Dodaj do ulubionych

Pogaduszki bieżące

15.06.05, 21:38
Proponuję w tym wątku trochę sobie poplotkować o wszystkim i o niczym.
Wprawdzie nie przy dobrej kawce bo nie możemy, ale co tam. Akurat dzisiaj nie
mam żadnych problemów ani pytań, ale dobrze mi tu z Wami na forum i muszę
sobie trochę pogadać. Właśnie podziwiam moje rokordowo opuchnięte kostki
(chyba zaraz będa szerokości kolan)i rozmyślam nad tym jak to fajnie że
chociaż raz, w dziewiątym miesiącu usłyszałam z okienka pocztowego "teraz
poproszę panią w ciązy". Hihi. A co u Was słychać?
Obserwuj wątek
    • hakdil Re: Pogaduszki bieżące 15.06.05, 21:59
      Kilka dni temu babuleńka w mięsnym chciala ustąpic mi miejsca w kolejce(po raz
      1 ktos byl tak życzliwy),ale nie skorzystałam,bo babcia sama ledwo stała.
      A poza tym czekam,jestem przeterminowana.Najadłam sie strasznie,no i przeglądam
      co sie dzieje u czerwcówek.
      A tak,paluchy mialam dzis tez b.opuchniete.Jutro mam zamiar zając sie
      balkonem,kwiatki,sratki itp.-dopieszczanie tego ,co juz mam.
      Pa pasmile))
      • mamagocha Re: Pogaduszki bieżące 16.06.05, 09:43
        Ja również tylko raz doświadczyłam przywileju ciężarówki. Raz w markecie
        ekspediętka podeszła do mnie i osłużyła bez kilejki ku niezadowoleniu pozostałym
        oczekującym. Chyba wolę juz być niewidzialna jak dotąd.
        A ogólnie czuję się całkiem dobrze.
        • mamalgosia bez kilejki, mamagocha 16.06.05, 10:01
          Nie ma to jak kilejka w sklepie, prawda?smile))
      • mamalgosia Re: Pogaduszki bieżące 16.06.05, 10:04
        hakdil napisała:

        > Kilka dni temu babuleńka w mięsnym chciala ustąpic mi miejsca w kolejce(po raz
        > 1 ktos byl tak życzliwy),ale nie skorzystałam,bo babcia sama ledwo stała.
        Otóż to. Myślę, ze na trudności innych zwraca uwage ten kto sam ma trudności, to
        jakoś uczula. Przykre, ale młodzi, zdrowi ludzie jakoś nie zwracają na to uwagi


        > A poza tym czekam,jestem przeterminowana.
        Ach, skąd ja to znam...sad((


        Najadłam sie strasznie,
        To tak jak ja. Schudłam kilogram i folguje sobie. O dziwo - nie tyję. Dziś
        wsunęłam juz batonik MilkyWay - tłumaczę sobie, że ma więcej wapnia niż mleko,
        to zrobiłam coś baaaardzo pozytecznegosmile


        > A tak,paluchy mialam dzis tez b.opuchniete.
        Ja też. A dziwne, bo w sumie dziś u nas jest chłodniej niż wczoraj. Ale jakoś
        parno i duszno

        Jutro mam zamiar zając sie
        > balkonem,kwiatki,sratki itp.-dopieszczanie tego ,co juz mam.
        Holender, ja jutro mam zamiar zająć się moim nowonarodzonym dzieckiem!!!!


        > Pa pasmile))
        • mamagocha Re: Pogaduszki bieżące 16.06.05, 10:08
          No, jesli postanowiłaś, to z całą pewnościa jutro zajmiesz się synkiemsmile
    • mamalgosia kostki a kolana 16.06.05, 10:01
      Wnioskuje z Twojego opisu, że kolana Ci nie spuchły,s koro kostki robią się
      szerokosci kolansmile Masz szczęście: kolana mogły się zrobić tak szerokie jak biodrasmile
      Przez całą ciążę nigdzie nie skorzystałam z usługi poza kolejnością. Raz
      próbowałam w przychodni, bo prawie już mdlałam, ale mnie krzepki młodzieniec nie
      przepuścił, bo się bardzo spieszyłsad((
    • hakdil Re: Pogaduszki bieżące 16.06.05, 10:07
      Ale mialam noc...Jakies wiesniaki pod oknem pół nocy gęby darli,wiec zero
      spania.Potem jak zasnęłam,to obudzil mnie potworny ból kregosłupa,krzyża,no
      szok!Kazda zmiana pozycji to ból,brzuch mi sie telepie,obłed,nie mam wygodnej
      pozycji do spania...No i moj kot Leoś tej nocy szalał,latał za muchą,drapał.Nic
      mi sie nie chce.Jak do niedzieli nic sie nie wydarzy to w niedz.ide do szpitala.
      Pogoda sie robi,laski juz spaceruja z maleństwami,a my???
    • atatar Re: Pogaduszki bieżące 16.06.05, 11:39
      Ja po dzis dzień jeżdże po synka gdzieś około 10 przystanków MPK (modle się
      tylko żeby mi wody w autobusie nie odeszły) i w zasadzie to zawsze ktoś mi
      miejsce ustępuje. Nawet raz się mi zdarzyło że czekałam w kolejce do internisty
      i kobieta przepuściła mnie... ale chyba tylko dlatego że synek był ze mną i nie
      usiedział nawet sekundy, za to śpiewał "Barkę"...
      • mamagocha Kolejka do wc:) 17.06.05, 09:53
        A mnie wczoraj również spotkał ten zaszczyt (drugi w okresie ciąży), byliśmy z
        mężem na kolacji, idę sobie do toalety patrzę a tam kobieta już łapie za klamkę,
        zerka na mnie i z miłym uśmiechem na twarzy mówi: bardzo proszę, ja mogę poczekać!
        Byłam wzruszona! Powraca mi wiara w ludzi....hiihhihihismile))))))))))
        Niestety wszędzie indziej, gdzie bym się nie pojawiła wszyscy udają niemca!!!
        Jestem niewidoczna!
        Ciekawe jak to jest, gdy idę ulicą, czy krążę po sklepie to gapią się na mnie
        jak na stwora z innej planety, ale gdy tylko skieruję się w stronę kasy, nagle
        jestem jak mgiełka. Szkoda tylko, że nie zaczynają wiercić stopą w podłodze,
        kręcić rożek koszuli, oglądać paznoci, czy gwizdać patrąc w sufit. Wtedy
        czułabym się przynajmniej jak w komiksiesmile))

        Niewidzialna ciężarówka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka