No wlasnie, zaczynam byc znudzona ciaza. Jak dla mnie moze sie juz zakonczyc.
Utrudnienia brzuchowe w 25 tyg zaczynaja dawac mi w kosc. Nie mieszcze sie w
normalne ciuchy, takie jakie lubie. Dlugich i powluczystych kreacji nie
lubie, podobnie jak eksponowania brzucha- ktory wcale a wcale nie podoba mi
sie. A tu jeszcze wizja upalo i brzucha-olbrzyma. I jeszcze zaczynaja mnie
traktowac jak smierdzace jajko i tak jakby otoczenie czekalo ze moge im nagle
urodzic albo cos.
a moze to depresja bardzo przedporodowa?