no wiec nowosc... czytam i czytam, obryta jestem i tu niespodzianka. dzis mi
po prysznicu odeszlo tak z pol szklanki cieczy. nie moglam tego zbadac, bo
bylam jeszcze w wannie. bylam prawie pewna, ze to wody, choc pod koniec
ciazy, to w sumie moga sie rozne historie zdarzyc, takze niekontrolowane
oddanie moczu. no, ale odeszly mi tzw. wody poprzedzajace, gdzies tam pewnie
zaplatany byl czop. od tego momentu, to moze z pare dni i wybije godzina P.
termin na 1.09, wiec mozliwe.
tylko troche jestem zaskoczona, bo na to nie natrafilam dotychczas, a tu
prosze

chyba jeszcze zdaze pomysc te podlogi...
pozdr