Dodaj do ulubionych

przystanek Woodstock..

28.07.06, 10:23
może któraś się wybiera - my jedziemy dziś wieczorem jak mały uśnie a wracamy
w niedzielę - oczywiście bez niego - zostaje z dwoma babciami i trzema
ciotkami - ale i tak nie wiem jak przetrwam 2 dni bez niego - najdłużej nie
widzieliśmy się pewnie z trzy godziny..to nasz pierwszy wyjazd od
niepamiętnych czasów.. mam nadzieję że wszystko się uda..
Obserwuj wątek
    • azja811 Re: przystanek Woodstock.. 28.07.06, 17:03
      Ja nie musze nigdzie jechać,wystraczyłoby mi zeby mi ktoś malego wział chociaż
      na dwie,trzy a najlepiej na 4 godziny albo cały dzień.To by mi
      wystarczyło.Powoli porostu zaczynam mieć dosć...24 na dobę tylko z nim i tak
      bedzie do grudnia,bo wtedy dopiero wróci mąż...crying((

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka