Dodaj do ulubionych

chyba znalazłam sposób na zaparcia

10.02.06, 10:17
Dzisiaj kącik rad mi się włączył (skórcze łydek omówiłam) hihihi ale jak mnie
jest lepiej to może i Wam pomoże. Ponieważ mój znajomy fascynuje sie madycyną
naturalną podsunął mi pomysł, iż moje zaparcia mogą być spowodowane blokadą
receptorów. Pewnie wiecie, że nawięcej mamy ich na stopach - odpowiadają za
wszystko - serce, głowę, wszystkie narządy (byłam w szoku). Wymasował mi
stopy i nastęnego dnia przyszła oczekiwana chwila wink
O tego dnia mąż wieczorem masuje mi spópki po około 10 min jedną. I efekty są
takie, że zaparcia zniknęły a wiadoma czynność stała sie niebolesna.
Nie mam elektronicznejj mapy stopy ale oto jak masować.
1) rozgrzać całą stopę z każdej strony pocierając zaciśniętą pięścią to mozę
być na początku bolesne
2)potem uciskać spód stopy (kciukiem, kostkami) miejsce odpowiedzialne za
trawienie to ta miękka część stopy - ta wklęsła.
Ważne są też okolice kostki wew i zew tam jest macica , cewka moczowa
jajniki jajowody.
3) ważne są również pakuszki i grzbiet stopy (palce to głowa a ich czóbki to
zatoki a na grzbiecie jest klatka piersiowa .
Jak tylko dorwę skaner too dostarczę wam mapkę stopy z opisem.
Jak będziecie maiły pytania postaram sie odpowiedzieć.
Aha a najlepsze w tym masażu jest chwila na pogaduszki z masującym
Aha jak już stopka nbędzie wymasowana to i można pokusić się o łydkę to na
wypadek skurczy wink Pamiętajcie masujemy w stronę serca.
Polecam też takie drewniane wałeczki do masażu.
Obserwuj wątek
    • magdacz1 Re: chyba znalazłam sposób na zaparcia 10.02.06, 11:08
      Ciekawy sposób. Może uda mi się namówić męża, chociaż w tygodniu go nie ma i
      wtedy kto mi pomasuje stópki???
      A tak z innej beczki to mi ostatnio pomaga sok z buraków, który piję żeby mieć
      lepsze wyniki, a którego osobiście nie cierpię. I jak wypiję tak sobie
      szklaneczkę to za chwilkę ląduje w kibelku (ale to chyba dlatego że jak go piję
      to mi się "flaki" w brzuchu przewracają)
      Magda
      • o_tuska Madziu 10.02.06, 12:37
        w takim razie na czas nieobecności męża polecam wałeczek drewniany do masażu -
        masujesz wtedy stopę od spodu i na krawędziach polecaam gorąco i nogi nie są
        takie opuchnięte.
        • magdacz1 Re: Dziękuję 10.02.06, 16:05
          Dzięki, być może skorzystam smile))
    • mysza_33 Dziewczyny, stopy, jak najbardziej, ale nie kostki 11.02.06, 03:27
      Nie jestetm masażystą, ale mam do czynienia z nimi i fizjoterapeutami - pracuję
      w miejscu, gdzie wykonuje się masaże dla kobiet w ciąży. Swego czasu zajmowałam
      się masażem ajurwedyjskim i innymi krewniakami, bazującymi na akupresurze.
      Stopa jest kapitalna, jeśli chodzi o regulację czynności narządów wewnętrznych,
      tak samo wiele punktów znajduje się na naszych dłoniach.
      Tuska to prawda, co piszesz o punkcie nad kostką, ale ich absolutnie, właśnie w
      ciąży, nie powinno się ruszać - mówi się, że są "kobiece", bo odpowiadają za
      pobudzanie pracy jajników, regulację czynności macicy i jajowodów. W jaki
      sposób? Wzmagają wydzielanie hormonów kobiecych, stąd często nazywa się go
      "punktem kobiecej urody". Jednak to również pobudzanie oksytocyny, która
      wywołuje skurcze, więc nie radzę. To są informacje z renomowanej szkoły masażu
      Szczotki.

      Mysza
      • o_tuska Re: o widzisz .... 13.02.06, 10:11
        no to bym bigosu naważyła. Sorki kochane za tą kostkę.
        Kategorycznie zabronię męzowi masażu tej okolicy.
        Ale aby przyspieszyć poród (w trakcie) mozna sie w takim trazie pokusić o
        stymulację tego punktu??? Co o ytm sądzisz.
        w takim razie masuję tylko jelitka i inne kiszeczki.
        Jeszcze raz dzięki Myszko za informacje - dzięki Tobie nie urodzę w lutym wink
        Buziaki
        • mysza_33 Tak to z kobietami jest ;-) 13.02.06, 10:28
          Hej Tuska! Wszystko w porządku smile. Być może, do porodu przydadzą się te
          kostki... Tak samo jest z seksem - orgazm u kobiety wywołuje skurcze. To też
          ponoć sposób na przyśpieszenie porodu smile. Ja mam czasem taką ochotę, ale nie
          kuszę męża, bo się już boję o malucha, który i tak pcha się do wyjścia. Wolę
          więc żadnych skurczy i doznać nie potęgować wink

          Uściski

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka