już się domyślam jakie tu będą głosy o tym ,ze to głupota

i już mi się chce
śmiać

ale ponieważ mała siedzi już bardzo pewnie bez niczyjej pomocy
zaczęliśmy sadzać ja na nocnik.mała sika wręcz "na żądanie" sadzamy mówimy si
a ona sika-i mimo,ze nie potrafi kontrolować się i jak chce to i w pieluszkę
zrobi to jednak uważam ,ze wyrabiamy jej zdrowy nawyk i nie jest to dla niej
trauma

przynajmniej kojarzy nocnik z sikaniem aż się dziwie,ze poszło tak
od razu myślałam ,ze zanim zrobi 1 siku do nocnika będzie musiała oswajać się
z nocnikiem a tu nic