nekokoneko 06.09.06, 15:01 no właśnie- martwię się. niby nie mam powodów- czasem tylko mnie pobolewa brzuszek, ale irracjonalnie sie martwie.. wizytęu mojej pani doktor mam dopiero 28 września- na usg będę czekać kolejny miesiąc- jak nie więcej.. a ja się martwię Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
niunka24 Re: martwię się 06.09.06, 15:43 Glowa do góry. Doskonale Cię rozumiem, ja się też martwię byle czym... w którym tygodniu jesteś? a czujesz już maleństwo? To normalne, ten niepokój, to nasza pierwsza ciąża,wszystko jest nowe,niesamowite,dziwne i jednocześnie pełne niepokoju! Ale głowa do góry. będzie dobrze już jesteś w tej "bezpieczniejszej" fazie ciąży, nic się złego nie dzieje, a że brzuch boli - normalne. pytałam 3 lekarzy,każdy powtaza jak mantrę "boli bo się macica poszerza".. pozdrawiam, głowa do góry! Odpowiedz Link Zgłoś
nekokoneko Re: martwię się 06.09.06, 16:08 dzis jest 17 tygodni i 5 dni. poza epizodem o ktorym pisalam w innym watku- tzn poczucia w 14 tyg malenstwa pozniej juz nic takiego nie czulam... a jak sie doczekam usg to bedzie ono dopiero ok 25tyg- jak nie pozniej zastanawiam sie nad pojsciem prywatnie- zeby sie uspokoici latwiej dotrwac do "noralnej" wizyty...przeciez moj niepokoj zle moze dzialac na malenstwo... Odpowiedz Link Zgłoś
ula_kanada Re: martwię się 06.09.06, 16:22 mnie tez pobolewa brzuch - ostatni raz przez dwa-trzy dni w poprzednim tygodniu gdy bylam dokladnie w tych samych datach co Ty. A na wczorajszym usg wszystko bylo wspaniale. Ale jesli Ci to pomoze psychicznie to idz do lekarza wczesniej Odpowiedz Link Zgłoś
niunka24 Re: martwię się 06.09.06, 16:25 idź wcześniej, zapłącisz,ale będziesz mieć przynajmniej pewność,że wszystko jest dobrze! powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
marti_ka82 Re: martwię się 06.09.06, 19:03 tak tak musisz byc spokojna... bo zamrtwienia i troski odbijaja sie napewno na maluszku... a gdy mama szczesliwa to i radosny malec no a poza tym, bedziesz sie lepiej czuła... lepiej czasami zapłacić i mieć pewność,ze wszystko jest ok... niz tylko czarne mysli miec w glowce... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
amagda80 Re: martwię się 07.09.06, 09:17 moim zdaniem w typowych dolegliwościach ciążowych powinni obok mdłości, zgagi itp dopisać właśnie ból brzucha!!! bo zawszea straszą że jak boli to znaczy że źle a to chyba musi boleć skoro wszystko w środku się rozciąga, maluszek coraz cięższy naciska na wszystko co się da??!! no mi się to zawsze logiczne wydawało! jestem pewna że nie dzieje się nic złego i że w razie jakiegoś niebezpiezceństwa ból byłby rzeczywiście "inny" i na pewno byś wiedziała że coś grozi maleństwu!! ja dla przykładu dodam, że w pierwszej ciązy tez bolal mnie czesto brzuch, ale kolo 19tc zaczelam czuc okropnie kłujący i uporczywy ból promieniujacy do plecow; z reguły nie panikuję ale po 2 dniach pobiegłam do szpitala; i co? dziecko uciskało na przewód moczowy i zrobił się zastój w nerce; nie dali żadnych leków poza rozkurczową no-spą i powiedzieli ze bedzie bolec dopoki dzidzia z tej nerki nie zejdzie po 3 tyg przeszlo;chyba najwazniejsza jest jednak intuicja! Odpowiedz Link Zgłoś
nekokoneko Re: martwię się 07.09.06, 10:07 No widzisz..i tu pojawia się problem- będąc na rutynowej wizycie w 14 tygodniu ciąży okazało się że grozi mi poronienie- bolało mnie wcale nie tak mocno i nie jakoś inaczej...i nie przypuszczałam że cokolwiek złego się dzieje Odpowiedz Link Zgłoś
dakota123 Re: martwię się 07.09.06, 10:39 Z tego co pamiętam trafiłaś później do szpitala,tak?? Ja miałam podobną sytuację w 16 tc,na wizycie powiedziałąm lekarce o bólach brzucha(też wcale nie tak silnych czy regularnych) i dostałąm skierowanie do szpitala z rozpoznaniem zagrażające poronienie.W szpitalu po badaniach okazało się że maluszek ma się jak najlepiej a winne za ból brzucha były bakterie w moczu,miałąm stan zapalny dróg moczowych!Też tylko najadłam się strachu a co przeryczałąm to moje!Wydaje mi się że lekarz w takim wypadku zawsze na skierowaniu napisze o poronieniu zagrażającym,gdyby wpisał tylko bóle brzucha mogliby tego nie potraktować poważnie. Tak więc jeśli termin wizyty u gina masz odległy zrób sobie chociaż kontrolne badanie moczu,w naszym stanie zawsze może się coś przyplątać! Nie martw się,będzie dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
dakota123 Re: martwię się 07.09.06, 10:41 Tu masz jeszcze linka,tam też jest o bólach brzucha niemowle.onet.pl/1095865,4,17,1117,7551,wszystko.html Odpowiedz Link Zgłoś
nekokoneko Re: martwię się 07.09.06, 14:08 dzięki dakotka- mnie skierowała po badaniu jak się okazało ze mam baaardzo skurczoną macicę i coś nie tak z szyjką.. o bólach jej nawet nie zdązyłąm powiedzieć, bo nie uważałam tego za poważne... Odpowiedz Link Zgłoś