Dodaj do ulubionych

odbijanie w nocy

21.12.05, 12:19
Jak to u Was jest?Mój maluch kiedys odbijal na spiąco i spał dalej a teraz
zje i jak go biorę na ręce,rozbudza się,wije i wogóle nie chce się dać
utrzymać więc szybko go odkładam i spi dalej.Rezygnuję z odbijania nocnego
często.Czy Wasze maluchy też są takie?
anjaa00 i oskar 3,5mca
Obserwuj wątek
    • ninjo Re: odbijanie w nocy 21.12.05, 12:51
      ja tez nie odbijam malej w nocy, bo sie rozbudza
      gdzies pczeczytalam (chyba u Tracy Hogg), ze nie jest najczesciej konieczne
      odbijanie maluszkow w nocy, poniewaz pija spokojniej i nie lykaja tyle
      powietrza.
      U nas sie to sprawdza, mimo ze w dzien Natalka ulewa na potege (ma refluks), w
      nocy ulala do tej pory 1 czy 2 razy.
      • tin_t Re: odbijanie w nocy 21.12.05, 12:54
        my też już nie odbijamy i dzieki temu Piotrula spi spokojniej i sie nie
        rozbudza tak strasznie jak kiedys. po jedzeniu od razu usypia, najlepiej chyba
        na prawym boczku ulozyc.
    • jadis76 Re: odbijanie w nocy 21.12.05, 13:22
      my też nie odbijamy w nocy i to od dosyć dawna
      zresztą w dzień Basi bardzo rzadko zdarza sie odbić, więc też już wlaściwie o
      tym zapominamy...
    • aniapatryk Re: odbijanie w nocy 21.12.05, 13:35
      od poczatku nie było odbijania nocnego i jest ok.Ale teraz to wogole ostatnio
      tylko 1 sie w nocy budzi na cyca
      • agnieszkaela Re: odbijanie w nocy 21.12.05, 14:25
        To samo u nas, od poczatku nie bylo odbijania, ale i ulewania w nocy, choc w
        dzien sporo jednego i drugiego.
    • zuzannap3 Re: odbijanie w nocy 21.12.05, 14:26
      my też nie odbijamy w nocy.
    • kasikk Re: odbijanie w nocy 21.12.05, 14:34
      ja rownież zrezygnowałam z nocnego odbijania
      w dzień częśto już w trakcie jedzenia się małej odbija, a później je dalej
      jeśli pionowo się budzi, proponuję położyć pod większym kątem - u nas działa
      • mala67 Re: odbijanie w nocy 21.12.05, 15:22
        a ja po karmieniu delikatnie klade mala na sobie na bruszku i czekam troche
        czasem odbije a jak nie to tez do wyrka na boczek
        mam monitor oddechu takze w razie czego,,,
        ewa
    • sani14 Re: odbijanie w nocy 21.12.05, 21:44
      my też już nie odbijamy w nocy i jest ok
      początkowo nie odbijaliśmy jak mamie się zasnęło (budziłam się bo synek się
      wiercił i myślałam że chce odbić a on już znowu był głodny bo minęły 3 godziny:-
      )) no i doszłam do wniosku że jeśli z tego powodu się nie męczy to dlazego go
      rozbudzać... ale w dzień musimy odbijać bo mały łyka tyle powietrza przy
      dokarmianiu butelką że robi się jak balon no i ulewasad(
      • smeagoul Re: odbijanie w nocy 22.12.05, 12:51
        my też nigdy nie odbijalismy w nocy, ani kiedyś po piersi ani teraz po butli-
        mały nawet jak go kilka razy na początku brałam to i tak spał jak zabity i nici
        z odbijania, więc wogóle go nie ruszam tylko na boczek. w dzień zawsze mu się
        odbije- bo rzeczywicie nocą je bardzo spokojnie a w dzień łapczywie i tego
        powietrza się nazbiera.
        • miodzio_k Re: odbijanie w nocy 22.12.05, 13:13
          I my nie odbijamy w nocy, choć julia się nie rozbudza, tylko to trwa długo zanim
          "beknie". Natomiast w dzień od razu jak tylko zje podnoszę do odbicia i w tej
          samej chwili jest wielkie BEK....... Swoją drogą to śmiesznie brzmi takie
          wielkie BEK u takiego maluszka. Mimo że stosujemy butelkę z odpowietrzaczem to i
          tak troche się nałyka.
    • monika9710 Re: odbijanie w nocy 23.12.05, 17:03
      ja od początku nie odbijam, jak próbowałam to się wybudzała.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka