Dodaj do ulubionych

Trzymajcie kciuki

28.06.07, 22:22
za moje dziecie by nie budziło się tak często w nocy jak przez ostatnie parę
nocy. Czuję się już wykończona i nie wiem o co mu chodzi: zasypia o 21.30
budzi się już o 24.00 a potem to już co godz. A do niedawna to potrafił
obudzić się pierwszy raz dopiero o 4 rano. Karmię tylko piersią, nie wiem
może już potrzebuje wiecej jedzonka by przespać dłużej. Może któraś ma
podobny problem i może macie jakąś radę,... czy zacząć już dokarmiąć?- bo
wolałabym dotrwać do 6 mies.
z góry dzięki
Obserwuj wątek
    • krystynacr u nas dokładnie to samo ... 28.06.07, 22:31
      • krystynacr Re: u nas dokładnie to samo ... 28.06.07, 22:36
        enter mi się wcisnął wink a więc - mamy tak samo, z tym że mój Jasiu od początku
        jadł w nocy co 2-3 godz a od jakiegoś czasu - co godzina (dłuższe przerwy - tak
        ze 2 godz - to teraz - po kąpieli i wieczornym karmieniu oraz gdy jest na
        spacerze). Maluszek 3ego skończy 5 mies. A jak nam zagląda w talerze jak my jemy
        wink Także ja myślę (biorąc pod uwagę, że mleko nocne podobno tłuściejsze), że
        nadszedł czas na rozszerzanie diety... Idę w poniedziałek na szczepienie i
        pogadam o tym z pediatrą. No i pewnie zabieram się do tarcia marchewy wink)) A
        przed kąpielą to mu chyba jakieś kaszki zacznę zapodawać wink)
    • lilka11333 Re: Trzymajcie kciuki 28.06.07, 22:33
      U nas tez bardzo podobnie, ale wprowadzenie na noc kleiku niewiele pomogło,
      chyba ze cos sie niedługo zmieni, to napisze.
    • zuzbar Re: Trzymajcie kciuki 28.06.07, 22:54
      A jak wasze maluchy śpią w dzień? Może troszkę za dużo i odbijają sobie nocną
      zabawą?
      • krystynacr Re: Trzymajcie kciuki 28.06.07, 23:03
        Mój Jasiu ma tak, że w nocy jak się budzi to je, taki ma cykl do 6-7, po czym
        następuje faza, że pomiędzy jedzeniem się bawi, z tym, że przeważnie do spaceru
        łapie mi ze 2 półgodzinne drzemki, potem na spacerze (13-15) też już przysypia
        (a miał taki czas, że nie spał na spacerach) potem jeszcze z jedną - czasem 2 do
        kąpieli, która jest ok 20 i jak zaśnie ok 22 to wpada w fazę nocną. Sama nie
        wiem, czy to dużo, czy mało? Bo wiesz, on w sumie w nocy śpi - między
        karmieniami ... A jak jest u Ciebie?
        • zuzbar Re: Trzymajcie kciuki 28.06.07, 23:12
          Ach, to nie, myślałam, że on się budzi w nocy, je i ma ochotę na zabawę. Ale
          skoro odrazu zasypia to widać, że nie o aktywność mu chodzi.
          Z tego co napisałaś wyszło mi ok 4-5 godzin snu w dzień to chyba taki standard
          (mój mały śpi trochę mniej, niestety ).
          To może to jakiś kolejny skok rozwojowy wink
    • roka76 mama karmiaca musi dobrze jesc!!! 28.06.07, 23:10
      - to jest tylko moj wniosek po obserwacji siebie i 2 kumpelek
      pokarm tryska mi rzeka i mala od poczatku dobrze sie najada, ladnie rosnie i
      przesypia noce
      przyznaje, ze jestem lakomczuchem i mimo ze nie jem miesa, niczego poza tym
      sobie nie zaluje
      wciagam duzo warzyw, przede wszystkim straczkowych, duzo nabialu, owoce, pije
      soki, jem makaron, ryz, platki, zre tez slodycze, co oczywiscie przyplacam
      brakiem linii, ale tym bede sie martwic jak skoncze karmic
      mala nie miala kolek tylko czasem wzdecia, ktore minely jak skonczyla 2 mce
      od kwietnia nie stosuje zadnych ograniczen, jem smazone, pije kawe, ostatnio
      zaczelam piwo (male), dzidzia nie reaguje na to w ogole, zasypia po kapieli i
      je raz w nocy na spiku, nie chce nic poza cycem, nie dokarmiam, nie dopajam
      jedna kolezanka stosuje rygorystyczna diete cyckowa i ma wlasnie tak - dziec
      wisi na cycu, w nocy budzi sie co 2 godz. choc juz skonczyl pol roku, na
      poczatku w ogole miala jazde - non stop na cycu z polgodzinnymi przerwami,
      chodzila po tych nockach jak zombie
      ona szczupla bo prawie nic nie je, fajnie, ale umeczona na maksa tymi nockami
      druga laska niedawno urodzila i b. malo je, tlumaczy, ze nie ma apetytu i czasu
      gotowac, ale ja wiem ze po prostu chce szybko schudnac
      efekt taki, ze zanika jej pokarm, a dziec wisi na cycku cale dnie i noce, jest
      zalamana
      rozpisalam sie, ale chcialam dokladnie pokazac te przyklady, moze cos dadza do
      myslenia
      pozdrawiam
      • zuzbar Re: mama karmiaca musi dobrze jesc!!! 28.06.07, 23:20
        Fajnie ci, że masz takiego głodomorka, któremu nie straszna Twoja dieta a raczej
        jej brak wink.
        Mój księciunio delikatny i w dodatku ze skazą białkową więc ja niestety nie jem
        zbyt dobrze ale młody i tak przesypia noce (żebym tylko nie zapeszyła!).
        Ciekawe jak z tym u Was dziewczyny?
        A może to kwestia przyzwyczajenia maluchów jeszcze z okresu ciąży? Ja miałam
        zawsze spokojne noce, kopał tylko rano i wieczorem, i tak mu zostało smile
        • ziena77 Re: mama karmiaca musi dobrze jesc!!! 28.06.07, 23:42
          No ładnie. Moja Blanka przez ostatnich parę dni tez spi niespokojnie. CZęsto
          się przebudza. Nie wiem czy przy każdym przeburzeniu mam jej dawac jeść? Bo
          daję jej tylko 2 razy w nocy . [ Już dawałam tylko raz ale zaczęła mi mało
          przybierać(w ciągu 6 tyg tylko 500g) więc dołożyłam jedno karmienie(niech ma
          dziewczyna smile ]
          Myślę sobie, że albo Blanka ma aktualnie przyrost, albo jest niespokojna bo
          pare dni temu tatuś wyjechał (może czuje ten niepokuj ode mnie) albo faktycznie
          jest głodna- i kurcze, głodzę córkę.
      • krystynacr Re: mama karmiaca musi dobrze jesc!!! 29.06.07, 19:54
        Ja akurat należę do tych szczęśliwych karmiących, które mogą jeść wszystko. A
        przynajmniej jem tak, jak przed ciążą (z małymi wyjątkami: prewencyjnie unikam
        cytrusów, czekolady i orzechów, rzadko piję kawę) i Jasiowi nic odpukać jeszcze
        nie było. Inna rzecz, że jem w sumie dość zdrowo, lubię włoską kuchnię, a więc
        warzywa, makarony, owoce, do tego sery i jogurty. W ciąży miałam ostrą dietę, bo
        okazało się, że mam nietolerancję glukozy, ale odeszłam od niej powoli po
        porodzie ... Dobrze, że napisałaś o mięsie, bo bym się zaczęła zastanawiać czy
        to nie przez to, że go też nie jem (o co nadal się kłócę z moją Mamą, ale to
        temat na osobny wątek wink))... Od początku jem smażone warzywa (na oliwie), nie
        jem słodyczy - zostało mi tak po ciąży. Poza lodami, które uwielbiam smile
    • buska_77 Taka oto pocieszajaca informacje znalazlam : 29.06.07, 20:47
      "Nie zdziw się, jeśli Twój maluch karmiony piersią zacznie częściej domagać się
      nocnych karmień. To normalne, wzrosło jego zapotrzebowanie na tłuszcze i
      najłatwiejszym sposobem ich dostarczenia jest jedzenie nocnego, obfitszego w
      tłuszcz mleka. Ale częste karmienie nie ma oznaczać spania z piersią w buzi.
      Odmawiaj podawania piersi, jeśli dziecko domaga się jej tylko po to, żeby
      zamknąć oczy i dalej spać. "
    • krystynacr ostatnia noc całkiem dobra! 30.06.07, 17:26
      Piszę, aby pocieszyć : dziś w nocy Maluszek wrócił do całkiem znośnego rytmu tj
      jak zasnął o 22, to obudził się na jedzonko ok. 1.30 potem ok. 4 i potem o 6.30.
      Hi hi hi Przed porodem to bym pewnie po takiej nocce padała na pysk a dziś
      uważam, że było luksusowo wink Bzik83, a jak u Ciebie ?
      • bzik83 ech... 01.07.07, 12:50
        no trudno powiedzieć,bo np.: dzisiaj obudził się dopiero o 6 rano, ale tak
        naprawdę to zasnął o 23.00 i miał ciężki dzień, bo byliśmy u prababci na
        imieninach i tak nprawde to w dzień spał z godz. więc był wykończony. A
        wcześniejsze noce to : zasypia o 21, budzi się po godz., je i śpi do 2, ok. 3
        zaypia i śpi do 4.30, potem do ok. 6 a o 7.30 już nie chce zasnąć. W tych
        pobudkach nocnych to za każdym razem chce jeść, więć nie wiem czy to głód go
        budzi, czy może wychodzące zęby, czy jeszcze nie wiem co...
        • krystynacr Re: ech... 01.07.07, 17:36
          Mój dziś ma dzień z mniejszą ilością snu, to zobaczymy, co będzie w nocy ...
          Chciałabym, żeby większą część nocy mój spędzał w łóżeczku, bo obecnie starcza
          mi samozaparcia na odłożenie go raz do dwóch razy ... i rano regularnie budzi
          się u nas. I jak go przyzwyczaić, iż jego łóżeczko jest miejscem, gdzie śpi??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka