Dodaj do ulubionych

Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII

    • duszka6 roznosci 07.06.05, 21:17
      Z tym pisaniem to jest tak, ze jak sobie zrobie pare dni przerwy to potem
      ciezko wrocic. Dopiero jak ktos mnie upomni to sie poprawiam i skruszona
      wracam,oj wstyd mi wstydsmile)

      Mamozuzinki, dzieki Bogu jestescie juz w domku, urodzinki nie beda w szpitalu.
      Naprawde Cie podziwiam, za to, ze zawsze wiesz co robic.

      Jezeli chodzi o jedzonko to my mamy alergie na mleko krowie, na glutem nie. No
      i wczoraj wybraalam sie do polskiego sklepu i zakupilam twarozek i Szymona nie
      wysypalo po nim. Nie ma to jak polskie jedzonko. Po mleku ma pokrzywke, po
      jogurtach wymiotuje.
      Dagab3 dzieki, ze przypomnialas o kislu, zrobilam Szymkowi i sie zachywycal, ja
      tezsmile Daj link to tego chlebka.

      My tez mielismy problem z tym, ze Szymek jadl tylko papki. Zaczelam dawac do
      raczki rozne jedzonko, ale najlepiej sie sprawdzil chlebek. On tam mietolil go
      w buzce, no i z czasem sie nauczyl. Nie je jeszcze wszyskiego, ale tez juz nie
      miksuje.

      Edytko, witam Cie, szkoda, ze operacja prrzesunieta, ale najpierw ta anemie
      trzeba wyleczyc, bo po operacji organizm jest oslabiony. Szymek zaraz po
      operacji zlapal pierwsze swoje przeziebienie.

      Odkad ograniczylam cycusia, Szymek wiecej zjada, wiec pewnie dojadal cycusiem.
      Karmie dwa razy w dzien i dwa w nocy, niestety nie da sie oszukac i potrafi
      niezle sie wydrzec jak mu nie dam. Ale nie mam co narzekac, bo po okresie
      diabelka zrobil sie aniolkiem i caly dzien sie smieje, rano biore go do nas do
      lozeczka, to wchodzi mi na twarz i mnie caluje, znaczy sie slini mniesmile

      A i jak ograniczylam to karmienie to dostalam dwa dni temu pierwsza miesiaczkesmile

      Nadal nie chodzimy samodzielnie, tylko a raczki obie i przy meblach.

      cos jeszcze chcialam napisac ale zapomnialam.
      pozdrawiam
      • dagab3 Re: roznosci 08.06.05, 09:17
        duszko Kochana, super, ze się odezwałaś smile

        chlebek
        kobieta.gazeta.pl/edziecko/2,55140,,,,22367759,P_KOBIETA_PRZEPISY.html

        ********
        Dagna i Jaś (12.06.2004)
        GG 2607938
        A oto Jasieńko
        • dagab3 Re: roznosci 08.06.05, 09:21
          no tak, nie skończyłam i zaenterowałam smile
          co do kisielku, to jasko go uwielbia, potrafi zjeśc 300 ml!!!
          w poscie powyzej ten link do chlebka, ale go jeszcze nie piekłam, bo nie mogę
          się wybrać do sklepu ze zdrową zywnością po specjalną mąkę. Pogoda taka, ze nie
          chce mi sie do centrum wyjeżdżać.
          Jaśko zjadł dziś na śniadanko jedną paróweczkę, naet mu smakowała. wczoraj
          jednak był u koleżanki, u której podjadał taką pyszną kiełbaskę i jdnak tamta
          mu bardziej smakowała. będe musiała mu ją kupić następnym razem. Jaś zaczął
          ostatnio na jedzenie wołac am, am. kiedyś tak nie było smile
          ech, jakie to fajne, ze te nasze dzieciaki juz tyle rozumieją smile
          po wczorajszym podaniu żółtka na razie zero reakcji alergicznych,.... oby tak
          dalej!
      • dagab3 o cycusiu 08.06.05, 09:23
        co do cycusiowania, to jas się znowu rozpanoszył sad
        Jeszcze niedawno doprowadziłam do dwóch karmień w nocy, a znowu się zwiększyło
        do 4 sadpierwszy sen jest całkiem całkiem, jak jas zaśnie ok 20-20/30 to spi
        prawie do północy. A potem pobudki co dwie godziny crying
        ech, to chyba znak,ze czas odstawiać.
    • kasik81 Re: Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII 07.06.05, 21:33
      Witaj mamozuzinki, jak dobrze, że wypuścili Was i że z Zuzą wszystko ok!!!!!

      Dałam dzisiaj po raz pierwszy od dłuższego czasu Alicji jogurcik, a później
      jadła zupkę pomidorową no i ją na buźce wysypało, tylko że ja, mądra matka
      teraz nie wiem po czym...
      Zdrówko już ok, skórka czysta, i cieszę się że mamy tą trzydniówkę za sobąsmile

      A ja mam nowy kolorek na włosach o nazwie: Czarujący brąz....ach jaki
      czarujący wink)))

      Pozdrawiam.
      Kasia z Alunią
      • adaszymon Re: Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII 08.06.05, 07:34
        mamozuzinki - nie ma jak w domu! oby wiecej wam takie nocowanie w szpitalu nie
        przychodzilo do glowy! teraz juz bedzie tylko lepiej smilesmilesmile

        duszko - a jak naklonilas szymona zeby sobie ten chlebek podgryzal? ja
        probowalam, ale moj ancymon za kazdym razem gdy dostaje chlebek najpierw
        podejzliwie sie przyglada, pozniej dochodzi do wniosku, ze to chyba jakas
        zabawka i zaczyna "stukac" chlebkiem w to co ma akurat pod raczka sad.
        oczywiscie nie musze dodawac, ze buzia jest ostatnim miejscem do ktorego
        probuje ten chlebek wlozyc sad.

        pozdrawiam
        ada
        • leefka różności 08.06.05, 12:24
          jeszcze tylko na sekundkę

          Mamozuzełka wink i my cieszymy się, że jesteście u siebie i z Zuzą lepiej. Ale
          Ci te dziewuchy dają w kość, chociaż to nie ich wina... Zawsze coś we mnie
          buntowało się na taką jawną niesprawiedliwość: dlaczego ktoś tak pełen energii,
          werwy i wręcz buchający radością jak Ty, zostaje obarczony takimi "dołującymi"
          i wycieńczającymi problemami? Dlaczego musi patrzeć, często bezsilnie, na
          niczym niezasłużone męczarnie swoich dzieci? No, ale co my biedne żuczki
          możemy...
          Czasem się tak zastanawiam co mnie spadnie na barki... I modlę się, żeby to nie
          dotyczyło dzieciaczków, bo jednego nie mogę zrozumieć - dlaczego takie niewinne
          maleństwa muszą cierpieć?

          jakoś taki smutek wszechogarniający mnie dopadł, ból metafizyczny...
          może to ta pogoda?
    • kata74 Re: Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII 08.06.05, 12:57
      Mamo Zuzinki- jak dobrze!!!
      #####
      dziś dostałam prezent od Julci- trzy buziaki na dzień dobry, były wprawdzie
      śliskie i mokre ale jakie...cudowne!!!

      mam nadzieję na powtórki smile))
      #####
    • s.ivona Re: Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII 08.06.05, 13:32
      Cześć

      Duszka - ja Cie przywołuję do porządku. Co to obijanie się!!!!!!! Leniuszku
      jeden!!!!!
      &&&&&
      Mamozuzinki - witamy serdecznie i bardzo się cieszymy że jesteś z nami. Wczoraj
      późnym wieczoram zajżałam jeszcze na forum i jak zobaczyłam Twój wpis to z
      lekkim sercem poszłam spaćsmile))))
      %%%%%
      Kasia - a może jakieś zdjęcie pokaż tego czarującego brązusmile)))
      %%%%

      No i my zaliczamy nasz pierwszy katar. Szymon obudził się dziś z cieknącym
      nosem i kaszlem. Udałam się do lekarza ale na szczeście to tylko katar i nic
      poza tym. Kaszle bo katar mu spływa do gardła. Dostał coś homeopatycznego na
      katar, wapno i wit. C. Zakupiłam jeszcze maść majerankową.
      Trochę jestem zła na koleżanke bo na tej imprezie w niedziele jej córka była
      chora. Tym sposobem zaraził się Szymon, synek kolejnej koleżanki oraz ona sama.
      Ja też nie czuję się najlepiej ale to raczej z powodu alergii niż
      przeziębienia. Ech, gdzie ci ludzie mają rozum....

      Buziaków nei przesyłam żeby nikogo nie zarazić!!!! Pa
      • hamaliel ja tak szybciutko ! 08.06.05, 14:10
        Mamo Zuzinki bardzo bardz się cieszę, że jesteście w domu.
        Trzymajcie się ciepło.

        Nie będę nic pisać dzisiaj, ale jutro nadrobię i coś skrobnę.

        Pozdrawiam Wszystkie Mamusie i ich Dzieciaczki !!!!
    • patik2 Mamozuzinki+wyjście z domu 08.06.05, 14:20
      Mamozuzinki- jak my wszystkie cieszę się że jesteście w domu, oby na dobre.
      Kurcze że też takie rzeczy muszą was spotykać!!!

      Pogoda fantastycznacrying(( wybitnie nie nastraja do pracy. A tu wielkimi krokami
      zbliżają się 1 urodzinki Zochny - 11.06 - zobaczymy jak będzie, planowałam
      grilla na powietrzu i chyba trzeba będzie skorygować pomysł. Tylko gdzie
      posadzę w domu 15 ludziów - stać może i z 50 bo mam duże przestrzenie, ale
      klapnąć to już nie ma gdzie za bardzo. A jak się zdenerwuje to postawię daszek
      na zewnątrz i też obleci (tu już krzesła się znajdą).

      czy u was też zaczęły się problemy z porannym wychodzeniem z domu? Zosia nie
      chce mnie puścić i chce do mnie na ręce cały ranek, więc jak chcę wyjść to
      trzeba ją czymś zająć!

      I już.

    • mamazuzinki jak to super byc w domciu:D:D:D:D:D:D 08.06.05, 14:45
      Hejka
      Na początek wielkie dzieki raz jeszcze za wsparcie.
      Obawiam się ze się mogę rozpisać bo mam w głowie trochę mysli do przekazania
      więc proszę o wyrozumiałoscbig_grinbig_grin:d

      Leefka: Wiesz ja tez się tak zastanawiam dlaczego mnie tak te choróbska
      gnębią. Ja specjalnej wiary nie jestem ale kiedys pracowałam z taka kobitką,
      która twierdziła ze każdy ma swój krzyż. Jej krzyżem były również choroby
      najblizszych(znacznie poważniejsze) wiec może coś w tym jest i trzeba się z tym
      pogodzić. Tak po mojemu i na wesoło to ja się śmieję ze musiałam nieźle
      narozrabiać w poprzednim wcieleniu i teraz jakąs pokutę mambig_grinbig_grinbig_grin.

      Oj jak mi tu brakuje emotikonek.

      jeszcze trochę Was pomęczę szpitalemsmile) Przebadali mi mi Zuchę z różnych stron.
      Robiłi Rtg klatki-wyszło ok, USG brzunia i głowy (ze wzgledu na wymioty)-tez
      wszystko w normie.miała konsultację laryngologiczną-nie miał sie do czego
      przyczepić, morfologia tez dobra bez anemii. Z zalecen to tyle ze jakby sie te
      obturacyjne zap. oskrzeli powtarzały w przyszłosci to powinnam sie zdecydowac
      na dalszą diagnostykęewentualnych wad rozwojowych krtani czy jakiech
      powazniejszych chorób np. mukowiscydozy.Lekarka tak powiedziała ze to dla
      świetego spokoju ponieważ ona ma tak obciazony wywiad alergicznie że raczej
      jest to poprostu taka skłonnośc genetyczna.

      W tym miejscu muszę pochwalić szpital na Działdowskiej za bardzo miły personel.
      Siostry i lekarze na oddziale poprostu fantastyczni widać ze z powołaniasmile))
      Jedyny mankament to że kibla na oddziale nie było i trzeba było pietro niżej
      biegacsmile))

      Natomiast wszystkim dziewczynom z W-wy odradzam IMiDZ przy Kasprzaka. Tam
      słuchajcie dowiedziałam się ze jestem głupia nieodpowiedzialna i że dzieciaka
      chciałamn do grobu wpędzić lecząc ją dożylnie w warunkach domowych. Tak mnie
      stara KU*** wyprowadziła z równowagi ze myslałam ze jej przywale. Stwierdziła
      ze lęk przed szpitalem u rodziców jest niczym nieuzasadniony ,po czym
      stwierdziła rozkosznie że może mnie przyjąc na oddział ale panuje ROTAWIRUS.
      Kretynka na maxa. Zryczałam się przez nia strasznie.Zaden lekarz w drugim
      szpitalu nie powiedział mi złego słowa a wręcz przeciwniesmile)


      Zuzełek jest w konbdycji nienajgorszej(dobrze ze dzieciaczki szybko
      zapominaja).Zrobiła się tylko jeszcze bardziej mamowa ale to mysle wróci do
      normy. Na razie słabiutko je ale z natury jest żarta wiec myslę ze apetycik jej
      wróci.Waży 10.500 więc jeszcze sadełka ma zapassmile))
      Poza tym wszyscy się Zuchą zachwycali na oddziale że jest taka grzeczna i
      cierpliwa.


      Joasiu nie dostałam meile od Ciebiesad((

      S.ivonko--zycze teraz ja duzo zdrówka Szymonkowi. Katarek paszła wonsmile))

      Odnośnie wychowawczego się nie wypowiem ponieważ mąz ma działalnośc i jakby nie
      kombinowac te kwoty graniczne przekroczymy.


      O mato pół dnia ,z przerwami tworzyłam tą powieść. nie wiem czy dotrwacie do
      końcabig_grinbig_grin<rotfl>
      • s.ivona Re: jak to super byc w domciu:D:D:D:D:D:D 08.06.05, 14:56
        Szymon wlasnie wstal... oczka szkliste, katar juz sie zrobil do pasa. Lekka
        goraczka (37,5 stopnia). Pewnie wieczorem bedzie gorzej...a moze lepiej...smile)

        Probowalam potraktowac jego nosek gruszka...wył jak potępieniec. no trudno,
        uszy zatkam sobie ale nosek trzeba oczyścić.
        • mamazuzinki katarek Szymka 08.06.05, 15:19
          Kup Iwonko sól fizjologiczną i zakropl mu do nosia po kropelce ze 3xdziennie
          będzie łatwiej oczyścić . Możesz też kupić kropelki homeopatyczne Euphorbium
          Compositum w sprayu i psiukac mu do nosia

          pozdrawiam
          • s.ivona Re: katarek Szymka i krwawy wypadek 08.06.05, 18:03
            Hej
            Dzięki Kasiu za rady. Właśnie to przepisał nam lekarz. Do tego jeszcze wapno w
            syropie.

            No to my dzisiaj zaliczamy chyba wszystko. Szymon uczył się chodzić...tatuś go
            puścił i Szymon uderzył się w stół. Zaczął płakać... normalka. Ale po chwili
            cała twarz we krwi. Okazało się że przeciął górne dziąsła. Dobrze że nie
            połamał zębów. Teraz warga jest trochę spuchnięta, krew jeszcze trochę się
            sączy. Przyłożyłam mu lód. Trochę pomogło.

            Ufff co za dzień...Mam nadzieje że noc będzie jednak spokojna.
            • marta.28 Re: katarek Szymka i inne 08.06.05, 18:25
              Witam po przerwie ale przez urodzinki Oleńki nie miałam czasu na pisanie ale
              przynajmnie was czytałam.

              Sivonko mnie lekarka na wirusowe przeziębienie zamiast antybiotyku (bo po co i
              tak nic nie da) przepisuje isoprinosine ona jest przeciw wirusom. Ola miała
              katarek od piątku i jakoś przeszło i oczywiście euforbium do noska.

              Znajomi byli z mała w szpitalu i tam zaraziła się czymś innym i jak słyszę takie
              rzeczy to też mam uraz do szpitali. No i mamy nie mają gdzie spać przy takich
              małych dzieciaczkach. Ciekawe jak to jest za granicą????


              Dziewczyny OLEŃKA SAMA CHODZI, no musiałam się pochwalić.
              Wczotraj przeszła gdzieś 3 metry a dzisiaj to już na całego

              Buziaki
              • joanzac Re: katarek Szymka i inne 08.06.05, 18:49
                Hej kobitki!
                Alez wykonczona jestem tym hotelemsad(( Dobrze, ze juz "prawie" skonczylysmy.

                Mamozuzinki, internet caly czas szwankuje, wiec przeczytaj na artystycznych
                ostatnie posty w watku "rymujace"smile))

                Dla Olenki gratulacje za samodzielne kroczkismile)
                A dla Szymka zdrowka.

                Czekam na brata, moze cos zrobi z tym moim netem, bo juz mnie trafia, nie
                powiem cosad((
                • joanzac Re: Zdjęcia naszych dzieci:))) 08.06.05, 22:14
                  Jakos sie nadal pozbierac nie moge, chociaz moj komp chodzi juz jak trzebasmile))
                  Nie mam tez sily na cokolwiek innego, wiec ogladalam fotki naszych dzieciakowsmile
                  Alez pozmienialy sie te nasze szkraby!!!
                  Fajnie sobie powspominac........
                  Kata moja Olcia tez z odkurzaczem sie zaprzyjaznia, ale takiego zapalu i
                  zaciecia jak Julka to jej brakujesmile)) Za to z wielka pasja "uklada" swoje
                  ubranka w szafcesmile))
                  Suuuper fotkismile)))))
    • duszka6 Re: Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII 08.06.05, 22:09
      Witajcie,

      juz sie nie obijam tylko pisze.

      adaszymon: ja najpierw dalam Szymonowi kawalek chlebka, bez skorki na sile do
      buzki zeby zobaczyl czy chociaz mu smakuje, bo dobrowolnie na wszystko bylo
      nienienie. Pomemlal i teraz uwielbia chleb, jak nie chce czegos zjesc to daje
      mu do raczki raz chlebek raz to co chce i zjada.
      Sprobuj z bardzo miekka i slodka gruszeczka lub brzoskwinia, albo daj kawalek
      albo daj mu gryza, moze posmakuje. moj Szymon woli gryzc jak ja jem, troszke
      ugryzie i potem memla. Ja tez mialam probmlem z tymi papkami, bo sie dlawil
      wszystkim, pomoglo tylko dawanie do raczki lub gryza czegos co ja jem.
      Powodzenia.

      Dagna, mi udaje sie karmic dwa razy w dzien i dwa w nocy. Pisalas, ze
      odstawialas, ale Jas plakal, calkiem chcialas odstawiac, stopniowo czy tak z
      dnia na dzien, bo ja nie wiem co lepsze, boje sie, ze jak on zaczyna plakac to
      ja ulegam. Dzieki za link.

      Iwonko, mam nadzieje, ze katar szybko przejdzie Szymonkowi. My tez jak na razie
      zaliczylismy jedno przeziebienie, ale to bylo okropne, bo nie dosc ze zaraz po
      operacji to jeszcze zabki szly. Katar byl i kaszel 3 tygodnie. Dawalam
      ibuprofen co 8 godzin, do noska sol fizjologiczna i stawialam w garnku ciepla
      wode z lyzka masci taka vic do inhalacji. I Szymon wdychal to sobie przez noc,
      najgorsze sa nocki. Mam nadzieje, ze Szymonek szybko zwalczy to.

      pozdrawiam serdecznie
      • dagab3 odstawianie - do duszki 09.06.05, 09:52
        duszko, chciałam odstawiać całkowicie i juz jestem na to psychicznie
        nastawiona. Musimy tylko to robić w weekend, zeby mąż mógł odespać sobie te
        cięzkie z jasiem noce, bo w końcu on bedzie go tulił. Jednak nie w ten weekend
        nadchodzący, bo jest jasia roczek wink ale następny. odtsawiamy na bank!!!!
        jaśko juz mnie rozbiera , zagląda za dekolt, ech mały cycomaniak.
        • hamaliel Różności !!! 09.06.05, 11:21
          Teraz ja Was pomęczę smile

          ***
          Witam Edytę i Ingę! Piszcie często smile
          ***
          Przepis na jajecznicę i kisiel
          Kasiu! Jajecznicę robię Zuzi już z całych jajek. Wrzucam dwa do miseczki,
          miseczkę, wrzucam do garnka z gotującą się wodą i mieszam, aż zgęstenieje. I
          gotowe.
          A kisielek robię tak mieszam ok. 200 ml wody z dwoma łyżkami mąki
          ziemniaczanej. Stawiam na gazie i czekam aż się zagotuje i zgęstenieje. Ściągam
          z ognia dodaję 7 miarek mleka modyfikowanego i mieszam z owockiem.
          ***
          Ja jestem kontuzjowana, tak dla odmiany mama choruje, a nie córka. Z czego się
          cieszę, bo już wolę żeby mi coś było a nie Zuzie.
          Wszystko przez to, że nosiłam całą niedzilę ciężki plecak i w poniedziałek nie
          mgołam sie zgiąć, wstać siąść itp. Dostałam jakieś tabletki i jest troszkę
          lepiej, ale nie rewelacja.
          ***
          Nie będzie mnie dość długo, bo sesja na karku sad, trzeba pozaliczać wszystko w
          terminie i idę sobie na urlopsmile. Czeka mnie uganianie się za wykładowcami. Ale
          juz taka dola studenta zaocznego.
          ***
          Zuzia jak to Zuzia rozrabia, rozrabia i jeszcze raz rozrabia. Uwielbia
          uczestniczyć w wieczornym życiu rodziców czyli wyrywać mamie notatki, malować
          pisakami po kartkach, właźić tatusiowi na kolana gdy robi coś na kompie smile i
          oczywiście nie chce iść spać. A jak już to mamusia musi utulić, wycałować i
          wtedy może zaśnie, a mamusia razem z nią = mamusia się nie uczy smile.

          Chciałam się pochwalić umiejętnościa już taką nie nową Zuzi smile.
          Zuzka potrafi kopać piłke i rzucać piłką. Małą czy dużą bez różnicy. Nawet taką
          dużą lepiej się kopie. A jak się zabardzo rozpędzi to potyka się o tą piłkę i
          kładzie na niej. Na szczęście jeszcze nie lądowała na buźce.
          I Zuzia nauczyła się pytać "cio to?". Zaczęła dziś rano pokazując na szereg
          rzeczy. Już się boję, bo to "cio to" tak szybko się nie skończy i jeszcze się
          rozwinie. A my biedni rodzicie będziemy się musieli wykazać smile).

          Dałam Zuzie kaszę manną na klacje i na drugi dzień była mega wodnista qupa, do
          tego tak jakby się jej ulewało. Czy to może świadczyć o nietolerancji? Na
          skórze nic nie widać.
          ***
          Joasiu postaram się w weekend pokazać jedną moją kartkę, bo druga jest w
          trakcie robienia smile). Obie na dzień Taty.
          I muszę się przyznać, że popełniłam na mojej skrzyneczce próbę decoupage'u.
          Jestem tylko częściowo zadowolona smile. Jak już będę w pełni zadowolan to też
          pokażę. Ale mania serwetkowa zaraża i mam już moc pomysłów, które czekają na
          koniec sesji. smile)
          ***
          Zmykam zjeść jakieś śniadanko i popracować jeszcze. Trzymajcie się ciepło
          kobietki. Niech te wszystkie katarzyska i choróbska pojdą precz.
          Pozdrawiam.
          • estocek Chyba idzie jesień:-) 09.06.05, 16:15

          • estocek Re: Różności !!! 09.06.05, 16:24
            W Krakowie okropniasto, zimno, co prawda 14 C, no ale jednak bywało już 35 smile
            Ingusia spaceruje sobie z Babcią, a Mamusia wytrwale pracuje w domku, jak widać
            także na forumsmile

            Dagab, ja też chcę żeby Ingusia mniej się cycała, ale niestety to nie jest takie
            łatwe. Odwyk nocny w ogóle nam nie wychodzi, w dzień już trochę lepiej, bo 3-4
            razy, to jak na moją córcię - niewiele.
            A czy mogę spytać, czemu to całkiem odstawiasz?

            Kasiu (mamo Zuzinki), na pewno przyjdą czasy, gdy nie będziesz dręczona takimi
            doświadczeniami.
            Choć mi też często trudno w to uwierzyć, nawet takie doświadczenia są nam
            potrzebne. Ja patrząc z perspektywy czasu na mój strach o Małą na początku,
            widzę, że dużo to uczucie i te doświadczenia we mnie zmieniły - n alepsze, rzecz
            jasna.
            Któraś z Dziewczyn napisała, że Ty taka wesoła i energiczna jesteś obarczona
            takimi dośw. i że to niesprawiedliwie. Mnie się wydaje, że właśnie taka osoba
            jedynie jest w stanie jakoś to znieść.
            Życzę Wam dużo zdrówka i jak najmniej kłopotkówsmile

            A teraz co u nas...
            Guśka zaczęła więcej wcinać. Mamuśka kulinarnie się wyżywa, co jest mi dośc
            obce, przynajmniej tak na co dzień.
            Zrobiłam nawet pierwszy w swoim zyciu szpinak, i powiem szczerze pychotka.
            Ingusia zjadła z ziemniaczkiem ze 2 łychy.
            A nasze problemiki z konsystencją są paradoskalne, bo Ingusia wcina: winogrona,
            banany i chlebek, i miśkopty, i chlebki ryżowe, i chrupki kukur. Jednak nie
            wciągnie zupki z pływającymi kawałkami, nie rozumiem tego, ale póki anemia trwa,
            wyjadę na wakacacje z najlepszym naszym przyjacielem - blenderemsmile

            Mamuśki kochane, jeszcze się tu zadomawiam, więc wybaczcie, że może czasem piszę
            w oderwaniu od Was, ale Wy sporo tu piszeciesmile
            Uściski i zdrówka dla wszystkich, szczególnie dla potrzebującychsmile
            Edyta
            • dagab3 Re: Różności !!! 09.06.05, 16:31
              Edyto, ja dostawiam Jasia z dwóch powodów.
              po pierwsze widzę, ze jest coraz większym cycomaniakiem i im dłuzej, tym gorzej
              z nim (juz mi zagląda za dekolt i sie dobiera do stanika).
              Po drugie myślimy z mężem powli o kolejnej dzidzi. w pierwszej ciąży miałam
              problemy z przedwczesnymi skurczami (od 20 TC leżałam), tak więc wolę jasia
              odstawić zanim zajdę w ciąże. A poza tym cyckanie jasia doprowadziło do tego,
              ze jeszcze nie miałam @, więc nie wiem czy kolejna ciąża na razie w ogóle
              możliwa smile
              • duszka6 Re: Różności !!! 09.06.05, 18:27
                Dagna, u nas to samo, tez myslimy o drugim. Co do miesiaczki to ja dostalam
                pare dni temu, jak zaczelam mniej karmic Szymka, a juz sie martwilam i chcialam
                nawet do gina sie udac.

                A co u Iwonki i Szymka, lepiej, prawda?
                • kata74 Re: Różności !!! 09.06.05, 18:40
                  wiem że tak jest dobrze kiedy jest mala roznica między dziećmi.
                  chociaż nigdy na to tak nie patrzyłam.
                  ja was podziwiam ze już myślicie, planujecie. bo u mnie to nawet cień myśli nie
                  śmiga w tym temacie
                  • marta.28 Re: Różności !!! i cyckanie i @ 09.06.05, 22:05
                    Moja Oleńka jakiś miesiąc temu przestała jadać w dzień. Ja musiałam jednego dnia
                    wyjechać na egzamin no i potem postanowiłam jej nie karmić już w dzień. Mała nie
                    dopominała się a ja nie podawałam. Zostawiłam jednak nadal wieczór, noc i
                    poranek. Teraz są dni, że wieczorem nie chce cyca i zasypia bez ale rano to
                    właściwie nie karmienie tylko zabawa, więc mamy powolne odstawianie z obu stron.

                    No i jak odstawiłam karmienia w dzień to dostałąm @. Teraz też już bardziej
                    myślimy o drugiej dzidzi bo jak nie miałam to "liczyliśmy na wpadkę". Zobaczymy,
                    tylko, czy teraz jakoś regularnie będą, bo na razie była 1?

                    No Ola już z tym chodzeniem to na całego. Dzisiaj dziadkowie podziwiali.
                    Już taszczy różne ciężkie przedmoty z kąta w kątsmile)

                    Wszystkim życzymy zdrówka!!!!!!!!!!!!!!!
    • kasik81 Re: Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII 09.06.05, 22:23
      Witam!
      Iwonko, jak tylko będę miała fotki, to zamieszczęsmile)
      My z Alunią tż miałyśmy krwawe przygody, a nawet dwie. Ostatnio to wyglądała
      (podobnie jak Twój Szymek) jak bokser po walce bo miała całą górną warge
      opuchniętą, stało sie to wieczorem (potknęła się o dywan...)i rano już nie było
      śladu.
      Co do zarażania dzieciaczków przez inne dzieci to też ostatnio klęłam na
      szwagierkę, bo przyjechała ze swoim chorym dzieckiem, wrrrrrrr.....

      Dołączę do mam chwalących się osiągnięciami dzieciaczków:
      - Alunia chodzi, potrafi sama przejść spokojnie 7 metrów, z tym, że na
      zakrętach sa jeszcze problemy. Chodzi wolniutko i ostrożnie, a jak już jest
      blisko mnie to zaczyna biec te 2-3 kroczki i się na mnie rzucasmile)
      - Kopanie i rzucanie piłki, tez jest na czasie,
      - Potrafi (chyba ze zrozumieniem) kręcić główką NIE, próbuje ją nauczyć TAK,
      ale narazie mi nie wychodzismile

      Dałam jej dzisiaj świeże truskawki, narazie nic jej nie wysypało.

      To by było na tyle. Papa
      • dagab3 Re: Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII 10.06.05, 10:04
        Gratulejym Aluni oraz innym dzieicaczkom postępów!!!
        Jasiulek chodzi coraz odważniej, ale i tak 80 % przemieszczania się to na
        czworakach. Są takie momenty, ze stoi przy mnie czy przy meblu i nagle puszcza
        się i idzie przed siebie. Ale generalnie jest jeszcze ostrożny i nie szarżuje :0
        No ale z dnia na dzień coraz lepiej chodzi smile
        Jaśko nie potrafi kręcić głową na nie, nawet nie potrafi tego powiedzieć smile
        ale uwaga, ostatnio, jakby chciał powioedzieć 'mama'! poza tym od paru dni
        mówi "amu, am" jak chce jedzenie, albo "da". Wydaje mi się, ze coraz więcej
        mówi. stara sie też naśladować nasze czynności. Ostatnio czesał sie
        szczoteczką, bo widział jak ja to na sobie robiłam smile
    • duszka6 Buty 09.06.05, 23:02
      Kupilam dzis Szymkowi pierwsze buty. Byla promocja wiec sie pokusilam. No i nie
      wiem czy nie za wczesnie. Czy jest sens zakladac dziecku buty jak jeszcze samo
      nie chodzi. Szymek na razie chodzi przy meblach i jezdziku na bosaka lub w
      skarpetkach. Kupilam buty nr 20, nie wiem czy w Polsce tez jest taka numeracja.
      No i nie jestem pewna, czy nozka mu nie urosnie zanim bedzie chodzil sam. Jakie
      numery bucikow maja Wasze dzieciaczki? Ile kosztuja np Bartki dla naszych
      maluszkow?

      pozdrawiam
      • patik2 Re: Buty 10.06.05, 08:59
        Sądzę że nie za wcześnie z butkami, możesz Szymciowi zakładać je aby się
        przyzwyczajał, na trochę po domu. Ja Zosi zakładałam już dość wcześnie bo od 7
        miesiąca zaczęłą samodzielnie wstawać przy czym się da - jeszcze nie raczkowała
        wtedy, a już wstawała. Ale dużo też chodziła w skarpetkach i na bosaka. Poza
        tym zauważyłam, że gdy miała butki na nogach to jej lepiej się chodziło bo
        dobrze trzymały jej kostkę i piętkę.
        Numeracja jest taka sama w Polsce, oczywiście rozmiar zależy do wielkości nóżki
        dziecka. rzmiar zależy też do firmy np.butki firmy Gufo kupiłam w rozmarze 22,
        a Bartki 19 i bartki są nawet trochę większe! Nóżka w gruncie rzeczy nie rośnie
        tak szybko, Bartki kupiłam letnie póżną zimą (była promocja)i były ok. 1 cm za
        duże, teraz są 0,5 cm. za duże ale właśnie takie mają być więc dobrze się
        wstrzeliłam z rozmarem.
        Ogólnie to Bartki są jednymi z droższych firm na rynku (marka i te sprawy)cen
        od 95 do 160 zł. a nawet więcej. Mi się udało kupić w promocji model z tamtego
        roku za połowę ceny.
        • dagab3 Re: Buty 10.06.05, 10:01
          Ja zakupiłam pierwsze buty dla Jasia jakiś miesiąc temu ( a moze więcej), ale
          wtedy tylko do wózka , aby coś miał na nożkach smile
          Z kolei dw atygodnie temu kupiłam mu sandałki ze sztywną pietką, rozmiar 19, w
          CCC, ze skróki, za 39 zł.
          Bartki są dla mnie stanowczo za drogie. Z tych bucików jestem zadowolona.
          Podobno dzieciaczki wyrastają z butów w ciągu 3 m-cy.
          • mamazuzinki Re: Buty+ inne 10.06.05, 13:53
            Witajcie

            Byłam własnie z Zucha kontrolnie w przychodni.Normalnie to bym nie polazła ale
            bedąc w szpitalu w poniedziałek otwierają sie nagle dzrzwi pokoju a w nich stoi
            moja doktorowa z przychodni i mówi" nio nieeeeeeee i tu Was przywiałobig_grinbig_grinbig_grin"
            Okazuje się ze robi drugi stopień specjalizacji.
            Zucha czuje się juz dobrze tylko na wieczór dopada ją chrypa. Ja to juz sobie
            mysle ze ją uczula coś z zewnątrz.

            ♥♥Butki♥♥
            Ja chciałam kupić Bartki ale w końcu odpuściłam. 130 zł to lekka przesada. Mamy
            kapcioszki BEFADO i sandałki firmy RENbut nr 20. Ma w jednym i drugim jakies
            pół cm zapasu , zobaczymy moze przechodzi lato. Po domciu jak jest chłodniej to
            zakładam jej rajstopki i wtedy chodzi na bosaka ale jak jest cieplej i jest w
            skarpetkach to je namietnie ściąga a mam terakote zimną i wtedy zakładam
            kapcioszki bo wydaje mi sie ze jej chłodno.



            YESSA
      • hamaliel Re: Buty + inne 10.06.05, 12:38
        Duszko!
        To czy założysz butki Szymkowi to zależy od Ciebie. Są różne szkoły i jedni
        mówią żeby zakładać jak dziecko zaczyna wstawać i stawiać peirwsze kroczki, a
        inni, że nie i żeby tylko skarpeteczki były z podeszwą antyposlizgową.
        Ja zakładałam Zuzi butki jak tylko zaczęła stawać, ale tylko dlatego, że
        teściowa ma zimną kamienną podłogę w przedpokoju przez którą Zuza przełaziła
        bardzo często w ciągu dnia. Teraz gdy już Zuzek śmiga ściagam jej na polku,
        żeby pobiegała po trawce bo zdrowo dla małych stópek smile).
        Co do rozmiaru. To zależy od firmy, jak już pisały dziewczyny. Ważne żeby butki
        nie były za duże i za małe. Zmierz stopę Szymkowi i wkładkę butka i będziesz
        mniej więcej wiedzieć czy są dobre czy nie. No i najważniejsze pierwsze butki
        powinny być nowe.
        Zuza ma długość stópki 12 cm i nosi butki rozmiar 20. Choć zdaża się, że np. 20
        befado (kapciuszki) są ciut za duże.
        Ja nie kupuję Zuzie butów, bo większość dostaje, pierwsze butki były nowe. Albo
        po starszych dzieciach z rodziny, albo od kuzynki męża, która jest siostrą
        zakonną (z darów). Mam więc już nawet butki na 4 letnia Zuzię smile).
        To chyba tyle.

        ***
        Dziewczyny jestem głupią matką. Dałam mojemu dziecku mleko bebiko 3R jak tylko
        skończyła 12 miesięcy i teraz się jej "ulewa". Eh! Głupia matka ze mnie. Wracam
        do bebiko 2R i mam nadzieję, że bedzie lepiej.

        ***
        Wstrętna pogoda uncertain.
        Dziewczyny miłego weekendowania i oby nam słoneczko choć na chwilkę zaświeciło.
        Pozdrawiam.
    • yessa Bartuś w internecie! 10.06.05, 12:59
      Zapraszam do obejrzenia stronki internetowej Bartusia (i nie tylko). Tata
      obiecał umiescić ja na serwerze jeszcze przed roczkiem synka jako jeden z
      prezentów. Dotrzymał słowa...

      www.widzew.net/~ppn
      • hamaliel Re: Bartuś w internecie! 10.06.05, 13:37
        Jolu! Stronka super i zdjęcia Twoich synków dwóch przepiękne.
        Bartuś i Grześ to dwaj przystojniacy smile).
        Pozdrawiam Cię serdecznie.
    • s.ivona Re: Poproszę kilo cierpliwości.... 10.06.05, 13:27
      Hej
      Znacie sklep gdzie sprzedają cierpliwość i trochę świętego spokoju? Już
      wymiękam...wychowuję sobie małego terroryste, płaczka, wyzyskiwacza i marude w
      jednej osobie. A ja mam tylko 160cm wzrostu i waże 52 kg!!!!!

      Już wychodzimy z naszej pierwszej choroby. Jest lepiej. Karat już mniejszy ale
      coś zaczyna kaszleć. Mam nadzieję że to od spływającego jednak do gardła
      kataru. Dwie nocki były upiorne. Wczoraj miał gorączke no i ten katar
      utrudniający spanie. Błędne koło się zrobiło bo smoczek zatykał buzie (przez
      nos nie dało się oddychać) a bez smoczka ani rusz!!! Masakra. Dzisiaj to chyba
      spałam na siedząco. Pamiętam że sniło mi się że spałam ale jak się obudziłam to
      byłam cała obolała...Dlaczego? Nie wiem. Chyba znów kręgosłup się odzywa.

      Trochę się martwie bo Szymon śpi bardzo niespokojnie i wcale nie chodzi tu o to
      że jest chory. On zawsze tak śpi. Kręci się, łazi po łóżku, wstaje, siada a
      wszystko z zamkniętymi oczami. Taki jest bardzo pobudzony. Herbatki na
      uspokojenie mu nie daje bo zawiera rumianek a do niego jestem uprzedzona.
      Miałam iść dziśdo kontroli ale leje tak że aż strach wychodzić.
      %%%%
      BUTY
      Szymon nosi roz 20-21 w zależności od firmy. Kilka dni temu oglądałąm sandałki
      Antylopy (roz 20) ale nie kupiłam bo nie miały tego paska z przodu (stopa była
      odkryta). Słyszałam opinie że dla takich maluchów które uczą się chodzić
      powinien być ten pasek z przodu żeby lepiej stopę trzymał. Oglądałąm też Vigami
      (roz 21) ale jakieś takie duże były no i nie ze skóry tylko z takiego jakby
      zamszu. Więc póki co Szymon nosi Befado półbuciki w roz. 20.
      %%%%
      Stronka Bartusia jest urocza.
      %%%%
      Szymon dziś zjadł ugotowany przeze mnie objad czyli jajecznica z makaronem.
      Hmmm ciekawy zestaw ale smakowało mu smile
      %%%
      Jutro przyjeżdżają moi teściowie...

      Na dziś tyle bo mały terrorysta jak wstanie to koniec pisania a poza tym muszę
      przygotować coś na jutro a lodówka pusta....brrr a za oknem leje a tu do sklepu
      trzeba iść wrrr

      Pa
      • marta.28 Re: Poproszę kilo cierpliwości.... 10.06.05, 14:23
        Oj ja też jak całymi dniami siedzę z małą to mi się maży gdzieś wyskoczyć.
        Takiej odskoczni od dziecka mi brakuje.

        Buciki. Ola jak zaczęła wstawać to miała takie materiałowe na wyjścia, żeby nie
        chodzić w skarpetkach. No i teraz gdzieś z miesiąc temu kupiłam sandałki i
        adidaski gufo po 39.99 w CCC w rozmiarze 20. Ale Ola przymierzała i w ten sposób
        jej dopasowałam. No i wszystko na rzepy bo inne za długo trzeba było wkładac i
        już w sklepie się denerwowała. Teraz jak już sama chodzi to buty obowiązkowe są
        na wyjścia a w domu skarpeta antypoślizgowasmile Bo przy raczkowaniu to w butach
        źle. Też mi trochę kasy na te buty a Bartki w cale dla dziewczynek nie są ładne.
        A propo sandałków to my mamy z odkrytymi palcami i Oli wcale źle się nie chodzi
        a w upały to nawet lepiej. Kostaka jednak pożądnie usztywniona i ładnie w środku
        wyprofilowane. A skóra świńska i dlatego takie tanie, najważniejsze, że nie
        sztuczne i nóżka się nie poci i odpaża. Bo w upały to sandałki zakładałam na
        gołą stópkę.

        Ivonko ja też miałam problemy z kręgosłupem i w nocy nie mogłam się przekręcić z
        boku na bok tak bolało. Od 7 misięcy raz w tygodniu chodzę na masaże i działa.
        Taka sesja trwa godzinę i już po 6 była wyraźna poprawa. Teraz mi masażysta
        koryguje wady kręgosłupa, żeby nie myło ucisków na nerwy i mięśnie żeby
        prawidłowo pracowały. Tylko, że on mi powiedział, że te co są państwowo to nic
        nie dają bo w 15 minut to nic się nie da zrobić - no co najwyżej zrelaksowaćsmile
        lub popsuć bardziejsad
        On już nawet chciał z NFZ ale to co oni mu proponowali to paranoja więc masuje
        tylko prywatnie.

        Ostatnio mi opowiadał, że z Poznania przyjechała pacjentka o kulach i po 3
        miesiącach wizyt wyszła bez. Pojechała do sanatorium i lekarze jako przykład ją
        podawali jak to masażami można wiele zdziałać, ale z sanatorium przyjechała o
        kulach bo "ją popsuli". Naszczęście ten mój masażysta już po jednym pożądnym
        masażu pododblokowywał uciski na nerwy itd i wyszła o własnych siłach. Więc ja
        już do służby zdrowia nie pójdęsmile)
      • dagab3 Re: Poproszę kilo cierpliwości.... 10.06.05, 15:26
        Ivonko, nie jesteś jedyną matka terrorysty smile
        ja tez mam terrorystę. czasem to aż mi głupio wręcz. W domu jest ok, czasem się
        jasko obrazi, ze czegoś mu nie wolno i krzyczy. Ale najgorzej jest na
        spacerach. póki jedzie w wózku jest ok, gdy tylko wózek sie zatrzyma na dłuzej
        niż pół minuty, to on chce wysiadać, wygina się, piszczy krzyczy. Wyobvraźcie
        sobie, co się dzieje na zakupach. czasem to aż bym się pod ziemię zapadła. W
        domu ignoruję jego zachowanie i te piski trwają 10-15 s. Ale w sklepie, gdy
        wiem, ze jego piski mog aludziom przeszkadzać, gdy sie wszyscy na nas oglądają,
        to .. juz nie wiem co robić.
    • duszka6 buty+terror 10.06.05, 16:24
      Dziekuje kochane za rady w sprawie butow. Poszperalam tez na stronach
      amerykanskich i .....dzis oddaje te buty co kupilam dla Szymka. Kupilam fajne,
      firmowe, ale nie jest jeszcze pora na Szymka. Wyczytlam, ze buty powinno sie
      zalozyc jak dziecko chodzi juz przynajmniej 4 tygodnie. I powinny byc to takie
      trzewiki, elastyczna podeszwa, ale uszywniana pieta. Podobne rady da na stronie
      www.tombut.com i jak spotkam takie poltrzewiki jak tam to kupie na pewno.
      Zobaczcie na tej stronie "porady" jak dobierac obuwie i w kolekcji lato sa
      takie trzewiki do nauki chodzenia. Poki nie chodzi sam, zalecaja gole nozki, bo
      paluszki pomagaja wtedy w chodzeniu, albo skarpetki antyposlizgowe. W tych
      butach co mu kupilam wygladal jak robot, szkoda mi tej malej nozki, bedziemy
      jeszcze smigac bez butow. A co do ceny, to jestem w szoku, tutaj buty firmowe
      kosztuja tyle co Bartki w Polsce, a tu sie wile wiecej zarabia, czy oni
      pogupieli w tej Polsce?

      Moj Szymek w domu jest spokojny, ale w sklepach jest ok dopoki ktos sie do
      niego nie odezwie. Wczoraj podchodzi do nas sprzedawczyni i cos gada do niego,
      a Szymek w ryk i na raczki. Babka spojrzala na mnie jak na wariata i
      stwierdzila, ze pewnie jest pora drzemki dla Szymka, przytaknelam, choc prawde
      mowiac Szymek dopiero wstalsmile Ale ja jak bylam dzieckiem bylam tez bardzo dzika
      i wsydliwa, wiec pewnie ma to po mnie.

      pozdrawiam
    • kasik81 Re: Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII 10.06.05, 20:14
      Witam
      Duszko, ja już dosyć dawno kupiłam Ali butki, rozmiar 20. Ma około cm miejsca i
      myślę, że na całe lato wystarczą. Na dworze bardzo rzadko chodzi, ale to
      dlatego, że teraz jest brrrrr- zimno. Ja kupiłam buciki firmy Antylopa i
      płaciłam 75zł. W domu chodzi w skarpetach, mam co prawda takie papućki, ale
      wydają mi się ciut za małe i szkoda mi tej małej stópki.

      Yesso, śliczne te twoje chłopakismile))

      To ja się jeszcze pochwalę:
      - Ala potrafi głaskać towarzysza zabaw po głowie, jak sie jej powie, żeby
      zrobiła "cacy cacy"

      A oprócz tego to w napadach czułości już 2 razy mnie boleśnie ugryzła.....


      Pozdrawiam Kasia z Alunią
      • s.ivona Re: do Duszki 10.06.05, 21:33
        Słoneczko - proszę Cie podaj mi raz kolejny jeszcze link do strony gdzie są
        normy badań dla dzieci. Kiedyś to podawałaś ale wcieło misad Dzięki Buśka
        • marta.28 Re: do Duszki 10.06.05, 21:48
          www.tombut.com
          Duszka podała piętro wyżej powodzeniasmile)
        • duszka6 Re: do Duszki 10.06.05, 23:34
          Juz podaje:

          www.maluchy.pl/tabele/?nr=dzieci
          pozdrawiam
          • joanzac Re: Szymku-STO LAT!!! 11.06.05, 10:10
            Wszystkiego najlepszego dla kolejnego roczniaka na naszym forum!!!
            Mamusiu, moze teraz doczekamy sie na jakies zdjecia, nie zawiedz nas smile))
            Buziaczki od Olcismile))
            • mamazuzinki Re: Szymku-STO LAT!!! 11.06.05, 11:31
              1000 całusków od Zuzinkiwink)))Dużo dużo zdrówka i pociechy z rodzicówsmile))
              • s.ivona Re: Szymku-STO LAT!!! 11.06.05, 11:40
                Szymonku z okazji pierwszych urodzin duzo zdrówka, radości i usmiechu!!!!!
                Buziaki przesyłamy.

                Duszka, napisz jak spędziliście ten wyjątkowy dzień!!!!smile))

                Dzięki za linka
                • flowee Re: Szymku-STO LAT!!! 11.06.05, 14:12
                  Dużo zdróweczka, uśmiechu i zabaw z rodzicami.

                  pozdróweczka

                  Flowee(Magda) i Szymonek

                  ps. nasze swięto za tydzień.smile
                  • estocek Szymonku 11.06.05, 17:03
                    Słońca i radości, dużo wesołóści,
                    na Twe 1-wsze urodzinki,
                    zawsze szczęśliwej i słodkiej minki!
                    Zdrowai, czasu dużo na zabawy,
                    moc uścisków, uśmiechów wiele,
                    w dni powszednie i niedzielesmile

                    Słodki Skarbie mały,
                    masz już roczek cały,
                    możesz łyżką zupkę jeść,
                    pudło kredek w rączce nieść.
                    Możesz wołać: mama, tata!
                    Śmiej się do całego świata!

                    Ingusia z Mamusią Edytą
                  • estocek Re: Szymku-STO LAT!!! 11.06.05, 17:04
                    Słońca i radości, dużo wesołóści,
                    na Twe 1-wsze urodzinki,
                    zawsze szczęśliwej i słodkiej minki!
                    Zdrowai, czasu dużo na zabawy,
                    moc uścisków, uśmiechów wiele,
                    w dni powszednie i niedzielesmile

                    Słodki Skarbie mały,
                    masz już roczek cały,
                    możesz łyżką zupkę jeść,
                    pudło kredek w rączce nieść.
                    Możesz wołać: mama, tata!
                    Śmiej się do całego świata!

                    Ingusia z Mamusią Edytą
                  • marta.28 Re: Szymku-STO LAT!!! 11.06.05, 17:05
                    Z serca płyną te życzenia:
                    w datę Twego urodzenia
                    zdrowia, szczęścia, pomyślności
                    sto lat życia, moc radości!
                    Zdrowie wiecznie niech Ci służy,
                    uśmiech stale miej na twarzy,
                    niech się spełni o czym marzysz.
                    • bioo Re: Szymku-STO LAT!!! 11.06.05, 17:19
                      wszystkiego najlepszego od nas smile)))))))))))))))))
                      • s.ivona Re: Zosiu-STO LAT!!! 11.06.05, 17:55
                        doszukałam się informacji że także dziś swoje pierwsze urodziny obchodzi Zosia
                        (patik). Z tej okazji wszystkiego najlepszego, dużo zdrówka i radości smile))
                        Buziaczki
                        • joanzac Re: Zosiu-STO LAT!!! 11.06.05, 19:01
                          No jasne, ze dolaczamy sie do zyczen dla Zosienkismile))
                          Moc buziaczkow od Olenkismile))

                          Alez dzisiaj uroczyscie na forum, dziewczyny podrzuccie kawalek tortu mailemsmile))
                          • hamaliel Re: Zosiu, Szymonku -STO LAT!!! 11.06.05, 20:01
                            Kochana Zosiu! Kochany Szymonku !
                            Zyczę Wam wileu radosnych chwil spędzonych na odkrywaniu wspaniałości tego
                            świata. Samych radosnych, uśmiechniętych dni.Dużo zdrówka. Wszystkiego
                            najlepszego!!!
                            I udanej imprezki urodzinkowej smile).
                            Moc buziaków ślemy z Zuzą
                            • kasia011 Pozdrowienia od Oli :) 11.06.05, 21:00
                              Czesc Kochane Forumowiczki,
                              Pewnie klika z Was mnie jeszcze nie zna, czesc nie pamieta, ale mam nadzieje,
                              ze w niektorych Waszych glowkach czasami kolacze sie mysl o nas smile

                              przepraszam, ze nie ustosunkuje sie do Waszych postow, same rozumiecie mam
                              nadzieje...

                              Przesylamy STO TYSIECY RAZY BILION buziakow dla Wszystkich dzieciaczkow
                              konczacych rooczek w najukochanszym dla nas miesiacu jakim jest czerwiec smile
                              (juz rosnie kolejne pokolenie czerwcowych dzieciaczkow - 2005 hihihi). Zyczymy
                              aby kazdy kolejny rok byl rownie pelen wrazen, odkryc i nowosci, usmiechow i
                              milosci od najblizszych, udanego ZYCIA!!!!!

                              hmmmmm to juz rok, z rozzewnieniem wspominam chwile z przed roku, a WY Mamusie??

                              nie przeciagam juz dluzej, powiem tylko ze u nas wszystko w porzadku, Ola
                              rosnie, ma jeden zabek i dzis ja wysypalo po truskaweczce hihihi

                              Caluski i jeszcze raz wszystkiego dobrego dla naszych pociech i DLA WAS MAMUSIE
                              Z OKAZJI ROCZKOW takze, bo Wam naleza sie slowa uznania i zyczenia dalszych
                              sukcesow w wychowaniu ich!!
                              Pa,
                              Kasia i Ola (24.06)
                              • joanzac Re: Pozdrowienia od Oli :) 11.06.05, 21:28
                                Czesc Kasiu! Fajnie wiedziec, ze u was wszystko OK i ze Ola ma sie dobrzesmile Od
                                mojej Olci rowniez moc buziakow! W miare mozliwosci dawaj znaki zycia i podziel
                                sie wiadomosciami o Oli. Mam nadzieje, ze niania sie dobrze sprawuje?
                                Ja szukam nowej niani, a to dlatego, ze poprzednia sie rozchorowalasad Szkoda,
                                bo Olcia sie do niej przyzwyczaila i polubila. Mam juz na oku 2 kobitki i w
                                poniedzialek sie z nimi spotkam.
                                Musze wrocic do pracy na troszke dluzej niz myslalam, a to dlatego, ze zaloga
                                sie zmniejszyla, zamowien duzo, wiec potrzebna pomoc. Na razie chce do 23-go
                                popracowac i pozniej od 1-szego na 2 tygodnie. Potem mamy "wczasy" nad
                                morzemsmile)) A pozniej zobaczymy.
                                Olcia ostatnio niespokojna i troche zlosliwa. Ale to chyba za przyczyna
                                przedzierania sie zabka. Jest juz prawie na wierzchu, ale ciagle meczysad
                                Chodzic i stac sama nie chcesad Ile jeszcze dzieciakow samodzielnie nie stoi???
                                Zaczynam sie niepokoic.

                                Co do butow, to dostala Olcia na urodziny, bardzo fajne (i bardzo
                                drogie)sportowe, na rzepy. Sama nie porwalabym sie na taki zakup.Dla mnie to tez
                                przesada z tymi cenami. Brakuje nam jeszcze bardziej odkrytych bycikow na lato i
                                u nas w CCC sprzedaja sandalki z Melanii. Moze ktos wyprobowal???

                                Yesso, twoje chlopaki sa super!!! Uwielbiam ogladac fotki naszych maluchow, wiec
                                zamieszczajcie coraz to nowesmile

                                Kilo cierplowosci i snu i czasu chcialabym dostac w prezenciesmile)) Z tego co wiem
                                nigdzie nie rozdajasmile))

                                Zmykam i wszystkim udanego weekendu zyczesmile)
                                Papa
                        • dagab3 dla Zosi i Szymonka! 13.06.05, 09:26
                          Kochane Dzieciaki, wszystkiego najlepszego!!! Przede wszystkim dużo zdrówka,
                          zawsze usmiechniętej buzinki, wielu cudownych chwil ..... i spełnienia
                          dziecięcych marzeń.
                          Przepraszam, ze życzenia spóźnione, ale cały weekend roczkowaliśmy z jasiem i
                          nie było mnie przy kompie smile
                          jeszcze raz buziaki dla dzieciaczków - roczniaków i ich mamuś
    • beciaw77 wybaczcie;) du(rnej)mniej matce 11.06.05, 23:08
      przepraszm za milczenie ale mam ostatnio tyle pracy że nie wiem kiedy wylezewink
      spod tych papirówwink
      wpadłam żeby się pochwalic-wieśniarawink
      stało sie...
      DOMINIKA SAMA CHODZI!!!!!!!!!!!!!!!!!
      nie jest to akie jak do tej pory puszczanie sie i przechodzenie kilku kilkunastu
      kroczków ale NORMALNE CHODZENIE BIEGANIE PO CAŁYM MIESZKANIU również u dziadków
      dała dzis popis!
      Miska niczego sie nie boi i pokonuje każda odległość i przeszkode-nawet progismile
      jedynie od czasu do czau zarzuci ją na jakims zkręcie i wtedy dupen klapen wink
      jessssssu jaka jestem szczęsliwa! a jaka dumna to nawet nie wspomnewink)!
      usciski!
      beata i dominika (28.05.2005r.
      P.S.
      przybywa nam przybywa roczniaków!
      100 lat!
      wszystkiego dobrego równiez i dla mam które rok temu tak bardzo się trudziły by
      dać poczatek nowej historii życia.....
      ale ten czas biegnie niepostrzeżenie........
    • kasik81 Życzenia 11.06.05, 23:49
      Całuśne życzenia dla kolejnych ROCZNIKAÓW!!!

      Ja drukuję moją pracę a moja drukarka zaczęła stawiac opór Wrrrrrrrrrrrr.....
      Idę dalej z nią walczyć.

      Pozdrawiam papa.

      Kasia z Alunią
    • duszka6 Roczek wrazenia+roznosci 12.06.05, 04:52
      Czesc,

      bardzo bardzo serdecznie dziekujemy za zyczenia, przeczytalam Szymkowi
      wszystkie,nawet mezowi pokazalam, bo tak normalnie to nie ma dostepu do naszego
      forumsmile))
      Razem z nami swietowala Zosia patik i Michas domineg, wiec wszystkiego
      najlepszego dzieciaczki!!! No a jutro, znaczy sie juz dzis, bo w Polsce jest
      juz niedziela, swietuje Jas dogab3, wszystkiego co najlepsze pod sloncem!

      A my spedzilismy milo dzien. Rano poszlismy na basen. Pierwsze zajecia
      plywania. Bylo 10-cioro dzieci. Szymek byl najmlodszy. Na poczatku bal sie i
      kurczowo trzymal sie meza, ale potem sie rozkrecil, nie plakal. Zabawa super,
      pani spiewala piosenki, dzieci cwiczyly na brzuszkach, machaly nozkami,
      dmuchaly w wode i udawaly ze biora prysznic, mialy moczyc sobie glowke. Szymek
      oczywiscie nie za bardzo rozumial polecenia, wiec mu pomagalismy. Potem byl
      festyn i wystawialy sie wozy strazackie, policyjne, koparki, kosiarki, wszystko
      mozna bylo dotknac i usiasc za kierownica. Po poludniu przyszla do nas
      pielegniarka, co bardzo nas polubila. Kiedys miala swoja piekarnie i upiekla
      nam cudownego torta. Rany, naprawde sie napracowala. Przyniosla tez Szymkowi
      zabawki do wody, bo pisalam jej ze on lubi wode. Posiedzielismy troszke, Szymon
      wcinal winogrona, i juz boje sie nocy. Dzien minal wiec milo, raczej spokojnie,
      skromnie, na koniec poszlismy na spacer przed snem i Szymon w wozku padl.

      Buty oddalam a za oddane pieniazki kupilam swoim chrzesniakom fajne sweterki na
      gwiazdke.

      Kasik, a kiedy masz dokladny termin obrony,bo mi ulecialo?

      Kasia001, pewnie, ze pamietamy, pisz w miare mozliwosci.

      Iwonko, a jak katarek Szymka?

      Gratuluje umiejetnosci dzieciaczkom.

      Joanzac, nie martw sie, moj Szymek w sumie to tez sam nie stoi tylko z podporka
      i chodzi tylko przy meblach, jezdziku badz scianie. Wg lekarza, wszystko jest
      ok, podobno 50% dzieci chodzi na roczek, a pozostale do 16 miesiaca zycia. Te
      nasze forumowe dzieci jakies takie bardzo rozwiniete sa, ze nas dolujasmile))

      sciskam Was i jeszcze raz dzieki, papa
      • joanzac Re: Roczek Jasiów!!! 12.06.05, 09:08
        No kolejne roczniaki dzisiaj na forum krolujasmile))
        Czyzby dzisiaj same Jaśki???
        Wszystkiego najlepszego dla Jasiow Dagab i mabasismile))
        Buziaki od Olcismile))

        A my zmykamy dzisiaj na łono naturysmile
        Olcia moze zaprzyjazni sie z trawka, bo wczesniej to nogi w gorze trzymala.Oby
        tylko pogoda dopisala, bo jakos tak wcale nie jest letniosad
        Pozdrowionkasmile))
    • s.ivona Re: Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII 12.06.05, 09:28
      Cześć
      Paskudny dzień dziś nastał...leje tak że nie chce się z łóżka wyjść. Szymon
      chyba też był tego samego zdania bo obudził się o 8 rano!!! Cud boży. No ale
      żeby nie było tak pięknie to dodam że spał z nami i w nocy trochę się budził.

      Na początek składamy życzenia urodzinowe dla Jasia (dagab)i Jasia (mabasia).
      dużo radości w poznawaniu świata, zdrowia i naj naj naj wszystkiego dobrego.
      Buziaki chłopaki smile)))


      no a teraz będę trochę wredna. Otóż wczoraj o 11 w południe do Krakowa
      przyjechali moi trściowie. Pojechali prosto do siostry męża a do nas raczyli
      przyjechać o godzinie 20:30 kiedy Szymon już spał. No i byli w ciężkim szoku że
      dziecko śpi. Rano mięli wrócić do szwagrierki o godzinie 8 rano. W sumie
      widzięli się z Szymkiem jakieś pół godziny. Trochę jest mi przykro. Szkoda.

      Co do zdrowia Szymka to już jest ok. Wygląda na to że wszystko minęło.
      Postanowiłam pójśc na chrzciny, tzn nie do kościoła bo ten jest od nas daleko a
      leje deszcz. Po południu wpadnę do nich na chwilkę - mieszkają blisko.

      Szymon nie chodzi i raczej szybko to nie nastąpi. Teściowa proponowała żebyśmy
      go uczyli trzymając za ręce i tak prowadząc ale ja uważam że nie ma potrzeby.
      Po co przyspieszać, widać jeszcze jest nie gotowy.

      Z nowości - w piątek obcięliśmy małemu włosy. Ciężko było bo na widok nożyczek
      a tym bardziej maszynki bardzo płakał. No ale znalazłam sposób na niego.
      Jaki?/? Musicie poczekać, zamieszczę zdjęcia to same zobaczycie smile))

      Kasia - to że w trakcie drukowania pracy mgr psuję się drukarka to rzecz
      absolutnie normalna!!! Niestety!!! Też przez to przechodziłam... Powodzeniasmile)

      Kasiu i Olu - bardzo się cieszymy że jesteście z nami i pamiętamy o Was nawet
      jak nie piszesz!!smile)) Buziaki

      Uciekam bo mały dobiera się do portfela smile)))

      Pa
    • mabasia No i mamy roczek 12.06.05, 10:56
      Na początku wszystkiego najlepszego dla wszystkich roczniaczków. My dzisiaj też
      mamy ten piękny dzień, ludzie jak to szybko minęło. Nie robimy żadnej imprezki
      bo dopiero wczoraj wróciliśmy z urlopu z Mazur. Było bardzo fajnie, Jaś okazał
      się bardzo dobrym załogantem - im gorzej kołysało tym Szybciej mały zasypiał i
      wcale mu nie przeszkadzało że podskakuje na materacu. Jak znajdę chwilę to
      zamieszczę zdjęcia. Mimo niezbyt udanej pogody ja jestem bardzo zadowolona z
      wyjazdu.
      Pozdrawiam
      • duszka6 Re: No i mamy roczek 12.06.05, 15:42
        Wszystkiego najlepszego dla Jasia!!!! Buziaki od nas.
        • mamazuzinki Re: No i mamy roczek 12.06.05, 20:18
          Wszystkiego najlepszego dla Jasieńkówsmile))) Zuzełek całuje Was bardzo bardzo
          gorącosmile)))

          Ja dzisiaj pojechałam na zakupy do Auchana , kupiłam komponenty na tort kupiłam
          girlandy,baloniki,obrusik talerzyki i serwetki z Tweetim( bedzie kinder party
          na maxa). Julcia przyjezdza we wtorek od teściówki z działki zatrudnia ja do
          dmuchania balonów będzie czuła sie dowartościowanasmile)))) Troche się boję
          napływu kolejnych zabawek-prezentów bo juz sie powoili nie mieszcze w pokoju;D
          • joanzac Re: No i mamy roczek 12.06.05, 21:09
            To przygotowania na calego!!!
            Fajne mozna tez kupic serwetki papierowe na te uroczystosc. Ja mialam czerwone z
            balonikami itp, i owinelam nimi szklanki do napojow. Bardzo fajnie prezentowaly
            sie na stole a i kazdy otrzymal od razu serwetkesmile))(Moje dziergane serwetniki
            jakos nie pasowaly do okolicznosci).

            Dzisiaj zakupilam sandalki dla Olci w CCC. Te o ktorych pisalam wczesniej.
            Ładnie sie do nozki dopasowuja, na 2 rzepy, ze skorki a cena??? I tak uwazam, ze
            wysoka, 60zł,

            Z chodzeniem to jeszcze poczekamy, tzn z samodzielnym, bo trzymana za raczki to
            juz stapa. Na razie krokiem defiladowymsmile))

            Pozdrawiam
      • dagab3 Re: No i mamy roczek 13.06.05, 09:31
        Mabasiu, serdeczne życzenia od mojego roczniaka dla twojego smile
        niech Jaś rośnie zdrowo a każdy dzień niech obfituje w radość i wspaniałą
        zabawę !
    • kasik81 Re: Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII 12.06.05, 21:06
      Duszko, z tego co opisujesz, to bardzo mile spędziliście dzień. Co do mojej
      obrony to nie miało Ci co ulecieć, bo termin mi podadza jak oddam pracęsmile))
      Prawdopodobnie 23go czerwca, ale to się jeszcze okaże.

      Iwonko, jeszcze tylko jedna wersja i będzie gotowe smile) Drukarka już parujesmile)

      Pozdrawiam, Kasia z Alunią
      • duszka6 Re: Czerwiec 2004-czekam na Was-czescIII 12.06.05, 21:43
        Kasiu, jak juz bedziesz wiedziala dokladnie to koniecznie daj znac, bedziemy
        slac fluidy zeby wszystko poszlo szybko, sprawnie i rewelacyjnie.

        pozdrawiam
      • dagab3 roczek i po roczku :) 13.06.05, 09:37
        No i stało się ! Jas ma już 12 m-cy i 1 dzień hihihi.
        Obchody roczkowe mieliśmy podzielone na dwa dni. a to tak przez zawiłości
        rodzinne. Mniejsza o to. W sobotę była u nas w Poznaniu moja mama i moja
        siostra (chrzestna Jasia). Mama zamówiła dla Jaśka wielki i wspaniały tort z
        wozem strażackim smile było dmuchanie świeczki, balony, prezenty, ogólnie miło smile
        W niedzielę, a więc w "prawdziwy" roczek, pojechaliśmy do teściów na wieś. z
        toretem, w sumie napoczętym smile Ale wóz starżacki nadal był smile
        znowu dmuchanie śweiczki, juz bez balonów, prezenty i ogólnie bardzo miło smile
        Jaśko był bardzo grzeczny i przeszedł sam siebie! dosłownie cały czas chodził.
        To niesamowite, bo jeszcze 3 dni temu rzadko ośmielał się stawiać samodzielne
        kroczki, generalnie pokonywał dom na czworakach. a od wczoraj to praktcznie
        cały czas na nogach! Ale jestem z niego dumna!
        Co do "wróżb" - Jaś wybrał różaniec!!!!
    • yessa Już po imprezie urodzinowej Bartusia! 12.06.05, 21:53
      To my już po imprezce urodzinowej. Zrobiliśmy ją w kawiarence Hortexu. Super
      wszystko przygotowują i już nas tu znają, bo przyjęcie weselne też tu
      robiliśmy. Tym razem było na słodko, tzn. oczywiście tort ze świeczką do
      zdmuchnięcia (mama pomogła), lody i ciastka wedle życzenia gości. No i
      oczywiście szampan i soczki. Były prezenty i wróżby (Bartuś zdecydowanie wybrał
      monetę, później wziął kieliszek i zaraz go stłukł smile)
      Mamy sporo zdjątek - myślę, że w tygodniu wkleimy je na stronkę Bartusia.
      • evita33 słodkiego miłego życia dla naszych roczniaków 12.06.05, 22:52

        • beciaw77 Re: słodkiego miłego życia dla naszych roczniaków 13.06.05, 10:25
          BUZIAKI!!!!!!!!!!!!
      • dagab3 Zyczenia dla Bartusia 13.06.05, 09:33
        bartusiu Kochany, rośnij zdrowy, bądź zawsze uśmiechnięty oraz bądź zawsze
        radoscią i dumą swoich rodziców.
        całuski od jasia
        • s.ivona Re: Zyczenia dla Bartusia 13.06.05, 13:20
          My również przesyłamy uściski i najserdeczniejsze życzenia urodzinowe smile)))
        • s.ivona Re: sposób na włosy 13.06.05, 13:21
          Zobaczcie mój patent na spokojne obcinanie włosów Szymkowismile)
          • evita33 Re: sposób na włosy 13.06.05, 13:40
            Fajny patent haha. Ale widac skuteczny.
            • evita33 Jakie menu przygotowałyście na Roczek 13.06.05, 13:42
              u mnie w niedziele impreza Roczkowa. Co prawda 4 dni wcześniej jak przypada-
              ale końcówka czerwca u nas będzie zawirowanie bo mój brat sie zeni - no i
              weselicho. Takze Roczek przyćmił by sie weselem .A tak w niedzielke bedzie
              ok.Napewno tort , jakies ciacha no i chcę tez kolacje.
    • mabasia Zdjęcia z wakacji 13.06.05, 15:12
      Zapraszam do obejrzenia zdjęć z wilkiej wyprawy na Mazury.

      s.ivono - patent na obcinanie włosów prześwietny. Będę o nim pamiętać
      • barb42 Najlepsze życzenia dla ZUZI... 14.06.05, 09:20
        Zdrowia i radości z dzieciństwa, zdmuchniecia pierwszej świeczki i góry
        prezentów oraz pokojowych walk z siostrą i rodziców pociechą bądź Zuzełku. Sto lat!
        Pozdrawiamy Basia i chłopaki!
        • bioo Re: Najlepsze życzenia dla ZUZI... 14.06.05, 09:43
          Idzie misio...Idzie słonik...
          Idzie lalka...No i konik...
          Wszyscy razem z balonami...
          Z najlepszymi zyczonkami...
          Bo to dzien radosny wielce...
          Masz juz jeden roczek więcej...

          buziaki buziaki buziaki
          • s.ivona Re: Najlepsze życzenia dla ZUZI i JULKI (bursz) 14.06.05, 11:45
            Dziewczynyc z okazji Waszych pierwszych Urodzin moc buziaków, dużo zdrówka,
            radości, wiernych przyjaciół w piaskownicy smile i zapału w poznawaniu świata
            życzy Szymek z mamą
            • joanzac Re: Najlepsze życzenia dla ZUZI i JULKI (bursz) 14.06.05, 19:01
              Dołączamy się z Olcią do życzeńsmile)) Sto buziakówsmile
              • dagab3 Re: Najlepsze życzenia dla ZUZI i JULKI (bursz) 14.06.05, 20:22
                My równiez dołączamy się do zyczeń!
                podwójna porcja życzeń zdrówka dla Zuzinki!!!!!!!!
                no i oczywiście tysiace całusków!!!!
              • kata74 Re: Najlepsze życzenia dla ZUZI i JULKI (bursz) 14.06.05, 20:53
                Naj Naj Lepszego Wszystkim Roczniakom

                widze że przygotowania idą pełną parą bo cichotko na forum że hohoho
                *****
                a my bedziemy się nareszcie udzielać, przedłużono mi kabel do kompa i dzięki
                temu moge sobie spokojnie siedzieć jak mała śpi, jednak w ciągu dnia to gonie w
                piętke i o ile poczytam to z opdpisywaniem jest gorzej. także teraz będę pisać
                i pisac aż mnie wywalicie lub zblokujecie
                *****
                ostatnio Julcia zrobiła się straszną marudą+ płaczką+złośnicą. przedtem była
                tylko zwykłą terrorystką. nie wiem czy osiągneła już szczyt, natomiast mój
                szczyt moich nerwów i cierpliwości jest już blisko (przy okazji adres sklepu z
                cierpliowścią i innymi pilnie poproszę- bo podobno robiłyście już rozeznanie)
                *****
                no i na koniec WIADOMOŚCI Z PLACU BOJU
                mój mąż zmienił zdanie a może dał się przekonać- jedziemy z Julcą pierwszy
                tydzień same z dziadkami, po tygodniu Mąż do nas dojedzie a potem zostaniemy
                kilka dni sami YUUUPI dziewczyny jakażem jest szczęśliwa (właściwie o niczym
                innym nie myśle tylko szukam ofert w internecie) jednak troche mnie to nerwów
                kosztowało ale ciesze się że koniec zapowiada się OPTYMISTYCZNIE

                I tym optymistycznym akcentem pozdrawiam gorąco i życze spokojnej wyspanej
                nocy!!!!!!
                • marta.28 Re: Najlepsze życzenia 14.06.05, 21:32
                  100 lat dla roczniaków, już się gubię kto kiedysmile Napewno jutro też jakieś
                  czerwcowe dziecko ma urodzinki pytanie tylko czy nasze? smile

                  A ja zakówam do egzaminu mam 23 czerwca a następny 7 lipca więc wybaczcie, mam
                  czas tylko poczytaćsmile

                  A Oli już dzisiaj jakoś przechodzi jej rozwolnienie. Mam nadzieję, że będzie OK.
                  Buziaki
                  --
                  Marta i Oleńka ♪♫ 01.06.2004 Łódź
                  A Ja rosnę
                  Nowe zdjęcia
                • joanzac Czerwiec:))) 14.06.05, 21:33
                  Hej kobitkismile))
                  Przygotowania pełna para widze do urodzinek. Ufff! A my juz mamy za sobasad
                  Troche szkoda, moglabym czesciej takie mile imprezki robicsmile))

                  Kata, dobrze, ze sie udalosmile)) Teraz tylko pogody na urlop potrzebasmile))

                  My dzisiaj po szczepieniu. Ola nawet nie pisnelasmile)) Teraz przez tydzien powinno
                  byc ok, ale pozniej moga jakies objawy wystapic. Oczywiscie bede wam pisac co i
                  jak. Mam nadzieje, ze bez stresu to przejdziemy.
                  Mamy tez nowa nianie, a nawet dwiesmile)) Maja (byla) sasiadka z corka. Te mlodsza
                  Olcia polubila od razusmile Zobaczymy jak bedzie dalej. Poki co musze troche
                  popracowac i z czasem troszke kruchosad

                  Musze sie jeszcze pochwalic jedna rzecza. Dla wiekszosci to zadna rewelacja, ale
                  u nas to nowosc. Olcia wczesniej stala jak sie ja postawilo, a dzisiaj
                  postanowila sama sobie poradzicsmile)) Chciala koniecznie zdobyc aparat foto, wiec
                  oparla sie o kanape i do gory! I wogole teraz to fajnie "raczkuje", bo na
                  wyprostowanych nogach. Nie wiem czy potraficie to sobie wyobrazic?

                  Kata, pisz,piszsmile)) Ja chetnie bede czytacsmile))
                  Z odpisywaniem to tez roznie teraz.

                  No to pozdrowionka
                  Papa
                  • bioo Re: Czerwiec:))) 14.06.05, 22:41
                    Byłysmy dzis u lekarza, MAłg dostała wczoraj goraczki ponad 38,5st. w nocy 39,
                    poszłysmy, pani dr osłuchał, popatrzyła i stwierdizła, że to zęby i zapalenie
                    gardła, całe dziąsła napuchnięte i obolałe.... na razei MAłg ma na dole 3
                    sztuki, więc pewnie teraz hurtem wszystko będzie wychodzić...:o)
                    przy okazji sie zważyłyśmy, w ubranku lekkim wprawdzie wyszło 9750 więc
                    odliczyłam tak troszkę czyli mniej więcej waga na prawie rok ok.9650 (myslę, ze
                    100gram wystarczy na odliczenie, prawda?) przy wadze urodzeniowej 3650.
                    u nas przygotowania do urodzin tez idą pełną parą, ale o tym potem jak juz
                    wiecej bedzie wiadomo :o)

                    papatki,miłej i spokojnej nocki
                    • dagab3 Re: Czerwiec:))) 15.06.05, 13:20
                      Bioo, niech Małgonia zdrowieje i niech ząbki jak najmniej bolą!
                      Jasiek wczoraj był ważony i w ciuszkach również lekkich ma 9770 smile
                      a więc łeb w łeb z Małgonią smile
                      wychodzi an to, ze ostatnio Jaś przybiera po 100-200 g miesięcznie.
                • evita33 Duzo radości i słonka dla kolejnych Roczniaków 15.06.05, 13:35

        • mamazuzinki Re: Najlepsze życzenia dla ZUZI... 15.06.05, 09:10
          BARDZO ALE TO BARDZO DZIĘKUJEMY DZIEWCZYNKI. tYSIĄCE BUZIACZKÓWkiss*****
    • duszka6 Zyczenia 15.06.05, 04:34
      I my zyczymy wszystkiego co najlepsze dla naszych kochanych dzieciaczkow
      roczniaczkow.

      A my znowu sami, maz wyjechal na tydzien.

      Caluski
      • leefka wszystkiego :-) 15.06.05, 12:20
        My też się dołączamy do życzeń dla wszystkich czerwcowych pociech. Niech Wam
        rosną zdrowo i bezboleśnie smile No i żeby mądre były smile
        Wiem, że to mało eleganckie, tak załatwiać wszystkich solenizantów za jednym
        zamachem, ale ostatnio mam urwanie głowy w pracy (sesja) i mam nadzieję, że
        jakoś dożyję do końca przyszłego tygodnia.
        A jeszcze po drodze, w niedzielę, mnie czeka uroczystość Tosi. Nie będzie duża
        i raczej mało huczna tylko teściowie i chrzestny - i dobrze, bo zupełnie nie
        mam siły się za to zabrać. Wiecie, to straszne, ale jakoś zupełnie nie jestem
        w nastroju do świętowania. Co ze mnie za matka...

        Tymczasem pozdrawiam i lecę trochę chałupę do porządku doprowadzić. A potem -
        do pracy. Ech...
    • mamazuzinki NIO I ZUCHA JUŻ NIE NIEMOWLAK;) 15.06.05, 09:19
      WItajcie
      Przede wszystkim jeszcze raz dziękuje za życzonka.
      Imprezka sie udała świetniesmile))) osób było 16 w tym 3 dzieci. Miejsc
      siedzących przy stole było 10 także kto pierwszy to si e załapałbig_grinbig_grinbig_grin Furrorę
      zrobił balkon bo przy wczorajszej pogodzie tam było najprzyjemniej(do 23
      siedzieliśmy.................biedni sąsiedzi ale co tam.........policja nie
      przyjechałabig_grinbig_grin)
      Zucha świeczki oczywiście nie zdmuchneła, przy trzeciej próbie gasiła palcamismile)
      Zaraz bedę zmniejszac zdjęcia i wklejać na zobaczciebig_grinbig_grin:

      Całujemy i pozdrawiamy kolejne roczniakikiss****


      PS. A tak się słuchajcie wczoraj ucieszyłam bo moja bardzo bliska koleżanka
      własnie wczoraj urodziła po 20 córcię Jagódkę(51 cm,3kg) także mamy nową
      czerwcóweczkę równo o roczek od Zuzinki młodsząbig_grinbig_grinbig_grin
      • s.ivona Re: Brak tytułu 15.06.05, 12:43
        Cześć

        Dziś uderzyłam Szymka!!! Źle mi z tym ale poniosło mnie....W piaskownicy
        poznałam mame 20m Oli. Od 4 miesięcy dziewczynka ma zdiagnozowaną alergie.
        Piszę o tym bo po rozmowie z nią uświadomiłam sobie a właściwie zwróciłam uwagę
        na pewne zachowania u Szymka. Wiecie że zawsze się martwiłam tą jego
        żywiołowością, brakiem spokojnego snu, marnym apetytem itd. Babeczka
        powiedziała że u jej córki zachowania były identyczne (Szymon pokazał co
        potrafi w piaskownicy). Po rozpoznaniu alergii i wyeliminowaniu alegenów Ola
        bardzo sie uspokoiła. Może u Szymka jest ta sama sytuacja?

        Nie mam już sił. Chodzę i wyglądam jak zombi. Szymon chodzi po ścianach z
        niewyspania i jakiejś takiej drażliwości. Noce to koszmar, w dzień śpi raz ok
        półtorej godziny.

        Wczoraj byłam u mojej pediatry - i wiecie co powiedziała - że teraz dużo dzieci
        ma ADHD, leków mu przecież nie damy (i ja ich nie chcę!!), wyrośnie, jej dzieci
        też nie spały i żyją. Jednym słowem mnie wyśmiałasad((

        We wtorek idę do alergologa.

        Czuję się taka zmęczona i cały czas myślę że coś robię źle, że sobie nie radzę,
        że to może przeze mnie Szymon jest taki nerwowy, niespokojny.

        %%%%

        W najnowszym numerze miesięcznika Rodzice (lipcowym) jest płytka pt Szczęśliwe
        dziecko. Są na niej magiczne sposoby na uciszenie małych złośników. W numerze
        czerwcowym była płytka pt Szczęsliwe niemowlę czyli metody kojenia płaczu
        niemowląt. Słyszałam że obie są super. Niestety ja nie mogę tego sprawdzić bo w
        komputerze nie mam CD-ka. Muszę go jakoś zdobyćsmile)))
      • s.ivona Re: 15.06.05, 12:44
        Proszę nie krzyczcie na mnie!!! Wiem że nie powinnam...
        • dagab3 ivonko! 15.06.05, 13:29
          Kochana, przede wszystkim musisz się uspokoić i znaleźć czas po to , byś mogła
          choć odrobinę odspanąć. ja wiem, ze nie jest lekko znaleźć taki spokój i czas
          przy naszych dzieciach, ale to ważne dla Ciebie i dla Szymka.
          Co do pediatry i jej stwierdzenia o ADHD to daj spokój z tym! nie ma co w ogóle
          zakładać, ze to jest to!!!! Szymek jest po prostu żywiołowy! Jest buntownik, bo
          to teraz taki okres w jego życiu. Ja z Jaśkiem też mam schizy i jazdy, ale
          nawet przez myśl mi nie przeszło, ze to może być ADHD, a gdyby lekarz mi coś
          takiego zasugerował, przy tak małym dziecku, to bym chyba zmieniła lekarza.
          Osttanio znajomy był ze swoim 5 letnim synem u psychologa, bo chłopiec był w
          przedszkolu niegrzeczny, bił dzieci i ogólnie nie do zniesienia. Pani
          prycholog, po wnikliwych badaniach wykluczyła ADHD, powiedziała, ze mały jest
          szalenie inteligentny i po prostu jest baaaardzo żywym dzieckiem. I ze to minie
          i to nie wcale żadne ADHD, a jego rodzice juz byli przekonani, z e zytm mają
          własnie do czynienia (tak panie w przedszkolu cały czas sugerowały).
          długa historia ale juz skończyłam smile
          tak wiec Ivonko, po pierwsze nie przejmuj się. po drugie jak Cie Szymon wkurzy,
          to policz do 10 (mnie pomaga smile).
          po trzecie zadbaj o swoją kondycję psychiczną i odpocznij, gdy tylko się
          da!!!!!!
          trzymam kciuki i serdecznie pozdrawiam
          • dagab3 ach te dzieci 15.06.05, 13:33
            dziewczyny, jasiek juz chodzi, no prawie na całego smile
            Co prawda drepcze po domku samodzielnie, to jednak trzeba na niego uważąc, bo
            ma jednak momenty, ze nim zachwieje jest przewrotka.
            Niemniej jednak postepy widoczne są z dnia na dzień.
            Jaśko musi coś jednak taśtać w ręce: mój sandał, swój bucik, bąka albo
            telefon smile chyba pewniej się czuje jak coś niesie.
            Ale powiem Wam, ze ten okres jest naprawde męczący i ja naprawdę niewiele mogę
            w domu zrobić. jasko nie chce usiedziec na miejscu i cały czas chce chodzić.
            Dochodzi więc do tego, ze ja za nim dreczpę po całym domu pilnując, aby się nie
            uderzył (mamy niestety kilka niebezpiecznych miejsc).
            tak wiec ugotowanie obiadu staje się niemożliwe, no chyba ze jasiek zaśnie, co
            ostatnio się nie udaje po południu. ech, ja narzekałam, jak on raczkował i
            wszędziemi właził... a teraz jest jeszcze gorezj smile
            mamozuzinki, Ty to masz dobrze smile
        • evita33 s.ivona-bioo - nam wszystkim juz puszczaja nerwy 15.06.05, 13:33
          mój Maciek tez jest nie dowytrzymania.Nudzi , wrzeszczy, płacze z byle powodu.
          Dzisiaj w nocy dał mi taki koncert że myślałam ze sąsiedzi wezwa policję- że
          jakaś durna matka dziecko maltretuje.
          Nie mogłam go w ogóle uspokoic. I na rękach i różne cuda wyprawiałam z mężem na
          zmianę, Nakarmiony, przeiwnęłam i dallej ryk.
          W końcu wsadziłam czopek paracetamolu i za jakąś chwile zasnął.
          Myśłe że to moze jak u bioo malej - zęby.
          Bioo - Własnie co lekarz Ci doradził na te płacze i bóle malutkiej.
          • evita33 Podpowiedzcie w sprawie szczepień 15.06.05, 13:56
            Maciek za tydzień kończy rok. Bede szła z nim na szczepienie.
            Jest ta jakas szczepionka Hib >Czy Wy nia szczepiliście swoje dzieciaczki.
            Juz sie pogubiłam bo mojej 6 letniej tez proponowali jakas potrójna szczepionke-
            świnka różyczka... Podpowiedzcie
            • dagab3 Re: Podpowiedzcie w sprawie szczepień 15.06.05, 14:04
              Tak czytam o szczepieniach i zwątpiłam.... nam pani w przychodni powiedziałą,
              ze kolejne (priorix) dopiero gdy jas bedzie miał 13,5 miesiaca. nam to wychodzi
              przełom lipca i sierpnia. a wy teraz na co szczepicie Maluchy ??
              • mamazuzinki Re: Podpowiedzcie w sprawie szczepień 15.06.05, 15:08
                Ewitko
                nasze roczniaki mają planowo teraz MMRII lub Priorix obie to są skojarzone
                świnka ,odra i różyczka powinni miec te szczepienie w czternastym
                miesiącu.Wyupada to własnie na przełonie lipca i sierpnia ale ja osobiscie
                poczekam i zaszczepie po wakacjach. Teraz powinnas isc zeby zmierzyli bliznę po
                grużlicy bo od tego zależy czy musi być doszczepiony czy nie.
                Odnoście 6-latki to tak jak moja Julka w kalendazu szczepien ma teraz odrę ale
                poniewaz ja ją jak była mała szczepiłam MMRII wiec teraz tez powtórzę.u
                maluchów za MMRII nie płaci sie a u starej juz musze niestety.
                Hib my juz mamy z głowy bo ja szczepiłam Zuche od poczatku skojarzona
                szczepionką infanrix IPV+Hib
                • anoosia2 Re: Podpowiedzcie w sprawie szczepień 15.06.05, 16:13
                  Witam wreszcie nadgoniłam wszystkie posty tongue_out
                  ***********
                  My na 27 lipiec mamy umówione szczepienie MMRII ( lepiej to czy priorix?)
                  ***********
                  A w sierpniu HiB ja nie robiłam szczepień skojarzonych więc teraz tylko jedna
                  dawka.
                  ***********
                  My mamy sandałki santic, są niedrogie a ze skóry i w środku i na zewnątrz
                  profilowane i dobrze trzymają stope i pięte, zastanawiałam się nad Bartkami ale
                  przede wszystkim te sandałki są jak dla mnie nie ładne i kolory takie jakieś i
                  zrezygnowałam. W CCC są bardzo ładne sandałki i półbuty dla dzieci i przy tym
                  nie drogie. I profilowane.
                  ***********
                  Co do jedzenia to Oliwka je już prawie wszystko co my i moge powiedzieć że
                  nasze zdrowie napewno na tym zyska bo gotuje teraz dużo łagodniej i bardziej
                  przemyślnie, zastanawiam się nad wartościami odrzywczymi i sposobami
                  przygotowania. Teraz dużo pieke a mało smaże.
                  **********
                  Zamieściłam nowe zdjęcia Oliwki przedstawiają moje dziecko jak broi, jak
                  dorwała czekoladowego cukierka i pokryjomu go zjadła, jak włazi za szafki i
                  siedzi w szafie ha ha to jest najlepsze miejsce do zabawy. Ona teraz uwielbia
                  włazić na wszystko gorzej ze schodzeniem.
                  *********
                  Oliwka już sobie radzi z chodzeniem ekstra nawet umie wstawać bez trzymanki
                  sama z kucków a nawet z pozycji siedzącej co prawda długo się siłuje i
                  smiesznie jęczy ale umie i jak jej się uda to czeka na oklaski(dosłownie )
                  Ja nie narzekam ona już nie jest taka nerwowa, dużo czasu potrafi sama sobie
                  gadać i bawić się różnymi rzeczami i ja mam spokój, może to ja dałam jej troche
                  spokój i juz tak się nie denerwuje jak ona znika mi z oczy. Zaakceptowałam
                  fakt, że ona uwielbia wyciągac wszystko z szuflad i ciągle coś roznosi po całym
                  mieszkaniu i chowa piloty, niepokojące jest tylko to że zaczyna się wszystkim
                  interesowac i gada "to to" co w praktyce znaczy co to i nie jest to moja
                  obserwacja(wyłacznie moja) i nawet nie interesuje ja specjalnie odpowiedz byle
                  by coś gadać do niej.
                  **********
                  Kończe bo sie rozpisałam
                  Zobaczcie zdjęciasmile
                  Dobra zabawa to dac dziecku dwie miski i kilka niedużych zabawek Oliwka lubi je
                  przekładać z jednej do drugiej na zmiane
                  • joanzac Re: Podpowiedzcie w sprawie szczepień 15.06.05, 21:00
                    Witajcie
                    My juz po szczepieniu priorixem (we wtorek). Moja pani dr stwierdziła, ze Ola
                    jest ogolnie zdrowa, wiec nie ma na co czekac i stalo sie. Po szczepieniu
                    zadnych rewelacji nie bylo. Spokojniesmile Dzisiaj troszke gorszy dzien miala, ale
                    nie kojarze tego ze szczepieniem. Ktora lepsza??? Nie wiem. Słyszalam ze
                    priorix, ale w przychodni to ci nie powiedza, bo to zalezy ktora oni dostaja. I
                    jak maja jedna, to mowia, ze ta jest lepsza a jak druga.... wiadomosmile
                    Hib juz mamy tez za soba, bo szczepilam podobnie jak Kasia, infanrix-em IPV+HIB.
                    To tyle, lece fotki maluchow ogladacsmile))
            • dagab3 a tak przy okazji ... 15.06.05, 14:06
              zapraszam do obejrzenia nowych zdjęć Jasia smile
          • bioo Re: s.ivona-bioo - nam wszystkim juz puszczaja n 15.06.05, 14:26
            evitko, pediatra powiedziała, ze to zęby....i infekcja gardła, ze płacze bo ja
            boli, drapie i też to taki wiek, ze dzieci sa juz bbb kumate ale ciagle jeszcze
            niezbyt samodzielne, chca mówic a nie umieja, i ta ich nieporadnosc i czasem
            tez bezsilnosc je przeraza.... i dlatego placza, bo nie potrafia czasem naczej
            zareagowac, sa ograniczone własna nieporadnoscia a nie chciałyby...
            i poweidziała, by dawac jak najwiecej róznych smaków, potraw, by potem nie było
            problemów z wprowadzaniem nowych potraw....
    • duszka6 do Iwonki 16.06.05, 05:18
      Nic sie nie martw, moj Szymek jak zasluzy to tez dostanie klapsasmile Ja akurat
      uwazam, ze to nikomu jeszcze nie zaszkodzilo. Nie mowie tu o biciu dzieci, ale
      maly klaps jak cos rzeczywiscie przeskrobie to jak najbardziej, dla naszego
      zdrowia psychicznego i dla rownowagi dziecka. Nie jestem za tzw. bezstresowym
      wychowaniem dzieci. Moja kuzynka ma synka 2-letniego, mieszkaja we Wloszech i
      ona twierdzi, ze tam dzieci nikt nie bije, ze to nie do pomyslenia. No i ma
      synka, co nawet ciezko mi opisac jego zachowanie. Drze sie jak mu cos nie
      pasuje i to do tego stopnia, ze ona wychodzi z gosci, bo on ma inne plany.
      Nigdy nie krzyknela, nigdy nie dala klapsa, tylko lata za nim i robi co on
      chce. Ja dostawalam klapsy jak zasluzylam i jakas wyroslam na porzadnego
      czlowieka, no to sie zareklamowalamsmile

      caluski
    • patik2 dzękujemy bardzo!!! 16.06.05, 08:45
      Bardzo dziekuję za wszystkie ciepłeżyczenia urodzinowe dla Zosieńki.
      Odzywam sie dpioero teraz bo nie było mnie od poniedzaiłku - byłam na szkoleniu.
      Wszystkim maluszkom także gratuluję urodzinek - jasiom, Szymkowi, Oli i całej
      reszcie o której nie pamietam!!!!

      Kurczę ale ten rok minął - normalnie poryczałam się w sobotę jak sobie
      przypominiałam co się działo rok wcześniej!

      Zrobiłam Zosi zdjęcie dokładnie o 13.50 w sobotę - czyli wtedy gdy się urodziła.

      Urodziny się świetnie udały - fantastyczny tort i cały grill - wcześniej pracy
      było trochę ale jak potem frajda. A i na szcęśioe pogoda dopisała jakby na
      zamówienie było ciepło, słonecznie ale nie upalnie.
      Podczas urodzin Zosia nauczyła się dmuchać w taką piszczałkę rozwijaną, a z
      tego względu że są one papierowe wszystkie rozrywała!!! Śmiechu było co
      niemiara, jak taki mały szkrab chodził i dmuchał w piszczałkę.
      Dobra na rozie kończę - może wreszcie uda mi się zrobić albym ze zdjęciami ale
      to dopiero w weekend.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka