matusia77 Re: Żyjecie jeszcze? 04.11.05, 14:39 Cześć! Rzeczywiście troszku tu pusto i cicho ale nie poddaje się. Moja Mała śpi więc mogę trochę popisać.Byłam na kontroli u lekarza i niestety jeszcze jej nie przeszło na tyle żeby w poniedziałek iść do przedszkola.Dopiero 14.Dopiero!!! JAk ja to mam jej wytłumaczyć?Zadręcza mnie pytaniami czy to już dziś. Zakłada plecaczek z wyprawką i chce iśc. Ciekawe jak długo pozostanie JEj ten zapał.Czytając wypowiedzi innych mam, które mają problemy z niechęcią dzieci do przedszkola to w tej chwili wydaje mi się to dziwne.Wiem że u Emi to szybko możę się zmienić ale żyje nadzieją że nie. Tylko te chroby.Pospisywałam nazwy leków uodparniających ale czy tak naprawdę to coś da? JAk tam Wasze dzieciaczki? Chodzą do przedszkoli? Pozdrawiam Marta i Emilka Odpowiedz Link Zgłoś
maugerka Re: Żyjecie jeszcze? 07.11.05, 14:10 Jasiek pójdzie dopiero w przyszłym roku we wrześniu. Opiekują się nim nadal dziadkowie, a na brak dzieci do towarzystwa też nie może narzekać, bo w zasadzie codziennie po kilka godzin przebywa w towarzystwie dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
gyokuro Re: Żyjecie jeszcze? 10.11.05, 09:35 Julek też do przedszkola pójdzie od września. a co do czytania, to uwielbiamy czytać, ostatnio ksiązki o żółwiu Franklinie i książkę o pociągach (uwielbia pociągi i strasznie dzużo o nich wie!). Mówi wszystko tylko bardzo miękko. A ostatnio babcia pokazała mu B jak babcia i od tamtej pory pyta sie o litery i umie niektóre nazwać A jak auto, D jak dziadek, C jak ciocia, S jak Sebastian (tata ma tak na imię...). Czasem nawet myslę, że to za szybko, ale jak pyta to mam mu nie mówić? A potem jak widzi coś napisane, to odnajduje litery które zna i nazywa je na głos. Ach i ostatnio malowaliśmy akwarelami. Mieszanie pędzelkiem w szklance z wodą to super zabawa! Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
asia.mama.marcelego Re: Żyjecie jeszcze? 17.11.05, 22:22 Hej nie martw się - mój mały zna już cały alfabet - nazywa litery bezbłędnie, i kilka cyfr. Teraz budujemy juz z liter proste wyrazy. Zna też większość znaków drogowych i znaczków na samochodach mówiących o marce. Ot to taki model z niego Co do farb to rzeczywiście świetna z nimi zabawa. Odpowiedz Link Zgłoś
formelka1 chodzimy do przedszkola 22.11.05, 20:54 Filip poszedl od wrzesnia i swietnie sobie radzi Juz nawet ma swoja milosc imieniem Ola a Ola jest o glowe wyzsza i starsza poltora roku-taka doswiadczona dziewczyna hihi Zapisalam Filipa na wszystkie zajecia dodatkowe w przedszkolu,wiec kazdego dnia dzieje sie cos innego, pieknie spiewa piosenki z angielskiego,tanczy,wykleja krepina itd Teraz szykujemy sie na Mikolajki,wiec bedzie wspolne z rodzicami spotkanie i robienie ozdob na choinke.Az lza sie kreci ze wzruszenia kiedy patrze na tego mojego przedszkolaka,ktory w domu jest nadal moim malutkim Filiuszkiem pozdawiam goraco, justysia, Fil 31 m-cy,Oti 13 m-cy Odpowiedz Link Zgłoś
aniakowalik Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 cz.2 09.12.05, 22:39 Witam! Mama Mateuszka - 9.04.2003. Odpowiedz Link Zgłoś
edyciorka Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 cz.2 09.12.05, 23:59 WITAM. Oj jak mnie tu dawno nie było! U mnie tzn u nas trochę zmian. Mój Kamilek dostał w lipcu braciszka i strasznie go kocha zresztą z wzajemnością. Ja mojego synka też już dawno chciałam oddać do przedszkola ponieważ: -uwielbia dzieci a ma raczej mały kontakt z nimi, -mało mówi a zauważyłam, że po dłuższych kontaktach z dziećmi robi ogromne postępy, -mam teraz małego szkraba, a przy moim Kmilku to trzeba mieć oczy wokoło głowy i niesamowity refleks (bo to przecież trzeba nakarmić brata płatkami kukurudz. dać mu do picia Kubusia, wcisnąć do rączek kredki itp.) Kamil zresztą już był 1 dzień na próbę i choć dostał małą "młuckę" od 4letnich kolegów to jak po niego przyszłam to za nic nie chciał wracać do domu. Chęci chęciami a tu szok byłam przekonana, że teraz nie ma problemu z miejscem w przedszkolu a jednak się myliłam. Jak poszłam w październiku go zapisać to Pani powiedziała mi, że jeszcze 2 innych dzieci czeka na miejsce. Cokolwiek znalazłam miejsce w innym przedszkolu ale w innej miejscowości i to po znajomościach (moja mamuśka tam pracowała ok 20lat) więc same rozumiecie... 19.XII wracam po urlopie macierzyńskim do pracy i plan był taki: Kamil idzie do przedszkola a Patryk do babci (w końcu ma doświadczenie - najpierw Kamil 2 lata na wychowaniu , no i oczywiście ooogromny staż w przedszkolu). Ale ostatnio plany się zmieniły. Babcia stwierdziła, że nie odda Kamila do przedszkola bo zaraz zachoruje a tego się boimy najbardziej, ponieważ Kamil i tak w ubiegłym sezonie jesienno - zimowym choć nie chodził do żadnego żłobka lub przedszkola to co 2 tyg. zapalenie oskrzeli, tydzień choroby, tydzień lub dwa przewy i na nowo. Więc sami rozumiecie mamy dość. Uświadamiałam moją mamę, że 2 dzieci to niezła harówka no ale jak chce to będzie miała tzn. uzgodniłyśmy, że jak nie da rady to Kamila jednak damy do przedszkola. Ale się rozpisałam. Mam nadzieję częściej tu zaglądać. Oczywiście tylko późnymi wieczorami bo wtedy wszyscy śpią i mam chwilke dla siebie. Pozdrawiam wszystkie mamusie Edyta z Kamilkiem (02.04.2003)i Patryczkiem (07.07.2005)Pa Mój nr GG 4487274 Odpowiedz Link Zgłoś
tatiana.c1 Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 cz.2 24.01.06, 12:48 Dużo ciepła w te mroźne dni. Dardzo dawno mnie tu nie było z przykrością zauwazyłam, że nie tylko mnie. Nasze gorące forum wygasa, dzieci rosną mamusie maja coraz mniej czasu? Mojego Michałka planuję posłac do przedszkola od września, mały uwielbia dzieci ale nie lubi się dzielić (niestety syndrom jedynaka, my nie mamy tyle szcęścia co inne mamusie które doczekały sie kolejnego dzieciątka). Michałek do niedawna kiepsko mówił , ale nagle usteczka się rozwiązały i teraz cały czas coś opowiada. Zima mija głównie na siedzeniu w domu, bo zimno i ostatnio troszke chorowaliśmy. Od zapalenia krtani, które dopadło Michałka na początku listopada ,do końca grudnia ciągle pokasływał. Teraz jest ok bierze Ketotifen na uodpornienie. Gorąco pozdrawiam wszystkie dziewczyny i zachęcam pisania. Odpowiedz Link Zgłoś
zivona Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 cz.2 24.01.06, 17:42 hej Ja zapadłam w jakiś letarg jesienno-zimowy, brrr. Ale się ocknęłam Kuba tez idzie od września do przedszkola, właśnie zaczęłam rekonesans okolicznych przedszkoli. Niektóre (państwowe) robią dosyć przygnębiające wrażenie. Właściwie to się zdecydowałam prawie, ale jeszcze chodzę i oglądam. Jakie są u was ceny za przedszkole, nam wyjdzie na początek około 250 zł, hm. Ale najbardziej się boję, że Kuba będzie największym rozrabiaką w grupie, i spędzi w kącie pół dnia.Przerażają mnie choroby, a to ze wzgledu na 15 mies Maryśkę, no ale zobaczymy. Kuby największą miłością są książki (to niezmiennie), a teraz na topie są dinozaury, potwory, wilki smoki i same straszności. Biega i wrzeszczy, straszy biedną Marysinkę, która jak tylko może ucieka mu na swych krótkich i chwiejnych nóżkach pozdrawiam cieplutko i moze sie cos ruszy na forum, iwona Odpowiedz Link Zgłoś
kindziolka Ząbki :( 25.01.06, 15:11 Witam Was po baaaardzo długiej nieobecności. Z przyczyn ogólnie technicznych nie było mnie z Wami ho ho, no ale do rzeczy... Dzisiaj z przerażeniem dostrzegłam u mojego brzdaca ciemną plamkę na prawej dolnej czwórce (( Nie widziałam wcześniej (no chyba, że mi gdzieś umknęło), by któraś z Was o tym pisała. Zastanawiam się co zrobić. Włosy na głowie stają, jak pomyslę o wizycie Patryka u dentysty. Obawiam się, że może to być ciężka przeprawa, bo Pat na miejscu nie usiedzi zbyt długo, poza tym dentysta to lekarz, a On boi się lekarzy jak ognia. Ech co robić? Odpowiedz Link Zgłoś
gyokuro Re: Ząbki :( 27.01.06, 10:17 Straszna sprawa... Julek na szczęście zęby ma OK. Wybierzemy się niedługo je polakierować. Co do straszenia, Julek też uwielbia, ale i sam boi się potworów (tylko w ciemności). A jak u Was z siusianiem? Młody śpi z pieluchą. W dzień oczywiście jest bez pieluchy. Czasem popuszcza jak się zabawi. Niestety czasem kiedy śpi potrafi zsiusiać się do łóżka. Acha! Śpi na tapczanie. Łóżeczko pojechało już do dziadków... Odpowiedz Link Zgłoś
maugerka Re: Ząbki :( 31.01.06, 10:55 Cześć! Faktycznie forum ucichło baaardzo. Co u nas....Też idziemy od września do przedszkola, ale prywatnego. Jest to u nas jedno z najlepszych przedszkoli, a poza tym jego właścicielką jest nasza dobra znajoma. Teraz jeszcze zastanawiam się nad tym, czy nie zapisać małego na tzw. akademię malucha. Są to spotkania w tym przedszkolu prowadzone po godzinie dwa razy w tygodniu, żeby dziecko nauczyło się bawić i pracować w grupie, a poza tym poznałby kolegów, z którymi bedzie do tego przedszkola uczęszczał. Zabki są u nas w porządku, bo też nie wyobrażam sobie wizyty u dentysty tego mojego żywiołka. jesteśmy za to po usunięciu trzeciego migdałka...Niestety w przypadku Jasia było to już konieczne. Miał tak przerośniety, że nie mógł oddychać, ciągle budził się w nocy, bo nie mógł oddychać przez nos, a w nocy nie potrafił oddychać buzią. teraz jest o niebo lepiej. Zabieg był jakieś trzy tygodnie temu. Jeśli chodzi o zabawy, to na topie jest czytanie książeczek i kolorowanie. Idolem stał się prosiaczek za sławetnego Kubusia puchatka. Wszystkie kolorowanki muszą być właśnie z tymi bohaterami. Poza tym puzzle, układanki, klocki. Samochodziki odeszły trochę na plan dalszy. Rozgadał się niemiłosiernie. Potrafi kilka piosenek, wierszyków (oczywiście przy niewielkich podpowiedziach z naszej strony). Jest słodziutki. Ale się rozpisałam....Pozdrawiamy wszystkich gorąco i....piszcie częściej. Odpowiedz Link Zgłoś
maugerka Re: Ząbki :( 31.01.06, 10:56 Aha, a co do siusiania...to pieluchy mamy już dawno za sobą. Czasami w nocy się zdarzy, ale są to sporadyczne przypadki. Odpowiedz Link Zgłoś
krewek Re: KWIETNIOWE DZIECIAKI 2003 cz.2 01.02.06, 10:11 witam, ja też jestem mamą kwietniowego szkraba. mam do Was pytanko - czy znany wam jest problem iksowatych nóżek? mama Julki (02.04.2003r.) Odpowiedz Link Zgłoś
formelka1 ożywić forum :) 21.02.06, 23:17 Witam Drogie Mamy!!! Jak przygotowania wstępne do wyslania maluszków do przedszkola,my wprawdzie chodzimy,ale jestem ciekawa,jak to wyglada kiedy dzieci ida w swoim roczniku Muszę sie przyznać , że mój synek zaskakuje mnie tym, że czym jest starszy tym robi się bardziej absorbujący-ma więcej problemów, nagle przestał tak dobrze sypiać jak dawniej, teraz chce mame w nocy mieć obok siebie Dodatkową radością jest mówienie wierszyka ślimak, ślimak....o 3 w nocy, albo śpiewanie Panie Janie...ech,a jeszcze niedawno martwiłam się, że kolki są mega stresem hihi pozdrawiam cieplutko, justysia i jej meski zastęp Odpowiedz Link Zgłoś
gyokuro Re: ożywić forum :) 02.03.06, 00:19 A my już polakierowaliśmy ząbki i Julek był taaaaki dzielny u taty na kolanach! Przedszkole wybraliśmy - im. Kubusia Puchatka ale państwowe. Julek czasem przychodzi do nas do łóżka. Ale mamy szerokie, więc nie narzekamy... Wczoraj był u nas gościo od stałego łącza (wreszcie je mam!) i przyszedł 10 minut wcześniej. A małżonek był wtedy na zakupach i właśnie przyjechał. I kiedy wysiadał z wundy ,moje dziecię rozkoszne mówi do tego gościa "Uważaj, mąż idzie!" Rany jak pękaliśmy ze śmiechu... Odpowiedz Link Zgłoś
malgorzatorstwo Re: ożywić forum :) 08.03.06, 22:50 o, witam po roku)) albo i dluzej...ale coz zrobic jak sie pracuje po 12 goedzin dziennieWitam wszystkie mamunie, te pojedyncze i podwójne i jeśli sa wielomamy, to też witam!!!! Witam...mój Kajetanek (9.04.2006r.) też był u dentysty. Dumnie usiadł na fotelu sam i otworzył buźkę, a w nagrodę dostał nalepkę z napisem "odważny pacjent". Na cale szczęście ząbki są oki. Siusianie w pampersy mamy za soba...chodzimy i spimy bez! A co najważeniejsze!!! siusiamy na stojąco i do toalety. nie inaczej, bo Kajko twierdzi, że jest dorosłym facetem...i ma racje... łatwiej przynajmniej poza domem korzytsać nam z toalety, bo nocnik, to jakaś dziwna miska którą można nosic na głowie, a siusia się do toalety. Przedszkole juz wybrane...ale zapisy są 15 marca, więc zobaczymy czy uda sie nam zapisać Gadać gada, ale on gadał jak miał półtorej roku...o , jakies dwa miesiące temu odkrył literę RRRRR i mówi teraz np "prrrrrrrrrrrrroszę". Poza tym mówi "Borek i rorek" bo teraz wszystko gdzie było "L" jest "R". Spiewać też spiewa, ale to też już z rok...więc nic nowego pod tym wzgledem, oprócz wzbogacenia repertuaru... Gorzej u nas ze spaniem...sypia z mamusią a tatuś dzielnie na kanapie lub wkomponowywuje się w tapczanik, który ma 150 cm długości....ale nie narzeka...hmmm, jesli chodzi o jedzenie - je wszystko...ale go nie zmuszam...ale jada dosłownie wszystko, no może poza warzywami...od kaszanki, przez sledzia w ocie, ogórki konserwowe po kanapusie ukochane...ale najważniejsze w zyciu jest mięso...nawet takie, którego ja nie umiem pogryżć...Jesli chodzi o zabawy...niestety...ostatnio porzucił książeczki(mam nadzieję że na krótko) i bardziej oddaje się manualnym zabawom, typu ciastolina, klocki lego...wyklejanki...i malowanie żelkami ... No i to tyle...szkoda, że nie mam czasu wpadac cześciej...ale mam nadzieje, że nastepna wizyta nie bedzie za rok!!! Pozdrowienia! Odpowiedz Link Zgłoś
gyokuro Re: ożywić forum :) 08.03.06, 23:38 Ach, Julek jeszcze mówi j zamiast r. Choć on też mówił jak miał półtora roku. Dziś wieczorem odmówił założenia pieluszki na noc. Sam z własnej inicjatywy, choć nigdy tego mu nie proponowalismy. Zobaczymy co z tego wyniknie. Julek śpi różnie. Czasem cała noc u siebie, czasem przychodzi do nas. Ostatnio budzi się o szóstej itwierdzi, że już sie wyspał. Mordercze to jest Odpowiedz Link Zgłoś
malgorzatorstwo Re: ożywić forum :) 12.03.06, 22:07 No i jak noc Julka bez pieluchy????? My spimy i chodzimy bez...ale np. jak ide gdzies na dlugu na dwór, w kombinezonie to boje sie bez...boje się, że Kajko nie dotrzyma...chociaz zawsze gdy wracam do domu to ma suchego pampersa...hmmm, moze czas zaryzykować? Odpowiedz Link Zgłoś
maugerka Re: ożywić forum :) 18.03.06, 10:49 Hej! Faktycznie coraz więcej jest różnych obowiązków i zawodowo i prywatnie, więc coraz rzadziej zaglądamy na forum...niestety.... To widzę, że Jasiek radzi sobie bez pieluchy super. Już od roku w dzień nie nosi pieluchy, początkowo miał zakładaną tylko na dłuższe wyjśca, ale od zeszłego lata nie nosi w ogóle, nawet w nocy nie zakładamy. Początkowo różnie z tym było, zdarzało się, że zsiusiał się w nocy, ale na szczęście miał pod prześcieradło zakładaną ceratkę, więc wielkiej szkody nie zrobił. Już długo się nie zsiusiał więc mamy z tym spokój. Śpi super na swoim tapczaniku, całą noc, nawet sam się idzie położyć, gdy stwierdzi, że jest zmęzony i już pora na spanie. Je to, na co ma w danej chwili ochotę, o np. na śniadanko dzisiaj zrobil sobie (sam, tylko ja mu przekrołam bułeczkę) kanapkę z salami... Tekstami czasem zwala z nóg, ostatnio zapamiętałam...Pytałam go, czy chce kupkę, bo jakoś tak podejrzanie trzymał się za pupę, a Jasio na to: nie, dziekuję, robiłem sikulku. Gentleman.... Do następnego razu Odpowiedz Link Zgłoś
malgorzatorstwo Re: ożywić forum :) 18.03.06, 22:02 O, czesć Maguerka...no mysmy podobnie zaczynali z siusianiem bez pieluchy....tez najpierw na dlugie wyjscia pampers...ale teraz to juz od dluzszego czasu przeszłośc...Teksty też ma ekstra...ajka każdy trzylatek...mp pytam go czy idzie ze mna do piwnicy zrobić pranie...a on na to, "że skoro sobie życzę, to owszem, pójdzie"...albo pytam czy chce mięska, tego ktore je tatus, a on na to "że jest zbyt nasycone pieprzem i solą" o...dośc dziwne wyrażenie))) Teraz idzie si e kąpać...no a jak tam plany drugich dzici...???oczywisie mówie do tych mam, ktore mają 1...????? Ja to chyba bym musiala się juz zastanawiać..latka lecą)) musze przed 30 zdążyć:_)))) Odpowiedz Link Zgłoś
gyokuro Re: ożywić forum :) 19.03.06, 13:23 Hej! Julek śpi bez pieluchy ok. Tylko jak teraz miał wysoką gorączkę, to w ogóle tej kwestii nie kontrolował i zakładaliśmy pileluszkę. Przedwczoraj obudził się w nocy i mówi, że chce siusiu. Jest fajnie. A na dwór to pieluchy od wieków nie zakładamy. Baliśmy się na wyjazdach samochodem, że zaleje fotelik, ale nie. A teksty moje dziecko od dawna ma super: nie rozpinaj mi tych guziczków, bo mi będzie zimno - mówię jak rozpina mi bluzkę. Nie będzie ci zimno, będzie ci przyjemnie. Teraz mąż wykorzystuje tekścik) A te komplementy! Mamusiu masz takie ładne włoski. Podobają mi się twoje okularki, takie ładne szkiełka. Extra! Odpowiedz Link Zgłoś
slonisia prezenty na 3 urodziny 21.03.06, 10:21 Hej, Oj dawna nas tu nie było. Jestem mamą Gucia który 8 kwietnia kończy 3 latka. Jak się tu pojawiałam wspominałam pewnie o jego starszym bracie Tymku (teraz zbliża sie do 5 lat), ale od 23 maja 2005 jest też Alicja - młodsza siostra Gutka. Do przedszkola Gucio poszedł nieco wcześniej, bo minionego roku we wrześniu - to był też debiut jego brata - stąd nasza decyzja - razem raźniej. Gucio to bardzo rozwinięte dziecko - dużo mówi i to całkiem wyraźnie i płynnie - w zasadzie w mowie dorównuje dzieciom blisko 4 letnim. Nauczył się od brata, z którym są nierozłączni (są też w jednej grupie przedszkolnej - grupa jest łączona dla 3-4 latków). Wracając do tematy postu - pewnie wiele mam już się zastanawia co na prezent dla swoich 3-latków. Proszę o ujawnienie tych pomysłów. Mamy sporo zabawek i trudno mi coś wymyślić naprawdę specjalnego. Pozdr. iwona Odpowiedz Link Zgłoś
gyokuro Re: prezenty na 3 urodziny 23.03.06, 09:23 My kupiliśmy rzeczy krecikowe, bo Julek uwielbia Krecika. I tak, dostanie kubeczek z Krecikiem, ręcznik z Krcikiem i książkę "Krecik i rakieta". I pewnie jeszcze helikopter z Lego, bo bardzo lubi lego. Nas do przedszkola nie przyjęli od teraz, bo miejsc nie było więc pójdzie od września. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: prezenty na 3 urodziny 27.03.06, 22:14 Amelka konczy 6 kwietnia 3 latka, mielismy ogromny problem co i jak wybrac na urodzinki jak ma wygladac ten dzien ale w koncu postawilismy na tym ze zrobimy jej weekendowy dzien dziecka od rana do wieczora atrakcje, kino ,basen ,niezdrowe jedzenie ,place zabaw, szalenstwa do pozna w nocy Odpowiedz Link Zgłoś
formelka1 3 urodziny 29.03.06, 20:26 impreza na 35 dzieciaczkow w hulakula i ciuchcia thomas, ktora wydaje dym...u mnie sami milosnicy ciuchci pozdrawiam, justysia i jej meski zastep Odpowiedz Link Zgłoś
mkrzatala Kwiecień to nasz miesiąc 01.04.06, 22:45 Tak dawno nie zagladałam na forum. Dzisiaj jest 1 kwietnia i Agatka kończy 3 lata. Czyli rozpoczyna sie kwiecień i pomyślałam o Was i naszych kwietniowych dzieciaczkach. Życze Wam wszystkim i Waszym skarbom dużo szcześcia i radości w tym trzecim roku życia Ich życia. Dużo zdrówka (nam bardzo się przyda). Odpowiedz Link Zgłoś
gyokuro Re: Kwiecień to nasz miesiąc 04.04.06, 22:27 Gorące życzenia dla Agatki! Odpowiedz Link Zgłoś
mkrzatala Re: Kwiecień to nasz miesiąc 21.04.06, 23:43 DZiekuję bardzo i całuski dla Juliusza. Odpowiedz Link Zgłoś
maugerka Re: Kwiecień to nasz miesiąc 27.04.06, 18:27 Hej! Spóźńione, ale serdeczne życzenia dla wszystkich kwietniatków... Kiedyś narzekałam, że tak rzadko tu wszyscy zaglądają, a teraz sama zaglądam niekoniecznie często. Co u nas nowego? Chodzę z Jasiem w piątki na półtorej godziny do przedszkola - nazywa się to Akademią Malucha. Akurat tak się składa, że jest organizowane w przedszkolu, do którego będzie uczęszczał od września. Jest wręcz zachwycony, codziennie pyta, kiedy idzie znowu, a jak już tam jesteśmy, to nie chce wracać do domu. Co do drugiej dzidzi - chcieliśmy w tym roku powalczyć, ale trochę się skomplikowały (pozytywnie raczej) sprawy zawodowe i chyba będziemy zmuszeni sprawę trochę przełożyć...jeszcze zobaczymy. Zresztą pamiętacie, że w ubiegłym roku mieliśmy się przeprowadzić do nowego domu? Nastąpi to dopiero w tym roku, więc trochę pracy jeszcze będzie i z tą kwestią.....I tak to już jest. A póki co, jedziemy na długi weekend nad morze i mimo, iż pogoda ma być nieciekawa mamy nadzieję świetnie się bawić i przede wszystkim wypocząć. Pozdrawiamy wszystkich serdecznie! i mam nadzieję, do szybkiego sklikania. Odpowiedz Link Zgłoś
zivona Re: Ale tu pusto i cicho... 24.09.06, 11:01 Hej No, przyznaję się bez bicia, że nie zaglądałam chyba przez ponad pół roku. Ale same wiecie jak to jest. Kuba poszedł teraz od września do przedszkola. Marysia 1 pazdiernika konczy 2 lata - masa roboty na okrągło. Jeszcze oczywiście Kuba przytargał z przedszkola jakiegos wirusa, bo ciągle na okrągło rozwolnienie, a teraz Marysia też podłapała ok Kubusia, więc biegam na okrągło z "kupami". Jeszcze nie wiem dokładnie jak tam Kubuś w przedszkolu, bo pierwsze spotkanie z panią tgz konsultacje przede mną. Ale z podstaw, to wiem, że śpi (a myślałam, że za chiny nie będzie , nie ma problemów z dzieciakami, i na szczęsie pani pomaga wycierać pupkę (to była chyba głównie moja trauma). Marysia tęskni za Kubusiem i najchętniej zostałaby z nim w przedszkolu. Poza tym robi wszystko to co Kuba - i bardzo się kochają. To tyle w skrócie, czekam na wieści od was, pa (postaram się wieczorkiem zamieścić aktualne nasze zdjęcia) iwona Odpowiedz Link Zgłoś
tatiana.c1 mój kwietniowy synek ma majową siostrę 16.09.07, 22:23 WIDZĘ ŻE STRONA WYGASA, MALUCHY PODROSŁY I JUŻ NIE MA POTRZEBY WYMIENIANIA SIE OPINIAMI. JA PRZENIOSŁAM SIE NA INNE FORUM, GDYŻ W MAJU POWIŁAM SLICZNĄ CÓRECZKĘ OLĘ. DRUGI BOBASEK JEST O WIELE GRZECZNIEJSZY. POLECAM Odpowiedz Link Zgłoś