Dodaj do ulubionych

Do mam alergikow i dzieci z AZS

25.01.07, 21:04
Chcialam kontynuowac watek Zebry, ale zostal zarchiwizowany, wiec zakladam
ponownie.
Drogie Mamy dzieci alergicznych i z AZS napiszcie jak wyglada u Was leczenie
zmain skornych i czy to pomaga. Jak rozwijacie diete swoich maluszkow.
Ja kiedys pisalam, ze moja Gabrysia ma AZS i stosujemy masc ze sterydem
(hydrocortizon), mamy stala opieke lekarska, ale problem w tym, ze te zmiany
skorne sa wlasciwie caly czas, bez chodzby nawet tygodniowej przerwy. Czy tak
juz bedzie? A moze sposob pielegnacji jest niewystarczajacy (kapiele w
Oilatum, kremy Oilatum, Diprobase,Balneum,Hydrocortizon).
W dodatku problem zupek nadal jest u nas ten sam, bo Gabi do dzis nie chce
zadnych zupek sad Moze zdarzy sie jakis wyjatek, ze kilka lyzeczek zje, ale to
rzadkosc. Najbardziej smakuja jej kaszki owocowe i deserki, no i mleko
oczywiscie (sojowe).
Napiszcie jak pielegnujecie dzieci i co podajecie im do jedzonka.
Pozdrawiam
Aneta
Obserwuj wątek
    • zebra51 Re: Do mam alergikow i dzieci z AZS 26.01.07, 10:09
      Hej, melduję się!
      Postaram się po południu napisać jak jest u nas. Trochę czasu minęło od
      ostatnich wieśći z frontu AZS i trochę się zmieniło i to na lepsze!
    • anja.t Re: Do mam alergikow i dzieci z AZS 26.01.07, 10:53
      Ja mam 4-latke z AZS-em od urodzenia. AZS u nas był tak zaawansowany, że
      dziecko czasem wygladało jak poparzone.

      Czy jesteś pod opieką pediatry, alergologa, czy dermatologa? to wazne, bo kazdy
      ma inne podejście do AZS.
      My jesteśmy pod opieką prof. Chmielewskiej Szewczyk - alergolog-dermatolog.
      Jest ponoć jednym z autorytetów w Polsce jeżeli chodzi o alergie dziecięce.

      Moje rady:
      - odstaw mleko sojowe - baaaardzo często uczula!!!!
      - hydrocortizon stosuj rzadko, bo to w końcu steryd, a po za tym myslę, ze
      Elocom daje duzo lepsze efekty ( po jednym zastosowaniu u nas była błyskawiczna
      poprawa). Smarujac stale sterydami mozna zniszczyc dziecku skórę ( robia się np
      rozstepy)
      - zamiast sterydów spróbuj Elidel - drogi(ok 100 zł za małą tubkę), ale dość
      skuteczny
      - skórę natłuszczaj robioną maścią z cholesterolem - ( w niektórych aptekach
      bez recepty)
      - wyklucz z deserków i kaszek te owoce które najbardziej uczulają ( nawet
      maliny uczulają)

      stosując to wszystko doszlismy do etapu, gdzie moja córka jest uczulona tylko
      na truskawki ( a co za tym idzie większość drobnopestkowych: maliny, jerzyny,
      poziomki itd). Zmiany skórne zostały tylko na powiekach, czasami na policzkach -
      pomimo unikania alergenów pojawiaja się co jakis czas.
      Pojawiła się tez alergia wziewna - na pyłki traw, bylicę i psa.
      Suma simarum nie jest źle, patrząc na to przez co przeszłysmy.

      Acha, nie ma snsu robić jakichkolwiek testów przed ukończeniem 3-4 roku życia,
      bo nie są miarodajne.


      • agancarz Do Ani 26.01.07, 12:57
        Bardzo Ci dziekuje za odpowiedzsmile
        Na poczatek dodam, ze mieszkam w Angli i tutaj jestem pod opieka specjalistow
        ze szpitala. Lekarze zajmujacy sie Gabrysia to dermatolog i pediatra. Gabrysia
        miala robione testy skorne, ktore wykluczyly uczulenie na mleko krowie i soje,
        wiec pediatra podjela decyzje zeby kontynuowac podawanie mleka sojowego, bo
        takowe dostawala od 4 miesiaca Gabrysia.
        Hydrocortizon w leczeniu jest podobno bezpieczniejszy od Elocomu, a jego
        stosowanie jest niezbedne, bo Gabi ma kiepski stan skory. Owszem nie stosujemy
        tej masci ciagle, lecz z przerwami. Juz sama nie wiem jak odnosic sie do tematu
        sterydow. Jedni zalecaja, a inni stanowczo odradzaja. W przypadku Gabrysi jest
        on jednak niezbednysad
        Bo skora corki wyglada czasem faktycznie jak poparzonasad
        Moj starszy syn ma od urodzenia skaze bialkowa i tez do dzis mamy przejscia.
        Wracajac do Gabrysi to mamy dla niej przepisanych tyle masci i emolientow,
        kremow, a w zasadzie one maja dzialanie tylko jedno dniowe. Bo jak tylko
        przestane smarowac, to Gabi ma od razu czerwone, chropowate plamki.
        Postaram sie tak jak radzisz odstawic kaszki owocowe i zobaczymy co bedzie.
        A tak sie zastanawiam jeszcze nad dieta corki, bo lekarz prowadzacy Gabrysie
        twierdzi, ze AZS to nie alergia pokarmowa, lecz choroba skory. ??
        Trzymam kciuki za Twoja coreczke i dziekuje za radysmile
        Pozdrawiam
        • anja.t Re: Do Ani 26.01.07, 21:53
          No właśnie - co kraj to obyczaj. Moja szwagierka mieszka we Francji i tam też
          inaczej do tego podchodzą.
          Dziwie sie tylko że takiemu małemu dziecku robią w Anglii testy skórne. Wg
          naszych lekarzy one w ogóle nie są miarodajne. Moja zuzka miała robione testy z
          krwi i okazało się że nie jest uczulona np na mleko. A wystarczy, że podałam
          jej łyżeczkę jogurtu naturalnego i od razu była wysypana.
          Życzę ci powodzenia w walce z tym cholerstwem.
    • kwiatuszekm Re: Do mam alergikow i dzieci z AZS 26.01.07, 11:54
      Hej.Malutka jest jeszcze na piersi,wiec ja jestem na scislej diecie (bez
      słodyczy,jajek,nabialu i tego gdzie jest najwiecej chemii).Ona jest dokarmiana
      zupka ktora sama jej gotuje narazie tylko marchewka i ziemniak,ale mam zamiar
      wprowadzic inne warzywka,ale pamietaj pietruszka,seler tez bardzo silnie
      uczulaja.Po wprowadzeniu jednego skladnika odczekaj tydzien,zeby zaobserwowac
      reakcje na niego.Dostaje tez kleik ryzowy,kukurydziany,oraz kaszke ryzowa bez
      smakowa.Lekarka powiedziala zeby unikac smakowych bo tam jest niepotrzebna
      chemia,ewentualnie z czasem podac jablkowa,ale mozna tez samemu dodac
      np.jabluszko.Je jeszcze jablko i dynie.Jest pod opieka alergologa ale wybieram
      sie tez do dermatologa zobaczyc co powie.Do skory uzywamy nivea,oilatum-ale
      malo pomaga,mleczka do ciala dardia,i ostatnio elidel na twarz na zmiany.Nie
      stosujemy sterydow bo sa niebezpieczne dla dzieci i tylko lecza z zewnatrz i to
      na chwile.Elocom to tez steryd.Przepraszam ze tak sie rozpisalam.Jak cos mi sie
      przypomni to bede pisac,bo tez mamy ogromne tego typu problemy.
      • agancarz Do kwiatuszekm 26.01.07, 13:13
        Dziekuje za odpowiedzsmile
        To co napisalas jest w 100% racja, tylko ze u nas nie obejdzie sie bez sterydu,
        bo to dosc zaawansowany przypadek AZS, natomiast kaszki owocowe rzeczywiscie
        sprobuje odstawic. Ale jak cos sobie przypomnisz jeszcze to napisz, bo
        wszystkie wskazowki sa mi niezbedne smile
        Jeszcze raz dziekuje.
        Pozdrawiam
    • anja.t Re: Do mam alergikow i dzieci z AZS 26.01.07, 12:20
      Aha, kup Sinlac z Nestle, to jest taka "kaszka" bardzo polecana dla alergików.
      Może małej posmakuje.
      Do nabycia w supermarketach, aptekach.
      • zebra51 Re: Do mam alergikow i dzieci z AZS 26.01.07, 14:34
        U nas spora poprawa. Ostatnie zaostrzenie Tymek miał pod koniec listopada.
        Zebrałam się na odwagę i poprosiłam dermatologa o receptę na Elidel. Sytuacja
        w tym czasie była naprawdę ciężka. Całe ciało było czerwone, a na nogach była
        taka jakby skorupa. Baliśmy się, że może dojść do zakażenia skóry.

        Lekarka kazała dwa razy posmarować Tymka całego elidelem, a potem tylko zmiany
        skórne. Poprawa była już na drugi dzień!!!!

        Po tygodniu kuracji nie potrzebował nawet leków antyhistaminowych, odstawiliśmy
        ketotifen i fenistil. Teraz tylko profilaktyka, czyli smarowanie kremami. Od
        siebie chcę dodać, że u Tymka nie zdają egzaminu tłuste kremy. Po wybróbowaniu
        chyba wszystkich na rynku (tak, tak smile ) smaruję go teraz Balneum Baby Krem.
        Mogę też polecić Emolium. Dobry, bo z mocznikiem i działa przeciwświądowo.

        Co do diety, to dziewczyny mają rację wywal kaszki owocowe. Ja wyrzuciłam też
        herbatki owocowe. Menu jest niezbyt bogate i wypracowane metodą prób i błędów.

        Tymek je jedzenie robione przeze mnie, bo jest uczulony na marchew (prawie w
        każdym słoiczku. Co prawda zaczynam mu podawać po pół łyzeczki co drugi dzień,
        ale jej nie trawi, w kupie wraca w niezmienionym składzie) i na kukurydzę.
        Rónież źle reaguje na żółtko. Z warzyw je:
        -dynię (podstawa wszystkich posiłków)
        -ziemniaka,
        -kalafior,
        -buraczek czerwony,
        -brukselka,
        -fasolka

        Z owoców:
        -morele, jabłka, gruszki, banan

        No i codziennie Sinlac (kaszka dla alergików). Mleko - nadal Bebilon Pepti.

        Co do braku łaknienia, to też to ostatnio przerabiałam. Nie chciał zupek, a
        jeśli juz to przez smoka. Przetrzymałam go, jeśli nie chciał, nie zmuszałam. Od
        paru tygodni je bez problemu.
        • zebra51 Re: Do mam alergikow i dzieci z AZS 26.01.07, 14:44
          Troche się rozpisałam, ale chciałabym jeszcze coś dodać.

          Jakiekolwiek zaostrzenie u Tymko powodowało, że ja chorowałam i płakałam razem
          z nim. Przez ponad trzy miesiące spł z nami w łóżku, bo nad ranem musieliśmy
          pilnować go, żeby nie rozdrapywał się do krwi. Doszło do tego,że nie chciałam
          go przebierać i kąpać, widok całego czerwonego i pokrytego liszajami ciałka
          sprawiał mi straszną przykrość.

          Co do stosowania sterydów i elidelu. Mieliśmy tez maści z hydrokortyzonem i te
          słabsze i silniejsze. Efekty były takie, że przez dzień lub dwa było "w miarę"
          a potem powrót liszaji. Na buzię nigdy ich nie stosowałam, bałam sie efektów
          ubocznych. Elidel jest nową maścią. Na ulotce jest napisane, że może być
          stosowany dłogoterminowo. Nam, jak wcześniej wspomniałam, wystarczył tydzień
          smarowania. Od tego czasu czuję się lepiej (tak, JA smile i nie sięgalismy po
          maść. Mam konfort psychiczny, że mam lek, który może pomóc mojemu dzicku w
          ciągu jednej nocy.

          Myślę, że nastawienie psychiczne jest ogromnie ważne. Moja lekarka mówi, że
          dzieci często mają rzuty AZS w sytuacjach stresowych, a spanikowana matka cały
          czas wytwarza taki stres. Wiem coś o tym sad(

          Teraz Tymek ma wysypki na dłoniach, czasem na stopach i w zgięciach pod
          kolanami. Ale to pewnie przez noszenie rajstop. Te zmiany sa dla
          mnie "niewidoczne" i zupełnie na nie nie reaguję lekami.
        • agancarz Dzieki Zebra 26.01.07, 15:21
          u nas tez ta sprawa wysypek jest przykra. Zal mi mojej corki, bo nieraz slysze
          w nocy jak sie wierci probojac sie drapac. Tez podaje jej Fenistil w kroplach i
          chyba pomagasmile
          Musze zapytac lekarza o ten Elidel tutaj w Angli, bo nie wiem czy jest dostepny
          w aptece. Ketotifen tez mam, bo moj starszak go pije ze wzgledu na skaze
          bialkowa. A Sinlac? Nie spotkalam sie w sklepach angielskichsad Ale sproboje
          poprosic kogos o przeslanie z Polski smile
          Dziekuje za rady
          Buziaczki dla wszystkich zatroskanych Mam
          Pozdrawiam
    • ania_34 Re: Do mam alergikow i dzieci z AZS 26.01.07, 20:26
      Ja wiele nie pomogę, bo u nas jest dość łagodnie: policzki, zgięcia pod
      kolanami, plamki na rączce. Lekarze mówią, że przy takich zmianach tylko
      nawilżać, natłuszczać i nie ograniczać za bardzo diety. U nas to nie AZS, ale
      jakaś lekka alergia pokarmowa, z której mam nadzieję Gabrysia wyrośnie, jak jej
      brat. (Alergii już nie ma, za to straszny z niego niejadek...)Na pewno jest
      uczulona na mleko krowie, marchewkę i banany, ale ja nie dążę już do pięknej
      skóry kosztem rygorystycznej diety - próbowałam przy MAteuszu i teraz i efektów
      wielkich nie było. Czyli dalej próbuję po trochu - jak Zebra.
      (Choć nie jestem pewna na 100%, czy dobrze robię)
      Jeśli chodzi o smarowanie - przetestowany na M. krem Balneum Baby najlepiej się
      sprawdza - smaruję zmiany 3 razy dziennie, używam minimum płynu w kąpieli -
      rączki i pupa, szampon raz w tygodniu.
      Bardzo ważna jest temperatura powietrza - 18-19 stopni jest w sam raz. Gdy jest
      cieplej, zaraz wszystko jest zaostrzone.
      Pozdrowienia i powodzenia w walce z tym paskudztwem
      Pozdrowienia
    • anja.t Re: Do mam alergikow i dzieci z AZS 26.01.07, 22:00
      Ja już nawet nie wspominam ile nocy i dni przepłakałam patrząc jak moje dziecko
      się męczy. Dziś znów mam załamkę - skróra małej na twarzy trochę się pogorszyła
      i zaczyna znów miec napady kaszlu ( 1,5 roku temu, kiedy skóra zaczęła się
      uspakajać zaczęły się napady kaszlu). I taka jazda jest co miesiąc, co półtora.
      Prawie się dusi w nocysad Mam dość!!!
      • agancarz Najczestsze miejsca objete zmiana skorna 26.01.07, 22:29
        No wlasnie tak jak napisala Ania_34 pojawiaja sie zaczerwienienia w zgieciach
        lokci, kolan i co dziwne na zewnatrz dloni i stop.
        Najwiekszy kryzys mialam z Gabrysia na przelomie chyba listopada i grudnia,
        kiedy to te miejsca byly jak zakrwawione rany. Jejku co ja sie martwilam sad Jak
        bylo mi zal Gabrysi sad
        Teraz jest troche lepiej, ale nadal chropowata skorka jest na dloniach
        (wlasciwie zawsze, bo jesli jej posmaruje sterydem, to za dwa dni jest
        ponownie), natomiast reszta ciala jakos lepiej, bardziej zbledna te plamki. Ale
        tez na krotko.
        Jejku jak ja sie martwie o coreczke i ciagle jak jestem z nia u lekarza to
        licze na jakis zbawienny specyfik, ktory pomoze mojemu dziecku.

        Dziekuje Wam dziewczyny za rady, pozdrawiam goraco i zycze duzo sily w zmaganiu
        sie z ta choroba.
        Aneta
    • emmilka nie całkiem na temat - pytanie 27.01.07, 19:19
      Mam chyba podobnie jak Ania_34 (niewielkie zmiany) i troche sie miotam -
      pediatra sie nie przejela a dermatolozka postraszyla, ograniczylam diete,
      wprowadzam powoli jeszcze raz wszystko, niby zmian duzych nie ma, ale ciagle
      jakies malutkie sa sad no i nie wiem co dalej... podejrzewam,ze czasem taka
      zmiana/zaczerwienienie np. na policzkach pojawia sie po kontakcie z ubraniem
      dorosłego i to mnie dezorientuje....

      Czy widzicie sens konsultacji z alergologiem?
      i czy ten krem Balneum jest bez recepty? ja stosuje tylko alantan i Oiltaum do
      kapieli

      dzieki za wszelkie rady
      • zebra51 Re: nie całkiem na temat - pytanie 27.01.07, 19:29
        Alergolog nie wiele pomoże, przynajmniej na razie. Jesli nie ma dużego odczynu,
        to nie da skierowania na testy, które i tak w tym wieku sa bardzo niemiarodajne.


        Balneum jest bez recepty, ja kupiłam w rossmanie. Nawilżaj, trzymaj malucha w
        chłodzie, bo często podwyzszona temperatura powietrza i mała wilgotność (typowe
        w mieszkaniach w zimie) powodują takie zmiany.
        • gabi1021 Re: nie całkiem na temat - pytanie 19.02.07, 16:21
          Witam, bardzo lubię wpadać na to forum, żeby sprawdzić co słychać u rówieśników
          mojego Alexa. Niestety rzadko mogę sobie na to pozwolić. W każdym razie nie raz
          korzystałam z Waszych podpowiedzi, więc może tym razem ja będę mogła komuś
          pomóc.

          Od października borykamy się z AZS. Lekarze przepisują nam przeróżne specyfiki,
          które niestety nie działają, a czasami przynoszą skutek odwrotny od
          zamierzonego ;-(((

          Rozczarowana pomocą lekarską (a byliśmy i u alergologów i u dermatologów)
          postanowiłam skorzystać z podpowiedzi innych matek. Kupiłam kilka najczęściej
          polecanych specyfików i jeden z nich okazał się strzałem w dziesiątkę. Exomega –
          A-dermy.

          Po 2 dniach zmiany praktycznie ustąpiły.

          Teraz zostały już tylko ślady, które mam nadzieję z czasem wyeliminujemy.
          Spróbujcie. Może Wam też się uda wink
      • mamad1 Re: nie całkiem na temat - pytanie 28.01.07, 12:39
        Emmilka u mnie to samo. Pediatra powiedziała, że mogę skonsultować się "przy
        okazji" z alergologiem (uczęszczam do takowego z synem).
        U nas zmiany (zaczerwienienia)na buźce, rączkach, pod zgięciami kolan, ale
        skóra sucha też na całych nóżkach, rączkach.
        Ja też mam wrażenie, że zmiany nie zawsze związane są z dietą. Mała po nocy ma
        ładną buźkę. Zaczerwienienia pojawiają się w ciągu dnia. Sama nie wiem co o tym
        myśleć. Smaruję cały czas. Kilkakrotnie w ciągu dnia. Smarowałam balneum,
        emolium. Po wieczornej kąpieli kremem na receptę: cholesterol z wit. A.
        Efekty poniżej moich oczekiwań. Jest o niebo lepiej niż na początku, ale ja
        ciągle czekam na piękną gładką skórę. Niestety na razie z tego co widzę to nie
        ma na to szans.
        Pozdrawiam
        Magda
        • emmilka Re: nie całkiem na temat - pytanie 28.01.07, 20:52
          oj tez podziwiam dzieci z porcelanowa cera - Erw mial tradzik niemowlecy a teraz
          tez takie jakies wysypki...

          a co Ci ten alergolog poradził? my od małego smarujemy parafina, bo Erw byl
          przenoszony, wiec cala skora nie jest sucha, tylko niektóre punkty....
          • mamad1 Re: nie całkiem na temat - pytanie 28.01.07, 21:08
            U alergologa wizytę mam dopiero w marcu. Na razie czekam, ale juz kilkakrotnie
            miałam ochotę wezwać ją prywatnie (w przychodni ogromne kolejki). Może jak
            będzie jakieś zaostrzenie. Zobaczę.
            Nie wiem właściwie czy z takimi problemami skórnymi wizyta u alergologa ma
            sens. Zastanawiałam sie nad dermatologiem, ale pamietam jak chodziłam z synem
            to w sumie oprócz robionego kremu do natłuszczania nic mi nie poradziła.
            Mała miała niedawno zapalenie oskrzeli i doszły duszności. Niewielkie ale
            jednak. Jeśli sytuacja się powtórzy to na bank będzie alergolog.
            Ja ciąle sę łudzę, że Paulina z tego wyrośnie. Niestety po ostatniej akcji z tą
            chorobą tracę nadzieje.
            Pozdrawiam
            Magda
        • b.brzozowska1 Re: nie całkiem na temat - pytanie 28.01.07, 21:02
          witam dziewczyny, ja też się do was dołączam, niestetysad
          od listopada u nas również problemy ze skórka, było podejrzenie azs, teraz niby
          alergia na mleko...
          mamy za soba wiele nieprzespanych, rodrapanych nocy...
          zmiany głównie dotyczą zgięć pod kolankami, szyjki,rączek i odrobinę plecków;
          teraz skórka wygla juz niexle, ale były momenty, że było tragicznie dosłownie,
          Jaś drapał sie do krwisad(
          wizyta u pożal się Boże dermatologa nic nie dała, pani głównie kazała mi
          odstawić płyn do płukania (którego nigdy zresztą nie używałam!)
          zdecydowana poprawa po przejściu na nutramigen (sugestia pediatry), pozostały
          juz właściwie tylko suche, szorstkie placki;
          dostałam jakis robiony specyfik nawilżający, stosuje go na te zmiany;
          kąpiemy w balneum, na przemian z krochmalem (polecam!)
          po kapieli używam oliwki hipp
          ostatnio testuje też bepanhen na najbardziej wysuszone zmiany - jakby widze
          poprawę, ale to jeszcze wcześnie, więc obserwuję dalej;
          i u nas zedcydowanie nie sprawdził siękrem balneum - po zastosowaniu straszne
          pogorszenie stanu skóry!!
          dodam, że odkąd mały je nutramigen - ma wilczy wprost apetyt (a wcześniej
          uznawaliśmy, że nie lubi mleka..)-ogromnie mnie to cieszy, gdyż jest
          szczuplutki i ostatnio przez 3 tygodnie nie przybrał nic!
          no to się opisałamsmile)
          pozdrawiamsmile
    • mamad1 Re: Do mam alergikow i dzieci z AZS 15.02.07, 23:05
      Dziewczyny
      dzisiaj rozmawiałam z alergologiem i powiedziała:
      proszę iść po skierowanie i zarejestrować się, nie trzeba czekać do 3 lat,
      poromawiamy o diecie, pielęgnacji itd

      wizytę mam 28 lutego
      zobaczymy co powie
      • emmilka napisz koniecznie co powie 16.02.07, 20:10
        u nas po Balneum znaczna poprawa, ale wybieram sie do naszej lekarki za jakies 2
        tyg i zobaczymy

        pozdrawiam
        • zebra51 Re: napisz koniecznie co powie 16.02.07, 20:14
          emmilka, uprzedziłaś mnie. własnie miałam to napisać smile

          A u Tymka skóra ładna oprócz dłoni. Jakby na mrozie w przeręblu ryby łowił.
          Bardzo czerwone i spierzchnięte sad Chyba go to swędzi, bo dziś w nocy drapał
          sie po nich.
          • kropka262 U nas juz lepiej 16.02.07, 20:47
            Szkoda opisywac dlugiej historii AZS naszego synka. W kazdym razie od 2-go
            miesiaca do 7-go bylo fatalnie. Karmiony piersia wylacznie a moja dieta
            eliminacyjna oprocz utraty kilogramow i popsucia zebow, kompletnie nic nie
            dala. Nawilzalismi okolo 3-4 razy dziennie roznymi specyfikami(robioe masci,
            Linomag, Oilatum i inne drozsze). Balneum sie balam bo sama po nim mialam
            uczulenie. A oprocz tego sterydy, jak najrzadziej, czyli raz na tydzien, prawie
            na cale cialo(Elocom daje efekty natychmiastowe niemalze). Fenistil, Ketotifen,
            od 5-go miesiaca dokarmianie Nutamigenem. Kapiel raz na tydzien bo drapal sie
            do krwi i podrazniona skora powodowala ze plakal po kapieli i swedzialo go
            bardziej.

            Od miesiaca jest o niebo lepiej(sterydy na niektore miejsca, raz na dwa
            tygodnie). O oto co sie stalo. Bylismy w szpitalu z powodu wymiotow i bylam
            zmuszona odstawic go od piersi. Poprawa przyszla po okolo 2 tygodniach od
            odstawienia. Dalej go wysypuje ale juz znacznie mniej jest to nasilone, bardzo
            suche zmiany sa tylko w niektorych miejscach. Przez dwa tygodnie ostatnie
            wygladal pieknie caly i na buzce. Niestety od poniedzialku znowu maly wysyp ale
            to nieporownywalne do tego co bylo jak karmilam go piersia.
            A wiec u nas pomogl Nutramigen i odstawienie od piersi.
            Jemy:
            kleiki kukur., ryzowy
            kaszke ryzowa ew. plus jablko
            owoce: jablka, gruszki, morele, brzoskwinie
            zupki warzywne i z mieskiem, choc ciezko bylo go do nich przekonac. Pomoglo
            mieszanie z owocami.
            sinlac od niedawna
            soczki (march-jablk), herbatki
            no i chrupki kukurydziane.

            Jestesmy szczesliwi ze nastapila poprawa smile))
            Ale mamy uwazajcie, my zadowoleni wprowadzilismy pol zoltka po zaleceniu
            pediatry i mielismy niezlego stresa: dziecko wymiotowalo i dostalo tak silnej
            reakcji alergicznej ze musial dostac zastrzyk z jakims lekiem antyalergicznym
            bo nie wiadomo czy za kilka kolejnych minut nie mialby wstrzasu
            anafilaktycznego. Wymiotowal, byl spuchniety i wysypany, w 10 minut drogi do
            przychodni bordowy z wielkimi chrostami na ciele. Istny horror przezylismy.
            Dlatego badzcie ostrozne, szczegolie z zoltkiem.

            Buzki
            • klcia33 Re: U nas juz lepiej 18.02.07, 11:09
              hej,

              wysłaląm do Ciebie maila z zapytaniem,jak uało ci się odstawić od piersi.
            • anja.t Re: U nas juz lepiej 18.02.07, 16:24
              u mojej starszej córki tez nastąpiła poprawa po odstawieniu od cyca - mała
              miała nietlolerancję laktozy, której nijak nie można "wywyalić" z mleka matki.
              Po przejsciu na bezlaktozowy Bebilon Pepti było dużo lepiej.

              Apropos jajka - mieliśmy niezłego stresa przy którymś ze szczepień. Szczepionka
              była nabazie białka jaj kurzego. Nogi mi się trzesły jak pielęgniarka dawała tą
              szczepionkę małej. Lekarka stała przy nas z zestawem przeciwwstrząsowym. Ale
              nic się nie stało, po jakiejś godzinie dopiero ochłonęłamsmile
    • mamad1 Re: Do mam alergikow i dzieci z AZS 18.02.07, 21:52
      Napisze na pewno.

      Dziewczyny, zastanawia mnie tylko jedno. Dotczy to dzieciaczków ze stwierdzonym
      AZS. Nie znam sie na tym, ale jeśli to choróbsko przewlekłe to nie nalezy się
      na nie zasiłek pielęgnacyjny? Dowiadywałyście się?

      Pozdrawiam
      Magda
      • zebra51 Re: Do mam alergikow i dzieci z AZS 19.02.07, 09:04
        Nalezy się! Na forum alergie są mamy, których dzieci mają świadczenia
        pielęgnacyjne. Żeby to złatwić, trzeba chyba stawić sie przed komisję Zus-owską.
        • zebra51 dyskusja na temat zasiłku 19.02.07, 09:17
          trudne, ale możliwe smile
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=47414920&v=2&s=0
          • zebra51 Mam pytanie! 19.02.07, 09:47
            do mam maluchów z AZS. Pracujecie, czy opiekujecie sie dziećmi? Bo ja ze
            względu na azs Tymka poszłam na wychowawczy. w zasadzie nie żałuję, bo widzę,
            że moja opieka i troska daja efekty. Ale czasem strasznie brakuje mi pracy sad(
            • zebra51 Re: Mam pytanie! 23.02.07, 11:55
              podbijam!
    • anja.t Re: Do mam alergikow i dzieci z AZS 24.02.07, 19:59
      Ja poszłam do pracy jak moja córka miała 9 miesięcy. To czy chodzisz do pracy
      czy nie, nie wpływa na zaawansowanie AZS-u. Moim zdaniem "nic ma piernik do
      wiatraka".
      • zebra51 Re: Do mam alergikow i dzieci z AZS 24.02.07, 21:10
        Wydaje mi się, że ma. Jesli zostawiłabym dziecko w żłobku (nie ma u mnie opcji
        babci lub niani) nie sądzę,żeby panie opiekunki smarowały Tymka maściami parę
        razy dziennie i podawały lekarstwa (bo lekarstw podawać nie mogą).
        • kropka262 Re: Do mam alergikow i dzieci z AZS 25.02.07, 14:59
          Ja wrocilam na pol etatu. Malego pilnuje niania albo babcia i maja nakaz zawsze
          rano dac lekarstwo, wymyc buzke i calego wysmarowac. W zwiazku z alergia
          wybieramy sie w czerwcu na dwa tygodnie nad nasze morze. Mam nadz ze wszystko
          mu tam poschodzi a moze juz na wiosne jak bedzie cieplej sie polepszy.
    • mamad1 Re: Do mam alergikow i dzieci z AZS 01.03.07, 20:25
      No i byłam u alergologa.
      W sumie nic ciekawego co mogłoby was interesować dziewczyny się nie
      dowiedziałam.
      Co do diety i pielęgnacji to powiedziała wszystko to co już wiemy i stosujemy.
      Mam sierowanie na badanie IgE zobaczymy co wykarze.
      Mała miała już zapalenie oskrzeli z dusznościami więc pani doktor potwierdziła
      moje podejrzenie, że kręcimy sie również wokół astmy. W razie ponownych
      duszności mamy szorować do niej na osłuchanie i ewentualnie będziemy jechać na
      wziewach. Pani doktor stwierdziła, że Paulina ma typowe objawy alergii. To czy
      z tego wyrosnie czy nie ma zpisane w genach.
      Niby nie powiedziała nic czego się nie spodziewałam, ale i tak jak wróciłam do
      domu to miałam ochotę porządnie się wyryczeć.
      Zapisała mi też elidel. Nie zawiera sterydów, mam stasowac go na pojawiające
      się zmiany na skórze.
      Jeśli chodzi o nutramigen to w przychodni muszą mieć zaświadczenie od
      alergologa żeby mogli zapisywać po ukończeniu roku przez dziecko. Chodzi chyba
      o zniżkę. Dokładnie nie wiem bo Dawid wparował do gabinetu, wątek sie urwał i
      zapomniała mi wypisać. Tak więc dziewczyny dowiedzcie się w swoich
      przychodniach. W mojej cos przebąkiwała przy wypisywaniu skierowania, ale nie
      bardzo jej słuchałam.
      W sumie wizyta jak wizyta, ale jaj jestem spokojniejsza, że mała jest pod
      opieką alergloga. Z synem trafiłam tam o wiele za poźno bo pseudopediatrzy
      twierdzili, że nie ma potrzeby.
      Nastepną wizytę mamy na koniec kwietnia.
      Pozadrawiam
      Magda
      • zebra51 Re: Do mam alergikow i dzieci z AZS 16.03.07, 09:24
        Podciągam wątek.

        Wczoraj zaliczyliśmy kontrolne wizyty u pediatry i dermatologa. Tymek ładnie
        przybiera (10.700), powolutku wprowadzamy nabiał. Nie jest źle smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka