27.08.06, 19:54
Jeju dziewczyny czy Wy tez macie czesto ochote na kilka lykow piwa?
U mnie jest jest straszne, zrobie lyk czy dwa i od razu czuje sie lepiej.
Martwie sie czy nie szkodze dziecku w ten sposob, ale czasem ciezko mi sie
powstrzymac. Z drugiej strony mysle sobie, ze piwko w takich ilosciach... to
chyba nie moze zaszkodzic..
co sadzicie?
Obserwuj wątek
    • kania_kania Re: piwko.... 27.08.06, 20:13
      Ja w drugiej ciazy przez kilka miesiecy pilam szklanke piwa dziennie, ze
      wzgledu na problemy z nerkami smile

      Mloda urodzila sie o czasie, zdrowa.

      Ogolnie - szkodzi tylko przesada, w obie strony.

      Kania
    • viwka Re: piwko.... 28.08.06, 08:38
      Popijam, małe z sokiem, albo kieliszek winka czerwonego. Sporadycznie - można
      powiedzieć - weekendowo.
      Po prostu mam ochotę. I lekarz nie zabronił.
    • niuta_s Re: piwko.... 28.08.06, 19:56
      ja pijam winko, lekarz nawet stwierdził że przy mojej twardej macicy jest to
      wskazane, oczywiście w rozsądnych ilościach i nie za często więc raczę się raz
      na jakiś czas lampką winka do obiadu,

      a tak w temacie, jak myślisz w jaki sposób, zatrzymywano kiedyś porody np???
      upijając rodzącą, pełne rozluźnienie macicy, i wstrzymanie skurczy....
      • kutikula11 Re: piwko.... 28.08.06, 20:05
        Witajcie...ja mam dzis 2 rocznice slubu i mąż właśnie zrobił kolację z
        winem..hehe..ja nie piłam alkoholu od początku ciąży, ale widze, że wy od czasu
        do czasu pozwalacie sobie na odrobine tego szaleństwa,i wszystko w porządku,
        więc może i mi nie zaszkodzi pół lamki wina?ja nie pytałam swojego lekarza czy
        moge od czasu do czasu napić sie alkoholu, bo mi jakoś głupio było..heh..no ale
        dzis mamy uroczystośc to niech dzidzia z nami świętuje..jeszcze na dodatek
        jestem troszkę przeziębiona, mam katar to może to ciepłe winko troszke pomoże?
        pozdrawiam ciepło wink
        • alu2 Re: piwko.... 30.08.06, 15:50
          Boże patrzysz i nie grzmisz...
          ja w poprzedniej ciąży pilam kilka razy w tygodniu piwo i wino (lampke , dwie)
          córka zdrowa jak ryba
    • kasiakasia17 do Kutukula11 29.08.06, 10:57
      Hej
      i jak sie udalo swietowanie waszej rocznicy?
      Mam nadzieje ze bylo milo i na winko sie skusilas w koncusmile
      pozdr.
      • kutikula11 Re: do Kutukula11 29.08.06, 11:15
        witaj surprised) tak wszystko dobrze, zjedlismy kolację i napiłam się troszkę wina..hi
        hi..mam nadzieje,że to nie zaszkodzi, dzięki i pozdrawiam ciepłosmile)
        • magalik a co ja mam powiedziec:) 30.08.06, 13:12
          nie pilam tak na powaznie od 20mies. najpirw poprzednia ciaza, pozniej
          karmienie, karmiac zaszlam w kolejna ciaze. planowalismy mala przerwe, ale
          mialam przestac karmic, odczekac 2 mies, pic ile wlezie i wtedy zajsc w kolejna
          ciaze, a tu sie Niespodzianka trafila i tak totalna abstynencja. totalna to moze
          nie bo czasami sobie cos tam z kieliszka meza lykne, ale to male ilosci i
          sporadycznie.

          nie jestem i nie bylam alkoholiczkasmile (choc tak to moze wygladac) ale zakazany
          owoc... wiadomo, i jak sie czegos chce a nie mozna to sie chce jeszcze bardziej.
          Jak skoncze karmic Malucha to pojde w dluga i tdzien mnie nie zobaczabig_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka