Dodaj do ulubionych

obcinanie włosków

29.11.06, 00:00
Wiem, ze niektóre z Was mają już za sobą strzyżenie maluszków. Prosze więc o
poradę - jak sie za to zabrać?
Na mokro czy na sucho?
Gdy śpi czy w ciągu dnia?
Normalnymi nożyczkami? Maszynką?
A może po prostu do fryzjera?

Trochę mi szkoda tej burzy loków u mojego synka, ale strasznie mu się poci
główka więc chyba muszę obciąć mu włosy....
Obserwuj wątek
    • ninjo Re: obcinanie włosków 29.11.06, 00:25
      my jej obcinamy na spiaco, inaczej sie nie da sad strasznie sie wyrywa, a nie
      chce jej dzgnac nozyczkami
      obcinamy jej tylko grzywke, wiec na razie nie ma takiego problemu

      ona by nie wysiedziala u fryzjera sad
    • zuzannap3 Re: obcinanie włosków 29.11.06, 09:45
      Mój synek był w poniedziałek pierwszy raz u fryzjera z męzem oczywisćie i ma
      beznadziejnie obcięte włosy. Mój mąż uwaza natomiast ze jest extra.
      Zaproponowałam męzowi zeby sam sobie strzelił taką fryzurkę!!!! Mam nadzieje ze
      do świąt juz mu ładnie odrosną, a jak nie to musze zabrac synka jeszcze raz do
      poprawki. Dla mnie to on zawsze cudownie wygląda, ale te włosy....
    • moopsenia Re: obcinanie włosków 29.11.06, 10:10
      My jescze "zapuszczamy". Jasiek nie ma zbyt gęstych włosków, a jak się trochę
      zgrzeje, to robią mu się UROCZE loczki. Ja nigdy takich nie miałam, więc mu
      zazdroszczę i nie mam serca ich ścinać. Nic nie wskazuje na to, żeby mu
      przeszkadzały - więc jeszcze je trzymamy. Zresztą tatuś Jasia ma prześliczne
      zdjęcie w wieku 2 lat, z włoskami prawie do ramion - więc może uda nam się
      podobne zrobić dla porównaniasmile
      Do tej pory porównania wychodzą nam tak, że tatuś nie może się wyprzeć synkasmile
      A i dobrze, bo moim zdaniem tatuś jest całkiem - całkiemwink
    • wroba Re: obcinanie włosków 29.11.06, 10:16
      My byliśmy u fryzjera zaraz po urodzinach, bo synek miał baardzo długie włosy i
      wchodziły mu do oczu. Trzymałam go na rękach a pan szybciutko obciął włosy.
      Mały chyba nawet nie zauważył, że coś się dzieje, mimo, że był marudny i
      śpiący. Myślę, że dobry fryzjer zrobi to najszybciej i najbezpieczniej, no
      chyba że sama masz dużą wprawę. Powodzenia.
      Pozdrawiam
    • miska28 Re: obcinanie włosków 29.11.06, 10:21
      Hm...trudno jest tu cos doradzac bo to pewnie zalezy od dziecka.
      Nasz Michal juz byl dwa razy strzyzony.
      Wloski ma raczej rzadkie i nie jest to bynajmniej burza wlosow.
      Ale rosna mu smiesznie...bo na czubku i na karku ma najdluzsze.
      A dzieje sie tak dlatego...ze lezac na pleckach sam sie nauczyl lulac..i lula
      sie tak...ze sobie wlosy z tylu glowy wyciera notorycznie (ma jakies 0,5 cm) a
      te wlasnie na karku rosna mu normalnie i wyglada jak Beatles.

      Strzyge go nozyczkami sami, probowalam maszynka ale sie boi jak ja wlaczam i
      placze.
      Malego strzyge na sucho, bo ma delikatne i rzadkie wloski.
      Moze fryzjerem z zawodu nie jestem ale meza i tate strzyge juz od ponad 15
      lat.Jesli ma wloski geste i sztywne, lub krecone...lepiej strzyc na mokro.
      Przynajmniej ja tak zawsze robie. Strzyzenie na sucho moim zdaniem wymaga
      wiekszej wprawy i techniki.

      Najczesciej strzyge go w wannie podczas kapieli, ale wtedy tata kapie sie z nim
      i go trzyma. Inaczej sie wyrywa.

      Pozdrawiam,
      Miska
    • sdomitrz Re: obcinanie włosków 29.11.06, 10:41
      Swoje dzieci cały czas strzygę maszynką.
      Daria co prawda miała strzyżenie tylko raz, ale na "0" w celu wzmocnienia
      włosków. Igorek w wieku 1-2 lat płakał przy maszynce, więc stosowałam rózne
      triki typu strzyżenie na raty, przy bajkach (zawsze podczas oglądania
      ulubionego Puchatka zapominał o wszystkim). Strzygłam na sucho, a potem robiłam
      kąpiel, żeby zmyć pozostałości włosków na szyjce i t.p. Z tym że my to zawsze
      strzyżemy na krótko. Moje dzieci mają proste sztywne włoski.
      Przy włoskach kręconych i bardziej miękkich to może się nie sprawdzić. W tym
      wypadku jak mi się wydaje lepszy będzie fryzjer.
    • robin2510 Re: obcinanie włosków 29.11.06, 18:26
      kinga była juz obcinana conajmniej 3 razy. Najszybciej rośnie jej grzywka więc
      ją najczęściej ścinam . Robie to zawsze na mokro, staram się ją czymś zajać i
      jakoś szybko tnę , potem lekko wycieniowuję żeby nie było " jak z pod garnka",
      ale nie zawsze to mi się udaje, bo fryzjerką nie jestem.
    • asia_mod Re: obcinanie włosków 30.11.06, 11:21
      Miłosz miał już obcinane włoski dwa razy. Pierwszy raz mąż obcinał go
      własnorecznie, w wannie z mikrymi włosami. Mały bardzo sie wiercił i w
      rezultacie nie była to dość dopracowana fryzura. po pierwszych urodzinach
      wybraliśmy się do fryzjera. Miłosz był spokojny, najbardziej interesowało go
      wielkie lustro. W przyszły tygodniu wybieramy się ponownie do fryzjera. Narazie
      obcinamy się średnio co dwa miesiące.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka