Dodaj do ulubionych

Pomocy, odparzenia :((

09.07.06, 14:39
Dziewczyny, jak Wasze maluchy znoszą te upały?? Tymek strasznie źle sad
Odparzył sobie prawie każdą fałdkę. Najgorzej jest w zgięciach pod kolankami
(efekt ciągle przykurczonych nóżek). nie wiem jak mu pomóc, kapiemy go w
oilatum, krochmalu, leży bez ubranek, smarujemy wszystkie fałdki sudocremem.
wszystko na nic, jest co raz gorzej sad(((
A zapowiadaja kolejny upalny tydzień, mam dosyc już tego lata sad(
Obserwuj wątek
    • moli75 Re: Pomocy, odparzenia :(( 09.07.06, 16:31
      Szymonek na razie nie ma takich problemów. W te upały jest ubrany tylko w
      koszulkę do pasa i w pieluszkę. Nie ma żadnych odparzeń, potówek itp. Na noc
      zaś zakładam mu body, pieluszkę i skarpetki. Nie wiem, co podpowiedzieć i na
      pewno nie pocieszy Cię, że wiele mam ma takie problemy. Kiedy byłam z Szymkiem
      u pediatry i go rozebrałam, to pani doktor stwierdziła: "wreszcie dziecko bez
      potówek". Czyli to powszechny problem o tej porze roku i niestety, dzieciątka
      cierpią.
    • agus-ka Re: Pomocy, odparzenia :(( 09.07.06, 18:39
      Zeberko,
      ja też mam dośc tych upałów, Tosia też. Co prawda my nie mamy problemów z
      odparzeniami, ale potówki nas nie ominęły. Ja smaruję Tosi pupę i buzię kremem
      bepanthen i jest ok. Oczywiście jak jest za goraco to znów jej się robią nowe,
      ale jakoś dajemy radę.
      Do tego wszystkiego Tosia rozregulowała się całkiem. Dawniej spała od 21 do 5-6
      nad ranem, teraz moge powspominać takie długie przerwy, śpi najwyżej 4 godziny.
      Jedyna pociecha taka, że jak dostanie cyca to po zjedzeniu śpi, a ja karmię ją
      w zasadzie przez sen. Może uda nam się powrócić do starych zwyczajów...
    • aniatomek3 Re: Pomocy, odparzenia :(( 09.07.06, 20:01
      ja smaruję maścią bepanten lub lipobasa i osuszam np maka ziemniaczana lub
      pudrem dla dzieci
    • polaquinha Re: Pomocy, odparzenia :(( 09.07.06, 21:33
      Odparzenia to my mamy dobrze przerobione uncertain Nasze byly tragiczne-na udkach w okolicach jaderek,pod jaderkami i na posladkach.

      Manu w nocy zwykle bardzo dlugo spi.W tym okresie bylo bardzo goraco(tak jak teraz) i moje slonce urzadzilo sobie dodatkowo 5-godzinna drzemke popoludniowa.
      To wszystko plus Pampersy nie przepuszczajace w ogole powietrza spowodowalo taki sajgon na pupie mojego synka,ze myslalam,ze bedzie potrzebna interwencja lekarza!
      Na szczescie poradzilismy sobie choc bylo bardzo ciezko.

      Powiem Ci co nam pomoglo i zdecydujesz czy tak chcesz zrobic smile
      Przede wszystkim zrezygnowalismy z jakichkolwiek natluszczaczy-oliwka po kapieli,balneum do kapieli(w Waszym przypadku-Oliatum) oraz z mydelka.
      Kapalismy w wywarze z kory debu na zmiane z gencjanka(kilka kropelek plynu 1% na wanienke).Obie rzeczy wg mnie-rewelacja i na prawde polecam.
      Po kapieli i super dokladnym osuszeniu (cieplym-nie goracym powietrzem z suszarki)-maka ziemniaczana na cale cialko.
      Kiedy skorka byla ogniscie czerwona i pojawily sie pecherzyki-raz dziennie smarowalam sudokremem,zeby je osuszyc.
      Po kupkach i siusiu-na pupcie na zmiane maka ziemniaczana i linomag(bo sudokrem bardzo mu te skorke wysuszyl).
      Zadnych chusteczek nawilzanych do przemywania-tylko watka i woda przegotowna! (ew.szalwia lub rumianek)
      A tak w ogole to w najgoszym momencie wietrzylam malemu pupcie-przez poltora dnia mial tylko podlozona tetrowa pieluszke(a ja lapalam kazde siusiu i kupke w tempie blyskawicznym,zeby skorka nie miala kontaktu z wilgocia.W sumie pocielam ze dwa przescieradla bo nie mialam tylu pieluszek wink).

      Zmienilismy poza tym Pampersy na Huggiesy Soft&Dry.Przy zakladaniu pieluchy zawsze odciagam na maksa falbanke przy udkach zeby nie byla szczelna(jeszcze nigdy nam siuski nie przeciekly)

      Obecnie Manu ma cudna skorke bez zadnego sladu zaczerwienienia.Stwierdzilam jeszcze jedno-za duzo mycia tez moze szkodzic.Teraz po kupie(a robi rzadkie)-pupa pod kran,na pupcie Alantan a dookola maka ziemniaczana.Jesli jest tylko siusiu-to w zaleznosci od sytuacji czasami zmieniam pieluche bez mycia pupci.

      Takie sa nasze doswiadczenia.Mam nadzieje,ze szybko pokonacie odparzeniowy kryzys.Wiem na prawde jak to jest kiedy wydaje sie,ze nic nie pomaga a malec cierpi...Poplakalam sie ze szczescia kiedy mu przeszlo.
      Trzymajcie sie i zycze Wam powodzenia.

      • zebra51 polaquinha, a ta kora dębu 10.07.06, 11:08
        to jakas specjalna mieszanka z apteki?
        • polaquinha Re: polaquinha, a ta kora dębu 10.07.06, 21:01
          Nie-zwyczajna kora debu pokruszona.Tylko ze ja kupowalam w zielarskim sklepiku.
          Kilka zl kosztuje.
          Trzymajcie sie
          Ps.dobre to z ta kupencja bylo smile
    • mysza_33 Re: Pomocy, odparzenia :(( 10.07.06, 00:28
      My kąpaliśmy w roztworze z nadmanganianu potasu, celem wysuszenia, gdy Irek miał
      problemy z rozwolnieniem. Dostaliśmy też maść sterydową. Po dniu przeszło. Dobry
      jest Tormentiol, ale brudzi ubrania i pieluchy i jest trudno spieralny - puszcza
      po wygotowaniu, a nie wszystko można taką temperaturą potraktować.

      Powodzenia

      Mysza
      • zebra51 Re: Pomocy, odparzenia :(( 10.07.06, 09:51
        Dzieki dziewczyny, bede próbowac Waszych sposobów. a przed nami kolejny dzień
        skwaru sad((
    • lila_m Re: Pomocy, odparzenia :(( 10.07.06, 14:49
      Zeberko - Pawełkowi pomogło poprostu smarowanie Linomagiem. Moja mama ciągle go
      zachwalała mówiąc, że używała gdy ja byłam maluchem no i w końcu kupiłam.
      Zdecydowanie lepszy niż tak często reklamowany Sudocream.

      pozdr., Lila
    • emmilka Re: Pomocy, odparzenia :(( 10.07.06, 23:01
      ja malego natluszczam, bo przenoszony, wiec dalej ide "w mokre" bez osuszania -
      Oilatum, Alantan, parafina
      osobiste doswiadczenia - bardzo dobre mam z Linomagiem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka