jch6
19.04.05, 10:21
Coraz częściej nachodzą mnie myśli, że to już niedługo. Zaczynam pomału
szykować wszystko co potrzebne do szpitala, rety to jakaś obsesja. Chyba za
dużo naczytałam się o porodach przedwczesnych. Biorę fenoterol a i tak mam
skurcze kiedy tylko mija jego działanie i to mnie tak wybija z rytmu. Czasami
brzuch mi tak strasznie ciąży, że zastanawiam się czy dziecko jeszcze jest we
mnie, czy może już wystawiło nóżkę albo rączkę na zewnątrz. Kurcze, zwariować
można. Z drugiej jednak strony wierzę, że wszystko z moim dzieckiem będzie
dobrze, nawet gdyby miało przyjść wcześniej na świat. A jak Wy się czujecie?
Czas teraz wolniej płynie.
jch 32 tc