Ta ciaża już zaczyna mnie dobijać. O ile jako tako było do 8 miesiaca tak
teraz w 35 tygodniu ja juz mam dosć.
Spać po nocy nie mogę, bo albo zgaga, albo wymioty, albo mdłości albo macica
ucika mi cos tam i mam paraliżujący ból boku, albo nieustannie mnie brzuch
pobolewa, albo chodze co poł godziny do ubikacji i nie wiem co tam jeszcze.
Usiedziec w jednym miejscu nie moge, bo niewygodnie. Chodzę z kąta w kąt,
poleżeć też nie za bardzo bo ten ból boku.
Ja nie wiem jak przeżyje ten ostatni miesiąc.Przyjaciółka pocieszyła,
najgorszy ostatni miesiąc, a póżniej jeszcze gorzej. Ja wiem ze moge już mieć
nieprzespane noce byle choc częśc tego diablestwa sie skończyła.
Moja mama miała rację trzeba było bliźniaków za jednym zamachem.
Bo drugej ciąży tak szybko to nie będzie

(((