Dodaj do ulubionych

danonki,monte kiedy

28.05.09, 10:23
czy mogę już dać swojej 7 m-c córce monte i danonka do zjedzenia?a
jakie jogurciki już by mogła jećś?
Obserwuj wątek
    • monikaa13 Re: danonki,monte kiedy 28.05.09, 10:27
      Miłej lektury
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=73504826&a=74022628
      • leneczkaz Re: danonki,monte kiedy 28.05.09, 10:32
        jasne.. danonek, montunio i paróweczka smile
        • agamemnonn Re: danonki,monte kiedy 28.05.09, 10:34
          Jak chcesz dać to mozesz już.
          Lepiej jednak Misiowy Ogródek dać a najlepiej jogurt naturalny z jakimś owocem.
        • banaszka82 Re: danonki,monte kiedy 28.05.09, 10:41
          mniamiii...mój braciszek ma laskę której 4 letnia córka ma już śliczną
          zieloniutką plombę w ząbku...ale nie ma się co dziwić..w 15 min wypija kartonik
          jakiegoś słodkiego syfu i wcina paczkę ciasteczek...mniamm..
        • aleksandra1977 Re: danonki,monte kiedy 28.05.09, 10:56
          czy mialas okazje nosic dziecko w dobrze zawiazanej chuscie i
          porownac
          > jesli tak to w jakiej

          doloze jeszcze bakusie Bakomy, choc tutaj jest wyrazna informacja
          producenta na opakowaniu, ze przeznaczone sa dla dzieci powyzej 3
          roku zycia. Firma Danone juz nie jest tak otwarta na ujawnianie
          takich informacji i mozna uzyskac ja na ich infolinii.
    • dordulka Re: danonki,monte kiedy 28.05.09, 10:40
      Danonek to twoj wrog. Za pytanie o danonka mozesz byc skazana na wieczne wygnanie z "Niemowla"smile

      A tak na serio, poczekaj ze dwa lata z tymi pseudoserkami.
      • piopal Re: danonki,monte kiedy-lepiej wcale... 28.05.09, 10:53
        Albo jak najpóźniej,lepiej już sama ugotuj budyń dziecku(chociaz 7 m-
        cy to za wcześnie),a danonki mozesz zastąpić maślanka zmiksowaną z
        owocem ale też poczekaj tak spokojnie do roku.
        • leneczkaz Re: danonki,monte kiedy-lepiej wcale... 28.05.09, 11:28
          a niby czemu nie mozna budyniu O_o
          • piopal Re: danonki,monte kiedy-lepiej wcale... 28.05.09, 11:33
            Miałam na mysli budyn gotowany na "normalnym"mleku,ja swojemu nabiał
            zaczęłam podawać po skończonym roku(starszemu,bo młodszy niestety ma
            alergię i pewnie dłuuugo nie dostanie nic z "białym"albo
            na "białym"smile)
            • leneczkaz Re: danonki,monte kiedy-lepiej wcale... 28.05.09, 11:52
              oł... ok wink
    • super-mikunia Re: danonki,monte kiedy 28.05.09, 11:18
      Mój 7-mio miesięczny syn jada i monte i danoniki. Co prawda nie
      jako osobny posiłek, bo nawet nie chce tyle tego zjeść, ale od czasu
      do czasu daję mu to jako przerywnik wink
    • semi-dolce Re: danonki,monte kiedy 28.05.09, 11:23
      Żartujesz, prawda?

      Jogurt. Naturalny. Dorzuć owoce, świeże (truskawki akurat są na przykład) albo
      ze słoika.
      • banaszka82 Re: danonki,monte kiedy 28.05.09, 11:29
        oj semi...a Ty popierasz kpiel z noworodkiem...a to też niezdrowe bo taki maluch
        nie podoła walce z bakteriami nawet czystej mamy..co innego starsze...także wiesz...
        • semi-dolce Re: danonki,monte kiedy 28.05.09, 11:30
          Tak tak, bakteria twój wróg.
          • piopal Re: danonki,monte kiedy 28.05.09, 11:45
            raczej wirus, bo bakterię zawsze mozna potraktować antybiotykiem a
            tego pierszego niesmile(uścislając-też mozna tylko z marnym efektem)
            • banaszka82 Re: danonki,monte kiedy 28.05.09, 11:52
              wirus,bakteria,nieważne,chodzi mi o to,że dla malucha to zbyt wiele jak na
              pierwsze dni życia...analogicznie : czy zatem semi popiera niemycie rąk po
              wyjściu z toalety i potem zbliża sie do malucha...?cudownie,im bliżej natury tym
              lepiej..
              • leneczkaz Re: danonki,monte kiedy 28.05.09, 11:54
                a wiesz ile bakreri mały łapnie jak przez Twoją pochwe wyłazi bleeeeee
                a jak na popiersiu kładziesz big_grin ... feeeeeeeeeee

                wykąp się w domestosie przed następnym porodem big_grin
          • banaszka82 Re: danonki,monte kiedy 28.05.09, 11:50
            BOŻE!!!!!!Czy Ty naprawdę nie rozumiesz o co mi chodzi???czy ja powiedziałam,że
            masz się odkażać i dziecko myć domestosem...?Powiem obrazowo skoro inaczej nie
            dociera...:czy myślisz ,że dobre są dla słabego jeszcze układu odpornościowego
            noworodka bakterie z okolic Twojego odbytu i narządów rodnych...?ja to
            przeczytałam w książce znanego fizjoterapeuty i znawcy w temacie pielęgnacji
            noworodka a nie wymyśliłam siedząc na kiblu..matko,jacy niektórzy sa uparci...
            • semi-dolce Re: danonki,monte kiedy 28.05.09, 11:52
              Tak tak, czytaj dalej.
              • banaszka82 Re: danonki,monte kiedy 28.05.09, 11:58
                tak myślałam, Ty jesteś oświecona a j wieśniaczka bo chcę wiedzieć co nieco o
                pielęgnacji niemowlaka.
            • leneczkaz Re: danonki,monte kiedy 28.05.09, 11:55
              j.w. napisałam przez tą pochwe dziec wyłazi!

              A, i tak, owszem Twoje bakterie są dla Twojego dziecka najlepsze i
              najbezpieczniejsze.. I wlaśnie dzieć powinien po urodzeniu leżeć na Twej gołej
              piersi coby stamtąd zebrać syfy a nie ze szpitalnego sprzetu.
              • banaszka82 Re: danonki,monte kiedy 28.05.09, 12:00
                to inna sprawa..dlatego właśnie dziecko leży na piersi a nie przy odbycie...i
                tylko dlatego,że tamtędy wyłazi...Hmm..więc w książkach specjaliści wypisują
                głupoty...tak myślałam..
                • semi-dolce Re: danonki,monte kiedy 28.05.09, 12:11
                  Banaszka, teraz to ty żartujesz, prawda? Są specjaliści i specjaliści. Sa
                  książki mądre i głupie. W strumieniu napływajacych do nas informacji trzeba
                  oddzielac te bzdurne od tych rozsądnych.

                  Dziecko ma kontakt z florą bakteryjną pochwy (i odbytu pewnie tez, bo ona blisko
                  i podobna) w momencie porodu. Noworodka kładzie się matce na brzuchu z wielu
                  powodów - jednym z nich jest to, by przejął florę bakteryjną matki. W ciągu 72
                  godzin po porodzie matka przekazuje dziecku w siarze ogromną ilość przeciwciał,
                  które to przeciwciała sa w tym krótkim czasie (i tylko wtedy) wchłaniane z
                  przewodu pokarmowego dziecka do krwiobiegu. Kontakt z florą bakteryjna matki, a
                  później domu, pozwala dziecku na wypracowanie własnej odporności, pobudza układ
                  immunologiczny do pracy. To wszystko jest dobre i zdrowe dla normalnego, w
                  znaczeniu nie chorego, bez upośledzonej odporności, dziecka. Poród sn, lezenie
                  matce na brzuchu, kapiel z matką czy ojcem, spanie z nagimi rodzicami, ssanie
                  nie umytej i nie wyparzonej piersi nie czynia dziecku krzywdy. Nadmierne mycie i
                  sterylizowanie wszystkiego tak. Dziecko, które nie jest wystawione na kontakt z
                  bakteriami (i wirusami, i pierwotniakami, itd.) nie wyrabia własnej odporności,
                  albo wyrabia ja w mniejszym stopniu, co skutkuje ciągłymi chorobami w wieku
                  późniejszym gdy zaczyna mieć większy kontakt z innymi ludźmi, miejscami (żłobek,
                  przedszkole). Dzieci chowane sterylnie dużo częściej są także alergikami.

                  Rozumiem, że przeczytałas książkę i cię to cieszy, ale uwierz mi - to, że coś
                  zostało wydrukowane nie oznacza, że jest mądre.
                  • zabulin Re: danonki,monte kiedy 28.05.09, 12:36
                    Ja Młodemu daje od czasu do czasu danonka- b. lubi, ale nie jest to
                    codzienny zwyczaj smile Niektórzy uważaja je za straszną truciznę,
                    polecając np. jogurt z truskaweczką.
                    Jasne, jasne- super zdrowe, bo w truskaweczkach to chemii nie ma?
                    Nie wiadomo, czy nie więcej.

                    Oczywiscie, jak się ma ogródek i swoje truskaweczki, to na pewno
                    zdrowiej dla dzieciaka, BEZDYSKUSYJNIE smile ale jak ktos musi kupić,
                    to specjalnie się nie ma co cieszyć, ze to zdrowsze dla dziecka niz
                    danonek.

                    A jeszcze przeczytałam o 4latce z plombą od jedzenia ciastek smile
                    Fakt- uważam, ze nie nalezy rozpieszcać slodyczami, ale całkiem
                    wypościć tez nie ma co.
                    Pójdzie potem do przedszkola i rzuci się na słodycze, które
                    koleżanki przyniosą smile Zakazany owoc kusi najbardziej smile

                    Uwazam, że grunt to umiar i zdrowy rozsądek smile


                    • semi-dolce Re: danonki,monte kiedy 28.05.09, 12:37
                      No ale danonek albo monte dla siedmiomiesięczniaka jako pierwszy kontakt z
                      nabiałem to chyba jednak nie bardzo?
                      • zabulin Re: danonki,monte kiedy 28.05.09, 12:58
                        Tez tak uważam. Dlatego danonek u nas sporadycznie.

                        Mam ten luksus, że Misiek wszystko je chetnie
                        - a najchetniej to, co mama i tata. Tak, ze musze sie pilnować, żeby
                        dobry przyklad dawać smile
                  • banaszka82 Re: danonki,monte kiedy 28.05.09, 12:47
                    myślisz,że ja tego nie wiem?to po co myjesz ręce po wyjściu z toalety? i skąd
                    wiesz,że danonki są złe?i po co wpaja się dzieciom by myły ręce po kibelku...?bo
                    to co pochodzi z ludzkiego ciała wcale nie jest dla nas ZAWSZE dobre.
                    • semi-dolce Re: danonki,monte kiedy 28.05.09, 12:57
                      Dostrzegam pewną różnicę między wspólna kapielą a nie umyciem rąk po podtarciu
                      tyłka i zjedzeniem zaraz potem czegoś (tymi rekoma, znaczy przy ich pomocy), bo
                      to o przeniesienie do ust własnie chodzi.

                      Aczkolwiek wiele razy w życiu nie umyłam rąk p kiblu, bo nie było jak gdzieś w
                      terenie, wiele razy jadłam brudnymi rękoma na dworze itd. i nie umarłam od tego.

                      Nie wiem co prawda co to ma wspólnego z danonkami. A żeby wiedzieć, że nie sa
                      one najlepszym wyborem wystarczy przeczytac skład na opakowaniu.
                      • banaszka82 Re: danonki,monte kiedy 28.05.09, 13:22
                        Domyślam się,że nie zaschnięty kikut pępowiny,który jakby nie było jest ranką
                        też nie stanowi dla Ciebie żadnej przeszkody w kąpieli z małym.Rób co chcesz.Ja
                        jednak będę wierzyć komuś kto zna sie na rzeczy a nie niedouczonym.
                        • semi-dolce Re: danonki,monte kiedy 28.05.09, 13:45
                          > jednak będę wierzyć komuś kto zna sie na rzeczy a nie niedouczonym.

                          To musisz zmienic autora czytanych książek.
                          • justen1204 Re: danonki,monte kiedy 28.05.09, 13:47
                            semi, podziwiam cię za anielską cierpliwość
                            • banaszka82 Re: danonki,monte kiedy 28.05.09, 13:51
                              O,jest następna ,która noworodka siup do wanny by wzięła ze sobą.No ja mogę
                              tylko się cieszyć,że jednak czasem coś czytam mądrzejszego od forum.
                              • kammik Re: danonki,monte kiedy 28.05.09, 14:19
                                Aż poszłam po tę Biblię Zawitkowską i dalipan, nic tam nie ma o atakujących
                                dziecko matczynych bakteriach, które podstępnie z jej dupska przepływają do
                                dzieciakowej buzi. Weź może jeszcze raz przeczytaj, bo co prawda książka jest
                                zbiorem sloganów reklamowych, ale widać niektórzy i z ulotki niewiele mogą pojąć.
                              • peresia Re: danonki,monte kiedy 28.05.09, 14:21
                                No ja mogę
                                > tylko się cieszyć,że jednak czasem coś czytam mądrzejszego od
                                forum.

                                naprawdę???
                                bardzo w to wątpię big_grin big_grin big_grin
                                • peresia Re: chociaż nie... 28.05.09, 14:24
                                  to "czasem" wiele wyjaśnia big_grin
                              • leneczkaz Re: danonki,monte kiedy 28.05.09, 14:30
                                Ja osobiście się myję przed kąpielą z dzieckiem. Ale się nie
                                wyparzam/sterylizuję więc i tak mam na sobie 'kupę' wink bakterii.

                                Kikut moczyłam codziennie, więc co za różnica czy razem czy osobno.

                                Dziś moje dziecko w piaskownicy wsuwało piach O_o
                                Dzczęśliwa nie byłą, ale co poradzisz. Rąk nie zwiążesz.

                                W kibelku masz kontakt z 'żywym gównem'. Matka osrana raczej nie chodzi..
                                Częściej dzieć, więc to matka powinnać się w teorii brzydzić.


                                Reasumując. Każdy normalny człowiek wie, że kontakt matka- dziecko (cielesny)
                                jest zdrowy i nigdy pozbawiony bakreti/zarazkó itd.
                                U mnie wykryto gronkowca w ciąży i młodego niczym nie zaraziłam, mimo, że się z
                                nim kąpie i leżał mi naguśki na piersi jako szczeniątko.

                                Tak samo jest z paciorkowcami i innymi. To, że matka ma (dziecko też we florze
                                b.) to nie znaczy, że 'zarazi' dziecko. Tu wchodzi do obrony system..

                                Ehh. Zresztą pisze i piszę a Ty mi raraz palniesz jakąś głupotę i i tak czas
                                zmarnowany..
                          • banaszka82 Re: danonki,monte kiedy 28.05.09, 13:50
                            jejku,więc Paweł Zawitkowski jest skończonym głąbem i niedoukiem...tak
                            podejrzewałam...a w tvn-ie udziela rad setkom tysięcy kobiet i ich niemowlakom
                            tylko dlatego ,że dostaje za to kasę i tak naprawdę to je wszystkie wprowadza w
                            błąd...fe,nieładnie zatem..
                            • justen1204 Re: danonki,monte kiedy 28.05.09, 13:55
                              skąd ten jad u ciebie? mniemam, że pienisz się z nerwów przy
                              komputerze
                              • banaszka82 Re: danonki,monte kiedy 28.05.09, 14:27
                                to nie jad.Jestem w szoku,że niektórzy nie posiadają elementarnej wiedzy o
                                higienie.-
                                https://www.suwaczek.pl/cache/d500b26f35.png
                            • semi-dolce Re: danonki,monte kiedy 28.05.09, 14:00
                              Tak, uważam, że Paweł Zawitkowski często opowiada bzdury.
                              • agamemnonn Re: danonki,monte kiedy 28.05.09, 14:11
                                Właśnie....bo jest tylko człowiekiem a człowiek bzdury czasem pleść (?) musi wink
                                banaszka nie irytuj sie tak. Pomyśl sobie, że gdyby wszystkie matki
                                robiły dzieciom taką "krzywdę" w postaci wspólnej kąpieli to świat byłby cudny smile
                                • banaszka82 Re: danonki,monte kiedy 28.05.09, 14:29
                                  ja nie mówie o niemowlakach po 2 miesiącu tylko o noworodkach.Jestem ciekawa
                                  jakie bzdury plecie paweł.Z.
    • aga_wer Re: danonki,monte kiedy 28.05.09, 14:15
      czy ktoś mi może powiedzieć co takiego jest w tym danonku,że tak wiele mam o
      niego pyta?
      • banaszka82 Re: danonki,monte kiedy 28.05.09, 14:30
        semi Ci powie bo jest znaną na forum dietetyczką i fizjoterapeutką.
        • leneczkaz Re: danonki,monte kiedy 28.05.09, 14:32
          Banaszka, żeby być Zołzą to trzeba mieć inteligencję.. Poćwicz trochę ciętą
          ripostę, bo słabo błyskasz..
          • semi-dolce Re: danonki,monte kiedy 28.05.09, 14:35
            żeby być Zołzą to trzeba mieć inteligencję..

            Mówisz? Nie wystarczy przeczytac Pawła Z.???
            • banaszka82 Re: danonki,monte kiedy 28.05.09, 14:37
              ciekawam do jakiej Ty sięgasz literatury...I dlaczego tak trudno Ci przyjąć,że
              ktos inny też może mieć rację...
          • banaszka82 Re: danonki,monte kiedy 28.05.09, 14:36
            Leneczką pójdę w Twój poziom.Zrzuć troszkę z udek bo na zdjęciach widać,że nie
            doszłaś jeszcze do formy po ciąży...
            • semi-dolce Re: danonki,monte kiedy 28.05.09, 14:42
              Widac, że jednak nie wystarczy.
              • leneczkaz Re: danonki,monte kiedy 28.05.09, 14:44
                big_grin cholera.. wydało się
                • banaszka82 Re: danonki,monte kiedy 28.05.09, 14:45
                  to tak samo jak z moim brakiem inteligencji i tępą ripostą..
                • dordulka Re: danonki,monte kiedy 28.05.09, 14:51
                  Lenka, wstydz sie! Dziec taaaki stary, a ty sie ciagle z nadwaga obnosisz~!
            • banaszka82 Re: danonki,monte kiedy 28.05.09, 14:43
              a jeśli połóg i niezagojony pępek nie są dla kogoś przeszkodą to proszę
              bardzo.Widać miałam do czynienia ze zbyt duzą ilością pediatrów idiotów...
              • leneczkaz Re: danonki,monte kiedy 28.05.09, 14:46
                Po poziomie wypowiedzi widać, że nie tylko pediatrów big_grin

                Bawisz mnie siostro. Bóg Ci zapłać za to wink
                • banaszka82 Re: danonki,monte kiedy 28.05.09, 14:59
                  Z racji braków w inteligencji w niejakiego boga nie wierzę.siostro.
                  Naprawdę nie chciałam być złośliwa ale troszkę juz mnie poirytowało,że nie
                  potraficie spojrzeć na kwestię obiektywnie tylko koleżanki forumowe wzajemnie
                  sie popierają tylko dlatego,że są tu juz sobie znane.No błagam...nie wiem jak
                  można wejść do wanny z dzieciem z niezagojonym pępuszkiem i w połogu
                  będąc...matko,naprawdę uważacie,że nie ma w tym nić złego...?
              • kammik Re: danonki,monte kiedy 28.05.09, 14:50
                Bo swój do swego ciągnie big_grin
                • banaszka82 Re: danonki,monte kiedy 28.05.09, 15:05
                  Buhaha,faktycznie przekomicznie.Szkoda,że tak łatwo jest się nabijać z innych i
                  ich obrażać nie mając nic mądrego do dodania.
    • atena12345 Re: danonki,monte kiedy 28.05.09, 14:52
      o matko ..
      • agamemnonn Re: danonki,monte kiedy 28.05.09, 14:57
        atena12345 napisała:

        > o matko ..

        słucham big_grin
      • malwisul Re: danonki,monte kiedy 28.05.09, 14:59
        co się czepiasz leneczkaz chyba grubych dziewczyn po ciąży nie widziałaś... a
        swoją drogą ostatnio co wątek to jakaś akcja uncertain
        • banaszka82 Re: danonki,monte kiedy 28.05.09, 15:02
          oj widziałam ,widziałam.Ale zostawmy juz nadwagę,po prostu zdania co do kąpieli
          z NOWORODKIEM nie zmienię.I nie znaczy to,że jestem idiotką.Ale może Ci 4
          pediatrzy faktycznie kupili dyplomy na targu..hmm..smile
          • semi-dolce Re: danonki,monte kiedy 28.05.09, 15:10
            Nie zmieniaj. Ja swojego też nie zmienię.

            Tylko nie bardzo rozumiem dlaczego wyciagasz ten temat w wątku o danonkach?

            A swoja drogą kiedy ktoś ci mówi, że nie, nie masz racji jego zdaniem a
            autorytet, na który sie powołujesz czasem też sie myli, ty odpowiadasz mu "a ty
            jestes gruba". No bardzo błyskotliwa i inteligentna riposta. Bardzo.
            • banaszka82 Re: danonki,monte kiedy 28.05.09, 15:41
              O przepraszam to pierwsza koleżanka zarzuciła mi głupotę tylko dlatego,że pewnie
              sama nie posiada odpowiedniej wiedzy...a o ile zdążyłam sie już zorientować nie
              tylko On, twierdzi,że kąpiel z noworodkiem gdy mama jest w połogu nie jest ok.
        • agamemnonn Re: danonki,monte kiedy 28.05.09, 15:02
          jest akcja - jest reakcja wink
          zdrowy odruch tongue_out
          • monikaa13 uwaga 28.05.09, 15:26
            Odruch, odruchem ale myślę, że czas zakończyć tę bezsensowną
            dyskusję i albo skupić się na temacie albo opuścić wątek na
            zawsze smile
            Dyskusja nie robi się ani śmieszna, ani ciekawa.
            I przy okazji upominam co niektóre panie, żeby pomyślały zanim
            napiszą.
            Jesteśmy na forum publicznym, na którym obowiązują pewne zasady!

            Pozdrawiam i miłego dnia życzę.
            • banaszka82 Re: uwaga 28.05.09, 15:44
              Hmm...w końcu to Ty tu rządziszsmile ale swoją drogą ciekawa jestem co Ty sądzisz
              na ten tematsmile
              • monikaa13 Re: uwaga 28.05.09, 15:47
                Moja córka ma 2,5 roku i danonków parę w życiu zjadła ale już nie
                je, powód - cena! Jak dla mnie za drogie, a jak jeszcze nie zdrowe
                to tym bardziej ale przyznaję, że nieraz kupuję bakusie ale od
                niedawna w sumie.
                Najczęściej jogurty.
                • banaszka82 Re: uwaga 28.05.09, 15:48
                  Eee..ja pytałam o to co się wkradło do wątku smile kąpiel z noworodkiem smile
                  • monikaa13 Re: uwaga 28.05.09, 15:56
                    A ja odpowiedziałam na temat smile
                    A czy moje zdanie ma tu jakieś znaczenie? smile

                    W sumie nie zgłębiałam tematu i jakoś jest mi to obojętne czy ktoś
                    się kąpie z noworodkiem czy nie. Nie mam nic przeciwko. Sama się nie
                    kąpałam. Po pierwsze nie mamy wanny big_grin Po drugie jakoś bałabym się z
                    takim maluchem.
                    Zgadzam się jednak z tym, że bakterie mamy są dobre. Dlatego dobre
                    jest kładzenie dziecko po porodzie na mamę (mi nie położyli, miałam
                    cc). Dlatego dobre jest mleko matki. Dlatego nie powinno się
                    sterylizować bytelek i smoków. Dlatego trzeba dziecku pozwalać
                    obywać się z bakteriami.
                    Mi mówili na szkole rodzenia, by nie myć piersi przed karmieniem i
                    tak robiłam.
                    Nigdy nie sterylizowałam nic, nie myłam podłogi codziennie, ani rąk
                    co 15 minut.
                    W domu nie widzę takiej potrzeby. Tu są nasze bakterie i one są ok.
                    Z drugiej strony nie wypuściłabym niemowlaka raczkującego na łąkę na
                    wsi, gdzie latają psy, koty i co tam jeszcze może być.

                    Takie jest moje zdanie właśnie smile
                    Grunt to nie popadać w skrajności.
                    • banaszka82 Re: uwaga 28.05.09, 15:59
                      Ale ja w nią nie popadam...sadnie kumam po prostu jak można wejść do wanny z
                      maluszkiem któremu jeszcze kikut pępowinki się nie zagoił i z mama w
                      połogu.Tylko o to mi chodzi a nie o sterylizację bo też jestem temu przeciwna...
                      • monikaa13 Re: uwaga 28.05.09, 16:03
                        Myślę, że dziecku nic nie będzie od wspólnej kąpieli. Kto chce niech
                        się kąpie. Ja się nie kąpałam i ok. Innym nie zabraniam.
                        Koniec w temacie.
                        • banaszka82 Re: uwaga 28.05.09, 16:06
                          amen.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka