Dodaj do ulubionych

Pielucha na spacer

10.11.07, 11:27
W koncu i nam sie udalo przkonac Filipa do nocnika. Nie zawsze
jeszcze wola, ale juz coraz czesciej. Oczywiscie na dwor pieluche
ciagle zakladamy. Mam nadzieje, ze niedlugo w domu bedzie juz sikal
tylko na nocnik, ale jak to wyglada z pielucha na dwor? Przeciez
takie dziecko dlugo nie wytrzyma a w miescie zima raczej trudno
szukac krzaczka. Wiec co, ubierac pieluche i jak zawola siku mowic,
ze ma robic do pieluchy?
Obserwuj wątek
    • ula233 Re: Pielucha na spacer 10.11.07, 12:42
      Moje dziecko zakłada pieluche tylko na noc ( ale i tak jest to ta
      pilucha zakładana jak majteczki i ma powiedziane ze to sa majtki
      nocne a w dzien nosi normalne, dlatego ze jest juz duzy i nie nosi
      pieluchy ) tez na poczatku na dwor wychodziłam jak miał załozona
      pieluche ale mojemu dziecku jak przetłumaczyłam ze nie sika w
      majtki tylko do nocnika to nawet na dworzu ( czy w duzym sklepie bo
      tu tez był problem) jak woła a ja mu mowiłam zrob juz w pieluche to
      NIE zerobił.
      Nie mozna tak dziecku macic w głowie ze teraz rób a teraz nie
      Zawsze sie znajdzie jak nie krzaczek to cos innego ( nikt sie
      przeciez nie zdziwi jak wysadzisz dziecko na trawnik, przeciez to
      nie piesek co sika tylko pod drzewko )
      Dziecko ma swoje prawa ale skoro juz stawiamy na swoim to badzmuy
      konsekwentne, a jesli im na mrozie dupka zmarxnie to tez załapia ze
      trzeba zrobic siku przed wyjściem a na spacerze tez nie starac sie
      zbytnio poic dziecko, no i w zime spacery sa krótsze wiec mozna dac
      sobie rade
      • agnieszkaela Re: Pielucha na spacer 10.11.07, 14:00
        No wlasnie tez mi sie wydaje, ze nie bedzie chcial robic w
        pieluche... Tyle ze obawiam sie wlasnie jak mocno utrudni nam to
        zycie. Na zwyklych spacerach jakos sobie poradzimy. Ale
        w centrach w ktorych robie zakupy nie ma mozliwosci wysadzic dziecko
        a i publicznych toalet jak na lekarstwo. No i podroze... czesto
        jezdze samochodem w dluzsze trasy gdzie nie ma jak sie zatrzymac (np
        autostrada).
        Jakos to bedzie trzeba przetrzymac pewnie, ale z pielucha bylo chyba
        latwiej smile

        • malina.majka Re: Pielucha na spacer 10.11.07, 15:55
          Ja mam nieco odmienne zdanie wink Nasza cora od 23 pazdziernika
          zalatwia sie na nocnik/wc, nauka zajela nam 1 dzien,w ktorym
          zaliczyla tylko 2 wpadki a do teraz caly czas kiedy jest bez
          pampersa to siada sama,nawet juz nie wola,wiec jak dla mnie wielki
          sukces.Pampersa zakladam jej na noc i na wyjscia z domu,wtedy nic
          nie musze jej mowic,bo wie,ze jak bedzie chciala to ma pampersa-
          owszem nie lubi go i w domu,zaraz po wstaniu/wejsciu sciaga go
          sobie,ale nie moge sobie pozwlic na ryzyko,ze bede gdzies,gdzie
          wysadzenie jej bedzie niemozliwe,a obecnie jest za zimno na spacery
          z mokra pupa.Postanowilam,ze dopoki sie nie ociepli,ze nie bedzie
          trzeba ubierac na cebulke,to pampers pozostanie wlasnie w takich
          sytuacjach,tymbardziej ze u nas nie ma to zupelnie wplywu na jej
          zalatwianie sie w miejscach,gdzie jest dostep do wc (bo wtedy
          wola,ze chce).
          • liniosek Re: Pielucha na spacer 10.11.07, 16:06
            my jeszcze na pampkach niestety,ale jesli chodzi o pytanie zadane w poscie to
            moje zdanie jest zupelnie takie jak malina.majka.Uwazam ze jest stanowczo za
            zimno na takie proby,wiem tez od znajomych,ktore zakladaly w takich sytuacjach i
            nic sie nie stalo.Dzieciaki i tak nauczyly sie sikac do nocnika a pampek na
            "wyjscie"w niczym nie przeszkodzil.Mysle tez ze takie proby mozna spokojnie
            robic w okresie wiosenno letnim.To jest moje zdanie.
            • kaliaa Re: Pielucha na spacer 10.11.07, 16:46
              od poczatku nie zakladalam pieluchy na spacer(bez pieluchy mala
              chodzi od 23 lipca), pare razy sie zsikala na spacerze, ale w miare
              uplywu czasu wpadek bylo coraz mniej. na poczatku czy chciala czy
              nie na spacerze wysadzalam co jakies 20-30 minut. najczesciej wtedy
              zrobila siusiu mimo ze mowila ze nie chce. teraz juz sama wola, i
              czesto sie zdarza na spacerze ze mala chce "na trawke". Zawsze
              znajdzie sie jakies miejsce gdzie dziecko mozna wysadzic, w centrach
              rowniez sika, biegniemy do toalety i po sprawie, w aucie czasem tez
              zawola, wiec zdarzalo sie, ze zatrzymywalam sie najszybciej jak sie
              da samochod i finito. Uwazam ze dla chcacego nic trudnego, bo
              naprawde zawsze jest gdzie wysadzic dziecko. Aczkolwiek nie powiem
              jak zimno jest to sie boje przeziebienia pecherza od tego sikania na
              dworzu, ale poki co odpukac jest ok. Akurat u nas zakladanie piluchy
              na spacer nie mialoby sensu bo mala nie chce od poczatku odkad sie
              odzwyczajala sikac w pampka, nawet w nocy jak zakladalam to nie lala
              do pampka tylko kazala sie niesc na nocnik czy kibelek. Acha do tej
              pory zawsze nosze ze soba na spacery ubranie na zmiane, a na wyjazdy
              zakupowe czy gdzies dalej zabieram po 3 kpl raczej sie nie przydaja
              ale przez te pare miechow od lipca pare razy nam zycie uratowaly bo
              muaialam z nich skorzystac.
              • liniosek Re: Pielucha na spacer 10.11.07, 19:02
                ja jestem na etapie walczenia z pieluchami,ale gdy nadejdzie etam,gdzie mala w
                domu zacznie wolac to i tak w tej poczatkowej fazie na spacer zakladac pampka
                bede.Inna sprawa jest gdzie dziecko juz wola pare miesiecy i jest tzw. obyte w
                tej sprawie w tedy jest o wiele mniej "wpadek"to mozna isc bez pampka.Wiadoma
                sprawa jest ze najlepiej zaczac nauke w lecie w tedy mozna sobie dzieciaka
                wysadzac co 10 minut,bo tak sie robi na poczatku.Ja zaczelam nauke od niedawna i
                prawde mowiac nie wyobrazam sobie jak jest np -1 stopni wyciagnac reki z
                rekawiczki a co dopiero sciagac malej co chwile majcioszki.z chlopcem to lepsza
                sprawa heheh
              • malina.majka Re: Pielucha na spacer 10.11.07, 19:07
                No tak,ale jest roznica pomiedzy lipcem/sierpniem czy nawet
                wrzesniem a listopadem wink U nas do tego nie ma takiego czegos jak
                pobliskie centra czy cokolwiek w zamknietym pomieszczeniu,gdzie
                byloby wc.Mieszkamy w takim miejscu miasta,ze za oknem mamy owce a
                do centrum miasta na pieszo ok 40min,wiec jedyne co to moglabym ja
                wysadzac na dworze,a to byloby w taka pogode conajmniej
                niepowazne,dlatego wole jeszcze poczekac wink
                • aisza24 Re: Pielucha na spacer 10.11.07, 21:57
                  Kacper sika do nocnika od konca sierpnia. Pieluche zakladmy tylko na
                  noc i na spacery, choc poczatkowo nie chcial i przez pierwsze nce
                  budzil sie po kilka razy i wolal siku, trzeba byl leciec po nocnik i
                  sadzac go.
                  Teraz spi twardo i zdarza sie ze sika do pieluchy.
                  Uwazam, ze jest za zimno w tej chwili, zeby rozbierac dzieci na
                  dworze. Przeciez jak przechodza zime z pielucha na spacerze nie
                  stanie sie nic zlego, ja bynajmniej nie chce ryzykowac przeziebienia
                  czy chorego pecherza.
                  • robin2510 Re: Pielucha na spacer 11.11.07, 12:20
                    na co dzień w domu (u nas i u kogoś) bez pieluchy
                    na noc i wyjścia z domu - pampers,
                    Kinga już od dawna woła na nocnik, obecnie z przyzwyczajenia mówi np sisi ale
                    zaraz sama zdejmuje spodnie i majtki i siada na nocnik.
    • kama755 Re: Pielucha na spacer 11.11.07, 15:00
      w domu nocnik, na spanie i na dwór pielucha. bałabym się, że zamoczy
      spodnie na spacerze, bo niestety zdarzają nam się jeszcze wpadki, a
      poza tym rozbieranie na dworze do zrobienia sisi w taką pogodę też
      mi się nie uśmiecha
      • guruburu Re: Pielucha na spacer 11.11.07, 15:39
        Nie wysadzam i nie wysadzałam na nocnik - jak czuje potrzebę to sama
        siada i robi, czasem mi mówi, czasem nie. Na spacery w pieluszce, bo
        w domu też jeszcze czasem się zapomni. Ale np. wczoraj na dworze
        oswiadczyła, że ma być kupa pod drzewko i mimo moich prób
        przekonania miało być na jużuncertain I cóż - sprzątałam z ziemi wink
        Szczęśliwie dużo liści teraz jest to bez problemu poszło tongue_out. A dziś
        mósiałam ją też namawiać, zeby s=zrobiła siuisiu do pieluchy, bo mi
        sie nie chciało wszystkich warst zdejmować. Ale to tez zależy od
        dnia - czasem robi siusiu na spacerze do pieluchy i nic nie mówi.
        Może w tym tygodniu kupię pielucho-majtki i zobaczymy, czy będzie
        wnie siusiać czy domagac się drzewek wink.
    • iva30 Re: Pielucha na spacer 12.11.07, 16:42
      U nas na spacery oczywiście pampers, ja kilka razy miałam zapalenie
      pęcherza moczowego, straszny ból sad więc nie próbuję nawet o tej
      porze roku wysadzać Ani na dworze. Latem chodziła po dworze bez
      pampersa, ale jakoś opornie idzie jej ta edukacja nocnikowa. Inna
      sprawa, że chyba opiekunka, nie bardzo się do tego przykłada sad np.
      ostatnio wróciłam wcześniej i Ania chodziła w pampersie po domu, na
      co ja nie pozwalam. Ale mam nadzieję, że do marca (idzie do
      przedszkola) pożegna się z pieluchami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka