Dodaj do ulubionych

boję się

13.11.06, 09:31
no właśnie..zaczęłam się bać zbliżającego się porodu. jako pierworódka, mimo
tego, że dużo czytam na temat porodu i rozmawiam na ten temat (więc chyba niby
wiem całkiem sporo), zaczynam się obawiać, bo jest to nowe doswiadczenie. nei
panikuję, ale coś takiego się we mnie budzi..hm.. niepokój, trochę
zniecierpliwienia i strach przed tym czy dam sobie radę z zuzią..
sorki, że tak marudzę co trochę, po prostu muszę się wygadać..
Obserwuj wątek
    • marysiowamama Re: boję się 13.11.06, 09:40
      Oj Twój strach jest chyba rzecza zupełnie naturalną pod koniec ciąży co pewnie
      też wyczytałaś. Na pocieszenie napiszę Ci że też się boję chociaż to mój drugi
      poród. Za pierwszym razem bałam sie tego co nieznane, a tylko wyczytane, a
      teraz boje się bo wiem już "z czym sie to je". I nie wiem które obawy były
      gorsze.
      ALE DAMY RADĘ !!! NIE MY PIERWSZE I NIE OSTATNIE smile)
    • amagda80 Re: boję się 13.11.06, 09:48
      dziecko daje tyle energii i sily ze wszystko dasz rade!!bedzie frustrujaco jak
      noworodek bedzie plakal a ty nie bedziesz wiedziala dlaczego, ale szybko
      nauczysz sie jego (jej) jezyka; a poza tym masz forum- zawsze bedziesz mogla
      zapytac o rade czy sie wyzalic, a to bardzo pomaga!nie bedziesz sama

      co do produ to najwazniejsze WIEDZIEC jak najwiecej bo strach sie bierze z
      niewiedzy i MIEC POZYTYWNE NASTAWIENIE, ze dasz rade, ze przeciez troche bolec
      musi ale trzeba i da sie to dzielnie przejsc- a reszte za ciebie zrobi
      podswiadomosc i natura;
      zniecierpliwienie jest normalne ale tak naprawde dopiero kochana nadejdzie- nie
      zycze np zeby dzidzia sie urodzila po terminie bo kazda minuta jest jak
      wiecznosc wtedy wink)
      i moze zabrzmi to abstrakcyjnie i banalnie, ale zanim mala sie pojawi
      odpoczywaj, czytaj jak najwiecej o porodzie i pielegnacji noworodka, kompletuj
      wyprawke i spedzaj z mezem tyle czasu ile sie da bo potem juz nic nie bedzie
      tak samo i bedzie wam siebie bardzo brakowalo...
      glowa do gory!!
      • marysiowamama Re: boję się 13.11.06, 09:52
        > i moze zabrzmi to abstrakcyjnie i banalnie, ale zanim mala sie pojawi
        > odpoczywaj, czytaj jak najwiecej o porodzie i pielegnacji noworodka,
        kompletuj
        > wyprawke i spedzaj z mezem tyle czasu ile sie da bo potem juz nic nie bedzie
        > tak samo i bedzie wam siebie bardzo brakowalo...

        No właśnie przed pierwszą ciążą takie słowa naprawdę wydawały mi się
        abstrakcją, a teraz wiem jak były prawdziwe...
        • amagda80 Re: boję się 13.11.06, 09:57
          mi jak ktos tak mowil przed pierwsza ciaza to wydawal mi sie idiota- dziecko
          mialo wszystko scementowac... a odkad jest to ciagle pracujemy nad naszym
          zwiazkiem i walczymy z kryzysami malzenskimi niemal bez przerwy; dziecko tego
          nie ulatwia bo pojscie do kina czy na kolacje to ogromne przedsiewziecie
          strategiczne
          • marysiowamama Re: boję się 13.11.06, 10:04
            No u nas na szczęście jeśli chodzi o związek wszystko się zmieniło na lepsze.
            Bardziej mi chodziło o brak wypoczynku, rozrywek. Wiem że jakąś cenę trzeba
            zapłacić i oczywiście nie żałuję, ale np.mieszkając z daleka od rodziny ost.raz
            w kinie byłam w ciąży czyli jakieś 3lata temy, pierwszy raz miałam okazję
            wybrać się bez dziecka na długie zakupy kiedy ta miała rok no i na czytanie nie
            mam tyle czasu co kiedyś...
            Boję się też depresji poporodowej bo po pierwszym porodzie miałam takie myśli i
            doły że aż samej przed sobą mi głupio.
    • gocha_sz Re: ja też 13.11.06, 10:43
      Już nawet nie samego porodu, bo nie chcę się negatywnie nastawiać. Boje się,
      żeby nie było komplikacji po porodzie, na skutek pomyłki lekarza. Boję się, ze
      nie będę miała sił, zeby się cieszyć naszym maleństwem i że choć się dużo czyta
      o tym, że to jest trudny okres to i tak może się okazać, że nie zdaję sobie
      sprawy jak bardzo trudny czas to dla nas będzie. Mam nadzieję, że nie zniechęcę
      się do dziecka ani tez nie dopadnie mnie jakaś tam depresja.
      Oby było wszystko naj najlepiej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka