Dodaj do ulubionych

Dzieci butelkowe są grzeczniejsze??!!

30.04.09, 07:00
Tak wynika z moich obserwacji i tak odważę się stwierdzić. Patrząc
na moje dziecko i dzieci moich znajomych którzy są na butli. Śpią w
nocy (nie budzą się co godzinę na cyca), ładnie jedzą (akceptują co
innego poza butlą), nie wiszą non stop na cycu, nie domagają się
cyca co godzinę ( mój ma 10 miesięcy a tak właśnie się domaga cyca),
pięknie zasypiają na spacerach, często zasypiają same w swoich
łóżeczkach. Czy tak naprawdę jest? Czy mi się tylko tak wydaje?
Obserwuj wątek
    • malamalinkaa Re: Dzieci butelkowe są grzeczniejsze??!! 30.04.09, 07:09
      absolutnie tez mam to wrazenie- dokladnie jak napisalas...Nawet
      jedna z moich kolezanek sciaga swoje i karmi butelka, a te wszystkie
      luksusy wlasnie ma (cala noc przespana, spanie w lozeczku itd.)
      • luna-26 Re: Dzieci butelkowe są grzeczniejsze??!! 30.04.09, 07:15
        prawie wszystko się zgadza, tylko nie noce.Mój mały śpi w
        nocy,owszem,ale płacze przez sen kilka razy w nocy, wiec nie
        przesypiam jej całej absolutnie!!!
      • kkkluska Racja 30.04.09, 15:01
        Moja malutka ma 3 tygodnie karmilam ja naturalnie ale potrafila nawet 5-6 godzin
        siedziec i pic, bawila sie przy tym, spala, ale jak tylko wyciagnelam sutek to
        od razu sie budzial i awantura gotowa. Teraz daje modyfikowane, wypija nawet
        120ml i spi prawie cala noc!!! Kladziemy ja kolo 21 po kapieli i jedzeniu. Spi
        nawet do 4rano!!! Jest spokojna i grzeczna. No i wiem ile wypija i wiem ze jest
        najedzona, odciaganie to meka nie cierpie tego, albo mam zly laktator albo malo
        mleka ale sciagam nawet 2 godziny i wychodzi tego 50ml góra.
    • slonko1335 Re: Dzieci butelkowe są grzeczniejsze??!! 30.04.09, 07:12
      Wydaje się.
      Moja pierwsza córka cyckowa była złotym dzieckiem, przesypiała cale noce od 6
      tygodnia, nie wisiała na cycu dłużej niż 5-10 minut, nie domagała się go co
      godzinę, zasypiała sama, spała we własnym łóżeczku we własnym pokoju zaraz po
      wyjściu ze szpitala, tylko z jedzeniem był problem innym niż mleko, pięknie
      spała na spacerach Karmiłam ją rok.
      Syn karmiony 6 m-cy cycem, od 5 m-ca dokarmiany butlą (raz dziennie), od ponad
      miesiąca wyłącznie na butli jest jej dokładnym przeciwieństwem poza jedzeniem
      też nic poza mlekiem nie chce...
      • olik128 Re: Dzieci butelkowe są grzeczniejsze??!! 30.04.09, 07:24
        Mój synek ma 4 m-ce i jest baaardzo grzecznym dzieckiem. Śpi w nocy
        od 21 do 6 rano, w dzień je co 2- 3 godziny, nie wisi non stop na
        cycu, zasypia sam. Ma kuzyna, który jest karmiony butelką i jest
        jego przeciwieństwem- pobudki w nocy co kilka godzin, w dzień śpi
        baardzo mało i jest ciągle noszony...
    • moniss.13 Re: Dzieci butelkowe są grzeczniejsze??!! 30.04.09, 07:53
      U mnie dokłądnie tak jak piszesz. Córka cyckowa wyłacznie wisiała na
      mnie 9 miesięcy, non stop noszona i zabawiana, spała z nami w łóżku
      do 5 roku życia, w wszystkim co robi potrzebuje mojej akceptacji -
      ogólnie uzależniona od Mamusismile Synek 5 miesięcy, w tej chwili już
      wyłacznie butelkowy - bardzo grzeczny, zasypia sam odkladany po
      karmieniu, od tygodnia przesypia całe noce - nie wiem czy ma to
      związek z jedzeniem konkretnie, ale coś w tym jestsmile
      • mamitymi Re: Dzieci butelkowe są grzeczniejsze??!! 30.08.09, 16:19
        Myślę że wszystko zależy od charakteru dziecka i postępowania rodziców.
        Przy pierwszym dziecku nie ma się na tyle doświadczenia i popełnia się pewne błędy, które przy drugim już można wyeliminować.
        Mój też piersiowy, rozpieszczona bestia, przez 9 miesięcy wisi przy cycu ile chce, w nocy np.bywa że i co godzinę! No i zasypia tylko przy cycusiu. Gdybym ja wiedziała, że to się tak skończy... Nie słuchałabym położnych w szpitalu, co to mi wbiły do głowy że TYLKO PIERSIĄ, NA ŻĄDANIE I DO TEGO ABSOLUTNIE NIE DAWAĆ SMOCZKA.
        Następny mój dzieć będzie "grzeczny" wink Butla i od razu do łóżeczka!!! A w nocy nie dam! wink
    • mw144 Masz rację. 30.04.09, 07:55
    • semi-dolce Re: Dzieci butelkowe są grzeczniejsze??!! 30.04.09, 08:00
      Wydaje ci się. Mój robi wszystko, o czym piszesz, a cyckowy.
      • mamaoliwki08 Re: Dzieci butelkowe są grzeczniejsze??!! 30.08.09, 09:45
        Ale Ty Semi karmisz butlą a swój pokarm ściągasz.
        Cyckiem rzadko karmisz.
        Więc koleżanka ma dużo racji i z moich obserwacji również wynika ,
        że dzieci butelkowe są grzeczniejsze ale jak w każdej regule
        zdarzają się wyjątki.
    • yula Re: Dzieci butelkowe są grzeczniejsze??!! 30.04.09, 08:05
      wydaje ci sie, albo akurat takie masz "pod ręką" smile Moi robili dokładnie to co
      mówisz tylko odwrotnie butelkowy jak u ciebie na cycu i cyckowa która pięknie
      sama sa bawiła zasypiała nie męczyła mamę w nocy smile
      • olla_1985 Re: Dzieci butelkowe są grzeczniejsze??!! 30.04.09, 08:11
        Czyli pewnie wszystko zależy od dziecka smile
        Pozdrawiam smile

        P.S. Ale chyba przejdę na butlę, żeby się przekonać hehe
    • mikams75 Re: Dzieci butelkowe są grzeczniejsze??!! 30.04.09, 08:50
      grzeczniejsze nie sa,ale nie domagaja sie cyca co chwila i dluzej w nocy pospia.
      Ja karmilam cycem i butla i jak zaczelam dawac butle na noc to byl dluzej spokoj
      bo mleko modyfikowane syci bardzo.
      • skierka27 Re: Dzieci butelkowe są grzeczniejsze??!! 30.04.09, 08:57
        mikams75 napisała:


        > Ja karmilam cycem i butla i jak zaczelam dawac butle na noc to byl dluzej spoko
        > j
        > bo mleko modyfikowane syci bardzo.

        U nas ten patent nie przechodzi.Córa cycowa,na noc dostaje mleko z kleikiem,a i tak budzi mi się ciągle.
        • mikams75 Re: Dzieci butelkowe są grzeczniejsze??!! 30.04.09, 13:49
          u nas kleik tez nic nie dawal, w zasadzie to nie bylo roznicy czy mleko bylo z
          kleikiem czy bez.
          Ale roznicy miedzy cycem a butla byla juz widoczna.
    • kammik Re: Dzieci butelkowe są grzeczniejsze??!! 30.04.09, 08:55
      Tak. I mają jedną rączkę bardziej.
    • monikaa13 Re: Dzieci butelkowe są grzeczniejsze??!! 30.04.09, 08:56
      Moja jest na butli i:
      nie wisi na cycu - wiadomo smile
      zasypia sama praktycznie od zawsze
      przesypia noc od 4 miesiąca życia
      je to co jej dam ale bardzo nie lubi nowości czyli tych rzeczy,
      których jeszcze nie próbowała i nie wie co to
      na spacerach faktycznie dużo i często spała

      Nie wiem jakby się zachowywała na piersi.


    • kamelia04.08.2007 Re: Dzieci butelkowe są grzeczniejsze??!! 30.04.09, 09:59
      olla_1985 napisała:

      > Czy tak naprawdę jest? Czy mi się tylko tak wydaje?

      tylko tak ci się wydaje to po pierwsze

      a po drugie co to znaczy grzeczniejsze? że ci nie zawraca głowy i
      możesz sobie robic tipsy przed telewizorem, że nie musisz sie nim
      zajmować??
      • duzeq Re: Dzieci butelkowe są grzeczniejsze??!! 30.04.09, 10:06
        Kamelia jak zwykle... Jak sie odezwie, to tylko wziac i wyslac
        posta do moderatora... Wez sie opanuj troche dziewczyno, matki
        karmiace butelkami nie sa potworami.
      • olla_1985 Re: Dzieci butelkowe są grzeczniejsze??!! 30.04.09, 10:25
        > a po drugie co to znaczy grzeczniejsze? że ci nie zawraca głowy i
        > możesz sobie robic tipsy przed telewizorem, że nie musisz sie nim
        > zajmować??

        No jasne, że tak, przecież tipsy to podstawa a z takim rozwydżonym
        cycowym bachorem to nic ni dy rydy.


      • karro80 Re: Dzieci butelkowe są grzeczniejsze??!! 30.04.09, 13:08
        kamelia04.08.2007 napisała

        a po drugie co to znaczy grzeczniejsze? że ci nie zawraca głowy i
        > możesz sobie robic tipsy przed telewizorem, że nie musisz sie nim
        > zajmować??

        A ja lubię jak mi dzieć głowy nie zawracabig_grin, a Ty nie?
        A tipsów nie posiadam, siedzę na forumwink
    • duzeq Re: Dzieci butelkowe są grzeczniejsze??!! 30.04.09, 10:13
      Zalezy duzo od dziecia smile. Ale moze cos w tym byc, bo dzieci
      butelkowe maja troche bardziej uporzadkowany rytm dzienno-nocny ze
      wzgledu na to, ze nie mozna ich "karmic na zadanie" (nie chodzi o
      stosowanie sie scisle do okreslonych godzin, ale jezeli dziec
      butelkowy placze po godzinie od karmienia, to NA PEWNO nie jest
      glodny - moze zmeczony, moze przegrzany, moze chce do mamy). No i
      raczej wiekszosc dzieci butelkowych zaczyna szybciej przesypiac cale
      noce.
      • embeel Re: Dzieci butelkowe są grzeczniejsze??!! 30.04.09, 10:32
        Dziwna ta Twoja definicja grzeczności.

        Moja jeszcze na piersi i zachowuje się tak samo jak w opisie.

        --
        Zdobyliśmy Południe
        • duzeq Re: Dzieci butelkowe są grzeczniejsze??!! 30.04.09, 10:44
          Kazdy postrzega grzecznosc tak jak chce. Pisalam, tez ze cos moze w
          tym byc, i ze wiekszosc dzieci butelkwoych wczesniej przesypia noc.
          NIe pisalam, ze zawsze, ze kazdy dziec etc. I oczywiscie, dzieci
          cycowe tez moga sie tak zachowywac (miec ustalony rytm, spac cala
          noc), ale smiem twierdzic, ze jest ich procentowo mniej w porownaniu
          do butelkowych. I tyle.
          • embeel Re: Dzieci butelkowe są grzeczniejsze??!! 30.04.09, 10:49

            to nie było do Ciebie, tylko do autorki. Po co się obruszasz.
            'Grzeczność' to pojęcie jak najbardziej względne, ale dziecko to nie tresowany
            króliczek, tylko żywa istota, więc nazywanie grzecznością tego, ze przesypia
            cała noc albo je równo co trzy godziny nie ma z nią nic wspólnego.

            --
            Zdobyliśmy Południe
            • duzeq Re: Dzieci butelkowe są grzeczniejsze??!! 30.04.09, 11:34
              podpisalas sie pod moim postem... Poza tym nie obruszam sie, bo
              grzecznosc, jak juz pisalam, kazdy pojmuje jak chce. Moze gdyby
              zamienic "grzecznosc" na "rzadko placze" byloby bardziej na miejscu.
              Tak, dziecko to nie tresowany kroliczek, zgadzam sie. Ale 3 godzinne
              przerwy w jedzeniu i spanie cala noc to nie tresura - to dziecko
              samo ustala sobie taki rytm po pewnym czasie. U nas poszlo szybko -
              tak bylo po 7 tygodniu. U znajomych ewenement - po 4 tygodniach mala
              spala cala noc. No przeciez tutaj dziecka nijak sie nie da
              wytresowac... Po prostu butelkowy rytm, tak jak karmienie na zadanie
              zaspakajaja potrzeby dziecka.
    • smerfetka8801 Re: Dzieci butelkowe są grzeczniejsze??!! 30.04.09, 10:49
      chęć jedzenia co godzinę nie jest wyznacznikiem tego ze dziecko jest
      niegrzeczne głupie jak dla mnie takie rozumowanie.moja córka od grudnia jest na
      butli a nie śpi całej nocy bez przerwy za to zasypiała we własnym pokoju nawet
      będąc na piersi.dla mnie to co piszesz to stek bzdur każde dziecko jest inne i
      butla nie ma tu nic do rzeczy.
      • lenama_2008 smerfetka 30.04.09, 11:13
        smerfetka8801 napisała:

        > głupie jak dla mnie takie rozumowanie.
        > dla mnie to co piszesz to stek bzdur

        a nie wystarczy napisac 'mam inne obserwacje na podstawie mojego
        jednego dziecka'...? jezeli ktos ma inne zdanie to musisz od razu
        uzywac zwrotow 'bez sensu' 'glupie' 'stek bzdur'...?
      • olla_1985 Re: Dzieci butelkowe są grzeczniejsze??!! 30.04.09, 19:57
        Ojjj matko jedyna, dobra, moze to zle slowo to "grzeczniejsze", bo
        wiadomo, ze trudno mowic o niemowlakach ze sa grzeczne albo
        niegrzeczne. Ale jakos inne mamy nie mialy problemu ze zrozumieniem
        ogolnego przekazu watku/zapytania i łapią za słówka!!!
        • olla_1985 Re: Dzieci butelkowe są grzeczniejsze??!! 30.04.09, 19:58
          mialo byc "i NIE łapią za słówka" wink
    • epreis Re: Dzieci butelkowe są grzeczniejsze??!! 30.04.09, 11:14
      bzdura
      • epreis dodam jeszcze 30.04.09, 11:29
        że taka sama bzdura jak ta, gdy mówili mi, ż edziewczynki łatwiej się chowa, że są grzeczniejsze, spokojniejsze, łatwiej im się tłumaczy- BZDURA!

        że to taka sama bzdura jak ta, że dzieci butelkowe nie są takie czułe, i nie lubią się tak przytulać jak dzieci cyckowe- BZUDRA...
    • krwawakornelia chyba tylko tobie sie tak wydaje 30.04.09, 11:23
      starszy byl na cycu, mlody butla.

      butla:
      budzil sie co godzine lub czesciej tylko trudniej go uspokoic,
      wymaga wiecej czulosci i kontaktu

      domaga sie tak samo jak moj cycowy (tyle ze nie zawesze butli ale
      noszenia, tulenia, calowania, mietoszenia, zabawy).


      > pięknie zasypiają na spacerach, często zasypiają same w swoich
      > łóżeczkach.


      zasypia zasadniczo gorzej na spacerze niz moj cycusiowy, trzeba sie
      na nim ekstremalnie skupic i tylko nim wtedy zajac, cycusiowy tylko
      hop w huste 5 minut cyca i spal jak aniol.

      wszedzie musisz tachac ze soba butle termos itp.
      kupy tez bardziej smierdza.

      cycowe dzieci sa ddddduuuuuuzzzzzzoooooo latwiejsze w obsludze niz
      butlowe.
      Tak wynika nie tylko z moich obserwacji ale tez widze po znajomych.
    • osa551 Re: Dzieci butelkowe są grzeczniejsze??!! 30.04.09, 11:34
      Śpią w
      > nocy (nie budzą się co godzinę na cyca), ładnie jedzą (akceptują co
      > innego poza butlą), nie wiszą non stop na cycu, nie domagają się
      > cyca co godzinę ( mój ma 10 miesięcy a tak właśnie się domaga cyca),
      > pięknie zasypiają na spacerach, często zasypiają same w swoich
      > łóżeczkach.

      co to ma wspólnego z grzecznością?
      • krwawakornelia ugadzam sie z epreic :) 30.04.09, 11:36
        i taka sama jak to ze drugie jest spokojniejsze ...
        • epreis krwawakornelia 30.04.09, 11:44
          drugie spokojniejsze? smile
          hehehe to ja swoich gdzieś do cyrku wyślę bo jakieś ewenementy mi się chyba trafiły smile

          bzdura big_grin
          • aniana18 Re: krwawakornelia 01.05.09, 21:31
            dobrze jest przeczytać taki post, bo ostatnio cały czas o tym
            myslałam;
            mianowicie karmię moją 1o miesięczną córkę piersią- do całkiem
            niedawna 4x dziennie, gdyż niechętnie z mleczka mamy rezygnuje,
            nawet po innym jedzonku;
            od 5 mcy budzi sie w nocy co chwilę, ma ewidentne skoki rozwojowe i
            wszystkie płaczliwe i marudne historie; od zawsze mamy problemy z
            zasypianiem, nigdy nie tolerowała butli czy smoka;
            porównywałam ją i moje macierzyństwo ze znajomymi, głównie
            butelkowymi, i żaden szkrab tak nie dawał popalić mamusiom tak jak
            mój;
            ja również (jak autorka wątku) wysnułam wniosek, że to uzależnienie
            od piersi jest wszystkiemu winne;
            niektóre wypowiedzi nie pasują do mojej teorii, i sama nie wiem,
            chyba to jakieś pocieszenie, bo ostatnio byłam bardzo rozgoryczona.
            • laurentina.g Re: krwawakornelia 01.05.09, 22:52
              Moja mała ma 10 m-cy na piersi i nie ma z nią kłopotu. Ładnie śpi w nocy i na
              spacerze, ładnie je. Na cycu wisi wieczorem przed snem i rano po przebudzeniu,
              więc nie jest to żadna tragedia.
    • figrut Re: Dzieci butelkowe są grzeczniejsze??!! 02.05.09, 01:16
      Wydaje Ci się. Córka przez pierwszy miesiąc karmiona piersią i butelką (butelką
      w nocy), przez pierwszy miesiąc spała jak zając w dzień i w nocy. Po miesiącu
      tylko piersią. Uspokoiła się, ale to nie kwestia piersi czy butelki, tylko
      kolek. Starszy syn wyłącznie piersiowy to taki prawdziwy koszmarek z opowieści
      młodych matek - jedną całą dobę płakał z krótkimi przerwami na sen, drugą dobę
      przesypiał z krótkimi przerwami na płacz - i tak w kółko do pół roku chyba.
      Młodszy syn od urodzenia przesypiał całe nocki bez budzenia na jedzenie.
      Zasypiał około 23 i spał do około 10 rano. W ciągu dnia dużo spał i bardzo mało
      płakał. Typ dziecka które potrafi bawić się samo ze sobą (do tej pory tak jest,
      ma 5 lat). Taka nagroda za umęczenie przy starszym synu. Wszystkie dzieci
      piersiowe do 3 roku życia.
      • edzia132 Re: Dzieci butelkowe są grzeczniejsze??!! 02.05.09, 07:31
        Moim zdaniem butelkowe się po prostu najadają a jak dziecko najedzone to
        szczęśliwe. Mam 4 tygodniową córcię, postanowiłam nie karmić w ogóle cycem, nie
        wiem jak będzie potem ale od urodzenia śpi w swoim pokoju, łóżeczku, w nocy
        budzi się raz na karmienie, w dzień aniołek. Ja mam mnóstwo czasu dla domu,
        siebie itp, nie muszę godzinami leżeć z wywalonym cycem, nie żałuję swojej decyzji.
        • olla_1985 Re: Dzieci butelkowe są grzeczniejsze??!! 02.05.09, 07:54
          Ale dziecko dziesięciomiesięczne jada już nie tylko cyca, ma mnóstwo
          innych posiłków więc na pewno nie jest głodne.
        • landri83 Re: Dzieci butelkowe są grzeczniejsze??!! 02.05.09, 08:32
          edzia132 napisała:

          > Moim zdaniem butelkowe się po prostu najadają a jak dziecko najedzone to
          > szczęśliwe. Mam 4 tygodniową córcię, postanowiłam nie karmić w ogóle cycem, nie
          > wiem jak będzie potem ale od urodzenia śpi w swoim pokoju, łóżeczku, w nocy
          > budzi się raz na karmienie, w dzień aniołek. Ja mam mnóstwo czasu dla domu,
          > siebie itp, nie muszę godzinami leżeć z wywalonym cycem, nie żałuję swojej decy
          > zji.

          Rozumiem i akceptuje Twoja decyzje. Natomiast nie rozumiem wulgarnego nazywania karmienia piersia podszytego agresja... Ja lezenie "z cycem" na wierzchu godzinami (jak to okreslilas) w pierwszych chwilach macierzynstwa wspominam z radoscia, to byly dla mnie piekne, intymne chwile z dzieckiem. I dla siebie mialam mnostwo czasu - przeczytalam tone zaleglych ksiazek smile Decyzji bynajmniej nie zaluje. Corka ma teraz prawie 9 miesiecy, jest bardzo zywym dzieckiem, wiec trudno nazwac ja aniolkiem wink Za to w nocy odsypia harce.
          • kammik Re: Dzieci butelkowe są grzeczniejsze??!! 02.05.09, 08:42
            > Natomiast nie rozumiem wulgarnego nazywania
            > karmienia piersia podszytego agresja...

            Typowe, jakoś trzeba się utwierdzać w decyzji. Naprawdę rozumiesz decyzję
            dawania dziecku gorszego jedzenia po to, żeby mieć "czas dla domu i siebie"? W
            sensie - ja i moje gary ważniejsze?
        • figrut edzia132 02.05.09, 12:16
          Ja mam mnóstwo czasu dla domu,
          > siebie itp, nie muszę godzinami leżeć z wywalonym cycem,
          Natura jest jednak mądrzejsza od nas z tym karmieniem i "leżeniem z wywalonym
          cycem". Po porodzie matka jest bardzo osłabiona wysiłkiem. Nie pamiętam już jak
          to dokładnie było, ale wyczerpanie fizyczne można porównać do biegu na ileś tam
          kilometrów nie przygotowanego do tego fizycznie organizmu. Po takim wysiłku
          organizm powinien się zregenerować właśnie odpoczywając godzinami, a nie rzucać
          w wir pracy zmywania garów, sprzątania chałupy i gotowania obiadów. Wszystko w
          przyrodzie jest idealnie ze sobą spasowane (po za anomaliami).
          • edzia132 Re: edzia132 03.05.09, 07:37
            muszę cię rozczarować ale na szczęście nie rodziłam naturalnie i nie byłam
            zmęczona żadnym wysiłkiem, po 3 dobach wróciłam do domu i tryskałam
            energią.Jeśli tak mają wyglądać anomalia to ja je uwielbiam
            • figrut Re: edzia132 03.05.09, 11:23
              O tym właśnie pisałam:
              Wszystko w
              przyrodzie jest idealnie ze sobą spasowane (po za anomaliami).
              Poród przez cesarskie cięcie jest anomalią jeśli chodzi o naturę, a wtedy
              właśnie organizm inaczej reaguje na poród np.
              Żeby było jasne, uważam cesarkę za cudowne rozwiązanie błędów natury i dające
              możliwość bezpiecznego przyjścia na świat dziecka.
            • ewa-krystyna Re: edzia132 30.08.09, 05:36
              edzia132 napisała:

              > muszę cię rozczarować ale na szczęście nie rodziłam naturalnie i nie byłam
              > zmęczona żadnym wysiłkiem, po 3 dobach wróciłam do domu i tryskałam
              > energią.Jeśli tak mają wyglądać anomalia to ja je uwielbiam


              a ja chyba ciebie rozczaruje smile tez urodzilam przez cc i juz w trzeciej dobie
              bylam w domu ( cc w nocy z czwartku na piatek a w domu bylysmy w niedziele
              rano,wiec nawet nie trzy doby) i czulam sie wysmienicie smile mala karmiona
              wylacznie piersia przez pierwsze 5.5 miesiaca smile i dokladnie jak ty mialam
              mnostwo czasu na wszystko mimo karmienia piersia smile mala na spacerach zawsze
              usypiala ino mig, w nocy od pierwszej spedzonej w domu przesypiala 7-10 godzin -
              az sie musialam upewnic u peditry czy malej pozwalac spac az tyle smile dopiero ok
              8 misiaca jej sie troche poprzestawialo ze spaniem w nocy,na szczescie znowu
              jest ok i spi 10-12 non stop smile
              wszystko zalezy od dziecka smile i rownie wiele od nastawienia mamy smile bo to co dla
              jednej uciazliwe i trudne dla innej pestka smile
    • natamaj1 Re: Dzieci butelkowe są grzeczniejsze??!! 02.05.09, 09:08
      moja corka skonczy niedlugo rok, karmiona byla wylacznie piersia (teraz tez
      zamiast modyfikowanego dostaje piers ale tylko dwa razy dziennie) i idealnie
      pasuje do opisanych przez ciebie grzecznych dzieci butelkowych tzn. spi w nocy,
      ladnie je nigdy nie wisiala non stop na cycu, pieknie zasypiala na spaerac i
      sama od zawsze spi i zasypia w swoim lozeczku. Wiec nie jest to regula
    • annubis74 co to znaczy grzeczniejsze??!! 02.05.09, 22:13
      Bo jakoś trudno mi rozpatrywać w kategoriach grzeczności czy
      niegrzeczności niemowlaka.
      Ale potwierdzam to co piszesz. Moja córczka (10 miesięcy) od
      początku była dokarmiana butelką, od 3 miesiąca tylko na butelce -
      nie znam zjawiska nieprzespanych nocy, pory jedzenia regularne i
      przewidywalne, ma dobry apetyt, brak alergii, akceptuje wszystkie
      nowości w diecie.
      W porównaniu ze szwagierką, która karmi piersią a dzieciak uwieszony
      u cyca non stop to ja mam raj na ziemi. Ale mimo tych wszystkich
      plusów butelki chciałam karmić piersią i jeszcze pół roku temu
      chętnie bym się z nią zamieniła
    • ila79 Re: Dzieci butelkowe są grzeczniejsze??!! 02.05.09, 22:17
      Wydaje Ci sięsmile. Poza tym często jest tak, że dzieci butelkowe są
      grzeczne i pięknie zasypiają wtedy, kiedy np. mają smoczek lub ssają
      kciuka. Czy budzenie się w nocy to objaw niegrzeczności lub
      niepokoju? Wiadomo, że dziecko piersiowe, niemowlę w szczególności
      potrzebuje w nocy czegoś do ssania. Chyba lepiej jak jest to pierś,
      a nie kawałek sylikonu. Z moich obserwacji wynika, że
      ta "grzeczność" ma raczej związek z temperamentem dziecka niż ze
      sposobem karmienia.
    • camel_3d Re: Dzieci butelkowe są grzeczniejsze??!! 02.05.09, 23:50
      nie wiem...moj jest 100% butelkowy i potrawi wkurzyc na maxasmile
    • delfina77 Re: Dzieci butelkowe są grzeczniejsze??!! 03.05.09, 20:51
      Po prostu sa dluzej syte a wiec spokojniejsze. Jedzenie z piersi wymaga wiecej
      wysilku, dziecko czesto zasypia zanim sie naje i pozniej budzi sie wsciekle,
      poza tym trudno stwierdzic ile zjadlo z piersi, wiele piersiowych dzieci
      niedojada, itp, itd. Ale to wciaz najlepszy pokarm dla niemowlaka. Ja jednak
      cenie sobie spokoj podania butlismile
      • misiupka1 Re: Dzieci butelkowe są grzeczniejsze??!! 03.05.09, 21:21
        Moj cycowy synek najada sie w 10-15 minut, je co 3 lub 3.5 godziny, spi w
        osobnym pokoju, zasypia tak sobie - czasem placze przy zasypianiu, ale ostatnio
        zalapal co to smoczek wiec zasypia teraz lepiej. Potrafi sie bawic sam lub
        obserwowac co robie i nie domaga sie caly czas uwagi, placze tylko gdy zmeczony
        lub glodny. Niestety jeszcze budzi sie w nocy, ale trudno. Gdybym miala
        wybierac, naturalnie fajnie by bylo gdyby przesypial noc, ale nie wybralabym
        butelki tylko z tego powodu, wole sie budzic. Tez wypraszam sobie to 'chamskie'
        okreslenie 'z wywalonym cycem'! To ze ty (do tej autorki) karmisz butelka nie
        oznacza ze od razu mozesz obrazac innych. A do tego cycowe dzieci tak jak moj
        maly tez moga najesc sie w 10 minut. Byl taki moment ze moj maly zasypial na
        cycu i tak wisial okolo godziny, ale zorientowalam sie w pore ze on tak tylko
        lubi ciumkac jak spi i go od tego odzwyczailam, na poczatku plakal jak go
        odstawialam, ale wiedzialam wtedy ze juz jest spiacy i go usypialam po chwili
        bez cyca i sie udalo, i przed spaniem tez przestalam pozwalac mu ciumkac godzine
        i nie pozwalalam zasypiac jedzac, a do lozeczka kladlam jeszcze nie spiacego i
        dopiero w lozeczku zasypia. I jest 'grzeczny'. Poza tym uwazam ze karmienie na
        zyczenie nie jest odpowiednio stosowane i dlatego czasem takie sa tego skutki ze
        dzieci jedza czesto a malo albo wisza na cycu, albo sie przejadaja albo
        zmeczenie jest mylone z glodem i dawaj - za kazdym razem jak placze to cyca do
        buzi, a maluch wtedy zasypia bo zmeczony, a ze ma taki cudowny uspokajacz jak
        cycus mamy w buzi to latwo do tego sie przyzwyczaja i do zasypiania uzywa
        pozniej ten maminy sutek tak jak butelkowe dziecko smoczek. Ja popelnilam ten
        blad - wiec nie krytykuje tych mam, bo sama mialam problem z karmieniem co
        godzine na poczatku, az w koncu poszlam po rozum do glowy. I zaczal jesc
        najpierw co 2 pozniej co 3 godziny.
    • moofka Re: Dzieci butelkowe są grzeczniejsze??!! 04.05.09, 06:43
      dzieci butelkowe rzadziej jedza - co wiedza wszyscy a mechanizm jest prosty -
      wiecej niewlasciwych bialek, ciezej strawny
      i moze w zwiazku z tym matka moze - jezeli chce spedzac z nim mniej czasu, a ty
      nazywasz grzecznoscia
      co moze jest dobre dla niej, jesli dziecko ja meczy
      ale niekoniecznie dla dziecka
      ja wychodze z zalozenia, ze malenkie dziecko w rownym stopniu potrzebuje
      jedzenia, jak i bliskosci
      i nawet gdybym nie karmila "wywalonym cycem", to pewnie i tak bym nosila i
      mietosila, bo zwyczajnie to lubie
      i byloby tak samo rozpuszczone jak cyckowe tongue_out
      • figrut Re: Dzieci butelkowe są grzeczniejsze??!! 04.05.09, 08:50
        > i nawet gdybym nie karmila "wywalonym cycem", to pewnie i tak bym nosila i
        > mietosila, bo zwyczajnie to lubie
        > i byloby tak samo rozpuszczone jak cyckowe tongue_out
        Otóż to. Dzieci strasznie szybko rosną i czasami mam wrażenie, że za szybko. To
        co było normą - przytulanie, pieszczenie i całowanie mojego dziś siedmiolatka za
        czasów niemowlęctwa i wczesnego dzieciństwa, dziś jest że tak powiem "dawkowane"
        głównie w zaciszu domowym.
    • basiak36 Re: Dzieci butelkowe są grzeczniejsze??!! 04.05.09, 12:16
      Śpią w
      > nocy (nie budzą się co godzinę na cyca), ładnie jedzą (akceptują co
      > innego poza butlą), nie wiszą non stop na cycu, nie domagają się
      > cyca co godzinę ( mój ma 10 miesięcy a tak właśnie się domaga cyca),
      > pięknie zasypiają na spacerach, często zasypiają same w swoich
      > łóżeczkach.

      Jakos to smutno zabrzmialo - czyli grzeczne to takie ktore niczego sie nie
      domagaja?
      W takim razie ciesze sie ze moje dzieci od poczatku domagaly sie duzo bliskosci,
      wlacznie z domaganiem piersi co godzine smile Aha i przy zasypianiu musi byc mama
      lub tata, nie pluszowy mis.
      Chyba wole te niegrzecznesmile)
      • ciociacesia ja niby tez 04.05.09, 12:54
        > Chyba wole te niegrzecznesmile)

        ale czasem mam chwile zwatpienia smile tylko czasem. jak była chora to musiałam
        siku z dzieckiem na reku robic bo nie było przebacz
    • naomi19 Re: Dzieci butelkowe są grzeczniejsze??!! 04.05.09, 16:51
      Jak śmiesz podważać wspaniałość mleka matczynego jako jedyne źródło
      radości wszstkich dzieci i matek na kuli ziemskiej! Nie po to wpaja
      nam się propagandę karmienia piersią, aby takie elementy próbowały
      ją podważać! Zgłaszam temat do usunięcia !

      A tak poważnie- gegeralizujesz. Choć przyznam- z moich obserwacji,
      to prawda co piszesz. Moja karmiona piersią fatalnie spała, w nocy
      co godzinę wrzask, w dzień co 2 maksymalnie. Niewyspana, wiecznie
      głodna itp. Na butli- dziecko aniołek. Zrobiła się wreszcie
      spokojnym, szczęśliwym dzieckiem. Tak było u mnie i jest u wielu,
      ale chyba nie można generalizować.
      • misiupka1 Re: Dzieci butelkowe są grzeczniejsze??!! 04.05.09, 19:24
        Czyli wydawac by sie moglo ze to generalizacja i nie koniecznie prawda. A nie
        czepiajcie sie juz tak tej autorki ze napisala "grzeczniejsze" i wymieniala te
        cechy tak cieżką ręką... może miala gorszy dzien, kazdy miec taki moze, moze ma
        taki styl pisania - a wcale nie chodzilo jej o to zeby dziecko sie od niej
        'odczepilo' i samo sie bawilo i spedzalo czas jak to niektore z was sugeruja.
        Ja dzisiaj mialam gorszy dzien bo maly byl strasznie marudny i nie moglam sie
        juz doczekac az pojdzie spac. I nie wstydze sie tego powiedziec i nie uwazam sie
        za zlo mame dlatego ze czasem chcialabym miec troche spokoju. A no codzien
        kotlasze sie z malym, buziakuje, 'zjadam' raczki i nozki i piszcze tak jak on i
        sie ciesze ze moge z nim spedzac cale dnie, ale czasem po prostu przydaloby sie
        troche relaksu, czy tak zwanego 'swietego spokoju' i juz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka