kamileczka162 Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 04.09.09, 23:07 Ja zamierzam przekłóć uszka mojej niuni po roku czyli w sumie już nie długo. www.bebiko.com.pl/#/galeria/e3a6555eec4386fbf5b93fe7fbabd985 www.bebiko.com.pl/#/galeria/a93dbc0bb1db5fcb3615dfd3a7cf2277 Odpowiedz Link Zgłoś
mshyde Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 05.09.09, 00:29 Czekamy jeszcze na: przekóć pszekuć pszekłuć pszekóć i pszekłóć Odpowiedz Link Zgłoś
mshyde Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 05.09.09, 00:31 Przekówanie ószeg ó dziewószeg...ksierzniczek i skarbusiuf... Odpowiedz Link Zgłoś
semi-dolce Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 05.09.09, 00:35 pżekłuć pżekuć pżekłóć pżekóć Odpowiedz Link Zgłoś
agysa Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 05.09.09, 10:20 Dziewczyny czego się czepiacie przecież to dysgrafia dysortografia czy dysleksja Ciekawe czy jak niunie pujdom do szkoły to ich mamy bendom pisać do szkoły usprawiedliwienia z błebdami Odpowiedz Link Zgłoś
czarny_eda82 Re: Nie niunie, tylko niÓnie pszeciesz...:P n/t 05.09.09, 11:19 dno i wodorosty ! kultura super mamusiek !!! szkoda mi was. Tu nie chodzi o dyslekcję dysgrafię, dysortografię ,chodzi o pytanie które zadała dziewczyna , albo jesteście na tak albo na nie, i koniec tematu. A co do ortografii jak to mawiają " głupi nie zauważy madry nic nie powie" Odpowiedz Link Zgłoś
q_fla Re: Nie niunie, tylko niÓnie pszeciesz...:P n/t 05.09.09, 11:32 > chodzi o dyslekcję że się aż powtórzę, bo widać nie wszyscy wiedzą jeszcze: Nie ma czegoś takiego jak dyslekcja. > dno i wodorosty ! Gorzej! Odpowiedz Link Zgłoś
agysa Re: Nie niunie, tylko niÓnie pszeciesz...:P n/t 05.09.09, 12:04 Jeśli piszemy w języku polskim to w nim piszmy. Wiele z nas czytając takie głupoty później będzie nieświadomie je pisać. Wątek i odpowiedzi na pytania to jedno, wiele dziewczyn się na ten temat wypowiedziało, ale autorka wątku dla urody dziecka jest w stanie narazić córkę na ból i infekcje. Niestety różnych lokatorów gości Ziemia......a co do ortografii to nie wydaje Ci się, że również wydaje świadectwo o sobie. Zamiast szybko się poprawić to zasłania się dys.....czymś tam. ŻENADA Odpowiedz Link Zgłoś
czarny_eda82 Re: Nie niunie, tylko niÓnie pszeciesz...:P n/t 05.09.09, 12:48 właśnie "świadectwo o sobie" i niczym nie godzi w nasze świadectwo. pozdrawiam i żegnam. Odpowiedz Link Zgłoś
amad3us Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 05.09.09, 15:23 no ja akurat jestem facetem i na dodatek bezdzieci - więc pewnie będe mało reprezentatywny. ostatnio jedna znajoma zafundowała córce na pierwsze urodziny przekłucie uszu, bo tłumaczyła mi, że mała widzi u niej kolczyki łapie się za uszy i na pewno też takie chce mieć. tarzałem się ze śmiechu. ale mamusia nie odpuściła i przekuła. tyle, że teraz to mało do śmiechu. ja bym nie chciał, aby moje dziecko było zakolczykowane i stanowczo bym się temu przeciwstawił. pamiętam historie z wczesnej szkoły podstawowej kiedy dziewczynie zaczepił sie kolczyk na wf'ie i ... skończyło się rozerwanym uchem. dziwne, ale wraz z postępującym wykształceniem ludzi coraz gorzej u nich ze zdrowym pomyślunkiem. i to nie tylko widać u niektórych mam ale widzę to w pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielle Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 05.09.09, 16:23 Tak poza tematem: Dziwi mnie, dlaczego wiele osób beztrosko chce przekuwać uszy swoim córeczką, zastanawia się, czy jest dla kolegi czymś więcej niż koleżankom (to z innego tematu z głównej gazeta.pl), a potem dziwi się, że nie uzyskuje odpowiedzi na swoje pytania, bo reszcie opadły ręce nad ich ortografią. Chociaż może powinnam napisać: nad ortografiom. I których adminów trzeba przekonać, żeby nie wrzucać na główną tematów z takimi błędami w postach założycielskich? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_do Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 05.09.09, 16:35 gabrielle napisała: > Tak poza tematem: > > Dziwi mnie, dlaczego wiele osób beztrosko chce przekuwać uszy swoim córeczką, > I których adminów trzeba przekonać, żeby nie wrzucać na główną tematów z takimi > błędami w postach założycielskich? Boże, widzisz i nie grzmisz!! Przekonaj jeszcze adminów, żeby wykasowywali TAKIE błędy w odpowiedziach na posty, szczególnie jeśli przyganiał kocioł garnkowi.... Odpowiedz Link Zgłoś
efvka Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 05.09.09, 17:27 przecież to cytat jest... nie czytałeś pierwszego posta tylko odpowiedzi? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_do Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 05.09.09, 17:41 może ja starej daty jestem, ale pierwszy raz w życiu widzę taki sposób cytowania. Może podaj mi więc konkretnego posta, który tu został zacytowany?? Odpowiedz Link Zgłoś
efvka Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 06.09.09, 07:22 Pierwszy post założycielki wątku: "kiedy zamierzacie przekuc' uszka swoim córeczką i czy wogule to robicie". Cytująca nie wzięła w cudzysłów, ale jasno dała do zrozumienia, o co chodzi. Poza tym miała chyba podstawy przypuszczać, że czytający widzieli ten pierwszy post i zapamiętali pisownię. Mi przynajmniej głęboko utkwiła w pamięci Odpowiedz Link Zgłoś
q_fla Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 05.09.09, 17:20 > Dziwi mnie, dlaczego wiele osób beztrosko chce przekuwać uszy swoim córeczką, a potem dziwi się, że nie uzyskuje odpowiedzi na > swoje pytania, bo reszcie opadły ręce nad ich ortografią. Leżę i kwiczę Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_do Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 05.09.09, 16:31 Witam Jestem facetem, więc może mam inne spojrzenie niż większośc mam (których nota bene poziom wypowiedzi jest faktycznie żenujący - może jakis megnez oraz meliska do popicia?). Mamy z żoną 4 dzieci, 3 córki i synka. Starsze córki miały uszka przekłuwane w wieku 6 i 9 lat. U 6 latki cyrk zaczął się już kilka dni przed umówionym zabiegiem u kosmetyczki. Mała nie spała po nocach, budziła sie przerażona, bo śniły jej sie jakieś koszmary. W ciągu dnia popłakiwała ze strachu, była nerwowa bardzo. Bardzo chciała mieć kolczyki w uszach, ale jeszcze bardziej się bała samego zabiegu. Na samym zabiegu płakała ze strachu jeszcze zanim jej kosmetyczka dotkneła uszu. Koszmar! Starsza lepiej to zniosła, ale też nie obyło sie bez strachu i płaczu w salonie kosmetycznym. Poza tym miała żal, że tak późno ma przekłuwane uszy (zona nie chciała się zgodzić na wcześniejsze przekłucie argumentując tak jak większość rozkrzyczanych tu mam: że boli, że sama nie może zadecydować, że może naderwać ucho.) i nadal ma żal. Teraz ma 16 lat i dziurek kilka w każdym uchu... Najmłodszej postanowilismy więc przekłuć jak najwcześniej i stało się to jak miała 8 mc. Płaczu nie było wcale, kosmetyczka zrobiła to tak szybko, że nawet nie zauważyła. Zaraz po przekłuciu drugiego uszka zrobiła podkówkę, ale na tym sie skończyło. Uszy nigdy nie ropiały, nawet nie były zaczerwienione. Jak dotąd nie zdarzyło się, aby mała pociągneła ucho (może dlatego, że ma bardzo duużo włosów na głowie i w zasadzie one "osłaniają" uszy nie dając bezpośredniego dostępu małym rączkom). Kolczyki nie przeszkadzają jej w spaniu, zabawie, ubieraniu itp. Są idelnie wielkością dobrane do jej uszek. I wygląda ślicznie, a my mamy z głowy biegunki, koszmar senne, płacze i lamenty, bo chciałaby, ale i boi się..... Odpowiedz Link Zgłoś
nett1980 Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 06.09.09, 10:24 Mam trzy siostry, mama nie nosila nigdy kolczykow, nie pamietam presji w srodowisku do przekluwania uszu. Kolczyki u tak malych dziewczynek widzialam tylko w rodzinach romskich. Tam kobieta ma malo do powiedzenia, nalezy do swojego srodowiska, a jak ma 12 lat i okres to do szkoly juz nie musi isc, bo jest ladna i plodna i mozna myslec o zamazpojsciu...Zdecydowalam sie na na kolczyki po 20, ale dzis nie nosze, bo to w sumie niewygodne i pochodzenie tej watpliwej ozdoby tez jest przykre...Kolczykowalo sie niewolnikow. Jesli to taka ozdoba, to czemu synek nie nosi? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_do Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 06.09.09, 21:51 nett1980 napisała: > Jesli to taka ozdoba, to czemu synek nie nosi? Z tego samego powodu, dla którego córki nie siusiają na stojąco. Odpowiedz Link Zgłoś
luxure Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 10.09.09, 09:12 > dziwne, ale wraz z postępującym wykształceniem ludzi coraz gorzej u nich ze > zdrowym pomyślunkiem. i to nie tylko widać u niektórych mam ale widzę to w prac > y. Bo to jest tak, jak gdzieś kiedyś usłyszałam, iloraz inteligencji jest stały. Tylko ludzi wciąż przybywa. Odpowiedz Link Zgłoś
groma_00 Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 05.09.09, 17:17 Czemu nie zamowilas kosmetyczki przy porodzie? By od razu zrobila jej makijaz... Odpowiedz Link Zgłoś
anna_boleyn okaleczniu ciała małemu dziecku zdecydowane NIE!!! 05.09.09, 17:34 to decyzja dziecka!!! a raczej już młodej kobiety czy chce mieć okaleczone ciało, przekłuwanie małemu dziecku uszu jest idiotyzmem, a rodzice chyba nie charakteruzyją się zbytnią wyobraźnią, 7-latka w trakcie zabawy jest w stanie wyrawać sobie płatek ucha z kolczykiem, nawet nie chcę myśleć co może zrobić 6 m-ne dziecko. kolejna rzecz - pomyślałaś o tym co będzie "modne" "trandy" czy "cool" za 15 lat? a może wtedy Twoja córka przyjdzie do Ciebie i powie Ci że jest gorsza bo ma blizny na uszach przez .. uwagfa.. CIEBIE? bo ty chciałaś mieć śliczniutką, różowiutkę pincessę w wieku 6 m-cy... czasami widzę myślenie boli... Odpowiedz Link Zgłoś
fizykoterapeuta Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 05.09.09, 18:12 mózg sobie przekłuj, a właściwie "muzk se prze kłói" Odpowiedz Link Zgłoś
polsz Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 05.09.09, 18:35 wiesz. krowy też kolczykują jako cielęta więc spiesz się Odpowiedz Link Zgłoś
lyka Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 05.09.09, 20:19 Boże zatrzymaj ten świat ja wysiadam. Ja miałam przekute uszy w wieku ok. 9 lat bo bardzo chciałam. Później okazało się że mam uczulenie na srebro ile ja wycierpiałam:ropa, strupki, krwawienie, ból. Zdjęłam kolczyki i powiedziałam sobie: nigdy w życiu kolczyków nawet z platyny. I słowa dotrzymałam Odpowiedz Link Zgłoś
polsz Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 05.09.09, 22:30 byłaś dzieckiem ale tu matka chce narazić na cierpienia niczemu niewinne maleństwo... Odpowiedz Link Zgłoś
hiii Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 05.09.09, 20:15 nie jestem mamą, jednak pozwolę sobie wypowiedzieć sie w tym temacie, bo niedawno przebiłam SOBIE uszy w wieku niemal trzydziestu (!) lat. Do rzeczy. 1. Nigdy jako mała dziewczynka nie pragnęłam mieć kolczyków, nie zazdrościłam koleżankom, które je miały. Co więcej, jestem wdzięczna moim rodzicom, że nie zdecydowali za mnie, dzięki czemu sama mogłam podjąć decyzję, wypracować swój styl, zamarzyć o kolczykach. 2. Doszłam do tego dopiero w wieku 30. lat. I bardzo dobrze, że jako nastolatka o "chłopięcym" stylu nie miałam przekłutych uszu, był czas kiedy bardzo mi się to nie podobało. Byłabym wkurzona na rodziców w tzw. okresie "buntu", że nie zostawili mi wyboru. 3. Są dziewczyny, które mimo "okołotrzydziestoletniego" wieku nie dorosły do marzenia "posiadania kolczyków". Mam koleżanki, którym przekłuto uszy, kiedy miały kilka miesięcy i są niezadowolone. To nieprawda, że dziurki zarastają. Wciąż je widać, nie wygląda to za dobrze. Koleżanki mają wybór - nosić kolczyki wbrew sobie albo chodzić z mało estetycznymi (to ich słowa) dziurkami. 4. Przekłuwając uszy byłam dorosłą osobą, wiedziałam, na co się decyduję. Jednak zdziwił mnie ból (przekłuwałam pistoletem, u kosmetyczki - a jednak bolało) i komplikacje po przekłuciu (ropa, krew - chociaż BARDZO i wg wszelkich zaleceń dbałam o uszy po przekłuciu). Gdybym miała córkę, z całą pewnością pozwoliłabym, żeby sama decydowała o tak inwazyjnym upiększaniu swojego ciała. Pamiętaj, że sa dorosłe kobiety, którym kolczyki się nie podobają. A Twoja córka nie jest częścią Ciebie, ale osobną jednostką, której należy się szacunek i prawo do stanowienia w takich sprawach, jak choćby przekłuwanie uszu - inwazyjny, nieodwracalny, niekonieczny zabieg. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
juma07 Do skretyniałych mamuś.... przebijanie uszu 05.09.09, 20:20 dzieciom to barbarzyństwo, egoizmi i dowód prostactwa i skretnienia rodziców.... Odpowiedz Link Zgłoś
lavenders27 Re: Do skretyniałych mamuś.... przebijanie uszu 05.09.09, 20:29 Ale ona i tak wie lepiej. Głupiemu nie wytłumaczysz. Za kasowanie postów - modom - dziękuję ;] Odpowiedz Link Zgłoś
miazgotka Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 05.09.09, 20:40 Ja mojej małej przekułam uszy jak miała 6-7 miesięcy zrobiłam to sama bardzo grubą igłą do zastrzyków .RADZĘ Na początek kupić maleńkie kółeczka i trybiotyk bardzo szybko goi ranki ,a kółeczka nigdzie się nie zaczepiają . jak przekuwałam małej uszy to nawet nie pisneła ssała sobie spokojnie pierś Odpowiedz Link Zgłoś
maminka-2 sikam ze śmiechu 05.09.09, 20:52 mamusia, która założyła wątek pytając, kiedy przekłuwamy uszy swoim "dziewczynką" jest debest. dziewczynka poniżej 15-16 z przekutymi uszami to jakaś patologia, wygląda to obciachowo i tandetnie, no ale rozumiem, że w świecie dresiar spalonych na solarium, tipsów i gołych tłustych brzuchów to modneDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
gabi071984 Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 05.09.09, 20:53 moja ma roczek i chyba jakoś dopiero teraz jej przekuje uszka są teraz takie specjalne chirurgiczne kolczyki. Na tym forum przesadzają jeśli chodzi o te tematy uszka i zrób jak dyktuje ci serce. pozdrawiam i nie przejmuj się opiniami innych. Odpowiedz Link Zgłoś
gothel Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 05.09.09, 21:05 po 1. - nabijanie się z błędów ortograficznych jest niemiłe z Waszej strony. Nikt nie jest idealny, a pisownia nie jest tematem tego wątku. po 2. - jestem zdania, że dziecko SAMO ma zapragnąć kolczyków. Tyle, że np. moja 4-letnia córcia też już by chciała, a ja się waham. Zastanawiam się, czy to fanaberia, czy to nie za wcześnie... Biorąc pod uwagę argumentację, że można rozerwać ucho czy coś, to powinno się może wprowadzić rpzepis, że dozwolone od lat 18-tu? No bo w końcu dopiero wtedy jesteśmy odpowiedzialni sami za siebie Nie przesadzajmy... Najważniejsze, że dziecko nosi odpowiednie kolczyki, a nie taki, co to się zahaczaja o ubranie No i poza tym inteligentne dziecko można nauczyć takiego zdejmowania ubrania, żeby nic nie zahaczyć, a w razie czego co za problem kolczyki zdjąć? Pozdrawiam ciepło! Odpowiedz Link Zgłoś
gothel Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 05.09.09, 21:09 Jeszcze do Kasi: I tak zrobisz jak uważasz. Tak, jak Ci intuicja podowiada. Zadając takie pytanie na forum naraziłaś się na cyztanie postów nie zawsze na poziomie... Myślę, że najlepiej byłoby zapytac o radę kogoś Tobie / Wam najbliższego: mamę, siostrę, przyjaciółke, bo tylko takie osoby mogą udzielić rzetelnie porady w tej sprawie. Życzę właściwego wyboru! Odpowiedz Link Zgłoś
q_fla Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 05.09.09, 21:37 > po 1. - nabijanie się z błędów ortograficznych jest niemiłe z Waszej > strony. Nikt nie jest idealny, a pisownia nie jest tematem tego > wątku. Nie mam nic przeciwko wszelkim dys, ale uważam, że pisanie tekstu nadzianego bykami na komputerze z dostępem do internetu, gdzie można sobie zainstalować specjalny program do poprawiania ortów - jest po prostu brakiem szacunku dla czytających. No i poza tym inteligentne dziecko > można nauczyć takiego zdejmowania ubrania I trzymać z dala od mniej inteligentnych dzieci, które mogą przez przypadek w zabawie kolczyk wyrwać. > w razie czego co za problem kolczyki zdjąć? W takim razie po co przekłuwać, narażać na infekcje, skoro potem trzeba zdjąć? Zero w tym logiki. Odpowiedz Link Zgłoś
niebieski_lisek Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 05.09.09, 22:08 Nie rozumiem o czym niektórzy piszą - przecież przekłuwanie uszu nie boli. Mnie tata zaprowadził jak byłam w wieku przedszkolnym, chciał żeby córeczka ślicznie wyglądała Przez pewien czas nie nosiłam kolczyków, ale od kiedy nastała moda na ciekawe wzory, to jest to moja ulubiona biżuteria. Fakt, że dziurki się nie zrosną już nigdy, ale czy to szpeci? Moim zdaniem są niewidoczne. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_mysz Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 05.09.09, 22:36 Spokojnie coś powiem. Nie rób tego. Nie warto.Ja mając 12(?) lat zrobiłam u kosmetyczki i ciesze się, że pamiętam to bo wiem ze JA tego chciałam. Po drugie dziecko samo w sobie jest piękne wiec po co takie ozdoby?.Pamiętaj ze i może dużo dzieci ma kolczyki ale tak samo dużo trafia do szpitala bo połknęło kolczyk. A co do ortografii no cóż.. niby tez mam ''dys..'' w co nie wierze w jej istnienie na świecie wiec nie usprawiedliwiaj się skoro masz 36 lat.Bo chyba sama wiesz,że na taki wiek to bardzo słaby i płytki argument? Nie rób tego dla ozdoby, poczekaj będziesz szczęśliwsza kiedy ona sama o to poprosi. Zrobicie sobie dzień Kobiet i pójdziecie do kosmetyczki. Ah jest takie powiedzenie.. ''jak jedna osoba mi mówi że źle wyglądam olewam to ale jak już dwie..trzy..idę do lustra" Gdyby jedna powiedziała ''nie rób tego'' a reszta inaczej to ok..ale tutaj większość się nie zgadza i jest przeciw. Im mniejsze dziecko tym bardziej boli. Gdy walniesz się o róg stołu zaklniesz i tyle a dziecko będzie płakało godzinami! Proszę posłuchaj mnie i nie rób tego. Pozdrawiam wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
sweetago Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 06.09.09, 00:09 kiedy byłam w podstawówce sama poprosiłam o kolczykowanie. Bolało, ale byłam konsekwentna. Pamiętm, że po "zabiegu" też bolało, podczas przemywania itp... Niedawno dodałam sobie jeszcze 3 kolczyki - BOLAŁO! Przy przebijaniu nosa o mało nie zemdlałam, a histerykiem nie jestem. Mało tego - mój mąż niedawno zechciał sobie zrobić dziurki w uszach - Powiedział, że go cholernie bolało. Przez pierwsze noce miał problem ze spaniem, ale udawał twardziela. Dodam jeszcze że szanowna wątkozałożycielka powinna zadać sobie na google hasło "ziarnina" i cieszyć sie oglądaniem, no i jeszcze nauczyć się to leczyć, bo uleczalne jest, ale większość uważa, że nie da się z tym wygrać - a to czasem powstaje po kolczykowaniu. Dodam jeszcze, że wiele moich znajomych jest przeciwnikiem dziar i piercingu - swoim nadgorliwym mamusiom nie są wdzięczni za pozostałości... Mam córkę, ma prawie 5 lat, p0ołowa rodziny pochodzi z Czech, ale pomimo zamiłowania do piercingu (5szt) i dziar, chcę, aby o swoim ciele decydowała sama, bo ją kocham i jej tego nie narzucam, bo mogłowby się jej to niepodobać. Odpowiedz Link Zgłoś
hamstaa Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 05.09.09, 23:55 Nie ma nic bardziej obrzydliwego niż małe dzieci, wymalowane, wykolczykowane i wystrojone w ciuchy absolutnie nie pasujące do ich wieku. Nie ma nic bardziej głupiego niż matki traktujące swoje dzieci jak rzecz, którą trzeba "upiększyć" na swoją modłę, żeby były "słodziutkie". To powinno być karalne, jak można tak po prostu decydować o czyimś ciele - "a teraz przekłuję ci uszy". A gdyby Twoja, autorko wątku, matka teraz przyszła i zrobiła Ci tatuaż wbrew Twojej woli, żebyś była "słodziutka"? BTW, dysleksja to, jak sama nazwa wskazuje, problemy z czytaniem. Błędy ortograficzne zwykle tłumaczy się dysortografią. Wypada wiedzieć, jak się nazywa ułomność, którą się posiada - jeśli się posiada. Odpowiedz Link Zgłoś
yogisia Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 06.09.09, 00:06 Bardzo ciekawy temat - w Czechach większość małych dziewczynek ma przekłute uszy i nikt z tego afer nie robi. Powiedziałabym, że co kraj to obyczaj, ale aż się boję opublikować tego posta, bo nienawiść buchnie na sąsiadów... Odpowiedz Link Zgłoś
sweetago Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 06.09.09, 00:12 yogisia napisała: > Bardzo ciekawy temat - w Czechach większość małych dziewczynek ma > przekłute uszy i nikt z tego afer nie robi. Powiedziałabym, że co > kraj to obyczaj, ale aż się boję opublikować tego posta, bo > nienawiść buchnie na sąsiadów... a wiesz, teściowa mnie o to pytała, ale stanowczo się temu z mężem sprzeciwiliśmy, przyznała nam rację. Mnie się serce kroi, kiedy widzę te wszystkie maleństwa w gondolkach już naznaczone przez "modne" regionalizmy...... no nie kumam.. Odpowiedz Link Zgłoś
kozica000 Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 06.09.09, 00:16 Przebiłam mojej córce uszy w wieku 5 miesięcy latem.Wybrałam renomowany salon kosmetyczny.Wcześniej poradziłam się lekarza oraz zadałam 100 pytań kosmetyczce. Sam zbieg odbył się bardzo szybko. Córcia nie płakała, a uszka zagoiły się w ciągu tygodnia.Uszy przebija się od razu kolczykami(typu przebitki) więc nie ma tam żadnego niepotrzebnego dotykania i wkładania.Kolczyki są bardzo małe, sterylne, wykonane ze stali chirurgicznej nie do ściągnięcia przez maluszka.Decyzję zostawiam tobie. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
luciad Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 06.09.09, 00:24 Zastanawiające, nikt nie zwrócił uwagi na to, że niemowlę, owszem, nie pamięta w późniejszym życiu sytuacji przekłuwania uszu, ale jest to zapisane w jego świadomości i, jeśli było to choć w małym stopniu traumatyczne wydarzenie, może się odbić na późniejszym życiu (zachowaniu, może np. przejawiać zachowania lękowe w pewnych sytuacjach, albo jakąś psychiczną blokadę). Odpowiedz Link Zgłoś
wybitniemadry przebija sie wszytko w tym samym czasie 06.09.09, 03:30 proponuje jedna wielka uroczystosc na przebijanie wszystkiego czego sie da, z udzialem dostojnikow koscielnych, napalonych dziadkow i zeswirowanych bab Odpowiedz Link Zgłoś
o90 [...] 06.09.09, 08:30 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
zupa_serowa_z_grzankami Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 06.09.09, 08:54 OMG Przebijanie u kosmetyczki pistoletem to zbrodnia, taki pistolet raz że nie może być dostatecznie dobrze wysterylizowany to kolczyk ROZRYWA tkankę, u dorosłych to się ciężko goi a co dopiero u dziecka. Co innego przekłucie igłą w salonie piercingu który posiada autoklaw i może wysterylizować zarówno sprzęt jak i kolczyki. Poza tym, kosmetyczka używa kolczyków złotych lub srebrnych których absolutnie nie używa się przy przekłuciach, gdyż ryzyko uczuleń jest bardzo wysokie. Pomijam oczywiście zasadność przekłuwania uszu paromiesięcznemu dziecku, wszystko zostało już napisane na ten temat. Ale jak już koniecznie musisz poprawić SOBIE samopoczucie fundując córce kolczyki, to zrób to z głową. Odpowiedz Link Zgłoś
jimmyjo Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 06.09.09, 09:28 My z żoną przebiliśmy naszej córeczce uszka jak miała 11 miesięcy oczywiście zrobiliśmy to w profesjonalnym salonie kosmetycznym. Odpowiedz Link Zgłoś
rysia-mama Re: Moj syn tez ma 06.09.09, 09:51 kolczyk w uchu, ma obecnie 7lat. Sam zadecydowal rok temu i kosmetyczka zrobila to bezbolesnie. Sama nigdy bym nie zadecydowala za niego bo to chlopak, ale podiąc decyzje za dziewczynke, czemu nie, musi buc sliczna. Nie widze w tym nic zlego i podobaja mi sie kolczyki u dzieci. Pozdrawiam i wybierz zgodnie z twoim przekonaniem, lej na prostaków i trzęsące sie mamuski. Odpowiedz Link Zgłoś
anitamta29 Re: Moj syn tez ma 24.10.09, 21:46 Czytam te wszystkie posty i opowiem moją historyjkę. U nas nacisk był ze strony prababci i babci, które kolczyki złote zakupiły w ramach prezentu na chrzest.Potem , z racji, że zwlekalam wierciły mi dziurę w brzuchu, że kolczyki będą za małe . Uległam ,ale do kosmetyczki wysłałam męża z małą, żeby zapytali o cenę, z nadzieją , że mała zacznie panikować i nie da sobie jednak tych uszu przekuć. Chciałam mieć czyste sumienie, że próbowałam ,ale się nie dało. Ku mojemu zdziwieniu wrócili z kolczykami w uszach, byłam w szoku, podobno nic nie bolało i Emi była zachwycona, że mogła sama wybrać i wogóle. Emi miała 3,5 roku. Uszy goiły się znakomicie, mąż przekazał mi informację, że kosmetyczka powiedziała, że za 2 tygodnie można kolczyki wymienić na inne. Minęły nie 2 tygodnie lecz 2 miesiące.Skoro pani poradziła zmienic, to postanowiliśmy zmienić ...i tu się dopiero zaczęło. Mała zmienić nie chciała i wydzierała się przy każdej próbie. Zatrzaski trzymały niesamowicie mocno. W końcu sie udało u tatusia na kolanach. Założyliśmy te od babć z krzykiem na ustach. W przedszkolu zaczepiła jednym kolczykiem o konia na biegunach tak mocno, że panie musiały mu wycinać sierść nożyczkami, a ucho sie naderwało i spuchło jak balonik. Pani dyrektor powiedziała, że dziecko ma nie mieć takich kolczyków w przedszkolu ( nie wkrętki). W domu znów z wielkim krzykiem musieliśmy kolczyki wyjąć, nie dała sobie już założyć innych. Poszłam do kosmetyczki, u której miała przebijane, a pani potraktowała mnie tak: powiedziała, że założenie kolczyków to jest mój problem i ona nie będzie siebie narażać na stress zwiazany z płaczem obcego dziecka. Nie powinnam wyjmować przebitek wcale, a wogóle to jest jej mnie żal,bo ojciec pewnie ciężko pracuje a taka mamusia siedzi w domu i nic nie robi tylko wymyśla jakby tu okaleczyć dziecko. Ja jej na to ,że jakos nie miała żadnych skrupułów " okaleczając" to samo dziecko 2 miesiace temu i brać za to 50 zł. Wyszłam ze łzami w oczach. Potem jeszcze na tzw. śpiocha chciałam jej włożyć w domu kolczyki sama ale niestety dziurki chyba szybko pozarastały bo kolczyk nawet nie chciał wejść w miejsce po dziurce nawet na milimetr. Nawet sobie nie wyobrażacie jak wściekła byłam sama na siebie i jak innym zatrułam przez to życie.A gdybym nie wyjmowała tych pierwszych kolczyków to wszystko by było super. Teraz poczekam aż Emi będzie chyba aż nastolatką i sama pójdzie przebić sobie uszy jak bedzie chciała, a może kolczyki wyjdą z mody? Pozdrawiam, i może komuś ta historia przyda sie w podjeciu decyzji. Odpowiedz Link Zgłoś
majapo Re: Moj syn tez ma 14.11.09, 16:27 Kolczyk u 7 -latka, no musi wyglądać zajebiście, taki mały a już czadowy.. heheh..ze niby mamusia taka wyluzowana!,jeszcze mu zrób koniecznie w prawym uchu!! A co tam! Przecież dziecko musi mieć wszystko co chce no nie! boże współczuje nauczycielom, które uczą takie rozbestwione bachory!! hehe buziaki! > lej na prostaków i trzęsące się mamuśki. Odpowiedz Link Zgłoś
rysia-mama Re: ignoranci i prostaki 06.09.09, 10:14 większosc odpowiedzi na post to wydala pewnie warszawka, mamuski swiecące przykladem co zamiast czas z dzieciakami spedzac traca go na forach w necie oceniajac innych po ortografii, niby to kultura a jadem plujecie na odleglosc paszteciarstwo a nie kultura. Dopiero na forach wychodzi ta deprecha poporodowa. Odpowiedz Link Zgłoś
q_fla Re: ignoranci i prostaki 06.09.09, 11:06 W tym poście wykazałaś się wysoką kulturą. Szpagatową. BTW prześcignęłaś nawet ową warszawkę. Gratuluję inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
q_fla Re: q_fla 06.09.09, 14:19 Lepiej z kufla pociągać, niz obrzezywać rysiątka . A to chyba pod jakiś paragraf podpada, bo rysie są chyba w Polsce pod ochroną . Odpowiedz Link Zgłoś
pfg Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 06.09.09, 10:40 W ogóle nie przebijać. Małe dziewczynki z kolczykami w uszach wyglądają - moim zdaniem - groteskowo. Jakaś plemienna kultura zdobienia ciała czy co? Moja córka, za naszą zgodą, ale ku mojemu smutkowi, przebiła sobie uszy dopiero gdy miała 11 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Tu jeszcze instrukcje są w dwóch postach: 06.09.09, 11:36 www.tinyurl.pl?CzcvYBbm Odpowiedz Link Zgłoś
agysa Re: Tu jeszcze instrukcje są w dwóch postach: 06.09.09, 11:51 O rany a ja zapomniałam, że w domu mam dwie curki w wieku 6 lat i 7 miesięcy. Ta starsza to już pszepadła, ale czy zdąrzę pszekuć uszy u tej młodszej rzeby nie bolało. O to, że sobie kiedyś wyrwie to się nie boję bo najwyrzej ręce jej zawiąrze. Strasznie mi smótno z powodu starszej, że nie wyglądała przepięknie w birzuteri jako noworodek. Acha przepraszam za błędy mam dys wszystko a i wiem że wyrazy som podkreślone na czerwono ale mam ruwnierz dysorientacje wiec nie wiem ktury klawisz myszki to prawy a który lewy. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
bj32 Re: Tu jeszcze instrukcje są w dwóch postach: 06.09.09, 12:56 Łomatko... Ja chyba tesz se zaaplikujem dyswszystko i poproszem mojo dochtur o kfit. Wyrazy som podkreślone ślaczkiem, ale nie wiem, na jaki kolor, bo mam dyskoloryztykie. A mojej curce to chyba siłom pszekuję uszka, bo ma 8 lat i dalej nie chce być księrzniczkom z kolczyczkami i mieć dziurek, chociaż ja mam, noszę i jakoś nie odczuwam dumy z tego tytuó, Coś ze mnom nie teges? Wszyscy przekuwajmy cureczką! Odpowiedz Link Zgłoś
rysia-mama Re: Tu jeszcze instrukcje są w dwóch postach: 06.09.09, 14:12 och ale sie usmiałam, jakie zabawne paszteciarstwo... kretynizm Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_mysz Re: Tu jeszcze instrukcje są w dwóch postach: 10.09.09, 22:38 ta..kretynizm..no pewnie bos ty wielka pani jest..o wybacz im..blagam Ciebie na kolanach XD Odpowiedz Link Zgłoś
dzosiaq przebijanie uszek u dziewuszek 10.09.09, 22:57 erownie niebezpieczne jest : zakladanie ubranek z guziczkami( guzikiem mozna sie zadlawic, taki guzik latwiej odgryzc z bluzki niz z ucha), przypinanie wszelkiego rodzaju spinek do wlosow ( latwiej jest je zciagnac z wlosow niz wyjac z ucha)wyeliminowac buty wiazane ( sznurowadlo mozna owinac wokol szyi)dokladnie pogryzc jedzenie zanim wsadzi je sie do buzi dziecka( duze kawalki sa naprawde grozne!)pod zadnym pozorem nie wpuszczac dziecka do kuchni, tam moze oparzyc sie o piekarnik( a oparzenie suche naprawde paskudnie sie goi i bol jest nie do wytrzymania....pamietam jak dzis, a blizna jest duza i szpecaca) w kuchni dziecko moze na podlodze znalezc np. kawalek wczorajszego surowego miesa, na ktorym to mucha zdazyla zniesc jaja. i pamietajmy drogie mamusie o tym zeby drzwi do toalety byly zawsze zamkniete- tam sie roi od zarazkow!!!ojjj zapomnialabym.....piaskownica- tam jest pelno psich i kocich odchodow co za tym idzie ...owsica, glistnica, tasiemiec, toksoplazmoza i wiele innych nieprzyjemnych chorob. a dziewczynki powinny miec prze... (juz nie wiem jak napisac ale wiecie o co chodzi)uszy w wieku 18 lat, wtedy sa pelnoletnie i niech robia co chca a najlepiej to jak skoncza 21 bo wtedy to juz czlowiek bardziej odporny na bol jest i rany sie szybciej goja i wogole to za swoje pieniadze wszystko ))) pozdrawiam mamy i ich pociechy Odpowiedz Link Zgłoś
stara_twojej_starej Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 11.09.09, 12:31 kasia.46 napisała: > Do mamuś małych księżniczek,,, kiedy zamierzacie przekuc' uszka > swoim córeczką i czy wogule to robicie, czy czekacie, aż dziecko > samo powie, że chce... Wiecie może kiedy już można wykonac' ten > kosmetyczny zabieg, ja mam zamiar zabrac' dziecko do kosmetyczki w > wieku 6mieś, nie za wcześnie??? Jak było u was? Pozdrawiam. Nic, tylko odwinąć się i w ryja dać... Poczekaj, aż mała dorośnie i sama zechce sobie przekuć uszy. A do tego czasu wara od małej. Odpowiedz Link Zgłoś
polibezkontroli Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 11.09.09, 13:15 nie przekłuwaj... moja siostra miała przekłute w wieku ok. 1 rok - podczas dojrzewania małżowiny jej się zmieniły i ma teraz mocno niesymetrycznie "przedziurawione".... ja miałam dziurki w wieku ok.5 lat - też mam jakoś tak niesymetrycznie - czasem psioczę na rodziców z tego powodu!! - i co z tego że mam perły na zdjęciach z dzieciństwa..teraz nie mogę nosić dużych kół albo małych szpileczek, bo się tak nierówno "wywijają".... lepiej się "pierce"-ować jak ucho "dojrzeje" ))) Odpowiedz Link Zgłoś
majapo Re: Przebijanie uszek u dziewuszek;) 12.09.09, 22:07 Dajcie spokój tym biednym dziewczynkom, czy kobiety to juz od urodzenia muszą cierpieć " dla urody" i to przez głupotę i kompleksy własnych matek. Jakoś chłopców nikt nie dręczy, pewnie tatusiowie by nie dali. Odpowiedz Link Zgłoś