Dodaj do ulubionych

A jak u was z czapeczkami??

24.04.07, 09:31
Ostatnio kupiłam Patrykowi 3 czapeczki ale żadna nie ma osłonki na uszy,
wcześniej wszystkie je miały, ale stwierdziłam że już chyba nie jest to
konieczne. Chodząc jednak na spacery zauważyłam że większość dzieci w tym
wieku ma uszka nadal osłonięte. A jak jest u was? co o tym sadzicie i jakie
czapeczki noszą wasze dzieci?
Obserwuj wątek
    • mijaczek Re: A jak u was z czapeczkami?? 24.04.07, 09:32
      a po co chcesz oslaniac uszka? przed sloncem?
      • monismonis Re: A jak u was z czapeczkami?? 24.04.07, 09:38
        no nie przed słońcem ale przed wiatrem. Tak było zeszłym roku, słyszałam tylko
        żeby osłaniać uszka żeby go nie zawiało. Ale w tym roku to juz chyba nie
        konieczne? Choć z moich obserwacji wynika że jednak duzo ludzi tak jeszcze robi?
        • katarzynasg Re: A jak u was z czapeczkami?? 24.04.07, 09:40
          jak nie wieje i nie ma ostrego slonca chodzi bez czapy a jak swieci mocne
          slonce to ma czapke z daszkiem choc widze ze w tym bedzie mu za cieplo i musze
          jezcze wynalezc gdzies jakas lzejsza....
          • mijaczek Re: A jak u was z czapeczkami?? 24.04.07, 09:59
            hm... u nas jest tak, ze jesli jst zimno lub bardzo slonecznie to emka nosi
            jedna z wielu czapek/chusteczek/czapeczek/kapeluszy, ktore ma... to w zaleznosci
            od pogody, jej stroju oraz tego, co sama wybierze, bo ona uwielbia sie przebierac...
        • olesia233 Re: A jak u was z czapeczkami?? 24.04.07, 16:34
          uwazam ze jak jest w miare ładnie mozna ubrac kapekusik Pozdrawiam
    • agnieszkaela Re: A jak u was z czapeczkami?? 24.04.07, 10:49
      Osobiscie uwazam ze to bzdura z tym zawianiem uszu. Filip nie nosil nigdy
      czapek z oslonkami na uszy, pomijajac fakt ze nie uwazam teo za konieczne, tez
      mi sie nie podoba.
      W Holandii dzieciaki czesto wczesna wiosna czy nawet zima nie nosza czapek, a
      wieje tu pozadnie zwlaszcza jak sie jedzie rowerem, i nie choruja wcale
      czesciej niz w Polsce.
      • mijaczek agnieszkaela 24.04.07, 10:54
        nie porownuj dzieciakow z holandii to polskich, bo w holandii zupelnie inaczej
        chowa sie dzieci. zupelnie!
        • agnieszkaela Re: agnieszkaela 24.04.07, 14:50
          Mijaczku, wiem ze dzieci sa tu chowane inaczej-i nie zawsze mi sie holenderskie
          zasady podobaja, ale chcialam tylko pokazac, ze zachorowalnosc sie nie zwieksza
          nawet jak dziecko w chlodniejsze dni biega z odkrytymi uszami. Inna sprawa ze
          na pewno sa tutejsze dzieci bardziej zahartyowane bo nigdy nie sa przegrzewane.
    • kraabik Re: A jak u was z czapeczkami?? 24.04.07, 10:59
      Ja kupowałam juz w tamtym roku bez uszek, wiązania, bo akurat takie były. Teraz
      też mamy 2 bez wiązania, a na cieplejsze dni kapelusiki, zwykłe husteczki, które
      z uszków zjeżdżają. Córa zdrowa smile
    • ninjo Re: A jak u was z czapeczkami?? 24.04.07, 11:26
      ja najchetniej nie zakladalabym malej czapeczki, ale jest ciezko, bo mala bez
      czapki nie wyjdzie z domu, sama sobie naklada. I to nie zwiewny kapelusik tylko
      taka na wczesna wiosne...
      Bede musiala ja przyzwyczaic, zeby chodzila bez, albo do nowego nakrycia glowy.

      Juz i tak sukces, bo po tygodniu negocjacji zaklada chetnie nowe buty
    • sani14 Re: A jak u was z czapeczkami?? 24.04.07, 11:46
      my osłaniamy uszy tylko przed zimnem i silnym wiatrem...
      młody ma różne czapki ale w tych z daszkiem chodzi tylko w domu (sam sobie
      zakłada ale nie chce w nich wyjść na dwór) a na spacer mamy kapelusik
      a jak jest ciepło i nie wieje to młody biega z gołą głową...
      od samego początku nie lubiłam zakładać mu czapek i w domu tylko po kąpieli
      przez chwilkę miał coś na głowie a jak skończył już z miesiąc to nigdy w domu
      nie miał czapeczek...
      • kaliaa Re: A jak u was z czapeczkami?? 24.04.07, 13:14
        uwialbiam kupowac czapki smile wlasnie przed chwila zakupilam malej na lato trzy
        sliczne chusteczki na glowe, jedna z daszkiem, jedna fajna czapke, jedna
        zamowilam w birko i ze trzy ma z zeszlego roku, w sumie mamy na lato min 10
        nakryc glowy smile teraz poluje na jakas fajna czapke z daszkiem taka klasyczna.
        ale nigdzie takich malych nie widzialam sad
        co do oslaniana uszu to oczywiscie ze nie jest to potrzebne w lato wrecz
        przeciwnie zasloniete uszy to spocone uszy wtedy wytwarzaja sie bakterie w
        uszach i dochodzi do zapalenia uszu. nalzey zaslaniac glowke od slonca a nie
        wiatru.
        • lolita27 Re: A jak u was z czapeczkami?? 24.04.07, 13:55
          Moja chodzi jeszcze w takiej czapeczce wczesnowiosennej, w bardzo ciepłe dni w
          husteczce. Chodizlam po sklepach ale bez małej i jak cos fajnego znalazłam to
          miałm wątpliwosci czy bedize dobre (oczywisice wcale nadal jej glowki nei
          zmierzyłam). Musze kilka kupic, zawsze husteczki sa jednak najbardizje
          uniwersalne, amm nadizje ze dizs cos kupie, bo ta nasz atroszke za ciepła
          uwazam. Ale tez jestem zdania ze tearz jak sa rozne zmienne pogody, dzicko rano
          wychodzi, popoludniu do domku wraca ze zlobka to musi miec zakryte uszka!!!!
          • robin2510 Re: A jak u was z czapeczkami?? 24.04.07, 16:53
            Kinga nie nosi czapki jak jest ciepło, czyli tak jak teraz, mam kupioną taką
            czapeczkę -kapelusik bardzo cienką na wrazie czego na lato.
    • mcbeall Re: A jak u was z czapeczkami?? 24.04.07, 18:57
      Oleńka ma kilka czapeczek i kapelusików również z osłonką na uszy....uważam, że
      jak wieje wiatr to lepiej żeby coś ją chroniło....szczególnie jak wieje halny
      (choć to ciepły wiatr) Oleńka sama domaga się czapy, która zasłania
      uszka....wiatr jej po prostu przeszkadza....nie zgadzam się z tym, że nie
      osłaniając uszu uodparniamy nasze dzieci
    • bomba001 Re: A jak u was z czapeczkami?? 24.04.07, 22:16
      matko, ta odwieczna czapka to rekwizyt typowo posli i rosyjski wg mojej
      wiedzy... jak widac gdzies za granica dziecko w czapce wiazanej to wiemy ze
      polskie.
      czpaek nie nosimy, tylko od slonca. dwoje dzieci mam, zadne zapaenia uszu nie
      mialao
      • monismonis Re: A jak u was z czapeczkami?? 25.04.07, 08:33
        U nas akurat wiązania są niezbędne bo mały nie nawidzi czapek i czy deszcze,
        silny wiatr i słońce to on i tak by czapki ściągał smile Więc prawie przy
        wszystkich mam wiązania, a co do okrycia uszu to widzę że większość jednak
        uważa że nie sa one niezbędne więc nie jestem sama smile to dobrze bo jak patrze na
        podwórku na 2 latki latające w temperaturze 20 stopni z zasłoniętymi uszami to
        mi sie słabo robi, ale myślałam ze tylko ja taka jestem smile Dzięki za odpowiedzi!
        • ula233 Re: A jak u was z czapeczkami?? 25.04.07, 10:06
          na wiatr zakładam wiązaną, bo lubi ściągać. jak nie ma słonca mocnego i wiatru
          chodzi bez ale ma jeszcze mizerne włoski wiec zawsze cos staram sie zeby miał
          na głowie, no ale nasze dzieci dorastaja i musimy sie z tym pogodzic smile
    • wiolk77 Re: A jak u was z czapeczkami?? 25.04.07, 13:40
      jak wieje i temperatura odczuwalna (dla mnie winkjest niższa niż 18st to zakładam
      Patrykowi cienką czapkę bawełnianą zawiazywana aby osłaniała uszka, natomsiat
      jak ciepło nie wieje i mi jest ciepło to wtedy kapelusik, który uszek nie
      oslania
      w lecie planuję ze będzie nosił kapelusiki aby osłaniały głowę i oczy od
      słońca, jak od czasu do czasu ściągnie to pewnie nic się nie stanie ale
      kapelusik zawsze z nami będzie
    • bonkreta Re: A jak u was z czapeczkami?? 25.04.07, 17:50
      Założyłybyście czapkę w taką pogodę jak teraz? Ja bym chyba komuś po głowie
      dała, jakby mnie spróbował do tego nakłonić... A że moje dziecko należy do tego
      samego gatunku, co ja, to jemu tez nie zakładam.
      • mcbeall Re: A jak u was z czapeczkami?? 25.04.07, 18:32
        Nie wiem jaka pogoda jest u Was...ale w Zakopanem akurat było bardzo zimno... na
        tyle żebym sama miała na sobie bluzę i kurtkę, a mimo to odczuwałam chłód.
        Oleńka miała na sobie czapeczkę zrobioną na szydełku nie zasłaniającą
        uszek....ale na szczęście zaczyna wyglądać słoneczko i mam nadzieję, że jutro
        będzie piękna słoneczna pogoda a wtedy Olka będzie biegać bez czapki smile
        • aisza24 Re: A jak u was z czapeczkami?? 25.04.07, 19:30
          Moj nadal nosi czapke, normalna, ale naciagam mu na uszy i kiedy jest wiatr
          zawsze bede tak robic.gdy jest cieplej, biega bez czapki.
          Tu, w Irlandii, nawet noworodki i niemowleta nie nosza czapek, nawet gdy wieje,
          pada, czy gdy bylo ok 3-4 st C. Oczywiscie widzac dziecko w czapce wiemy, ze
          jest to polskie dziecko. Zadziwiajace jest dla mnie to, ze te irlandzkie dzieci
          zima nie mialy butow, tylko same skarpety, spod spodni wystawaly gole nogi, a
          ostanio, gdy temperatura siegala ok 16-18 st mamusie ubieraly je w krotkie
          rekawki i spodenki, choc same mialy bluzy i dlugie spodnie.
          Ponoc w ten sposob oni uodparniaja dzieci, ale co widze, dzieci te sa usmarkane
          i kaszla
          • bomba001 Re: A jak u was z czapeczkami?? 25.04.07, 22:00
            Ponoc w ten sposob oni uodparniaja dzieci, ale co widze, dzieci te sa usmarkane

            > i kaszla
            ale sa uodpornionesmile)) powoli to dziala, ale dziala, moja mala tez czesto
            usmarkana, ale synka tez uodpornila w ten sposob- ma 6 lat, chodzi do
            przedszkola, od wrzesnia 0 absencji, ostatni antybiotyk 2 lata temu, tez raczej
            niepotrzebnysmile)
            test sprawnosci ukladu odpornosciowego to przebywanie wsrod rowiesnikow, do
            tego musisz dziecko przygotowac. infekcje sa oki, jezeli nie sa zwalczane
            antybiotykami. uklad odpornosciowy musi sie cwiczyc
    • mcbeall Re: A jak u was z czapeczkami?? 26.04.07, 08:24
      Oleńka pierwszy raz wyszła na spacer jak miała tydzień. Od tego momentu wychodzi
      codziennie niezależnie od pogody. Kiedy jest zimno i pada deszcz to spacer jest
      po prostu krótszy i tyle. Zawsze jest odpowiednio ubrana i tu nie wykluczam
      zakładania czapki nawet osłaniającej uszy. Do tej pory Olka była chora tylko dwa
      razy (raz po odstawieniu od piersi, a drugi raz miała katar i lekki kaszelek).
      Skończyło się na podawaniu cebionku, wapna i isoprinosinum (lek homeopatyczny
      wzmacniający układ odpornościowy). Uważam, że jest nieźle uodporniona. Ma
      kontakt z innymi dziećmi i jak na razie, odpukać, nie łapie żadnych infekcji.
      Uważam, że jest to głównie zasługa częstego przebywania na świeżym powietrzu
      niezależnie od pogody. Ale trzeba pamiętać, że dziecko musi być odpowiednio
      ubrane...nie musi chodzić bez czapki i butów, ze smarczkami do ziemi i kaszlące
      nieustannie, żeby się uodparniało !
      • aisza24 Re: A jak u was z czapeczkami?? 26.04.07, 10:23

      • bonkreta Re: A jak u was z czapeczkami?? 26.04.07, 14:14
        Moje chodzi bez czapki, o ile temperatura jest mniej więcej powyżej 5 stopni.
        Podobnie jak ja. Nie jest usmarkane, ani kaszlące, ściśle rzecz biorąc jeszcze
        nigdy nie był chory.
    • pati775 Re: A jak u was z czapeczkami?? 26.04.07, 21:31
      chodzimy bez jakichkolwiek nakryc glowy

      mam jeden kapelusik ktory zakladam jak siedzimy w piaskownicy i malemu slonce
      pali bezposrednio w glowe wiecej nakryc kupowac nie zamierzam ... no moze kupie
      drugi taki sam kapelusik na zmiane po prostu

      to jest jakas amba z tymi czapkami na glowach malych dzieci - jak bum cyk smile
    • liniosek Re: A jak u was z czapeczkami?? 26.04.07, 22:03
      ja zakladam malej czapeczke,bez wzgledu jaka jest pogoda,oczywiscie czapeczka
      jest dopasowana do pogody nie za cienka i nie zagruba.Mala ma krotkie wloski
      wiec nakrycie glowy zawsze ma,i nigdy nie byla spocona.Ogolnie to moja mala i
      ja lubimy czapeczki.Uwazam tez ze dobrze dobrana czapeczka do pogody nie
      powoduje przegrzewania dziecka.
      • bomba001 Re: A jak u was z czapeczkami?? 26.04.07, 22:49
        tylko jaka to logika? ubierac dziecko nie nalezy tak zeby nie przegrzewac,
        tylko jak najlzej, zeby minimalnie okrywac, zeby nie marzlo, ale zeby raczej mu
        rzesko bylo.. po co ta czapeczka? na ozdobe? to moge zrozumiec...
        • liniosek Re: A jak u was z czapeczkami?? 26.04.07, 23:48
          tu nie oto chodzi ze w czapeczce sie dziecko przegrzewa,bo mozna ubrac lekko i
          zalozyc np kapelusik ktory nie sluzy po to zby grzalo glowke tylko chronilo
          przed wiatrem i ewentualnie przed sloncem.U mnie z tego co zauwazylam kazde
          dziecko w tym wieku mialo dzis leciutki kapelusik,bo bylo cieplo.Sa tez jeszcze
          w tym wieku dzieci z paroma wloskami i nie wyobrazam sobie by biegalo parwie
          lyse w wiosenna pogode.
          • bomba001 Re: A jak u was z czapeczkami?? 27.04.07, 07:48
            ochrona od slonca to inna sprawa i nie podlega dyskusji
            ale wiosenna pogoda zdecydowanie taksmile)) parasol do wozka i juz, u mnie wieje,
            ale jest to letni wietrzyka.
            to chronienie uszek to totalna bzdura, ja kiedys zapytalam laryngologa, ktory
            mi powidzial, ze to wymysl matek. a jak cieplo i uszka przykryte to sie
            bakterie legna....
            • ninjo Re: A jak u was z czapeczkami?? 27.04.07, 09:18
              nie wiem, jak u Was ale u nas to wiosenne slonce bardzo swieci i mala nosi
              kapelusik po to, zeby chronic przed sloncem, rowniez zeby chronic oczy.
              Male dzieci nie potrafia sobie jeszcze radzic tak, jak dorosli z ochrona oczu
              przed sloncem. Chociaz dorosli tez powinni oczy chronic of course, a co dopiero
              dzieci.
            • pati775 Re: A jak u was z czapeczkami?? 27.04.07, 12:52
              bomba001 napisała:


              > to chronienie uszek to totalna bzdura, ja kiedys zapytalam laryngologa, ktory
              > mi powidzial, ze to wymysl matek.

              albo firm produkujacych czapki smile
    • miodzio_k Re: A jak u was z czapeczkami?? 27.04.07, 09:29
      Julii wkładałam czapeczkę tylko jak było zimno by ochronić główkę przed zimnem a
      teraz nosi chusteczki z daszkiem i kapelusiki. Zdaniem mojej pediatry czapki
      wkłada się by osłonić głowę i uszy przed mrozem lub bardzo silnym, zimnym
      wiatrem a latem by osłonić twarz i oczka przed promieniami słonecznymi. Julia
      już od jakiegoś czasu nie ma zasłoniętych uszu i w zeszłym roku było tak samo.

      Przyznam że szkoda mi dzieciaczków które w taką pogodę piękną mają czapki na
      uszach. Zresztą ja staram się ubierać małą tak jak siebie. Ja bym nie chciała w
      taką pogodę mieć czapy. smile
      • malina.majka Re: A jak u was z czapeczkami?? 27.04.07, 13:31
        My nie nosimy wcale jak jest tak cieplo,no chyba ze cos do ozdoby wink Typu
        czapka z daszkiem,chustka czy kapelusik. Ale to nie ma nic wspolnego z pogoda,a
        raczej rodzajem ubrania jakie ma na sobie. No a jak jest mega slonecznie to
        parasol na wozek i heja

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka