Dodaj do ulubionych

ćwiczenia

20.05.06, 22:45
Będę robić bałagan na forum.
Przeczytałam wątek o rehabilitacji i jestem załamana. Moje dziecko pięknie
siedzi i uwielbia to robić ale nie umie usiąsć samo - tzn. podnosi sie i jak
się czegoś złapie to oczywiście usiądzie. Co do pełzania czy też raczkowania
to totalna porażka. Babcia ciągle nosi go na rączkach.
Czy macie moze jakies ćwiczenia z jakiejś strony albo coś podobnego - bo
chyba w takim ukladzie powinniśmy go uczyć raczkować bo jak ma sam usiąść.
Teraz przez kilka dni nie ma babci więc zaczeliśmy dzisiaj walkę.
Obserwuj wątek
    • hautnah Re: ćwiczenia 20.05.06, 22:49
      moze jestem nudna, ale -to takze zalecenie rehabilitantki- kladz dzidziusia na
      brzuszek. moja mala od paru dni troszeczke pelza do tylu, bo ile mozna tylko
      lezec w bezruchu na tym brzuchusmile

      • kuncwotek Re: ćwiczenia 20.05.06, 22:55
        Ja znam tylko takie co mi powiedziała reh. Kładzie się dziecko na boku lekko
        zgięte do przodu. Jedna ręka na barku, druga na biodrze i podnosi się do góry (
        nie za mocno ). Potem obie ręce na ramionka i kieruje sie dłonie dziecka na
        podłgę. Można rączkami dziecka mocniej ponaciskać o podlogę, wtedy dojdzie
        sygnał do mózu ze trzeba się opierać.Ta pozycja to takie siedzenie bokiem z
        rączkami na podłodze. hm...zrozumiałas trochę? Z tej pozycji dziecko może albo
        samo siąść albo raczkować. A poza tym ta pozycja chroni dziecko przed upadkiem,
        bo upada się na rączki na nie na głowę.
        • justin301 Re: ćwiczenia 20.05.06, 23:03
          Dzięki, przeczytam to mężowi - on sie lepiej chyba na tym rozumie smile)

          w szputalu w łodzi, w którym sa dobrzy od tego jest strajk więc totalna kicha.
          A ja nie znam jak zwykle nikogo sensownego od tego i kompletnie nie wiem gdzie
          się udać bo w łodzi totalny strajk - chyba najgorzej w Polsce.
          Własnie w tym tygodniu niepotrzebnie wyprawiłam sie na drugi koniec miasta na
          USG bioderek. Rewelacynie po prostu.
        • qbolina chyba nie umiem :( 22.05.06, 10:27
          próbowałam, ale skutek jest taki, że Mateusz sie chichra i zwija w kulkę... indifferent
          No i dupa...
    • ninjo Re: ćwiczenia 20.05.06, 23:11
      justin, to, ze samo nie siada to jeszcze nie znaczy ze jest zle
      Natalka tez jeszcze sama nie siada, nie raczkuje, na razie tylko pelza. Jest
      pod kontrola rehaabilitnta, ktory mowi, ze ma prawidlowy wzorzec ruchowy i
      zacznie raczkowac na pewno, tylko jak najwiecej spedzac czasu na podlodze,
      kladac ja na brzuszek. Tak, jak pisze kuncwotek
      • kuncwotek Re: ćwiczenia 20.05.06, 23:16
        ach sama staram się Ją kłaść na brzuszek ,ale ona tak tego nie lubi. Zamiast
        podpierać sie rączkami to leży biedactwo buzią przy podłodze, ręce na boki i
        placze w niebogłosy! Dlaczego Ona nie lubi leżenia na brzuszku? crying((
        • renar78 Re: ćwiczenia 20.05.06, 23:29
          No właśnie, ja też się zastanawiam nad tym, dlaczego leżenie na brzuszku to jest
          taka męczarnia dla mojego synka. Ale to chyba moja wina, bo nie kładłam go tak
          od początku, bo się bałam, a nikt mi nie powiedział, że to jest takie ważne.
          • justin301 Re: ćwiczenia 20.05.06, 23:34
            Moej dziecko uwielbiało leżeć na brzuszku do chwili kiedy przyjechala do nas
            babcia i zaczęla go non stop nosić na rękach. dziecko ma byc bawione i nie ma
            prawa płakac - oto dewiza życiowa. Jest śiczny, kochany i ...nieznośny po
            prostu.
            Tato postanowił zrobić trochę porządku i zabral sie za gimnastykę i leżenie na
            brzuchu - babcia nie mogła słuchac jęczenia i ....wyszla na klatkę.
            Obłęd po prostu. Ale coż - najwyższy czas zabrać się za tego smrodka paskudnego.
            • hautnah Re: ćwiczenia 20.05.06, 23:37
              wytlumacz babci po co go kladziecie na brzuszek. P O W O D Z E N I A!
              • kuncwotek renar 20.05.06, 23:44
                u nas dokladnie tak samo. Najpierw po porodzie zZza miała złamany obojczyk i
                nie kładłam Ją na brzuszku, bo była owinięta pieluszką. Potem bałam się tej
                śmierci łóżeczkowej i tak zostało, że moje dziecko nie cierpi leżenia na
                bruszku.
                • renar78 Re: renar 20.05.06, 23:52
                  A mój synek od samego początku miał problem z przełykaniem i bardzo często
                  podczs spania zachłystwał się i krztusił, dlatego nie mógł leżeć na brzuszku. A
                  potem to już tak zostało..
                  • justin301 jest sukces 21.05.06, 13:00
                    Kladziemy go na tym brzuszku, bo babcia wraca jutro wieczorem. I dziś już
                    usiadł 2 razy sam - super. Oby babcia tego nie zaprzepaściła. Mały beczy czasem
                    a właściwie rzęzi. Nie wiem czy w końcu nie przyjedzie do nas policja - nie
                    zdziwię sie wcale...smile)))
                    • kuncwotek u nas nadal potrażka:( 21.05.06, 13:02
                      tylko marudzenie i płacz...a już bylo leiej
                      • liniosek Re: u nas nadal potrażka:( 21.05.06, 13:28
                        ja tez nie kladlam malej na brzuszku bo nie wiedzialam jakie to wazne jest dla
                        dziecka,ze dzieki temu dziecko sobie wzmacnia miesnie a co za tym idzie
                        raczkowanie siedzenie i tp.Teraz moja mala nie lubi lezec na brzuszku bo nie
                        lezala,chodz klade ja by wzmacniala sobie misnie.Od stycznia ma zalozona
                        poduszke frejki ktora dodatkowo uniemozliwiala nauke czegokolwiek,chodz
                        niedlugo chyba frejke odstawimy bo bioderka sa juz prawie ok.Od tygodnia bardzo
                        czesto ja klade na brzuszku (zalecenie rehabilitanta)
                      • ninjo Re: u nas nadal potrażka:( 21.05.06, 20:09
                        my tez nie jestesmy wcale do przodu smile
                        Natalka mimo, ze staram sie ja jak najwiecej klasc na brzuszku (ale konieczny
                        jest plodozmian, zeby wszyscy byli zadowoleni), to i tak jeszcze nie raczkuje i
                        nie siada. Jeszcze nawet nie przyjela pozycji do raczkowania. Chociaz od 2 dni
                        cos tam sobie kombinuje i od czasu do czasu probuje podniesc ciezka pupe do
                        gory smile
                        ale nie jest latwo bo i pupa nielekka smile))
                        my sobie dluzej poczekamy wink
    • szeko Re: ćwiczenia 21.05.06, 21:15
      sorry kuncwotku ale moim zdaniem nie powinnas opisywac wykonywanych przez
      Ciebie cwiczen na forum, bo a nóż widelec skusi ktoras mame i zacznie cwiczyc
      wg opisanej przez Ciebie teorii - masakra sad

      na bank w ten sposob zrobi dziecku wiecej szkody niz pozytku

      cwiczenia powinny byc szczegolowe wyjasnione i pokazane przez specjaliste owej
      mamie - kazde dziecko jest inne, inaczej zbudowane, na innym poziomie ma w
      danej chwili motoryke itd, itd

      wiem ze to opisane przez Ciebie cwiczenie mialo na celu pomoc ale niestety moze
      tylko zaszkodzic - moze przesadzam ale takie jest moje zdanie
      • kuncwotek Re: ćwiczenia 22.05.06, 10:25
        szeko ale ja nie zachęcam wykonywania tych ćwiczeń bez konsultacji. Justin
        spytała sie tylko jak ćwiczymy. Napewno jest mądrą kobietą i nie będzie sama na
        własną rękę wykonywała tych ćwicze. Ja np. bym tego nie zrobiła. Chodziło mi
        tylko o przykładowe ćwiczenia jakie nam zaleciła nasza rehabilitantka. Może źle
        się wyraziłam, ale naprawdę nie namawiam na tego typu sportwink
        • justin301 Re: ćwiczenia 22.05.06, 10:55
          Oczywiscie, chciałam tylko wiedzieć jakie to ćwiczenia. nie robimy ich. Kładę
          po prostu małego na brzuszku i tyle na razie. Zastanawiam sie nad wizytą u
          rehabilitanta ale póki co czekam tym bardziej, ze w Łodzi są koszmarne strajki
          jak juz pisałam.
        • szeko Re: ćwiczenia 22.05.06, 11:58
          wiem ze nie zachecasz i masz dobre intencje smile

          wiec dlatego napisalam a nóż widelec ktorejs sie zachce ... bla, bla, bla

          pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka