Dodaj do ulubionych

Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII

    • beciaw77 PÓŁ ROCZKU! 29.11.04, 08:02
      i tu zamieszczam informację wink)
      Taaaaaaka jestem szczęśliwa że jesteś Misiaczku!!!!
      wczoraj o 18.50 moja Dominiczka skończyła pół roku! Ale ten czas leci.... juz
      prawie sama siedzi( podpiera sie jedna reką druga chwyta mamy lub innego
      przedmito stałegowink) i hooooopwink)!!), w wanience, którą musielismy
      przenieść do łazienki bo tak strasznie chlapie,sama podciaga sie za brzegi i
      siada i potrafi tak przesiedzieć całą kapielsmile) do tego rośnie jak na
      drożdżach, zaczyna się podpierac na nóżkach jak tylko wyczuje podłoże, ciagle
      powtarza nienienienienie wink) i mama mami jak płacze no i wogóle to jestem
      zakochana w niej jeszcze bardziej niż pół roku temu!!!
      Pozdrawiam!!
      Beata
      • s.ivona Re: PÓŁ ROCZKU! 29.11.04, 10:37
        Beatko, gratulujemy Wam i zyczymy zdowka, radosci, usmiechu na buzismile))
        Wspaniala jest Twoja pannica (pol roczku to naprawde cos!!!) Moj Szymon skonczy
        pol roku dokladnie w wigiliesmile Sciskamy mocno!!! Iwona i Szymis

        ***
        kasik - dzieki za te wszystkie informacje. Szymon tez podobnie je tyle ze nadal
        samo mleko.
        wcczoraj bylismy u znajomych z pierwsza wizyta celem zapoznania Szymona z
        Mikolajem ktory ma skonczone 8 miesiecy. Jak sie tylko zobaczyli zaraz zaczeli
        sie dotykac po buzi i nagle ... wielki placz u obu. dlaczego? nikt nie wiesmile
        Zabawa jeszcze im nie wychodzila. Mikolaj wolal raczkowac po calym pokoju a
        Szymon zainteresowany byl nowymi zabawkami. Ale po jakims czasie wspolnego
        przebywania na jednym dywanie lody zostaly przelamane, usmiech pojawil sie na
        buziach. Szymon chyba napatrzyl sie jak raczkuje Mikolaj bo dzisiaj rano kiedy
        zostawilam go na dywanie podpelzl do stolu i sciagnal z niego obrus. na ziemie
        spadl pilot i ksiazka. bylam naprawde zaskoczona. teraz to naprawde sie zacznie
        uwazanie na niegosmile))
        • marta.28 Re: PÓŁ ROCZKU! 29.11.04, 12:45
          Sto lat dla Dominisismile)
          s.ivona proponuję żele na ząbkowanie i wodne gryzaczki. Moja Ola uwielbia
          gumową zabawkę do kąpieli bo dobrze szoruje po dziąsełkach. Już mi się zdarzyło
          parę razy smarować żelem w nocy i potem smacznie spała do rana. To znaczy z
          pobudką na karmieniesmile

          Tak chciałabym aby małą ktoś się czasami zają. Tata oddaje jak mała marudzi a
          babcie wpadają tylko w odwiedziny. Wszystko robimy we dwie nawet teraz siedzi
          mi na brzuchu i bawi się gryzaczkiem.

          Mamy za to problem z kupą już jest codziennie ale za to trudno wychodzi jest
          jakby za twarda. Ola pije soczki ale nie pomagają?
          • verbena Re: PÓŁ ROCZKU! 29.11.04, 14:34
            Cześć!
            Nie było nas tydzień, a tu takie zmiany... POwstało nowe forum prywatne, jest
            druga część starego. Fajnie. A ile miałam do nadrobienia.
            >>>>>>
            Wszystkiego najlepszego dla następnego półroczniaczka!!!!! Rosną nam te dzieci
            szybciutko, prawda?
            >>>>>
            Marta.28 - Wiesz, ja mam ten sam problem. Kupki są codziennie, ale bardzo
            twarde i ciężko przychodzą. Nie pomagają żadne soczki ani jabłuszko. Pani
            pediatra powiedziała, że taka widać Hani uroda, ale mnie to wcale nie
            przekonało. Poszperałam trochę na forum i jedna dziewczyna poradziła, żeby
            podawać codziennie ampułkę Lakcidu. To taki specyfik do wyrównania flory
            bakteryjnej w jelitach. Nieszkodliwy. Ja go akurat mam w domu, bo zakupiłam
            przy innej okazji, więc jutro zrobię próbę i Ci dam znać.
            >>>>
            Nowości: ząbków u nas jeszcze nie widać i dobrze. Przyjdzie i na nie czas.
            Hania coraz lepiej siedzi. Z podparciem pod pleckami i trzymając się rączkami
            potrafi już nawet całkiem długo i jest to jej ulubiona pozycja.
            Poprawił jej się też apetyt. Jednorazowo zjada pół dużego słoiczka zupki
            BoboVita, a wczoraj zjadła cały słoiczek małej. Do tej pory dzieliłam jej mały
            na trzy, a i tak większość wypluła.
            No i najważniejsze. Mam nadzieję, że nie zapeszę, ale Hania coraz lepiej
            wieczorem zasypia. Do tej pory zasypiała TYLKO przy cycku, a każda próba
            ululania w łóżeczku kończyła się potwornym rykiem i noszeniem. Dwa tygodnie
            temu powiedziałam sobie dość. Doszło do tego, że usypialiśmy ją dwie godziny, a
            po położeniu do łóżeczka budziła się co 15 min i cały rytuał odchodził na nowo.
            Przez pierwszy tydzień było strasznie. Płakała, nie mogła zasnąć, tarła oczki
            itp. Ale w drugim tygodniu nastąpiła poprawa i jest coraz lepiej. Kadę ją po
            karmieniu do łóżeczka, daję pieluszkę albo przytulankę i śpiewam kołysanki
            głaszcząc ją po buźce. Najszybciej zanęła po 15 min, co było rekordem.
            Niestety, w dzień tak słodko nie jest. Na spacerku śpi do 3 godz., ale jak
            zostajemy w domu to śpi raz max 30 min.
            Dziewczyny, muszę kończyć, bo Hania daje sygnał, że się obudziła.
            Pozdrawiam.
            Lidka z Hanią (16.05.2004)
    • duszka6 Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 29.11.04, 17:03
      Witajciesmile

      W sobote mielismy urodziny meza. Przyszlo pare osob wiec sie troszke
      napracowalam, ale fajnie bylo. Czy Wy wyprawiacie urodziny czy imieniny, czy
      moze i to i to? My obchodzimy urodziny, znaczy sei wtedy zapraszamy gosci, a
      imieniny tylko we wlasnym malzenskim groniesmile

      mara_28, yessa i inne mateczki wracajace do pracy lub juz pracujace: jestesmy z
      Wami, mam nadzieje, ze dzieciaczki szybko przestawia sie i przyzwyczaja do
      nowej sytuacji. Wszystko bedzie dobrze!!

      marta28: menu mnie powalilo, zdradz prosze przepis na te jablka z zurawina,
      mniamm, juz chce je zjescsmile Co do raczki dziecka podczas przewrotu to w sumie
      nie potrafie powiedziec ile to trwalo, ale na pewno nie mniej niz 2 tygodnie.

      mabasia: Jasiek nie dosc, ze ma 4 zeby, to wielki z niego chlopak. Gratuluje!!!

      26basia: bardzo sie ciesze, ze z synkiem juz lepiej, pewnie i nastroj Ci sie
      poprawil, bo jak dzieciaczki chore to sie wszystkiego odechciewa.

      s.iwona: Iwonko, Twoj Szymonek spi dobrze, moj spi tyle samo, dwa razy po
      poltorej godzinki i potem jeszcze ok pol godzinki, a weic jakies 3-4 godzinki
      dziennie. Co do menu to my nadal cyckowe ale z tego co sie orientuje, to to co
      podalas powinno wystarczyc. Wcale nie jest tego malo. Co do prania, to ja piore
      w proszku dla dzieci, takze o platkach sei nie wypowiem.

      beciaw77: gratulacje dla Dominiki i dla rodzicow!! Czas tak szybko leci,
      jeszcze niedawno w brzuszku a teraz....smile

      verbena: No wlasnie dawno Cie nie bylosmile Hania zaczela ladnie zasypiac, swietna
      wiadomosc, troszke odetchniesz. U nas w sumie z zasypianiem nie ma problemu ale
      weirze, jak moze to byc wyczerpujace.


      A u nas nadal wysypka. I na cialku na zgieciach nozek i na raczkach wyglada na
      alergie, tyle, ze my cycowe i uwazam co jem. Wysypka takze na buzi, juz nie
      weim czy od sliny, bo i policzki i czolo. Az tak bardzo sie tym nie przejmuje,
      bo kupki ladne i Szymon wesoly, goraczki nie ma. Ale chcialabym weidziec od
      czego to moze byc. Do lekarza idziemy 10 grudnia, wczesniej nie ide, bo oni
      tutaj, znaczy sie Ci lekarze podchodza do wszystkiego bez zadnej paniki,
      zadnych neurologow, zadnych ortopedow, zadnych usg, zadnych witamin, zadnych
      badan typu pobieranie krwi, nic. Wiec jak pojde, to mi poweidza, ze musze
      uwazac z dieta a dziecka nie odstawiac i tyle. Tyle to i ja wiemsmile Z jednej
      strony sie ciesze, bo nie pakuja zadnej chemii dziecku ale z drugiej to bym
      jednak chciala przebadac Szymonka jak sie tylko da zeby miec pewnosc, ze
      wszystko jest dobrze. A myslalam, ze w USA to zyja z pakowania ludziom
      antybiotykow i innych lekow. A tu calkowity powrot do naturysmile

      Na razie tyle, potem napisze jeszcze slowko. Pozdrawiam serdecznie
      • s.ivona Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 29.11.04, 18:04
        czesc
        duszka - my tez mamy wysypke i to dziadostwo nie chce zejsc. zmienilam proszek
        uwazam na to co jem i nic. Szymon ma czerwone krosteczki na zgieciach nog na
        plecach i brzuszku. nadmanganian potasu pomaga ale na krotko.
        werbena - swietna wiadomosc.! my z zasypianiem problemow nie mamy ale w nocy
        wstaje tak czesto ze czasem to juz nie mam sil sie zwlec. wszystko przez ten
        okropny smoczek. nie mam sil stosowac zadnej techniki zasypiania i spania w
        nocy. w dzien jest ok ale noce ....sad((
        ***
        dalam dzis Szymonowi pare lyzeczek deserku jablkowego. chetnie zjadl i popil
        soczkiem. jutro dam wiecej jak nic sie nie bedzie dzialo.
        ***
        pytanko
        jak wprowadzic mleko nr 2. od razu nowe dac czy mieszac z nr 1?

        pozdrawiamy
        • marta.28 Takie tam różności. 29.11.04, 19:38
          Jak miło że się odzywacie.

          Jabłka z żurawiną są bardzo proste.
          Z surowych jabłek wydrążyć gniazdo nasienne w powstałą dziurę wsadzić łyżeczką
          zakupioną w słoiczku żurawinę lub borówkę (daje taki sam efekt, lepiej jak są
          całe owoce niż taki dżem) na wierzchu suszoną morelę i do piekarniak na 40
          minut tak żeby były dobrz miękke. Smacznego!

          Moja Oleńka miała raz tak suchą skórę że aż się łuszczyła. Okazało się że za
          dużo mleka (jadłam kaszki dla dzieci a one są na zwykłym mleku nie na
          modyfikowanym) ale efekt odstawienia (mleka i wołowiny itp. wogóle) dał
          rezultat dopiero po tygodniu. Skóra regeneruje się 28 dni.

          Zasypianie. Moja oleńka też smoczkowa ale staram się jej w nocy nie podawać,
          chociaż średnio raz w nocy wstaję bo jej się coś śni i sobie głośno wzdechnie a
          nie że coś chce od mamy. Teraz wstaję już jak wyraźnie woła a ja nie chcę
          obudzić męża.

          s.ivona z tym mlekiem to chyba nie ma takiej różnicy ale zobacz tu:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=632&w=14565626&v=2&s=0
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=632&w=12235632&v=2&s=0
          myślę że tu znajdziesz odpowiedź.
          Uściski.
        • mara_28 Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 29.11.04, 21:28
          A my dziś z Nikola przeszłyśmy chrzest bojowy.Pierwszy raz od urodzenia była
          beze mnie 7 godzin.Ja do pracy a dzidzia z babcią.I obydwie zdałysmy na
          szóstkę.Ja tylko "dwa razy" zadzwoniłam do domu a Nikola nawet nie zauważyła,że
          mnie nie ma.Zjadła kaszke 125 ml oraz mleczko podawane oczywiście łyżeczką ok
          80 ml.To a propos ilości posiłków,Nikola mało je a sypia też malutko-3 razy za
          dnia po 25 min no noce, podczas których co 3 h na cyca,i dodatkowo płytki sen,
          z którego często się wybudza.
          Jak wróciłam z pracy non stop ją całowałam,przytulałam-nie mogłam sie odkleić-
          kurcze jednak jakoś się udało dzisiejszy dzień przeżyc.
          pa
          • s.ivona Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 30.11.04, 10:43
            witajcie
            Marta28 serdeczne dzieki za podanie tych stron. Teraz juz wszystko wiem i
            zaczne sukcesywnie podawac nr2. dzieki.
            ***
            wczoraj zrobilam cos czego chyba nie powinnam byla bo teraz to sie naprawde
            baardzo martwie i az plakac mi sie chce. weszlam na forum - dzieci z ADHD.
            opisy dzieci przedstawionych tam przez mamy pasuja do mojego Szymona. boje sie
            ze on ma ADHD.
            od jakiegos czasu mam wielki problem z karmieniem malego. pociaga kilka lykow i
            zaczyna sie okropnie wiercic, mach rekami i nogami wygina sie. klade go wiec na
            werslace sama siadam obok i daje mu butelke. pija ale glowa chodzi na wszystkie
            strony, ruchy nog i rak jak wyzej. calymi dniami jest ruchliwy niecierpliwy a
            wieczorem juz pada i staje sie coraz bardziej niespokojny i marudny. znacie
            jakies sposoby na wyciszenie dziecka? jakis relaks?
            Iwona
            • kasia011 pytanie o zupke jarzynowa 30.11.04, 15:19
              Czesc Dziewczynki, przepraszam ze nie odpisze na Wasze posty...
              Mam do Was pytanie dotyczace zupki jarzynowej (zadalam tez je na prywatnym
              forum), chcialam Was zapytac jakiej firmy podajecie Maluszkom zupke jarzynowa
              (jesli podajecie). Nam lekarz zalecil zupke bez selera, masla i mleka i z tego
              co sie zorientowalam to tylko Bobovita taka oferuje, czy moze jest tez inny
              producent?
              Z gory wielgachne dzieki za odpowiedz.
              Pozdrawiam,
              Kasia
              • leefka Re: pytanie o zupke jarzynowa 30.11.04, 15:25
                Kasiu!
                Akurat wskoczyłam na moment, bo moje dziecię zmrużyło oczy, a w jej wypadku to
                może być chwila ledwie. Czekam aż mi się ściągną materiały na zajęcia i stąd
                wizyta tutaj.
                My próbowałyśmy już różnych zupek: Bobovity, Gerbera i Hippa. I o ile mi
                wiadomo faktycznie chyba tylko Bobovita jest bez "dodatków". U Tosi nie
                zauważyłam żadnych problemów z przyswajaniem którejkolwiek, a Tobie radziłabym
                może gotować Maleństwu własne zupki? Z jakiego względu takie środki ostrożności
                u Was zalecono? Czyżby jakaś alergia?
                • marta.28 Re: pytanie o zupke jarzynowa 30.11.04, 19:17
                  Gerber ma jedną z mlekiem, którą nieopacznie kupiłam akurat tą i na razie nie
                  podaję a gerber ma takie.
                  www.gerber.pl/?typ=produkty&idKat=20&Pshow=65
                  www.gerber.pl/?typ=produkty&idKat=20&Pshow=55
                  www.gerber.pl/?typ=produkty&idKat=20&Pshow=63
                  www.gerber.pl/?typ=produkty&idKat=20&Pshow=64
                  Dlatego my jemy bobovite bo ma też bardziej płynną konsystencję
                  www.nutricia.com.pl/produkty_marki.php?brand=BOBOVITA&grupa=4_ZUPKA
                  a tu można poczytać o hippie też jest niezły ale droższy więc hyba najlepiej
                  wypada bobovita www.hipp.pl/

                  My jako mający problemy ze skaż białkową z powodzeniem jemy zupki bobivity bez
                  żadnych sensacji. Natomiast zastanawia mnie dlaczego firmy te wprowadzają te
                  same produkty w różnej kolejności? Np. gruszki williams hipp po 4 mioesiącu a
                  bobovita po 7 i tak jest z wieloma produktami??
              • yessa Re: pytanie o zupke jarzynowa 01.12.04, 12:38
                Bartuś nie ma uczuleń i szczerze mówiąc nie bardzo patrzę na składniki, ale
                Bobovita zdecydowanie najlepiej nam odpowiada. Chyba można polecić...
            • mamajustysi Witajcie! 20.02.05, 14:36
              Witam Wszystkich cieplutkosmile))
              Jestem poraz pierwszy na tym forum.
              Dzięki za zaproszenie!
              Moja córeczka urodziła się 15.06.2004r w Warszawie.
              Ma na imię Justynka i jest kochana,straszny z niej wiercioch,wszystko chce
              robić na stojący,raczkuje i cały dzień chętnie spędziła by na podłodze!
              Pozdrawiam Wszystkie mamy i ich pociechysmile
              Buziaczki!

              A to jest JUSTYŚKA:
    • duszka6 Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 30.11.04, 20:48
      Witajcie dziewczyny,

      U nas wysypka jest w postaci czerwonych suchych plam na zgieciu nozki pod
      kolankami i na raczkach. Mamy to juz z miesiac. Na buzce jest wysypka w postaci
      czerwonych kropeczek. Wczoraj dalam lyzeczke kaszki i dzis jest gorzej. Kurcze,
      przeciez Szymon musi cos jesc oprocz mojego mleka. Probowalam juz i marchewki i
      ziemniaczka i jabluszka i kaszki, dawalam tylko jedna lyzeczke i od razy
      wysypka. Moze te amerykanskie cuda mu nie sluzasmile Wkurza mnie ta wysypka, bo
      nie chce zniknac a ja juz nie wiem co robic. Do lekarza za 11 dni.

      Iwonko, nie weim nie o ADHD, ale jak kiedys weszlam na forum alergie, to
      doslownie prawie kazdy post byl jakby o moim synku. Kiedy macie wizyte u
      lekarza? Powiedz mu o swoich obawach. A przy karmieniu to Szymon tez ciagle
      glowe odwraca, a juz nie daj Boze jak uslyszy jakies glosy, to nie interesuje
      go wtedy cycus tylko co sie dzieje wokolo.

      marta.28- dzieki za przepis, zanotowalam i czekam na dzien az wszystkich powale
      tymi jakblkami na kolanasmile))

      Dziewczyny jak u Was jest? Chodzi mi o spanie w dzien, czy Wy po protu
      odkladacie dzieci do lozeczka i one jak sie zmecza to zasypiaja? Bo u mnie ja
      musze "polozyc Szymona spac".Jak go ot tak poloze do lozeczka to nawet jak
      zmeczony to nie usmie, musze zawinac go w kocyk, dac smoczka, przytulic do
      misia i wtedy on wei ze ma spac.

      Ostatnio wzielam sei za czytanie ksiazek. Przeczytalam Wisniewskiego "Samotnosc
      w sieci" i "Los powtorzony". Macie czas na czytanie ksiazek? Cos fajnego
      polecacie?

      Pozdrawiam Was serdecznie
      • betty761 Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 01.12.04, 15:09
        U nas trochę się dzieje.
        1. Mąż już od ponad dwóch tygodni ma problemy z gardłem. Najpierw była to
        angina, później coś go w gardle drapało, a od poniedziałku jest znów na
        zwolnieniu [gorączka 39 C] sad
        2. Basia nie choruje. W poniedziałek byłyśmy z wynikami u pediatry. Morfologia
        jest już OK. Dziękuję za Wasze ciepłe słowa otuchy. Moja Kaszalotka waży 7 kg,
        jak długa jest nie wiem, ale ostatnio body na 80 robią się dobre w kroku.
        3. Ząbków nadal brak. W weekend Basieczek odkrył jak można przewracać się na
        plecyki i teraz radośnie toczy się po całym domu. Musieliśmy zrobić
        przemeblowanie wink
        4. Spanie w dzień: Pozwalam się Małej wyszaleć do woli i dopiero jak zasypia,
        przekładm ją do łóżeczka.
        Spanie w nocy: Po kilku nocach ładnych i kilku paskudnych, Basia dziś przespała
        po raz pierwszy 8 godzin. W swoim łóżeczku i w swoim pokoju smile
        5. Czytam reguralnie wszystkie pisemka dla rodziców. Fakt, że niektóre tematy
        zaczynają się powtarzać, ale w tej chwili jestem chyba od tych czasopism
        uzależniona wink
        6. Z ambitniejszych lektur wstyd się przyznać ostatnio nic nie czytałam. sad
        • leefka jestem - cz. III 07.12.04, 12:17
          Słuchajcie, Dziewczyny, cud! Moje dziecko tak samo z siebie (jak to drzewiej
          bywało) już powtórnie dzisiejszego przedpołudnia się zdrzemnęło! Leży sobie,
          bździągwa, na naszym małżeńskim wyrku i chyba jej wygodnie. Pobawiła się,
          powymachiwała nogami i przed chwilą znowu usnęła. A już miałam z nią wychodzić
          na spacer. Teraz to chyba muszę poczekać i wyjść po drzemce. Dało mi
          Dzieciątko podczytać kolejną partię postów, więc niniejszym odpowiadam:

          MARA28
          To, że będziesz bywać rzadziej to rozumiem, ja też niestety przez czas jakiś
          będę pojawiała się 'punktowo' wink, ale mam nadzieję, że będziesz dawała znać co
          u Ciebie i Nikoli?

          MARTA28
          Dzięki za przepisy. Mogę prosić jeszcze o przepisy na te zawijańce i jak
          przyrządzasz karczek? Mnie czekają wkrótce chrzciny Małej (drugi dzień Świąt)
          no i pierwsza Wigilia 'na swoim', więc muszę się powoli przygotowywać do
          kucharzenia.

          BECIAW I MAMY KOLEJNYCH PÓŁROCZNIAKÓW (bo trochę ich od tego czasu przybyło smile)
          Gratulacje dla półmetkowców i życzenia długich przespanych nocy, dni pełnych
          zabawy i radości oraz jak najwięcej szczęścia smile

          S.IVONA
          Mam nadzieję, że Szymon nie cierpi na ADHD. Faktycznie, to raczej rzadka
          przypadłość, a większość dzieci to po prostu dzieci aktywne. I te ponoć
          szybciej się rozwijają, łatwiej kojarzą i ogólnie są zdolniejsze. A co do
          opisów w wątku o dzieciach z ADHD, to ja u Tosi podejrzewałam porażenie mózgowe
          po przeczytaniu wątków dotyczących tegoż. Rzeczywiście, to trochę jak z
          horoskopami, zawsze coś się dopasuje smile Głowa do góry!

          KASIK81
          No, no - widzę, że się bardzo utożsamiasz ze swoim Maleństwem: ząbkująca Mama
          to dopiero jest coś smile Ja ósemek nie doświadczyłam (tzn. jedną owszem, ale
          nie wiem kiedy wyszła wink), bo dwie mi wycięli (położone poziomo), a jedna
          nadal leży w ukryciu. Znaczy mam wytłumaczenie na głupotę wink

          TUNECZEK
          Witaj, Moniko, po przeprowadzce! Wietnam??? Boże co ten Twój Mąż robi?
          Dobrze, że tylko do Szczecina Was wywiało: może będziecie czasem przyjeżdżać do
          Wawy i da się wtedy zorganizować jakieś spotkanko? smile
          Co do @ to ja już coś takiego ponad dwa tygodnie temu miałam. Piszę "coś
          takiego", bo teraz czekam czy się powtórzy, czy to był tylko ot taki kaprys
          mojego organizmu. A o ile dobrze wiem, miesiączka może nie pojawiać się nawet
          i z rok, jeśli matka karmi piersią, więc nie ma się czym martwić smile

          BETTY761
          Jak tam, Beatko, zdrowie Twojego męża? Lepiej trochę?
          Szkoda, że w ubiegłym tygodniu nasze córy nie mogły się ze sobą poznać, bo raz
          jedna, raz druga spała, ale może kolejnym razem? Zapraszamy do nas!

          UKŁADANIE DO SNU
          Wieczorem Tosia na ogół zasypia przy karmieniu. Po odłożeniu do łóżeczka
          zazwyyczaj się budzi, ale potarmosi trochę maskotkę (nota bene, jeszcze z moich
          dziecinnych zbiorów), pobawi się gryzakim, porozkopuje kocyki i zasypia.
          Czasem marudzi, więc biorę ją na ręce, mówimy "dobranoc" zabawkom i kładę
          ponownie. I to tyle.
          W ciągu dnia natomiast, zasypia momentalnie po wyjeździe wózkiem z bloku. W
          domu (dzisiejszy dzień jest wyjątkiem!), raczej sama nie zaśnie. Czasem ją
          wożę w wózku (na ogół nie działa), czasem kładę do łóżeczka (j.w.), często
          noszę na rękach i kołyszę (tu różnie). Raczej staram się choć na chwilę
          wyjechać na spacer. Po południu metodą Taty usypiam ją w foteliku i gaszę
          światła, ewentualnie zostawiam małą lampkę. Generalnie spanie w dzień stanowi
          spory problem w domu.

          LITERATURA
          Z przykrością i wstydem muszę przyznać, że nie czytam już nic... Tzn. nic z
          literatury. Książki kurzą mi się ńa regałach, czekając na swoją kolej, a ja
          ograniczam się do prasy. NO i forum - tyle co czytam smile Plus literatura
          fachowa.
          Macie jakieś ciekawe tytuły do polecenia? Nie tracę nadziei, że nadejdzie
          czas, gdy znowu sobie trochę poczytam.
          • leefka Re: jestem - cz. III 07.12.04, 13:51
            Uff! Dobrnęłam do końca! Młoda nadal śpi, choć już coraz płycej i dobrze, bo
            czasu już najwyższy trochę się przewietrzyć. Mnie już od tego wgapiania się w
            monitor oczy wylazły na wierzch i bolą okrutnie. Zamiast więc podać tutaj
            kolejną partię odpowiedzi na posty tym razem pożegnam się i do następnego!
      • duszka6 Do aniolow i nie tylko:) 02.12.04, 16:22
        Czesc dziewczyny

        Hamaliel anielesmile zycze powodzenie na zaliczeniach i egzaminach!!! Daj znac jak
        poszlo.

        s.iwonko: jezeli jeszcze napiszesz, ze jestes wodnikiem to wymieknesmile mamy te
        same imiona, nasz nazwiska zaczynaja sie na ta sama litere, nasi synkowie to
        Szymonki i chyba obie jestesmy wodnikamismile

        Marta28: A ja wczoraj zrobilam jablka z zurawian. Dodoalam tylko troszke cukru,
        bo moja zurawina byla kwasna, byla pyszne a jak pachnialo jak sweiza
        konfiturka. Zastanawialam sei, czy dobre by bylo z cynamonem, jak myslisz?

        Kasik81: a jak nasz pracasmile)) No plan juz chyba gotowy, jak tylko cos
        potrzebujesz to jak juz dziewczyny pisaly, pisz a cos moze zalatwimy.

        Kata74: no to wyszlas na prosta, dziekujemy za obszerny post, przeczytalam
        wszystko. Ale sie usmialam z tym usypianiem Julki, znaczy sei wiem ze to
        meczace ale swietnie to opisalassmile)) Co do TV to ja nie ogladam wcale, tylko
        Klan i Na dobre i na zle (TV Polonia), ale to robie jak maly spi.

        Dziekuje za odzew w sprawie ksiazek, wszystko zanotowalam i zrobilam liste, co
        musze przeczytac.

        Pozdrawiam Was serdecznie dziewczyny
    • kasik81 Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 30.11.04, 21:34
      Marta 28 dziękuje za przepis, przy najbliższej nadarzającej się okacji
      wypróbuję. Za ofertę pomocy serdecznie dziękuję i trzymam za słowo. Odezwe się
      w razie potrzeby na priva. Z tym egzaminem masz 100% racji, iż wiele zależy od
      szczęścia i ślepego losu, czasami niestety wiedza odgrywa drugorzędna rolę.
      Co do kupki to nam pediatra też poleciła lakcid lub inny podobny (nazwy nie
      pamiętam) uzupełnia on florę bakteryjną jelit i może regulowac kupki. Myślę że
      warto spróbować bo zaszkodzić nie zaszkodzi. Podawałam go Ali również po
      kuracji antybiotykiem. Jest w postaci proszku w ampułkach, który sie rozrabia
      np z herbatka i podaje na łyżeczce.

      Gratulacje dla drugiego półroczniaka, my za 3 dni skończymy 5 miesięcy.

      U Aluni ząbków jeszcze nie widac, za to mamusia zaczęła ząbkować smile) wychodzi
      mi ósemka (ach jaka będe mądra smile) i paskudne uczucie.


      s.ivona, myslę że nie ma sie czym zamartwiac bo z tymi objawami jest tak jak z
      horoskopami, z każdego coś pasuje. Moja Ala tez w trakcie jedzenia się często i
      łatwo rozprasza, poza tym macha wolna rączka, klepiąc lub bijąc mnie po drugim
      cycusiu.


      Jeżeli chodzi o spanie w dzień to jak widze że staje się marudna, zawiajm w
      kocyk, daje smokam i lulam na rączkach....Niestety wieczorem tez usypianie na
      rączkach, chociaż codziennie próbuje w łóżku. Zobaczymy, może w końcu naucze to
      moje dziecię samodzielnie zasypiać.

      Jeżeli chodzi o czytnie książek, to chyba 3 miesiące temu miałam jakąś ambitną
      lekturę w dłoni. Jak Ala była malutka, to spała sobie u mnie na kolanach,
      udach, a ja leżałam i czytałam książki. Teraz co najwyżej poczytam gazetę przy
      sniadaniu lub w wolnym czasie (czyt. ubikacja smile)

      Pozdrawiam Kasia z Alunią
      • s.ivona Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 01.12.04, 08:28
        witajcie
        duszka - moze kap malego w nadmanganianie potasu? to srodek dezynfekujacy.
        jedna tabletke rozpuszcza sie w wanience wody, oczywiscie mozna uzywac mydla.
        ja kapie Szymona w tym co drugi dzien i wysypka ladnie schodzi. trzeba tylko
        pamietac zeby po kapieli mocno wysmarowac czym tlustym skore np oliwka lub
        kremem ojlatum.
        co ostatnio czytam? ano nicsad kupilam sobie gazete ale tylko obejrzalam. jak
        Szymon byl malutki to udawalo mi sie czytac i wtedy byly to wszystkie jakie
        tylko dostalam ksiazki Paulo Coelho i ...Harry Pottersmile
        ***
        czy ogladalyscie w sobote Zaklinaczke? jesli tak to mam pytanie jak nazywala
        sie ta butelka do karmienia ta ktora imitowala piers?
        czytacie moze jakies czasopisma dla rodzicow o dzieciach np Dziecko albo Mam
        dziecko??? ja regularnie czytam Dziecko ale tematy zaczynaja sie juz powtarzac
        wiec od przyszlego roku rezygnuje. chcialabym je jednak czyms zastapic. macie
        jakis pomysl?
        pozdrawiam Iwona
        • tuneczek Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 01.12.04, 10:52
          Pranie:
          Ja piorę Patryka rzeczy razem z naszymi w proszku Visir + Vanish na plamy po
          jedzonku.

          Jedzenie:
          Generalnie mały dostaje jeść co 3-4 godziny, zazwyczaj pierś, ale codziennie
          dostaje także kaszkę i deserek.

          Spanie w ciągu dnia:
          Zawsze na spacerze, w samochodzie; nie ważne ile czasu jedziemy, większość
          czasu śpi, a ponieważ ostatnio codziennie jeździmy po mieście, bo jesteśmy w
          trakcie urządzania mieszkanka, więc mały nie przeszkadza nam w zakupach.

          Marta: jak przeczytałam twoje memu to od razu poczułam straszny głód.

          Czytanie: mi udaje się czytać jedynie na spacerze i jest to zazwyczaj gazeta
          prawna lub RP.

          Pytanko: czy wszystkie już miesiączkujecie? Ja jeszcze nie dostałam, nie żebym
          narzekała, ale trochę mnie już to martwi, że za długo. Mam nadzieje, ze Patryk
          za wczesnie nie będzie miał rodzenstwa.

          aha, mamy juz jeden zabek na dole.
          • s.ivona Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 01.12.04, 10:59
            tuneczek - jak Wam sie podoba nowe miasto? jestescie tam sami czy macie moze
            znajomych lub rodzinke?
            ja juz mialam okres to znaczy bylo krwawienie a czy to okres to pani doktor
            powiedziala ze zobaczymy za miesiac jak sie powtorzysmile)
            pozdrawiam Iwona
            • tuneczek do s.ivony 01.12.04, 18:52
              coz jesli mam byc szczera to Szczecin ani troche mi sie nie podoba. W
              porównaniu do Wawy, to raczej miasteczko a nie miasto, centrum to zaledwie dwie
              uliczki na krzyż, mało restauracji i dobrych knajpek, tylko dwa multikina
              itd... jedno co mnie pociesza, to fakt, że jest niedaleko o morza, a ja tak
              kocham polskie morze, wiosna i latem to pewnie bede tam spedzac wiekszosc
              czasu.
      • marta.28 Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 01.12.04, 11:34
        **My dzisiaj kończymy 6 miesięcy**

        Przy jedzeniu z łyżeczki (czego bardzo nie lubimy) też się wierci odwraca
        główkę macha łapkami itd. okropność. Jak mama da zupkę w butelce to pycha i
        jest grzeczna i wcina aż jej się uszy trzęsą. Więc może Szymon poprostu w ten
        sposób grymasi, pokazuje że mu się coś nie podoba.

        Do s.ivona - Moja kuzynka jest na psychologi i chciała pisać pracę z ADHD i jak
        poszła do żłobka i tam jej pokazano 2 dziecie z ADHD stwierdzonym przez lekarzy
        to się załamał - wogóle nie miały takich objawów. Poprostu żywiołowe dzieci i
        to wszystko. Tak naprawdę to jest rzadka choroba tylko my na siłę chcemy żeby
        nasze dzieci ją miały aby mieć wytłumaczenie ich zachowania. Kuzynka zmieniła
        temat pracy dyplomowej ze względu na brak obiektów badań. Więc głowa do góry!!

        Nasze dzieci wiedzą że swoim zachowaniem mogą już coś wskórać więc próbują,
        tylko cierpliwość nas uratuje. Moja Ola jak dostanie grzechotkę to tak nią
        uderza o podłogę że ja czasami mam dosyć i pofrunie też czasami. Jednak
        bardziej skupiła się na śpiewach, aż mi czasami uszy więdną.

        Do kasik81 dzisiaj mamy szczepienie więc zapytam pani doktor o te kupki.

        Spanie:
        Ola w dzień spi około 10-11, 45 minut w wózku musimy się trochę przespacerować
        po pokoju tak z 5 minut. Potem koło 13-14 zasypia na conajmniej godzinę czasami
        dwie też w wózku. W łóżeczku zasypia tylko po wieczornym cycusiu i raczej bez
        problemów.

        Ola jest przyzwyczajona że na rączki to Tatuś a mamunia zabawy w parterze. Nie
        mam siły jej tak nosić więc się nie buntuje. Ja mogę z nią spokojnie siedzieć a
        u taty się zaraz wierci i zmusza go do chodzenia. Hi hismile

        Pozdrowienia i nie martwcie się tak.
        • marta.28 Re: Do duszki 01.12.04, 11:47
          Do duszki. Jak mała miała aż takie problemy ze skórą jak Twoja pociecha to
          kąpałam w oilatuum lub balneum podobny skład co Jonhson "top tu to". Jednak tak
          długi okres utrzymywania się świadczy że ciągle jest w twojej diecie lub małego
          alergen. U mnie po odstwieniu objawy ustąpiły. Jakie mięso jadasz, może to
          konserwanty w jedzeniu. U mnie było gorzej po parówkach drobiowych. A drób mogę
          jeść. Pomyś w ten sposób co dokładnie jesz, co wchodzi w skład jedzenia. Myślę
          że to nie jest kwestia proszku do prania. Bo wysypka na buzi i w zgięciach
          świdczy o uczuleniu pokarmowym. Jakby była kontaktowa to tylko tam gdzie się
          styka z ubraniem. Więc buzia byłaby czysta. Zawsze można spróbować zdrobić
          testy uczuleniowe z krwi dziecka.

          O obudziła się moja gwiazda pobawiła i usnęła spowrotem. A ja przy kompie.
          Grzeczna dzidzia.
        • yessa Gratulacje 01.12.04, 12:45

          • yessa Re: Gratulacje 01.12.04, 12:47
            Przepraszam - poszło za wcześnie.
            Gratulacje dla Oleńki z okazji pół roczku. Oby nadal była tak grzeczna jak
            dotąd i polubiła wreszcie jedzenie łyżeczką.
            • hamaliel Czerwiec 2004- rózności 01.12.04, 15:42
              ♥♥♥ Zuzia 28.11.04 skończyła 6 miesięcy ♥♥♥

              ☺☺☺☺ Składamy najlepsze życzenia Dominisi córci Beci. Beciu niech Dominisia pięknieje z dnia na dzień i rośnie zdrowo. ☺☺☺☺
              ☺☺☺☺ I dla Oleńki córci Marty tysiąc jak najlepszych życzeń ślemy. Dużo usmiechu ,zdrówka i ciekawego świata, żeby Olenka mogła go podziwiać z rąk Tatusia, i wspaniałych zabaw z Mamą ☺☺☺☺

              ☺☺
              Duszko smile), dziękuje Ci za ciepłe słowa. Będe robić wszystko żeby mieć internet i żeby byc z Wami i dzielić się smutkami i radościami, bo bardzo się zżyłam i będzie mi tęskno.
              Wyjeżdżamy na zawsze smile), ponieważ mamy możliwość remontu poddasz w domu rodziców męża (wychodzi wspaniałe mieszkanie około 100m 2), Zuzinka będzie miała stałą opiekę Babci, powietrze czystsze, woda z własnej studni w przyszłości mleczko od krowy smile) i mozliwość beztroskiego szalonego dzieciństwa, i szkoły bez przemocy i wyścigu szczurów przynajmniej ta podstawowa i gimnazjalna.
              Myślę, że bez problemu znalazłybyście mnie na wsi bo ona tylko 60 km oddalona od Krakowa smile).
              Co do mojej pracy niestety ale moje ciało odmówiło osłuszeństwa po pierwszym dniu i do dzis dochodzi do siebie. Cóż.
              Jedyne co mnie ciezy to to że będę z Zuzią jeszcze do końca grudnia, a potem może na staż, ale nic nie mówię, żeby nie zapeszyć.
              ☺☺
              Wybaczcie, że do reszty postów się nie ustosunkuję smile). Przeczytałam ale nie chcę żeby ten post był za wielki bo kto będzie czytał moje marne wypociny.
              Pozdrawiam.
        • betty761 do marta.28 01.12.04, 15:31
          Gratulujemy!
    • mabasia Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 01.12.04, 15:45
      Witamy
      Byliśmy dzisiaj na szcepieniu i Jaś został zważony i zmierzony. Jest faktycznie
      cięźki - waży 9,6 kg(choć ja mam wraźenie jakby waźył conajmniej 11). Był bardzo
      dzielny i nawet nie zapłakał (ach ta Emla).
      SPANIE
      Jaś jest dośc dużym śpiochem. Wdzień śpi dwa razy pook. pół godziny i raz na
      spacerze tak od 1,5-2,5 h. Wieczorem zasypia o 20 i śpi do 6 rano. Juz nie budzi
      się w nocy - czasami tylko wybidzi sie na chwilkę i musi pogadac z mamą i
      zasypia znowu. Super sprawa to spanie całonocne.
      JEDZENIE
      Jakiś tydzień temu przestałam karmić Młodego w nocy, bo miałam wrażenie, że
      budzi się z przyzwyczajenia. Przyjął to nawet bezboleśnie. Je w dzień pięć razy,
      o 7, 10, 13, 16, 19. Narazie tylko pierś ale przymierzam się do wprowadzania
      nowości. Mam w związku z tym do WAS prośbę - proszę napiszcie jak i co
      wprowadzałyście , kiedy w jakich ilościach i wogóle wszystko co wiecie na ten
      temat. Rzuciłam takie hasło na naszym prywatnym forum ale nie spotkało sie z
      wielki odzewem więc ponawiam prośbę.
      OGÓLNIE
      Jest super. Po powrocie do pracy czas nam się pięknie unormował i wszystko idzie
      powolutku do przodu. Mój mąż jest super tatusiem, zakochanym po uszy w Jasiu.
      Kąpie Małego od początku, teraz jak jestem w pracy to On zostaje z Jasiem na
      zmianę z moja mamą - na szczęście ma taka prace, że dwa razy w tygodniu może być
      z Jasiem, a trzy razy wykorzystujemy babcię.
      Kończe bo i tak już wyszło długo
      Pozdrawiam
      Bąka i Jas (12.06.2004)
      • hamaliel Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 01.12.04, 16:44
        No to ja teraz wtrące swoje trzy groszesmile)
        ***
        Marto.28 menu wygląda pycha i pewnie jeszcze bardziej pycha smakuje. Podziwiam Cie bardzo. Jak Ci się chciało?? Pytam, bo ja nie dość, że jestem leniem to jakby mi przyszło gotować dla takiej ilości ludzi to uciekłabym gdzieś dalekosmile). Trzymam kciuki za egzamin, życze powodzenia i proszę o wzajemność bo przede mną koniec pierwszego semestru i sporo zaliczeń sie szykuje.
        ***
        Kasik81 jeżeli będziesz potrzebowała czegoś powiedzmy z urzędu z ochrony środowiska, jakiegos operatu cy czegos podobnego to daj znać może uda się coś znaleźć.
        Od 18 grudnia tez będe mieszkać z teściami. Co prawda teściowa to bardzo sympatyczna kobietka, ale ja za to jestem wredna babą smile) i nie wiem jak to będzie. Tyle dobrze, że będziemy mieli odzielne mieszkanie na początek. Będę się z Tobą łączyć duchowo smile).
        ***
        Mabasiu pogratuluj Jasiowi tylu ząbków. Aż Ci zazdroszczę gdy patrzę na bezzebną paszczę Zuzi smile)
        ***
        S.ivonko Zuzia jest butelkowym dzieckiem i już Ci piszę jak je. O 6 - 7 rano zjada 180 ml mleka, po 3 godz. kaszka z jabłakami (3 lyzki na ok 170 ml wody) (nie wiem ile jej wychodzi ale jest b. gęsta i je łyżeczką), po 3 godz. 180 ml mleka, po 3 godz. 180 ml mleka, po ok 1.5 - 2 godz. słoiczek lub pół słoiczka zupki bobovity, ostatni posiłek 19 - 20 kaszka llub kleik(3 lyzki na 180 ml wody) na melku.
        Drzemki. Zuzia ma trzy drzemki dwie pierwsze są max godzinne, trzecia ponad godzinę. Więc wychodzi na to, że też mało. Ale wydaje mi się, że lepiej żeby spała częściej a krócej, niż rzadziej a dłużej.
        Iwonko co do ADHD to nie wyszukuj u Szymka czegos czego nie ma. U niemowlaka nie można stwierdzic czy dziecko jest nadpobudliwe czy nie. A jeżeli już to może to zrobić tylko specjalista. Także jeżeli Cie cos niepokoi to wybierz sie do pediatry i on ci napewno pomoże, skieruje na odpowiednie badania i do odpowiedniego lekarza.
        A co do relaksu świetnie działaja kołysanki utulanki Magdy Umer i Grzeogorza Turnała. Jeżeli chcesz mogę Ci przesłać na maila a jak nie to na wątku prywatnym dziewczyna rozsyła.
        ***
        Duszko. Zuzia śpi mniej więcej tak : wciśnięta miedzy poduszki, a oparcie kanapy, palec w buzi, kocyk na głowie i nogi wystają smile). I tylko tak zasypia aha i zawsze w boczku
        ***
        Co czytam?? Jestem wielką fanką literatury fantasy i teraz pochłaniam drugą część trylogii "Pamięć, smutek i cierń" Tad Williams. Ogólnie uwielbiam Terrego Pratchetta za całokształt twórczości smile).
        ***
        I to chyba na tyle. Teraz juz sobie idę jeść obiad i uczyc się matematyki uncertain
        Pozdrawiam Was serdecznie.
        • duszka6 Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 01.12.04, 17:28
          Pisalysmy chyba w tym samym czasie hamaliel, weic juz troszke odpowiedzialas na
          to co pytalamsmile

          A moge prosic o przeslanie tych relaksacyjnych kolysanek na adres gazetowy? Z
          gory dziekujesmile
      • duszka6 Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 01.12.04, 17:01
        Czesc dziewczyny

        No mialam troszke do poczytanie, z czego sie niezmiernie ucieszylam.

        Ciesze sie, ze hamaliel sie odezwalas, bo mialas nam tak drastycznie nie
        odchodzic a przez pare dni juz sie za Toba stesknilamsmile Widzisz, na wsi
        rzeczywiscie dla Zuzinki bedziesz miala raj. A jak sie ukladaja Wasze stosunki
        z tesciami. Wszystko dobrze, czytam nieraz o tesciach, zwlaszcza tesciowyc i
        wlos sie jezy na glowie. Mam nadzieje, ze Ty nie bedziesz miala zadnych
        problemow. Mieszkanko rzeczywiscie wychodzi Wam spore i te poddasza, ja bardzo
        lubie poddasza, jes tak tam przytulnie.

        Wszystkiego Najlepszego dla naszych polrocznych dziewczynek, Oli Marty I
        Zuzinki Hamaliel!!!

        Betty761: bardzo to dobre weisci, ze Basia ma dobra morfologie i ze wszystko
        juz dobrze. Ciesze sie bardzo.

        Tuneczek: ja tez nie mam miesiaczki, juz zapomnialam, ze ja kiedys wogole
        mialamsmile

        marta28: Rzeczywiscie dzieciaczki nasze sa cwane i coraz lepiej umieja
        egzekwowac od nas to czego one chca. U mnie podobnie, tata na raczki a mama do
        parterusmile
        Troszke sie niezgodze z tym co napisalas s.iwonie, ze chcemy aby nasze dzieci
        mialy choroby, ja weim, ze to byla tylko przenosnia, ze troszeczke to wmawiamy
        dzieciam choroby, ale kurcze ja tez nieraz tak sie martwie i zastanawiam sie
        czy rzeczywiscie wszystko w porzadku. Szczegolnie mysle sobie przy pierwszym
        dziecku jestesmy bardziej zdenerwowane i wyczulone, nie chcemy niczego
        zaniedbac. Jasne, ze nie ma co innych straszyc, ale mysle, ze watpliwosci kazda
        z nas ma i kazda sie boi o zdrowie dzieciaczka.

        Dziewczyny, dzieki za rady odnosnie tej wysypki. Nadmanganianu potasu to nie
        dostane tutaj,a nie weim czy mnie przez granice z tym przepuszcza. Raz mialam
        kanapke i pani ja otworzyla i zobaczyla z czym jestsmile Jakas potem nie mialam na
        nia apetytu. Niedlugo jedziemy na sweita do Polski, tam bede kapala Szymona w
        tym. Oilatum stosujemy na codzien i plyn do kapieli i kremik. Co do diety, to
        zgadzam sei z marta.28, ze powinnam sie temu przyjzec. Nie pije mnleka , nie
        jadam cytrusow, ale wszysko inne tak. Ale jakbym teraz chciala zaczac diete
        eliminacyjna, to bym musiala zaczac od chleba i wody, bo jem duzo rzeczy. Ta
        alergia pokarmowa objawia sie tylko wysypka, mozliwe zeby kupki byly ladne przy
        alergii?

        s.iwona. Czy Paulo Coehlo to ten od 11 minnut? Warto to przeczytac, cos
        slyszalam duzo dobrych opini.

        mabasia: No Jas to chlop wielki, wykarmiony mlekiem matkismile Co do nowych
        pokarmow to ja tez na razie tylko mleko, choc juz probowalam inne, wkleje Ci
        post, ktory kiedys napisalam. Jak dla mnie to tylko teoria, bo Szymonek zle
        znosi jedzonko inne niz mleko mamusi.

        1.Jako pierwsza idzie kaszka ryżowa, bo podobno najmniej uczula, można mieszać
        ze swoim mlekiem, mieszanką lub wodą
        Przez tydziń podajemy tylko ta kaszke, najpierw jedną łyżeczke dziennie,
        stopniowo zweikszajac porcje, obserwujemy maluchy. Potem można wprowadzać inne
        kaszki, oczywiście bezsmakowe.

        2. Nastepnie wprowadzamy warzywka, najpierw żółte, potem zielone. Każda nowość
        wprowadzaona stopniowo przez tydzień, gdy ok to następna nowość, składniki
        podajemy osobno, czyli marchewka a nie marchewka z czymś, dopiero jak sie okaże
        że poszczególne skladniki nie wywołuja objawów ubocznych wprowadzamy mieszane

        3. Po warzywach owoce, chodzi o to, że są one bardziej słodkie i jak zaczniemy
        od owoców to dzieciaczki mogą się wypiać na warzywka.

        4. Soki od 6 miesiąca rozcieńczone pol na pol woda

        5. zupki po 6 miesiącu

        6. i tu zaskoczenie--mięsko od okolo roku

        Pozdrawiam Was i Wasze szczescia
        • s.ivona Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 01.12.04, 17:45
          czesc
          jestem trojpodzielna bo teraz jem, czytam posty i zapisuje co i komu oraz
          zerkan na Szymka ktory wyje do meblismile
          ***
          betty, super zze z Basienka wszystko w porzadeczku!! Tak trzymac!!smile)
          ***
          marta28, wszystkiego najlepszego z okazji polrocznicy!! Niech Olenka pieknie
          rosnie i nadal niech bedzie taka grzeczna!!!
          Ja tez sue bawie z Szymkiem na podlodze bo nie mam sil go nosic. Tato jak
          przychodzi z pracy to nosi go na rekach lub buja w nosidelku. Szymon to
          uwielbia wiec pozostawiam to jemu. Niech sobei kojarzy ze pewne rzeczy robi
          tylko z mama a pewne tylko z tata.
          ****
          hamaliel, wszystkiego najlepszego dla Zuzi, zdrowka i usmiechu na buzi!!! Na
          pewno na tej wsi bedziesz miala rajskie zycie a do Krakowa jest tak bliskosmile)
          W porownaniu z Zuzia to moj Szymon je tak malosad Byl wlasnie moj szwagier i
          zapytal czy ja go glodze bo dzieci kuzynki i kuzyna (sa w tym samym wieku) sa
          dwa razy wieksze. przykro mi sie zrobilosad Szymon jest drobny ale je tyle ile
          potrzebuje. dzieki za propozycje przeslania kolysanek - mam je. nie mialam
          tylko na czym ich sluchac ale dziisaj kupilam magnetofon wiec wprowadze
          wieczorny rytual sluchania muzyki. w koncu muzyka lagodzi obyczaje.
          ***
          duszka, tak Coelho jest od "11 minut" ksiazka jest swietna! polecam! wszystkie
          jego ksiazki bardzo polecam. sa naprawde dobre a Alchemik to juz mistrzostwo
          swiata!
          ***
          dzieki dziewczyny ze sprowadzilyscie mnie na ziemie w sprawie tego ADHD.
          naprawde ktos chyba powinien mnie niezle trzasnac. moj Szymon jest cudnym
          dzieckiem, najwspanialszym pod sloncem a ja po prostu jestem niedoswiadczona i
          bardzo przewrazliwiona a jutro napisze Wam dlaczego tak jest. teraz juz koncze
          bo maz wrocil z pracy...
          pozdrawiam serdecznie
    • kasik81 Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 01.12.04, 17:32
      betty 761 i s.ivona ja kupuję i czytam wszystkie tytuły dostępne na
      rynku...wiem że to troche bez sensu bo się często powtarzają tematy, musze w
      końcu się zdecydować i zaprenumerować jeden tytuł. Jakoś nigdy nie mam na to
      czasu ale będzie to chyba : Mam dziecko.

      Mabasiu, zdradz mi proszę tajemnice jak odzwyczaiłaś Jasia od jedzenia w nocy?

      s.ivona, zaklinaczkę oglądałam, jednak nie pamiętam nazwy butelki.

      Co do miesiączki to nie mam, ale nie moge mieć bo biorę cerazette. Ostatnio
      zdarzyło mi się zapomnieć tabletki, więc kupiłam test i zrobiłam i na szczęście
      jedna, a nie dwie kreseczkii smile)


      Hamaliel, równiez dziękuję za ofertę pomocy, jak cos to będę pisac smile)
      Mieszkanie na poddaszu to według mnie super sprawa smile) A co do życia z teściami
      to w moim przypadku nie jest tak źle, chociaz czasami w duchu na nich
      przeklinam. Ale to już chyba kwestia mojego charakteru....
      Chyba juz kiedyś pisałaś, ale jescze raz sie spytam co studiujesz? Ja egzamin z
      matematyki na pierwszym roku wspominam jako najgorszy koszmar.
      Brrrrrrrrrrr.......
      Pozdrawiam. Kasia z Alunią
      • hamaliel Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 01.12.04, 19:31
        Duszko wysłałam Ci kołysanki daj znać czy doszły.
        Z teściami mam dobry kontakt, nie narzekam. Mama męża jest bardzo miłą, ciepła osobą, nie ma zwyczaju wtrącania się do życia swoich dzieci, ale jest chętna do pomocy. Z czystym sumieniem powieżę jej Zuzannkę. O teściu się nie wypowiadam.
        Są pewne sprawy rodzinne o których sie nie mówi i musze to uszanować przynajmniej na forum publicznym.
        ***
        Iwonko nie przejmuj się co mówią inni nawet jeżeli to jest rodzina. Kij im w oko za przeproszeniem. Twój Szymek jest jedyny i niepowtarzalny i przez to wyjątkowy, a szwagier niech się zajmie sobą. Przepraszam, ale ja sie zaraz bulwersuję na takie sytuacje, bo dla mnie to nie do pojęcia, żeby porównywać dzieci. Wyłażą chyba złe doświadczenia z mojego dzieciństwa sad(
        ***
        Kasiu studiuję budownictwo, z tym, że studiowałam juz na politechnice krakowskiej na innym kierunku i wiem czym pachnie matematyka. uncertain
        ***
        A propo miesiączki to mnie niestety też juz dopadła ta watpliwa przyjemność,z tym, że mam krwawienie z odstawienia pigułek. Kasiu gdy bralam ceratki to tez mi sie zapominalo smile). Ale chyba czesciej niz Tobie.
        ***
        No ja juz na prawdę muszę sobie iść i się uczyc, bo na weekend mam jeszcze jedno kolokwium oprócz matematyki tylko, że zaliczeniowe. brrrr
        Dobrej nocy smile)
        • duszka6 Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 01.12.04, 19:51
          Hamaliel: dziekuje bardzo, doszlosmile

          Iwonko, ja tez bym sie nie przejmowala, zreszta mnie czekaja te same komentarze
          jak u Ciebie. Moj Szymon jest szczuplutki, wage ma wprawdzie w 50centylu ale
          jest bardzo dlugi, jak mial 4 miesiace to mial 67cm, to byl 90 centyl. Tak weic
          wyglada jak taka "glizdeczka"smile A tu gdzie jade na sweita bedzie sporo dzieci,
          i wszystkie sa pulchne. Nawet chyba nie bede tlumaczyc, ze on dobrze przybiera
          itd. Jak dzieci sa male to chce sie zeby byly grybe, a jak potem dorosna i sa
          grube to chce sie zeby byly chude. Fajne sa pulchne dzieciaczki, ale to wcale
          nie znaczy i nie decyduje o zdrowiu. Chude dzieci tez sa zdrowe. Nie zamierzam
          sie przejmowac, choc znajac moj jezyczek to nie wiem czy czegos nie wypalesmile))
          Pozdrawiam
          • s.ivona Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 01.12.04, 21:12
            hamaliel, duszka wielkie dzieki za pokrzepienie serca. ja naprawde za bardzo
            sie wszystkim przejmujesad taka juz jestem i ciezko jest z tym.
            ale Szymus i tak jest najcudowniejszy na swiecie i kocham go ogromniesmile
            dobrej nocy papa
            p.s Hamaliel skad taki nick? co on oznacza bo brzmi tak spiewnie i egzotycznie!
    • mabasia Oduczanie od jedzenia w nocy 02.12.04, 05:38
      • mabasia Re: Oduczanie od jedzenia w nocy 02.12.04, 05:52
        Za wcześnie mi się przycisnęło
        Było to tak - Jaś zaczął się budzić co godzinę (miał ok 3 miesięcy) a ja w amoku
        karmiłam Go za każdym razem no bo pewnie jest głodny. Pobudek w nocy było ok
        7-10. Efekt - ja rano nie wyspana, Jaś również i chodziłam wściekła jak osa
        szczególnie na męża, który jakoś nie słyszał nocnego wzywania naszefgo syna.
        No i wpewnym momencie powiedziałam dość - od tej pory będziesz gościu jadł dwa
        razy w nocy. Ustaliłam ,ze karmię Jasia o pólnocy i o czwartej rano. Pozostałe
        pobudki traktuję jako wybudzenie ze snu i staram się go jak najszybciej uśpić.
        Więc do dzieła. Zrezygnowałam z używania lampki - odtąd w nocy panowały
        ciemności. Po obudzeniu się Jasia nie w godzinach karmienia starałam się go
        uśpić jak najszybciej - najpierw brałam go na ręce, a potem tylko mu szumiałam
        nad łóżeczkiem. Jaś dosyć szybko zaczął ze mną współpracować i budzić się ok
        północy i potemo czwartej. Po ok. tygodniu samzrezygnował z północnego karmienia
        i budził się już tylko ok. czwartej i potem spał do szóstej. to trwało ok 1,5
        miesiąca. Zauważyłam, że o tej czwartej zaczął budzić się tak z przyzwyczajenia,
        bo wziety na karmienie, cmoknął dwa, trzy razy i już go nie było. Więc
        saksowałam mu również i to karmienie. Jeszcze czasami budzi się o czwartej i
        troszkę marudzi - zwykle trwa to 10 minut i zasypia.
        Ale żeby nie było tak do końca super to poatrzcie na godzine wysłania tego
        postu. Dzisiaj mały obudził się o czwartej - trochę pogadał z misiem, potem
        koniecznie chciał gadać ze mną, potem przyszła mega kupka z wyjściem na plecy,
        zrobiła się 5.30 - przełożyłam gościa do wózka i tam zasnął - a ja juz nie, więc
        sobie troche popiszę. Ale wybaczam mu takie zachowanie - w końcu wczoraj miał
        szczepienie więc może być trochę rozbity, a poza tym wychodzą mu kolejne zęby -
        tym razem dwójki na dole.
        A z tymi zębami to naprawdę nie ma się do czego spieszyć. Ja z zazdrością patrzę
        na dzieci bezzębne. Jaś w sumie przechodzi bezboleśnie ale jednak jest bardziej
        marudny, szczególnie wieczorami no i ulubiona jego zabawa to gryzienie rodziców
        - najchętniej gryzione są palce rodzicielskich rąk i to naprawdę z niezła siłą.

        Ale mi długo wyszło
        Miłego dnia
        Baśka i Jaś
        • mabasia Re: Oduczanie od jedzenia w nocy 02.12.04, 05:56
          Aha dodam, że wtedy też łóżeczko Jasia z nim samym przewędrowało do jego pokoju.
          Myślę, że to też pomogło
          • grabinka Re: O wszystkim 02.12.04, 08:49
            Witam!
            W pracy strasznie dużo więc nie mam czasu pisać ale czytuję wszystko regularnie.
            No i faktycznie z postów mabasi to zawsze się uśmieję(piszesz z taką łatwością
            i tak to wychodzi że mimo iż długo (co też jest super) to tak szybko się
            czyta .Pisz dużo i często(jeśli Jaś pozwoli) nawet raniutko.
            s.Iwonko -Szymcio to wspaniały mamy człowieczek(nie wspominajac jaki z niego
            przystojniak).Nie próbuj nawet mysleć o tym by był on chory,to mały "żywił" i
            tyle.Ale sama przyznasz,że mimo iż tak absorbujący to jaki kochany!!!!Prawda.
            On chce szybko i jak najwięcej poznać otaczającego świata i dlatego taki
            ruchliwy.
            Duszko ja czytałam ostatnio "Księżniczkę" i "Córki księżniczki Sułtany" Jean
            Sasson to ksiązki opowiadające o losie kobiet w Arabii Saudyjskiej i po ich
            przeczytaniu naprawdę ucieszysz się,że urodziłaś sie Polką i masz wyrozumiałego
            kochającego i szanującego zdanie kobiety męża.Polecam!
            Mimo,iż jestem poraz 2 mamą to z tych dziecięcych pism też czytam wszystkie
            (czasem mają fajne dodatki ,hi hi-czapeczka,płytka itp.)
            A Idalka jeszcze spi w naszym pokoju w swoim łóżeczku ,a własciwie w wiklinowym
            koszu na kółkach ale już maluda tak urosła,że czas będzie by lokum jej zmienić.
            A i robi się mały gryzoń,też wszystko do buzi a najlepiej rodzicielski nos lub
            palec.
            No nic.Kończę Pozdrawiam.Kasia<Idalka>Irminka
            Hamaliel ja to troszeczkę ci zazdroszczę my jeszcze 2 lata będziemy wykańczać
            nasz dom pod Toruniem,a ty już będziesz mieszkać na wsi,no i fakt blisko do
            Krakowa(piękne miasto,prawda).No dobra to ,żeby nie było Toruń też piękny i ma
            pierniki,pychota(szkoda,że ja na diecie) papa
            • hamaliel do iwony :)) 02.12.04, 09:49
              Iwonko hamaliel to imię anioła. Jest jednym z wodzów chóru cnótwink także aniołem rzadzacym znakiem Panny (czyli moi znakiem zodiaku), poza tym aniołowie (ci upadli również) to chyba jedyna rzecz w którą nadal wierzę i stąd jakaś taka moja fascynacja i nick oczywiście.
              • s.ivona Re: do Anilka:))) 02.12.04, 10:14
                wiesz co w zyciu bym nie wpadla ze to chodzi o aniola (ale chyba nie o tego
                upadlego?) bo jakos mi on do Ciebie nie pasujesmile) (to znaczy ten upadly
                aniolsmile) a nie nie chor cnot no wiec musi byc oksmile) sorry ale ja dopiero
                wstalam i jem jakies podle kanapki z serem zoltym wiec nie wymagaj za wielesmile)
                wczoraj wieczorem siedzialam sobie z Szymonem i sluchalismy kolysanek Umer i
                Turnaua. Szymon byl zachwycony siedzial taki wtulony we mnie ja mu tez
                podspiewywalam. tak sie cieszylam ze jest chwila tylko dla nas.
                dzieki i pozdrawiam serdecznie
              • s.ivona Re: do Anilka:))) cd 02.12.04, 10:16
                a nie wiesz czasem jaki aniol rzadzi znakiem wodnika?
                • hamaliel Do iwonki :)) 02.12.04, 11:21
                  Smacznego śniadanka. Ja juz jestem po pierwszym obiedzie.
                  Ciesze się, że kołysanki przypadły do gustu. Ja jak pierwszy raz je usłyszałam to się poplakalam, bo mi się przypomniało moje dzieciństwo. Zuzia pieknie przy nich śpi i wycisza się.
                  A propo upadłych aniołów, to cóż takim niebiańskim nie jestem raczej smile). Więcej mam z tego upadłego.
                  Władcą znaku wodnika jest anioł Gambiel. Jest jeszcze kilku innych ale zdaje się nie są specjalnie ważni.Tu jest fajna stronka o aniołach.
                  noctur.magma-net.pl/eh.htm
    • kata74 wybaczcie - to bedzie dłuuuugie 02.12.04, 12:32
      wyaczcie mi ale już wiem to bedzie dłuuugie. a powody poniżej:
      1. własnie wróciłam w domowe pielesze ze stałym dostepem do netu z domowych
      pieleszy mojej mamy (są plusy - największy -komputer ale minus jeden duży
      bardzo brakuje mi jej pomocy no i siedzimy ciagle same bo tata pracujący)
      2. od pięciu dni mam w koncu internet
      3. jak już doczytałam wszytkie posty z I i II części nie mogłam odpisywać no i
      teraz nadrabiamsmile))))

      #######
      praca hosstesy- rada mojej koleżnki - uwaga przynajmniej na początku-
      sprawdzają Twoją pracę przez podszywanie się za ewentualnych klientów lub
      uważnie obserwują gdzieś z boku.
      ######
      dzieci z ADHD-powtarzam za Klubem Młodej Mamy- nie przyklejajmy etykietki
      dziecka nadpobudliwego dziecku małemu, trzeba dziecko obserwować, ale jeśli
      objawy nie ustępóją powyżej 3 roku życia to wtedy trzeba sprawdzić czy ADHD -
      tsk przxynsjmniej zrozumiałam. moje Mała też jest wierciuszek, ale tłumacze
      sobie to bardziej ciewkawością i poznawaniem nowych rzeczy niż ADHD
      #####
      dlaczego jednen producent wprowadza coś od 4 miesiąca a drugi od 7 - chyba żeby
      nam biednym mamom jeszcze bardziej nakręcić w głowach, innego pomysłu mi brak
      moja lekarka zaleciła nie podawać zupek w których składnikiem jest mleko-
      dziecko jest karmione sztucznie Bebilonem Niskolaktozowym
      #####
      Samotność w sieci - czytałam jak byłam w ciąży- książka mnie rozwaliła, tak
      bardzo mi się podobała. teraz raczej nie czytam- chociaż ostatnio Herbatniki z
      Jagodami - Sowy- lekko, łatwo i przyjemnie i taką rozrywke preferuje ostatnio
      #####
      zazdroszcze wszytskim którzy nie usypiją dzieci, tak jak wiele z Was muszę
      usypiać- u mnie to noszenie na rączkach do kroku marszowego lub poloneza przy
      jedoczesnym nuceniu rozciągniętych pieśni kościelnych z trzymaniem pod brodą
      ręki małej lub jej palcy w buzi.. i niech mnie nikt nie pyta dlaczego jej to
      pasuje!!!!
      odłożona do łóżeczka, nawte prawie "uspana" rozbudza się
      ostatnio i o tym chyba już kilka z Was pisało - pogorszyło się spanie w nocy -
      wybudza się kilkakrotnie. Czy dzieci które już tak miały poprawiły się-
      znalałyście przyczyny??? proszę o info!!
      ####
      ten przepis na kolację- powalający- ryż po arabsku już skopowany i zachowany na
      specjalnej stronie w Wordzie z waszymi dobrymi radami, pomysłami i
      przemyśleniami
      ####
      praca dyplowa- z mojego doświadczenia- zbieraj jak najwięcej materiałów, kseruj
      co się da i co wydaje się przydatne. jeśli znajdujesz stronę intenetową z czymś
      ciekawym - zapisuj adres od razu- drugi raz możesz nie mieć takiego szczęścia ;-
      ))) a najlepiej kopiuj informację z internetu np do worda- często strony sa
      wygaszane po jakimś czasie i już do nich nie dotrzesz
      #####
      miesiączka- przeszłam na cerazette, a terazn na Mercilon czyli wg
      mnie "prawdziwej miesiączki" nie dostanę, chociaż mimo to 1 tyg temu dostałam
      pobolewnia podbrzusz- zupełnie jak przy okresie i minimalnego plamienia???
      musze się sytać gina
      ####
      Marta.28 -Tata do noszenia - coś w tym jest...
      #####
      spanie od 45 min- do 2 godzin,co trzy godzin- dłużej śpi jak pada deszcz alebo
      zmienia się pogoda
      ####
      i koniec paanna mi sie obudziła a treaz nakrzyczcie o rany ale dluuuuuuuudgo

      paaaaa
      kasia i julka
      • kata74 Re: wybaczcie - to bedzie dłuuuugie cz 2 02.12.04, 13:44
        koncze odpowiadanie na wsze posty bo obiecałam sobie wyjść na "prostą" a potem
        juz tylko krótkie i szybkie odpowiedzi , mam nadzieję wink))

        ####
        uwagi na temat naszych dzici- nie myślalam że aż tak ale mnie również drażnią,
        wam przytykają że dzieci za szczupłe, my słyszymy - ale grubasek, ale ma
        pulaski, ale fałdeczki... a przecież nie bedę zawsze tłumaczyć ze przy wadze
        urodzeniowej 4400 i prawidłowym wzroście musi tak być. Trzeba wziąść na
        wstrzymanie
        ####
        wracając do żywiołowości- ja skolei zazdrosze dzieci bawiących się
        samodzielnia. Lulka- bawi się sama - ale mam być na oku. generalnie chyba chce
        pokazywać co umie. szybko się nudzi po 10 -15min, trzeba nosić, kłaść na ziemi,
        wsadzać do wózka, tańczyć, zmieniać zabawki...
        druga generalna zasada- nowa zabawa jest ok. ale jej częste powtarzanie to już
        nie jest mile widziane- oj postaraj się mocniej moja matko wyzywa buuuu buuu
        dziecko
        #####
        uzależnienie od internetu nie, uzależnie ie od forum TAK!!! nabyte w 3 miesiącu
        ciąży. nie zamierzam się lezcyć. na prywatne formum nie zaglądałam- pewnie
        zajerze, Was nie opuszcze ale boję się że już częśc z nas odeszła i nie wróci...
        ####
        pytanko
        1. jaki jest wasz stosunek do TV- my staramy się odwracać, zaslaniać albo nie
        włączać TV. ale szósty zmysł Niuni i tak zawsze podpowie jej gdzie jest. to co
        wyprawia zeby na niego spojrzeć to niesamowite sztuki.

        uffff
        wyszłam na prostą i humor mi się poprawił z tego powdu oraz z powodu pieknego
        sloneczka i błękitnego nieba- zaraz czlowiekowi- nawet kobiecie weselej!!!!!

        pozdrawiam Kasia i Julka

        ps. w tym miesiącu większość z nas bedzie Mamami półroczniaków
        GRATULUJĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • tuneczek TV 03.12.04, 09:10
          Za zabraniam małe oglądać TV, ale jest to naprawde trudne. Skubany zawsze wie,
          kiedy jest włączony, jak był malutki to usypiałam go na rączkach, a sama
          nadrabiałam zaległości w TV, by choćby dowiedzieć się co się dzieje na
          świecie.Teraz to nawet nie mogę włączyć telewizora w salonie, bo mały od razu
          ogląda, raz go przyłapałam na tym, że leżąc na brzuszku wpatrywał się w TV i
          nawet jak do niego podeszłam, to mnie olał crying(
          • hamaliel Re: TV 03.12.04, 10:15
            My nie mamy telewizora i filmy ogladamy sobie na komputerze. Tak więc Zuzia chcąc nie chcąc nie ogląda. Ale nawet gdy jest taka możliwość u znajomych to mój mąż bardziej jest zainteresowany telewizorem niz Zuzia. Ja gdzieś czytałam, że dziecko w wieku 3 lat może ogladać do pól godz. dziennie telewizję i najlepiej jeżeli jest to bajka przeznaczona dla jego wieku i oglądana w towarzystwie rodzica lub opiekuna.
            Pozdrawiam.
    • duszka6 Do aniolow i nie tylko:) 02.12.04, 16:28
      Czesc dziewczyny

      Hamaliel anielesmile zycze powodzenie na zaliczeniach i egzaminach!!! Daj znac jak
      poszlo.

      s.iwonko: jezeli jeszcze napiszesz, ze jestes wodnikiem to wymieknesmile mamy te
      same imiona, nasz nazwiska zaczynaja sie na ta sama litere, nasi synkowie to
      Szymonki i chyba obie jestesmy wodnikamismile

      Marta28: A ja wczoraj zrobilam jablka z zurawian. Dodoalam tylko troszke cukru,
      bo moja zurawina byla kwasna, byla pyszne a jak pachnialo jak sweiza
      konfiturka. Zastanawialam sei, czy dobre by bylo z cynamonem, jak myslisz?

      Kasik81: a jak nasz pracasmile)) No plan juz chyba gotowy, jak tylko cos
      potrzebujesz to jak juz dziewczyny pisaly, pisz a cos moze zalatwimy.

      Kata74: no to wyszlas na prosta, dziekujemy za obszerny post, przeczytalam
      wszystko. Ale sie usmialam z tym usypianiem Julki, znaczy sei wiem ze to
      meczace ale swietnie to opisalassmile)) Co do TV to ja nie ogladam wcale, tylko
      Klan i Na dobre i na zle (TV Polonia), ale to robie jak maly spi.

      Dziekuje za odzew w sprawie ksiazek, wszystko zanotowalam i zrobilam liste, co
      musze przeczytac.

      Pozdrawiam Was serdecznie dziewczyny
      • s.ivona Re: Do aniolow i nie tylko:) 02.12.04, 20:22
        czesc
        mily dzien mialam dzisiaj bo Szymonek wiekszosc przespal a pogoda wysmienita na
        spacer. szkoda tylko ze spacerowalam sama bo moja stala wspolspacerowiczka
        pojechala z synkiem do lekarza gdyz maly dostal plesniawek.
        ***
        duszkasmile) wymieklamsmile) jestem Wodnik i az sie boje napisac ze urodzilam sie 1
        lutego bo jesli Ty tez to chyba jestesmy blizniaczkami porzuconymi w
        dziecinstwiesmile))) zarty na bok ale to niesamowite zeby az takie zbiegi
        okolicznosci sie przytrafilysmile)
        ***
        hamaliel dzieki za stronke, zaraz sie wezme za czytanie
        ***
        kata, wszystko przeczytalam i ten opis spania jest super. wydrukuje sobie i jak
        w nocy maly bedzie plakal to sobie przypomne i humor mi sie poprawismile))
        co do TV to ogladam "M jak milosc" i zeby moc spokojnie ogladac to zmienilam
        pore spania Szymonowi. mi tez sie cos nalezy. poza tym nie ogladam nic bo nie
        mam czasu a wieczorem to juz jestem zmeczona i wole forum.
        ***
        a tak na marginesie i wracajac do uzaleznienia to kurcze trzeba uwazac bo
        dziisaj w wiadomosciach podawali iz kobieta zarzadala od meza rozwodu bo ten
        odcial jej doplyw pradu i nie mogla siedziec przy internecie. tak byla
        uzalezniona ze nawet zrobila rodzinie grafik kto kiedy i jak dlugo moze
        siedziec. sad zamiast rozwodu skierowal babe na leczeniesmile)) trza uwazac bo
        jeszcze do rozwodu dojdziesmile))

        koncze bo maz mnie pozwiesmile))) pozdrawiam
        Iwona
    • kasik81 Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 02.12.04, 21:55
      Mabasiu dziękuję za opis drogi jaką przebyłaś aby móc przesypiać całe noce smile)
      Ja dziasiaj odnisłam pierwszy sukces wychowawczy w postaci tego, że Ala usnęła
      sama w łóźeczku. Jęczała, jęczała przychodziłam 3 razy włożyc smoczka, aż w
      końcu się zmęczyła i usnęła. Wszystko trwało tylko 15 minut.

      U nas usypianie wygląda identycznie jak u kata74- jakbym czytała opis
      wieczornych rytuałów z Alą. Najlepiej się tańczy w małym pokoju w rytmie na 3...

      Hamaliel powodzenia na zaliczeniu!!!!

      Co do TV to owszem, Ala lubi zerkać ale staram się jej na to nie pozwalać. A o
      siedzeniu z nią na kolanach i oglądaniu np. filmu to nie mam mowy...

      Droga duszko w sprawie pracy coś ruszyło, bo umówiłam się z promotorką na
      przyszły tydzień i muuuuusze już mieć conajmniej plan. Dziękuję za troskę smile))))

      Ja uzależniona od internetu nie jestem, ale jak tylko mam wolna chwilkę to
      wchodze na forum...mąż marudzi, że zamiast pożyteczne rzeczy robić (uczyć się)
      to tracę czas.

      A ostatnio mój mąż jest bardzo zazdrosny i podejrzliwy. Powodem jest to iż od
      jego kolegi z pracy chce odejść żona, no i mysli że każda kobita na boku kogoś
      szuka. Ech.....te chłopy.

      Pozdrawiam. Kasia z Alunią.
      • marta.28 Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 02.12.04, 23:23
        Dziękujemy za wszystkie życzenia. Duża buźkasmile

        Mbasia polecam ci na stronie bobovity wypełnić
        www.nutricia.com.pl/klub_przylacz_sie.php?PHPSESSID=d2c596ce156f2ee00276ea0cfdd9368a
        a dostaniesz poradnik w którym wszystko dokładnie wypisano, zresztą ich strona
        internetowa jest najlepsza bo mają dużo praktycznych rad nie tylko promocje
        swoich produktów.

        Jak czytam jak wasze dzieci zasypiają to napiszę jak mojasmile
        W dzień obowiązkowo kocyk na głowie, jak na kanapie to w tulona w oparciesmile
        W nocy w łóżeczku zasypia na lewym boku przykryta kołderką a potem na wznak z
        łapkami (zimnymi) nad głową.

        Po szczepieniu jesteśmy i mierzymy 65 cm i ważymy 7300 idziemy tym samym
        centylem od początku (25). Do s.ivony jeżeli idziecie tym samym centylem to nie
        ma się co martwić poprostu jest drobniutki. Synek mojej koleżanki ma takie
        wymiary jak Oleńka tylko ma 2,5 miesiąca i idzie swoim centylem (najwyższym).
        Dużo też zależy od wagi urodzeniowej jedne zaczynają 2700 inne 4500 i tu już
        jest różnica.

        Ja też miesiączki jeszcze nie mam pewnie przez te nocne karmienia około 2 i 6
        rano więc raczej często no i tak naprawdę tylko raz dziennie dostaje zupkę lub
        deserek i czasami dodatkowo soczek więc napewno to regularne karmienie
        wstrzymuje okres.

        ostatnio czytam Herbatniki z Jagodami - Sowy- lekko, łatwo i przyjemnie -
        trzeba się zrelaksowąć przed naukąm do egzaminu, potem może coś innego ale to
        dopiero w styczniu. Od poniedziałku rachunkowość ubezpieczycieli i baknów. Blee

        Dzieci do 9 roku życia nie powinny oglądać orazów szybko zmieniających się bo
        to źle wpływa na kształtowanie nerwu wzrokowego (czytaj nie wskazane oglądanie
        reklam ale raczej coś spokojnego i jak najmniej).

        No i wyszło bardooooo długie. Ale starałam się wam poodpowiadać.

        Ja też poproszę o te kołysanki.
        Fajne są podkłady muzyczne do karaoke i można samemu pośpiewać dzieciom o to
        link - www.ewa.bicom.pl/karaokedz/

        A jaki anioł jest dla strzelca????

        Jak się zmusić do egzaminu, tak mi się nie chce i będę musiałam się oraniczyć z
        forum i wogóle, hlip hlip. I jeszcze muszę dojechać z Łodzi do Warszawy i od 7
        do 18 nie będę z moją niunią tylko Tata zostanie na straży z moim mleczkiem i
        jakoś tak mi z tym źle, bo mam pecha do tego egzamnu i pewno nie zdam i to
        wszystko na nic, a dotego pewno w błoto pójdzie 250 złotych nie licząc dojazdu.
        No i chyba pójdę dzisiaj już spać, może jutro będę miała lepszy dzień.
        Dobrej nocy bez pobódek życzę wszystkim mamomi tatom (mój mąż nie słyszy jak w
        nocy wstaję)
        • tuneczek Marta.28 03.12.04, 09:21
          Głowa do góry! Mysl pozytywnie, a na pewno Ci sie uda zdac ten egzamin.
          Trzymamy kciuki za Ciebie.
        • hamaliel Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII do marty 03.12.04, 11:43
          Marto jesteś strzelcem jak mój mąż i brat smile).
          Adnachiel (Adwachiel, Adernahael) - anioł listopada, władca znaku Strzelca. Adnachiel, na zmianę z Falekiem, przewodzi niebiańskiemu chórowi śpiewających aniołów. Więcej możesz przeczytać o aniołach na stronie podanej przeze mnie w poście do Iwony.
    • s.ivona Re: Mam problem! Pomozcie! 03.12.04, 09:36
      czesc wybaczcie ze tylko po prosbie ale sprawa jest dl mnie wazna. do postow
      ustosunkuje sie wieczoremsmile
      jak wyglada pieluszkowe zapalenie skory? wczoraj zmienilam Szymonowi pieluszki
      z Pampersow na Huggisy. Po trzech godzinach od zalozenia zauwazylam na jednym
      posladku okropna purpurowa plane, troche szorstka w dotyku. na plecach na linie
      zapiecia ma cos podobnego ale w postaci trzech malych plam. z przodu przy
      pachwinkach tez jest lekko zaczerwienione. posmarowalam kremem ojlatum i
      zalozylam pampersa ale uczulenie w ogole nie zniklo. czym to posmarowac? co z
      tym zrobic? to na pewno go nie swedzi bo jak dotykam czy smaruje to w ogole nie
      reaguje. prosze, pomozcie. Iwona
      • kasik81 Re: Mam problem! Pomozcie! 03.12.04, 14:55
        Iwono, ja co prawda nie miałam do czynienia z pieluszkowym zapaleniem skóry,
        ale z opisu podejrzewałabym raczej nietolerancje przez Szymonka huggiesów.
        Używałabym na Twoim miejscu teraz tylko pampersów, czyli juz sprawdzonych i
        smarowałabym to maściami natłuszczająco- kojącymi czyli (tak jak robisz) np.
        oilatum. Życzę powodzenia.
        A jak nic nie poskutkuje to poszłabym do pediatry. Ja to u pediatry dosayć
        często bywam...

        Pozdrawiam. Kasia z Alunią
        • duszka6 Re: Mam problem! Pomozcie! 03.12.04, 17:05
          Witajcie

          Iwonko, moj Szymonek jak byl malutki mial odparzona pupcie, to chyba cos innego
          jak pieluszkowe zapalenie skory. Ja wtedy przeszlam z huggiesow na pampersy i
          bylo lepiej. Uzywalam kremu przeciew odparzeniu Jonhosa, z cynkiem i wlasnie po
          tych kremach z cynkiem bylo gorzej, bo wysuszalo skore. Kupilam taki krem cocoa
          butter, w Polsce chyba nie dostepny. Ale jest to krem oparty na masle Kakaowym,
          bez zadnych srodkow wysuszajacych. Poprawa byla natychmiastowa. Odstawilam tez
          na jakis czas chusteczki nawilzajace i mylam pupcie watka i ciepla wode.
          Pomagalo. Oilatum mysle, ze powinno pomoc, bo tez nie wysusza skory. moze
          zastosowac zwyklej wazeliny. No i troszke powietrzyc pupcie przed nalozeniem
          kremu, choc z tym wietrzeniem to teraz trudno,bo chlodno nawet w domkach. Mam
          nadzieje, ze objawy szybko ustapia.

          Daj znac czy jest jakas poprawa
          • marta.28 Re: Mam problem! Pomozcie! 03.12.04, 18:39
            Ja też jestem zdania że to od pampersa. I może być jednorazowe. Ja jak Oleńka
            ma zaczerwioenienia smaruję cieniutko sudokrcremem albo bepentenem.
            I powietrze pomaga czyli zabawy z gołą pupą a i jaka radość przy tym.
            • tuneczek Re: Mam problem! Pomozcie! 03.12.04, 19:36
              ja zdecydowanie polecam stary i niezawodny srodek - linomag - dobrze natluszcza
              i swietnie regeneruje skorke niemowlat.
          • marta.28 Takie tam różności i ważne pytania 03.12.04, 19:01
            Dzięki za wsparcie. Tak bardzo chcę zdać i mieć z głowy.
            Dzisiaj się trochę fizycznie narobiłam bo sprzątanie, gotowanie i spacerek
            zajęło mi trochę czasu, ale tak to już jest jak się ma domek, wtedy maży mi się
            małe mieszkanko, ale tylko w piątki jak sprzątam i zaraz szybko przechodzi.

            Mała dzisiaj się ładnie bawi muzycznym oceanem a mamunia gdzie - na forum - jak
            ja ją za to kocham że potrafi się sama bawić i nie musi mieć mamy na okusmile

            Czy wy swoim dzieciaczkom kupiłyście zimowe kombinezony z bucikami czy w
            całości ze stópkami??? Ja mam na razie taki worek bo buciki szybko są
            zdejmowane więc się bałam ale pomału wyrasta więc zastanawiam się jaki jej
            teraz kupić????

            Jakie macie foteliki i kojce jakich firm, jakie się sprawdziły i co jest ważne
            przy wyborze. Czego się wogóle nie używa i szkoda kasy?????? Jutro chcemy kupić
            kojec brewi 1m na 1m i krzesełko Alice firmy Arti co o moim wyborze myślicie.
            Produktu firmy Arti są na okładce w grudniowym dziecku???? Odpowiedzcie mi cośś.
            Jutro o 9 jedziemy na zakupy.
            • tuneczek Re: Takie tam różności i ważne pytania 03.12.04, 19:43
              ja ma fotelik firmy Peg-Perego i szczerze to nie jestem z niego zadowolona,
              jest jakis maly i Patryk ledwo sie w nim miesci. jesli chodzi o kojec to sama
              aktualnie robie rozeznanie na rynku.Przyda mi sie, bo mały zaczyna juz na
              powaznie sie przemieszczac.

              Patryk ma kombinezon na 80 cm, bez stopek, bo podobnie jak Twoja Oleńka czy
              skarpetki czy buciki w mig znikaja z nozek, wiec to jest taki w pewien sposob
              trik by nie mogl ich zdjac.
            • tuneczek Gwiazdka 03.12.04, 19:50
              myslicie juz? a moze juz dokonalyscie zakupow?

              nasze dzieci szybko rosna, sa coraz bardziej swiadome i kontaktowe.jestem
              bardzo ciekawa jak zareaguja (i czy wogole?) na swieta? na choinke? na swietego
              mikołaja itd. Tak apropo to moj maz planuje sie przebrac za mikołaja -
              zobaczymy czy Patryk sie ucieszy czy wrecz przeciwnie narobi wrzasku...
              ach, jak pomysle o Gwiazdce to az robi mi sie przyjemnie; jako małe dziecko
              uwielbialam choinke, pewnie jak wiekszosc dzieci. i wcale nie dlatego ze
              dostaje sie prezenty smile)
              • s.ivona Re: Jaki przyjemny dzien 04.12.04, 14:57
                witajcie
                dzisiaj byl u nas w domu zlot: troje dzieci w wieku od 5 do 15 miesiecy i
                szescioro doroslych. bylo super. dzieciaczki swietnie sie bawily, wszyscy
                zadowolenismile) cudnie bylo w koncu sie spotkac z ludzmi bo fajnie byc mama na
                wychowawczym ale czasem to sie teskni za jakas inna twarza niz tylko meza i
                dziecka.
                ***
                Szymon wczoraj dostal swoja pierwsza w zyciu paczke przeslana przez Mikolajasmile)
                a dostarczona przez poczte. troche bylismy zdziwieni ale okazalo sie ze
                Mikolajem byla zwariowana na punkcie wnuka babcia. i wiecie co, malemu
                najbardziej spodobal sie kolorowy papier w ktory paczka byla owinietasmile))
                ***
                co do zakupow to ja jeszcze nie kupilam nic i nie bardzo wiem co kupic wiec
                jeszcze czekam. moi rodzice przyjada do nas wiec jak znam moja mame (patrz
                wyzej) to znowu cos kupismile ja mysle ze Szymon bedzie zachwycony choinka,
                swiatelkami... moze sie zdziwicie ale ja osobiscie nie lubie ani wigilii ani
                swiat.
                ***
                ja mam fotelik samochodowy firmy Chicco Synthesis do 13 kg. jestem z niego
                bardzo zadowolona bo spelnia tez funkcje bujaczka. polecam. na allegro mozna
                taniej niz w sklepie kupic. ja dalam 190zl.
                natomiast w ogole nie mam zamiaru kupowac kojca wiec sie nie wypowiem.
                ***
                kombinezon kupilam z odpinanymi butami. poki co mam zamiar zeszyc buty z
                caloscia zeby bylo cieplej.
                ***
                wysypka nie ustepuje pomimo usilnych staran. powiedzialabym raczej ze jest
                gorzej. w poniedzialek ide do lekarza.


                pozdrawiam
    • s.ivona Re: Do wszystkich Basieniek 04.12.04, 10:22
      Male i duze kobietki - Basienki w dniu Waszego swieta zyczymy Wam duzo zdrowia,
      radosci w poznawaniu swiata, slodkich snow i opieki Aniolkow z nieba,
      przespanych nocy i radosci z poznawania dziecismile Wszystkiego najpiekniejszego
      zycza Wam Iwona&Szymus
      • mabasia Re: Do wszystkich Basieniek 04.12.04, 15:15
        Bardzo dziękuję za życzenia. Przyznam się Wam ,że dzisiaj również mam urodziny i
        do tego wszystkiego kończę trzydziechę. Nawet nie wim czy się cieszyć czy
        płakać, że taka jestem stara. Koleżanka powiedział mi, że mam się cieszyć bo
        udało mi sie urodzić dziecko przed trzydziestką - no itego się trzymajmy.
        Pozdrawiam wszystkich , a szczególnie pozostałe Basie.
        Baśka i Jaś
        • s.ivona Re: Do wszystkich Basieniek 04.12.04, 16:08
          zdecydowanie masz sie cieszyc! masz z czego droga kobietko - masz cudnego synka
          i na pewno cudnego meza wiec swietuj i baw sie! wszystkiego dobrego raz
          jeszczesmile))
    • yessa Po pierwszym tygodniu w pracy... 04.12.04, 17:44
      Witam weekendowo wszystkie czerwcowe mamy!
      Minął pierwszy tydzień codziennego porannego wożenia Bartusia do dziadków. U
      nas rano wozi tata (do pracy na ósmą) a ja korzystam z godziny na karmienie po
      południu i wychodząc z pracy o 14-stej jadę prosto odebrać synka. Na szczęście
      nie było tak źle, na pewno wszyscy ten egzamin zdali pomyślnie. Najgorzej w
      pracy - jakoś nie mogę przywyknąć, najchętniej patrzyłabym w okno i marzyła o
      codziennych parkowych spacerkach z wózkiem i sunią. Poza tym jakoś tak jest
      dziwnie, że każdego dnia po moim powrocie okazywało się, że Bartuś umie coś
      nowego, tzn. już w poniedziałek odkrył swoje nóżki (na razie tylko trzyma ale
      nie pakuje do buzi), obraca się na brzuszek przez oba boczki (wtorek), podpiera
      na wyprostowanych rączkach (środa), obraca z plecków na brzuszek (czasem,
      zależy od ułożenia rączek - czwartek). W piątek darował mi nowości - może
      dlatego, że wyszłam z pracy już o 12-stej smile)
      Przez moja pracę również coraz bardziej samodzielny robi się Grzegorz - po
      powrocie ze szkoły wychodzi z psem, robi podstawowe zakupy, odgrzewa sobie
      obiad, czasem robi frytki, grzanki itp. frykasy, odrabia lekcje i dwa razy w
      tygodniu jeździ tramwajem do centrum na angielski. Super.

      Odnosnie Waszych postów:

      *** TV - Bartuś jest zainteresowany ale tylko chwilę. U nas telewizor często w
      dużym pokoju gra na okrągło, ja nie wzbraniam oglądać tych kilka minut, myślę,
      że w tej chwili to raczej zainteresowanie migającym kolorowym ekranem.

      *** s.ivona - też myślę, że zaczerwienienie jest od piluszek. Chyba musisz
      zrezygnować z Huggiesów. My jakiś czas temu mieliśmy paczkę takich ceratkowych
      z Tesco. Wszystko było dobrze tzn. nie było nietolerancji na nie, ale jednak
      trzeba było częściej zmieniać bo pupa sie pociła i czasem było zaczerwienienie.

      *** marta.28 - my mamy kombinezon z odpinanymi bucikami i rękawiczkami na
      sznurku i bardzo sobie chwalimy. Chociaż rękawiczek jeszcze nie używaliśmy, bo
      zima cieniutka i rączki jeszcze schowane w rękawkach (kombinezon jest ciut
      większy). No właśnie kombinezon (jest na zdjęciach w Albumie) kupiliśmy
      trochę smile) większy, teraz okazuje się, że jest prawie w sam raz. Przynajmniej
      już nie wygląda tak komicznie jak na zdjęciu.

      To chyba tyle, sorki jeśli coś pominęłam.
      Pa.
      • s.ivona Re: Po pierwszym tygodniu w pracy... 04.12.04, 18:29
        naprawde jestes dzielna i Twoja rodzina tez. mysle ze kolejne dni beda juz
        latwiejsze choc tesknota za dziecmi chyba bedzie zawsze. gratulacje z powodu
        wszystkich osiagniec Bartusia. Dzielny maly czlowieksmile moj Szymon jeszcze sie
        nie podpiera na raczkach ale tez juz dzielnie sobie poczyna.
        pozdrawiamy i glowa do gorysmile
    • betty1234 dziewczyny doradźcie mi :) please 04.12.04, 18:08
      Wiem, że mam tu spore zaległości - może niedługo je nadrobię smile ale bardzo
      prosiłabym o waszą opinię na temat tego czy można podarować dziadkom na
      gwiazdkę portret wnuka? Dostałam właśnie zdjęcie już zrobionego portretu w
      ołówku mojego Oskarka i bardzo mi się podoba. Wyszedł super fajowo.
      Pomyślałam sobie, że może warto byłoby zrobić coś takiego dla dziadków.
      Jak myślicie?
      Nie mamy zbyt dużo kasy na prezenty (och ten nieszczęsny remont) a koszt
      takiego portretu to 35 zł więc nie byłoby jeszcze az tak źle tym bardziej, że
      byłby to prezent od razu dla dwóch osób, a przy okazji byłaby fajna pamiatka.
      Napiszcie co o tym sądzicie, czy też myślicie, że to fajny prezent mógłby być?
      Jeżeli, któraś z was chciałaby zobaczyć mniej więcej jak to wygląda to mogę
      przesłać na maila.

      I mam nadzieję, że w końcu uda mi się do was znowu na stałe dołączyć smile))

      pozdrowionka
      • s.ivona Re: dziewczyny doradźcie mi :) please 04.12.04, 18:24
        ja mysle z to bardzo fajny pomysl. na pewno sie uciesza. ja mam zamiar moim
        rodzicom dac na prezent jakies ladne zdjecie Szymonka w antyramia. portret to
        jest czad. nie wachaj sie i daj!
        mozesz mi podeslac na adres kadam@szuwarowa.krakow.pl
        pozdrawiam
        • tuneczek Re: dziewczyny doradźcie mi :) please 04.12.04, 19:17
          ja mysle, ze to swietny pomysł. bardzo mi przydadl do gustu, przeslij mi prosze
          na adres: mg80@o2.pl, jak rowniez daj znac gdzie i kto ci to robil
          • betty1234 do tuneczka 04.12.04, 20:44
            przesłałam ci na adres gazetowy bo dostałam info, że na tlenie nie ma takiego
            adresu sad
      • betty1234 Re: dziewczyny doradźcie mi :) please 04.12.04, 20:35
        Dzięki dziewczyny smile Jestem już w 99 % zdecydowana i tak sobie pomyślałam, że
        zrobię sobie z nich ksero i powieszę u siebie.
        Wiecie co zrobiłam album żebyście mogły to od razu zobaczyć
        foto.onet.pl/albumy/album.html?id=31627&k=3&q=betty1234&nxt=0
        Facet troszkę odchudził mojego Oskarka smile tak mi się wydaje ale i tak bardzo mi
        się podoba. Wysłałam mu jeszcze kilka fotek i ma mi coś jeszcze narysować.
        Dziewczyny przesłałam na wasze adresy maila od gościa, który mi rysował.

        pozdrowionka

        p/s napiszcie jak podoba wam się portrecik mojego malucha???
        • marta.28 Re: dziewczyny doradźcie mi :) please 04.12.04, 21:09
          Przedewszystkim wszystkiego dobrego dla wszystkich Baś. Dużo cierpliwości i
          spokoju.

          Betty1234 tez pomysł na prezent super. Daj namiary na tego faceta i czy zdjęcia
          można przesłać meilem i jak długo się czeka? Pomysł naprawdę genialny a jakie
          wykonanie.

          Kupiłam dzisiaj kojec i krzesełko do karmienia dla Oleńki. Położyłam ją dzisiaj
          i nawet nie płakała. Pozdrowienia i jeszcze raz uściski dla Dużych i Małych BAŚ
          • betty1234 Re: dziewczyny doradźcie mi :) please 04.12.04, 21:20
            Cieszę się, że nie tylko mi się podoba smile Namiary zaraz wysyłam ci na adres
            gazetowy a z czekaniem to w sumie wczoraj wieczorem wysłałam mu fotki a dziś
            dostałam projekt no i teraz czekam aż mi przyśle oryginał.

            Marta a jakie krzesełko kupiłaś? My też przymierzamy się do zakupu tylko nie
            wiemy jakie kupić - drewniane czy plastikowe typu primma pappa lyb chicco
            mamma :]

            Ach no i my również dołączamy się do życzeń i przesyłamy całuski wszystkim
            Basieńkom kiss
            • marta.28 Re: dziewczyny doradźcie mi :) please 04.12.04, 21:39
              Kupiłam alice comfort za 352 zł z dostawą do domu bo z internetu.
              www.arti.pl/re/kr/krzesla.html tu sobie możesz obejrzeć są fajne i za
              przystępną cenę a takie ja chicco mamma lub brewi. Polecam są super.

              Dzięki za namiary na faceta. Omówię z mężem i może się skusimy.
        • s.ivona Re: dziewczyny doradźcie mi :) please 05.12.04, 14:40
          ten portrecik jest po prostu boski. masz cudownego synka. Sorry ale ja tez taki
          portrecik chce i nawet wiem jak go zdobyc. wezme zdjecie pojde na Rynek Glowny
          w Krakowie i tam zrobia mi portrecik. mam nadzieje ze nie masz za zle poedrania
          pomyslu? Iwona
          • betty1234 Re: dziewczyny doradźcie mi :) please 05.12.04, 16:15
            Dzęki za tego cudownego synka smile
            No coś ty jeżeli jeszcze komuś podoba się ten pomysł to polecam bo mi wydaje
            się dość oryginalny smile Ten facet, który mi go rysował jest chyba właśnie z
            Krakowa.
            Nie byłam na początku przekonana ale teraz już jestem pewna, że dziadkowie
            dostaną portreciki no i prezenty dla nich będę miała już z głowy.
            Hmmm no ale co dla mężasad( Macie może jakieś pomysły?

            Sorki, że zbaczam troszkę z tematu naszych maluchów no ale kto jak nie wy może
            mi coś fajnego poradzić smile)
            • hamaliel czerwiec 2004 05.12.04, 19:55
              Witam po weekendzie smile)!!!
              Jak Wam minął, bo mi bardzo miło pomimo zaliczeń (tu jestem dobre myśli), kolosów (tu również) itp. spraw uczelnianych.
              Mam prawie zrobione zakupy świateczne (spożywcze), jeszcze tylko prezenty. Betty portret synka jest świetnym pomysłem na prezent i synek jest pięknym dzieciaczkiem.
              Ja już dla rodziców wymyśliłam inne prezenty więc chyba portret Zuzinki odgapię na jakąś inną okazję.
              A dla męża to wszystko zależy. Najlepiej żeby to było coś praktycznego. Ja będę kupować mojemu mężowi pasek do zegarka, bo stary jest zniszczony i nieładny. Ale może książka (komiks wink), sweter, koszula, portfel, zegarek. To takie poważne i chyba standardowe prezenty. Jak książka to kamasutra ilustrowaną w końcu ja też mogę na tym skozystać smile), no chyba, że mąż woli np. album samochodowy wink. Może jakaś seksowna bielizna (nie dla męża oczywiście), czapka mikołaja, świece, wino, trochę fantazji, szczypta romantyzmu czy czego tam sobie ktos woli i prezent gotowy smile), ale wtedy trzeba pomyśleć co zrobić z dzieciaczkiem.
              A wszystko zależy od tego czym się mąż interesuje, co lubi, itd.
              Mam nadzieję, że choć trochę pomogłam.
              A teraz idę sobie poodpoczywać.
              Pozdrawiam Was wszystkie

              PS. Składam również spóźnione ale szczere życzenia wszystkim BASIOM duzym i małym duużżżooo miłości, czułości, radości i spełnienia marzeń.
    • kasik81 Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 05.12.04, 09:15
      Życzenia spóźnione ale szczere: STO LAT DLA WSZYSTKICH BARBAR TYCH MAŁYCH I
      CAŁKIEM DUŻYCH!!!!!!!

      Marto , fajne te foteliki do karmienia. W sumie ja chciałam drewniane, ale te
      plastikowe teraz mi się spodobały. Ne pewno będa lżejsze od drewnianych ale czy
      przez to nie będą mniej stabilne? Musimy to z mężem przemyślę bo już wkrótce
      musimy takie krzesełko kupić.

      Betty 1234, bardzo fajny ten portrecik i myśle, że super pomysł na prezent.
      Sama myślałam nad takim prezentam dla dziadków Alicji.

      Yessa, to super że wszyscy dają sobie radę w nowej sytuacji. Wierzę, że
      żałujesz, że nie możesz byc przy tych pierwszych wyczynach z Bartusiem, ale za
      to możesz obserwować jak np.ćwiczy przewroty
      i coraz lepiej mu to idzie smile

      Ja mam fotelik Easy bob (chyba taki) i nie jestem z niego zadowolona. Musiałam
      go prawie zdemontować tzn powyjmowac steropianowe osłonki żeby Ala się w nim
      jeszcze mieściła. Nie wierzę ażeby mieściła sie w nim ważąc więcej niż 10 kg, a
      jest niby do 13kg.

      Dzisiaj (dzień wcześniej ) przyszedł do Ali Mikołaj, czyli mój mąż przebrany za
      Mikołaja. Alicja się ucieszyła, przypuszczam że poznała go po głosie i z
      prezentów najbardziej podobał jej sie właśnie kolorowy papier...A dostała
      książke Kubusia Puchatka. Ja byłam lekko zaskoczona, bo mąż mi o niczym nie
      powiedział, w tajemnicy kupił strój mikołaja i dzisiaj nas taki czerwony stwór
      obudził, ale fajnie było. Narobiliśmy zdjęć.

      Wczoraj zrobiliśmy odcisk stópki Alicji w masie gipsowej. Kupiłam taki zestaw
      do robienia odcisku stópek na allegro, i była to najgorsza głupota z mojej
      strony bo po wymieszaniu zgodnie z instrukcja, zamiast masy była biała woda.
      Ażeby ratowac sytuacje mąż poszedł do piwnicy po gips szpachlowy...dodał to
      tego i zrobił mase o odpowiedniej konsystencji. Ech....wyrzucone 40 zł...No ale
      chciałam dobrze.

      Pozdrawiam. Kasia z Alunią
    • s.ivona Re: prezent dla meza + dowcip na czasie + ... 05.12.04, 20:58
      a ja chyba mezowi to kupie zapas gwozdzi i wkretow bo jak go prosze zeby mi cos
      powiesil lub przybil to zawsze slysze "nie mam odpowiednich gwozdzi"!!!!
      ***
      Mówi ojciec do syna:
      - Synu, znalazłem ci wspaniałą kandydatkę na żonę!
      - Ale tato... sam potrafię znaleźć sobie dziewczynę... kto to jest?
      - To córka Kulczyka!
      - Suuuper! Trzeba było tak od razu!
      Ojciec udaje się do Kulczyka na rozmowę:
      - Dzień dobry Panu! Wydaje mi się, że znalazłem doskonałego kandydata na
      męża Pańskiej córki!
      - Wie Pan... ale ja nie szukam męża dla mojej córki...
      - Ależ to wiceprezes Orlenu
      - Cudownie! To zmienia postać rzeczy!
      Następnie ojciec udaje się do prezesa Orlenu :
      - Witam Pana Panie prezesie! Przychodzę z dobrą nowiną - mam idealnego
      kandydata na wiceprezesa w Pańskiej firmie.
      - No tak.. Ale ja nie szukam nikogo na tę posadę.
      - Jest Pan pewien?! To zięć Kulczyka!
      - Ooo! Chyba, że tak!
      ***
      a teraz przepis na pyszna salatke z tunczyka
      2 puszki tunczyka
      2 male cebulki
      3 srednie marchewki
      3 jajka
      szczypiorek
      majonez i pieprz
      1 szklana salaterka (dobrze by bylo gdyby miala szerokie dno)
      tunczyka odcedzic i wylozyc do salaterki. po wierzchu delikatnie posmarowac
      majonezem. cebulke obrac, pokroic w kostke i wylozyc na tunczyka. posmarowac
      majonezem po wierzchu. marchewke ugotowac, zetrzec na tarce i wylozyc na
      cebulke, opruszyc pieprzem. posmarowac majonezem. jajka ugotowac i oddzielic
      zoltka od bialka. na marchewke polozyc starte zoltka i posmarowac majonezem. na
      to wszystko polozyc starte bialka i posypac szczypiorkiem. szybko sie robi i
      jest naprawde pyszna.
      inna wersja tej salatki to zamiast: tunczyka - pokrojone w kostke sledzie a
      zamiast marchewki - marynowane buraczki.
      zycze smacznego
      • duszka6 Witam 06.12.04, 03:07
        Czesc dziewczyny,

        weekend mialam pracowity, w sobote zakupy swiateczne, a w niedziele spotkanie
        na obiadku z ludzmi z meza pracy. Wiecie co, moj synek to boi sie obcych ludzi.
        Zaczal plakac i dopiero kiedy pobyl w ich domku jakas godzinke, to sie oswoil i
        zachowywal sie "normalnie". Zauwazylam to juz nie pierwszy raz, ze sie boi. Jak
        wrocilismy do naszego mieszkanka, to calkiem inne dziecko, pogodne radosne.
        Kurcze az sie boje przedstawic go rodzince, bo sei zaplaczesmile))

        Co do kombinezonu, to ja kupilam dwa. Pierwszy okazal sie niewypalem
        kompletnym. Jest to cieply kombinezon w sam raz na Szymonka, ale on go nie
        znosi, jak go w niego ubieram to wyglada jak mumia. Zakupilam drugi, dwa numery
        wiekszy, ale juz nie tak gruby. Szymek woli wiecej rzeczy miec ubranych na
        sobie, ale lzejszych, niz jeden gruby kombinezon. Ten co mamy jest i z nozkami
        i z lapkami, weic i butki i rekawiczki odpadaja. Szymon czuje sei w nim dobrze.

        Iwonko (s.iwona), ja jestem z 4 lutego, weic bliskosmile Daj znac jak wizyta u
        pediatry, bo pisalas, ze sie wybierasz z Szymonkiem.

        Hamaliel, ja tez mysle, ze Ci wszystko dobrze poszlo na zaliczeniach.

        Co do prezentow, to ja mam wszystko dla wszystkich oprocz dla synkasmile Ja to
        chyba bym mu nic nie kupowala oporcz skarpetek, ale maz sie uparl na jakas
        zabawke, ale Szymonek ma juz troszke tego. Ale jestem matkasmile)) Dla meza
        kupilam swetereksmile, a dla siebie plaszczyk i spodniesmile Dobre, co?smile Dla dzieci
        w rodzinie ciuszki, dla babci szal, dla pozostalych zdjecia Szymonka w ramiesmile
        Dla mezczyzn w rodzinie alkohol albo portfel.

        No dzis juz weicej nie napisze, bo spac mi sie chce bardzo. Pozdrawiam Was i do
        jutra.
      • yessa Przepis... 06.12.04, 10:24
        To ja Wam "sprzedam" podobny przepis na sałatkę śledziowo-buraczaną - na
        Wigilię akurat. podobną, bo też układa się ją warstwami.
        Od dołu:
        śledzie solone pokrojone w paseczki z cebulką (przygotować i wymieszać z
        cebulką kilkanaście godzin wcześniej np. wieczorem poprzedniego dnia)
        warstwa majonezu
        ziemniaki ugotowane w mundurkach, obrane i pokrojone w kosteczkę (najlepiej też
        trochę wcześniej ugotować bo będą sie kleić)
        warstwa majonezu
        2 jajka na twardo drobno pokrojone
        warstwa majonezu
        znów śledzie solone pokrojone w paseczki z cebulką
        warstwa majonezu
        i na wierzch: ugotowane starte buraczki i pokrojona natka pietruszki wg.
        dowolnego wzoru (ja najczęściej buraczki daję na środek, a natką dekoruję
        brzegi).
        Całość przyrządzam w takiej szklanej bezbarwnej salaterce z przykryciem. Ładnie
        wygląda na stole i (moim zdaniem) super smakuje.
        Smacznego.
        • grabinka Re: Mam pół roczku 06.12.04, 12:07
          Cześć
          Ja spieszę się wam pochwalić,że Idalka dziś kończy 6 m-cy.Właśnie dzis w ten
          Mikołajkowy dzień.Upsss duży ta moja dzidzia.Jak to jest,że ona tak szybko
          rośnie? No nic czas biegnie no i dzidzia już niedługo biegać będzie ale poki co
          dziś był Mikołaj i powkładał w buty niespodzianki.Super!Tylko dla mnie coś mało
          chyba nie byłam grzeczna?
          Przepisy na sałatkę pycha.Odnotowałam i napewno się skuszę.
          Do Duszki,Idalka też boi się obcych osób i miejsc,płacze i musi minąc trochę
          czasu by się oswoiła i nabrała zaufania ale do konca takich wizyt nie uśmiecha
          się wcale.Co innego w domu cały czas "szczerzy"bezzebne(jeszcze)dziąsełka.
          Prezent w postaci portretu.SUUUPER.Normalnie odjazdowy.
          Dla męża jeszcze nic nie wymyśliłam.Poczekam może sam pomysł wpadnie do
          głowy ,ale dzięki Hamaliel za podpowiedzi.
          Duszko,kiedy wylatujesz do Polski?To będzie przeżycie dla Szymcia,co?
          No to pozdrawiam! Zyczę miłego dnia.
          A jeszcze się wam pochwalę powiększyło się nam w rodzinie o jeszcze jedno
          dziecko z 2004 r.Kuzynka męża urodziła dziewczynkę w 34 tyg.ciązy obie czują
          się dobrze i są już w domu.!
          Papa
          • tuneczek "nieśmiałe dziecko" 06.12.04, 20:30
            mój Patryk w przeciwnieństwie do dziecka grabinki i duszki to "cygańskie
            dziecko", ale tylko w pewnym stopniu. Śmieje sie do kazdego, ale tylko jak jest
            u mamusi lub u tatusia na rączkach.
    • s.ivona Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 06.12.04, 11:57
      witajcie
      bylam z Szymonem u lekarza i prawdopodobnie maly ma skaze bialkowa. strasznie
      sie zmartwilam tym bardziej ze dostalismy Prosobee. mamy calkowicie odstawic
      NanHa i wprowadzic nowe mleko. cienko to widze bo Prosobee to jakies straszne
      swinstwo. wiem to z dziecinstwa bo sama jestem alergikiem i pilam to mleko a
      wlasciwie to nim plulam. jesli Szymon nie bedzie chcial go pic to mamy jeszcze
      przepisany Bebilon Pepti. Czy sa tu alergicy? dziewczyny macie doswiadczenie w
      tej kwestii? ktoras karmi jednym lub drugim? Iwona
      • hamaliel Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 06.12.04, 13:07
        Iwonko ! Ja kamiłam Zuzię Bebilonem Pepti i zgadzam się, że świństwo ale Zuzia chętnie to piła. Teraz jesteśmy na Bebiku ale coraz bardziej boję się powrotu do Bebilonu, bo Zuzia ma coś na skórze koło lewego uszka. Taka plamka jaby zeschniętej skórki, która się już dość długo utrzymuje, poza tym na nózkach poniżej kolan tez skórka przesuszona lekko i może się okazać, że to skaza lub jakaś nietolerancja. Jutro idziemy do lekarza więc się dowiem co i jak.
        Ale skoro Ty Iwonko jesteś alergiczką to bardzo prawdopodobne, że Szymon odziedziczył po Tobie skłonności, więc lepiej dawać mu to mleczko niech się malec nie męczy.
        Pozdrawiam
      • ika1234 Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 06.12.04, 13:22
        Cześć Dziewczyny
        Na początek Grabinko gratuluję półroczniaka mam nadzieję że Idalka miło spędzi
        ten dzień . Ala też ma dzisiaj pół roku a mąż urodziny więc imprezę mamy
        podwójna , a nawet potrójną bo dziś Mikołaj .
        Miałam troszkę przerwy w pisaniu ale chyba to nadrobię , posty już przeczytane
        więc ustosunkuję się do niektórych ;
        -Basiu miałaś urodziny więc spełnienia marzeń a 30 na karku to nic takiego , ja
        mam 33 ale czuje sie znacznie młodsza jak większość mam nadzieje z nas ,
        - co do alergii to ja mam dzieci i męża alergika i na Waszym miejscu
        uważałabym na oliwki większość uczula i na płyny zmiękczające jeśli ktoś
        stosuje spróbujcie wyeliminować może maluchy nie mają alergii od jedzenia
        tylko od chemii , ciuszki najlepiej bawełniane itd..
        - miesiączkę miałam juz 2 razy
        -moje dzieci piły Prosobee okropieństwo to fakt ale sie przyzwyczaiły , a teraz
        moga pić normalnie mleko mają po 11 , 12 lat
        - na odparzone pupy zmienić pampersy na z innej firmy , a pupcie leciutko
        posmarować tormentiolem , u mnie nic innego nie działało , a pytałam dobrej
        pediatry i można tylko cieńko i tylko wtedy gdy to konieczne
        - Ala przez ostatni czas robi ustami tzw pierdziawkę i wygląda to komicznie ,
        przewraca się z brzuszka na plecy i na odwrót, nie reaguje płaczem na obcych
        lecz ma wtedy okropnie poważna minkę i trudno ją rozśmieszyć . Na ostatnim
        basenie prowadzący dwa razy włożył ją pod wodę ,a ona świetnie to zniosła zero
        płaczu i krztuszenia , troszkę była zdziwona i tyle .

        Pozdrowienia dla wszystkich Iwona
    • kata74 prezenty 06.12.04, 14:34
      pomysł ze szkicem dziecka- uważam trafiony, bardzo fajny i jak najbardziej
      nadaje się na prezent i to nie tylko na gwiazdke.

      ja myślałam o czymś dość podobnym: u fotografa jest mozliowść zrobienia
      kalendarza ściennego albo 1 kartkowego na cły rok, abo na 12 miesięcy lub
      zdjęcie dziecka z napisem wszystkiego najlepszego zyczy ... - daje sie tylko
      zdjęcie- to wydaje mi się o tyle dobre bo tańsze

      ja kupilam małe czapke jak dle świętego Mikołaja - czerwoną- chcę zrobć jej
      zdjęcie w czerwonej sukience i dac Tatusiowi jako specjalny prezent od córci

      ####
      yessa - z nieba mi spadłaś z tym przepisem, na studiach zrobiła to kiedys moja
      koleżanka, miałam odgapić przepis, zapomniałam a potem kontakt sie urwał a mnie
      ciągle chodziło po głowie kurcze ale szkoda....a teraz!!!! hura- robie na 100%

      pozdrawiamy Kasia&Julia 18.06
      • kata74 pytanie do mam "nie debiutantek" 06.12.04, 14:40
        dziewczyny - kilka z was już debiutowało w roli mamy wcześniej - mam pytanie-
        czy kiedyś doszłyście do takiego stwierdzenia przy wczesniejszym dziecku- o nie
        ja tak już przy kolejnym na pewno nie postąpie, nigdy w zyciu...

        co to były za tematy? i czy teraz kiedy jesteście znów mami udało wam się
        czegość nie robić zgodnie z waszymi założeniami czy przeciwnie chiciałyście ale
        nic z tego nie wyszło

        oraz pytanie do innych- czy zakładałyście -że czegoś nie będziecie robić jako
        mamy a tu...niespodzianka życie napisało inny scenariusz (albo nasze dzieci)


        dziękuję za wasze spostrzeżenia
        • kata74 nowe forum -sugestie 06.12.04, 15:26
          byłam w końcu na czerwcowym forum prywatnym.
          1. przypuszczenia moje sie sprawdzają - podzieliłyśmy się sad((((((
          2.część zostanie tu, część tam kilka będzie skakać a w końcu czego boję się
          najbardziej wykruszymy się stopniowo
          3.problemy są podobne a nikt nie bedzie odpowiadał dwa razy bo każda z nas ma
          mało czasu
          4 forum prywatne przypomina mi wątek w oczekiwaniu-najpierw szukałam postu o
          tygodniach, one zanikały bo tydzień się zmieniał itp. dopiero jak powstaly
          nasze kochane czerwcóweczki czułam się "u siebie"
          5. oczywiście każdy ma wybór. ale kazdy też może się wypowiedzieć co niniejszym
          czynie.
          6. moze bedę zaglądała na prywatne ale zachwycona nie jestem i...
          jakos mi się zrobiło strasznie smutno............


          buuuuuuuuuuuuuuuu
        • hamaliel Czerwiec 2004 - zyczenia, różne 06.12.04, 15:37
          ☼☼♥♥ Grabinko najlepsze życzenia dla Idalki. Dużo zdrówka, uśmiechu i radości z poznawania świata. Moc całusów ślemy.☼☼♥♥
          ☼☼♥♥ Ika 1234 i dla Ali najlepsze życzenia pólroczne smile) i dla męża również wszystkiego co najlepsze. Dużo radości z wspólnego zdobywania świata i poznawania nowości.☼☼♥♥
          ***
          Ika jak myślisz, czy proszek może uczulać?? I jak to możliwe, że po 3 miesiącach uzywania nagle wyszło uczulenie?? Może to być efekt np. złego płukania?? Pytam ponieważ ja mam niestety jeszcze pralkę franię i muszę wszystko robić osobno i może tego proszku za duzo wsypuję, albo muszę z dwa razy przepłukać?? Ciekawe. Oliwka to na pewno nie jest, bo ja używam oliwy z oliwek i powinna dobrze natłuszczać skórkę a tu nici, nie natłuszcza. Wypróbuję oliwki do kapieli Oilatum może coś zadzaiła, a i pewnie pediatra jutro mnie oświeci.
          ***
          Kata74 ja cały czas zakładam, że nie będę moją mamą. Nie popełnię tylu błedów, które ona popełniła wychowując mnie i mojego brata. Trudno to zrobić, bo mam trochę tych gorszych cech z jej charakteru, ale na szczęscie mój mąż ciągle mnie "prostuje", zwłaszcza, że potrafię być wrednym babskiem do tego złośliwym. Okropne cechy.
          I tak nigdy nie uderzę mojej córci, ale nie mam zamiaru wychowywać jej bezstresowo bo jakieś granice musi znać w każdym razie kary cielesne nie są brane pod uwagę.
          Cały czas trenuję się w cierpliwości, bo Zuzia potrafi wyprowadzić z równowagi zwłaszcza gdy obie mamy zły dzień. Ale wtedy gdy już czuję, że wybuchnę to muszę ją mocno wyprzytulać i pomysleć sobie, że ona też ma prawo byc zła, zmęczona, czy mieć sobie humorki w końcu jest kobietką. I jest jeszcze masa wielu rzeczy, które będę chciała robić ale to wszystko będzie się rozwijać wraz z Zuzią.
          Jak na razie mocno się trzymam w postanowieniu (i nieźle mi idzie) żeby nie stać się matką, która drży na każdym kroku o swoje dziecko i tym samym mocno je ogranicza, nie być tak zwaną matka polką, która ma o wszystko pretensje do całego świata i wszystkich o wszystko obwinia.
          Ogólnie mam mocno hipisowskie podejście do życia (oczywiście nie mówię tu o free love, narkotykach itd.) i tak też mam zamiar wychować moje dziecię bez względu na to co kto o mnie sądzi.
          ***
          Kombinezon Zuzia dostała na Mikołaja i jest ze stópkami i ma doczepiane rekawiczki na sznureczku. Ogólnie jest fantastyczny i dzisiaj zamieszcze zdjęcia Zuzi w kombinezoniku na Zobaczcie smile)

          Przepraszam, że się rozpisałam. Ale muszę Was jeszcze podręczyć bo już 17 grudnia będę odłączona od Was. sad( i już tęsknię eh!
          I tym optymistycznym akcentem zakończę.
          • duszka6 Re: Czerwiec 2004 - zyczenia, różne 06.12.04, 15:58
            Witajcie

            Wszystkiego Najlepszego dla Naszych Polroczniakow!!!

            grabinka: wylatujemy do Polski 17-tego grudnia, wracamy 22 stycznia, a wiec
            troche pobedziemy. Mam nadzije, z euda mi sei zalatwic dostep do kompa, zeby
            choc napisac co sluchac i zobaczyc co u Was.

            s.ivonka: wiesz zmartwilas mnie tym podejrzeniem o skaze, ale ja bym chyba
            poszla jeszcze do kogos innego i sie utwierdzila, terz lekarze co jeden to inna
            diagnoze daja. My dzis idziemy do pediatry tez, bo Szymon ma ta wysypke juz ok
            miesiaca i nic nie pomaga, ja na diecie, on na cycu, moze to kosmetyki, ale
            uzywal oilatum, ale prawie codziennie a to emulsja lecznicza, weic moze
            przedobrzylam. Jak tylko bede po wizycie to napisze. Martwie sie czy go to nie
            swedzi,bo cos marudny jest ostatnio.

            ika1234: moj tez robi smieszne pierdzioszki i puszcza banki ze slinysmile

            kata74: wlasnie my robimy taki kalendarz ze zdjeciami na prezent, wg mnie supre
            sprawa, bo dziadkowie beda mieli wnuka caly rok "na scianie"smile A odnosnie czego
            mialam nigdy nie robic, to mialam nie uzywac smoczka no i wyszlo tak, ze jest w
            uzyciu caly dzien i nocsmile

            hamaliel: ach te Twoje posty zawsze sa takie ladne graficznie, ze popadam w
            kompleksysmile

            pozdrawiam Was serdecznie i probujemy dodzwonic sie do pediatry
            • kasia011 Re: Czerwiec 2004 - zyczenia, różne 06.12.04, 16:46
              Czesc Dziewczynki,
              przepraszam ze mnie tu troche nie bylo ale dorobilam sie w ostatni wtorek
              kontuzji w postaci wypadnietego dysku i swoje musialam na podlodze odlezec
              hihihi...

              do nas Mikolaj jeszcze nie dotarl sad(( buuuuuuuu chyba nie bylam grzeczna ehhhh

              ja obiecywalam sobie ze nie dam Olasi smoczka, ale dzis to postanowienie
              zlamalam i podczas spacerku Olaske do smoczka przekonalam poniewaz nie chce
              zeby wdychala chlodne/zimne powietrze, no i mam nadzieje ze do spacerkowego
              smoczkowania nie dojdzie inne wink

              pomysly na prezenty w postaci zdjec czy kalendarzy sa suuuuper, cos mi chodzi
              po glowie zeby taki kalendarz zrobic samemu, ale zobaczymy jak sie to skonczy...

              Wszystkim Solenizantkom Basiom spoznione ale jak najbardziej szczere zyczenia
              spokoju ducha i samego zdrowka...

              Zaczelam Olasce przedstawiac zupke jarzynowa wink w sobote byla premiera i bylo
              fu be i zakonczylo sie po pol lezeczce placzem, w niedziele maly postep, Ola
              zjadla prawie 3 lyzeczki, mina nie byla zadowolona ale nie skonczylo sie
              placzem, a dzis niespodzianka zjedzone 1/4 sloiczka i wielkie mniam mniam Ola
              chce jeszcze a tu nie daja (ja zjadlam do konca... wink )

              pozdrawiam Was wszystkie i milego tygodnia zycze...
              Kasia
              • s.ivona Re: różne 06.12.04, 17:31
                witajcie ponowniesmile)
                grabinka - wszystkiego cudownego, wesolego i zudo zdrowka dla Idalki. Rosnij
                radosnie mala panienko.
                ***
                ika1234 - dla Was rowniez moc najszczerszych zyczen przyjmijcie, rosnijcie
                zdrowo i pieknie poznawajcie swiat.
                ***
                hamaliel - proszek i plyny do plukania nawet jesli sa przeznaczone dla dzieci
                to moga uczulac. dlatego zaleca sie dwukrotne plukanie. teraz to jestem madra
                ale wczesniej to pralam w wizirzesad( Szymon mial uczulenie. natomoast do
                smarowania po kapieli to polecam albo oliwe z oliwek (pachnie nizebyt ladnie
                ale skora jest meganawilzona) lub ciekla parafine. popytaj w aptekach o cos
                takiego. ja dostaje taka oliwke z Andrychowa.
                ***
                czego ja nie mialam robic? wlasciwie to sie nie zastanawialam bo nie mialam
                zamiaru byc super mama. bardziej sie zastanawialam co bede robic a na poczatek
                mialo byc karmienie piersia. z wielu powodow nie karmilam. i to bylo cos czego
                nigdy sobie nie wybacze i co zawsze bedzie dla mnie bolesne. reszta to
                nieistotne sprawy a i tak wszystko wyjdzie w praniu.
                ***
                nie chce zapeszyc ale Szymon bez mrugniecia okiem zjadl juz dwie butelki tego
                prosobee. zobaczymy jak bedzie. jesli nic sie nie zmieni to juz mam namiar na
                dobrego dermatologa-alergologa. poczekam dwa tygodnie.
                ***
                dzisiaj rano Szymon zaczal raczkowac!!!! nie jest to jeszcze umiejetnosc
                opanowana na 100% ale on naprawde juz porusza sie do przodu. widzialam jak to
                robi - a wiec jedna raczka do przodu, nozka lekko podkurczona, odbija sie i myk
                do przodu. za chwile podciaga druga raczke i nozke. i tak sie przesuwa. jeszcze
                sie szybko meczy ale powinno teraz juz pojsc szybko nabywanie wprawy. bede Was
                informowac na biezaco.
                Pozdrawiam Iwona&Szymon
                • duszka6 Re: różne 06.12.04, 17:47
                  Iwonko, gratuluje nowych umiejetnosci Szymonka. No i widzisz jak ladnie wsuwa
                  te nowoscismile My dzis idziemy na 14.30 do lekarza, wiec Wy juz bedziecie spac
                  jak wrocimy (roznica czasu 8 godzin). Moj Szymon nie raczkuje nawet o tym
                  jeszcze nie mysli, na razie robi mostki i wydaje dzieki jak prawdziwy "samuraj".

                  Co do karmienia piersia to nie obwiniaj sie. Jak to przeczytalam niedawno na
                  majowkach "milosc nie plynie z cyckow", chcesz dla Szymonka jak najlepiej, nie
                  zawsze nam wszystko wychodzi co sobie zaplanujemy. U mnie tez na poczatku bylo
                  ciezko z karmieniem i gdybym nie poszla do poradni laktacyjnej to nie wiem czy
                  bym kamila. Mleko mialam, ale Szymon nie umial chwycic. Zawsze pamietaj, ze
                  jestes dobra mamusia, najwspanialsza, jedyna dla swojego synka, a to co nam sie
                  nie udalo to juz nie jest tak istotne, bo teraz przed nami sa nowe wyzwania i
                  nie zadreczajmy sei przeszloscia. Idziemy naprzod babeczki!!! Glowa do gory i
                  do przodu!!!
                  Pozdrawiam
                • tuneczek raczkowanie 06.12.04, 20:55
                  S.ivona, moj mały zachowuje sie podobnie, najpierw jedną rączkę i nożkę układa,
                  podnosi tyłeczek do góry i odpycha sie i już jest o kilka centymetrów dalej.
                • tuneczek Usypianie 06.12.04, 20:58
                  Dziewczyny, jesli jeszcze nie przeczytalyście tej ksiazki Usnij wreszcie, to
                  radze Wam. Odkąd S.ivona przesłałami ja, to zaglebiłam sie w lekture i opłacało
                  sie. Od conajmniej 5 dni stosowalam sie do zalecen tam zaprezentwanych i jestem
                  pełna zawodolenia, bo od trzech dni mały budzi sie tylko jeden raz w nocy i
                  zasypia okolo 21 i spi do 8-9 nad ranem - a wiec wreszcie jestem wyspana. Mam
                  nadzieje, ze nie zapesze ....
                  • s.ivona Re: Usypianie 07.12.04, 10:39
                    ja chyb nie daje rady albo robi cos zle albo moj Szymon jest takim upartym
                    dzieckiem. od 20 do 2 spi jak aniolek ale potem tzn do 5 jest koszmar.
                    wstawanie prawie non stop bo nie moze zasnac. dzisiaj to np obudzil sie o 4 i
                    wyl chyba ze 20 min ale tak ze nie mozn go bylo uspokoic w koncu sie zmeczyl i
                    zasnal do 6. teraz np usypiam go juz pol godziny. wlasnie powinien sie budzic a
                    nie isc spacsad mnie sie wydaje ze ja robi zle wstajac do niego w nocy jesli
                    tylko uslysze poruszenie w lozeczku. wiem ze wypadl mu smoczek i ide mu go dac.
                    a czy Partyk ma smoczka w nocy? wiesz bede Ci wdzieczna jesli napiszesz jak po
                    kolei postepowalas. ja wiem ze w ksiazce moge to sobei przeczytac ale moze Twoj
                    opis mi pomoze. jak bedziesz miala chwilke to napisz. spicie w tym samym
                    pokoju?
                    • tuneczek Re: Usypianie 07.12.04, 21:34
                      Około 19:30-20:00 jest kąpiel i zabawa w wannie (zazwyczaj mój mąż się z nim
                      kapie), potem jest jedzonko, ale nie cycuś bo przy cycusiu to zdarza mu się
                      zasnąć, więc teraz dostaje z butelki kaszkę nestle, albo mleko i owoce tej
                      samej firmy. Po jedzonku albo ja albo mąż bawimy sie jeszcze z nim, a
                      najcześciej bierzemy go na kolana i pokazujemy ksiazeczke lub kiedy jest bardzo
                      znieznosny to bierzemy go na raczki i kołyszemy, chodzac przy tym, ale nie
                      pozwalamy mu zasnac. I tak bawimy sie z Patrykiem lub chodzimy około 10 minut.
                      Nastepnie co oczywiscie nie obywa sie bez protestów Patryka, odkładamy go do
                      łóżeczka, dostaje misia z jednej strony i pieluszke z drugiej strony i
                      oczywiscie smoka do buziaczka, bo smoczus to Patryczka ulubiona zarówno
                      zabawka, jak i swietny sposob uspokojenia.Dostaje buziaka, mowimy
                      mu "dobranoc", gasimy swiatło i wychodzimy z pokoju. Aha, nie przykrywam
                      Patryka, bo i tak koc bylby zmietolony.
                      Po około 1 minuty,zaczyna sie krzyk, wrzask i rozzalenie. W Usnij wreszcie
                      napisali by najpierw przychodzic do dziecka po 1 minucie, ja odrazu
                      zastosowałam technike zaawansowana, czyli po około 5 minutach a czasami dłuzej
                      dopiero przychodze do pokoju. Podchodze do łóżeczka, poprawiam Patryka (bo
                      zazwczaj jest o 180 stopni przekrecony, i lezy na brzuchu, albo trzyma sie
                      szczebelek, lub tarmoci misia, a smok jest hen hen daleko od niego) i
                      oczywiscie wkładam smoka i wychodze. Cała sytuacja powtarza sie jeszcze z 2 - 3
                      razy, az wreszcie zasypia. Ostanio przespałiagiem az 8,5 godziny, co
                      niezmiernie nas ucieszyło, nareszcie mamy czas dla siebie smile
                      Mam nadzieje, ze w sposoby jasny i klarowny opisalam usypianie Patryka.
                      Aha, poniewaz jestesmy w trakcie urzadzania sie, bo tak pisalam
                      przeprowadzilismy sie, to Patryk narezie spi z nami w jednym pokoju, ale juz po
                      swietach, bedzie spal w swoim pokoiku.
                      • s.ivona Re: Usypianie 08.12.04, 10:40
                        tuneczek wielkie dzieki. ja robilam troszke inaczej to znaczy po jedzeniu nie
                        bawilam sie tylko mu tlumaczylam ze teraz to trzeba isc spac ze tu ma misia
                        itp. wkladalam do lozeczka i sobie szlam. ryk nastepowal po jakiejsc minucie
                        ale tylko raz wchodzilam wiecej niz dwa razy do pokoju. czesto mi sie zdaza ze
                        maly usypia przy jedzeniusad naprawde sie staram zeby go obudzic ale to nie jest
                        latwe. w nocy to raz wstaje szybciej innym razej czekam. troche w tym brak
                        konsekwencji ale inaczej nie umiem a i tak nie jest zle. jak dzisiejsza noc?
                        • tuneczek Re: Usypianie 08.12.04, 10:53
                          aby nie zapeszyc - dzisiejsza nocy rowniez była udana, zasnał około 21:30,
                          obudził sie po 4:30, zjadł i spal do 8, po czym przekrecił sie na brzuszek,
                          zlapal szczebelek i wpatrywał sie jak ja spie wink ale byl cichutko wiec moglam
                          jeszcze z 20 minutek polezec.
              • duszka6 Re: Czerwiec 2004 - zyczenia, różne 06.12.04, 17:57
                Kasiu, zdrowiej szybko, niech ten dysk wraca na swoje miejsce, bo to musi chyba
                troszke bolec, brrr.
                A Ola niech wcina ta zupke, a mamusia to niech jej nie podjadasmile
                Pozdrawiam
                • s.ivona Re: Czerwiec 2004 - zyczenia, różne 06.12.04, 19:01
                  duszka, dzieki
                  Alleluja i do przodu!!!!!smile
                  • kasia011 Re: Czerwiec 2004 - zyczenia, różne 06.12.04, 19:29
                    dzieki Duszko, milo uslyszec dobre slowo wink) zebys wiedziala ze boli, ale
                    swiadomosc ze jest moja corcia czekajaca i mnie potrzebujaca stawia na nogi
                    nawet z dyskiem nie na swoim miejscu wink
                    a zupke ... no coz nie moglam sie oprzec ... wink

                    daj znac jak po wizycie u lekarza.

                    Pozdrawiamy,
                    Kasia i Ola
        • yessa Re: pytanie do mam "nie debiutantek" 06.12.04, 22:59
          Cieszę się, że trafiłam w przepis smile))
          A odnośnie pytania. Mnie kojarzy się jedna rzecz. Mój dwunastoletni syn do tej
          pory zachowuję się jak dziecko bezzębne (a ząbki ma naprawdę niczego sobie). A
          wszystko przez długie miksowanie zupek i innych potraw. Do tej pory nie zje
          serka z owocami (tylko gładki), truskawki musi mieć zmiksowane, zupki
          przecedzone. ZGROZA!!! Już się poddałam, ale obiecałam sobie przy Bartusiu:
          koniec z miksowaniem (chociaż na razie jeszcze to robię)! Ale niech tylko
          pokażą się ząbki...
    • kasik81 Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 06.12.04, 21:32
      Witam mamuśki!!!!

      Mikołaj u nas był wczoraj i dla mnie też coś przyniósł, jednak jak myślicie kto
      będzie czytał, a kto słuchał "Kubusia Puchatka" ale jestem bardzo zadowolona.
      Ala dostała wersję z obrazkami a ja do czytania...

      s.vona- świetny kawał i pycha przepis, obydwa, ten Twój i od yessy skopowiałam
      i mam nadzieje wkrótce wykorzystać.


      Grabinko, 100lat dla Idalki!!!! Moc całusków.

      Teoretycznie byłam przygotowana swietnie do roli mamy. Całą ciążę czytałam
      wszelkie poradniki itp. Z nieudanych rzeczy to to że Alunia ssie smoka i usypia
      zazwyczaj na rączkach. Próbuję ostro z tym walczyc i od kilku dni wieczorem
      usnęła sama w łóżeczku.
      Teraz mogę sobie zarzucić to że czasami nie mam już cierpliwości.
      Obiecuję sobie że nigdy nie uderzę Aluni. Nie byłam nigdy bita i moje dziecko
      też nie będzie.

      Narazie to tyle do reszty postów ustosunkuje się p.óźniej.Pozdrawiam goręco.
      Całuski.
      Kasia z Alunią
    • 26basia Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 06.12.04, 21:48
      Witam!!!
      Duzo zdrówka dla wszystkich półroczniaków.
      tuneczek lub któraś z Was mogłaby mi przesłać książke Usnij...
      26basia@gazeta.pl
      serdecznie dziekuje
      • ika1234 Podziękowania 06.12.04, 23:42
        Dziękujemy Wam za miłe życzenia .
        Iwona i.........
        Ala 06.06.2004
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=17359829&a=17359829
        • duszka6 Po wizycie u pediatry:( 07.12.04, 00:47
          Oj smutna jestem, poszlismy dzis do pedaitry z ta wysypka Szymonka. Naszego
          lekarza nie bylo ale byla mila lekarka. Powiedziala, ze wyglada jej to na
          egzeme, a od czego to ciezko stwierdzic. Przepisala lek sterydowy, mamy dawac
          dwa razy dziennie i obserwowac. Najgorsze jest to, ze powiedziala, ze jesli to
          egzema to Szymonka musi swedziec i to mnie tak zasmucilo, a ja sie wkurzalam
          na niego jak ostatnio byl marudnysad

          Po drugie, Szymonek ma nad lukiem brwiowym takie zrgubienie. Ja bylam swiecie
          przekonana, ze to jest kosc, ze wystaje od czasu porodu, a pani zasugerowala,
          ze moze to tluszczak, taki niezlosliwy guzek, ktory jak nie rosnie to moze
          zostac, a jak bedzie sie powiekszal to usunac. Ale nie byla pewna bez
          dodatkowych badan nie maja pewnosci. A wiec w piatek ide znowu do lekarza, bo
          mamy szczepienia i juz bedzie nasz pediatra i wtedy zobaczymy czy masci pomogly
          na ta wysypke i moze zaproponuje jakies badanie na ten guzek. Oj zmartwilam sie
          i mimo, ze w sumie nic takiego Szymonkowi nie dolega to i tak chce mi sie
          plakacsad

          Dobranoc
          • grabinka Re: Po wizycie u pediatry 07.12.04, 08:36
            Witajcie!
            Na początek dzięki za życzenia takie milutkie tak cieplutko sie poczułam.
            Duszko,ja też zmatwiłam się tymi sterydami Szymusia.Czy to naprawdę konieczne?
            Wiesz, ja jak Irminka miała uczulenie na pokarmy i wysypkę to :
            po 1.zmieniałam płyn do kąpania z oilatum na linolę - bo moj pediatra
            powiedział ,że skóra przyzwyczaja się do jednego płynu i pózniej już nie pomaga
            kąpanie.Przy silnej wysypce nie kąpałam jej codziennie.kąpałam zamiennie raz
            tym raz tamtym
            po 2. lekarka poleciła mi taki krem - do kupienia w aptekach SVR z
            mącznikiem,bardzo tłusty(duża butelka kosztuje 60 zł) ale się opłaciło bo obyło
            się bez sterydów.Uważaj na nie tym bardziej jeśli będziesz stosować na buzkę-
            fatalnie wygląda pózniej skórka,bardzo wysuszona,ściagnięta.
            Co do tłuszczaka to spokojnie, czasem nie trzeba go usuwać .Może nie bedzie
            grozny dla zdrowia,a tylko względy kosmetyczne zadecydują o usunięciu.Głowa do
            góry będzie dobrze.
            A jeśli chodzi o błędy wychowawcze.Ja przy Irmince staram się wychowywać ja
            bezstresowo,czytaj:0 klapsów i czasem to nerwy mi puszczają mam nadzieję,że to
            minie ten okropny bunt 3 latka bo....Idalkę,też będę tak wychowywać.
            Ale jestem bardzo przewrazliwiona jeśli chodzi o ruch dzieci,wydaje mi sie
            ciągle,że Irma biegajac,skaczac zrobi sobie krzywdę i ja już widzę jak ona ją
            sobie robi zanim ona zacznie biec.To moja najwieksza porażka bo ciagle ja
            strofuję: nie biegaj,nie podskakuj itd.Mam nadzieję,że uniknę tego przy Idzie.
            Dużo,mowiłam do Irminki opowiadałam co robię co widze i dzięki temu zaczeła
            bardzo szybko mowić.Nigdy nie zdrabniałam(to mój sukces wychowawczy) więc
            Irminka też starała sie i mowiła poprawnie.Nigdy nie używałam "dziecięcej mowy"
            kiedy się do niej zwracałam.A i czytajcie dzieciom to ważne! Naprawde warto bo
            to pięknie kształtuje mowę i wyobraznię.
            Moją bolączka jest to,że ani z jedną ani z drugą nie mogłam pozostać na
            wychowawczym i czasem omija mnie tyle ważnych rzeczy i postępów w rozwoju.
            A jeszcze jedno wychowanie dzieci to sztuka cierpliwości i kompromisu.Tego
            trzeba się nauczyć ale jesli sie kocha to przychodzi to łatwo i tak jak
            Hamaliel mimo gorszych dni potrafi tak się wyciszyć i zrozumiec malutką,ze
            wszystko jest ok.
            Tak trzymać.
            Ale się rozpisałam.Raz jeszcze dziękuję za życzenia.Pozdrawiam!!!
            • kasia011 Re: Po wizycie u pediatry 07.12.04, 08:59
              Duszyczko, nie martw sie napewno wszystko sie ulozy i bedzie dobrze. Idz do
              swojego lekarza i z nim jeszcze raz wszystko skonsultuj, bo ja z doswiadczenia
              mam dziwne wrazenie ze lekarze tacy co przypadkiem dziecko badaja to zaraz
              tysiace chorob, wad itp szukaja w naszych dzieciach. U mnie np taka przypadkowa
              lekarka stwierdzila wzmozone napiecie miesniowe i omal mi awantury w gabinecie
              nie zrobila (Ola miala niespelna 3 miesiace) a jak potem to skonsultowalam z
              naszym lekarzem i rehabilitantka to sie okazalo ze wszystko jest ok, a jeszcze
              inna caly czas twierdzila ze zoltaczka Olasce wcale a wcale nie schodzi choc
              widziala Ole wtedy po raz pierwszy. Takze glowa do gory i pogadaj ze swoim
              lekarzem, ktory Szymcia juz zna.
              Trzymamy za Was kciuki, pa
              Kasia i Ola
              • s.ivona Re: Po wizycie u pediatry 07.12.04, 10:32
                kochana Duszyczko bedzie dobrze. ja tez sie martwie moim Szymkiem ale wierze w
                to ze bedzie ok. musi tak byc! glowa do gory. mowie Ci Alleluja i do przodu. a
                moze uda Ci sie skombinowac masc nagietkowa? u nas pomogla troszke. poczekaj na
                swojego lekarza a zobaczysz ze chmury szybko zniknasmile trzymamy kciuki zeby bylo
                dobrze! mocno sciskamy
                • ika1234 Re: Po wizycie u pediatry 07.12.04, 10:59
                  Duszko przykro mi że Twój Szymon ma egzemę ( jeśli ją ma ) sterydy u takiego
                  malucha ? ja bym mocno się zastanawiała , czy Szymon jest teraz jakiś
                  rozdrażniony ,czy są jakieś objawy tego że może go to swędzić ? Mój mąż też ma
                  egzemę i w takich ciężkich sytuacjach robi sobie kąpiel w krochmalu ponoć
                  łagodzi to swędzenie - spróbuj ,nie zaszkodzi i konieczie jak juz pisały
                  dziewczyny sprawdź to u innego lekarza .Jesli karmisz go piersią sprawdź co
                  jesz i zrób sobie ostrą dietę i powoli wprowadzaj najmniej uczulajace pokarmy .
                  Uważaj na : colę , wino , czekoladę , orzeszki ,odstaw mleko, jaja ....
                  Jak mi jeszcze wpadnie coś do głowy napiszę .
                  Iwona
                  • ika1234 Re: Po wizycie u pediatry 07.12.04, 11:02
                    aaaaa jeszcze jedno może być marudny bo mu ząbki idą więc spróbuj posmarować
                    dziąsełka jakimś żelem ,ja smaruję dentinoxem i efekt jest natychmiastowy . Tak
                    więc próbuj i walcz ze swoim smutkiem .
                    Iwona
                    • kata74 Re: Po wizycie u pediatry + a Brusz? 07.12.04, 14:23
                      cholerka znow siękomuś coś przyplatało,sad((((

                      przyłaczam się do rad innych dziewczyn- po pierwsze konsultacje z innymi
                      lekarzami, a może jest jakiś specjalista.

                      a my dziś po szczepieniu ktorego nie było bo nasz tata jest chory i poni doktor
                      stwierdziła że mała wprawdzie zdrowa ale choroba może się u niej wykluć do 3
                      dni i trzeba na wszelki wypadek poczekać.

                      oczywiście przy szczepieniu sajgon- to się już przyzwyczaiłam. ale wyobraxcie
                      sobie jakąś mamuśkę która wpychała się beszczelnie do kolejki, opieprzała ludzi
                      że traktują ją jak oszusta a naprawdę się wpychała - coś strasznego wyszłam tak
                      zdenerwowana- bo to co robiła to było zwykłe chamstwo/

                      u mojej Lulki pojawiły się zaczerwienione policzka- lekarz potwierdził że może
                      to być coś ze skazą. na razie mamy mieć jakąś maść, kurcze muszę szukać po
                      waszych postach= bo wiem że temat się kilkakrotnie przewijał.

                      #####
                      Koleżanki a gdzie jest Brusz???nasza forumowa prowokatorka?? czyżby nas
                      opuściła czy nie chce z nami gadać, mam nadzieję że jednak powodem jest zerwane
                      łącze internetowe a nie co innego.

                      pozdrawiamy Kasia& Julka 18.06
                  • duszka6 Na poprawe humoru 07.12.04, 18:24
                    Na poprawe humoru zaserwowalam sobie dowcipy. Moze i u Was spowoduja
                    wystapienie usmiechu na buzkachsmile

                    *****
                    Kolega do kolegi:
                    - Jakbym sie przespal z twoja zona, to bysmy byli jak rodzina.
                    - Jak rodzina to moze nie, ale na pewno bylibysmy kwita.

                    *****
                    Zona miala dosc zachowania swojego meza, a w szczególnosci jego zbyt czestych
                    wypadów z kolegami na piwo i powrotów w
                    stanie mocno wskazujacym.
                    Po jednym z takich wieczorów maz w stanie kompletnego upojenia
                    wrócil do domu i padl nieprzytomny na lózko. Zona jak
                    zawsze rozebrala go do snu, ale tym razem zrobila cos wiecej - wepchnela mu do
                    tylka prezerwatywe w taki sposób aby kawalek wystawal
                    na zewnatrz. Rano, jak zawsze, maz aby poczuc sie lepiej, wszedl pod prysznic.
                    Myje sie, myje... w pewnej chwili zaczyna myc tylek i
                    co....Co to jest? Wyciaga z tylka prezerwatywe......
                    Zona w tym czasie przygotowuje w kuchni sniadanie. Gdy wykapany
                    mezulek przychodzi do kuchni , zona pyta: " Jak sie
                    wczoraj bawiles? Jak zyja Twoi koledzy ?" Maz pelnym rozgoryczenia glosem
                    odpowiada: "Koledzy? Ja juz nie mam kolegów..."

                    *****
                    Do banku w Szwajcari przychodzi klient. Kladzie przy okienku olbrzymia walizke
                    i mowi szeptem do kasjera:
                    -W tej walizce sa pieniadze. Chcialbym je umiescic na lokacie w waszym banku,
                    niecale 3 miliony euro.
                    Na co kasjer z usmiechem:
                    -Nie musi pan tak sciszac glosu. Bieda to nie zaden wstyd ...

                    *****
                    Leci Amerykanin rosyjskimi liniami lotniczymi. Podchodzi do niego mila
                    stewardessa i pyta:
                    - Zyczy pan sobie obiad?
                    - A jaki jest wybór?
                    - Tak lub nie.

                    Pozdrawiam
                  • tuneczek Re: Po wizycie u pediatry 07.12.04, 21:35
                    duszka6: tłuszczak to nie jest nic groźnego, ja od 15 roku życia go mam na
                    plecach i ciągle jest taki sam. Byłam nawet u chirurga, który powiedział, że
                    nie trzeba go usuwać, chyba że mi przeszkadza.
    • marta.28 Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 07.12.04, 14:20
      Właśnie widać jak się uczęsmile

      Moja Oleńka coś chora jest. Wczoraj byłyśmy u pani doktor i miała
      zaczerwienione gardło i temperaturę. Powiedziała że jeżeli temperatura wciąż
      będzie to żeby podać antybiotyk, ale od wczoraj już nie ma i nie podawałam
      paracetamolu więc na razie nie daję antybiotyku. Katarku nie ma, kaszlu również
      więc czekamsad(

      Mnie też coś tam smyra w gardle i od wczoraj na rutinoskorbinie i tantum verde
      do ssania. A mała już lepiej dzisiaj. Kupiłam jej herbatkę ziołową hippa nawet
      wipiła bez krzywienia. A jak jej chcemy coś do buzi podać to zaciska dopiero
      jak poczuje że to nie lekarstwo to zje lub wypije. Taka cwaniara.
      Będę teraz tylko czasem zaglądać bo egzamin się zbliża i trzeba się uczyćsad(
      jak mi się nie chce...

      Przepisy

      Zawijańce
      Najlepiej w markecie kupić gotowe zrazy wołowe w ilości sztuk ile osób będzie
      lub ile się chce zrobić, nie trzeba już rozbijać gotowe do załadunku, no ja
      zawsze trochę mięsa odkrawam aby były zgramniejsze i z tych tersztek robię
      gulasz.
      Każdy posolić położyć na nim boczek 1/4 ogórka konserwowego średniego wiórki
      cebuli i zawinąć. Spiąć wykałaczkami (średnio 2 na jednego) nie przejmować się
      że duże bo po gotowaniu zmaleją. Obsmażyć na maśle ze wszystkich stron. Potem
      zalać wodą dodać grzybka i 1 zrumienioną pokrojoną w półtalarki cebylę +
      przyprawy jakie kto lubi np słodką paprykę, majeranek. Dusić w garnku około
      godziny nalepiej odstawić aby dobrze przestygły i potem jeszcze raz zagotować
      będą wtedy bardzo kruche ja zawsze robię dzień wcześniej. Smacznego.

      A karczek na 16 osób -2 kg karczku wieprzowego
      Karczek pokroić w plastry i włożyć do garnka. Zalać wrzącą wodą dodać wino lub
      ocet winny i niech polerzy z 15 minut. Wyjąć i przełożyć do żaroodpornego
      naczynia z 2 plantami. Posolić, popieprzyć, 2 żąbki czosnku zmiażdżone i do
      piekarnika na około 1,5-2 godziny. Robi się samo a jaka pychota.

      Mam wiele sprawdzonych i szybkich przepisów polecam się na przyszłość.

      Jak będę miała czas to poczytam i jeszcze coś odpisz.
      Oleńka ma skazę białkową i jest na piersi więc z mlekiem nie pomogę. Ale jak
      mam zje coś mlecznego to odrazu na Oli buzi widać, nawet jak to była odrobinka
      w czymś tam. Ale ponieważ nie jest najgożej więc mama nie przesadza i Ola coś
      tam zawsze ma na buzi, bo w cieście jest i troszkę kaszki hippa na mleku
      modyfikowanym mama je.

      Ja tak za wczasu wszystkiego naj naj dla półroczniaków bo moja Ola zaczęła 1
      czerwca a tu teraz prawie co dzień mija kolejny dzień z urodzinami aż do
      początku lipca wtedy się wszystkie czerwcóweczki odliczą.
      Pa Pa
      • bioo Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 07.12.04, 14:43
        Witam cieplutko po dość długim milczeniu, ale czasem tak jest,ze nic nie
        wychodzi tak, jakby sie chciało, prawda?
        spróbuje sie ustosunkowac do niektórych postow:

        Dużo zdrówka wszystkim solenizantom i jubilatom, kazdego dnia prawie ktos
        bedzie poszerzał grono półroczniaków ;o) Gratulacje i duzo słonka

        watek prywatny srednio mi sie podoba, wole jednak misz-masz
        Rehabilitantka stwierdziła, ze Małgosia ma raczej obnizone napiecie ale na
        pewno nie wzmozone(wersja neurolog) ale jest raczej ok, mamy cwiczyc przewroty
        z plecków na brzuch (bo w druga strone to około 7-8mca) i rozprostowywac
        paluszki, i kciuk u dłoni, bo czasami ma ten kciuk "schowany" do wewnatrz dłoni

        Przepisy super, mam osobny plik w wordzie z przepisami z forum ;o)

        Portret ołowkiem super!!!!!my prezenty skromne dla rodziców, kupiłam ramki i w
        nie włożymy zdjecia Małgosi + jakies drobiazgi kosmetyczne, mężowi chce kupic
        piżamke(spodenki krótkie i koszulka), a małej krzesełko drewnaine do karmienia
        i hustawke taka przestawna, sasaiadka ma - super sprawa, tym bardziej ze
        siedzonko jest rozkładane, ale to jeszcze nic pewnego....
        oj, musze konczyc dziecie wstało z drzemki poobiedniej, moze potem sie uda?

        papapappapapa
        • duszka6 Po wizycie u pediatry:( 07.12.04, 15:53
          Witajcie,

          oj jak mi sie lepiej zrobilo, jak przeczytalam wszystko co do mnie
          napisalyscie, dziekuje Wam serdecznie.
          Co do sterydow, to mam uzywac tylko na cialko, nie na twarz. Na ta masc
          sterydowa mam dawac taki tlusty krem, zeby nie wysuszylo skory dziecka. Na
          buzke tylko ten kremik. Szymona wczoraj posmarowalam tym i po dwoch godzinach
          obudzil sie ze strasznym placzem, nie moglam go uspokoic, moze zaczelo go
          swedziec lub piec. Do tej pory byl troche marudny, ale nie wydawalo mi sie, ze
          ta wysypka go swedzi, bo nie bylo tak zle z jego zachowaniem. Dzis rano
          obejrzalam go i nie wiem czy jest lepiej, weim, ze nie jest gorzej. Znowu
          posmarowalam, bo mam to robic 2 razy dziennie. Kapalam go w oilatum, w takiej
          owsiance, i tez w krochmalu. Nic nie pomagalo. Teraz uzywamy tylko wody bez
          zadnych detergentow. Problem z tymi kosmetykami jest taki, ze ja tu nie dostane
          ani masci nagietkowej ani innych kosmetykow co weim ze sa w Polsce i je znam,
          ze sa dobre. Ale juz za 2 tygodnie wracamy to sie zakupie na caly przyszly rok.
          W sumie stosuje diete, znaczy sie unikam pokarmow mogacych uczylic Szymonka.
          Posmaruje jeszcze tymi specyfikami dzis i jutro, a jak nie pomoze to chyba
          odstawie, bo nie chce go faszerowac ta chemia. Lekarka poweidziala, ze jak nie
          zejdzie to bedziemy robic testy skorne, zeby weidziec na co jest uczulony. To
          na razie tyle, jeszcze raz wielkie dzieki.

          marta.28: mam nadzieje, ze z Olenka wszystko bedzie dobrze, i skonczy sie tylko
          na lekkich objawach. Trzymamy z Szymonkiem kciuki.

          Pozdrawiam Was dziewczyny
          • kata74 maść ze sterydami 07.12.04, 16:48
            duszko - pisałaś najpierw że dostałaś na wysypke lek ze sterydami a potem że
            maść (maść też ze sterydami???)i dziewczyny odpisały ci żeby uważać na skóre na
            buzi, bo wysusza.

            jak pisałam nam też dziś na czerwone policzki zapisano maść i dzięki wam bylkam
            mądzrejsz i zaraz w aptece zapytałam się z czym ona jest i usłyszłam że ze
            sterydami, a jak zrobiłam dziką miną pani powiedziała że stosuje się w
            krótkotrwałym leczeniu.

            wasze porady zeby się upewnić odnoszą się do wysypek?

            całkiem się skołowałam

            Kasia
            • duszka6 Re: maść ze sterydami 07.12.04, 17:10
              Kasiu,

              mam przepisany krem ze sterydami a na to mam dawac taka masc tlusta, bez
              sterydow, taki krem-masc, nie wiem jak to napisac, ale to juz jest bez sterydow.
              Pozdrawiam
          • tuneczek Do leefka 08.12.04, 10:38
            Leefka: ja tez się cieszę, ze tylko Szczecin, a nie daleki Wschód. A jeśli
            chodzi o pracę mojego męża, to jest on prokurentem w firmie meblowej SCANSIA i
            niestety ta firma ma około 7 fabryk właśnie w Wietnamie, prędzej czy później i
            tak nas czeka półroczny wyjazd, choć może da się to obejść inaczej – liczę na
            toJ\
            Ponieważ cała moja rodzina mieszka w Wawie, więc postaram się bywać dosyć
            często. I z przyjemnością gdzieś się wybiorę, właściwie to w Wawie będę już w
            ten piątek, gdyż w sobotę mam graduację na uczelni- oficjalnie już dostanę
            papierek iż jestem panią mgr J
            Do Szczecina wracamy dopiero po świętach. Jestem bardzo nappy z tego powodu,
            gdyż nareszcie będę miała aż dwa tygodnie na zrobienie zakupów świątecznych,
            gdyż w Szczecinie jest zaledwie jedno Agent Galary i na tym koniec … biedne to
            miasto…. Choć mieszkamy tutaj zaledwie 3 tygodnie, to ja już tęsknię za
            Warszawą….
          • tuneczek książka kucharska 08.12.04, 10:39
            Dziewczyny, dzięki Wam skompletują sobie całą książkę kucharską J
          • tuneczek książka kucharska 08.12.04, 10:39
            Dziewczyny, dzięki Wam skompletują sobie całą książkę kucharską
        • s.ivona Re: do bioo 07.12.04, 18:02
          witaj, super ze sie odezwalassmile) mam nadzieje ze z zajec na zajecia bedzie
          coraz lepiej!!!! Pozdrawiamy serdecznie. moc usciskow! I&S
      • kata74 lista 07.12.04, 16:59
        skopiowałam nasza listę z cześci I żeby nam nie uciekła, znalazłam wersję z
        6.11. - mam nadzieję że to jest ta ostatnia

        1. tyldak, Matylda 27 lat, Kraków, 1-sze dziecko, Tosia 10/05,
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13621371
        2. verbena, Lidka 28, Warszawa, 1-sze dziecko Hania – 16/05/2004
        3. mia101, Magda 28 lat, Warszawa (Grochow), 1-sze dziecko, Lila 27/05
        4. hamaliel, kinga 22, 1-sze dziecko, Kraków, Zuzanna 28/05
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16047045
        5. beciaw77,Beata 27lat, Rzeszów,1-sze dziecko, Dominika 28/05
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13431105&v=2&s=0
        6. marta.28,Marta 28lat, Łódź, 1-sze dziecko, Ola 01/06
        www.mandg.neostrada.pl/
        7. werata, Ewa 31lat, 1-sze dziecko, Poznań, Tomaszek 05/06
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13697117
        8. betty761, Beata, 28 lat, Warszawa (Imielin), 1-sze dziecko, Basia 06/06
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13751906
        9. ika1234, Iwona, 33 lata, 3-cie dziecko, Bielsko-Biała, Alicja 06/06
        foto.onet.pl/albumy/album.html?id=30034&q=ala&k=11
        10. anust, aneta,29, 1-sze dziecko, Opole, Maciuś-08/06 -
        foto.onet.pl/albumy/album.html?id=28129&grupa=0&kat=15&a=januszu1--
        11. ata_maz, Marta 25lat Gniezno, 1-sze dziecko, Zuzanna 10/06
        12. aka_78, Agata 26lat, Warszawa, 1-sze dziecko, Kasia 11/06
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13821078
        13. matylda26, Justyna, 27lat, Katowice, 1-sze dziecko, Igor 12/06
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14726083&a=14726083
        14. mabasia, Basia, 30lat, Stalowa Wola, Jasiek 12/06
        foto.onet.pl/albumy/album.html?id=27822&q=mabasia&k=2
        15. yessa, Jola, 40 lat, Łódź, 2-gie dziecko - Bartuś 13/06
        foto.onet.pl/albumy/album.html?id=23170&k=7&q=Bartu?&nxt=0
        16. augustia, Ania, 29 lat, Katowice, Kubuś 13/06
        17.bursz,Jola,31 lat, Łódź, Julka 14/06
        foto.onet.pl/albumy/album.html?id=25168&q=Lula&k=5
        18. eenia, Ewa 28 lat, Zawoja, Franek 16.06 ( mial byc 4.07) 1 dziecko
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14928277&a=14928277
        19. mara_28,Marta, 28 lat, Płock, 1-sze dziecko, Nikola 17/06
        foto.onet.pl/albumy/album.html?id=27270&k=10&q=nikola&nxt=9
        20. bioo,Ania,28lat,W-wa (Ząbki),1-sze dziecko,Małgosia 18/06
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13961856&v=2&s=0
        21. jaguar3, Karolina, 26lat, Wrocław,1-sze dziecko, Michalinka 18/06
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15413630
        22. kata74 30 lat, pierwsze dziecko, Ostrów Wlkp. Julia 18.06
        23. leefka, Ola, 30 l., W-wa (Mokotów), 1-sze dziecko, Tosia (Antonina) 19/06
        24. tuneczek, Monika, 24 lata, Warszawa, 1-sze dziecko, Patryk 23/06
        foto.onet.pl/albumy/album.html?id=25829&k=10&q=tuneczek&nxt=0
        25. evita33, Ewa, 34lata, Gdańsk Zaspa, 2-gie dziecko - Maciuś 24/06<
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15463095&a=15463095
        26. kasia011, Kasia wink), 26 lat, Warszawa, 1-sze dziecko - Ola 24/06
        27. betty1234, Beata 26 lat, Piła, 1-sze dziecko - Oskarek 24/06
        republika.pl/oskarek1234
        28. astrac, Agata 28, Warszawa - Grochów, 2-gie dziecko: Mateusz 26/06
        agaastra@tlen.pl; 1-sze dziecko Matylda 19-08-2001)
        29. 26basia, Basia, Mikstat, 2-gie dziecko, Paulina 27/06
        30. kasik81, Kasia 23l, Mikołów, 1sze dziecko- Alicja 03/07
        www.fotoalbum.wzt.pl/fotografia_3.php?idgw=157
        31. ka_wier, karolina,28, 1-sze dziecko, Sopot, Staszek-09/07
        • kata74 Re: lista 07.12.04, 17:03
          już widzę że musi być świeższa wersja listy - przepraszam, jak uda się to
          poprawię
          • s.ivona Re: do Duszka + do wszystkich uczacych sie:) 07.12.04, 17:59
            tak sobie pomyslalam ze moze jeszcze tu sprawdzisz. jest strona
            www.skarbmatki.pl tam sa opisane kosmetyki dla dzieci i mozna jes zamowic przez
            internet. pewnie do stanow nie wysla ale jak przyjedziesz to sie moze rezejrzyj
            po aptekach lub zamow tam gdzie bedziesz. ja uzywam olejku na ciemieniuche.
            chyba skusze sie tez na oliwke do ciala lub mleczko. jest tez taka oliwka
            Balneum (ale to juz nie ze skarbu matki). podobno swietna. moze to Ci pomoze.
            ***
            trzecia w nocy. w domu profesora dzwoni telefon.
            - slucham? - pyta zaspanym glosem
            - pan profesor juz spi? - pada pytanie
            - tak, spie - odpowiada profesor
            - a my sie k... jeszcze uczymy!!!!

            dziewczynki, trzymamy kciuki za wszystkie Wasze egzaminki (ale mi sie
            zrymowalosmile)
            Iwona&Szymon
            • duszka6 Re: do Duszka + do wszystkich uczacych sie:) 07.12.04, 18:16
              Dzieki, wlasnie mam zamiar w Polsce kupic Balneum, z oilatum chyba
              przesadzilam, za czesto uzywalam.
              Czy Szymonkowi calkiem juz zniknela ciemieniuszka?

              ika1234: czy ta egzema zawsze swedzi? Jak jest u Twojego meza?

              marta.28 i s.iwonka: a czy to podejrzenie o skaze objawia sie w kupkach? Czy sa
              ze sluzem lub zielonkawe. Jak to jest u Waszych dzieciaczkow?

              pozdrawiam
              • s.ivona Re: do Duszka 08.12.04, 10:46
                hej Szymkowi juz calkowicie zeszla ciemieniucha ale od czasu do czasu jeszcze
                smarujemy mu glowe mascia nagietkowa tak profilaktycznie.

                Szymon zawsze robil zielone kupy bo byl na mleku sztucznym wzbogacanym w zelazo
                a po nim sa zielone kupy wiec dla mnie ich kolor nie byl powodem do niepokoju.
                szczerze Ci powiem ze nie wiem jak wyglada sluz w kupce bo jakos tego nie
                zauwazylam. kupki zawsze byly takie same wiec nic mnie nie zartwilo ale
                czytalam ze sluz moze byc objawem alergii podobnie jak uporczywa ciemieniucha.
    • duszka6 Na poprawe humoru 07.12.04, 18:25
      Na poprawe humoru zaserwowalam sobie dowcipy. Moze i u Was spowoduja
      wystapienie usmiechu na buzkachsmile

      *****
      Kolega do kolegi:
      - Jakbym sie przespal z twoja zona, to bysmy byli jak rodzina.
      - Jak rodzina to moze nie, ale na pewno bylibysmy kwita.

      *****
      Zona miala dosc zachowania swojego meza, a w szczególnosci jego zbyt czestych
      wypadów z kolegami na piwo i powrotów w
      stanie mocno wskazujacym.
      Po jednym z takich wieczorów maz w stanie kompletnego upojenia
      wrócil do domu i padl nieprzytomny na lózko. Zona jak
      zawsze rozebrala go do snu, ale tym razem zrobila cos wiecej - wepchnela mu do
      tylka prezerwatywe w taki sposób aby kawalek wystawal
      na zewnatrz. Rano, jak zawsze, maz aby poczuc sie lepiej, wszedl pod prysznic.
      Myje sie, myje... w pewnej chwili zaczyna myc tylek i
      co....Co to jest? Wyciaga z tylka prezerwatywe......
      Zona w tym czasie przygotowuje w kuchni sniadanie. Gdy wykapany
      mezulek przychodzi do kuchni , zona pyta: " Jak sie
      wczoraj bawiles? Jak zyja Twoi koledzy ?" Maz pelnym rozgoryczenia glosem
      odpowiada: "Koledzy? Ja juz nie mam kolegów..."

      *****
      Do banku w Szwajcari przychodzi klient. Kladzie przy okienku olbrzymia walizke
      i mowi szeptem do kasjera:
      -W tej walizce sa pieniadze. Chcialbym je umiescic na lokacie w waszym banku,
      niecale 3 miliony euro.
      Na co kasjer z usmiechem:
      -Nie musi pan tak sciszac glosu. Bieda to nie zaden wstyd ...

      *****
      Leci Amerykanin rosyjskimi liniami lotniczymi. Podchodzi do niego mila
      stewardessa i pyta:
      - Zyczy pan sobie obiad?
      - A jaki jest wybór?
      - Tak lub nie.

      Pozdrawiam
    • kasik81 Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 07.12.04, 21:31
      Duszko nie martw się. Będzie dobrze smile). Ja też mam czasami wyrzuty sumienia że
      się wkurzam na Alunie, a ją np. cos boli.

      Tak było wczoraj. Byłyśmy dzisiaj na szczepieniu, prawie bezboleśnie.
      Po południu podczas zabawy wzięła mój palec do buzi i co poczułam????
      Coś ostrego i twardego smile)) Tak tak, idzie nasz pierwszy ząbek. Alunia ma 5
      miesięcy i 4 dni smile) No i właśnie tutaj rozterka, bo ja się na nią wczoraj
      złościłam że nie chciała zasnąć, a jej musiało właśnie to dziąsełko dokuczaćsad(

      Grabinko, mądre słowa napisałś na temat wychowania dzieci.

      Bioo długo Cie z nami nie było. Świetnie że Małgosi cwiczy i mam nadzieję że
      robi postępy. Pozdrowienia.

      Kawały fajne, dobrze się troche pośmiać.

      Pozdrawiam. Kasia z Alunią
      • bioo Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 07.12.04, 22:13
        ja byłam zawsze, codziennie, ale duchowo nie zawsze cielesnie i pisząco ;o))
        Najbardziej martwi mnie to, ze wiczymy same, jesli to mozna nazwac cwiczeniami,
        mam małej pokazywac jak sie przekreca jak lezy na pleckach, mam "ciągnąć" za
        udo i przekładać nózkę, ona same rączke i główke, jak na razie to ja tylk
        orobie, mała nie, anwet na boki sie nie przekreca sad((, a za 11 dni konczymy
        6mcy. i od tygodnia jemy zupki, słoiczkowe Bobowity lub gerbera, ale te
        bobowity chyba smaczniejsze, dzis zaserwowałam jej marchewkowa z ryzem bobowity
        i juz wiem, ze to nie był najlepszy pomysł, bo dzieciatko zwymiotowało
        wszystko , a zjadła niewiele koło 1/4 słoiczka, a potrafi zjesc cały ze
        smakiem.Ale czy to nie jest dziwne, bo dałam jej około 15 zupke, potem po 17
        deserek, i zwymiotowala przed 20(przed kapiela) ale tylko zupka z mleczkim a
        nie deserkiem, który był poźniej (tak jakby wyzej w brzuszku, wiec na moj rozum
        on tez powinien byc w wymiocinach???) a była sama zupka, juz wiem, ze
        marchew+ryż bobowity nie sa dla nas.
        My mamy od ponad miesiaca taka plamke szorstka i czerwona na lewej łydce pod
        kolankiem, takie własnie egzemowate, choc lekarka powidział ze to jedzeniówka,
        ale ja nic nowego nie wprowadzałam ostatnio, chyba ze kawa mała uczula?jak ja
        przezyje bez kawki?mamy natłuszczac kilka razy dziennie Nanobasą (bez recepty
        b.dobry i niestety drogi krem) a jak nie pomoze to tez taka kremo-emulsja
        Locoid Crelo, ale właśnie ze sterydami 1xdz. bardzo cienka warstwa na zmiane
        skórna, na razie jeszcze tego nie stosowałam, czekam, ale to juz ponad 5 tyg.
        dziasełka napuchniete, łapki non-stop w dziobie, żel raczej nie pomaga, ale
        wieczorem smaruje przed zasnięciem, bo wieczorem zaczęły sie problemy ze
        spaniem, tak jak dzis po 1godz. snu obudziła sie z wilekim płaczem, dałam
        cycusia, i posmarowałam dziasełka, teraz śpi, albo moze po tej zupce pobolewa
        ja brzuszek?
        ja ciagle bez okresu
        w czwartek pan gin. powiedział ze w koncu mozemy spróbować wspólżyc po
        porodzie ;o)) (a jestem 5,5 m-ca po), hm..........na razie próbowalismy i
        niestey nie było bezboleśnie, ale bylo miło ;o))
        oj, rozpisałam sie bardzo......
        kawaly świetne ;o)))
        dobrej nocki
        • hamaliel Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 08.12.04, 13:49
          Witajcie !
          Muszę sie szybko podzielić z Wami moim szczęsciem po pól roki walki z zapaleniem układu moczowego Zuzinki nareszcie posiew wyszedł ujemny.Gdy odbierałam wyniki kamień spadł mi z serca. Oby już tak pozostało na zawsze. Teraz będziemy nadrabiac zaleglości szczepieniowe i nie wiem czy to będzie powód do radości zwlaszcza dla Zuzulka.
          Ale żebyśmy się za bardzo nie cieszyli Zuzię też dopadła jakaś skaza pokarmowa i musimy się smarować maściami i kąpać w krochmalu.
          Aha Zuzia waży 7400 smile), duża kobietka z niej.

          ***
          Duszko dziękuję Ci za komplement. staram się żeby posty były ładne i czytelne. 9z resztą to jakieś takie malę zboczenie)Mam nadzieję, że posty poza szatą graficzną mają jeszcze jakąś wartość merytoryczną smile). Choć znajomi mówią, że czasem ciężko mnie zrozumieć smile).

          ***
          Dziewczyny zazdroszczę Wam zmartwienia o smoczek. Na prawde chciałabym mieć właśnie takie zmartwienie. A chyba mam gorsze, bo Zuzia namiętnie ssie kciuka. Paznokietek zrobił się bardzo kruchy, nie wiadomo jak będzie paluszek wyglądał. Mnie traktują jak wyrodną matkę, zsotałam nawet posądzona o to, że Zuzia ma chorobę sierocą. Wiem, że jedyne wyjście to oduczyć. No właśnie ale jak, smoka da się zabrać, a paluszka?? Za nami juz kilka nieudanych prób, które kończyły się całodziennym płaczem malutkiej imoim z resztą też. Może macie jakieś rady??

          ***
          Kasiu 011 życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Oby kręgosłup nie dawał Ci się juz więcej we znaki.

          Na razie tyle następna część gdy tylko zuzia da mi troszkę czasu bo właśnie się obudziła
          Pozdrawiam.
          • duszka6 Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 08.12.04, 15:31
            Witajcie,

            u nas troszke lepiej. Skora nie jest juz u Szymonka taka sucha i czerwona.
            Widac, cos te kremy pomagaja, kapiemy go tyko w samej wodzie bez dodatkow
            zadnych, ale po kapieli zawsze objawy sie nasilaja. Nie kapalabym go
            codziennie, ale lekarka kazala raz dziennie zanurzac w wodzie.

            bioo: ja tez pijam kawke, wprawdzie slabo i jedna dziennie, ale chyba nie moge
            sie obejsc szczegolnie po ciezkich nocach. Co to ryzu, to leakrka zasugerowala
            nam uczulenie na kaszke wlasnie ryzowa, wiec i takie cos sie zdarza, wiec
            rzeczywiscie moze odstaw ten ryz na jakis czas. Ja tez bez okresu, no ale co
            sie dziwic, my jeszcze tylko na cycu.

            s.ivona: ciesze sie, ze ciemieniuszka zniknela, a jak ta plamka na pupci,
            mniejsza? Oczywiscie mowie o plamce u Szymonkasmile))

            hamaliel: przede wszystkich wartosc metoryczna, a do tego graficznasmile Rany jak
            sie ciesze, ze Zuzince posiew wyszedl ujemny! Gratuluje!!!!
            Co do kciuka, to wlasnie jak nie urok to ....(wiecie co)smile))) My sie meczymy ze
            smoczkiem, a Ty z kciukiem. Od smoczka moze i latwiej odzwyczaic, ale z
            kciukiem noce spokojniejsze, bo zawsze jest na miejscu, a u nas noc polega na
            spacerkach do Szymonka zeby smoka mu dac jak wypadnie. On to nawet tego smoka
            nie szuka, tylko przy zamknietych oczach otwiera buzke i mialczy az nie
            przyjde. Tak mnie wychowalsmile))

            Pozdrawiam Was i potem jeszcze napisze.
            • hamaliel Re: Czerwiec2004-part 2 moich wypocin ;) 08.12.04, 16:23
              Zuzinka pospacerkowała sobie to teraz bawi się ładnie na podłodze i uskutecznia swoje akrobacje smile), a mamusia niepotrzebna póki co, kożysta.

              ***
              Leefko "fajowo", że jesteś z namismile). I oby monitor wytrzymał jak najdłużej. Ta tradycja ślubna w Twojej rodzinie jest genialna. Jak w starych filmach, bo normalnie to za często sie nie zdarza. Może Tosia będzie kontynuowac??
              Cieszę się, że jesteśmy spod tego samego znaku. A, czy mogżesz mi powiedzieć spod jakiego znaku jest Twój mąż?? Bo ja się troche interesuję tematem : zwiąek dwóch ludzi a znaki zodiaku. Są jakieś takie określone i przypisane normy jaki znak powinien się łączyc z jakim, ale nijak mi to nie pasuje i wygląda na to, że ludzie o okreslonych znakach nie powinni w ogóle łaczyc się w pary, współistnieją razem i tworzą śietne udane związki.
              ***
              Aha! a propo wątku prywatnego, mnie się nie podoba. Jakos tak się tutaj zadomowiłam i jak to bio mówi polubiłam ten nasz misz-masz. Poza tym zżyłam się z Wami dziewczyny,a i skakać się mi chce. Ale szkoda bo chyba rzeczywiscie się podzieliłyśmy i część mam jest tu a część tam. Zdaje się, że u majówek też był ten sam problem. Ale w końcu każdy ma wolny wybór.
              ***

              Moja dziecko właśnie dobiera się do pudełek. Wygląda na to, że są bardzo fascynujące i do tego smaczne. Czy Wasze dzieci też lubią zjadać pudełka lub inne papierki?? smile)

              ***
              Kawały świetne smile).

              ***

              Kasiu gratulujemy Ali ząbka.

              ***

              I na tym muszę zakończyć, bo mąż najukochańszy wraca do domu i trzeba mu obiad urodzinowy podaćsmile). I poświęcić czasu troszkę rodzinie, no i zdaje się, że cierpliwość Zuzi się wyczerpała.

              ***
              Aha! Muszę napisać do napisania w poniedziałek. Jedziemy sobie na weekend w góry do moich rodziców i tym samym życze Wam wszystkim mamusiom i dzieciaczkom pięknego słonecznego usmiechniętego weekendu.
              papa
              • s.ivona Re: Czerwiec2004-part 2 moich wypocin ;) 08.12.04, 16:44

              • s.ivona Re: Czerwiec2004- 08.12.04, 17:00
                sorry za szybko poszlosmile
                ***
                Duszka, to cos czerwone co Szymon mial na pupie to juz zeszlo bez sladu.
                Kurcze mozna sie uczulic na ryz? a ja wlasnie wszamalam caly talerz ryzu z
                jablkami!!!sad
                ***
                Hamaliel - moj Szymon tez dobiera sie do papieru. Dzisiaj to nawet probowal
                zajzec do doniczki z kwiatkiem. ja mam kwiaty na podlodze wiec mial mozliwosc.
                udalo mi sie go powstrzymac ale troche ziemi wysypal. dobrze ze nie zjadlsmile za
                to bardzo mu smakowala gazeta nie dal sobie wyrwacsmile
                super ze Zuzia ma sie lepiej!!!! A co do ssanie kciuka to podobno smarowanie
                palca rycyna pomaga. probowalas? a moze dasz jej jakiegos misia zeby miala przy
                sobie. moja kolezanka od dwoch dni oducza ssania smoczka i dala malemu misia.
                maly chetnie sie do niego przyssal i juz pierwszej nocy spal bez smoka!!! to
                sie nazywa sukces! ja probowalam to samo na Szymonie ale mis polecial jak
                odrzutowiec prosto na podlogesad
                ***
                wczoraj przygotowywalam prezent dla przyjaciolki bedacej teraz w Stanach a
                ktora jeszcze nie widziala Szymka. prezent w postaci plyty CD na ktorej sa
                nagrane filmy i zdjecia malego. az nie moglam sie nadziiwc ze on tak szybko
                urosl. Byl taki malenki w dniu porodu i tak strasznie plakal. ja mam kilka
                kilkunastosekundowych filmow z porodu, ale takich ladnych od pasa w goresmile
                • ika1234 Re: Czerwiec2004- 08.12.04, 17:28
                  Hej
                  Odnośnie egzemy - nie zawsze swędzi czasem tylko okropnie wygląda .
                  Byłam dzisiaj z Alą na szczepieniu bardzo była dzielna a waży 7,5 kg - jest co
                  nosić .
                  Ala jak usłyszy szeleszczący papier to chce do niego biec , uwielbia go
                  miętosić i bawić się nim ,oczywiście i podjeść co nieco .
                  Niestety nie wiem co na ssanie kciuka poradzić , moja póki co uzależniona jest
                  od smoczka .
                  Iwona
          • tuneczek Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 08.12.04, 22:12
            26basia: wysłałam Ci książkę Usnij wreszcie na adres gazetowy.

            Hamaliel - cieszę się, że wynik wyszedł ujemny! Mnie również podobaja się Twoje
            posty - czytając je zdaję sobie sprawę jak jestem kiepska z pisania i poetka to
            raczej bym nie została smile

            Muszę się Wam pochwalić, mamy już jeden ząbek, i zaraz drugi wyjdzie, narazie
            na dole, bo na górze "nada". Czy Wasze dzieciaczki równiez bardzo często
            wkładają rączki do buzi, mój mały nawet jak się śmieje, to łapka jest w buzi i
            strasznie śmiesznie to wygląda.

            Dzisiaj doznałam "szoku", ale bardzo pozytywnego. Zostawiłam Patryka na macie
            na podłodze, wyszłam na chwilkę do kuchni, przychodzę i co widzę, mały o metr
            sie przemieścił. Nie wiem jak to zrobił skubaniec... szczęsliwa mamusia,
            poinformowała tatusia o tym fakcie i potem dwoje drunych rodziców, na
            czworakach na podłodze uczyliśmy dziecko przesuwać się smile A jak to robiliśmy?
            Patryk był na środku pokoju, a my raz z jednej raz z drugiej strony
            podchodzilismy do niego i mowilismy i on tak majdrował łapkami, że sie obkręcał
            wokół swojej osi, ciesząc sie z durnych rodziców...Grunt że my też mielismy
            niezłą zabawę. Jak by tak ktoś to zobaczył, to miałby pewnie ubaw.
            • ika1234 Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 09.12.04, 08:55
              Tuneczek i Kasik gratuluję ząbków dzieciaczków , Ala mimo że starsza jeszcze
              nie posiada ząbków .
              ###
              Hamaliel chyba ciężar spadł Wam z głowy i to tuż przed świętami bardzo się
              razem z Wami z tego cieszę gdyż chore maluszki spędzaja sen z powiek .
              ###
              Ala nie tylko wkłada rączki do buzi ,ale gdy tylko ma gołe stópki od razu na
              przemian wkłada je do ust ,a zdarza się że próbuje obie naraz .Ponieważ nasze
              dzieciaczki zaczynają się przemieszczać trzeba bardziej na nie uważać - nie
              zostawiajcie ich na tapczanie lub na przebieraku !!!!!!!
              ###
              Co do zupek na razie podaję ze słoiczka mimo iż są ochydne , tylko dlatego że
              mam pewność że są przebadane ,bo jak patrzę na te wypłukane i poobcinane (
              spleśniałe części )marchewki w jarzyniaku to nie będę ich gotować Ali . NIe
              wiem czy wiecie ,ale warzywo czy owoc które zaczyna pleśnieć lub gnić nie
              nadaje się do jedzenia , gdyż mimo okrajania z zepsutych części dane warzywo
              jest już całe zarażone .
              Pozdrawiam Iwona
              • hamaliel Ja tylko na chwilkę :)) 09.12.04, 10:32
                Właśnie zrobiłam sobie przerwę w pakowaniu i Zuzia też sobie zrobiła przerwę w rozrabianiu i słodko śpi.
                Chciałam Wam zyczyc miłego weekendu, słonecznego pogodnego,i oczywiście rodzinnego.Wszystkie dzieciaczki niech szybko wyzdrowieja, niech pięknie spia cała nockę i bawią i odkrywaja swiat za dnia.
                Pozdrawiam smile)
                • ika1234 Re: Ja tylko na chwilkę :)) 09.12.04, 12:41
                  W jakie góry wyjeżdżasz ? Zyczę udanego weekendu .
    • kasik81 Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 08.12.04, 20:53
      Hamalieli to super że z Zuzinka juz wszystko ok. Wyobrażam sobie jak
      musiałyście się męczyć z tą paskudną infekcją.
      Dziękuję za gratulacje z okazji ząbka. A ząbek się przebija i Alunia nawet
      dzielnie to znosi, tylko wieczorami jest marudna i wszystko chce zjeść.

      Alunia też była wczoraj ważona i również 7400, przez miesiąc przybrała 580g,
      więc chyba całkiem całkiem. Ostatnio ma coraz większy apetyt. Tak jak dotąd
      wypijała maksimum 100ml mleczka z kaszką, tak teraz 160 to dla niej mało.

      Nie wiem jak Wasze dzieciaczki, ale Aluni zdecydowanie bardziej smakuja zupki
      gotowane przeze mnie niż słoiczkowe. Ze słoiczka tez zje, ale o wiele mniej.
      A propos zupek, to możemy jej już gotowac zupki na wywarze z mięska (królik,
      indyk, kurczak), a za jakieś 3 tygodnie zacząć podawać mięsko.
      Jeszcze co do gotowania zupek to mnie zdziwiło, że pediatra powiedziała aby
      dodawać łyżeczkę masła- przecież masło jest z mleka krowiego, no nie???? Sama
      nie wiem. Wspomniała jeszcze coś o biszkopcikach jak Ala skończy już pół roczku.

      Co do upodobań dzieciaczków to Alicja po prostu uwielbia "czytać" gazety,
      ulotki, cokolwiek co można zmiąć i wsadzić do buzismile))Jak mama nie pozwala to
      jest straszny wrzask złości i trzeba szybciutko szukać nowej zabawki.

      Pozdrawiam Serdecznie. Kasia z Alunią
    • yessa Umiejętności c.d. :)) 09.12.04, 10:35
      Pisałam już, że po powrocie do pracy każdego dnia mam wrażenie, że Bartuś znów
      nauczył sie czegoś nowego. Tak było w ubiegłym tygodniu (pierwszy tydzień
      pracy), tak jest i w tym. Od poniedziałku Bartuś nauczył się przygryzać dolną
      wargę i przy takim układzie ust próbuje wydawać różne dźwięki. Uśmiać się
      można! Wychodzą jakiś "ebamy", "baby" i różne kombinacje sylab ba pa ma.
      Strasznie mu się to podoba więc z upodobaniem ćwiczy nową mowę, aż do
      zasinienia dolnej wargi smile)


      ciężko jest zostawiać maluszka w domu. Tym bardziej że wydaje się, że bez mamy
      jakoś szybciej uczy sie nowych rzeczy. Bartuś od dwóch dni np. "gada" łącząc
      sylaby w jakiś dziwne wyrazy. A wszystko przez to, że nuczył się przygryzać
      dolną wargę i przy tym układzie łatwo o ba ma pa itp.
      • yessa Re: Umiejętności c.d. :)) 10.12.04, 07:53
        Chyba mi się post "pokopał". Sorki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka