beciaw77 PÓŁ ROCZKU! 29.11.04, 08:02 i tu zamieszczam informację ) Taaaaaaka jestem szczęśliwa że jesteś Misiaczku!!!! wczoraj o 18.50 moja Dominiczka skończyła pół roku! Ale ten czas leci.... juz prawie sama siedzi( podpiera sie jedna reką druga chwyta mamy lub innego przedmito stałego) i hooooop)!!), w wanience, którą musielismy przenieść do łazienki bo tak strasznie chlapie,sama podciaga sie za brzegi i siada i potrafi tak przesiedzieć całą kapiel) do tego rośnie jak na drożdżach, zaczyna się podpierac na nóżkach jak tylko wyczuje podłoże, ciagle powtarza nienienienienie ) i mama mami jak płacze no i wogóle to jestem zakochana w niej jeszcze bardziej niż pół roku temu!!! Pozdrawiam!! Beata Odpowiedz Link Zgłoś
s.ivona Re: PÓŁ ROCZKU! 29.11.04, 10:37 Beatko, gratulujemy Wam i zyczymy zdowka, radosci, usmiechu na buzi)) Wspaniala jest Twoja pannica (pol roczku to naprawde cos!!!) Moj Szymon skonczy pol roku dokladnie w wigilie Sciskamy mocno!!! Iwona i Szymis *** kasik - dzieki za te wszystkie informacje. Szymon tez podobnie je tyle ze nadal samo mleko. wcczoraj bylismy u znajomych z pierwsza wizyta celem zapoznania Szymona z Mikolajem ktory ma skonczone 8 miesiecy. Jak sie tylko zobaczyli zaraz zaczeli sie dotykac po buzi i nagle ... wielki placz u obu. dlaczego? nikt nie wie Zabawa jeszcze im nie wychodzila. Mikolaj wolal raczkowac po calym pokoju a Szymon zainteresowany byl nowymi zabawkami. Ale po jakims czasie wspolnego przebywania na jednym dywanie lody zostaly przelamane, usmiech pojawil sie na buziach. Szymon chyba napatrzyl sie jak raczkuje Mikolaj bo dzisiaj rano kiedy zostawilam go na dywanie podpelzl do stolu i sciagnal z niego obrus. na ziemie spadl pilot i ksiazka. bylam naprawde zaskoczona. teraz to naprawde sie zacznie uwazanie na niego)) Odpowiedz Link Zgłoś
marta.28 Re: PÓŁ ROCZKU! 29.11.04, 12:45 Sto lat dla Dominisi) s.ivona proponuję żele na ząbkowanie i wodne gryzaczki. Moja Ola uwielbia gumową zabawkę do kąpieli bo dobrze szoruje po dziąsełkach. Już mi się zdarzyło parę razy smarować żelem w nocy i potem smacznie spała do rana. To znaczy z pobudką na karmienie Tak chciałabym aby małą ktoś się czasami zają. Tata oddaje jak mała marudzi a babcie wpadają tylko w odwiedziny. Wszystko robimy we dwie nawet teraz siedzi mi na brzuchu i bawi się gryzaczkiem. Mamy za to problem z kupą już jest codziennie ale za to trudno wychodzi jest jakby za twarda. Ola pije soczki ale nie pomagają? Odpowiedz Link Zgłoś
verbena Re: PÓŁ ROCZKU! 29.11.04, 14:34 Cześć! Nie było nas tydzień, a tu takie zmiany... POwstało nowe forum prywatne, jest druga część starego. Fajnie. A ile miałam do nadrobienia. >>>>>> Wszystkiego najlepszego dla następnego półroczniaczka!!!!! Rosną nam te dzieci szybciutko, prawda? >>>>> Marta.28 - Wiesz, ja mam ten sam problem. Kupki są codziennie, ale bardzo twarde i ciężko przychodzą. Nie pomagają żadne soczki ani jabłuszko. Pani pediatra powiedziała, że taka widać Hani uroda, ale mnie to wcale nie przekonało. Poszperałam trochę na forum i jedna dziewczyna poradziła, żeby podawać codziennie ampułkę Lakcidu. To taki specyfik do wyrównania flory bakteryjnej w jelitach. Nieszkodliwy. Ja go akurat mam w domu, bo zakupiłam przy innej okazji, więc jutro zrobię próbę i Ci dam znać. >>>> Nowości: ząbków u nas jeszcze nie widać i dobrze. Przyjdzie i na nie czas. Hania coraz lepiej siedzi. Z podparciem pod pleckami i trzymając się rączkami potrafi już nawet całkiem długo i jest to jej ulubiona pozycja. Poprawił jej się też apetyt. Jednorazowo zjada pół dużego słoiczka zupki BoboVita, a wczoraj zjadła cały słoiczek małej. Do tej pory dzieliłam jej mały na trzy, a i tak większość wypluła. No i najważniejsze. Mam nadzieję, że nie zapeszę, ale Hania coraz lepiej wieczorem zasypia. Do tej pory zasypiała TYLKO przy cycku, a każda próba ululania w łóżeczku kończyła się potwornym rykiem i noszeniem. Dwa tygodnie temu powiedziałam sobie dość. Doszło do tego, że usypialiśmy ją dwie godziny, a po położeniu do łóżeczka budziła się co 15 min i cały rytuał odchodził na nowo. Przez pierwszy tydzień było strasznie. Płakała, nie mogła zasnąć, tarła oczki itp. Ale w drugim tygodniu nastąpiła poprawa i jest coraz lepiej. Kadę ją po karmieniu do łóżeczka, daję pieluszkę albo przytulankę i śpiewam kołysanki głaszcząc ją po buźce. Najszybciej zanęła po 15 min, co było rekordem. Niestety, w dzień tak słodko nie jest. Na spacerku śpi do 3 godz., ale jak zostajemy w domu to śpi raz max 30 min. Dziewczyny, muszę kończyć, bo Hania daje sygnał, że się obudziła. Pozdrawiam. Lidka z Hanią (16.05.2004) Odpowiedz Link Zgłoś
duszka6 Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 29.11.04, 17:03 Witajcie W sobote mielismy urodziny meza. Przyszlo pare osob wiec sie troszke napracowalam, ale fajnie bylo. Czy Wy wyprawiacie urodziny czy imieniny, czy moze i to i to? My obchodzimy urodziny, znaczy sei wtedy zapraszamy gosci, a imieniny tylko we wlasnym malzenskim gronie mara_28, yessa i inne mateczki wracajace do pracy lub juz pracujace: jestesmy z Wami, mam nadzieje, ze dzieciaczki szybko przestawia sie i przyzwyczaja do nowej sytuacji. Wszystko bedzie dobrze!! marta28: menu mnie powalilo, zdradz prosze przepis na te jablka z zurawina, mniamm, juz chce je zjesc Co do raczki dziecka podczas przewrotu to w sumie nie potrafie powiedziec ile to trwalo, ale na pewno nie mniej niz 2 tygodnie. mabasia: Jasiek nie dosc, ze ma 4 zeby, to wielki z niego chlopak. Gratuluje!!! 26basia: bardzo sie ciesze, ze z synkiem juz lepiej, pewnie i nastroj Ci sie poprawil, bo jak dzieciaczki chore to sie wszystkiego odechciewa. s.iwona: Iwonko, Twoj Szymonek spi dobrze, moj spi tyle samo, dwa razy po poltorej godzinki i potem jeszcze ok pol godzinki, a weic jakies 3-4 godzinki dziennie. Co do menu to my nadal cyckowe ale z tego co sie orientuje, to to co podalas powinno wystarczyc. Wcale nie jest tego malo. Co do prania, to ja piore w proszku dla dzieci, takze o platkach sei nie wypowiem. beciaw77: gratulacje dla Dominiki i dla rodzicow!! Czas tak szybko leci, jeszcze niedawno w brzuszku a teraz.... verbena: No wlasnie dawno Cie nie bylo Hania zaczela ladnie zasypiac, swietna wiadomosc, troszke odetchniesz. U nas w sumie z zasypianiem nie ma problemu ale weirze, jak moze to byc wyczerpujace. A u nas nadal wysypka. I na cialku na zgieciach nozek i na raczkach wyglada na alergie, tyle, ze my cycowe i uwazam co jem. Wysypka takze na buzi, juz nie weim czy od sliny, bo i policzki i czolo. Az tak bardzo sie tym nie przejmuje, bo kupki ladne i Szymon wesoly, goraczki nie ma. Ale chcialabym weidziec od czego to moze byc. Do lekarza idziemy 10 grudnia, wczesniej nie ide, bo oni tutaj, znaczy sie Ci lekarze podchodza do wszystkiego bez zadnej paniki, zadnych neurologow, zadnych ortopedow, zadnych usg, zadnych witamin, zadnych badan typu pobieranie krwi, nic. Wiec jak pojde, to mi poweidza, ze musze uwazac z dieta a dziecka nie odstawiac i tyle. Tyle to i ja wiem Z jednej strony sie ciesze, bo nie pakuja zadnej chemii dziecku ale z drugiej to bym jednak chciala przebadac Szymonka jak sie tylko da zeby miec pewnosc, ze wszystko jest dobrze. A myslalam, ze w USA to zyja z pakowania ludziom antybiotykow i innych lekow. A tu calkowity powrot do natury Na razie tyle, potem napisze jeszcze slowko. Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
s.ivona Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 29.11.04, 18:04 czesc duszka - my tez mamy wysypke i to dziadostwo nie chce zejsc. zmienilam proszek uwazam na to co jem i nic. Szymon ma czerwone krosteczki na zgieciach nog na plecach i brzuszku. nadmanganian potasu pomaga ale na krotko. werbena - swietna wiadomosc.! my z zasypianiem problemow nie mamy ale w nocy wstaje tak czesto ze czasem to juz nie mam sil sie zwlec. wszystko przez ten okropny smoczek. nie mam sil stosowac zadnej techniki zasypiania i spania w nocy. w dzien jest ok ale noce ....(( *** dalam dzis Szymonowi pare lyzeczek deserku jablkowego. chetnie zjadl i popil soczkiem. jutro dam wiecej jak nic sie nie bedzie dzialo. *** pytanko jak wprowadzic mleko nr 2. od razu nowe dac czy mieszac z nr 1? pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
marta.28 Takie tam różności. 29.11.04, 19:38 Jak miło że się odzywacie. Jabłka z żurawiną są bardzo proste. Z surowych jabłek wydrążyć gniazdo nasienne w powstałą dziurę wsadzić łyżeczką zakupioną w słoiczku żurawinę lub borówkę (daje taki sam efekt, lepiej jak są całe owoce niż taki dżem) na wierzchu suszoną morelę i do piekarniak na 40 minut tak żeby były dobrz miękke. Smacznego! Moja Oleńka miała raz tak suchą skórę że aż się łuszczyła. Okazało się że za dużo mleka (jadłam kaszki dla dzieci a one są na zwykłym mleku nie na modyfikowanym) ale efekt odstawienia (mleka i wołowiny itp. wogóle) dał rezultat dopiero po tygodniu. Skóra regeneruje się 28 dni. Zasypianie. Moja oleńka też smoczkowa ale staram się jej w nocy nie podawać, chociaż średnio raz w nocy wstaję bo jej się coś śni i sobie głośno wzdechnie a nie że coś chce od mamy. Teraz wstaję już jak wyraźnie woła a ja nie chcę obudzić męża. s.ivona z tym mlekiem to chyba nie ma takiej różnicy ale zobacz tu: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=632&w=14565626&v=2&s=0 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=632&w=12235632&v=2&s=0 myślę że tu znajdziesz odpowiedź. Uściski. Odpowiedz Link Zgłoś
mara_28 Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 29.11.04, 21:28 A my dziś z Nikola przeszłyśmy chrzest bojowy.Pierwszy raz od urodzenia była beze mnie 7 godzin.Ja do pracy a dzidzia z babcią.I obydwie zdałysmy na szóstkę.Ja tylko "dwa razy" zadzwoniłam do domu a Nikola nawet nie zauważyła,że mnie nie ma.Zjadła kaszke 125 ml oraz mleczko podawane oczywiście łyżeczką ok 80 ml.To a propos ilości posiłków,Nikola mało je a sypia też malutko-3 razy za dnia po 25 min no noce, podczas których co 3 h na cyca,i dodatkowo płytki sen, z którego często się wybudza. Jak wróciłam z pracy non stop ją całowałam,przytulałam-nie mogłam sie odkleić- kurcze jednak jakoś się udało dzisiejszy dzień przeżyc. pa Odpowiedz Link Zgłoś
s.ivona Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 30.11.04, 10:43 witajcie Marta28 serdeczne dzieki za podanie tych stron. Teraz juz wszystko wiem i zaczne sukcesywnie podawac nr2. dzieki. *** wczoraj zrobilam cos czego chyba nie powinnam byla bo teraz to sie naprawde baardzo martwie i az plakac mi sie chce. weszlam na forum - dzieci z ADHD. opisy dzieci przedstawionych tam przez mamy pasuja do mojego Szymona. boje sie ze on ma ADHD. od jakiegos czasu mam wielki problem z karmieniem malego. pociaga kilka lykow i zaczyna sie okropnie wiercic, mach rekami i nogami wygina sie. klade go wiec na werslace sama siadam obok i daje mu butelke. pija ale glowa chodzi na wszystkie strony, ruchy nog i rak jak wyzej. calymi dniami jest ruchliwy niecierpliwy a wieczorem juz pada i staje sie coraz bardziej niespokojny i marudny. znacie jakies sposoby na wyciszenie dziecka? jakis relaks? Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
kasia011 pytanie o zupke jarzynowa 30.11.04, 15:19 Czesc Dziewczynki, przepraszam ze nie odpisze na Wasze posty... Mam do Was pytanie dotyczace zupki jarzynowej (zadalam tez je na prywatnym forum), chcialam Was zapytac jakiej firmy podajecie Maluszkom zupke jarzynowa (jesli podajecie). Nam lekarz zalecil zupke bez selera, masla i mleka i z tego co sie zorientowalam to tylko Bobovita taka oferuje, czy moze jest tez inny producent? Z gory wielgachne dzieki za odpowiedz. Pozdrawiam, Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
leefka Re: pytanie o zupke jarzynowa 30.11.04, 15:25 Kasiu! Akurat wskoczyłam na moment, bo moje dziecię zmrużyło oczy, a w jej wypadku to może być chwila ledwie. Czekam aż mi się ściągną materiały na zajęcia i stąd wizyta tutaj. My próbowałyśmy już różnych zupek: Bobovity, Gerbera i Hippa. I o ile mi wiadomo faktycznie chyba tylko Bobovita jest bez "dodatków". U Tosi nie zauważyłam żadnych problemów z przyswajaniem którejkolwiek, a Tobie radziłabym może gotować Maleństwu własne zupki? Z jakiego względu takie środki ostrożności u Was zalecono? Czyżby jakaś alergia? Odpowiedz Link Zgłoś
marta.28 Re: pytanie o zupke jarzynowa 30.11.04, 19:17 Gerber ma jedną z mlekiem, którą nieopacznie kupiłam akurat tą i na razie nie podaję a gerber ma takie. www.gerber.pl/?typ=produkty&idKat=20&Pshow=65 www.gerber.pl/?typ=produkty&idKat=20&Pshow=55 www.gerber.pl/?typ=produkty&idKat=20&Pshow=63 www.gerber.pl/?typ=produkty&idKat=20&Pshow=64 Dlatego my jemy bobovite bo ma też bardziej płynną konsystencję www.nutricia.com.pl/produkty_marki.php?brand=BOBOVITA&grupa=4_ZUPKA a tu można poczytać o hippie też jest niezły ale droższy więc hyba najlepiej wypada bobovita www.hipp.pl/ My jako mający problemy ze skaż białkową z powodzeniem jemy zupki bobivity bez żadnych sensacji. Natomiast zastanawia mnie dlaczego firmy te wprowadzają te same produkty w różnej kolejności? Np. gruszki williams hipp po 4 mioesiącu a bobovita po 7 i tak jest z wieloma produktami?? Odpowiedz Link Zgłoś
yessa Re: pytanie o zupke jarzynowa 01.12.04, 12:38 Bartuś nie ma uczuleń i szczerze mówiąc nie bardzo patrzę na składniki, ale Bobovita zdecydowanie najlepiej nam odpowiada. Chyba można polecić... Odpowiedz Link Zgłoś
mamajustysi Witajcie! 20.02.05, 14:36 Witam Wszystkich cieplutko)) Jestem poraz pierwszy na tym forum. Dzięki za zaproszenie! Moja córeczka urodziła się 15.06.2004r w Warszawie. Ma na imię Justynka i jest kochana,straszny z niej wiercioch,wszystko chce robić na stojący,raczkuje i cały dzień chętnie spędziła by na podłodze! Pozdrawiam Wszystkie mamy i ich pociechy Buziaczki! A to jest JUSTYŚKA: Odpowiedz Link Zgłoś
duszka6 Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 30.11.04, 20:48 Witajcie dziewczyny, U nas wysypka jest w postaci czerwonych suchych plam na zgieciu nozki pod kolankami i na raczkach. Mamy to juz z miesiac. Na buzce jest wysypka w postaci czerwonych kropeczek. Wczoraj dalam lyzeczke kaszki i dzis jest gorzej. Kurcze, przeciez Szymon musi cos jesc oprocz mojego mleka. Probowalam juz i marchewki i ziemniaczka i jabluszka i kaszki, dawalam tylko jedna lyzeczke i od razy wysypka. Moze te amerykanskie cuda mu nie sluza Wkurza mnie ta wysypka, bo nie chce zniknac a ja juz nie wiem co robic. Do lekarza za 11 dni. Iwonko, nie weim nie o ADHD, ale jak kiedys weszlam na forum alergie, to doslownie prawie kazdy post byl jakby o moim synku. Kiedy macie wizyte u lekarza? Powiedz mu o swoich obawach. A przy karmieniu to Szymon tez ciagle glowe odwraca, a juz nie daj Boze jak uslyszy jakies glosy, to nie interesuje go wtedy cycus tylko co sie dzieje wokolo. marta.28- dzieki za przepis, zanotowalam i czekam na dzien az wszystkich powale tymi jakblkami na kolana)) Dziewczyny jak u Was jest? Chodzi mi o spanie w dzien, czy Wy po protu odkladacie dzieci do lozeczka i one jak sie zmecza to zasypiaja? Bo u mnie ja musze "polozyc Szymona spac".Jak go ot tak poloze do lozeczka to nawet jak zmeczony to nie usmie, musze zawinac go w kocyk, dac smoczka, przytulic do misia i wtedy on wei ze ma spac. Ostatnio wzielam sei za czytanie ksiazek. Przeczytalam Wisniewskiego "Samotnosc w sieci" i "Los powtorzony". Macie czas na czytanie ksiazek? Cos fajnego polecacie? Pozdrawiam Was serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
betty761 Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 01.12.04, 15:09 U nas trochę się dzieje. 1. Mąż już od ponad dwóch tygodni ma problemy z gardłem. Najpierw była to angina, później coś go w gardle drapało, a od poniedziałku jest znów na zwolnieniu [gorączka 39 C] 2. Basia nie choruje. W poniedziałek byłyśmy z wynikami u pediatry. Morfologia jest już OK. Dziękuję za Wasze ciepłe słowa otuchy. Moja Kaszalotka waży 7 kg, jak długa jest nie wiem, ale ostatnio body na 80 robią się dobre w kroku. 3. Ząbków nadal brak. W weekend Basieczek odkrył jak można przewracać się na plecyki i teraz radośnie toczy się po całym domu. Musieliśmy zrobić przemeblowanie 4. Spanie w dzień: Pozwalam się Małej wyszaleć do woli i dopiero jak zasypia, przekładm ją do łóżeczka. Spanie w nocy: Po kilku nocach ładnych i kilku paskudnych, Basia dziś przespała po raz pierwszy 8 godzin. W swoim łóżeczku i w swoim pokoju 5. Czytam reguralnie wszystkie pisemka dla rodziców. Fakt, że niektóre tematy zaczynają się powtarzać, ale w tej chwili jestem chyba od tych czasopism uzależniona 6. Z ambitniejszych lektur wstyd się przyznać ostatnio nic nie czytałam. Odpowiedz Link Zgłoś
leefka jestem - cz. III 07.12.04, 12:17 Słuchajcie, Dziewczyny, cud! Moje dziecko tak samo z siebie (jak to drzewiej bywało) już powtórnie dzisiejszego przedpołudnia się zdrzemnęło! Leży sobie, bździągwa, na naszym małżeńskim wyrku i chyba jej wygodnie. Pobawiła się, powymachiwała nogami i przed chwilą znowu usnęła. A już miałam z nią wychodzić na spacer. Teraz to chyba muszę poczekać i wyjść po drzemce. Dało mi Dzieciątko podczytać kolejną partię postów, więc niniejszym odpowiadam: MARA28 To, że będziesz bywać rzadziej to rozumiem, ja też niestety przez czas jakiś będę pojawiała się 'punktowo' , ale mam nadzieję, że będziesz dawała znać co u Ciebie i Nikoli? MARTA28 Dzięki za przepisy. Mogę prosić jeszcze o przepisy na te zawijańce i jak przyrządzasz karczek? Mnie czekają wkrótce chrzciny Małej (drugi dzień Świąt) no i pierwsza Wigilia 'na swoim', więc muszę się powoli przygotowywać do kucharzenia. BECIAW I MAMY KOLEJNYCH PÓŁROCZNIAKÓW (bo trochę ich od tego czasu przybyło ) Gratulacje dla półmetkowców i życzenia długich przespanych nocy, dni pełnych zabawy i radości oraz jak najwięcej szczęścia S.IVONA Mam nadzieję, że Szymon nie cierpi na ADHD. Faktycznie, to raczej rzadka przypadłość, a większość dzieci to po prostu dzieci aktywne. I te ponoć szybciej się rozwijają, łatwiej kojarzą i ogólnie są zdolniejsze. A co do opisów w wątku o dzieciach z ADHD, to ja u Tosi podejrzewałam porażenie mózgowe po przeczytaniu wątków dotyczących tegoż. Rzeczywiście, to trochę jak z horoskopami, zawsze coś się dopasuje Głowa do góry! KASIK81 No, no - widzę, że się bardzo utożsamiasz ze swoim Maleństwem: ząbkująca Mama to dopiero jest coś Ja ósemek nie doświadczyłam (tzn. jedną owszem, ale nie wiem kiedy wyszła ), bo dwie mi wycięli (położone poziomo), a jedna nadal leży w ukryciu. Znaczy mam wytłumaczenie na głupotę TUNECZEK Witaj, Moniko, po przeprowadzce! Wietnam??? Boże co ten Twój Mąż robi? Dobrze, że tylko do Szczecina Was wywiało: może będziecie czasem przyjeżdżać do Wawy i da się wtedy zorganizować jakieś spotkanko? Co do @ to ja już coś takiego ponad dwa tygodnie temu miałam. Piszę "coś takiego", bo teraz czekam czy się powtórzy, czy to był tylko ot taki kaprys mojego organizmu. A o ile dobrze wiem, miesiączka może nie pojawiać się nawet i z rok, jeśli matka karmi piersią, więc nie ma się czym martwić BETTY761 Jak tam, Beatko, zdrowie Twojego męża? Lepiej trochę? Szkoda, że w ubiegłym tygodniu nasze córy nie mogły się ze sobą poznać, bo raz jedna, raz druga spała, ale może kolejnym razem? Zapraszamy do nas! UKŁADANIE DO SNU Wieczorem Tosia na ogół zasypia przy karmieniu. Po odłożeniu do łóżeczka zazwyyczaj się budzi, ale potarmosi trochę maskotkę (nota bene, jeszcze z moich dziecinnych zbiorów), pobawi się gryzakim, porozkopuje kocyki i zasypia. Czasem marudzi, więc biorę ją na ręce, mówimy "dobranoc" zabawkom i kładę ponownie. I to tyle. W ciągu dnia natomiast, zasypia momentalnie po wyjeździe wózkiem z bloku. W domu (dzisiejszy dzień jest wyjątkiem!), raczej sama nie zaśnie. Czasem ją wożę w wózku (na ogół nie działa), czasem kładę do łóżeczka (j.w.), często noszę na rękach i kołyszę (tu różnie). Raczej staram się choć na chwilę wyjechać na spacer. Po południu metodą Taty usypiam ją w foteliku i gaszę światła, ewentualnie zostawiam małą lampkę. Generalnie spanie w dzień stanowi spory problem w domu. LITERATURA Z przykrością i wstydem muszę przyznać, że nie czytam już nic... Tzn. nic z literatury. Książki kurzą mi się ńa regałach, czekając na swoją kolej, a ja ograniczam się do prasy. NO i forum - tyle co czytam Plus literatura fachowa. Macie jakieś ciekawe tytuły do polecenia? Nie tracę nadziei, że nadejdzie czas, gdy znowu sobie trochę poczytam. Odpowiedz Link Zgłoś
leefka Re: jestem - cz. III 07.12.04, 13:51 Uff! Dobrnęłam do końca! Młoda nadal śpi, choć już coraz płycej i dobrze, bo czasu już najwyższy trochę się przewietrzyć. Mnie już od tego wgapiania się w monitor oczy wylazły na wierzch i bolą okrutnie. Zamiast więc podać tutaj kolejną partię odpowiedzi na posty tym razem pożegnam się i do następnego! Odpowiedz Link Zgłoś
duszka6 Do aniolow i nie tylko:) 02.12.04, 16:22 Czesc dziewczyny Hamaliel aniele zycze powodzenie na zaliczeniach i egzaminach!!! Daj znac jak poszlo. s.iwonko: jezeli jeszcze napiszesz, ze jestes wodnikiem to wymiekne mamy te same imiona, nasz nazwiska zaczynaja sie na ta sama litere, nasi synkowie to Szymonki i chyba obie jestesmy wodnikami Marta28: A ja wczoraj zrobilam jablka z zurawian. Dodoalam tylko troszke cukru, bo moja zurawina byla kwasna, byla pyszne a jak pachnialo jak sweiza konfiturka. Zastanawialam sei, czy dobre by bylo z cynamonem, jak myslisz? Kasik81: a jak nasz praca)) No plan juz chyba gotowy, jak tylko cos potrzebujesz to jak juz dziewczyny pisaly, pisz a cos moze zalatwimy. Kata74: no to wyszlas na prosta, dziekujemy za obszerny post, przeczytalam wszystko. Ale sie usmialam z tym usypianiem Julki, znaczy sei wiem ze to meczace ale swietnie to opisalas)) Co do TV to ja nie ogladam wcale, tylko Klan i Na dobre i na zle (TV Polonia), ale to robie jak maly spi. Dziekuje za odzew w sprawie ksiazek, wszystko zanotowalam i zrobilam liste, co musze przeczytac. Pozdrawiam Was serdecznie dziewczyny Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 30.11.04, 21:34 Marta 28 dziękuje za przepis, przy najbliższej nadarzającej się okacji wypróbuję. Za ofertę pomocy serdecznie dziękuję i trzymam za słowo. Odezwe się w razie potrzeby na priva. Z tym egzaminem masz 100% racji, iż wiele zależy od szczęścia i ślepego losu, czasami niestety wiedza odgrywa drugorzędna rolę. Co do kupki to nam pediatra też poleciła lakcid lub inny podobny (nazwy nie pamiętam) uzupełnia on florę bakteryjną jelit i może regulowac kupki. Myślę że warto spróbować bo zaszkodzić nie zaszkodzi. Podawałam go Ali również po kuracji antybiotykiem. Jest w postaci proszku w ampułkach, który sie rozrabia np z herbatka i podaje na łyżeczce. Gratulacje dla drugiego półroczniaka, my za 3 dni skończymy 5 miesięcy. U Aluni ząbków jeszcze nie widac, za to mamusia zaczęła ząbkować ) wychodzi mi ósemka (ach jaka będe mądra ) i paskudne uczucie. s.ivona, myslę że nie ma sie czym zamartwiac bo z tymi objawami jest tak jak z horoskopami, z każdego coś pasuje. Moja Ala tez w trakcie jedzenia się często i łatwo rozprasza, poza tym macha wolna rączka, klepiąc lub bijąc mnie po drugim cycusiu. Jeżeli chodzi o spanie w dzień to jak widze że staje się marudna, zawiajm w kocyk, daje smokam i lulam na rączkach....Niestety wieczorem tez usypianie na rączkach, chociaż codziennie próbuje w łóżku. Zobaczymy, może w końcu naucze to moje dziecię samodzielnie zasypiać. Jeżeli chodzi o czytnie książek, to chyba 3 miesiące temu miałam jakąś ambitną lekturę w dłoni. Jak Ala była malutka, to spała sobie u mnie na kolanach, udach, a ja leżałam i czytałam książki. Teraz co najwyżej poczytam gazetę przy sniadaniu lub w wolnym czasie (czyt. ubikacja ) Pozdrawiam Kasia z Alunią Odpowiedz Link Zgłoś
s.ivona Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 01.12.04, 08:28 witajcie duszka - moze kap malego w nadmanganianie potasu? to srodek dezynfekujacy. jedna tabletke rozpuszcza sie w wanience wody, oczywiscie mozna uzywac mydla. ja kapie Szymona w tym co drugi dzien i wysypka ladnie schodzi. trzeba tylko pamietac zeby po kapieli mocno wysmarowac czym tlustym skore np oliwka lub kremem ojlatum. co ostatnio czytam? ano nic kupilam sobie gazete ale tylko obejrzalam. jak Szymon byl malutki to udawalo mi sie czytac i wtedy byly to wszystkie jakie tylko dostalam ksiazki Paulo Coelho i ...Harry Potter *** czy ogladalyscie w sobote Zaklinaczke? jesli tak to mam pytanie jak nazywala sie ta butelka do karmienia ta ktora imitowala piers? czytacie moze jakies czasopisma dla rodzicow o dzieciach np Dziecko albo Mam dziecko??? ja regularnie czytam Dziecko ale tematy zaczynaja sie juz powtarzac wiec od przyszlego roku rezygnuje. chcialabym je jednak czyms zastapic. macie jakis pomysl? pozdrawiam Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
tuneczek Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 01.12.04, 10:52 Pranie: Ja piorę Patryka rzeczy razem z naszymi w proszku Visir + Vanish na plamy po jedzonku. Jedzenie: Generalnie mały dostaje jeść co 3-4 godziny, zazwyczaj pierś, ale codziennie dostaje także kaszkę i deserek. Spanie w ciągu dnia: Zawsze na spacerze, w samochodzie; nie ważne ile czasu jedziemy, większość czasu śpi, a ponieważ ostatnio codziennie jeździmy po mieście, bo jesteśmy w trakcie urządzania mieszkanka, więc mały nie przeszkadza nam w zakupach. Marta: jak przeczytałam twoje memu to od razu poczułam straszny głód. Czytanie: mi udaje się czytać jedynie na spacerze i jest to zazwyczaj gazeta prawna lub RP. Pytanko: czy wszystkie już miesiączkujecie? Ja jeszcze nie dostałam, nie żebym narzekała, ale trochę mnie już to martwi, że za długo. Mam nadzieje, ze Patryk za wczesnie nie będzie miał rodzenstwa. aha, mamy juz jeden zabek na dole. Odpowiedz Link Zgłoś
s.ivona Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 01.12.04, 10:59 tuneczek - jak Wam sie podoba nowe miasto? jestescie tam sami czy macie moze znajomych lub rodzinke? ja juz mialam okres to znaczy bylo krwawienie a czy to okres to pani doktor powiedziala ze zobaczymy za miesiac jak sie powtorzy) pozdrawiam Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
tuneczek do s.ivony 01.12.04, 18:52 coz jesli mam byc szczera to Szczecin ani troche mi sie nie podoba. W porównaniu do Wawy, to raczej miasteczko a nie miasto, centrum to zaledwie dwie uliczki na krzyż, mało restauracji i dobrych knajpek, tylko dwa multikina itd... jedno co mnie pociesza, to fakt, że jest niedaleko o morza, a ja tak kocham polskie morze, wiosna i latem to pewnie bede tam spedzac wiekszosc czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.28 Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 01.12.04, 11:34 **My dzisiaj kończymy 6 miesięcy** Przy jedzeniu z łyżeczki (czego bardzo nie lubimy) też się wierci odwraca główkę macha łapkami itd. okropność. Jak mama da zupkę w butelce to pycha i jest grzeczna i wcina aż jej się uszy trzęsą. Więc może Szymon poprostu w ten sposób grymasi, pokazuje że mu się coś nie podoba. Do s.ivona - Moja kuzynka jest na psychologi i chciała pisać pracę z ADHD i jak poszła do żłobka i tam jej pokazano 2 dziecie z ADHD stwierdzonym przez lekarzy to się załamał - wogóle nie miały takich objawów. Poprostu żywiołowe dzieci i to wszystko. Tak naprawdę to jest rzadka choroba tylko my na siłę chcemy żeby nasze dzieci ją miały aby mieć wytłumaczenie ich zachowania. Kuzynka zmieniła temat pracy dyplomowej ze względu na brak obiektów badań. Więc głowa do góry!! Nasze dzieci wiedzą że swoim zachowaniem mogą już coś wskórać więc próbują, tylko cierpliwość nas uratuje. Moja Ola jak dostanie grzechotkę to tak nią uderza o podłogę że ja czasami mam dosyć i pofrunie też czasami. Jednak bardziej skupiła się na śpiewach, aż mi czasami uszy więdną. Do kasik81 dzisiaj mamy szczepienie więc zapytam pani doktor o te kupki. Spanie: Ola w dzień spi około 10-11, 45 minut w wózku musimy się trochę przespacerować po pokoju tak z 5 minut. Potem koło 13-14 zasypia na conajmniej godzinę czasami dwie też w wózku. W łóżeczku zasypia tylko po wieczornym cycusiu i raczej bez problemów. Ola jest przyzwyczajona że na rączki to Tatuś a mamunia zabawy w parterze. Nie mam siły jej tak nosić więc się nie buntuje. Ja mogę z nią spokojnie siedzieć a u taty się zaraz wierci i zmusza go do chodzenia. Hi hi Pozdrowienia i nie martwcie się tak. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.28 Re: Do duszki 01.12.04, 11:47 Do duszki. Jak mała miała aż takie problemy ze skórą jak Twoja pociecha to kąpałam w oilatuum lub balneum podobny skład co Jonhson "top tu to". Jednak tak długi okres utrzymywania się świadczy że ciągle jest w twojej diecie lub małego alergen. U mnie po odstwieniu objawy ustąpiły. Jakie mięso jadasz, może to konserwanty w jedzeniu. U mnie było gorzej po parówkach drobiowych. A drób mogę jeść. Pomyś w ten sposób co dokładnie jesz, co wchodzi w skład jedzenia. Myślę że to nie jest kwestia proszku do prania. Bo wysypka na buzi i w zgięciach świdczy o uczuleniu pokarmowym. Jakby była kontaktowa to tylko tam gdzie się styka z ubraniem. Więc buzia byłaby czysta. Zawsze można spróbować zdrobić testy uczuleniowe z krwi dziecka. O obudziła się moja gwiazda pobawiła i usnęła spowrotem. A ja przy kompie. Grzeczna dzidzia. Odpowiedz Link Zgłoś
yessa Re: Gratulacje 01.12.04, 12:47 Przepraszam - poszło za wcześnie. Gratulacje dla Oleńki z okazji pół roczku. Oby nadal była tak grzeczna jak dotąd i polubiła wreszcie jedzenie łyżeczką. Odpowiedz Link Zgłoś
hamaliel Czerwiec 2004- rózności 01.12.04, 15:42 ♥♥♥ Zuzia 28.11.04 skończyła 6 miesięcy ♥♥♥ ☺☺☺☺ Składamy najlepsze życzenia Dominisi córci Beci. Beciu niech Dominisia pięknieje z dnia na dzień i rośnie zdrowo. ☺☺☺☺ ☺☺☺☺ I dla Oleńki córci Marty tysiąc jak najlepszych życzeń ślemy. Dużo usmiechu ,zdrówka i ciekawego świata, żeby Olenka mogła go podziwiać z rąk Tatusia, i wspaniałych zabaw z Mamą ☺☺☺☺ ☺☺ Duszko ), dziękuje Ci za ciepłe słowa. Będe robić wszystko żeby mieć internet i żeby byc z Wami i dzielić się smutkami i radościami, bo bardzo się zżyłam i będzie mi tęskno. Wyjeżdżamy na zawsze ), ponieważ mamy możliwość remontu poddasz w domu rodziców męża (wychodzi wspaniałe mieszkanie około 100m 2), Zuzinka będzie miała stałą opiekę Babci, powietrze czystsze, woda z własnej studni w przyszłości mleczko od krowy ) i mozliwość beztroskiego szalonego dzieciństwa, i szkoły bez przemocy i wyścigu szczurów przynajmniej ta podstawowa i gimnazjalna. Myślę, że bez problemu znalazłybyście mnie na wsi bo ona tylko 60 km oddalona od Krakowa ). Co do mojej pracy niestety ale moje ciało odmówiło osłuszeństwa po pierwszym dniu i do dzis dochodzi do siebie. Cóż. Jedyne co mnie ciezy to to że będę z Zuzią jeszcze do końca grudnia, a potem może na staż, ale nic nie mówię, żeby nie zapeszyć. ☺☺ Wybaczcie, że do reszty postów się nie ustosunkuję ). Przeczytałam ale nie chcę żeby ten post był za wielki bo kto będzie czytał moje marne wypociny. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
mabasia Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 01.12.04, 15:45 Witamy Byliśmy dzisiaj na szcepieniu i Jaś został zważony i zmierzony. Jest faktycznie cięźki - waży 9,6 kg(choć ja mam wraźenie jakby waźył conajmniej 11). Był bardzo dzielny i nawet nie zapłakał (ach ta Emla). SPANIE Jaś jest dośc dużym śpiochem. Wdzień śpi dwa razy pook. pół godziny i raz na spacerze tak od 1,5-2,5 h. Wieczorem zasypia o 20 i śpi do 6 rano. Juz nie budzi się w nocy - czasami tylko wybidzi sie na chwilkę i musi pogadac z mamą i zasypia znowu. Super sprawa to spanie całonocne. JEDZENIE Jakiś tydzień temu przestałam karmić Młodego w nocy, bo miałam wrażenie, że budzi się z przyzwyczajenia. Przyjął to nawet bezboleśnie. Je w dzień pięć razy, o 7, 10, 13, 16, 19. Narazie tylko pierś ale przymierzam się do wprowadzania nowości. Mam w związku z tym do WAS prośbę - proszę napiszcie jak i co wprowadzałyście , kiedy w jakich ilościach i wogóle wszystko co wiecie na ten temat. Rzuciłam takie hasło na naszym prywatnym forum ale nie spotkało sie z wielki odzewem więc ponawiam prośbę. OGÓLNIE Jest super. Po powrocie do pracy czas nam się pięknie unormował i wszystko idzie powolutku do przodu. Mój mąż jest super tatusiem, zakochanym po uszy w Jasiu. Kąpie Małego od początku, teraz jak jestem w pracy to On zostaje z Jasiem na zmianę z moja mamą - na szczęście ma taka prace, że dwa razy w tygodniu może być z Jasiem, a trzy razy wykorzystujemy babcię. Kończe bo i tak już wyszło długo Pozdrawiam Bąka i Jas (12.06.2004) Odpowiedz Link Zgłoś
hamaliel Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 01.12.04, 16:44 No to ja teraz wtrące swoje trzy grosze) *** Marto.28 menu wygląda pycha i pewnie jeszcze bardziej pycha smakuje. Podziwiam Cie bardzo. Jak Ci się chciało?? Pytam, bo ja nie dość, że jestem leniem to jakby mi przyszło gotować dla takiej ilości ludzi to uciekłabym gdzieś daleko). Trzymam kciuki za egzamin, życze powodzenia i proszę o wzajemność bo przede mną koniec pierwszego semestru i sporo zaliczeń sie szykuje. *** Kasik81 jeżeli będziesz potrzebowała czegoś powiedzmy z urzędu z ochrony środowiska, jakiegos operatu cy czegos podobnego to daj znać może uda się coś znaleźć. Od 18 grudnia tez będe mieszkać z teściami. Co prawda teściowa to bardzo sympatyczna kobietka, ale ja za to jestem wredna babą ) i nie wiem jak to będzie. Tyle dobrze, że będziemy mieli odzielne mieszkanie na początek. Będę się z Tobą łączyć duchowo ). *** Mabasiu pogratuluj Jasiowi tylu ząbków. Aż Ci zazdroszczę gdy patrzę na bezzebną paszczę Zuzi ) *** S.ivonko Zuzia jest butelkowym dzieckiem i już Ci piszę jak je. O 6 - 7 rano zjada 180 ml mleka, po 3 godz. kaszka z jabłakami (3 lyzki na ok 170 ml wody) (nie wiem ile jej wychodzi ale jest b. gęsta i je łyżeczką), po 3 godz. 180 ml mleka, po 3 godz. 180 ml mleka, po ok 1.5 - 2 godz. słoiczek lub pół słoiczka zupki bobovity, ostatni posiłek 19 - 20 kaszka llub kleik(3 lyzki na 180 ml wody) na melku. Drzemki. Zuzia ma trzy drzemki dwie pierwsze są max godzinne, trzecia ponad godzinę. Więc wychodzi na to, że też mało. Ale wydaje mi się, że lepiej żeby spała częściej a krócej, niż rzadziej a dłużej. Iwonko co do ADHD to nie wyszukuj u Szymka czegos czego nie ma. U niemowlaka nie można stwierdzic czy dziecko jest nadpobudliwe czy nie. A jeżeli już to może to zrobić tylko specjalista. Także jeżeli Cie cos niepokoi to wybierz sie do pediatry i on ci napewno pomoże, skieruje na odpowiednie badania i do odpowiedniego lekarza. A co do relaksu świetnie działaja kołysanki utulanki Magdy Umer i Grzeogorza Turnała. Jeżeli chcesz mogę Ci przesłać na maila a jak nie to na wątku prywatnym dziewczyna rozsyła. *** Duszko. Zuzia śpi mniej więcej tak : wciśnięta miedzy poduszki, a oparcie kanapy, palec w buzi, kocyk na głowie i nogi wystają ). I tylko tak zasypia aha i zawsze w boczku *** Co czytam?? Jestem wielką fanką literatury fantasy i teraz pochłaniam drugą część trylogii "Pamięć, smutek i cierń" Tad Williams. Ogólnie uwielbiam Terrego Pratchetta za całokształt twórczości ). *** I to chyba na tyle. Teraz juz sobie idę jeść obiad i uczyc się matematyki Pozdrawiam Was serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
duszka6 Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 01.12.04, 17:28 Pisalysmy chyba w tym samym czasie hamaliel, weic juz troszke odpowiedzialas na to co pytalam A moge prosic o przeslanie tych relaksacyjnych kolysanek na adres gazetowy? Z gory dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś
duszka6 Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 01.12.04, 17:01 Czesc dziewczyny No mialam troszke do poczytanie, z czego sie niezmiernie ucieszylam. Ciesze sie, ze hamaliel sie odezwalas, bo mialas nam tak drastycznie nie odchodzic a przez pare dni juz sie za Toba stesknilam Widzisz, na wsi rzeczywiscie dla Zuzinki bedziesz miala raj. A jak sie ukladaja Wasze stosunki z tesciami. Wszystko dobrze, czytam nieraz o tesciach, zwlaszcza tesciowyc i wlos sie jezy na glowie. Mam nadzieje, ze Ty nie bedziesz miala zadnych problemow. Mieszkanko rzeczywiscie wychodzi Wam spore i te poddasza, ja bardzo lubie poddasza, jes tak tam przytulnie. Wszystkiego Najlepszego dla naszych polrocznych dziewczynek, Oli Marty I Zuzinki Hamaliel!!! Betty761: bardzo to dobre weisci, ze Basia ma dobra morfologie i ze wszystko juz dobrze. Ciesze sie bardzo. Tuneczek: ja tez nie mam miesiaczki, juz zapomnialam, ze ja kiedys wogole mialam marta28: Rzeczywiscie dzieciaczki nasze sa cwane i coraz lepiej umieja egzekwowac od nas to czego one chca. U mnie podobnie, tata na raczki a mama do parteru Troszke sie niezgodze z tym co napisalas s.iwonie, ze chcemy aby nasze dzieci mialy choroby, ja weim, ze to byla tylko przenosnia, ze troszeczke to wmawiamy dzieciam choroby, ale kurcze ja tez nieraz tak sie martwie i zastanawiam sie czy rzeczywiscie wszystko w porzadku. Szczegolnie mysle sobie przy pierwszym dziecku jestesmy bardziej zdenerwowane i wyczulone, nie chcemy niczego zaniedbac. Jasne, ze nie ma co innych straszyc, ale mysle, ze watpliwosci kazda z nas ma i kazda sie boi o zdrowie dzieciaczka. Dziewczyny, dzieki za rady odnosnie tej wysypki. Nadmanganianu potasu to nie dostane tutaj,a nie weim czy mnie przez granice z tym przepuszcza. Raz mialam kanapke i pani ja otworzyla i zobaczyla z czym jest Jakas potem nie mialam na nia apetytu. Niedlugo jedziemy na sweita do Polski, tam bede kapala Szymona w tym. Oilatum stosujemy na codzien i plyn do kapieli i kremik. Co do diety, to zgadzam sei z marta.28, ze powinnam sie temu przyjzec. Nie pije mnleka , nie jadam cytrusow, ale wszysko inne tak. Ale jakbym teraz chciala zaczac diete eliminacyjna, to bym musiala zaczac od chleba i wody, bo jem duzo rzeczy. Ta alergia pokarmowa objawia sie tylko wysypka, mozliwe zeby kupki byly ladne przy alergii? s.iwona. Czy Paulo Coehlo to ten od 11 minnut? Warto to przeczytac, cos slyszalam duzo dobrych opini. mabasia: No Jas to chlop wielki, wykarmiony mlekiem matki Co do nowych pokarmow to ja tez na razie tylko mleko, choc juz probowalam inne, wkleje Ci post, ktory kiedys napisalam. Jak dla mnie to tylko teoria, bo Szymonek zle znosi jedzonko inne niz mleko mamusi. 1.Jako pierwsza idzie kaszka ryżowa, bo podobno najmniej uczula, można mieszać ze swoim mlekiem, mieszanką lub wodą Przez tydziń podajemy tylko ta kaszke, najpierw jedną łyżeczke dziennie, stopniowo zweikszajac porcje, obserwujemy maluchy. Potem można wprowadzać inne kaszki, oczywiście bezsmakowe. 2. Nastepnie wprowadzamy warzywka, najpierw żółte, potem zielone. Każda nowość wprowadzaona stopniowo przez tydzień, gdy ok to następna nowość, składniki podajemy osobno, czyli marchewka a nie marchewka z czymś, dopiero jak sie okaże że poszczególne skladniki nie wywołuja objawów ubocznych wprowadzamy mieszane 3. Po warzywach owoce, chodzi o to, że są one bardziej słodkie i jak zaczniemy od owoców to dzieciaczki mogą się wypiać na warzywka. 4. Soki od 6 miesiąca rozcieńczone pol na pol woda 5. zupki po 6 miesiącu 6. i tu zaskoczenie--mięsko od okolo roku Pozdrawiam Was i Wasze szczescia Odpowiedz Link Zgłoś
s.ivona Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 01.12.04, 17:45 czesc jestem trojpodzielna bo teraz jem, czytam posty i zapisuje co i komu oraz zerkan na Szymka ktory wyje do mebli *** betty, super zze z Basienka wszystko w porzadeczku!! Tak trzymac!!) *** marta28, wszystkiego najlepszego z okazji polrocznicy!! Niech Olenka pieknie rosnie i nadal niech bedzie taka grzeczna!!! Ja tez sue bawie z Szymkiem na podlodze bo nie mam sil go nosic. Tato jak przychodzi z pracy to nosi go na rekach lub buja w nosidelku. Szymon to uwielbia wiec pozostawiam to jemu. Niech sobei kojarzy ze pewne rzeczy robi tylko z mama a pewne tylko z tata. **** hamaliel, wszystkiego najlepszego dla Zuzi, zdrowka i usmiechu na buzi!!! Na pewno na tej wsi bedziesz miala rajskie zycie a do Krakowa jest tak blisko) W porownaniu z Zuzia to moj Szymon je tak malo Byl wlasnie moj szwagier i zapytal czy ja go glodze bo dzieci kuzynki i kuzyna (sa w tym samym wieku) sa dwa razy wieksze. przykro mi sie zrobilo Szymon jest drobny ale je tyle ile potrzebuje. dzieki za propozycje przeslania kolysanek - mam je. nie mialam tylko na czym ich sluchac ale dziisaj kupilam magnetofon wiec wprowadze wieczorny rytual sluchania muzyki. w koncu muzyka lagodzi obyczaje. *** duszka, tak Coelho jest od "11 minut" ksiazka jest swietna! polecam! wszystkie jego ksiazki bardzo polecam. sa naprawde dobre a Alchemik to juz mistrzostwo swiata! *** dzieki dziewczyny ze sprowadzilyscie mnie na ziemie w sprawie tego ADHD. naprawde ktos chyba powinien mnie niezle trzasnac. moj Szymon jest cudnym dzieckiem, najwspanialszym pod sloncem a ja po prostu jestem niedoswiadczona i bardzo przewrazliwiona a jutro napisze Wam dlaczego tak jest. teraz juz koncze bo maz wrocil z pracy... pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 01.12.04, 17:32 betty 761 i s.ivona ja kupuję i czytam wszystkie tytuły dostępne na rynku...wiem że to troche bez sensu bo się często powtarzają tematy, musze w końcu się zdecydować i zaprenumerować jeden tytuł. Jakoś nigdy nie mam na to czasu ale będzie to chyba : Mam dziecko. Mabasiu, zdradz mi proszę tajemnice jak odzwyczaiłaś Jasia od jedzenia w nocy? s.ivona, zaklinaczkę oglądałam, jednak nie pamiętam nazwy butelki. Co do miesiączki to nie mam, ale nie moge mieć bo biorę cerazette. Ostatnio zdarzyło mi się zapomnieć tabletki, więc kupiłam test i zrobiłam i na szczęście jedna, a nie dwie kreseczkii ) Hamaliel, równiez dziękuję za ofertę pomocy, jak cos to będę pisac ) Mieszkanie na poddaszu to według mnie super sprawa ) A co do życia z teściami to w moim przypadku nie jest tak źle, chociaz czasami w duchu na nich przeklinam. Ale to już chyba kwestia mojego charakteru.... Chyba juz kiedyś pisałaś, ale jescze raz sie spytam co studiujesz? Ja egzamin z matematyki na pierwszym roku wspominam jako najgorszy koszmar. Brrrrrrrrrrr....... Pozdrawiam. Kasia z Alunią Odpowiedz Link Zgłoś
hamaliel Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 01.12.04, 19:31 Duszko wysłałam Ci kołysanki daj znać czy doszły. Z teściami mam dobry kontakt, nie narzekam. Mama męża jest bardzo miłą, ciepła osobą, nie ma zwyczaju wtrącania się do życia swoich dzieci, ale jest chętna do pomocy. Z czystym sumieniem powieżę jej Zuzannkę. O teściu się nie wypowiadam. Są pewne sprawy rodzinne o których sie nie mówi i musze to uszanować przynajmniej na forum publicznym. *** Iwonko nie przejmuj się co mówią inni nawet jeżeli to jest rodzina. Kij im w oko za przeproszeniem. Twój Szymek jest jedyny i niepowtarzalny i przez to wyjątkowy, a szwagier niech się zajmie sobą. Przepraszam, ale ja sie zaraz bulwersuję na takie sytuacje, bo dla mnie to nie do pojęcia, żeby porównywać dzieci. Wyłażą chyba złe doświadczenia z mojego dzieciństwa ( *** Kasiu studiuję budownictwo, z tym, że studiowałam juz na politechnice krakowskiej na innym kierunku i wiem czym pachnie matematyka. *** A propo miesiączki to mnie niestety też juz dopadła ta watpliwa przyjemność,z tym, że mam krwawienie z odstawienia pigułek. Kasiu gdy bralam ceratki to tez mi sie zapominalo ). Ale chyba czesciej niz Tobie. *** No ja juz na prawdę muszę sobie iść i się uczyc, bo na weekend mam jeszcze jedno kolokwium oprócz matematyki tylko, że zaliczeniowe. brrrr Dobrej nocy ) Odpowiedz Link Zgłoś
duszka6 Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 01.12.04, 19:51 Hamaliel: dziekuje bardzo, doszlo Iwonko, ja tez bym sie nie przejmowala, zreszta mnie czekaja te same komentarze jak u Ciebie. Moj Szymon jest szczuplutki, wage ma wprawdzie w 50centylu ale jest bardzo dlugi, jak mial 4 miesiace to mial 67cm, to byl 90 centyl. Tak weic wyglada jak taka "glizdeczka" A tu gdzie jade na sweita bedzie sporo dzieci, i wszystkie sa pulchne. Nawet chyba nie bede tlumaczyc, ze on dobrze przybiera itd. Jak dzieci sa male to chce sie zeby byly grybe, a jak potem dorosna i sa grube to chce sie zeby byly chude. Fajne sa pulchne dzieciaczki, ale to wcale nie znaczy i nie decyduje o zdrowiu. Chude dzieci tez sa zdrowe. Nie zamierzam sie przejmowac, choc znajac moj jezyczek to nie wiem czy czegos nie wypale)) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
s.ivona Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 01.12.04, 21:12 hamaliel, duszka wielkie dzieki za pokrzepienie serca. ja naprawde za bardzo sie wszystkim przejmuje taka juz jestem i ciezko jest z tym. ale Szymus i tak jest najcudowniejszy na swiecie i kocham go ogromnie dobrej nocy papa p.s Hamaliel skad taki nick? co on oznacza bo brzmi tak spiewnie i egzotycznie! Odpowiedz Link Zgłoś
mabasia Re: Oduczanie od jedzenia w nocy 02.12.04, 05:52 Za wcześnie mi się przycisnęło Było to tak - Jaś zaczął się budzić co godzinę (miał ok 3 miesięcy) a ja w amoku karmiłam Go za każdym razem no bo pewnie jest głodny. Pobudek w nocy było ok 7-10. Efekt - ja rano nie wyspana, Jaś również i chodziłam wściekła jak osa szczególnie na męża, który jakoś nie słyszał nocnego wzywania naszefgo syna. No i wpewnym momencie powiedziałam dość - od tej pory będziesz gościu jadł dwa razy w nocy. Ustaliłam ,ze karmię Jasia o pólnocy i o czwartej rano. Pozostałe pobudki traktuję jako wybudzenie ze snu i staram się go jak najszybciej uśpić. Więc do dzieła. Zrezygnowałam z używania lampki - odtąd w nocy panowały ciemności. Po obudzeniu się Jasia nie w godzinach karmienia starałam się go uśpić jak najszybciej - najpierw brałam go na ręce, a potem tylko mu szumiałam nad łóżeczkiem. Jaś dosyć szybko zaczął ze mną współpracować i budzić się ok północy i potemo czwartej. Po ok. tygodniu samzrezygnował z północnego karmienia i budził się już tylko ok. czwartej i potem spał do szóstej. to trwało ok 1,5 miesiąca. Zauważyłam, że o tej czwartej zaczął budzić się tak z przyzwyczajenia, bo wziety na karmienie, cmoknął dwa, trzy razy i już go nie było. Więc saksowałam mu również i to karmienie. Jeszcze czasami budzi się o czwartej i troszkę marudzi - zwykle trwa to 10 minut i zasypia. Ale żeby nie było tak do końca super to poatrzcie na godzine wysłania tego postu. Dzisiaj mały obudził się o czwartej - trochę pogadał z misiem, potem koniecznie chciał gadać ze mną, potem przyszła mega kupka z wyjściem na plecy, zrobiła się 5.30 - przełożyłam gościa do wózka i tam zasnął - a ja juz nie, więc sobie troche popiszę. Ale wybaczam mu takie zachowanie - w końcu wczoraj miał szczepienie więc może być trochę rozbity, a poza tym wychodzą mu kolejne zęby - tym razem dwójki na dole. A z tymi zębami to naprawdę nie ma się do czego spieszyć. Ja z zazdrością patrzę na dzieci bezzębne. Jaś w sumie przechodzi bezboleśnie ale jednak jest bardziej marudny, szczególnie wieczorami no i ulubiona jego zabawa to gryzienie rodziców - najchętniej gryzione są palce rodzicielskich rąk i to naprawdę z niezła siłą. Ale mi długo wyszło Miłego dnia Baśka i Jaś Odpowiedz Link Zgłoś
mabasia Re: Oduczanie od jedzenia w nocy 02.12.04, 05:56 Aha dodam, że wtedy też łóżeczko Jasia z nim samym przewędrowało do jego pokoju. Myślę, że to też pomogło Odpowiedz Link Zgłoś
grabinka Re: O wszystkim 02.12.04, 08:49 Witam! W pracy strasznie dużo więc nie mam czasu pisać ale czytuję wszystko regularnie. No i faktycznie z postów mabasi to zawsze się uśmieję(piszesz z taką łatwością i tak to wychodzi że mimo iż długo (co też jest super) to tak szybko się czyta .Pisz dużo i często(jeśli Jaś pozwoli) nawet raniutko. s.Iwonko -Szymcio to wspaniały mamy człowieczek(nie wspominajac jaki z niego przystojniak).Nie próbuj nawet mysleć o tym by był on chory,to mały "żywił" i tyle.Ale sama przyznasz,że mimo iż tak absorbujący to jaki kochany!!!!Prawda. On chce szybko i jak najwięcej poznać otaczającego świata i dlatego taki ruchliwy. Duszko ja czytałam ostatnio "Księżniczkę" i "Córki księżniczki Sułtany" Jean Sasson to ksiązki opowiadające o losie kobiet w Arabii Saudyjskiej i po ich przeczytaniu naprawdę ucieszysz się,że urodziłaś sie Polką i masz wyrozumiałego kochającego i szanującego zdanie kobiety męża.Polecam! Mimo,iż jestem poraz 2 mamą to z tych dziecięcych pism też czytam wszystkie (czasem mają fajne dodatki ,hi hi-czapeczka,płytka itp.) A Idalka jeszcze spi w naszym pokoju w swoim łóżeczku ,a własciwie w wiklinowym koszu na kółkach ale już maluda tak urosła,że czas będzie by lokum jej zmienić. A i robi się mały gryzoń,też wszystko do buzi a najlepiej rodzicielski nos lub palec. No nic.Kończę Pozdrawiam.Kasia<Idalka>Irminka Hamaliel ja to troszeczkę ci zazdroszczę my jeszcze 2 lata będziemy wykańczać nasz dom pod Toruniem,a ty już będziesz mieszkać na wsi,no i fakt blisko do Krakowa(piękne miasto,prawda).No dobra to ,żeby nie było Toruń też piękny i ma pierniki,pychota(szkoda,że ja na diecie) papa Odpowiedz Link Zgłoś
hamaliel do iwony :)) 02.12.04, 09:49 Iwonko hamaliel to imię anioła. Jest jednym z wodzów chóru cnót także aniołem rzadzacym znakiem Panny (czyli moi znakiem zodiaku), poza tym aniołowie (ci upadli również) to chyba jedyna rzecz w którą nadal wierzę i stąd jakaś taka moja fascynacja i nick oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
s.ivona Re: do Anilka:))) 02.12.04, 10:14 wiesz co w zyciu bym nie wpadla ze to chodzi o aniola (ale chyba nie o tego upadlego?) bo jakos mi on do Ciebie nie pasuje) (to znaczy ten upadly aniol) a nie nie chor cnot no wiec musi byc ok) sorry ale ja dopiero wstalam i jem jakies podle kanapki z serem zoltym wiec nie wymagaj za wiele) wczoraj wieczorem siedzialam sobie z Szymonem i sluchalismy kolysanek Umer i Turnaua. Szymon byl zachwycony siedzial taki wtulony we mnie ja mu tez podspiewywalam. tak sie cieszylam ze jest chwila tylko dla nas. dzieki i pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
s.ivona Re: do Anilka:))) cd 02.12.04, 10:16 a nie wiesz czasem jaki aniol rzadzi znakiem wodnika? Odpowiedz Link Zgłoś
hamaliel Do iwonki :)) 02.12.04, 11:21 Smacznego śniadanka. Ja juz jestem po pierwszym obiedzie. Ciesze się, że kołysanki przypadły do gustu. Ja jak pierwszy raz je usłyszałam to się poplakalam, bo mi się przypomniało moje dzieciństwo. Zuzia pieknie przy nich śpi i wycisza się. A propo upadłych aniołów, to cóż takim niebiańskim nie jestem raczej ). Więcej mam z tego upadłego. Władcą znaku wodnika jest anioł Gambiel. Jest jeszcze kilku innych ale zdaje się nie są specjalnie ważni.Tu jest fajna stronka o aniołach. noctur.magma-net.pl/eh.htm Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 wybaczcie - to bedzie dłuuuugie 02.12.04, 12:32 wyaczcie mi ale już wiem to bedzie dłuuugie. a powody poniżej: 1. własnie wróciłam w domowe pielesze ze stałym dostepem do netu z domowych pieleszy mojej mamy (są plusy - największy -komputer ale minus jeden duży bardzo brakuje mi jej pomocy no i siedzimy ciagle same bo tata pracujący) 2. od pięciu dni mam w koncu internet 3. jak już doczytałam wszytkie posty z I i II części nie mogłam odpisywać no i teraz nadrabiam)))) ####### praca hosstesy- rada mojej koleżnki - uwaga przynajmniej na początku- sprawdzają Twoją pracę przez podszywanie się za ewentualnych klientów lub uważnie obserwują gdzieś z boku. ###### dzieci z ADHD-powtarzam za Klubem Młodej Mamy- nie przyklejajmy etykietki dziecka nadpobudliwego dziecku małemu, trzeba dziecko obserwować, ale jeśli objawy nie ustępóją powyżej 3 roku życia to wtedy trzeba sprawdzić czy ADHD - tsk przxynsjmniej zrozumiałam. moje Mała też jest wierciuszek, ale tłumacze sobie to bardziej ciewkawością i poznawaniem nowych rzeczy niż ADHD ##### dlaczego jednen producent wprowadza coś od 4 miesiąca a drugi od 7 - chyba żeby nam biednym mamom jeszcze bardziej nakręcić w głowach, innego pomysłu mi brak moja lekarka zaleciła nie podawać zupek w których składnikiem jest mleko- dziecko jest karmione sztucznie Bebilonem Niskolaktozowym ##### Samotność w sieci - czytałam jak byłam w ciąży- książka mnie rozwaliła, tak bardzo mi się podobała. teraz raczej nie czytam- chociaż ostatnio Herbatniki z Jagodami - Sowy- lekko, łatwo i przyjemnie i taką rozrywke preferuje ostatnio ##### zazdroszcze wszytskim którzy nie usypiją dzieci, tak jak wiele z Was muszę usypiać- u mnie to noszenie na rączkach do kroku marszowego lub poloneza przy jedoczesnym nuceniu rozciągniętych pieśni kościelnych z trzymaniem pod brodą ręki małej lub jej palcy w buzi.. i niech mnie nikt nie pyta dlaczego jej to pasuje!!!! odłożona do łóżeczka, nawte prawie "uspana" rozbudza się ostatnio i o tym chyba już kilka z Was pisało - pogorszyło się spanie w nocy - wybudza się kilkakrotnie. Czy dzieci które już tak miały poprawiły się- znalałyście przyczyny??? proszę o info!! #### ten przepis na kolację- powalający- ryż po arabsku już skopowany i zachowany na specjalnej stronie w Wordzie z waszymi dobrymi radami, pomysłami i przemyśleniami #### praca dyplowa- z mojego doświadczenia- zbieraj jak najwięcej materiałów, kseruj co się da i co wydaje się przydatne. jeśli znajdujesz stronę intenetową z czymś ciekawym - zapisuj adres od razu- drugi raz możesz nie mieć takiego szczęścia ;- ))) a najlepiej kopiuj informację z internetu np do worda- często strony sa wygaszane po jakimś czasie i już do nich nie dotrzesz ##### miesiączka- przeszłam na cerazette, a terazn na Mercilon czyli wg mnie "prawdziwej miesiączki" nie dostanę, chociaż mimo to 1 tyg temu dostałam pobolewnia podbrzusz- zupełnie jak przy okresie i minimalnego plamienia??? musze się sytać gina #### Marta.28 -Tata do noszenia - coś w tym jest... ##### spanie od 45 min- do 2 godzin,co trzy godzin- dłużej śpi jak pada deszcz alebo zmienia się pogoda #### i koniec paanna mi sie obudziła a treaz nakrzyczcie o rany ale dluuuuuuuudgo paaaaa kasia i julka Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 Re: wybaczcie - to bedzie dłuuuugie cz 2 02.12.04, 13:44 koncze odpowiadanie na wsze posty bo obiecałam sobie wyjść na "prostą" a potem juz tylko krótkie i szybkie odpowiedzi , mam nadzieję )) #### uwagi na temat naszych dzici- nie myślalam że aż tak ale mnie również drażnią, wam przytykają że dzieci za szczupłe, my słyszymy - ale grubasek, ale ma pulaski, ale fałdeczki... a przecież nie bedę zawsze tłumaczyć ze przy wadze urodzeniowej 4400 i prawidłowym wzroście musi tak być. Trzeba wziąść na wstrzymanie #### wracając do żywiołowości- ja skolei zazdrosze dzieci bawiących się samodzielnia. Lulka- bawi się sama - ale mam być na oku. generalnie chyba chce pokazywać co umie. szybko się nudzi po 10 -15min, trzeba nosić, kłaść na ziemi, wsadzać do wózka, tańczyć, zmieniać zabawki... druga generalna zasada- nowa zabawa jest ok. ale jej częste powtarzanie to już nie jest mile widziane- oj postaraj się mocniej moja matko wyzywa buuuu buuu dziecko ##### uzależnienie od internetu nie, uzależnie ie od forum TAK!!! nabyte w 3 miesiącu ciąży. nie zamierzam się lezcyć. na prywatne formum nie zaglądałam- pewnie zajerze, Was nie opuszcze ale boję się że już częśc z nas odeszła i nie wróci... #### pytanko 1. jaki jest wasz stosunek do TV- my staramy się odwracać, zaslaniać albo nie włączać TV. ale szósty zmysł Niuni i tak zawsze podpowie jej gdzie jest. to co wyprawia zeby na niego spojrzeć to niesamowite sztuki. uffff wyszłam na prostą i humor mi się poprawił z tego powdu oraz z powodu pieknego sloneczka i błękitnego nieba- zaraz czlowiekowi- nawet kobiecie weselej!!!!! pozdrawiam Kasia i Julka ps. w tym miesiącu większość z nas bedzie Mamami półroczniaków GRATULUJĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tuneczek TV 03.12.04, 09:10 Za zabraniam małe oglądać TV, ale jest to naprawde trudne. Skubany zawsze wie, kiedy jest włączony, jak był malutki to usypiałam go na rączkach, a sama nadrabiałam zaległości w TV, by choćby dowiedzieć się co się dzieje na świecie.Teraz to nawet nie mogę włączyć telewizora w salonie, bo mały od razu ogląda, raz go przyłapałam na tym, że leżąc na brzuszku wpatrywał się w TV i nawet jak do niego podeszłam, to mnie olał ( Odpowiedz Link Zgłoś
hamaliel Re: TV 03.12.04, 10:15 My nie mamy telewizora i filmy ogladamy sobie na komputerze. Tak więc Zuzia chcąc nie chcąc nie ogląda. Ale nawet gdy jest taka możliwość u znajomych to mój mąż bardziej jest zainteresowany telewizorem niz Zuzia. Ja gdzieś czytałam, że dziecko w wieku 3 lat może ogladać do pól godz. dziennie telewizję i najlepiej jeżeli jest to bajka przeznaczona dla jego wieku i oglądana w towarzystwie rodzica lub opiekuna. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
duszka6 Do aniolow i nie tylko:) 02.12.04, 16:28 Czesc dziewczyny Hamaliel aniele zycze powodzenie na zaliczeniach i egzaminach!!! Daj znac jak poszlo. s.iwonko: jezeli jeszcze napiszesz, ze jestes wodnikiem to wymiekne mamy te same imiona, nasz nazwiska zaczynaja sie na ta sama litere, nasi synkowie to Szymonki i chyba obie jestesmy wodnikami Marta28: A ja wczoraj zrobilam jablka z zurawian. Dodoalam tylko troszke cukru, bo moja zurawina byla kwasna, byla pyszne a jak pachnialo jak sweiza konfiturka. Zastanawialam sei, czy dobre by bylo z cynamonem, jak myslisz? Kasik81: a jak nasz praca)) No plan juz chyba gotowy, jak tylko cos potrzebujesz to jak juz dziewczyny pisaly, pisz a cos moze zalatwimy. Kata74: no to wyszlas na prosta, dziekujemy za obszerny post, przeczytalam wszystko. Ale sie usmialam z tym usypianiem Julki, znaczy sei wiem ze to meczace ale swietnie to opisalas)) Co do TV to ja nie ogladam wcale, tylko Klan i Na dobre i na zle (TV Polonia), ale to robie jak maly spi. Dziekuje za odzew w sprawie ksiazek, wszystko zanotowalam i zrobilam liste, co musze przeczytac. Pozdrawiam Was serdecznie dziewczyny Odpowiedz Link Zgłoś
s.ivona Re: Do aniolow i nie tylko:) 02.12.04, 20:22 czesc mily dzien mialam dzisiaj bo Szymonek wiekszosc przespal a pogoda wysmienita na spacer. szkoda tylko ze spacerowalam sama bo moja stala wspolspacerowiczka pojechala z synkiem do lekarza gdyz maly dostal plesniawek. *** duszka) wymieklam) jestem Wodnik i az sie boje napisac ze urodzilam sie 1 lutego bo jesli Ty tez to chyba jestesmy blizniaczkami porzuconymi w dziecinstwie))) zarty na bok ale to niesamowite zeby az takie zbiegi okolicznosci sie przytrafily) *** hamaliel dzieki za stronke, zaraz sie wezme za czytanie *** kata, wszystko przeczytalam i ten opis spania jest super. wydrukuje sobie i jak w nocy maly bedzie plakal to sobie przypomne i humor mi sie poprawi)) co do TV to ogladam "M jak milosc" i zeby moc spokojnie ogladac to zmienilam pore spania Szymonowi. mi tez sie cos nalezy. poza tym nie ogladam nic bo nie mam czasu a wieczorem to juz jestem zmeczona i wole forum. *** a tak na marginesie i wracajac do uzaleznienia to kurcze trzeba uwazac bo dziisaj w wiadomosciach podawali iz kobieta zarzadala od meza rozwodu bo ten odcial jej doplyw pradu i nie mogla siedziec przy internecie. tak byla uzalezniona ze nawet zrobila rodzinie grafik kto kiedy i jak dlugo moze siedziec. sad zamiast rozwodu skierowal babe na leczenie)) trza uwazac bo jeszcze do rozwodu dojdzie)) koncze bo maz mnie pozwie))) pozdrawiam Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 02.12.04, 21:55 Mabasiu dziękuję za opis drogi jaką przebyłaś aby móc przesypiać całe noce ) Ja dziasiaj odnisłam pierwszy sukces wychowawczy w postaci tego, że Ala usnęła sama w łóźeczku. Jęczała, jęczała przychodziłam 3 razy włożyc smoczka, aż w końcu się zmęczyła i usnęła. Wszystko trwało tylko 15 minut. U nas usypianie wygląda identycznie jak u kata74- jakbym czytała opis wieczornych rytuałów z Alą. Najlepiej się tańczy w małym pokoju w rytmie na 3... Hamaliel powodzenia na zaliczeniu!!!! Co do TV to owszem, Ala lubi zerkać ale staram się jej na to nie pozwalać. A o siedzeniu z nią na kolanach i oglądaniu np. filmu to nie mam mowy... Droga duszko w sprawie pracy coś ruszyło, bo umówiłam się z promotorką na przyszły tydzień i muuuuusze już mieć conajmniej plan. Dziękuję za troskę )))) Ja uzależniona od internetu nie jestem, ale jak tylko mam wolna chwilkę to wchodze na forum...mąż marudzi, że zamiast pożyteczne rzeczy robić (uczyć się) to tracę czas. A ostatnio mój mąż jest bardzo zazdrosny i podejrzliwy. Powodem jest to iż od jego kolegi z pracy chce odejść żona, no i mysli że każda kobita na boku kogoś szuka. Ech.....te chłopy. Pozdrawiam. Kasia z Alunią. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.28 Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 02.12.04, 23:23 Dziękujemy za wszystkie życzenia. Duża buźka Mbasia polecam ci na stronie bobovity wypełnić www.nutricia.com.pl/klub_przylacz_sie.php?PHPSESSID=d2c596ce156f2ee00276ea0cfdd9368a a dostaniesz poradnik w którym wszystko dokładnie wypisano, zresztą ich strona internetowa jest najlepsza bo mają dużo praktycznych rad nie tylko promocje swoich produktów. Jak czytam jak wasze dzieci zasypiają to napiszę jak moja W dzień obowiązkowo kocyk na głowie, jak na kanapie to w tulona w oparcie W nocy w łóżeczku zasypia na lewym boku przykryta kołderką a potem na wznak z łapkami (zimnymi) nad głową. Po szczepieniu jesteśmy i mierzymy 65 cm i ważymy 7300 idziemy tym samym centylem od początku (25). Do s.ivony jeżeli idziecie tym samym centylem to nie ma się co martwić poprostu jest drobniutki. Synek mojej koleżanki ma takie wymiary jak Oleńka tylko ma 2,5 miesiąca i idzie swoim centylem (najwyższym). Dużo też zależy od wagi urodzeniowej jedne zaczynają 2700 inne 4500 i tu już jest różnica. Ja też miesiączki jeszcze nie mam pewnie przez te nocne karmienia około 2 i 6 rano więc raczej często no i tak naprawdę tylko raz dziennie dostaje zupkę lub deserek i czasami dodatkowo soczek więc napewno to regularne karmienie wstrzymuje okres. ostatnio czytam Herbatniki z Jagodami - Sowy- lekko, łatwo i przyjemnie - trzeba się zrelaksowąć przed naukąm do egzaminu, potem może coś innego ale to dopiero w styczniu. Od poniedziałku rachunkowość ubezpieczycieli i baknów. Blee Dzieci do 9 roku życia nie powinny oglądać orazów szybko zmieniających się bo to źle wpływa na kształtowanie nerwu wzrokowego (czytaj nie wskazane oglądanie reklam ale raczej coś spokojnego i jak najmniej). No i wyszło bardooooo długie. Ale starałam się wam poodpowiadać. Ja też poproszę o te kołysanki. Fajne są podkłady muzyczne do karaoke i można samemu pośpiewać dzieciom o to link - www.ewa.bicom.pl/karaokedz/ A jaki anioł jest dla strzelca???? Jak się zmusić do egzaminu, tak mi się nie chce i będę musiałam się oraniczyć z forum i wogóle, hlip hlip. I jeszcze muszę dojechać z Łodzi do Warszawy i od 7 do 18 nie będę z moją niunią tylko Tata zostanie na straży z moim mleczkiem i jakoś tak mi z tym źle, bo mam pecha do tego egzamnu i pewno nie zdam i to wszystko na nic, a dotego pewno w błoto pójdzie 250 złotych nie licząc dojazdu. No i chyba pójdę dzisiaj już spać, może jutro będę miała lepszy dzień. Dobrej nocy bez pobódek życzę wszystkim mamomi tatom (mój mąż nie słyszy jak w nocy wstaję) Odpowiedz Link Zgłoś
tuneczek Marta.28 03.12.04, 09:21 Głowa do góry! Mysl pozytywnie, a na pewno Ci sie uda zdac ten egzamin. Trzymamy kciuki za Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
hamaliel Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII do marty 03.12.04, 11:43 Marto jesteś strzelcem jak mój mąż i brat ). Adnachiel (Adwachiel, Adernahael) - anioł listopada, władca znaku Strzelca. Adnachiel, na zmianę z Falekiem, przewodzi niebiańskiemu chórowi śpiewających aniołów. Więcej możesz przeczytać o aniołach na stronie podanej przeze mnie w poście do Iwony. Odpowiedz Link Zgłoś
s.ivona Re: Mam problem! Pomozcie! 03.12.04, 09:36 czesc wybaczcie ze tylko po prosbie ale sprawa jest dl mnie wazna. do postow ustosunkuje sie wieczorem jak wyglada pieluszkowe zapalenie skory? wczoraj zmienilam Szymonowi pieluszki z Pampersow na Huggisy. Po trzech godzinach od zalozenia zauwazylam na jednym posladku okropna purpurowa plane, troche szorstka w dotyku. na plecach na linie zapiecia ma cos podobnego ale w postaci trzech malych plam. z przodu przy pachwinkach tez jest lekko zaczerwienione. posmarowalam kremem ojlatum i zalozylam pampersa ale uczulenie w ogole nie zniklo. czym to posmarowac? co z tym zrobic? to na pewno go nie swedzi bo jak dotykam czy smaruje to w ogole nie reaguje. prosze, pomozcie. Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Re: Mam problem! Pomozcie! 03.12.04, 14:55 Iwono, ja co prawda nie miałam do czynienia z pieluszkowym zapaleniem skóry, ale z opisu podejrzewałabym raczej nietolerancje przez Szymonka huggiesów. Używałabym na Twoim miejscu teraz tylko pampersów, czyli juz sprawdzonych i smarowałabym to maściami natłuszczająco- kojącymi czyli (tak jak robisz) np. oilatum. Życzę powodzenia. A jak nic nie poskutkuje to poszłabym do pediatry. Ja to u pediatry dosayć często bywam... Pozdrawiam. Kasia z Alunią Odpowiedz Link Zgłoś
duszka6 Re: Mam problem! Pomozcie! 03.12.04, 17:05 Witajcie Iwonko, moj Szymonek jak byl malutki mial odparzona pupcie, to chyba cos innego jak pieluszkowe zapalenie skory. Ja wtedy przeszlam z huggiesow na pampersy i bylo lepiej. Uzywalam kremu przeciew odparzeniu Jonhosa, z cynkiem i wlasnie po tych kremach z cynkiem bylo gorzej, bo wysuszalo skore. Kupilam taki krem cocoa butter, w Polsce chyba nie dostepny. Ale jest to krem oparty na masle Kakaowym, bez zadnych srodkow wysuszajacych. Poprawa byla natychmiastowa. Odstawilam tez na jakis czas chusteczki nawilzajace i mylam pupcie watka i ciepla wode. Pomagalo. Oilatum mysle, ze powinno pomoc, bo tez nie wysusza skory. moze zastosowac zwyklej wazeliny. No i troszke powietrzyc pupcie przed nalozeniem kremu, choc z tym wietrzeniem to teraz trudno,bo chlodno nawet w domkach. Mam nadzieje, ze objawy szybko ustapia. Daj znac czy jest jakas poprawa Odpowiedz Link Zgłoś
marta.28 Re: Mam problem! Pomozcie! 03.12.04, 18:39 Ja też jestem zdania że to od pampersa. I może być jednorazowe. Ja jak Oleńka ma zaczerwioenienia smaruję cieniutko sudokrcremem albo bepentenem. I powietrze pomaga czyli zabawy z gołą pupą a i jaka radość przy tym. Odpowiedz Link Zgłoś
tuneczek Re: Mam problem! Pomozcie! 03.12.04, 19:36 ja zdecydowanie polecam stary i niezawodny srodek - linomag - dobrze natluszcza i swietnie regeneruje skorke niemowlat. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.28 Takie tam różności i ważne pytania 03.12.04, 19:01 Dzięki za wsparcie. Tak bardzo chcę zdać i mieć z głowy. Dzisiaj się trochę fizycznie narobiłam bo sprzątanie, gotowanie i spacerek zajęło mi trochę czasu, ale tak to już jest jak się ma domek, wtedy maży mi się małe mieszkanko, ale tylko w piątki jak sprzątam i zaraz szybko przechodzi. Mała dzisiaj się ładnie bawi muzycznym oceanem a mamunia gdzie - na forum - jak ja ją za to kocham że potrafi się sama bawić i nie musi mieć mamy na oku Czy wy swoim dzieciaczkom kupiłyście zimowe kombinezony z bucikami czy w całości ze stópkami??? Ja mam na razie taki worek bo buciki szybko są zdejmowane więc się bałam ale pomału wyrasta więc zastanawiam się jaki jej teraz kupić???? Jakie macie foteliki i kojce jakich firm, jakie się sprawdziły i co jest ważne przy wyborze. Czego się wogóle nie używa i szkoda kasy?????? Jutro chcemy kupić kojec brewi 1m na 1m i krzesełko Alice firmy Arti co o moim wyborze myślicie. Produktu firmy Arti są na okładce w grudniowym dziecku???? Odpowiedzcie mi cośś. Jutro o 9 jedziemy na zakupy. Odpowiedz Link Zgłoś
tuneczek Re: Takie tam różności i ważne pytania 03.12.04, 19:43 ja ma fotelik firmy Peg-Perego i szczerze to nie jestem z niego zadowolona, jest jakis maly i Patryk ledwo sie w nim miesci. jesli chodzi o kojec to sama aktualnie robie rozeznanie na rynku.Przyda mi sie, bo mały zaczyna juz na powaznie sie przemieszczac. Patryk ma kombinezon na 80 cm, bez stopek, bo podobnie jak Twoja Oleńka czy skarpetki czy buciki w mig znikaja z nozek, wiec to jest taki w pewien sposob trik by nie mogl ich zdjac. Odpowiedz Link Zgłoś
tuneczek Gwiazdka 03.12.04, 19:50 myslicie juz? a moze juz dokonalyscie zakupow? nasze dzieci szybko rosna, sa coraz bardziej swiadome i kontaktowe.jestem bardzo ciekawa jak zareaguja (i czy wogole?) na swieta? na choinke? na swietego mikołaja itd. Tak apropo to moj maz planuje sie przebrac za mikołaja - zobaczymy czy Patryk sie ucieszy czy wrecz przeciwnie narobi wrzasku... ach, jak pomysle o Gwiazdce to az robi mi sie przyjemnie; jako małe dziecko uwielbialam choinke, pewnie jak wiekszosc dzieci. i wcale nie dlatego ze dostaje sie prezenty ) Odpowiedz Link Zgłoś
s.ivona Re: Jaki przyjemny dzien 04.12.04, 14:57 witajcie dzisiaj byl u nas w domu zlot: troje dzieci w wieku od 5 do 15 miesiecy i szescioro doroslych. bylo super. dzieciaczki swietnie sie bawily, wszyscy zadowoleni) cudnie bylo w koncu sie spotkac z ludzmi bo fajnie byc mama na wychowawczym ale czasem to sie teskni za jakas inna twarza niz tylko meza i dziecka. *** Szymon wczoraj dostal swoja pierwsza w zyciu paczke przeslana przez Mikolaja) a dostarczona przez poczte. troche bylismy zdziwieni ale okazalo sie ze Mikolajem byla zwariowana na punkcie wnuka babcia. i wiecie co, malemu najbardziej spodobal sie kolorowy papier w ktory paczka byla owinieta)) *** co do zakupow to ja jeszcze nie kupilam nic i nie bardzo wiem co kupic wiec jeszcze czekam. moi rodzice przyjada do nas wiec jak znam moja mame (patrz wyzej) to znowu cos kupi ja mysle ze Szymon bedzie zachwycony choinka, swiatelkami... moze sie zdziwicie ale ja osobiscie nie lubie ani wigilii ani swiat. *** ja mam fotelik samochodowy firmy Chicco Synthesis do 13 kg. jestem z niego bardzo zadowolona bo spelnia tez funkcje bujaczka. polecam. na allegro mozna taniej niz w sklepie kupic. ja dalam 190zl. natomiast w ogole nie mam zamiaru kupowac kojca wiec sie nie wypowiem. *** kombinezon kupilam z odpinanymi butami. poki co mam zamiar zeszyc buty z caloscia zeby bylo cieplej. *** wysypka nie ustepuje pomimo usilnych staran. powiedzialabym raczej ze jest gorzej. w poniedzialek ide do lekarza. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
s.ivona Re: Do wszystkich Basieniek 04.12.04, 10:22 Male i duze kobietki - Basienki w dniu Waszego swieta zyczymy Wam duzo zdrowia, radosci w poznawaniu swiata, slodkich snow i opieki Aniolkow z nieba, przespanych nocy i radosci z poznawania dzieci Wszystkiego najpiekniejszego zycza Wam Iwona&Szymus Odpowiedz Link Zgłoś
mabasia Re: Do wszystkich Basieniek 04.12.04, 15:15 Bardzo dziękuję za życzenia. Przyznam się Wam ,że dzisiaj również mam urodziny i do tego wszystkiego kończę trzydziechę. Nawet nie wim czy się cieszyć czy płakać, że taka jestem stara. Koleżanka powiedział mi, że mam się cieszyć bo udało mi sie urodzić dziecko przed trzydziestką - no itego się trzymajmy. Pozdrawiam wszystkich , a szczególnie pozostałe Basie. Baśka i Jaś Odpowiedz Link Zgłoś
s.ivona Re: Do wszystkich Basieniek 04.12.04, 16:08 zdecydowanie masz sie cieszyc! masz z czego droga kobietko - masz cudnego synka i na pewno cudnego meza wiec swietuj i baw sie! wszystkiego dobrego raz jeszcze)) Odpowiedz Link Zgłoś
yessa Po pierwszym tygodniu w pracy... 04.12.04, 17:44 Witam weekendowo wszystkie czerwcowe mamy! Minął pierwszy tydzień codziennego porannego wożenia Bartusia do dziadków. U nas rano wozi tata (do pracy na ósmą) a ja korzystam z godziny na karmienie po południu i wychodząc z pracy o 14-stej jadę prosto odebrać synka. Na szczęście nie było tak źle, na pewno wszyscy ten egzamin zdali pomyślnie. Najgorzej w pracy - jakoś nie mogę przywyknąć, najchętniej patrzyłabym w okno i marzyła o codziennych parkowych spacerkach z wózkiem i sunią. Poza tym jakoś tak jest dziwnie, że każdego dnia po moim powrocie okazywało się, że Bartuś umie coś nowego, tzn. już w poniedziałek odkrył swoje nóżki (na razie tylko trzyma ale nie pakuje do buzi), obraca się na brzuszek przez oba boczki (wtorek), podpiera na wyprostowanych rączkach (środa), obraca z plecków na brzuszek (czasem, zależy od ułożenia rączek - czwartek). W piątek darował mi nowości - może dlatego, że wyszłam z pracy już o 12-stej ) Przez moja pracę również coraz bardziej samodzielny robi się Grzegorz - po powrocie ze szkoły wychodzi z psem, robi podstawowe zakupy, odgrzewa sobie obiad, czasem robi frytki, grzanki itp. frykasy, odrabia lekcje i dwa razy w tygodniu jeździ tramwajem do centrum na angielski. Super. Odnosnie Waszych postów: *** TV - Bartuś jest zainteresowany ale tylko chwilę. U nas telewizor często w dużym pokoju gra na okrągło, ja nie wzbraniam oglądać tych kilka minut, myślę, że w tej chwili to raczej zainteresowanie migającym kolorowym ekranem. *** s.ivona - też myślę, że zaczerwienienie jest od piluszek. Chyba musisz zrezygnować z Huggiesów. My jakiś czas temu mieliśmy paczkę takich ceratkowych z Tesco. Wszystko było dobrze tzn. nie było nietolerancji na nie, ale jednak trzeba było częściej zmieniać bo pupa sie pociła i czasem było zaczerwienienie. *** marta.28 - my mamy kombinezon z odpinanymi bucikami i rękawiczkami na sznurku i bardzo sobie chwalimy. Chociaż rękawiczek jeszcze nie używaliśmy, bo zima cieniutka i rączki jeszcze schowane w rękawkach (kombinezon jest ciut większy). No właśnie kombinezon (jest na zdjęciach w Albumie) kupiliśmy trochę ) większy, teraz okazuje się, że jest prawie w sam raz. Przynajmniej już nie wygląda tak komicznie jak na zdjęciu. To chyba tyle, sorki jeśli coś pominęłam. Pa. Odpowiedz Link Zgłoś
s.ivona Re: Po pierwszym tygodniu w pracy... 04.12.04, 18:29 naprawde jestes dzielna i Twoja rodzina tez. mysle ze kolejne dni beda juz latwiejsze choc tesknota za dziecmi chyba bedzie zawsze. gratulacje z powodu wszystkich osiagniec Bartusia. Dzielny maly czlowiek moj Szymon jeszcze sie nie podpiera na raczkach ale tez juz dzielnie sobie poczyna. pozdrawiamy i glowa do gory Odpowiedz Link Zgłoś
betty1234 dziewczyny doradźcie mi :) please 04.12.04, 18:08 Wiem, że mam tu spore zaległości - może niedługo je nadrobię ale bardzo prosiłabym o waszą opinię na temat tego czy można podarować dziadkom na gwiazdkę portret wnuka? Dostałam właśnie zdjęcie już zrobionego portretu w ołówku mojego Oskarka i bardzo mi się podoba. Wyszedł super fajowo. Pomyślałam sobie, że może warto byłoby zrobić coś takiego dla dziadków. Jak myślicie? Nie mamy zbyt dużo kasy na prezenty (och ten nieszczęsny remont) a koszt takiego portretu to 35 zł więc nie byłoby jeszcze az tak źle tym bardziej, że byłby to prezent od razu dla dwóch osób, a przy okazji byłaby fajna pamiatka. Napiszcie co o tym sądzicie, czy też myślicie, że to fajny prezent mógłby być? Jeżeli, któraś z was chciałaby zobaczyć mniej więcej jak to wygląda to mogę przesłać na maila. I mam nadzieję, że w końcu uda mi się do was znowu na stałe dołączyć )) pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
s.ivona Re: dziewczyny doradźcie mi :) please 04.12.04, 18:24 ja mysle z to bardzo fajny pomysl. na pewno sie uciesza. ja mam zamiar moim rodzicom dac na prezent jakies ladne zdjecie Szymonka w antyramia. portret to jest czad. nie wachaj sie i daj! mozesz mi podeslac na adres kadam@szuwarowa.krakow.pl pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tuneczek Re: dziewczyny doradźcie mi :) please 04.12.04, 19:17 ja mysle, ze to swietny pomysł. bardzo mi przydadl do gustu, przeslij mi prosze na adres: mg80@o2.pl, jak rowniez daj znac gdzie i kto ci to robil Odpowiedz Link Zgłoś
betty1234 do tuneczka 04.12.04, 20:44 przesłałam ci na adres gazetowy bo dostałam info, że na tlenie nie ma takiego adresu Odpowiedz Link Zgłoś
betty1234 Re: dziewczyny doradźcie mi :) please 04.12.04, 20:35 Dzięki dziewczyny Jestem już w 99 % zdecydowana i tak sobie pomyślałam, że zrobię sobie z nich ksero i powieszę u siebie. Wiecie co zrobiłam album żebyście mogły to od razu zobaczyć foto.onet.pl/albumy/album.html?id=31627&k=3&q=betty1234&nxt=0 Facet troszkę odchudził mojego Oskarka tak mi się wydaje ale i tak bardzo mi się podoba. Wysłałam mu jeszcze kilka fotek i ma mi coś jeszcze narysować. Dziewczyny przesłałam na wasze adresy maila od gościa, który mi rysował. pozdrowionka p/s napiszcie jak podoba wam się portrecik mojego malucha??? Odpowiedz Link Zgłoś
marta.28 Re: dziewczyny doradźcie mi :) please 04.12.04, 21:09 Przedewszystkim wszystkiego dobrego dla wszystkich Baś. Dużo cierpliwości i spokoju. Betty1234 tez pomysł na prezent super. Daj namiary na tego faceta i czy zdjęcia można przesłać meilem i jak długo się czeka? Pomysł naprawdę genialny a jakie wykonanie. Kupiłam dzisiaj kojec i krzesełko do karmienia dla Oleńki. Położyłam ją dzisiaj i nawet nie płakała. Pozdrowienia i jeszcze raz uściski dla Dużych i Małych BAŚ Odpowiedz Link Zgłoś
betty1234 Re: dziewczyny doradźcie mi :) please 04.12.04, 21:20 Cieszę się, że nie tylko mi się podoba Namiary zaraz wysyłam ci na adres gazetowy a z czekaniem to w sumie wczoraj wieczorem wysłałam mu fotki a dziś dostałam projekt no i teraz czekam aż mi przyśle oryginał. Marta a jakie krzesełko kupiłaś? My też przymierzamy się do zakupu tylko nie wiemy jakie kupić - drewniane czy plastikowe typu primma pappa lyb chicco mamma :] Ach no i my również dołączamy się do życzeń i przesyłamy całuski wszystkim Basieńkom Odpowiedz Link Zgłoś
marta.28 Re: dziewczyny doradźcie mi :) please 04.12.04, 21:39 Kupiłam alice comfort za 352 zł z dostawą do domu bo z internetu. www.arti.pl/re/kr/krzesla.html tu sobie możesz obejrzeć są fajne i za przystępną cenę a takie ja chicco mamma lub brewi. Polecam są super. Dzięki za namiary na faceta. Omówię z mężem i może się skusimy. Odpowiedz Link Zgłoś
s.ivona Re: dziewczyny doradźcie mi :) please 05.12.04, 14:40 ten portrecik jest po prostu boski. masz cudownego synka. Sorry ale ja tez taki portrecik chce i nawet wiem jak go zdobyc. wezme zdjecie pojde na Rynek Glowny w Krakowie i tam zrobia mi portrecik. mam nadzieje ze nie masz za zle poedrania pomyslu? Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
betty1234 Re: dziewczyny doradźcie mi :) please 05.12.04, 16:15 Dzęki za tego cudownego synka No coś ty jeżeli jeszcze komuś podoba się ten pomysł to polecam bo mi wydaje się dość oryginalny Ten facet, który mi go rysował jest chyba właśnie z Krakowa. Nie byłam na początku przekonana ale teraz już jestem pewna, że dziadkowie dostaną portreciki no i prezenty dla nich będę miała już z głowy. Hmmm no ale co dla męża( Macie może jakieś pomysły? Sorki, że zbaczam troszkę z tematu naszych maluchów no ale kto jak nie wy może mi coś fajnego poradzić ) Odpowiedz Link Zgłoś
hamaliel czerwiec 2004 05.12.04, 19:55 Witam po weekendzie )!!! Jak Wam minął, bo mi bardzo miło pomimo zaliczeń (tu jestem dobre myśli), kolosów (tu również) itp. spraw uczelnianych. Mam prawie zrobione zakupy świateczne (spożywcze), jeszcze tylko prezenty. Betty portret synka jest świetnym pomysłem na prezent i synek jest pięknym dzieciaczkiem. Ja już dla rodziców wymyśliłam inne prezenty więc chyba portret Zuzinki odgapię na jakąś inną okazję. A dla męża to wszystko zależy. Najlepiej żeby to było coś praktycznego. Ja będę kupować mojemu mężowi pasek do zegarka, bo stary jest zniszczony i nieładny. Ale może książka (komiks ), sweter, koszula, portfel, zegarek. To takie poważne i chyba standardowe prezenty. Jak książka to kamasutra ilustrowaną w końcu ja też mogę na tym skozystać ), no chyba, że mąż woli np. album samochodowy . Może jakaś seksowna bielizna (nie dla męża oczywiście), czapka mikołaja, świece, wino, trochę fantazji, szczypta romantyzmu czy czego tam sobie ktos woli i prezent gotowy ), ale wtedy trzeba pomyśleć co zrobić z dzieciaczkiem. A wszystko zależy od tego czym się mąż interesuje, co lubi, itd. Mam nadzieję, że choć trochę pomogłam. A teraz idę sobie poodpoczywać. Pozdrawiam Was wszystkie PS. Składam również spóźnione ale szczere życzenia wszystkim BASIOM duzym i małym duużżżooo miłości, czułości, radości i spełnienia marzeń. Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 05.12.04, 09:15 Życzenia spóźnione ale szczere: STO LAT DLA WSZYSTKICH BARBAR TYCH MAŁYCH I CAŁKIEM DUŻYCH!!!!!!! Marto , fajne te foteliki do karmienia. W sumie ja chciałam drewniane, ale te plastikowe teraz mi się spodobały. Ne pewno będa lżejsze od drewnianych ale czy przez to nie będą mniej stabilne? Musimy to z mężem przemyślę bo już wkrótce musimy takie krzesełko kupić. Betty 1234, bardzo fajny ten portrecik i myśle, że super pomysł na prezent. Sama myślałam nad takim prezentam dla dziadków Alicji. Yessa, to super że wszyscy dają sobie radę w nowej sytuacji. Wierzę, że żałujesz, że nie możesz byc przy tych pierwszych wyczynach z Bartusiem, ale za to możesz obserwować jak np.ćwiczy przewroty i coraz lepiej mu to idzie Ja mam fotelik Easy bob (chyba taki) i nie jestem z niego zadowolona. Musiałam go prawie zdemontować tzn powyjmowac steropianowe osłonki żeby Ala się w nim jeszcze mieściła. Nie wierzę ażeby mieściła sie w nim ważąc więcej niż 10 kg, a jest niby do 13kg. Dzisiaj (dzień wcześniej ) przyszedł do Ali Mikołaj, czyli mój mąż przebrany za Mikołaja. Alicja się ucieszyła, przypuszczam że poznała go po głosie i z prezentów najbardziej podobał jej sie właśnie kolorowy papier...A dostała książke Kubusia Puchatka. Ja byłam lekko zaskoczona, bo mąż mi o niczym nie powiedział, w tajemnicy kupił strój mikołaja i dzisiaj nas taki czerwony stwór obudził, ale fajnie było. Narobiliśmy zdjęć. Wczoraj zrobiliśmy odcisk stópki Alicji w masie gipsowej. Kupiłam taki zestaw do robienia odcisku stópek na allegro, i była to najgorsza głupota z mojej strony bo po wymieszaniu zgodnie z instrukcja, zamiast masy była biała woda. Ażeby ratowac sytuacje mąż poszedł do piwnicy po gips szpachlowy...dodał to tego i zrobił mase o odpowiedniej konsystencji. Ech....wyrzucone 40 zł...No ale chciałam dobrze. Pozdrawiam. Kasia z Alunią Odpowiedz Link Zgłoś
s.ivona Re: prezent dla meza + dowcip na czasie + ... 05.12.04, 20:58 a ja chyba mezowi to kupie zapas gwozdzi i wkretow bo jak go prosze zeby mi cos powiesil lub przybil to zawsze slysze "nie mam odpowiednich gwozdzi"!!!! *** Mówi ojciec do syna: - Synu, znalazłem ci wspaniałą kandydatkę na żonę! - Ale tato... sam potrafię znaleźć sobie dziewczynę... kto to jest? - To córka Kulczyka! - Suuuper! Trzeba było tak od razu! Ojciec udaje się do Kulczyka na rozmowę: - Dzień dobry Panu! Wydaje mi się, że znalazłem doskonałego kandydata na męża Pańskiej córki! - Wie Pan... ale ja nie szukam męża dla mojej córki... - Ależ to wiceprezes Orlenu - Cudownie! To zmienia postać rzeczy! Następnie ojciec udaje się do prezesa Orlenu : - Witam Pana Panie prezesie! Przychodzę z dobrą nowiną - mam idealnego kandydata na wiceprezesa w Pańskiej firmie. - No tak.. Ale ja nie szukam nikogo na tę posadę. - Jest Pan pewien?! To zięć Kulczyka! - Ooo! Chyba, że tak! *** a teraz przepis na pyszna salatke z tunczyka 2 puszki tunczyka 2 male cebulki 3 srednie marchewki 3 jajka szczypiorek majonez i pieprz 1 szklana salaterka (dobrze by bylo gdyby miala szerokie dno) tunczyka odcedzic i wylozyc do salaterki. po wierzchu delikatnie posmarowac majonezem. cebulke obrac, pokroic w kostke i wylozyc na tunczyka. posmarowac majonezem po wierzchu. marchewke ugotowac, zetrzec na tarce i wylozyc na cebulke, opruszyc pieprzem. posmarowac majonezem. jajka ugotowac i oddzielic zoltka od bialka. na marchewke polozyc starte zoltka i posmarowac majonezem. na to wszystko polozyc starte bialka i posypac szczypiorkiem. szybko sie robi i jest naprawde pyszna. inna wersja tej salatki to zamiast: tunczyka - pokrojone w kostke sledzie a zamiast marchewki - marynowane buraczki. zycze smacznego Odpowiedz Link Zgłoś
duszka6 Witam 06.12.04, 03:07 Czesc dziewczyny, weekend mialam pracowity, w sobote zakupy swiateczne, a w niedziele spotkanie na obiadku z ludzmi z meza pracy. Wiecie co, moj synek to boi sie obcych ludzi. Zaczal plakac i dopiero kiedy pobyl w ich domku jakas godzinke, to sie oswoil i zachowywal sie "normalnie". Zauwazylam to juz nie pierwszy raz, ze sie boi. Jak wrocilismy do naszego mieszkanka, to calkiem inne dziecko, pogodne radosne. Kurcze az sie boje przedstawic go rodzince, bo sei zaplacze)) Co do kombinezonu, to ja kupilam dwa. Pierwszy okazal sie niewypalem kompletnym. Jest to cieply kombinezon w sam raz na Szymonka, ale on go nie znosi, jak go w niego ubieram to wyglada jak mumia. Zakupilam drugi, dwa numery wiekszy, ale juz nie tak gruby. Szymek woli wiecej rzeczy miec ubranych na sobie, ale lzejszych, niz jeden gruby kombinezon. Ten co mamy jest i z nozkami i z lapkami, weic i butki i rekawiczki odpadaja. Szymon czuje sei w nim dobrze. Iwonko (s.iwona), ja jestem z 4 lutego, weic blisko Daj znac jak wizyta u pediatry, bo pisalas, ze sie wybierasz z Szymonkiem. Hamaliel, ja tez mysle, ze Ci wszystko dobrze poszlo na zaliczeniach. Co do prezentow, to ja mam wszystko dla wszystkich oprocz dla synka Ja to chyba bym mu nic nie kupowala oporcz skarpetek, ale maz sie uparl na jakas zabawke, ale Szymonek ma juz troszke tego. Ale jestem matka)) Dla meza kupilam sweterek, a dla siebie plaszczyk i spodnie Dobre, co? Dla dzieci w rodzinie ciuszki, dla babci szal, dla pozostalych zdjecia Szymonka w ramie Dla mezczyzn w rodzinie alkohol albo portfel. No dzis juz weicej nie napisze, bo spac mi sie chce bardzo. Pozdrawiam Was i do jutra. Odpowiedz Link Zgłoś
yessa Przepis... 06.12.04, 10:24 To ja Wam "sprzedam" podobny przepis na sałatkę śledziowo-buraczaną - na Wigilię akurat. podobną, bo też układa się ją warstwami. Od dołu: śledzie solone pokrojone w paseczki z cebulką (przygotować i wymieszać z cebulką kilkanaście godzin wcześniej np. wieczorem poprzedniego dnia) warstwa majonezu ziemniaki ugotowane w mundurkach, obrane i pokrojone w kosteczkę (najlepiej też trochę wcześniej ugotować bo będą sie kleić) warstwa majonezu 2 jajka na twardo drobno pokrojone warstwa majonezu znów śledzie solone pokrojone w paseczki z cebulką warstwa majonezu i na wierzch: ugotowane starte buraczki i pokrojona natka pietruszki wg. dowolnego wzoru (ja najczęściej buraczki daję na środek, a natką dekoruję brzegi). Całość przyrządzam w takiej szklanej bezbarwnej salaterce z przykryciem. Ładnie wygląda na stole i (moim zdaniem) super smakuje. Smacznego. Odpowiedz Link Zgłoś
grabinka Re: Mam pół roczku 06.12.04, 12:07 Cześć Ja spieszę się wam pochwalić,że Idalka dziś kończy 6 m-cy.Właśnie dzis w ten Mikołajkowy dzień.Upsss duży ta moja dzidzia.Jak to jest,że ona tak szybko rośnie? No nic czas biegnie no i dzidzia już niedługo biegać będzie ale poki co dziś był Mikołaj i powkładał w buty niespodzianki.Super!Tylko dla mnie coś mało chyba nie byłam grzeczna? Przepisy na sałatkę pycha.Odnotowałam i napewno się skuszę. Do Duszki,Idalka też boi się obcych osób i miejsc,płacze i musi minąc trochę czasu by się oswoiła i nabrała zaufania ale do konca takich wizyt nie uśmiecha się wcale.Co innego w domu cały czas "szczerzy"bezzebne(jeszcze)dziąsełka. Prezent w postaci portretu.SUUUPER.Normalnie odjazdowy. Dla męża jeszcze nic nie wymyśliłam.Poczekam może sam pomysł wpadnie do głowy ,ale dzięki Hamaliel za podpowiedzi. Duszko,kiedy wylatujesz do Polski?To będzie przeżycie dla Szymcia,co? No to pozdrawiam! Zyczę miłego dnia. A jeszcze się wam pochwalę powiększyło się nam w rodzinie o jeszcze jedno dziecko z 2004 r.Kuzynka męża urodziła dziewczynkę w 34 tyg.ciązy obie czują się dobrze i są już w domu.! Papa Odpowiedz Link Zgłoś
tuneczek "nieśmiałe dziecko" 06.12.04, 20:30 mój Patryk w przeciwnieństwie do dziecka grabinki i duszki to "cygańskie dziecko", ale tylko w pewnym stopniu. Śmieje sie do kazdego, ale tylko jak jest u mamusi lub u tatusia na rączkach. Odpowiedz Link Zgłoś
s.ivona Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 06.12.04, 11:57 witajcie bylam z Szymonem u lekarza i prawdopodobnie maly ma skaze bialkowa. strasznie sie zmartwilam tym bardziej ze dostalismy Prosobee. mamy calkowicie odstawic NanHa i wprowadzic nowe mleko. cienko to widze bo Prosobee to jakies straszne swinstwo. wiem to z dziecinstwa bo sama jestem alergikiem i pilam to mleko a wlasciwie to nim plulam. jesli Szymon nie bedzie chcial go pic to mamy jeszcze przepisany Bebilon Pepti. Czy sa tu alergicy? dziewczyny macie doswiadczenie w tej kwestii? ktoras karmi jednym lub drugim? Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
hamaliel Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 06.12.04, 13:07 Iwonko ! Ja kamiłam Zuzię Bebilonem Pepti i zgadzam się, że świństwo ale Zuzia chętnie to piła. Teraz jesteśmy na Bebiku ale coraz bardziej boję się powrotu do Bebilonu, bo Zuzia ma coś na skórze koło lewego uszka. Taka plamka jaby zeschniętej skórki, która się już dość długo utrzymuje, poza tym na nózkach poniżej kolan tez skórka przesuszona lekko i może się okazać, że to skaza lub jakaś nietolerancja. Jutro idziemy do lekarza więc się dowiem co i jak. Ale skoro Ty Iwonko jesteś alergiczką to bardzo prawdopodobne, że Szymon odziedziczył po Tobie skłonności, więc lepiej dawać mu to mleczko niech się malec nie męczy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ika1234 Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 06.12.04, 13:22 Cześć Dziewczyny Na początek Grabinko gratuluję półroczniaka mam nadzieję że Idalka miło spędzi ten dzień . Ala też ma dzisiaj pół roku a mąż urodziny więc imprezę mamy podwójna , a nawet potrójną bo dziś Mikołaj . Miałam troszkę przerwy w pisaniu ale chyba to nadrobię , posty już przeczytane więc ustosunkuję się do niektórych ; -Basiu miałaś urodziny więc spełnienia marzeń a 30 na karku to nic takiego , ja mam 33 ale czuje sie znacznie młodsza jak większość mam nadzieje z nas , - co do alergii to ja mam dzieci i męża alergika i na Waszym miejscu uważałabym na oliwki większość uczula i na płyny zmiękczające jeśli ktoś stosuje spróbujcie wyeliminować może maluchy nie mają alergii od jedzenia tylko od chemii , ciuszki najlepiej bawełniane itd.. - miesiączkę miałam juz 2 razy -moje dzieci piły Prosobee okropieństwo to fakt ale sie przyzwyczaiły , a teraz moga pić normalnie mleko mają po 11 , 12 lat - na odparzone pupy zmienić pampersy na z innej firmy , a pupcie leciutko posmarować tormentiolem , u mnie nic innego nie działało , a pytałam dobrej pediatry i można tylko cieńko i tylko wtedy gdy to konieczne - Ala przez ostatni czas robi ustami tzw pierdziawkę i wygląda to komicznie , przewraca się z brzuszka na plecy i na odwrót, nie reaguje płaczem na obcych lecz ma wtedy okropnie poważna minkę i trudno ją rozśmieszyć . Na ostatnim basenie prowadzący dwa razy włożył ją pod wodę ,a ona świetnie to zniosła zero płaczu i krztuszenia , troszkę była zdziwona i tyle . Pozdrowienia dla wszystkich Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 prezenty 06.12.04, 14:34 pomysł ze szkicem dziecka- uważam trafiony, bardzo fajny i jak najbardziej nadaje się na prezent i to nie tylko na gwiazdke. ja myślałam o czymś dość podobnym: u fotografa jest mozliowść zrobienia kalendarza ściennego albo 1 kartkowego na cły rok, abo na 12 miesięcy lub zdjęcie dziecka z napisem wszystkiego najlepszego zyczy ... - daje sie tylko zdjęcie- to wydaje mi się o tyle dobre bo tańsze ja kupilam małe czapke jak dle świętego Mikołaja - czerwoną- chcę zrobć jej zdjęcie w czerwonej sukience i dac Tatusiowi jako specjalny prezent od córci #### yessa - z nieba mi spadłaś z tym przepisem, na studiach zrobiła to kiedys moja koleżanka, miałam odgapić przepis, zapomniałam a potem kontakt sie urwał a mnie ciągle chodziło po głowie kurcze ale szkoda....a teraz!!!! hura- robie na 100% pozdrawiamy Kasia&Julia 18.06 Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 pytanie do mam "nie debiutantek" 06.12.04, 14:40 dziewczyny - kilka z was już debiutowało w roli mamy wcześniej - mam pytanie- czy kiedyś doszłyście do takiego stwierdzenia przy wczesniejszym dziecku- o nie ja tak już przy kolejnym na pewno nie postąpie, nigdy w zyciu... co to były za tematy? i czy teraz kiedy jesteście znów mami udało wam się czegość nie robić zgodnie z waszymi założeniami czy przeciwnie chiciałyście ale nic z tego nie wyszło oraz pytanie do innych- czy zakładałyście -że czegoś nie będziecie robić jako mamy a tu...niespodzianka życie napisało inny scenariusz (albo nasze dzieci) dziękuję za wasze spostrzeżenia Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 nowe forum -sugestie 06.12.04, 15:26 byłam w końcu na czerwcowym forum prywatnym. 1. przypuszczenia moje sie sprawdzają - podzieliłyśmy się (((((( 2.część zostanie tu, część tam kilka będzie skakać a w końcu czego boję się najbardziej wykruszymy się stopniowo 3.problemy są podobne a nikt nie bedzie odpowiadał dwa razy bo każda z nas ma mało czasu 4 forum prywatne przypomina mi wątek w oczekiwaniu-najpierw szukałam postu o tygodniach, one zanikały bo tydzień się zmieniał itp. dopiero jak powstaly nasze kochane czerwcóweczki czułam się "u siebie" 5. oczywiście każdy ma wybór. ale kazdy też może się wypowiedzieć co niniejszym czynie. 6. moze bedę zaglądała na prywatne ale zachwycona nie jestem i... jakos mi się zrobiło strasznie smutno............ buuuuuuuuuuuuuuuu Odpowiedz Link Zgłoś
hamaliel Czerwiec 2004 - zyczenia, różne 06.12.04, 15:37 ☼☼♥♥ Grabinko najlepsze życzenia dla Idalki. Dużo zdrówka, uśmiechu i radości z poznawania świata. Moc całusów ślemy.☼☼♥♥ ☼☼♥♥ Ika 1234 i dla Ali najlepsze życzenia pólroczne ) i dla męża również wszystkiego co najlepsze. Dużo radości z wspólnego zdobywania świata i poznawania nowości.☼☼♥♥ *** Ika jak myślisz, czy proszek może uczulać?? I jak to możliwe, że po 3 miesiącach uzywania nagle wyszło uczulenie?? Może to być efekt np. złego płukania?? Pytam ponieważ ja mam niestety jeszcze pralkę franię i muszę wszystko robić osobno i może tego proszku za duzo wsypuję, albo muszę z dwa razy przepłukać?? Ciekawe. Oliwka to na pewno nie jest, bo ja używam oliwy z oliwek i powinna dobrze natłuszczać skórkę a tu nici, nie natłuszcza. Wypróbuję oliwki do kapieli Oilatum może coś zadzaiła, a i pewnie pediatra jutro mnie oświeci. *** Kata74 ja cały czas zakładam, że nie będę moją mamą. Nie popełnię tylu błedów, które ona popełniła wychowując mnie i mojego brata. Trudno to zrobić, bo mam trochę tych gorszych cech z jej charakteru, ale na szczęscie mój mąż ciągle mnie "prostuje", zwłaszcza, że potrafię być wrednym babskiem do tego złośliwym. Okropne cechy. I tak nigdy nie uderzę mojej córci, ale nie mam zamiaru wychowywać jej bezstresowo bo jakieś granice musi znać w każdym razie kary cielesne nie są brane pod uwagę. Cały czas trenuję się w cierpliwości, bo Zuzia potrafi wyprowadzić z równowagi zwłaszcza gdy obie mamy zły dzień. Ale wtedy gdy już czuję, że wybuchnę to muszę ją mocno wyprzytulać i pomysleć sobie, że ona też ma prawo byc zła, zmęczona, czy mieć sobie humorki w końcu jest kobietką. I jest jeszcze masa wielu rzeczy, które będę chciała robić ale to wszystko będzie się rozwijać wraz z Zuzią. Jak na razie mocno się trzymam w postanowieniu (i nieźle mi idzie) żeby nie stać się matką, która drży na każdym kroku o swoje dziecko i tym samym mocno je ogranicza, nie być tak zwaną matka polką, która ma o wszystko pretensje do całego świata i wszystkich o wszystko obwinia. Ogólnie mam mocno hipisowskie podejście do życia (oczywiście nie mówię tu o free love, narkotykach itd.) i tak też mam zamiar wychować moje dziecię bez względu na to co kto o mnie sądzi. *** Kombinezon Zuzia dostała na Mikołaja i jest ze stópkami i ma doczepiane rekawiczki na sznureczku. Ogólnie jest fantastyczny i dzisiaj zamieszcze zdjęcia Zuzi w kombinezoniku na Zobaczcie ) Przepraszam, że się rozpisałam. Ale muszę Was jeszcze podręczyć bo już 17 grudnia będę odłączona od Was. ( i już tęsknię eh! I tym optymistycznym akcentem zakończę. Odpowiedz Link Zgłoś
duszka6 Re: Czerwiec 2004 - zyczenia, różne 06.12.04, 15:58 Witajcie Wszystkiego Najlepszego dla Naszych Polroczniakow!!! grabinka: wylatujemy do Polski 17-tego grudnia, wracamy 22 stycznia, a wiec troche pobedziemy. Mam nadzije, z euda mi sei zalatwic dostep do kompa, zeby choc napisac co sluchac i zobaczyc co u Was. s.ivonka: wiesz zmartwilas mnie tym podejrzeniem o skaze, ale ja bym chyba poszla jeszcze do kogos innego i sie utwierdzila, terz lekarze co jeden to inna diagnoze daja. My dzis idziemy do pediatry tez, bo Szymon ma ta wysypke juz ok miesiaca i nic nie pomaga, ja na diecie, on na cycu, moze to kosmetyki, ale uzywal oilatum, ale prawie codziennie a to emulsja lecznicza, weic moze przedobrzylam. Jak tylko bede po wizycie to napisze. Martwie sie czy go to nie swedzi,bo cos marudny jest ostatnio. ika1234: moj tez robi smieszne pierdzioszki i puszcza banki ze sliny kata74: wlasnie my robimy taki kalendarz ze zdjeciami na prezent, wg mnie supre sprawa, bo dziadkowie beda mieli wnuka caly rok "na scianie" A odnosnie czego mialam nigdy nie robic, to mialam nie uzywac smoczka no i wyszlo tak, ze jest w uzyciu caly dzien i noc hamaliel: ach te Twoje posty zawsze sa takie ladne graficznie, ze popadam w kompleksy pozdrawiam Was serdecznie i probujemy dodzwonic sie do pediatry Odpowiedz Link Zgłoś
kasia011 Re: Czerwiec 2004 - zyczenia, różne 06.12.04, 16:46 Czesc Dziewczynki, przepraszam ze mnie tu troche nie bylo ale dorobilam sie w ostatni wtorek kontuzji w postaci wypadnietego dysku i swoje musialam na podlodze odlezec hihihi... do nas Mikolaj jeszcze nie dotarl (( buuuuuuuu chyba nie bylam grzeczna ehhhh ja obiecywalam sobie ze nie dam Olasi smoczka, ale dzis to postanowienie zlamalam i podczas spacerku Olaske do smoczka przekonalam poniewaz nie chce zeby wdychala chlodne/zimne powietrze, no i mam nadzieje ze do spacerkowego smoczkowania nie dojdzie inne pomysly na prezenty w postaci zdjec czy kalendarzy sa suuuuper, cos mi chodzi po glowie zeby taki kalendarz zrobic samemu, ale zobaczymy jak sie to skonczy... Wszystkim Solenizantkom Basiom spoznione ale jak najbardziej szczere zyczenia spokoju ducha i samego zdrowka... Zaczelam Olasce przedstawiac zupke jarzynowa w sobote byla premiera i bylo fu be i zakonczylo sie po pol lezeczce placzem, w niedziele maly postep, Ola zjadla prawie 3 lyzeczki, mina nie byla zadowolona ale nie skonczylo sie placzem, a dzis niespodzianka zjedzone 1/4 sloiczka i wielkie mniam mniam Ola chce jeszcze a tu nie daja (ja zjadlam do konca... ) pozdrawiam Was wszystkie i milego tygodnia zycze... Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
s.ivona Re: różne 06.12.04, 17:31 witajcie ponownie) grabinka - wszystkiego cudownego, wesolego i zudo zdrowka dla Idalki. Rosnij radosnie mala panienko. *** ika1234 - dla Was rowniez moc najszczerszych zyczen przyjmijcie, rosnijcie zdrowo i pieknie poznawajcie swiat. *** hamaliel - proszek i plyny do plukania nawet jesli sa przeznaczone dla dzieci to moga uczulac. dlatego zaleca sie dwukrotne plukanie. teraz to jestem madra ale wczesniej to pralam w wizirze( Szymon mial uczulenie. natomoast do smarowania po kapieli to polecam albo oliwe z oliwek (pachnie nizebyt ladnie ale skora jest meganawilzona) lub ciekla parafine. popytaj w aptekach o cos takiego. ja dostaje taka oliwke z Andrychowa. *** czego ja nie mialam robic? wlasciwie to sie nie zastanawialam bo nie mialam zamiaru byc super mama. bardziej sie zastanawialam co bede robic a na poczatek mialo byc karmienie piersia. z wielu powodow nie karmilam. i to bylo cos czego nigdy sobie nie wybacze i co zawsze bedzie dla mnie bolesne. reszta to nieistotne sprawy a i tak wszystko wyjdzie w praniu. *** nie chce zapeszyc ale Szymon bez mrugniecia okiem zjadl juz dwie butelki tego prosobee. zobaczymy jak bedzie. jesli nic sie nie zmieni to juz mam namiar na dobrego dermatologa-alergologa. poczekam dwa tygodnie. *** dzisiaj rano Szymon zaczal raczkowac!!!! nie jest to jeszcze umiejetnosc opanowana na 100% ale on naprawde juz porusza sie do przodu. widzialam jak to robi - a wiec jedna raczka do przodu, nozka lekko podkurczona, odbija sie i myk do przodu. za chwile podciaga druga raczke i nozke. i tak sie przesuwa. jeszcze sie szybko meczy ale powinno teraz juz pojsc szybko nabywanie wprawy. bede Was informowac na biezaco. Pozdrawiam Iwona&Szymon Odpowiedz Link Zgłoś
duszka6 Re: różne 06.12.04, 17:47 Iwonko, gratuluje nowych umiejetnosci Szymonka. No i widzisz jak ladnie wsuwa te nowosci My dzis idziemy na 14.30 do lekarza, wiec Wy juz bedziecie spac jak wrocimy (roznica czasu 8 godzin). Moj Szymon nie raczkuje nawet o tym jeszcze nie mysli, na razie robi mostki i wydaje dzieki jak prawdziwy "samuraj". Co do karmienia piersia to nie obwiniaj sie. Jak to przeczytalam niedawno na majowkach "milosc nie plynie z cyckow", chcesz dla Szymonka jak najlepiej, nie zawsze nam wszystko wychodzi co sobie zaplanujemy. U mnie tez na poczatku bylo ciezko z karmieniem i gdybym nie poszla do poradni laktacyjnej to nie wiem czy bym kamila. Mleko mialam, ale Szymon nie umial chwycic. Zawsze pamietaj, ze jestes dobra mamusia, najwspanialsza, jedyna dla swojego synka, a to co nam sie nie udalo to juz nie jest tak istotne, bo teraz przed nami sa nowe wyzwania i nie zadreczajmy sei przeszloscia. Idziemy naprzod babeczki!!! Glowa do gory i do przodu!!! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tuneczek raczkowanie 06.12.04, 20:55 S.ivona, moj mały zachowuje sie podobnie, najpierw jedną rączkę i nożkę układa, podnosi tyłeczek do góry i odpycha sie i już jest o kilka centymetrów dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
tuneczek Usypianie 06.12.04, 20:58 Dziewczyny, jesli jeszcze nie przeczytalyście tej ksiazki Usnij wreszcie, to radze Wam. Odkąd S.ivona przesłałami ja, to zaglebiłam sie w lekture i opłacało sie. Od conajmniej 5 dni stosowalam sie do zalecen tam zaprezentwanych i jestem pełna zawodolenia, bo od trzech dni mały budzi sie tylko jeden raz w nocy i zasypia okolo 21 i spi do 8-9 nad ranem - a wiec wreszcie jestem wyspana. Mam nadzieje, ze nie zapesze .... Odpowiedz Link Zgłoś
s.ivona Re: Usypianie 07.12.04, 10:39 ja chyb nie daje rady albo robi cos zle albo moj Szymon jest takim upartym dzieckiem. od 20 do 2 spi jak aniolek ale potem tzn do 5 jest koszmar. wstawanie prawie non stop bo nie moze zasnac. dzisiaj to np obudzil sie o 4 i wyl chyba ze 20 min ale tak ze nie mozn go bylo uspokoic w koncu sie zmeczyl i zasnal do 6. teraz np usypiam go juz pol godziny. wlasnie powinien sie budzic a nie isc spac mnie sie wydaje ze ja robi zle wstajac do niego w nocy jesli tylko uslysze poruszenie w lozeczku. wiem ze wypadl mu smoczek i ide mu go dac. a czy Partyk ma smoczka w nocy? wiesz bede Ci wdzieczna jesli napiszesz jak po kolei postepowalas. ja wiem ze w ksiazce moge to sobei przeczytac ale moze Twoj opis mi pomoze. jak bedziesz miala chwilke to napisz. spicie w tym samym pokoju? Odpowiedz Link Zgłoś
tuneczek Re: Usypianie 07.12.04, 21:34 Około 19:30-20:00 jest kąpiel i zabawa w wannie (zazwyczaj mój mąż się z nim kapie), potem jest jedzonko, ale nie cycuś bo przy cycusiu to zdarza mu się zasnąć, więc teraz dostaje z butelki kaszkę nestle, albo mleko i owoce tej samej firmy. Po jedzonku albo ja albo mąż bawimy sie jeszcze z nim, a najcześciej bierzemy go na kolana i pokazujemy ksiazeczke lub kiedy jest bardzo znieznosny to bierzemy go na raczki i kołyszemy, chodzac przy tym, ale nie pozwalamy mu zasnac. I tak bawimy sie z Patrykiem lub chodzimy około 10 minut. Nastepnie co oczywiscie nie obywa sie bez protestów Patryka, odkładamy go do łóżeczka, dostaje misia z jednej strony i pieluszke z drugiej strony i oczywiscie smoka do buziaczka, bo smoczus to Patryczka ulubiona zarówno zabawka, jak i swietny sposob uspokojenia.Dostaje buziaka, mowimy mu "dobranoc", gasimy swiatło i wychodzimy z pokoju. Aha, nie przykrywam Patryka, bo i tak koc bylby zmietolony. Po około 1 minuty,zaczyna sie krzyk, wrzask i rozzalenie. W Usnij wreszcie napisali by najpierw przychodzic do dziecka po 1 minucie, ja odrazu zastosowałam technike zaawansowana, czyli po około 5 minutach a czasami dłuzej dopiero przychodze do pokoju. Podchodze do łóżeczka, poprawiam Patryka (bo zazwczaj jest o 180 stopni przekrecony, i lezy na brzuchu, albo trzyma sie szczebelek, lub tarmoci misia, a smok jest hen hen daleko od niego) i oczywiscie wkładam smoka i wychodze. Cała sytuacja powtarza sie jeszcze z 2 - 3 razy, az wreszcie zasypia. Ostanio przespałiagiem az 8,5 godziny, co niezmiernie nas ucieszyło, nareszcie mamy czas dla siebie Mam nadzieje, ze w sposoby jasny i klarowny opisalam usypianie Patryka. Aha, poniewaz jestesmy w trakcie urzadzania sie, bo tak pisalam przeprowadzilismy sie, to Patryk narezie spi z nami w jednym pokoju, ale juz po swietach, bedzie spal w swoim pokoiku. Odpowiedz Link Zgłoś
s.ivona Re: Usypianie 08.12.04, 10:40 tuneczek wielkie dzieki. ja robilam troszke inaczej to znaczy po jedzeniu nie bawilam sie tylko mu tlumaczylam ze teraz to trzeba isc spac ze tu ma misia itp. wkladalam do lozeczka i sobie szlam. ryk nastepowal po jakiejsc minucie ale tylko raz wchodzilam wiecej niz dwa razy do pokoju. czesto mi sie zdaza ze maly usypia przy jedzeniu naprawde sie staram zeby go obudzic ale to nie jest latwe. w nocy to raz wstaje szybciej innym razej czekam. troche w tym brak konsekwencji ale inaczej nie umiem a i tak nie jest zle. jak dzisiejsza noc? Odpowiedz Link Zgłoś
tuneczek Re: Usypianie 08.12.04, 10:53 aby nie zapeszyc - dzisiejsza nocy rowniez była udana, zasnał około 21:30, obudził sie po 4:30, zjadł i spal do 8, po czym przekrecił sie na brzuszek, zlapal szczebelek i wpatrywał sie jak ja spie ale byl cichutko wiec moglam jeszcze z 20 minutek polezec. Odpowiedz Link Zgłoś
duszka6 Re: Czerwiec 2004 - zyczenia, różne 06.12.04, 17:57 Kasiu, zdrowiej szybko, niech ten dysk wraca na swoje miejsce, bo to musi chyba troszke bolec, brrr. A Ola niech wcina ta zupke, a mamusia to niech jej nie podjada Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
s.ivona Re: Czerwiec 2004 - zyczenia, różne 06.12.04, 19:01 duszka, dzieki Alleluja i do przodu!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kasia011 Re: Czerwiec 2004 - zyczenia, różne 06.12.04, 19:29 dzieki Duszko, milo uslyszec dobre slowo ) zebys wiedziala ze boli, ale swiadomosc ze jest moja corcia czekajaca i mnie potrzebujaca stawia na nogi nawet z dyskiem nie na swoim miejscu a zupke ... no coz nie moglam sie oprzec ... daj znac jak po wizycie u lekarza. Pozdrawiamy, Kasia i Ola Odpowiedz Link Zgłoś
yessa Re: pytanie do mam "nie debiutantek" 06.12.04, 22:59 Cieszę się, że trafiłam w przepis )) A odnośnie pytania. Mnie kojarzy się jedna rzecz. Mój dwunastoletni syn do tej pory zachowuję się jak dziecko bezzębne (a ząbki ma naprawdę niczego sobie). A wszystko przez długie miksowanie zupek i innych potraw. Do tej pory nie zje serka z owocami (tylko gładki), truskawki musi mieć zmiksowane, zupki przecedzone. ZGROZA!!! Już się poddałam, ale obiecałam sobie przy Bartusiu: koniec z miksowaniem (chociaż na razie jeszcze to robię)! Ale niech tylko pokażą się ząbki... Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 06.12.04, 21:32 Witam mamuśki!!!! Mikołaj u nas był wczoraj i dla mnie też coś przyniósł, jednak jak myślicie kto będzie czytał, a kto słuchał "Kubusia Puchatka" ale jestem bardzo zadowolona. Ala dostała wersję z obrazkami a ja do czytania... s.vona- świetny kawał i pycha przepis, obydwa, ten Twój i od yessy skopowiałam i mam nadzieje wkrótce wykorzystać. Grabinko, 100lat dla Idalki!!!! Moc całusków. Teoretycznie byłam przygotowana swietnie do roli mamy. Całą ciążę czytałam wszelkie poradniki itp. Z nieudanych rzeczy to to że Alunia ssie smoka i usypia zazwyczaj na rączkach. Próbuję ostro z tym walczyc i od kilku dni wieczorem usnęła sama w łóżeczku. Teraz mogę sobie zarzucić to że czasami nie mam już cierpliwości. Obiecuję sobie że nigdy nie uderzę Aluni. Nie byłam nigdy bita i moje dziecko też nie będzie. Narazie to tyle do reszty postów ustosunkuje się p.óźniej.Pozdrawiam goręco. Całuski. Kasia z Alunią Odpowiedz Link Zgłoś
26basia Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 06.12.04, 21:48 Witam!!! Duzo zdrówka dla wszystkich półroczniaków. tuneczek lub któraś z Was mogłaby mi przesłać książke Usnij... 26basia@gazeta.pl serdecznie dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś
ika1234 Podziękowania 06.12.04, 23:42 Dziękujemy Wam za miłe życzenia . Iwona i......... Ala 06.06.2004 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=17359829&a=17359829 Odpowiedz Link Zgłoś
duszka6 Po wizycie u pediatry:( 07.12.04, 00:47 Oj smutna jestem, poszlismy dzis do pedaitry z ta wysypka Szymonka. Naszego lekarza nie bylo ale byla mila lekarka. Powiedziala, ze wyglada jej to na egzeme, a od czego to ciezko stwierdzic. Przepisala lek sterydowy, mamy dawac dwa razy dziennie i obserwowac. Najgorsze jest to, ze powiedziala, ze jesli to egzema to Szymonka musi swedziec i to mnie tak zasmucilo, a ja sie wkurzalam na niego jak ostatnio byl marudny Po drugie, Szymonek ma nad lukiem brwiowym takie zrgubienie. Ja bylam swiecie przekonana, ze to jest kosc, ze wystaje od czasu porodu, a pani zasugerowala, ze moze to tluszczak, taki niezlosliwy guzek, ktory jak nie rosnie to moze zostac, a jak bedzie sie powiekszal to usunac. Ale nie byla pewna bez dodatkowych badan nie maja pewnosci. A wiec w piatek ide znowu do lekarza, bo mamy szczepienia i juz bedzie nasz pediatra i wtedy zobaczymy czy masci pomogly na ta wysypke i moze zaproponuje jakies badanie na ten guzek. Oj zmartwilam sie i mimo, ze w sumie nic takiego Szymonkowi nie dolega to i tak chce mi sie plakac Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
grabinka Re: Po wizycie u pediatry 07.12.04, 08:36 Witajcie! Na początek dzięki za życzenia takie milutkie tak cieplutko sie poczułam. Duszko,ja też zmatwiłam się tymi sterydami Szymusia.Czy to naprawdę konieczne? Wiesz, ja jak Irminka miała uczulenie na pokarmy i wysypkę to : po 1.zmieniałam płyn do kąpania z oilatum na linolę - bo moj pediatra powiedział ,że skóra przyzwyczaja się do jednego płynu i pózniej już nie pomaga kąpanie.Przy silnej wysypce nie kąpałam jej codziennie.kąpałam zamiennie raz tym raz tamtym po 2. lekarka poleciła mi taki krem - do kupienia w aptekach SVR z mącznikiem,bardzo tłusty(duża butelka kosztuje 60 zł) ale się opłaciło bo obyło się bez sterydów.Uważaj na nie tym bardziej jeśli będziesz stosować na buzkę- fatalnie wygląda pózniej skórka,bardzo wysuszona,ściagnięta. Co do tłuszczaka to spokojnie, czasem nie trzeba go usuwać .Może nie bedzie grozny dla zdrowia,a tylko względy kosmetyczne zadecydują o usunięciu.Głowa do góry będzie dobrze. A jeśli chodzi o błędy wychowawcze.Ja przy Irmince staram się wychowywać ja bezstresowo,czytaj:0 klapsów i czasem to nerwy mi puszczają mam nadzieję,że to minie ten okropny bunt 3 latka bo....Idalkę,też będę tak wychowywać. Ale jestem bardzo przewrazliwiona jeśli chodzi o ruch dzieci,wydaje mi sie ciągle,że Irma biegajac,skaczac zrobi sobie krzywdę i ja już widzę jak ona ją sobie robi zanim ona zacznie biec.To moja najwieksza porażka bo ciagle ja strofuję: nie biegaj,nie podskakuj itd.Mam nadzieję,że uniknę tego przy Idzie. Dużo,mowiłam do Irminki opowiadałam co robię co widze i dzięki temu zaczeła bardzo szybko mowić.Nigdy nie zdrabniałam(to mój sukces wychowawczy) więc Irminka też starała sie i mowiła poprawnie.Nigdy nie używałam "dziecięcej mowy" kiedy się do niej zwracałam.A i czytajcie dzieciom to ważne! Naprawde warto bo to pięknie kształtuje mowę i wyobraznię. Moją bolączka jest to,że ani z jedną ani z drugą nie mogłam pozostać na wychowawczym i czasem omija mnie tyle ważnych rzeczy i postępów w rozwoju. A jeszcze jedno wychowanie dzieci to sztuka cierpliwości i kompromisu.Tego trzeba się nauczyć ale jesli sie kocha to przychodzi to łatwo i tak jak Hamaliel mimo gorszych dni potrafi tak się wyciszyć i zrozumiec malutką,ze wszystko jest ok. Tak trzymać. Ale się rozpisałam.Raz jeszcze dziękuję za życzenia.Pozdrawiam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kasia011 Re: Po wizycie u pediatry 07.12.04, 08:59 Duszyczko, nie martw sie napewno wszystko sie ulozy i bedzie dobrze. Idz do swojego lekarza i z nim jeszcze raz wszystko skonsultuj, bo ja z doswiadczenia mam dziwne wrazenie ze lekarze tacy co przypadkiem dziecko badaja to zaraz tysiace chorob, wad itp szukaja w naszych dzieciach. U mnie np taka przypadkowa lekarka stwierdzila wzmozone napiecie miesniowe i omal mi awantury w gabinecie nie zrobila (Ola miala niespelna 3 miesiace) a jak potem to skonsultowalam z naszym lekarzem i rehabilitantka to sie okazalo ze wszystko jest ok, a jeszcze inna caly czas twierdzila ze zoltaczka Olasce wcale a wcale nie schodzi choc widziala Ole wtedy po raz pierwszy. Takze glowa do gory i pogadaj ze swoim lekarzem, ktory Szymcia juz zna. Trzymamy za Was kciuki, pa Kasia i Ola Odpowiedz Link Zgłoś
s.ivona Re: Po wizycie u pediatry 07.12.04, 10:32 kochana Duszyczko bedzie dobrze. ja tez sie martwie moim Szymkiem ale wierze w to ze bedzie ok. musi tak byc! glowa do gory. mowie Ci Alleluja i do przodu. a moze uda Ci sie skombinowac masc nagietkowa? u nas pomogla troszke. poczekaj na swojego lekarza a zobaczysz ze chmury szybko znikna trzymamy kciuki zeby bylo dobrze! mocno sciskamy Odpowiedz Link Zgłoś
ika1234 Re: Po wizycie u pediatry 07.12.04, 10:59 Duszko przykro mi że Twój Szymon ma egzemę ( jeśli ją ma ) sterydy u takiego malucha ? ja bym mocno się zastanawiała , czy Szymon jest teraz jakiś rozdrażniony ,czy są jakieś objawy tego że może go to swędzić ? Mój mąż też ma egzemę i w takich ciężkich sytuacjach robi sobie kąpiel w krochmalu ponoć łagodzi to swędzenie - spróbuj ,nie zaszkodzi i konieczie jak juz pisały dziewczyny sprawdź to u innego lekarza .Jesli karmisz go piersią sprawdź co jesz i zrób sobie ostrą dietę i powoli wprowadzaj najmniej uczulajace pokarmy . Uważaj na : colę , wino , czekoladę , orzeszki ,odstaw mleko, jaja .... Jak mi jeszcze wpadnie coś do głowy napiszę . Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
ika1234 Re: Po wizycie u pediatry 07.12.04, 11:02 aaaaa jeszcze jedno może być marudny bo mu ząbki idą więc spróbuj posmarować dziąsełka jakimś żelem ,ja smaruję dentinoxem i efekt jest natychmiastowy . Tak więc próbuj i walcz ze swoim smutkiem . Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 Re: Po wizycie u pediatry + a Brusz? 07.12.04, 14:23 cholerka znow siękomuś coś przyplatało,(((( przyłaczam się do rad innych dziewczyn- po pierwsze konsultacje z innymi lekarzami, a może jest jakiś specjalista. a my dziś po szczepieniu ktorego nie było bo nasz tata jest chory i poni doktor stwierdziła że mała wprawdzie zdrowa ale choroba może się u niej wykluć do 3 dni i trzeba na wszelki wypadek poczekać. oczywiście przy szczepieniu sajgon- to się już przyzwyczaiłam. ale wyobraxcie sobie jakąś mamuśkę która wpychała się beszczelnie do kolejki, opieprzała ludzi że traktują ją jak oszusta a naprawdę się wpychała - coś strasznego wyszłam tak zdenerwowana- bo to co robiła to było zwykłe chamstwo/ u mojej Lulki pojawiły się zaczerwienione policzka- lekarz potwierdził że może to być coś ze skazą. na razie mamy mieć jakąś maść, kurcze muszę szukać po waszych postach= bo wiem że temat się kilkakrotnie przewijał. ##### Koleżanki a gdzie jest Brusz???nasza forumowa prowokatorka?? czyżby nas opuściła czy nie chce z nami gadać, mam nadzieję że jednak powodem jest zerwane łącze internetowe a nie co innego. pozdrawiamy Kasia& Julka 18.06 Odpowiedz Link Zgłoś
duszka6 Na poprawe humoru 07.12.04, 18:24 Na poprawe humoru zaserwowalam sobie dowcipy. Moze i u Was spowoduja wystapienie usmiechu na buzkach ***** Kolega do kolegi: - Jakbym sie przespal z twoja zona, to bysmy byli jak rodzina. - Jak rodzina to moze nie, ale na pewno bylibysmy kwita. ***** Zona miala dosc zachowania swojego meza, a w szczególnosci jego zbyt czestych wypadów z kolegami na piwo i powrotów w stanie mocno wskazujacym. Po jednym z takich wieczorów maz w stanie kompletnego upojenia wrócil do domu i padl nieprzytomny na lózko. Zona jak zawsze rozebrala go do snu, ale tym razem zrobila cos wiecej - wepchnela mu do tylka prezerwatywe w taki sposób aby kawalek wystawal na zewnatrz. Rano, jak zawsze, maz aby poczuc sie lepiej, wszedl pod prysznic. Myje sie, myje... w pewnej chwili zaczyna myc tylek i co....Co to jest? Wyciaga z tylka prezerwatywe...... Zona w tym czasie przygotowuje w kuchni sniadanie. Gdy wykapany mezulek przychodzi do kuchni , zona pyta: " Jak sie wczoraj bawiles? Jak zyja Twoi koledzy ?" Maz pelnym rozgoryczenia glosem odpowiada: "Koledzy? Ja juz nie mam kolegów..." ***** Do banku w Szwajcari przychodzi klient. Kladzie przy okienku olbrzymia walizke i mowi szeptem do kasjera: -W tej walizce sa pieniadze. Chcialbym je umiescic na lokacie w waszym banku, niecale 3 miliony euro. Na co kasjer z usmiechem: -Nie musi pan tak sciszac glosu. Bieda to nie zaden wstyd ... ***** Leci Amerykanin rosyjskimi liniami lotniczymi. Podchodzi do niego mila stewardessa i pyta: - Zyczy pan sobie obiad? - A jaki jest wybór? - Tak lub nie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tuneczek Re: Po wizycie u pediatry 07.12.04, 21:35 duszka6: tłuszczak to nie jest nic groźnego, ja od 15 roku życia go mam na plecach i ciągle jest taki sam. Byłam nawet u chirurga, który powiedział, że nie trzeba go usuwać, chyba że mi przeszkadza. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.28 Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 07.12.04, 14:20 Właśnie widać jak się uczę Moja Oleńka coś chora jest. Wczoraj byłyśmy u pani doktor i miała zaczerwienione gardło i temperaturę. Powiedziała że jeżeli temperatura wciąż będzie to żeby podać antybiotyk, ale od wczoraj już nie ma i nie podawałam paracetamolu więc na razie nie daję antybiotyku. Katarku nie ma, kaszlu również więc czekam( Mnie też coś tam smyra w gardle i od wczoraj na rutinoskorbinie i tantum verde do ssania. A mała już lepiej dzisiaj. Kupiłam jej herbatkę ziołową hippa nawet wipiła bez krzywienia. A jak jej chcemy coś do buzi podać to zaciska dopiero jak poczuje że to nie lekarstwo to zje lub wypije. Taka cwaniara. Będę teraz tylko czasem zaglądać bo egzamin się zbliża i trzeba się uczyć( jak mi się nie chce... Przepisy Zawijańce Najlepiej w markecie kupić gotowe zrazy wołowe w ilości sztuk ile osób będzie lub ile się chce zrobić, nie trzeba już rozbijać gotowe do załadunku, no ja zawsze trochę mięsa odkrawam aby były zgramniejsze i z tych tersztek robię gulasz. Każdy posolić położyć na nim boczek 1/4 ogórka konserwowego średniego wiórki cebuli i zawinąć. Spiąć wykałaczkami (średnio 2 na jednego) nie przejmować się że duże bo po gotowaniu zmaleją. Obsmażyć na maśle ze wszystkich stron. Potem zalać wodą dodać grzybka i 1 zrumienioną pokrojoną w półtalarki cebylę + przyprawy jakie kto lubi np słodką paprykę, majeranek. Dusić w garnku około godziny nalepiej odstawić aby dobrze przestygły i potem jeszcze raz zagotować będą wtedy bardzo kruche ja zawsze robię dzień wcześniej. Smacznego. A karczek na 16 osób -2 kg karczku wieprzowego Karczek pokroić w plastry i włożyć do garnka. Zalać wrzącą wodą dodać wino lub ocet winny i niech polerzy z 15 minut. Wyjąć i przełożyć do żaroodpornego naczynia z 2 plantami. Posolić, popieprzyć, 2 żąbki czosnku zmiażdżone i do piekarnika na około 1,5-2 godziny. Robi się samo a jaka pychota. Mam wiele sprawdzonych i szybkich przepisów polecam się na przyszłość. Jak będę miała czas to poczytam i jeszcze coś odpisz. Oleńka ma skazę białkową i jest na piersi więc z mlekiem nie pomogę. Ale jak mam zje coś mlecznego to odrazu na Oli buzi widać, nawet jak to była odrobinka w czymś tam. Ale ponieważ nie jest najgożej więc mama nie przesadza i Ola coś tam zawsze ma na buzi, bo w cieście jest i troszkę kaszki hippa na mleku modyfikowanym mama je. Ja tak za wczasu wszystkiego naj naj dla półroczniaków bo moja Ola zaczęła 1 czerwca a tu teraz prawie co dzień mija kolejny dzień z urodzinami aż do początku lipca wtedy się wszystkie czerwcóweczki odliczą. Pa Pa Odpowiedz Link Zgłoś
bioo Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 07.12.04, 14:43 Witam cieplutko po dość długim milczeniu, ale czasem tak jest,ze nic nie wychodzi tak, jakby sie chciało, prawda? spróbuje sie ustosunkowac do niektórych postow: Dużo zdrówka wszystkim solenizantom i jubilatom, kazdego dnia prawie ktos bedzie poszerzał grono półroczniaków ;o) Gratulacje i duzo słonka watek prywatny srednio mi sie podoba, wole jednak misz-masz Rehabilitantka stwierdziła, ze Małgosia ma raczej obnizone napiecie ale na pewno nie wzmozone(wersja neurolog) ale jest raczej ok, mamy cwiczyc przewroty z plecków na brzuch (bo w druga strone to około 7-8mca) i rozprostowywac paluszki, i kciuk u dłoni, bo czasami ma ten kciuk "schowany" do wewnatrz dłoni Przepisy super, mam osobny plik w wordzie z przepisami z forum ;o) Portret ołowkiem super!!!!!my prezenty skromne dla rodziców, kupiłam ramki i w nie włożymy zdjecia Małgosi + jakies drobiazgi kosmetyczne, mężowi chce kupic piżamke(spodenki krótkie i koszulka), a małej krzesełko drewnaine do karmienia i hustawke taka przestawna, sasaiadka ma - super sprawa, tym bardziej ze siedzonko jest rozkładane, ale to jeszcze nic pewnego.... oj, musze konczyc dziecie wstało z drzemki poobiedniej, moze potem sie uda? papapappapapa Odpowiedz Link Zgłoś
duszka6 Po wizycie u pediatry:( 07.12.04, 15:53 Witajcie, oj jak mi sie lepiej zrobilo, jak przeczytalam wszystko co do mnie napisalyscie, dziekuje Wam serdecznie. Co do sterydow, to mam uzywac tylko na cialko, nie na twarz. Na ta masc sterydowa mam dawac taki tlusty krem, zeby nie wysuszylo skory dziecka. Na buzke tylko ten kremik. Szymona wczoraj posmarowalam tym i po dwoch godzinach obudzil sie ze strasznym placzem, nie moglam go uspokoic, moze zaczelo go swedziec lub piec. Do tej pory byl troche marudny, ale nie wydawalo mi sie, ze ta wysypka go swedzi, bo nie bylo tak zle z jego zachowaniem. Dzis rano obejrzalam go i nie wiem czy jest lepiej, weim, ze nie jest gorzej. Znowu posmarowalam, bo mam to robic 2 razy dziennie. Kapalam go w oilatum, w takiej owsiance, i tez w krochmalu. Nic nie pomagalo. Teraz uzywamy tylko wody bez zadnych detergentow. Problem z tymi kosmetykami jest taki, ze ja tu nie dostane ani masci nagietkowej ani innych kosmetykow co weim ze sa w Polsce i je znam, ze sa dobre. Ale juz za 2 tygodnie wracamy to sie zakupie na caly przyszly rok. W sumie stosuje diete, znaczy sie unikam pokarmow mogacych uczylic Szymonka. Posmaruje jeszcze tymi specyfikami dzis i jutro, a jak nie pomoze to chyba odstawie, bo nie chce go faszerowac ta chemia. Lekarka poweidziala, ze jak nie zejdzie to bedziemy robic testy skorne, zeby weidziec na co jest uczulony. To na razie tyle, jeszcze raz wielkie dzieki. marta.28: mam nadzieje, ze z Olenka wszystko bedzie dobrze, i skonczy sie tylko na lekkich objawach. Trzymamy z Szymonkiem kciuki. Pozdrawiam Was dziewczyny Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 maść ze sterydami 07.12.04, 16:48 duszko - pisałaś najpierw że dostałaś na wysypke lek ze sterydami a potem że maść (maść też ze sterydami???)i dziewczyny odpisały ci żeby uważać na skóre na buzi, bo wysusza. jak pisałam nam też dziś na czerwone policzki zapisano maść i dzięki wam bylkam mądzrejsz i zaraz w aptece zapytałam się z czym ona jest i usłyszłam że ze sterydami, a jak zrobiłam dziką miną pani powiedziała że stosuje się w krótkotrwałym leczeniu. wasze porady zeby się upewnić odnoszą się do wysypek? całkiem się skołowałam Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
duszka6 Re: maść ze sterydami 07.12.04, 17:10 Kasiu, mam przepisany krem ze sterydami a na to mam dawac taka masc tlusta, bez sterydow, taki krem-masc, nie wiem jak to napisac, ale to juz jest bez sterydow. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tuneczek Do leefka 08.12.04, 10:38 Leefka: ja tez się cieszę, ze tylko Szczecin, a nie daleki Wschód. A jeśli chodzi o pracę mojego męża, to jest on prokurentem w firmie meblowej SCANSIA i niestety ta firma ma około 7 fabryk właśnie w Wietnamie, prędzej czy później i tak nas czeka półroczny wyjazd, choć może da się to obejść inaczej – liczę na toJ\ Ponieważ cała moja rodzina mieszka w Wawie, więc postaram się bywać dosyć często. I z przyjemnością gdzieś się wybiorę, właściwie to w Wawie będę już w ten piątek, gdyż w sobotę mam graduację na uczelni- oficjalnie już dostanę papierek iż jestem panią mgr J Do Szczecina wracamy dopiero po świętach. Jestem bardzo nappy z tego powodu, gdyż nareszcie będę miała aż dwa tygodnie na zrobienie zakupów świątecznych, gdyż w Szczecinie jest zaledwie jedno Agent Galary i na tym koniec … biedne to miasto…. Choć mieszkamy tutaj zaledwie 3 tygodnie, to ja już tęsknię za Warszawą…. Odpowiedz Link Zgłoś
tuneczek książka kucharska 08.12.04, 10:39 Dziewczyny, dzięki Wam skompletują sobie całą książkę kucharską J Odpowiedz Link Zgłoś
tuneczek książka kucharska 08.12.04, 10:39 Dziewczyny, dzięki Wam skompletują sobie całą książkę kucharską Odpowiedz Link Zgłoś
s.ivona Re: do bioo 07.12.04, 18:02 witaj, super ze sie odezwalas) mam nadzieje ze z zajec na zajecia bedzie coraz lepiej!!!! Pozdrawiamy serdecznie. moc usciskow! I&S Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 lista 07.12.04, 16:59 skopiowałam nasza listę z cześci I żeby nam nie uciekła, znalazłam wersję z 6.11. - mam nadzieję że to jest ta ostatnia 1. tyldak, Matylda 27 lat, Kraków, 1-sze dziecko, Tosia 10/05, forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13621371 2. verbena, Lidka 28, Warszawa, 1-sze dziecko Hania – 16/05/2004 3. mia101, Magda 28 lat, Warszawa (Grochow), 1-sze dziecko, Lila 27/05 4. hamaliel, kinga 22, 1-sze dziecko, Kraków, Zuzanna 28/05 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16047045 5. beciaw77,Beata 27lat, Rzeszów,1-sze dziecko, Dominika 28/05 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13431105&v=2&s=0 6. marta.28,Marta 28lat, Łódź, 1-sze dziecko, Ola 01/06 www.mandg.neostrada.pl/ 7. werata, Ewa 31lat, 1-sze dziecko, Poznań, Tomaszek 05/06 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13697117 8. betty761, Beata, 28 lat, Warszawa (Imielin), 1-sze dziecko, Basia 06/06 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13751906 9. ika1234, Iwona, 33 lata, 3-cie dziecko, Bielsko-Biała, Alicja 06/06 foto.onet.pl/albumy/album.html?id=30034&q=ala&k=11 10. anust, aneta,29, 1-sze dziecko, Opole, Maciuś-08/06 - foto.onet.pl/albumy/album.html?id=28129&grupa=0&kat=15&a=januszu1-- 11. ata_maz, Marta 25lat Gniezno, 1-sze dziecko, Zuzanna 10/06 12. aka_78, Agata 26lat, Warszawa, 1-sze dziecko, Kasia 11/06 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13821078 13. matylda26, Justyna, 27lat, Katowice, 1-sze dziecko, Igor 12/06 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14726083&a=14726083 14. mabasia, Basia, 30lat, Stalowa Wola, Jasiek 12/06 foto.onet.pl/albumy/album.html?id=27822&q=mabasia&k=2 15. yessa, Jola, 40 lat, Łódź, 2-gie dziecko - Bartuś 13/06 foto.onet.pl/albumy/album.html?id=23170&k=7&q=Bartu?&nxt=0 16. augustia, Ania, 29 lat, Katowice, Kubuś 13/06 17.bursz,Jola,31 lat, Łódź, Julka 14/06 foto.onet.pl/albumy/album.html?id=25168&q=Lula&k=5 18. eenia, Ewa 28 lat, Zawoja, Franek 16.06 ( mial byc 4.07) 1 dziecko forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14928277&a=14928277 19. mara_28,Marta, 28 lat, Płock, 1-sze dziecko, Nikola 17/06 foto.onet.pl/albumy/album.html?id=27270&k=10&q=nikola&nxt=9 20. bioo,Ania,28lat,W-wa (Ząbki),1-sze dziecko,Małgosia 18/06 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13961856&v=2&s=0 21. jaguar3, Karolina, 26lat, Wrocław,1-sze dziecko, Michalinka 18/06 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15413630 22. kata74 30 lat, pierwsze dziecko, Ostrów Wlkp. Julia 18.06 23. leefka, Ola, 30 l., W-wa (Mokotów), 1-sze dziecko, Tosia (Antonina) 19/06 24. tuneczek, Monika, 24 lata, Warszawa, 1-sze dziecko, Patryk 23/06 foto.onet.pl/albumy/album.html?id=25829&k=10&q=tuneczek&nxt=0 25. evita33, Ewa, 34lata, Gdańsk Zaspa, 2-gie dziecko - Maciuś 24/06< forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15463095&a=15463095 26. kasia011, Kasia ), 26 lat, Warszawa, 1-sze dziecko - Ola 24/06 27. betty1234, Beata 26 lat, Piła, 1-sze dziecko - Oskarek 24/06 republika.pl/oskarek1234 28. astrac, Agata 28, Warszawa - Grochów, 2-gie dziecko: Mateusz 26/06 agaastra@tlen.pl; 1-sze dziecko Matylda 19-08-2001) 29. 26basia, Basia, Mikstat, 2-gie dziecko, Paulina 27/06 30. kasik81, Kasia 23l, Mikołów, 1sze dziecko- Alicja 03/07 www.fotoalbum.wzt.pl/fotografia_3.php?idgw=157 31. ka_wier, karolina,28, 1-sze dziecko, Sopot, Staszek-09/07 Odpowiedz Link Zgłoś
kata74 Re: lista 07.12.04, 17:03 już widzę że musi być świeższa wersja listy - przepraszam, jak uda się to poprawię Odpowiedz Link Zgłoś
s.ivona Re: do Duszka + do wszystkich uczacych sie:) 07.12.04, 17:59 tak sobie pomyslalam ze moze jeszcze tu sprawdzisz. jest strona www.skarbmatki.pl tam sa opisane kosmetyki dla dzieci i mozna jes zamowic przez internet. pewnie do stanow nie wysla ale jak przyjedziesz to sie moze rezejrzyj po aptekach lub zamow tam gdzie bedziesz. ja uzywam olejku na ciemieniuche. chyba skusze sie tez na oliwke do ciala lub mleczko. jest tez taka oliwka Balneum (ale to juz nie ze skarbu matki). podobno swietna. moze to Ci pomoze. *** trzecia w nocy. w domu profesora dzwoni telefon. - slucham? - pyta zaspanym glosem - pan profesor juz spi? - pada pytanie - tak, spie - odpowiada profesor - a my sie k... jeszcze uczymy!!!! dziewczynki, trzymamy kciuki za wszystkie Wasze egzaminki (ale mi sie zrymowalo) Iwona&Szymon Odpowiedz Link Zgłoś
duszka6 Re: do Duszka + do wszystkich uczacych sie:) 07.12.04, 18:16 Dzieki, wlasnie mam zamiar w Polsce kupic Balneum, z oilatum chyba przesadzilam, za czesto uzywalam. Czy Szymonkowi calkiem juz zniknela ciemieniuszka? ika1234: czy ta egzema zawsze swedzi? Jak jest u Twojego meza? marta.28 i s.iwonka: a czy to podejrzenie o skaze objawia sie w kupkach? Czy sa ze sluzem lub zielonkawe. Jak to jest u Waszych dzieciaczkow? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
s.ivona Re: do Duszka 08.12.04, 10:46 hej Szymkowi juz calkowicie zeszla ciemieniucha ale od czasu do czasu jeszcze smarujemy mu glowe mascia nagietkowa tak profilaktycznie. Szymon zawsze robil zielone kupy bo byl na mleku sztucznym wzbogacanym w zelazo a po nim sa zielone kupy wiec dla mnie ich kolor nie byl powodem do niepokoju. szczerze Ci powiem ze nie wiem jak wyglada sluz w kupce bo jakos tego nie zauwazylam. kupki zawsze byly takie same wiec nic mnie nie zartwilo ale czytalam ze sluz moze byc objawem alergii podobnie jak uporczywa ciemieniucha. Odpowiedz Link Zgłoś
duszka6 Na poprawe humoru 07.12.04, 18:25 Na poprawe humoru zaserwowalam sobie dowcipy. Moze i u Was spowoduja wystapienie usmiechu na buzkach ***** Kolega do kolegi: - Jakbym sie przespal z twoja zona, to bysmy byli jak rodzina. - Jak rodzina to moze nie, ale na pewno bylibysmy kwita. ***** Zona miala dosc zachowania swojego meza, a w szczególnosci jego zbyt czestych wypadów z kolegami na piwo i powrotów w stanie mocno wskazujacym. Po jednym z takich wieczorów maz w stanie kompletnego upojenia wrócil do domu i padl nieprzytomny na lózko. Zona jak zawsze rozebrala go do snu, ale tym razem zrobila cos wiecej - wepchnela mu do tylka prezerwatywe w taki sposób aby kawalek wystawal na zewnatrz. Rano, jak zawsze, maz aby poczuc sie lepiej, wszedl pod prysznic. Myje sie, myje... w pewnej chwili zaczyna myc tylek i co....Co to jest? Wyciaga z tylka prezerwatywe...... Zona w tym czasie przygotowuje w kuchni sniadanie. Gdy wykapany mezulek przychodzi do kuchni , zona pyta: " Jak sie wczoraj bawiles? Jak zyja Twoi koledzy ?" Maz pelnym rozgoryczenia glosem odpowiada: "Koledzy? Ja juz nie mam kolegów..." ***** Do banku w Szwajcari przychodzi klient. Kladzie przy okienku olbrzymia walizke i mowi szeptem do kasjera: -W tej walizce sa pieniadze. Chcialbym je umiescic na lokacie w waszym banku, niecale 3 miliony euro. Na co kasjer z usmiechem: -Nie musi pan tak sciszac glosu. Bieda to nie zaden wstyd ... ***** Leci Amerykanin rosyjskimi liniami lotniczymi. Podchodzi do niego mila stewardessa i pyta: - Zyczy pan sobie obiad? - A jaki jest wybór? - Tak lub nie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 07.12.04, 21:31 Duszko nie martw się. Będzie dobrze ). Ja też mam czasami wyrzuty sumienia że się wkurzam na Alunie, a ją np. cos boli. Tak było wczoraj. Byłyśmy dzisiaj na szczepieniu, prawie bezboleśnie. Po południu podczas zabawy wzięła mój palec do buzi i co poczułam???? Coś ostrego i twardego )) Tak tak, idzie nasz pierwszy ząbek. Alunia ma 5 miesięcy i 4 dni ) No i właśnie tutaj rozterka, bo ja się na nią wczoraj złościłam że nie chciała zasnąć, a jej musiało właśnie to dziąsełko dokuczać( Grabinko, mądre słowa napisałś na temat wychowania dzieci. Bioo długo Cie z nami nie było. Świetnie że Małgosi cwiczy i mam nadzieję że robi postępy. Pozdrowienia. Kawały fajne, dobrze się troche pośmiać. Pozdrawiam. Kasia z Alunią Odpowiedz Link Zgłoś
bioo Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 07.12.04, 22:13 ja byłam zawsze, codziennie, ale duchowo nie zawsze cielesnie i pisząco ;o)) Najbardziej martwi mnie to, ze wiczymy same, jesli to mozna nazwac cwiczeniami, mam małej pokazywac jak sie przekreca jak lezy na pleckach, mam "ciągnąć" za udo i przekładać nózkę, ona same rączke i główke, jak na razie to ja tylk orobie, mała nie, anwet na boki sie nie przekreca ((, a za 11 dni konczymy 6mcy. i od tygodnia jemy zupki, słoiczkowe Bobowity lub gerbera, ale te bobowity chyba smaczniejsze, dzis zaserwowałam jej marchewkowa z ryzem bobowity i juz wiem, ze to nie był najlepszy pomysł, bo dzieciatko zwymiotowało wszystko , a zjadła niewiele koło 1/4 słoiczka, a potrafi zjesc cały ze smakiem.Ale czy to nie jest dziwne, bo dałam jej około 15 zupke, potem po 17 deserek, i zwymiotowala przed 20(przed kapiela) ale tylko zupka z mleczkim a nie deserkiem, który był poźniej (tak jakby wyzej w brzuszku, wiec na moj rozum on tez powinien byc w wymiocinach???) a była sama zupka, juz wiem, ze marchew+ryż bobowity nie sa dla nas. My mamy od ponad miesiaca taka plamke szorstka i czerwona na lewej łydce pod kolankiem, takie własnie egzemowate, choc lekarka powidział ze to jedzeniówka, ale ja nic nowego nie wprowadzałam ostatnio, chyba ze kawa mała uczula?jak ja przezyje bez kawki?mamy natłuszczac kilka razy dziennie Nanobasą (bez recepty b.dobry i niestety drogi krem) a jak nie pomoze to tez taka kremo-emulsja Locoid Crelo, ale właśnie ze sterydami 1xdz. bardzo cienka warstwa na zmiane skórna, na razie jeszcze tego nie stosowałam, czekam, ale to juz ponad 5 tyg. dziasełka napuchniete, łapki non-stop w dziobie, żel raczej nie pomaga, ale wieczorem smaruje przed zasnięciem, bo wieczorem zaczęły sie problemy ze spaniem, tak jak dzis po 1godz. snu obudziła sie z wilekim płaczem, dałam cycusia, i posmarowałam dziasełka, teraz śpi, albo moze po tej zupce pobolewa ja brzuszek? ja ciagle bez okresu w czwartek pan gin. powiedział ze w koncu mozemy spróbować wspólżyc po porodzie ;o)) (a jestem 5,5 m-ca po), hm..........na razie próbowalismy i niestey nie było bezboleśnie, ale bylo miło ;o)) oj, rozpisałam sie bardzo...... kawaly świetne ;o))) dobrej nocki Odpowiedz Link Zgłoś
hamaliel Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 08.12.04, 13:49 Witajcie ! Muszę sie szybko podzielić z Wami moim szczęsciem po pól roki walki z zapaleniem układu moczowego Zuzinki nareszcie posiew wyszedł ujemny.Gdy odbierałam wyniki kamień spadł mi z serca. Oby już tak pozostało na zawsze. Teraz będziemy nadrabiac zaleglości szczepieniowe i nie wiem czy to będzie powód do radości zwlaszcza dla Zuzulka. Ale żebyśmy się za bardzo nie cieszyli Zuzię też dopadła jakaś skaza pokarmowa i musimy się smarować maściami i kąpać w krochmalu. Aha Zuzia waży 7400 ), duża kobietka z niej. *** Duszko dziękuję Ci za komplement. staram się żeby posty były ładne i czytelne. 9z resztą to jakieś takie malę zboczenie)Mam nadzieję, że posty poza szatą graficzną mają jeszcze jakąś wartość merytoryczną ). Choć znajomi mówią, że czasem ciężko mnie zrozumieć ). *** Dziewczyny zazdroszczę Wam zmartwienia o smoczek. Na prawde chciałabym mieć właśnie takie zmartwienie. A chyba mam gorsze, bo Zuzia namiętnie ssie kciuka. Paznokietek zrobił się bardzo kruchy, nie wiadomo jak będzie paluszek wyglądał. Mnie traktują jak wyrodną matkę, zsotałam nawet posądzona o to, że Zuzia ma chorobę sierocą. Wiem, że jedyne wyjście to oduczyć. No właśnie ale jak, smoka da się zabrać, a paluszka?? Za nami juz kilka nieudanych prób, które kończyły się całodziennym płaczem malutkiej imoim z resztą też. Może macie jakieś rady?? *** Kasiu 011 życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Oby kręgosłup nie dawał Ci się juz więcej we znaki. Na razie tyle następna część gdy tylko zuzia da mi troszkę czasu bo właśnie się obudziła Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
duszka6 Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 08.12.04, 15:31 Witajcie, u nas troszke lepiej. Skora nie jest juz u Szymonka taka sucha i czerwona. Widac, cos te kremy pomagaja, kapiemy go tyko w samej wodzie bez dodatkow zadnych, ale po kapieli zawsze objawy sie nasilaja. Nie kapalabym go codziennie, ale lekarka kazala raz dziennie zanurzac w wodzie. bioo: ja tez pijam kawke, wprawdzie slabo i jedna dziennie, ale chyba nie moge sie obejsc szczegolnie po ciezkich nocach. Co to ryzu, to leakrka zasugerowala nam uczulenie na kaszke wlasnie ryzowa, wiec i takie cos sie zdarza, wiec rzeczywiscie moze odstaw ten ryz na jakis czas. Ja tez bez okresu, no ale co sie dziwic, my jeszcze tylko na cycu. s.ivona: ciesze sie, ze ciemieniuszka zniknela, a jak ta plamka na pupci, mniejsza? Oczywiscie mowie o plamce u Szymonka)) hamaliel: przede wszystkich wartosc metoryczna, a do tego graficzna Rany jak sie ciesze, ze Zuzince posiew wyszedl ujemny! Gratuluje!!!! Co do kciuka, to wlasnie jak nie urok to ....(wiecie co)))) My sie meczymy ze smoczkiem, a Ty z kciukiem. Od smoczka moze i latwiej odzwyczaic, ale z kciukiem noce spokojniejsze, bo zawsze jest na miejscu, a u nas noc polega na spacerkach do Szymonka zeby smoka mu dac jak wypadnie. On to nawet tego smoka nie szuka, tylko przy zamknietych oczach otwiera buzke i mialczy az nie przyjde. Tak mnie wychowal)) Pozdrawiam Was i potem jeszcze napisze. Odpowiedz Link Zgłoś
hamaliel Re: Czerwiec2004-part 2 moich wypocin ;) 08.12.04, 16:23 Zuzinka pospacerkowała sobie to teraz bawi się ładnie na podłodze i uskutecznia swoje akrobacje ), a mamusia niepotrzebna póki co, kożysta. *** Leefko "fajowo", że jesteś z nami). I oby monitor wytrzymał jak najdłużej. Ta tradycja ślubna w Twojej rodzinie jest genialna. Jak w starych filmach, bo normalnie to za często sie nie zdarza. Może Tosia będzie kontynuowac?? Cieszę się, że jesteśmy spod tego samego znaku. A, czy mogżesz mi powiedzieć spod jakiego znaku jest Twój mąż?? Bo ja się troche interesuję tematem : zwiąek dwóch ludzi a znaki zodiaku. Są jakieś takie określone i przypisane normy jaki znak powinien się łączyc z jakim, ale nijak mi to nie pasuje i wygląda na to, że ludzie o okreslonych znakach nie powinni w ogóle łaczyc się w pary, współistnieją razem i tworzą śietne udane związki. *** Aha! a propo wątku prywatnego, mnie się nie podoba. Jakos tak się tutaj zadomowiłam i jak to bio mówi polubiłam ten nasz misz-masz. Poza tym zżyłam się z Wami dziewczyny,a i skakać się mi chce. Ale szkoda bo chyba rzeczywiscie się podzieliłyśmy i część mam jest tu a część tam. Zdaje się, że u majówek też był ten sam problem. Ale w końcu każdy ma wolny wybór. *** Moja dziecko właśnie dobiera się do pudełek. Wygląda na to, że są bardzo fascynujące i do tego smaczne. Czy Wasze dzieci też lubią zjadać pudełka lub inne papierki?? ) *** Kawały świetne ). *** Kasiu gratulujemy Ali ząbka. *** I na tym muszę zakończyć, bo mąż najukochańszy wraca do domu i trzeba mu obiad urodzinowy podać). I poświęcić czasu troszkę rodzinie, no i zdaje się, że cierpliwość Zuzi się wyczerpała. *** Aha! Muszę napisać do napisania w poniedziałek. Jedziemy sobie na weekend w góry do moich rodziców i tym samym życze Wam wszystkim mamusiom i dzieciaczkom pięknego słonecznego usmiechniętego weekendu. papa Odpowiedz Link Zgłoś
s.ivona Re: Czerwiec2004- 08.12.04, 17:00 sorry za szybko poszlo *** Duszka, to cos czerwone co Szymon mial na pupie to juz zeszlo bez sladu. Kurcze mozna sie uczulic na ryz? a ja wlasnie wszamalam caly talerz ryzu z jablkami!!! *** Hamaliel - moj Szymon tez dobiera sie do papieru. Dzisiaj to nawet probowal zajzec do doniczki z kwiatkiem. ja mam kwiaty na podlodze wiec mial mozliwosc. udalo mi sie go powstrzymac ale troche ziemi wysypal. dobrze ze nie zjadl za to bardzo mu smakowala gazeta nie dal sobie wyrwac super ze Zuzia ma sie lepiej!!!! A co do ssanie kciuka to podobno smarowanie palca rycyna pomaga. probowalas? a moze dasz jej jakiegos misia zeby miala przy sobie. moja kolezanka od dwoch dni oducza ssania smoczka i dala malemu misia. maly chetnie sie do niego przyssal i juz pierwszej nocy spal bez smoka!!! to sie nazywa sukces! ja probowalam to samo na Szymonie ale mis polecial jak odrzutowiec prosto na podloge *** wczoraj przygotowywalam prezent dla przyjaciolki bedacej teraz w Stanach a ktora jeszcze nie widziala Szymka. prezent w postaci plyty CD na ktorej sa nagrane filmy i zdjecia malego. az nie moglam sie nadziiwc ze on tak szybko urosl. Byl taki malenki w dniu porodu i tak strasznie plakal. ja mam kilka kilkunastosekundowych filmow z porodu, ale takich ladnych od pasa w gore Odpowiedz Link Zgłoś
ika1234 Re: Czerwiec2004- 08.12.04, 17:28 Hej Odnośnie egzemy - nie zawsze swędzi czasem tylko okropnie wygląda . Byłam dzisiaj z Alą na szczepieniu bardzo była dzielna a waży 7,5 kg - jest co nosić . Ala jak usłyszy szeleszczący papier to chce do niego biec , uwielbia go miętosić i bawić się nim ,oczywiście i podjeść co nieco . Niestety nie wiem co na ssanie kciuka poradzić , moja póki co uzależniona jest od smoczka . Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
tuneczek Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 08.12.04, 22:12 26basia: wysłałam Ci książkę Usnij wreszcie na adres gazetowy. Hamaliel - cieszę się, że wynik wyszedł ujemny! Mnie również podobaja się Twoje posty - czytając je zdaję sobie sprawę jak jestem kiepska z pisania i poetka to raczej bym nie została Muszę się Wam pochwalić, mamy już jeden ząbek, i zaraz drugi wyjdzie, narazie na dole, bo na górze "nada". Czy Wasze dzieciaczki równiez bardzo często wkładają rączki do buzi, mój mały nawet jak się śmieje, to łapka jest w buzi i strasznie śmiesznie to wygląda. Dzisiaj doznałam "szoku", ale bardzo pozytywnego. Zostawiłam Patryka na macie na podłodze, wyszłam na chwilkę do kuchni, przychodzę i co widzę, mały o metr sie przemieścił. Nie wiem jak to zrobił skubaniec... szczęsliwa mamusia, poinformowała tatusia o tym fakcie i potem dwoje drunych rodziców, na czworakach na podłodze uczyliśmy dziecko przesuwać się A jak to robiliśmy? Patryk był na środku pokoju, a my raz z jednej raz z drugiej strony podchodzilismy do niego i mowilismy i on tak majdrował łapkami, że sie obkręcał wokół swojej osi, ciesząc sie z durnych rodziców...Grunt że my też mielismy niezłą zabawę. Jak by tak ktoś to zobaczył, to miałby pewnie ubaw. Odpowiedz Link Zgłoś
ika1234 Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 09.12.04, 08:55 Tuneczek i Kasik gratuluję ząbków dzieciaczków , Ala mimo że starsza jeszcze nie posiada ząbków . ### Hamaliel chyba ciężar spadł Wam z głowy i to tuż przed świętami bardzo się razem z Wami z tego cieszę gdyż chore maluszki spędzaja sen z powiek . ### Ala nie tylko wkłada rączki do buzi ,ale gdy tylko ma gołe stópki od razu na przemian wkłada je do ust ,a zdarza się że próbuje obie naraz .Ponieważ nasze dzieciaczki zaczynają się przemieszczać trzeba bardziej na nie uważać - nie zostawiajcie ich na tapczanie lub na przebieraku !!!!!!! ### Co do zupek na razie podaję ze słoiczka mimo iż są ochydne , tylko dlatego że mam pewność że są przebadane ,bo jak patrzę na te wypłukane i poobcinane ( spleśniałe części )marchewki w jarzyniaku to nie będę ich gotować Ali . NIe wiem czy wiecie ,ale warzywo czy owoc które zaczyna pleśnieć lub gnić nie nadaje się do jedzenia , gdyż mimo okrajania z zepsutych części dane warzywo jest już całe zarażone . Pozdrawiam Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
hamaliel Ja tylko na chwilkę :)) 09.12.04, 10:32 Właśnie zrobiłam sobie przerwę w pakowaniu i Zuzia też sobie zrobiła przerwę w rozrabianiu i słodko śpi. Chciałam Wam zyczyc miłego weekendu, słonecznego pogodnego,i oczywiście rodzinnego.Wszystkie dzieciaczki niech szybko wyzdrowieja, niech pięknie spia cała nockę i bawią i odkrywaja swiat za dnia. Pozdrawiam ) Odpowiedz Link Zgłoś
ika1234 Re: Ja tylko na chwilkę :)) 09.12.04, 12:41 W jakie góry wyjeżdżasz ? Zyczę udanego weekendu . Odpowiedz Link Zgłoś
kasik81 Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 08.12.04, 20:53 Hamalieli to super że z Zuzinka juz wszystko ok. Wyobrażam sobie jak musiałyście się męczyć z tą paskudną infekcją. Dziękuję za gratulacje z okazji ząbka. A ząbek się przebija i Alunia nawet dzielnie to znosi, tylko wieczorami jest marudna i wszystko chce zjeść. Alunia też była wczoraj ważona i również 7400, przez miesiąc przybrała 580g, więc chyba całkiem całkiem. Ostatnio ma coraz większy apetyt. Tak jak dotąd wypijała maksimum 100ml mleczka z kaszką, tak teraz 160 to dla niej mało. Nie wiem jak Wasze dzieciaczki, ale Aluni zdecydowanie bardziej smakuja zupki gotowane przeze mnie niż słoiczkowe. Ze słoiczka tez zje, ale o wiele mniej. A propos zupek, to możemy jej już gotowac zupki na wywarze z mięska (królik, indyk, kurczak), a za jakieś 3 tygodnie zacząć podawać mięsko. Jeszcze co do gotowania zupek to mnie zdziwiło, że pediatra powiedziała aby dodawać łyżeczkę masła- przecież masło jest z mleka krowiego, no nie???? Sama nie wiem. Wspomniała jeszcze coś o biszkopcikach jak Ala skończy już pół roczku. Co do upodobań dzieciaczków to Alicja po prostu uwielbia "czytać" gazety, ulotki, cokolwiek co można zmiąć i wsadzić do buzi))Jak mama nie pozwala to jest straszny wrzask złości i trzeba szybciutko szukać nowej zabawki. Pozdrawiam Serdecznie. Kasia z Alunią Odpowiedz Link Zgłoś
yessa Umiejętności c.d. :)) 09.12.04, 10:35 Pisałam już, że po powrocie do pracy każdego dnia mam wrażenie, że Bartuś znów nauczył sie czegoś nowego. Tak było w ubiegłym tygodniu (pierwszy tydzień pracy), tak jest i w tym. Od poniedziałku Bartuś nauczył się przygryzać dolną wargę i przy takim układzie ust próbuje wydawać różne dźwięki. Uśmiać się można! Wychodzą jakiś "ebamy", "baby" i różne kombinacje sylab ba pa ma. Strasznie mu się to podoba więc z upodobaniem ćwiczy nową mowę, aż do zasinienia dolnej wargi ) ciężko jest zostawiać maluszka w domu. Tym bardziej że wydaje się, że bez mamy jakoś szybciej uczy sie nowych rzeczy. Bartuś od dwóch dni np. "gada" łącząc sylaby w jakiś dziwne wyrazy. A wszystko przez to, że nuczył się przygryzać dolną wargę i przy tym układzie łatwo o ba ma pa itp. Odpowiedz Link Zgłoś
yessa Re: Umiejętności c.d. :)) 10.12.04, 07:53 Chyba mi się post "pokopał". Sorki. Odpowiedz Link Zgłoś