My z mężem też jesteśmy alergikami. Kamilkę obrzuciło w 3 tygodniu i od tego
czasu - co trochę. W sumie ciężko dojść co tak naprawdę ją uczula, bo jest
tego trochę. Skóra na nóżkach szorsta, a mała nie lubi być smarowana. Wg
mojego lekarza kąpiele alergika nie powinny być częste. Ja kąpią małą 1 raz w
tygodniu (w ojlatum). Generalnie ojlatum stosuję na bieżąco - krem i mydło
też, choć niewykluczone, że na ten krem też jest uczulona - jeszcze
obserwuję). Z tego co mi mówiła lekarka to w tym wieku wszystkie alergie
wychodzą na skórze. Na płuca rzuca się dopiero w ok. 3 roku życia. Ale pewnie
opinii jest wiele. Najlepiej rzeczywiście eliminować potencjalne alergeny i
obserwować. Ja juz czasem nie mam sił. Na szczęście Kamilkę nic nie boli i
jej alergia tylko brzydko wygląda na skórze. Nie zaobserwowałam, żeby się
drapała itp. Za to jest jakaś tak pobudzona. Wesoła, ale pobudzona. Nie wiem,
czy to typowe dla dzieci w tym wieku, czy to ona tak ma

. Gereralnie
prawie cały czas rusza nogami i rękami (w tym jeszcze dodatkowo nadgarstkami
kręci). Wygląda dziwnie i trochę komicznie. Przy tym wygląda na dość
zadowoloną. Czy Wasze dzieci też się tak cieszą???
Pozdrawiam i życzę końca zmartwień.
ala