Dziewczyny, nie dopatrujmy sie tragedii, chorób, anomalii i problemów z
naszymi fasolkami. Zobaczycie! Będzie dobrze! Torbiele się wchłoną, za małe
fasolki - szybciutko podrosną, mdłości - są po to by sie z nich cieszyć (tak
tak!! gdzie tak przeczytałam!!

). Nie panikujmy, uspokujmy się bo co
będziemy robic jak za parenascie lat "maleństwo" nie wróci na umówioną
godzine do domu?? Albo w wieku 16 lat powie, że kocha i chce sie żenić

...
że nie będzie chodzić do szkoły, albo, że będzie żołnierzem i wyjedzie daleko
na wojnę?? Uspokujmy się wszystkie i cieszmy się bo to naprawde wspaniałe, że
mamy w sobie małe, słodkie istotki, które też chcą życ!!
Uszy do góry!!
KIKA i F.