Dodaj do ulubionych

Listopad 2003

    • ewetka Re: Listopad 2003 07.05.04, 21:42
      Anuska na zdjęciach nie widać żebyś była grubaskiem, jesteś szczupła. A Zosia
      jak zywkle urocza i cudowna. Mnie karmienie bardzo sprzyja, bo od porodu
      schudłam 10 kg. ważę 5 mniej niż przed ciążą, a w ciąży wyglądałam jak słoń 75
      kg (17 przytyłam). Teraz waże 53 i każdy mi mówi, że wyglądam jak szkieletor,
      ale to nie prawda. Mam potężne uda i gdybym nawet ważyła 40 kg to i tak moje
      uda byłoby widać z daleka. Teraz wyglądam normalnie.
      Edytko mnie lekarz nie kazał solić ani słodzić do roku. Ciekawe jak Maciek
      będzie jadł takie mdłe potrawy.
      • anuska25 Do Ewetki 07.05.04, 22:04
        EWETKO, może i nie widać na zdjęciach, ale ja to widzę! Biust i brzuch są
        tragiczne.Brzuch mi nadal wisi a piersi są o numer większe.Na niektórych
        zdjęciach wyglądam jak prawdziwa Matka Polkasmile W sumie, to przejmować się za
        bardzo nie przejmuję, bo skoro mojemu męzowi to odpowiada...smile))

        Dziękuję za pochwały pod adresem Zosiaczka. Fakt, ładnieje mi dziecko (ale
        skromna jstem, prawda?)

        EDYTKO I EWETKO: Zauwazyłam, że te marchewkowe włoski wychodzą jej jedynie na
        zdjęciach, gdzie ustawiony jest mocny flesz albo w mocnym słońcu, więc mam
        nadzieję, że "rudziecem" nie będziesmile)) A swoją drogą to zauważyłam, że Idze
        też lekko zrudziały włoski. To pewnie normalne w tym kresie.Włosy nie mogą
        zdecydować się jakiego chcą być kolorusmile))

        Dzisiaj Zosiczek nauczył sie wypinać języksmile Jak tylko jej go wypnę, zaraz
        odpowiada mi tym samym. Śmiesznie to wygląda, kiedy spytamy czy chce na rączki
        do mamy..wypina wtedy język i odwraca się do dziadka.

        Nie wiem, czy to sobie wmawiam, ale już kilka razy się wsłuchiwałam: Zosia
        powiedziała dziś kilka razy "ma ma". Raz zrobiła to bardzo czysto! Myślałam, że
        się rozpłaczę.
        pozdrawiam was wszystkie. DOBREJ "NOCKY"
    • mieszko02 Re: Listopad 2003 08.05.04, 10:04
      Zajrzałam tu teraz, bo mamy dziś chrzest Halszki i przez cały dzień pełne ręce
      roboty.
      Życzę udanego weekendu, bardziej słonecznego, u nas słońce nieśmiało zagląda
      przez chmury, ale podobno ma padać.
      Pozdrawiam
    • alia78 Re: Listopad 2003 08.05.04, 15:10
      Anuśka ja też uważam, że ładnie wyglądasz i broń boże żaden grubasek!!!

      Wiecie co Iga dziś zrobiła, obudziła się o 00:30 i chciała się bawić.no i
      bawiła się do 3:00 a ja siedziałam półprzytomna!
      Mówię Wam, obłęd.
      Uciekam bo się wścieka
      papa
      • edytka1973 Re: Listopad 2003 08.05.04, 19:10
        witajcie
        I ja mialam nocke nie przespana. Bartus spal bardzo niespokojnie, ciagle
        wypluwal smoczka, poczym zaraz o niego sie "awanturowal", do tego mial jakos
        sapke, i mu cos furczalo. rano zagladnelam do gardelka i jak na
        moje "niedoswiadczenie-doswiadczenie" mial czerwone. pojechalismy do lekarza i
        tak, mialam racje, gardelko czerwone, lekki katarek. to gardelko to chyba moja
        wina, cholera, bo mialam jakies problemy z gardlem i pewnie go zarazilam, tylko
        ze mi przeszlo bez leczenia, tylko jakies tabletki na ssanie, a bartus, prosze,
        antybiotyk. wrrrrrrr jestem na siebie zla, jak sobie przypominam oblizalam jego
        smoczek jak wyladowal na podlodze, no i mam oblizywanie, albo poprostu
        przypadek.
        Ale na szczescie jest w miare pogodny, nie goraczkuje, gdyby ktos nie wiedzial
        toby nie stwierdzil ze jest chory.
        Tylko ze szczepien nici, bo w terminie szczepien to mamy byc na kontroli.
        Pytalam sie dzis pani doktor o szczepienia na polio i faktycznie Ewetko, nie ma
        tej "3" i bardzo dobrze smile)))

        Co do wagi Alio, to sama nie wiem jak to wyszlo, ze tyle tylko przybralam, a
        naprawde jadlam na co mialam ochote, a lody ........ to byl najlepszy rarytas,
        szczegolnie wisniowo-jablkowe schelera (chyba tak sie to pisze smile)) moze
        dlatego ze na poczatku zjechalam 2 kg. razem bylby okolo 12 smile))
        faktycznie waze tyle co przed ciaza, ok. 57, ale to nie jest moja "ulubiona"
        waga, marze o minimum 54, a najlepiej 52. mezowi ta "waga" odpowiada.
        musze konzcyc bo juz bartkowi jeczenie sie wlaczylo i zbliza sie pora kapania
        pozdrawiam
        edyta
      • ewetka Re: Listopad 2003 08.05.04, 19:17
        Maćka też coś opętało, cały dzień jęczy i stęka i ciągle płacze. Nie wiem czy
        coś go boli, czy się źle czuje. Nie ma gorączki, a jest jakiś taki nerwowy.
        Poszliśmy dzisiaj na szczepienie i odeszliśmy z kwitkiem. Według starego
        kalendarza szczepienia wykonywało się co 6 tygodni i nawet jeśli WZW B nie
        wychodziło po pełnym półroczu. Na ostatnim szczepieniu byliśmy 27 marca i wtedy
        już obowiązywał nowy kalendarz szczepień według którego WZW B robi się po
        upływie pół roku od pierwszego szczepienia. Kazali nam przyjść za dwa tygodnie.
        Nie mogli od razu powiedzieć? Sami mi wyznacxzyli termin na dzisiaj. Zupełnie
        niepotrzebnie angażowałam tatę, a mógł z mamą pojechać do Rzgowa na zakupy.
        Wkurzyli mnie.
        • alia78 Re: Listopad 2003 08.05.04, 20:57
          Ewetko podejrzewam, że u Maciusia to wina dziąseł, to juz czas na ząbki po
          malutku, ale mogę się mylić?!
          W takim układzie wszystkie miałyśmy zarwane nocki.
          Iga o 2 oo ogladała z tatą mecz koszykówki. Dziś rafał poszedł na nockę więc
          ewentualne nocne zabawy na mojej głowiesmile

          Dziewczyny teraz z innej beczki...trochę intymnie, a może nawet bardzosmile
          Czy czujecie jakieś dolegliwości podczas sexu? Ja na samym początku dość silne
          kłucie i ból. Ostatnio rozmawiałam, ze znajomą, która rodziła w grudniu 2002 r.
          i mówiła, że dopiero w zeszłym miesiącu przestało ja boleć.........brrrrrrrrrr
          na samą myśl przechodzą mnie ciarkisad

          No to spokojnej nocki mamuśki.
          Edytko, szybkiego powrotu do zdrówka dla Bartusia i nie miej do siebie
          pretensji, bo skoro Ty gdzieś złapałaś ból gardła, to może Bartuś dlatego, że
          jest zawsze z Toba też go złapałsmile
          papa
          • anuska25 sen, jedzenie, zabawa 08.05.04, 22:25
            Zosia też w nocy się budzi, ale nie wpadła na to, żeby się bawić..i mam
            nadzieję, że nie wpadniesmile Ja też chodzę półprzytomna, więc po południu trochę
            sobie pospałam..już nie mogłam wysiedzieć. A Zosia dzisiaj dwa razy powiedziała
            MAMA.. Kochane dzieciątko..

            Dzisiaj dałam jej po raz pierwszy zupkę marchewkową a po południu deser
            jabłkowy (2 raz). BARDZO JEJ SMAKUJE!!!Zupkę zajadała z wielkim smakiem a i
            jabluszka zjadła pół słoiczka. Wieczorkiem trochę poszalała na moich kolanach
            (patataj) a potem wykąpaliśmy ją i zaraz zasnęła. Czy Wasze dzieciaki też
            zasypiaja przy włączonym telewizorze? Zawsze sie zarzekałam, że nie pozwolę
            dziecku patrzeć w telewizor, ale widzę,że to ja bardzo uspokaja. Właściwie
            dziecka nie ma w domu, jak włączony jest telewizor.I jak pieknie zasypia! Nie
            trzeba jej nosićsmile Nie chcę jej zabraniać i zasłaniać bo się bardzo denerwuje.

            Ah, miałysmy się wymieniać pomysłami na zabawy i zabawki. Otóż kupiłam dzisiaj
            Zosi klocki Fisher Price- Farma.Nie macie pojęcia jaka jest nimi
            zainteresowana! Cały czas przekręca się do nich, ogląda, przekłada z rączki do
            rączki..świtna zabawka. Polecam.

            A co do zabaw, to chyba te najprostrze sa dla dziecka najlepsze. Moja Zosia
            uwielbia bawić się ceratą, na której ja przewijamy, pudełkiem z chusteczkami i
            moimi włosami. Uwielbia tez oglądać zegarek.
            Zyczę udanej nocy.pozdrawiam
            ______________________
            ANIA Z ZOSIĄ (29.11.2003)

            Nowe fotki:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11015285
            • alia78 Re: sen, jedzenie, zabawa 09.05.04, 07:25
              Co do zabawek, Iga dostała na zająca ten muzyczny "stojak" o ile moge tak
              powiedzieć z Fishera, a teraz juz na pół roczku pociąg fishera. Staram się jej
              kupoważ tylko solidne zabawki, bo jednak teraz bardzo mocno rozwijaja się
              wszystkie zmysły.
              W łóżeczku ma położoną matę edukacyjną, nad Iga wisi pajac, którego tarmosi i
              wkłada do buzi. Wogóle w jej łózeczku jest tak kolorowosmile
              Mam nadzieję, że to zaprocentujesmile
              Co do zabaw, moje dziecko uwielbia byc tarmoszone, śmieje się wtedy głośno.
              Poza tym moja mama zawsze sadza ja miedzy swoimi kolanami na tapczanie, jak
              dorosłego człowieka.to jest dla nie frajdasmile
              pozdrowionka w ten okropny deszczowy dzieńsmile
              • ewetka Re: sen, jedzenie, zabawa 09.05.04, 22:03
                Maciek ma ulubioną zabawkę ztych interaktywnych - rybkę Tiny Love. Przyczepiam
                mu w różnych miejscach: w łóżeczku, w wózku, do fotelika, albo poprostu kładę
                obok niego. Uwielbia ją, ma szeleszczące jak papier płetwy, gryzaczek w ogonku,
                kiedy się za niego pociągnie to zabawka trzęsie się i dzwoni. Z tych
                najprostszych to uwielbia zapinkę do smoczka. Wieczoem przypinam ją do
                ochraniacza, z drugiej strony przyczepiam rybkę, a na karuzeli zaczepiona jest
                kaczka. I albo ciągnie za łańcuszek od przypinki, albo tarmosi się z rybką,
                albo łapie kaczkę za nóżki i ciągnie do siebie, kiedyś złamie karuzelę, tak
                mocno ciągnie biedną kaczkę. A z przytulanek oczywiście patataj w różnych
                formach słownych i najlepiej na moich kolanach przodem do mnie i całuski w
                brzuszek i po boczkach, śmieje się wtedy na całego. W ciągu dnia kładę go na
                materacu, albo na kocu na podłodze i rozkładam wszystkie jego zabawaki:
                gryzaczki, grzechotki, książeczki,przypinkę i inne. Bierze co chce, jak upuści
                sięga po następną zabawkę. aostatnio ulubioną zabawą jest przewrót na brzuszek,
                szkoda tylko, że nie umie z brzuszka na plecy.
          • anuska25 Intymnie 08.05.04, 22:29
            ALIO, ja w ogóle mam problemy z ...Bardzo ciężko się do tego przekonuję.Muszę
            mieć dzień.No, ale tak to juz jest.Ból czuję tylko wtedy jak się zmuszam
            (psssyyt!)A pozostałe mamusie? Jak tam z życiem intymnym?
            ______________________
            ANIA Z ZOSIĄ (29.11.2003)
            • edytka1973 Re: Intymnie 09.05.04, 11:02
              WItam

              Mnie tez pobolewa, a jak mialam to to co pisalam , czyli koralik z wywinietej
              blony sluzowej to juz wogole. mialam sie umawiac na wyciecie tego, ale maz
              stwierdzil ze tego juz nie ma smile)) i teraz jest lepiej, ale jeszcze to nie to.
              we wtorek ide na kontrole do gina to powie czy rzeczywiscie samo
              sie "naprawilo".

              Dzisiaj nocka byla jeszcze gorsza, Bartus ma wiekszy katar, bardzo sie meczyl z
              oddychaniem. kolo polnocy obudzil sie z placzem, tak go wymeczylo i do godz.1
              nie spal, ale juz pozniej to sie i pobawilby, ale "sprzedalam" go do lozeczka i
              po zakropieniu noska i podlozeniu jeszcze podusi, zeby lezal troche wyzej, bylo
              troche lepiej.
              Dziewczyny, powiedzcie mi skad ten moj maly wie ze dostaje lekarstwo ???
              wczoraj na wieczor dawalimy pierszy raz amtybiotyk w zawiesinie, to tak
              zaciskal usta, tak plul, ze nie wiem. skad on wie ze to lekarstwo , a ze
              lekarstwo to musi byc niedobre ??? tak samo jest z syropem. a teraz naprawde
              robia o takich smakach to wszystko ze to nie jest "niedobre". dzisiaj rano
              chcialam sie wziac na sposob i odlalam troche mleka okolo 60 ml do drugiej
              butelki i dodalam ten antybiotyk, to wiecie co, nawet smoczka do buzi nie
              chcial wziac. dawalam mu ta druga flaszke, to tak zaciskal usta, nie chcial
              pic, dopiero, jak troche mleczka poprobowal to dopiero sie zassal. skubaniec
              maly , jaki cwany sie zrobil. potem zrobilam przerwe zeby z lyzeczki podac, to
              mial odruch wymiotny. i obrazony nie chcial juz potem pic mleka. no koszmar, a
              jeszcze syrop, wszystko na brodzie. co my musimy sie naprodukowac.
              hmmmmmmmmmm z tego co pamietam jak mama opowiadala, to ja taka bylam okropna do
              lekarstw, do tego ze wszystkie "oddawalam" i konczylo sie na zaszczykach. ale
              jak bylam nieco starsza, a to takie male, ledwo siedzi a juz takie cwane.

              na razie koncze te wypociny
              edyta z chorym bartusiem
              • ewetka Re: Intymnie 09.05.04, 22:10
                Nam robi świetnie długa rozłąka, tak nam się wtedy chce, że nie ma żadnego
                problemu smile))
                Ale tak normalnie to dłuuuuuuga gra wstępna załatwia ten dyskomfort, bez tego,
                mimo ochoty kłuje. Chociaż zauważyłam, że coraz mniej. A do tego w trakcie
                karmienia hormony robią swoje. Chcą nas ustrzec przed kolejną ciążą w trakcie
                karmienia i właśnie taka suchość pogłębia nieprzyjemne uczucie. A może
                spróbować by jakiegoś żelu?
            • agaijulcia Re: Intymnie 11.05.04, 14:16
              apropo intymnosci to musze sie przyznac ze nie mam z tym problemu a nawet
              przeciwnie mamdwa razy wieksza ochote niz przed porodemsmile moj maz sie cieszysmile))
    • alia78 proszek do ubranek 09.05.04, 14:27
      Dziewczyny powiedzcie w jakim proszku pierzecie ciuszki maliuszków? Cały czas w
      tych specjalnie dla niech przeznaczonych? Ja na początku używałam Loveli ale
      raził mnie jego zapach, a poza tym to co było białe stawało się po pewnym
      czasie szaresad Wiec zmieniłam na Jelp, ale ten np nie spiera mi plam od
      marchewki i jej przetworów. Juz ostatnio musze stosowac wanisz żeby pozbyć się
      plam i tez nie ma większego efektu. A jak to wygląda u Was?
      pozdrawiamy
      • anuska25 Re: proszek do ubranek 09.05.04, 14:41
        Ja piorę w Jelpie, bo boję się jeszcze używać innych proszków. Co do marchewki
        to przeznaczyłam sliniaczki, które wkładam Zosi zawsze do jedzienia i jedną
        koszulkę.Nie ryzykuj z wybielaczami, bo one strasznie uczulaja.To przeciez sama
        chemia.
        pozdrawiam
        ______________________
        ANIA Z ZOSIĄ (29.11.2003)


        ZAPRASZAMY NA STRONKĘ CHOMICZKA:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11015285
        • alia78 Re: proszek do ubranek 09.05.04, 14:54
          Anuśka ja też mam śliniaczki tylko do marchewki ale Iga jest taką wiercipiętą,
          że nic to nie daje - wszystko wokół jest umazanesad
          • edytka1973 Re: proszek do ubranek 09.05.04, 15:07
            ja od poczatku piore w loveli i jest oki
            co do plam od marchweki to faktycznie udreka z nimi, nowy sliniak a wyglada jak
            po 5 dzieci smile)) nie moge ich wyplemic, ale i nie stosuje wybielaczy. dodatkowo
            obkladam bartusia pielucha, w koncu kupilam ich 40 to na cos sie przydaja, a te
            po wygotowaniu i tak sa w plamach smile) ale ich nie zaluje

            dzisiaj oboje mielismy dzien do spania, bartus spal od 10 do 13, i sie do niego
            dolaczylam, ale pospalam z 1,5 godz, potem wstalam zakrecona jak baranie
            rogi smile))

            a teraz juz uciekam bo z moim "komputerowcem" nie da sie klepac, bo on musi mi
            pomagac smile))
            paaa
            edyta
            • anuska25 jedzenie 09.05.04, 17:54
              Zosia dzisiaj zjadła pół słoiczka zupki marchewkowej Gerbera a przed chwila, na
              deserek-jabłuszko (pół słoiczka). Bardzo jej wszystko smakuje i ,alio78, nie
              mam takiego problemu jak ty..Jedynie brudzi sliniaczek, bo czasami coś jej
              kapnie, ale generalnie pieknie je..nie wierci się, otwiera pięknie buźkę i mało
              wypluwa.

              Spała dzisiaj na balkonie 2 godzinki a teraz szaleje z dziadkami na macie
              edukacyjnejsmile
              ______________________
              ANIA Z ZOSIĄ (29.11.2003)


              ZAPRASZAMY NA STRONKĘ CHOMICZKA:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11015285
              • alia78 co to? 09.05.04, 20:31
                Dziewczyny mam pytanie. Na sutku zrobiła mi się biała plamka, maleńka i jak Iga
                pije z tej piersi to trochę mnie pobolewa. Czy któraś z Was miała coś takiego?
                Zastanawiam się czy to nie pleśniawka, i na wszelki wypadek smaruję Aphtinem.
                Ale z 2 strony w takim układzie Iga musiałaby mieć chyba tez coś na
                podniebieniu i języku? Sama nie wiem. Dodam, że już kilka razy miałam coś
                takiego i znikało, ale teraz chyba bardziej to odczuwam.
                No to czekam na Wasze opinie. Pozdrowionkasmile
                • ewetka Re: co to? 09.05.04, 22:20
                  Obstawiam pleśniawkę ale mogę sie mylić, może zajrzyj do pediatry to oceni. A
                  czy ta plamka daje się zetrzeć? Pleśniawki dają się zetrzeć po czym szybko
                  pojawiają się na nowo, w stanie zaawansowanym po starciu krwawią.
                  Maćkowi właśnie wróciły jak tylko zaprzestałam podawać nystatynę. Jutro chyba
                  pójdę do lekarza.
                  A wczorajsza noc była starszna, budził się co chwila, nie dało się uspokoić go
                  smoczkiem i ptzytulaniem, musiałam dawac cyca.
            • ewetka Re: proszek do ubranek 09.05.04, 22:16
              A próbowałyście gotować w szarym mydle?
              Ja też piorę w jelpie, ale on faktycznie ciężkich plam nie dopiera. Wszystkie
              ciuchy i pieluchy poplamione pomarańczowymi kupami, wygotowywałam w garnku w
              szarym mydle. Szare ubranka i pieluchy wracają do śnieżnobiałych barw. Używam
              starego garnka emaliowanego. Do każdego wsadu daję świeżą wodę i mydło. Nie
              wiem czy pomoże na marchewkę bo jeszce nie próbowałam, ale pomogło mi na
              zafarbowane rzeczy.
              • mieszko02 Re: proszek do ubranek 10.05.04, 09:13
                Na plamy z marchewki niestety niewiele (a może nic) pomaga.
                Co do prania w specjalnych proszkach, to ja nadal piorę w jelpie, ale czasami
                aż mnie strzela kiedy wyciągam niedoprane rzeczy. Pamiętam, że Mieszka ciuszki,
                szczególnie bieliznę prałam w jelipe przez 3 m-ce potem już w normalnym proszku
                z naszymi ciuchami i nic sie nie działo. Przy Halszce odwlekam ten moment z
                powodu atopowego zapalenia skóry. Ale w zeszłym tygodniu w "naszym" praniu
                zaplątał sie bodziak Hasi i postanowiłam spróbować jej go ubrać. Specjalnie
                nosiła go przez dwa dni żeby sprawdzić czy nic jej nie podrażni i wyobraźcie
                sobie, że wszystko ze skórą oki. Chyba powoli zacznę prać wszystko razem w
                proszkach dla dorosłychsmile, na początku bez płynów zmiękczajacych bo one podobno
                bardziej uczulają niz proszki.
                Halszka tez najbardziej lubi te najprostsze zabawki, od szeleszczących folii
                począwszy, na bucie skończywszysmile Zapinka do smoka to u niej też długo
                zajmująca zabawka. Wiecie czasami zastanawiam się, czy nie za dużo bodźców
                trafia w nasze bable? Zabawki w żywych kolorach - ok., rozwijające, ale zewsząd
                bombarduje sie kolorami, dźwiękami, ruchem (telewizja, reklamy na ulicach, w
                centrach handlowych, grajace telefony, pikajace alarmy przy samochodach i
                oczywiście dużo innych). Może stad tyle nadpobudliwych dzieci teraz? Chyba za
                naszych czasów było "spokojniej"? Ale z drugiej strony jak ustrzec dzieci przed
                złą stroną cywilizacji?
                Musze kończyc bo Hasi znudziła się samotna zabawa.
                Pozdrawiam
                • ewetka Re: proszek do ubranek 10.05.04, 14:26
                  A ja od trzech miesięcy zmiękczam ubranka Maćka Lenorem dla dzieci (Special,
                  sensitive).Ze dwa tygodnie temu skończył mi się a na osiedlowym sklepie nie
                  było w sprzedaży więc wzięłam płynK - łatwe prasowanie i nic się nie stało. W
                  związku z tym zastanawiam się nad normalnym proszkiem.
                  • agaijulcia Re: proszek do ubranek 10.05.04, 16:36
                    Czesc dziewczyny !smile
                    wtrace sie do dyskusjismile o proszkach ja na poczatku wlasnie uzywalam lovelli i
                    jelpa ale potem przez przypadek wypralam ubranka w persilu i od tamtej pory nie
                    mam problemu w czym prac malej nic nie bylo i do tej pory nie jestsmile

                    pozdrawiam was serdecznie

                    Aga Julia ur 07.11.2003
    • alia78 nowy wózek 10.05.04, 19:49
      Wyobraźcie sobie, że musiałam kupić nowy wózeksad
      Jestem wkurzona, bo to bezsensowny wydatek, ale poprzedni zupełnie się nam nie
      udał. Dziś na spacerze odpadło mi koło, poza tym skrzypi wogóle szkoda gadać.
      Dajemy go do reklamacji i chyba wstawimy do komisu.
      To tyle
      papa
      • aleksandrawu zaleglosci:)) 10.05.04, 22:05
        czesc
        pewnie duzo napisze, bo mam niezle zaleglosci. ale nie myslcie ze o was
        zapominam, bo jestem na bieżąco ze wszystkimi postami
        SEKS:ja juz chyba o tym wspominalam, ale mnie tez na poczatku bolalo w czasie
        stosunku. lekarz powiedzial ze to normalne po ciazy i przy karmieniu
        piersia.dal mi jakies czopki dopochwowe i lactovaginal dla poprawienia flory
        bakteryjnej. i kazal uzywac zelu, w razie gdyby te specyfiki nie pomogly. ale
        jest juz ok, wiec z zelu nie skorzystalam. ale miala racje ktoras z was, ze
        wystarczy PORZĄDNA gra wstepna i jest super. jak ja chce zrobic przyjemnosc
        tylko mezowi (nie ma co ukrywac, chyba kazdej z nas sie to nie raz zdarza-oby
        jak najrzadziej), to tez mnie pobolewa, mimo tych wczesniejszych leków.
        EDYTKA, moja Zuzia tez ma takie suche placuszki krostek na nóżkach, bo to chyba
        ty pisalas ze Barus ma cos takiego.bylam u swietnej pani doktor, powiedziala ze
        to napewno nie alergia, tylko...jakies cholerstwo bakteryjne. byc moze nawet
        gronkowiec!!przpisala mi baneocin-masc z antybiotykiem.mam nadzieje ze
        przejdzie jej od tego.
        Mój Zuziaczek wazy 7100, to jakos mało w porównaniu z waszymi dzieciaczkami.
        Aniu, zuzia tez od niedzieli mowi mama i dada i baba. jak sie wczuje to malo
        nie padniemy ze smiechu, bo łączy to wszystko w jeden ciąg sylab i brzmi
        przesmiesznie. a jak wariuje! juz na łóżku nie ma mowy zebym ją zostawila.
        ostatnio poturlala mi sie po podlodze spod stojaka gimnastycznegopod półki z
        plytami. nie wiem jak z tamtąd wylazla, ale w tym turlaniu sie jest naprawde
        niezla. wogole diabelek mi rosnie. mimo ze jest grzeczna, to baaaardzo
        energiczna.
        a na chrzcie rozglądała sie bacznie po kościele, az...zasnęłasmile)
        to narazie tyle mi sie przypomnialo, ale moze napisze jeszcze cos jutro, bo
        matury z polskiego i mam wolne-pani dyrektor pozwolila mi zostac w domku ze
        wzgledu na zuziaczkasmile)
        pozdrawiam
        ola
        foto.onet.pl/albumy/album.html?id=17494&grupa=26&kat=0&a=aleksandrawu
        • beatale Re: zaleglosci:)) 11.05.04, 10:04
          Witam również. Tez nie pisze codziennie ale za to czytam wszystkie posty Wasze.
          Jak wasze dzieciaczki przesuwaja sie po podlodze? Moja Julka jak lezy na
          brzuchu to podnosi sie na kolana i raćzki jakby na czwoarka - tylko glowa jej
          przeszkadza i podpiera sie twarzą co nie jest zbyt wygodnesmile) Wiec placze ale
          zachwile robi to znow i znów az w koncu w ten sposob doczolga sie do zabawki.
          Ciekawe kiedy zsynchronizuje ruchy i podniesie glowe- wtedy moze bedzie jej
          łatwiej. czy wasze dzieci tez tak robią?no i lezac na brzuszku obraca sie za za
          bawka dookola siebie.
          Troche sie martwie że nie wymawia zadnych takich sylab ja ma , da ,pa tylko
          ostatnio buuu lub robi banki ze sliny i dmucha przez usta -nowa zabawa.
          A za tydzień niecaly konczy 6 miesiecy przeciez. A z siedzeniem jest róznie -
          potrafi chwile sam asiedziec jak maciek ewetki na zdjeciach ale tez po chwili
          traci równowage.Ząbków jeszcze nie widać.
          Ewetko: czy ty juz wprowadzasz nowe pokarmy bo ja jak narazie karmie tylko
          piersią ale chcialabym zaczac jak skonczy pół roku cos nowego.Od czego zaczelas
          lub zaczniesz karmić Maćka?
          Pozdrowienia Beata mama Julii 15.11.2003
          nowe fotki:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12233111&a=12271201
          • agaijulcia Re: co nowego u maluszkow:) 11.05.04, 10:31
            Witam was wszystkie!!

            moja cora nie lubi raczkowac woli sie wspinac po mnie i wstawac to sprawia jej
            wieksza przyjemnosc, ale kiedy lezy na brzuszku to popelza szybko do zabawki i
            czuje sie wtedy jakby zdobyla swiatsmile
            wymyslila sobie nowe zabawy pluje i wystawia wszystkim jezyk no i nauczyla sie
            krzyczec kiedy jest szczesliwa stoi mi na kolanach i sobie krzycz babababa i
            mamamma i aaaa zabkow jeszcze nie ma ale cos ja dreczy bo wklada sobie palec do
            buzi i masuje na swoj sobie tylko znany sposobsmilesiedziec siedzi ale rownowagi w
            przechylaniu na boki nie potrafi jeszcze dobrze utrzymacsmile

            do jedzonka juz dostaje zupki bobovity, marchewke z jablkiem z ryzem deserki
            typu jablko z winogronem soczki gerbera lubi pic ziemniaki sama jej robie i
            jeszcze lubi Flipsy kukurydziane

            pozdrawiam Aga
            • edytka1973 Re: co nowego u maluszkow:) 11.05.04, 11:23
              Witajcie

              A moj bartus pelza do tylu !!! smile))
              smiesznie to wyglada.
              Staje coraz czasiej i mocniej na nozkach, oczywiscie podtrzymywany pod
              paszkami big_grin
              i coraz czesciej zdaza mu sie chwilami prosto siedziec, nawet w wannie.
              I od paru dni spodobalo mu sie i gada "rrrrrrrrr" takie gardlowe.
              Na "mamamama" nie moge sie doczekac, jak do niego mowie mama to on sie smieje smile

              U mnie szpital
              tak jak pisalam bartek chory
              wczoraj maz byl u lakarza
              a dzisiaj ide ja, wieczorem mnie dopadlo, katar, i gardlo , wrrrrrrr
              A tu sa nowe zdjecia
              uchwycony moment przewracania sie z pleckow na brzuszek smile
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10132783&a=12535711
              to na arzie tyle
              pozdrawiam
              edyta z bartusiem

              • agaijulcia Re: co nowego u maluszkow:) 11.05.04, 14:23
                mamnadzieje ze u Bartusia to nic powaznego tylko male przeziebienie zeby
                maluszkowi nic nie bylo
                niech zdrowieje szybkosmile
          • ewetka Re: zaleglosci:)) 11.05.04, 22:21
            Julcia jest śliczna i od razu widać, że jest dziewczynką, dużo delikatniejsza.
            Ja jeszcze nic Maćkowi nie wprowadziłam, jutro idę do lekarza, to się dowiem co
            kiedy. Ale chyba zacznę tydzień wcześniej, Maciek mało mi przybiera teraz na
            wadze, może mu już nie wystarcza mój pokarm.
    • alia78 powrót do pracy 11.05.04, 11:21
      Do dziewczyn niepracujących. Czy szukacie pracy? A jeśli nie kiedy zamierzacie
      zacząć?
      Pozdrawiam
      • eliza34 Re: co nowego u nas 11.05.04, 13:32
        Cześć e-mamy ,
        Nie udałao mi się przeczytać wszystkich postów.
        To ile w końcu ważą Wasze maluchy??

        My wczoraj byliśmy na szczepieniu (hiberix i żółtaczka) jednocześnie po jednym
        w każdą nóżkę. Trochę się dziwiłam,że można robić takie kompleksowe szczepienie
        za jednym zamachem. Pani doktor uwielbia Rysia – mówi ,że on do każdego śmieje
        się od ucha do ucha i wcale nawet nie zapłakał po szczepieniu. Ale w nocy nie
        dał się położyć do swego łóżeczka tylko trzymał mnie ciągle za rękę i spał w
        naszym łóżku. Ale już o 5.00 wstał jak zwykle uśmiechnięty i poszturchiwał
        mnie.Nie miał też żadnych innych reakcji.
        Czy Wasze dzieci tez tak wcześnie wstają?? A na dodatek rano jest tak głodny,że
        potrafi jeść mleczko z piersi nawet 3 razy( a potem mama jest nieprzytomna).

        Ważymy właśnie 7550 i mamy 70 cm wzrostu.
        A Pani pielęgniarka powiedziała mi ,że jest szczupły i długi i chyba trochę za
        chudy . Czy też tak myślicie??

        Jeśli chodzi o jedzenie to gotuję to samo co Edyta (zupkę warzywną z odrobinką
        soli i przed miksowaniem odrobiną masełka ). Przy okazji dzięki Edyto za
        podpowiedź jak zmagazynować większe ilości na 2-3 dni. A oprócz tego Rysio je
        cały słoiczek jabłka, albo jabłka z dynią, albo samo potarte na tarce
        jabłuszko. Wieczorem je kaszkę ryżową Bobovity.
        Z resztą nie jest niejadkiem – zjadłby chętnie wszystko i ostatnio jak szłam do
        koło niego z jego miseczką, a jeszcze nie nałożyłam kaszki to otworzył buźkę i
        jak zobaczył ,że nic nie daję to zaczął krzyczeć w niebogłosy i protestować.
        Obraca się tylko czasami, za to ładnie już siedzi, ale Pani doktor mówiła, żeby
        go nie przeciążać – to ile czasu wWasze dzieciaczki siedzą jednorazowo??
        Potrafi też pieknie i długo stać na sztywnych nóżkach podtrzymywany.
        Zaczęłam prać jego ubranka w naszym normalnym proszku.
        A wracając do ubranek to kupiłyśmy jednak z kumpelą dużą stertę w cenach
        hurtowych (np.10-12 zł za komplecik spodenki i koszulka z krótkim rękawkiem)w
        sklepie na wprost tego dla którego ja pracuję i Pani mi powiedziała, że
        rzeczywiście na wszystkie ubranka dziecięce powyżej 86 cm jest 22 % VAT-u.

        Acha i Rysio ostatnio tez zaczął rozmawiać namiętnie od zeszłego tygodnia. Jest
        kochany bo woła: mame,mame (a zwłaszcza jak coś go martwi to mama najgłośniej
        aż się pojawię)oraz bababa, Tatata, brrrmm, gigi, tititi.
        A ostatnio ubawił nas jak siedział w swoim krzesełku (kupiliśmy jednak
        drewniane KLUPSIA – czy ktoś ma takie???) i patrzył przez drzwi tarasowe na psa
        w ogrodzie (którego bardzo lubi) i zawołał coś co brzmiało jak: idź, ićć, a
        potem cmoknął na niego.
        Ulubiona zabawka to jabłuszko Tiny –love- tak tarmosi jak Maciek rybkę.

        A tutaj są NASZE WRESZCIE UAKTUALNIONE FOTKI:
        Adres do Rysia
        foto.onet.pl/albumy/album.html?id=15155&q=rysio&k=2
        Ja uwielbiam zdjęcia obu chłopców (na stronie 2-giej) i Rysia portreciki z
        chrztu. Jest też reszta rodzinki (czyli ja i tata)
        A jutro WIELKI DZIEŃ – niektóre maluchy będą miały 0,5 roczku!! Czy Wam tez tak
        szybko to minęło??
        Pa, Eliza z Rysiem (12.11) i Jakubem
        • agaijulcia Re: a czy 11.05.04, 14:27
          wasze dzieciaczki ssa smoczki??
          bo moja za nic nie chce i nie chce tez sie nauczyc i picie z butelki tez odpada
          dlatego pije albo z nikapka albo z kubeczka i je karmie ja lyzeczka
        • edytka1973 Re: co nowego u nas 11.05.04, 22:17
          Rysiu jest super !!!
          A na chrzcie jak ladnie wygladal, jak Aniolek smile)))
          A na tym 4 zdjeciu z tymi raczkami wyglada jak ksiadz wink)))

          A i Julcia tez jest Super, i faktycznie ta grzyweczka .........

          teraz tak krotka, po padam,
          bylam u lekarza, mamy rodzinna infekcje
          paaaaaaaaaaa
    • ewetka Re: Listopad 2003 11.05.04, 22:16
      Aga Ty się nie martw, że Julcia nie ssie butelki i smoczka. Ja mam zamiar Maćka
      przyzwyczić od razu do niekapka. On niestety namiętnie smoczka ssie tak od
      dwóch miesięcy. Mam nadzieję, że nie będzie problemów z odrzuceniem go.
      Przyjaciółki córka ma prawie dwa lata i cały czas woła "dyda".

      Elizo- ślicznych masz chłopców, a jakie Rysio ma śliczne niebieskie oczka,
      takie duże. Maciek wazy 7810 i ma 71 cm. Jest troszkę cięższy i zaczął mi
      bardzo szybko rosnąć. Miesiąc temu kupiłam mu ciuszki na rozmiar 74, wisiały mu
      stopki, a teraz zapinają się prawie na styk, zaczęłam się zastanawiać, czy się
      nie skurczyły, ale nie, może to jakiś "mały" rozmiar?
      Maciek zaczyna siadać, tzn utrzymuje się przez chwilkę podparty swoimi
      rączkami, tak jak Bartus na zdjęciach. I jak Julka Podnosi dupkę opierając się
      na buźce. Na plecy w dalszym ciągu nie umie się przekręcić, ale po przewrtocie
      na brzuszek, właśnie opiera się na czole i podnosi wysoko dupcię. Smiesznie to
      wygląda.
      A my jutro pierwszy raz zostawimy Maćka pod opieką teściów. Jedziemy na zakupy,
      muszę kupić sobie kreację na wesele brata. Ciekawe jak mały to zniesie.
      Zwłaszcza, że rodzice męża jednocześnie będą zajmować się Maćkiem i Jaśkiem,
      szwagierka dzisiaj wróciła do pracy.
      A co do powrotu do pracy Alio, to ja złożyłam papiery w nowej "firmie" i
      czekam na rozwój wypadków. Jak mnie nie przyjmą (wrzesień/październik) to się
      nie będę martwić, bo żal mi zostawiać Macka samego. Z drugiej jednak strony,
      fajnie byłoby, do starej pracy nie wrócę. Zobaczymy co los ześle. Chciałabym za
      rok zajść w drugą ciążę, więc może lepiej będzie jeśli zostanę w domu. Sama nie
      wiem czego chcę bardziej.
      kończę bo mąż czeka.
      Pozdrawiamy
      Ewa i Maciuś (19.11.2003)

      Ostatnie fotki
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10439388&a=11943162
      foto.onet.pl/albumy/album.html?id=18228&grupa=0&kat=15&a=ewetka76
      • eliza34 Re: Listopad 2003 11.05.04, 23:04
        Rysio nie tylko ,ze ssie smoka to jeszcze sam nim "operuje" wyciąga sobie,
        ogląda łanćuszek i wkłada smoka z powrotem do buzi. Też zaczynamy go
        odzwyczajać, bo obawiamy się o zęby.
        Czy Waszer dzieci mają już zęby (bo Rysio nie)??
        Czy znacie jakieś ludowe przesądy, bo ostatnio przyszła koleżanka z 11 mieś.
        cócią i mówi:
        Nie obcinaj Rysiowi do roczku włosków, bo będzie miał rozum krótki...
        Hi,Hi,
        Znacie jeszcze inne? I co otym sądzić??
        Papa,
        Eliza od Rysia i Jakuba
        Ps. Do Ewetki : uff to Maciek jest podobny wzrostem i wagą.
        • alia78 STO LAT DLA BARTUSIA I RYSIA 12.05.04, 07:01
          NIECH ROSNA ZDROWO NA POCIECHE RODZICOMsmile
          BUZIAKI OD IGUSI
    • alia78 Re: Listopad 2003 12.05.04, 07:02
      EWETKO PODZIWIAM CIE, ŻE MYŚLISZ O 2 CIĄŻY JA CHYBA NIE MIAŁABYM SIŁY,
      PRZYNAJMNIEJ NARAZIE. PIERWSZE MIESIACE IGA DAŁA MI POPALIĆ! ALE DO ODWAŻNYCH
      ŚWIAT NALEŻYsmile A MIAŁAŚ LEKKI PORÓD?
      POZDROWIONKA
      Alia i Igusia (25/11/03)
      Najnowsze fotki:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10721402&a=12439674
      • eliza34 Re: Listopad 2003 12.05.04, 11:11
        Dziękujemy Alio za życzenia. A Igusia jest śliczna na tych zdjęciach ostatnich,
        a najbardziej podoba mi się jak otwiera buźkę i to ze spineczką.
        Edytka się nie odzywa - ciekawa jestem jak tam Bartek, bo Rysio zaczął też
        trochę kichać i kaszlnął kilka razy dzisiaj (nie wiem czy po tym kombajnie
        szczepień??)
        Stwierdziłam tak jak ktoś poprzednio,że wszystkie nasze listopadowe dzieci są
        śliczne - podobno nie ma brzydkich dzieci, ale ja mam dwie koleżanki które
        mają. Jedna ma chłopca ok. 5-letniego i jest bardzo brzydki (nieforemna głowa),
        a druga ma dziewczynkę ponizej roczku i też bardzo brzydka (duża twarz,
        wąskie , małe oczka i nieforemna głowa).
        Nasze "listopadki"są śliczne i kochane.
        Pa,
        Eliza od Rysia i Jakuba
        • alia78 Re: Listopad 2003 12.05.04, 11:15
          ELIZO Z TYM KASZLEM TO MOŻE BYĆ UDAWANIE.MOJA MAMA MIAŁA KASZEL I IGA TERAZ
          CAŁY CZAS JĄ NAŚLADUJE A MA PRZY TYM TAKI UBAW, BO JESZCZE SIĘ OPLUJE.
          TAK WIĘC MI NP BEDZIE CIĘŻKO ODRÓZNIĆ JAK MAŁA NAPRAWDĘ ZACZNIE KASZLEĆsmile
          JESZCZE RAZ STO LAT!!!PÓŁ ROCZKU TO JUZ POWAŻNA ROCZNICAsmile
          • a.ziemkiewicz1 Re: Listopad 2003 12.05.04, 11:42
            cześć dziewczyny, ja strasznie rzadko piszę ale czytam wszystkie postysmile)Moja
            Ola jest malutka waży 6300 i ma około 64 cm a jest chyba najstarsza (04.11)co
            pawda mała niską wagę urodeniową (2330). Do tej pory ładnie przybierała ale
            ostatni przyrost był 500gr w 6 tygodni i lekarka kazała nam ją dokarmiać
            zupkami i po 2 tygodniach Ola ważyła o 400 gr więcej! Myślę że czas po prostu
            wprowadzać inne jedzonko niż tylko mleczko z piersi, wiem że są osoby które się
            jeszcze wahają ja też myślałam że nie ma po co się spieszyć ze słoiczkami itp a
            okazało się że jest inaczej.
            Niestety ubranka po karmieniu strasznie wyglądają pomimo śliniaków Ola potrafi
            wszystko upaćkać. Pomaga na to tylko Acze!
            Rozwój ruchowy mojej dzidzi jest podobny do opisanego na forum. Na gryzienie i
            ślinienie daję Olesi nie do końca napompowaną małą piłkę plażową i to ją bardo
            zajmuje, mam też fantastyczną gumową zabawkę w krztałcie łyżki kupiłam ją w
            osiedlowym sklepie zabawkowym za 5 zł strasznie to brzydkie ale idealne do
            gryzienia.
            Do Edytki73 czy możesz mi przesłać przepisy na zupki? Będę wdzięczna
            m.ziemkiewicz@pf.pl
    • pajacyk6 :))) 12.05.04, 11:20
      Witajcie!
      Najlepsze zyczenia dla Bartusia i Rysia-naprawde wszystkiego naj dla Was,pol
      roku minelo jak z bicza strzelil prawda?!
      Moj Filipek to dzis bawiac sie na podlodze przepełz sobie do polki biurka i
      znalazl sobie do zabawy pamiec RAM ktora tam lezala i bardzo mu sie to
      spodobalo,naprawde trzeba te nasze szkraby niezle pilnowac teraz,Fifi przewraca
      sie jak szalony i co chwile sie przemieszcza smile.
      Co do ssania smoczka to on nie ssie od kilku miesiecy ,wczesniej to
      lubil ,ale odkad nauczyl sie ssac kciuk to za nic nie chce smoczka woli kciuka
      niestety a ja nie moge go oduczyc.Ostatnio chcialm go przyzwyczaic do
      niekapka ,ale nie chce z niego pic za nic w swiecie woli butle ze smoczkiem.
      Jesli chodzi o prace to ja wlasnie od dzisija jestem na wychowawczym na razie
      planuje wybrac caly,bo wczesniej pracowalam w Poznaniu wiec juz tam nie wroce,
      a poza tym tez bym chciala jeszcze jedna dzidzie miec wiec za jkis czas wiec na
      razie nie mysle o powrocie do pracy ,chyba ze bede musiala ze wzg finansowych
      jesli maz nie zacznie iwecej zarabiac sad,bo on z kolega maja firme i na razie
      cos nie bardzo im idze bo wiedomo jak u nas teraz gospodarka stoi.
      Filip tydzien temu wazyl 8150 ale nie zmierzyli go ,pewnie ma gzdiez z 70,musez
      chyba sama go zmierzyc.Jesli chodzi o jedzonko to je bardzo ladnie
      zupki ,deserki pije soczki tylko herbatek zadnych pic nie chce w ogle to ma
      niezly apetycik.Ja piore jego ubranka jeszcze osobno w plynie do prania dla
      dzieci-BEBI,ale marchweka tez nie schodzisad a on w czasie jedzienia lubi sobie
      palce do buzi wpychac i pozniej rekoma wszystko wyciapie.
      Ale sie rospisalam hihi to na razie tyle.
      Pozdrawiam Was goraco!

      Joan z Filipkiem(25.11.03)
    • mama-patrycji Re: Listopad 2003 12.05.04, 11:48
      Witam wszystkie mamusie!Moja Patrycja urodziła się co prawda 19 października
      2003r,ale to tak zbliżona data do Waszych dzieci,że postanowilam tu
      zajrzeć.Pati jest kochanym dzieciątkiem.Martwię sie tylko tym,ze nie chce w
      ogóle lezec na brzuszku,a tym samym nie potrafi obracac sie wokól własnej
      osi.Boje sie,ze nie bedzie raczkowac.poza tym nie ma jeszcze ani jednego
      ząbka.Najwiekszym problemem są jednak zupki.Za zadne skarby nie chce ich jeść.I
      nie wazne,czy kupowane,czy robione w domu,czy przyprawiane czy słodzone itp.Nie
      chce i juz.Macie może jakieś sposoby karmienia zupkami?Przeciez nie moze zyć
      samym mleczkiem ,deserkami i soczkami.Musi jeść te zupki.A tak a
      propos:Edytko1973,czy możesz mi wyslać te przepisy na jedzonko dla
      niemowlaczków?Byłabym Ci bardzo wdzięczna.Mój e-mail
      to:elizaae@interia.pl.Pozdrawiam!
      • anuska25 Najlepsze zyczenia 12.05.04, 13:22
        Zyczę wszystkim dzieciaczkom urodzonym pół roku temu WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO
        JAK NAM TE PÓŁ ROKU SZYBKO MINĘŁO.
        ŻYCZĘ WAM SZYBKIEJ NAUKI CHODZENIA I SPOKOJNIEJSZYCH NOCY

        Zosia dzisiaj nie dała mi spać.Co pół godziny płakała.Nic nie pomagało: cycusia
        nie chciała. Masowałam jej brzuszek, bo cos jej chyba zaszkodziło. A może mleko
        sztuczne? Wczoraj mama podała jej NAN 1. To był jej pierwszy raz i może to
        spowodowało skręt jelitek? Nie mam pojęcia. w KAŻDYM BĄDŹ RAZIE JESTEM
        NIEPRZYTOMNA !!!!
        Musimy jednak ja czasami dokarmić, bo nie moge już ściągać..za miękkie
        piersi.Wczoraj siedziałam na maturze, więc nie miałam możliwości nakarmić ja po
        3 godzinach.
        Zosia wsuwa marcheweczkę aż jej się buzia uśmiecha. Cieszy się na widok
        łyżeczki.
        ______________________
        ANIA Z ZOSIĄ (29.11.2003)


        ZAPRASZAMY NA STRONKĘ CHOMICZKA:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11015285
        • alia78 przepisy na zupki 12.05.04, 15:12
          Jako, że Edytka ma szpital w domu a ja juz od niej dostałam te przepisy,
          wysyłam Wam je pocztą. Dajcie znać czy doszły.
          pozdrawiam
          • ewetka Sto lat 12.05.04, 17:18
            Sto lat dla dzisiejszych jubilatów: Bartusia i Rysia, rośnijcie szybko,
            chowajcie się zdrowo, ząbkujcie szybko i bezboleśnie i kochajcie swoje mamusie.

            Do Ali:
            Ja miałam poród ekspresowy: o 7.30 rano w trakcie KTG nagle pękł mi pęcherz
            płodowy. O 8.15 dostałam pierwsze bóle z częstotliwością 2-3 min. O 10.15
            Maciuś leżał juz na moim brzuszku. Samych bóli 2 godzinki. Mój gin śmieje się,
            że drugi poród jest krótszy o 30-50 %, więc będzie tak zwany ulicznysmile)) A
            skurczy wcześniej na prawdę nie miałam, całą noc monitorowali mnie pod KTG, bo
            słabo czułam ruchy i na zapisie nie było ani jednego skurczu.
            Do mamy Patrycji:
            Maciek też jest z 19 listopada, właśnie dzisiaj byłam u lekarza, bo mały przez
            oststnie 3 tygodnie przybrał 300 g. Kazała mi zacząć podawać zupki, najpierw
            dwuskładnikowe, potem z mięskiem, potem deserki, a na końcu soki. Zaznaczyła
            jednak, że jeśli nie będzie miał ochoty, to mam go nie zmuszać, zaczniemy wtedy
            za miesiąc. Myślę więc, że jeśli Patrycja nie chce, to może jej nie zmuszaj.
            Zrób tydzień przerwy i spróbuj ponownie.

            Oj dokończę później, mały płacze.
            • edytka1973 Re: Sto lat 12.05.04, 18:31
              Dziekujemy slicznie wszystkim za pamiec i zyczenia smile)))

              Nocka ciezka, ale dla nas, troche sie pomeczylismy, posaplismy przez katar.
              Bartus ladnie spal do 5, po 5 karmilam go nieprzytomna, nie wyciagalam go z
              lozeczka i na siedzaco, oparta glowa o szczebelki na wpol spiaca go karmilam,
              na moje szczescie sie nie obudzil i moglam wrocic do lozka. obudzil sie po 7,
              wiec dal mi troche czasu do dojscie do siebie, a ja czym mu sie
              odplacilam ???? sad((( SPADL MI DZIS NA PODLOGE !!! w swoja polroczna
              miesiecznce, jejku, dziewczyny, to byla sekunda. na moich oczach !!! teraz wiem
              ze nawet na sekunde nie mozna go zostawic w niepewnej sytuacji. Mam tylko
              nadzieje ze mu nic nie bedzie, o co sie modle.
              Jakis dzisiaj ten dzien zakrecony i spiacy, kolo poludnia spalam z Bartkiem 1,5
              godz. Teraz juz tez 1,5 hgodz, spi, i chetnie bym sie do niego dolaczyla.
              ciekawe jak mi potem zasnie, o ktorej ?? smile)

              Ewetko - Tobie tylko dzieci rodzic smile))) !!! w takim ekspresowym tempie, szok.
              jestem pelna podziwu.

              Dzisiaj Bartus dostal zupke ze sloiczka z mieskiem smile)) i czekamy na reakcje,
              bo skorka wrocila do normy po tej masci. wiec jak cos wyjdzie to na pweno
              bedzie po tym, bo nic nowego nie dostawal.

              Na razie koncze
              pozdrawaim
              edyta, mama bartusia (12.11.03)
              • aleksandrawu Re: Sto lat 12.05.04, 19:06
                Zuzia pozdrawia półrocznych facetow-jest tu jedyną kobietą z 12-tegosmile)

                Aniu-ja jak przechodzilam z piersi na mieszanke, to zaczelam od bebiko omneo-
                zuzik nie mial zadnych kolek ani zaparć.problem tylko w tym,ze omneo nie jest
                zbyt smaczne.ale ja do tej pory, mimo ze niunia juz je bardzo duzo różnych
                rzeczy i pije nan2 i troszke cycusia na noc i rano, nadal mam w szafce omneo,na
                wszelki wypadek.bylo naprawde swietne, nawet mniej jej sie po tym ulewalo.
                a co do matur to dzisiaj mam za soba 5 godzin siedzenia na
                angielskim,uff.dupsko odpadasmileale byla bardzo łatwa maturka, wiec mam nadzieje
                ze wszystkie"moje dzieci" zdadzą.
                A, jeszcze a propos naszych wiercioszków.widze ze wiele z dzieci ma kłopoty ze
                spaniem (czy tylko mi sie tak zdaje?). moja zuza tez w dzien spi po pół
                godziny, godzinę, czasem 2.a przeciez do niedawna potrafila przespac cztery!
                w ogóle ją roznosismilerzuca sie po podlodze za zabawkami, turla sie sciaga
                skarpety, wsadza nogi do buzi-wszystko chcialaby naraz! szatan nie dziewczyna!
                coś mi sie zdaje, ze nasze malenstwa sa teraz tak pobudzane z zewnątrz, tyle
                wszystkiego ciekawego dookola, ze dlatego te zmiany w temperamencie
                ZYCZĘ WSZYSTKIM SPOKOJUsmile)
                ola

                foto.onet.pl/albumy/album.html?id=17494&grupa=26&kat=0&a=aleksandrawu
                • anuska25 DO ALEKSANDRYWU 12.05.04, 22:01
                  ZUZIACZKU, WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGOsmile
                  Ja właśnie wróciłam z matur dla dorosłych. Też sądzę, że w tym roku była łatwa
                  matura. Ciekawe, czy miałyśmy to samo?smile

                  Zuzia jest super.Ale się dziecko zmieniło! W końcu, to już panna.Pół roku jej
                  stuknęło...
                  ______________________
                  ANIA Z ZOSIĄ (29.11.2003)


                  ZAPRASZAMY NA STRONKĘ CHOMICZKA:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11015285
              • anuska25 upadek 12.05.04, 22:07
                No, to wiesz teraz, Edytko, co ja przeżyłam. Tak to już jest..Nie przejmuj się,
                Zosi po upadku nic nie było także i Bartuś powinien wyjść z tego cało. Nie ma
                guza? Zosia miała siniaczkasad Tak mi jej było szkoda...Teraz już nie ma żartów:
                trzeba zabezpieczać dzieciaczki, jak na chwilę wychodzimy.
                Zosia też pełza do tyłu. Staje najpierw na głowie a potem odpycha się nogami i
                już maszerujesmile Bardzo śmiesznie to wygląda.
                • beatale Re: życzenia 13.05.04, 00:17
                  Wszystkiego najlepszego dla wszytskich wczorajszych solenizantów i
                  solenizantki!!! Samych szczesliwych dni i usmiechów od ucha do ucha.
                  Beata maaz Julki 15.11.2003

                  A to moja malutkasmile)
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12233111&a=12559411
            • mama-patrycji Re: DO EWETKI 14.05.04, 09:18
              EWETKO: Dziękuję za radę.Właśnie sie do niej stosuję.Patrycja juz trzeci dzien
              nie je zupki.Myślę,że za jakieś 2-3 dni znowu zaczne jej podawac,ale tym razem
              spróbuje jednak poeksperymentować sama w kuchni.Nie wiem,czy to sie uda,ale
              chcę do tych zupek dać więcej owoców np.jabłuszek (bo deserki przeciez jej
              smakują).A jak nie zechce jeść?Az sie boję!acha,Pati nie jest z 19 listopada
              tylko z 19 października.Weszłam na to forum,bo to jednak bardzo zblizone do
              siebie miesiące (i to jesień i tosmile)).Pozdrowionka!Sliczny ten Wasz Maciuś.Sama
              słodycz!!!Całuski od koleżanki Patrycji.
          • a.ziemkiewicz1 Re: przepisy na zupki 13.05.04, 09:18
            Dzięki za przepisy, doszły, zaraz je sobie poczytamsmile
            Moja Ola też kiepsko śpi w dzień, ciągle płacze chociaż do tej pory była
            radosna, a teraz tylko krzyk i wicie się. czasami mam dość. Możliwe że to wina
            pogody bo wszystkie dzieci jakie znam tak się ostatnio "źle" zachowują. Mam
            niezłe porównanie bo moja siostra ma 3 mieięcznego Jasia i często dzieci
            zachowują się identycznie tzn. zasypiają o tej samej porze itd. sprawdzamy to
            telefonicznie
    • ewetka Re: Listopad 2003 13.05.04, 00:38
      A my dzisiaj poszliśmy na całość i zostawiliśmy na wieczór Maciusia z moją mamą
      i poszliśmy do kina (Lepiej późno niż nigdy). I to było zbyt wiele jak na jeden
      dzień, jak tylko wyszliśmy mały tak się rozpłakał, że mama nie mogła go
      uspokoić. Po pół godzinie zmęczył się i zasnął. Aż mama wyrzuty sumienia.
      Dzisiaj jakoś nie chciał zasnąc po kąpieli i pierwszy raz nie było mnie przy
      nim kiedy zasypiał. Za to przed chwilą kiedy już go nakarmiłam po powrocie z
      kina obrócił się na boczek i zasnął wtulony we mnie. Nigdy wcześniej tak nie
      robił. Mąż się śmiał, że pójdzie spać do drugiego pokoju. A najzabawniejsze
      było to, że przewrócił się przez sen na brzuch i spał z uniesioną głową, ocknął
      się kiedy go przekładałam na plecy.
      A film super -uwielbiam Nickolsona.
      I jeszcze sto lat dla Zuzi ode mnie i Maciusia. Przepraszam bardzo jakoś
      umknął mi Zuziaczek, mam nadzieję ze nie będzie się gniewaćsmile)))
      • alia78 wracam do pracy 13.05.04, 06:54
        Witajcie. Wczoraj właśnie byłam na rozmowie i od czerwca ide do pracy. Boże nie
        wiem jak moja mama poradzi sobie z Igą, ona zasypia tylko przy cycu. Powiem
        Wam, że cieszę się, ale chyba bardziej niepokoję, jak to bedzie.
        pozdrawiam
      • eliza34 Re: zyczenia 13.05.04, 09:37
        Dziękujemy wszystkim za śliczne życzenia półroczne i oczywiscie 100 lat dla
        Zuzi i buziaki od Rysia,

        Pa,
        Eliza z Rysiem i Jakubem
        • agaijulcia Re: zyczenia 13.05.04, 10:17
          ja tez sie przylaczam do wszystkich solenizatowsmile jeszcze pol roku i beda
          pierwsze urodzinkismile

          ewetko porod bardzo szybki w gruncie rzeczy podbny do mojego mi sami przebili
          pecherz bo podlaczyli mnie do KTG,ja skurcze mialam regularne i silne ale w
          ogole ich nie odczuwalam wiec po przekuciu 2 godziny i bylo po fakciesmile

          a film faktycznie Lepiej pozno niz poniej jest rewelacyjnysmile my do kina staramy
          sie wychodzic bo Julka jak usnie o 20 to spi do 5 rano wiec nie mamy stresow a
          babcia ja przypilnuje jakby cos sie dzialosmile

          a z dziecmi to nie jest tak ze ja osiagna te 70 cm to zaczynaja wolniej rosnac
          i przybierac na wadze??


          alia gratuluje dostania pracysmile ja poszukuje, marzy mi sie w jakims biurze
          turystycznymsmile
    • edytka1973 Re: Listopad 2003 13.05.04, 11:57
      Heja smile))

      Bartek cos walczy ze snem, nie moze zasnac, z reszta jak i wczoraj w poludnie.
      do tej pory zasypial najpozniej kolo 11, a teraz ??? nie wiem co w niego
      wstapilo.zanim usnie to bedzie pora obiadku smile))

      A tak wczoraj Bartus "liczyl" ile skonczyl miesiecy smile))
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10132783&a=12603037
      pozdrawaim i uciekam
      bo cos jeczy
      edyta, mama batusia
      • anuska25 Re: Listopad 2003 13.05.04, 13:51
        Witam,
        W końcu mam trochę czasu, żeby poodpowiadać na posty.
        Czytałam wszystkie wczoraj na maturze, bo sobie je wydrukowałamsmile

        AGOJULICIO: Twoja Julcia też wypina języczek? Zosia wypina w najbardziej
        odpowiednim momenciesmile Kiedy spytamy, czy chce do taty-wypina język..albo kiedy
        pytamy, czy jest śpiąca po kąpieli.Wczoraj wypięła język dziadkowi jak nie
        chciał jej wziąc na ręce.Co do smoczków, to dajemy Zosi smoczek, kiedy chce.
        Rzadko w ciągu dnia, za to wieczorem prawie cały czas ssie. Dzieki temu
        odzwyczaiła się od kciuka. Nie zauważyłam, żeby ostatnio pchała go do bużki- to
        sukces. Smoczka czasami wypluwa z obrzydzeniem, to znak, że chce coś
        powiedzieć, albo jest głodnasmile

        ELIZO: Zosia budzi się zawsze około 7.To już stała por.W nocy potrafi nam dać
        do wiwatu. Dzisiaj kolejną noc z rzędu nie przespałam. Zosia plakała przez sen,
        marudziła..nic nie pomagało. W końcu przestała marudzić jak położyła się na
        boczku..może to jest sposób?Trzeba kłaśc dzieciaczki na boku.

        MAMOPATRYCJI: ODNOŚNIE JEDZENIA ZUPEK! Podaję Zosi Gerbera- zawsze pieknie
        wszystko zjada. Nie mamy z nią problemów i do niejadków raczej nie bedzie się
        zaliczaćsmile Co do raczkowania: nie przejmuj się!Jedne dzieci rozwijaja się
        szybciej, inne wolniej. Ja sie też martwiłam, jak Edytka pisała, że jej Bartuś
        coś potrafi a Zosia nie..okazało się, że teraz w wielu rzeczach dogoniła
        dzieciaczki z początku miesiącasmile
        A jeśli chodzi o ząbki, to córce mojego znajomego, wyszły ząbki dopiero jak
        miała 11 miesięcy.Teraz ma 1,5 roku i ma już chyba 8 zębów. Poszły jej
        błyskawicznie. Na to też nie ma reguły.

        MZIEMKIEWICZ:Masz rację odnośnie dokarmiania. Byłam wielką przeciwniczką
        pdawania Zosi zupek i deserków, ale okazuje się, że dzidzia w tym wieku juz
        potrzebuje poznawać inne smaki niż tylko smak słodkiego mleczka.Pomysł z
        odplamiaczem jest swietny. Sama bałabym się stosować odplamiacz, ale skoro
        radziszsmile

        PAJACYK6smirkMOCZEK NA PEWNO LEPSZY JEST OK KCIUKA.pROPONUJĘ WKŁADAĆ SMOKA CO
        JAKIŚ CZAS DO BUŻKI I ZAGADYWAĆ DZIDZIĘ. Ja tak odzwyczaiłam od kciuka Zosieńkę.

        ALIO78: Zosiaczek też kaszle, kiedy chce na raczki,albo porozmawiaćsmile To
        udawany kaszelek i też będzie mi trudno stwierdzić, czy dziecko jest chore, czy
        tylko udajesmile

        eWETKO: KUBEK-NIEKAPEK to dobry pomysł.ale czy się nie boisz, że Maciek się
        zakrztusi? Zosia pije tak łapczywie, że nie dałabym jej narazie pić z kubeczka.

        pozdarwiam
        ______________________
        ANIA Z ZOSIĄ (29.11.2003)

        Całkiem nowe zdjęcia:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11015285
        • aleksandrawu Re: Listopad 2003 13.05.04, 15:55
          Aniu-raczej nie mialysmy tych samych tematów na maturach-ty chyba nie jestes z
          dolnośląskiego.
          Ja sie dzisiaj zalamalam. czy ktos mowil,ze nauczyciele to maja fajną prace, bo
          krotko pracuja??od przyszlego tygodnia zaczynaja sie ustne.poza tym, ze caly
          tydzien normalnie mam lekcje,to 2 dni bede pracowac od 8 do 14.30, a na 15
          poczatek ustnych. a mamy ok. 170 osob do pytania, wiec pewnikiem bede z 12
          godzin w pracy, jak nie lepiej. nie wiem jak ja bede funkcjonowac. zwlaszcza
          jezeli zuzia cos bedzie w nocy kombinowac, albo zrobi mi pobudke o 5-tejsmile)
          Edytko, ale bartoszko sie zmienil!nasze listopadowe kobietki wygladaja jeszcze
          na dzidziusie, a on!taki mężczyzna,ze hej!
          a kto chce zobaczyc zdjecia niuni z chrztu, to zapraszamy na stronke. na
          kolorowym zdjeciu zuzia jest z dziadkami i pradziadkami.a na drugim z rodzicami
          i rodzicami chrzestymi(moja siostra i brat meza)
          foto.onet.pl/mojalbum/mojalbum.html?r=0&id=17494&no=12
          • anuska25 Re: Listopad 2003 13.05.04, 15:58

            aleksandrowu: nie można wejśc do albumu.Chyba hasło jest potrzebnesad
          • ewetka zdjęcia aleksandrywu 13.05.04, 17:31
            foto.onet.pl/albumy/zdjecie.html?no=4&id=17494&grupa=26&kat=0&nxt=0
            • anuska25 Re: zdjęcia aleksandrywu 13.05.04, 18:41
              dzięki ewetkosmile))
              • bomaki raczkowanie 13.05.04, 19:17
                Co nowego u Was? Chyba nie zdołam przeczytać wszystkich postów. Pozdrawiam Was
                serdecznie po długiej nieobecności. Mati zaczął już raczkować, dźwiga się do
                siadania ale jeszcze sam nie usiądzie. Rozmawia po swojemu, cieszy się z
                wszystkiego i jest okazem zdrowia. Waży ponad 9 kilo a wzrostu około 75cm,
                ubranka kupujemy na 80cm. Muszę Wam powiedzieć że fantastyczne relacje mają
                moje dzieci, nigdy nie pomyślałabym że te 5 lat różnicy okażą się tak trafione.
                Kinga opiekuje się małym, bawi z nim, śpiewa i szaleje a nawet i przewinie przy
                mnie. Uwielbia go i obcałowuje. To już dorosła panna, od września idzie do 1
                klasy, mimo że nigdy wcześniej nie chodziła do przedszkola ani zerówki. Poza
                tym u nas szykują się chrzciny Mateuszka i nie możemy dojść z mężem do
                porozumienia bo on chce spraszać całą rodzinę a ja tylko chrzestnych.
                Pozdrowienia dla maluszków i ich mamusiek. B.
          • anuska25 do aleksandrywu 14.05.04, 18:43
            OLU, POMOCY- JAK NAPISAĆ RECENZJĘ PRACY MARUTALNEJ???
            PIERWSZY RAZ PISZĘ I NIE WIEM JAK TO ZROBIĆ.. TYM BARDZIEJ, ŻE MAM PRZYPADEK
            UCZNIA, KTÓRY SŁABUSIEŃKO NAPISAŁ EGZAMIN.HELP ME!!!!!
            _______
            aNIA
    • ewetka Re: Listopad 2003 13.05.04, 20:42
      Wreszcie chwila odpoczynku. Maciek najedzony i śpi juz w łóżeczku.
      Dzisiaj dałam mu zupkę jarzynową z marchwii, pietruszki, pora i ziemniaka.
      Zjadł pół słoiczka (11o-gramowego). Jak na drugi dzień to uważam, że
      rewelacyjnie. Jak widział łyżkę to aż ciągnął mnie za rękę, żeby do buzi wziąć,
      tatuś musiał mu przytrzymywać rączki, bo nie dałabym rady sama. I oczywiście
      uwiecznił to na slajdzie. Może za jakiś miesiąc lub dwa jak wywołamy slajdy
      i je zeskanujemy to zamieszczę na stronie.
      Anuska widziałam, że Zosia bawi się na macie. Mam pytanko kiedy mała zaczęła
      się na niej bawić. Za miesiąc jedziemy do Jeleniej na chrzciny Julki i
      pomyślałam, że może kupimy jej taką matę. Będzie miała wtedy dwa i pół
      miesiąca. Generalnie jak oceniasz wykorzystanie tej maty. Chciałabym
      kupić "trafiony" prezent.
      A tak w ogóle to moje dziecko rośnie na niezłego pieszczocha, uwielbia kiedy go
      całuję po całym ciałku: rączki, stópki, brzuszek, boczki - mogę wszystko
      wycałować, a on się tak fajnie przy tym śmieje.
      I coraz dłużej wytrzymuje na brzuszku, ale dalej nie potrafi się przewrócić na
      plecy i złości się jeśli nie chcemy go odwrócić. ALe jeśli będziemy go ciągle
      odwracać to sam się nigdy nie nauczy.
      Zmykam do mężasmile))
      • alia78 do Anuśki 13.05.04, 21:08
        Przejżałam wszystkie zdjęcia Zosieńki. Na chrzcie wyglądała przepieknie. Poza
        tym uważam, że jest bardzo silna, bo ona chyba jest najmłodsza z listopadowych
        ludzików. Iga ma tez te klocki z fishera, ale nie chce ich chwytać w obie
        rączki, jak coś jest lekkie to owszem.
        Powiedz mi jak tam Zosi kupki po wprowadzeniu nowości? Bo Iga na początku
        robiła raz na 3 dni, a teraz ma tak jak Bartuś, kilka razy dziennie
        robi "bobki".
        I jeszcze jedno pytanie. Jak organizujesz czas Zosi jak idziesz do pracy?Bo ja
        mam 3 tyg na wprowdzeenie jakiegoś systemu.
        Pozdrawiam
        • anuska25 Anuska odpowiada:) 14.05.04, 08:38
          BOMAKI: Jeśli mogę coś doradzić, to róbcie chrzest w jak najskromniejszym
          gronie za to "porządnie".Ja nie żaluję, że byli u nas tylko chrzestni, moi
          rodzice i dziadkowie. Mimo tylu osób było naprawdę świetnie: fajny hotel,
          wspaniałe widoki, chrzest na Jasnej Górze...Pomyśl o tym...i przekonaj męża, że
          to nie wesele

          ALIO78: Fakt, Zosia jest najmłodsza. Możliwe, że silna jest dlatego, że w ogóle
          urodziła się duża i od pierwszych dni była mocna. Zauważyłam, że wszystko co
          potrafi Bartek, zaraz po kilku dniach potrafi Zosia. A jak Igusia?
          Kupki robi teraz dość często: czasami 2-3 w ciągu dnia.To chyba dobrze, bo musi
          wydalić to, co jest zbędne dla organizmu a z tego co wiem, nowości są
          początkowo odbierane przez organizm jako coś zbędnego. Kupki są gęściejsze i
          maja przeróżne kolorysmileBywa, że wyglądają jak bobki
          Wiesz, narazie z Zosią siedzą moi rodzice, więc oni prawie wszystko robią przy
          Zosi. Generalnie, jest bardzo cięzko. Bywa, że widzę Zosię rano, po powrocie
          do domu widzę Zosię spiącą, potem zabieram się za sprawdzanie prac i
          przygotowanie do następnego dnia i jest już czas na kąpiel. Potem ją przytulę i
          Zosia już śpi. Mam naprawe teraz z nią słaby kontakt. Nadrabiam w weekendy i w
          dni wolne..jak na przykład, wczorajsmile
          Nie ma systemu, który mogłabyś wprowadzić..to sprawa indywidualna.Zalezy kto
          bedzie siedział z Igą i na ile ci pomoże. Ja nawet nie chcę myśleć co bedzie od
          września, bo będę miała opiekunke w domu...

          EWETKO: Mata sprawdza się w 100%.Zosia uwielbia się na niej bawić, sprawdza
          wszystkie zabawki, potrąca je nogami, chwyta leżąc na brzuszku (ćwiczy w ten
          sposób skręty), łapie za pałąk i nim trzęsie, wtedy wszystkie zabawki się
          huśtają. Mam niezły ubaw.Powiem ci, że w każdym okresie mata jest dobra. Jak
          Zosia miała miesiać to leżała i patrzyła na zabawki, potem nieśmiało je
          dotykała.. i tak z każdym dniem jest coraz bardziej zainteresowana zabawkami i
          coraz bardziej odkrywa matę.Polecam!
          pozdarwiam was i uciekam do pracysmile
    • alia78 Re: Listopad 2003 14.05.04, 03:48
      Popatrzcie, która godzinasad O zgrozo! Iga się wyspała i leży w łóżeczku
      oczywiście zabawa po pachy.
      pozdr
    • alia78 nowe zdjęcia 14.05.04, 09:05
      Oto jak Iga siedzi - jeszcze z podparciem, ale zawsze cośsmile
      pozdrawiamy
      nocne marki
    • mama-patrycji Re: DO ANUŚKI25 14.05.04, 09:30
      dziękuję,bardzo mnie pocieszyłaś z tymi ząbkami i raczkowaniem.Dodam,ze Pati
      miała problemy z przyswajaniem wit.D3,biegalismy z nią po
      szpitalach,endokrynologach itp.3razy miała pobieraną krew (jak miała
      3mies).Wyniki były niezadowalające.Co żeśmy sie nastresowali to nasze!Okazało
      sie,że musiala brać bardziej aktywna wit.D3 w Devisolu i główka wreszcie
      zaczęła jej twardnieć.Stąd może być to opóźnienie w ząbkowaniu.A co do zupek,to
      próbowaliśmy jej dawać również z Gerbera,ale nie chce i już.Zastosowałam sie
      teraz do rady Ewetki i robię parę dni przerwy w podawaniu zupek.Zobaczymy,czy
      znowu będzie jadła.Pozdrawiam serdecznie!!!
      • mama-patrycji Re: DO ANUŚKI25 14.05.04, 09:33
        Sliczna ta Twoja Zosieńka!!!Cud dziewczynka!Całuski od koleżanki Pati!
        • mama-patrycji Re: DO ALII I EDYTKI 14.05.04, 09:35
          • mama-patrycji Re: DO ALII I EDYTKI 14.05.04, 09:38
            Bardzo Wam jeszcze raz dziękuję za przesłanie mi przepisów.Sliczne macie
            dzieciuszki!!!!Tak słodziutkie,że aż by sie je schrupałosmile)).Pozdrowionka i
            również całuski dla Wszych pociech od małego niejadka Patrycji!
            • mama-patrycji Re: DO WSZYSTKICH MAMUŚ 14.05.04, 09:45
              Witam wszystkie mamusie i Wasze kochane dzieciaczki!Patrycja właśnie
              zasnęła,jak zwykle z butla mleczka w buzi.Wiem,wiem,ze to niedobry nawyk,ale to
              jej jedyny sposób usypiania.Inaczej to się drze,że głowa boli.Musi być mleczko
              w buzi i koniec-również na spacerach.Inaczej jest protest i po spaniu.jak ją
              tego oduczyć?Macie może podobne problemy?Dodam,że smoczek też nie pomaga,pluje
              i jeszcze bardziej jest wkurzona,że próbujemy ją oszukać.Wiem,że to niezdrowe
              dla ząbków (choć jeszcze ich nie ma),ale co mam zrobić?Inaczej jest
              histeria.Pozdrawiam
              • edytka1973 Re: DO WSZYSTKICH MAMUŚ 14.05.04, 10:33
                ja mam podobnie ,ale z herbatka, Bartus mi zasypia przy piciu, i tez nie wiem
                co mam z tym zrobic. przedtem mi zasypial kolo 10 gora 11. a przez ostatnie 2
                dni dopiero o 12.
                Zobaczymy jak dzis bedzie ?? troche juz marudzi , wiec moze.....

                Aha, Aleksandrowu - widze ze i Twoja Zuzia, tak jak i Bartek, pcha lapki kolo
                smoczka podczas jedzenia z butli smile)) i nie wiem jak go tego oduczyc. jak mu
                przytrzymuje raczke, to sie zlosci. ale mi rosnie harakterek smile))
            • edytka1973 Re: DO ALII I EDYTKI 14.05.04, 10:27
              Nie ma SPR. smile))

              WIecie, mam jeszce jakies przepisy, niektore sie powtarzaja, ale i sa dodatkowo
              inne, jakby
              ktoras z Was chciala, podajcie emaile.

              Wczoraj w koncu sie doczekalam. Bartus zrobil pierszy krok do ......... brania
              nozek do buzi smile))))) Jeszcze mu sie nie udalo, ale odkryl, ze nie tylko moze
              sie bawic samymi stopami, ze moze je ciagnac do buzi, a ze to robil w foteliku
              i zaraz po jedzonku, to mu do konca nie wyszlo, ale juz nie wiele brakowalo.
              Fajnie to wygladalo smile)) Mysle ze juz niedlugo, bo i przed kapaniem, kiedy byl
              na golaska i nic go nie krepowalo, zadzieral nozki coraz blizej buzi.

              Nakarmilam wczoraj Bartusia na noc kleikiem kukurydzianym, rozrobionym na
              mleczku, myslalam, ze to bedzie bardziej syte i przespi dluzej. ale sie
              mylilam, juz po 3 dawal przez sen oznaki ze cos by zjadl smile)) no i przed 4 juz
              dostal fleszke.
              Dwa dni pod rzad dostal zupke na miesku (ale ze sloiczka na razie, kiedys
              tesciowie kupili kilka sloiczkow, i trzreba bylo wyprobowac w koncu)i jak na
              razie nie ma nic niepokojacego. Wiec czas chyba zaczac gotowac, ale jeszcze sie
              dzis upewnie u lekarza, bo jedziemy na kontrole z Bartusiem. Nie wiem jak z
              gardelkiem, ale jeszcze meczy go katarek, przetem mial taki wodnisty, to
              kladalam go na brzuszek i poprostu wyciekal, a teraz jest gesty i nawet po
              zakropieniu soli fizjol. nie bardzo chce wyciekac i mu gra. w nocy mu wychodzi
              jakby chrapal, co mnie troche niepokoi.
              Ogladnelam nowe zdjecia.
              Igusia i Zosia, coz, bede sie powtarzac, LALECZKI !!! smile))

              uciekam , bo moj maly szkodnik cos sie wscieka

              paaaaaaaaaa
    • alia78 Re: Listopad 2003 14.05.04, 14:14
      Witajcie!
      Edytko, myśle, że możesz dokupic takie ochraniacze na fotelik, bo to jest
      zupełnie luzem. Mój mąż się uparł, żeby broń boże jego córunia gdzieś się nie
      obtarłasmileOczywiście nie wiem, czy Ci potrzebne, tak tylko skrobnęłamsmile

      Iga własnie spaceruje z babcią, a po obiadku jedziemy na cmentarz i na
      działeczkęsmile

      Do wszystkich mam, których dzieciaczki nie chcą jeść zupek, proponuję spróbować
      marchewkowej z ryżem, Iga ją uwielbia. Pozdrawiam
      Alia i Igunia (25 listopada 2003r.)
      wczorajsza sesja:
      • ewetka Re: Listopad 2003 14.05.04, 15:01
        Igusia _ miodzik dziewczynka. Jak śłicznie siedzi w krzesełku. Ja Maćkowi
        jeszcze nie kupiłam, a karmię go w foteliku na razie. Dzisiaj spróbowaliśmy
        krem z dyni i tak mu smakował, chyba lepiej niż wczorajsza zupka, po której
        dostał wysypki ( pewnie za sprawą pietruszki). Otwierał szeroko buźkę i wkurzał
        się kiedy ociągałam się z następną łyżeczką. I zdecydowanie mniej pluł, więc
        się nie ubrudził tak bardzo. A plamy potraktowałam Vanishem, potem dobrze
        wypłukałam i wygotowałam w szarym mydle. Marchewka zniknęła, ale zostały plamy
        o dziwo po jabłku, sama jadłam i kawałek spadł na Maćka rękawek i niestey nie
        doprało się.
        Anuska trochę się boję podać mu ten niekapek, na razie nie dostaje jeszcze
        soczków, zacznę podawać za jakieś dwa-trzy tygodnie. W sklepie pani doradziła
        mi taki niekapek z miękkim ustnikiem Aventu lub Nuby. Jak wypróbuję, to napiszę
        jakie efekty. A może ktoś spróbuje przede mną?
        Pozdrawiamy
        Ewa i Maciuś (19.11.2003)

        Ostatnie fotki
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10439388&a=11943162
        foto.onet.pl/albumy/album.html?id=18228&grupa=0&kat=15&a=ewetka76
        • alia78 Re: Listopad 2003 14.05.04, 17:37
          Podziwiam Maćka. Nie wiem Ewetko, czy próbowałaś tego kremu z dyni? Jest
          gorzki, Iga nie otwiera nawet buzi do niegosmile
          Ja też będę chciała nauczyć Igę pić z niekapka. I już postanowiłam, że będzie
          to Avent-owski.
          Ewetko mam pytanie, bo Ty masz mądrą panią dr, czy po 6 miesiącu każą podawać
          dziecku zupki kaszki itd a oprucz tego jakąś mieszankę mleczną, czy cały czas
          tylko cyc?
          pozdrawiam

          alia i Igunia
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10721402&wv.x=2&a=12630862
    • mama-patrycji Re: Listopad 2003 14.05.04, 18:54
      Zobaczcie moją Patunię!Pozdrowionka!
      • anuska25 PATUNIA 14.05.04, 19:07
        Widziałam...sliczna dziewczynkasmile Zostawiłam też swój wpisiksmile
        Trzymaj się
      • ewetka Re: Listopad 2003 14.05.04, 22:44
        Sliczna dziewczynka. Jaka uśmiechnięta. Czekamy na następne fotki.
    • ewetka Do Alii 14.05.04, 19:52
      Jeśli tylko będziesz miała pokarm, to karm z piersi do roku i nie podawaj
      mieszanek mlecznych. Kleiki ryżowe można robić na wodzie albo swoim mleku.
      Twoje mleko jest lekkostrawne, a mieszanki ciężko. DLA ZDROWIA DZIECKA JAK
      NAJDŁUŻEJ KARMIĆ PIERSIĄ, ALE ZE WZGLĘDU NA ZDROWIE MATKI MOJA PANI DOKTOR
      RADZI TYLKO DO KOŃCA PIERWSZEGO ROKU.
      ZMYKAM KĄPAĆ MAĆKA WRÓCĘ PÓŹNIEJ.
    • ewetka Alia CD 14.05.04, 21:32
      Odpowiadam dalej.
      Maćkowi mam podawać zupki na razie dwuskładnikowe lub więcej ale bez mięska. Po
      10 dniach mam spróbowac zupki z mięskiem najlepiej z królikiem, potem deserki i
      na końcu soki. Po zjedzeniu zupki (tyle ile chce) mam dokarmic dalej z piesi.
      Na razie zupki są jako dodatek a nie główny posiłek. Generalnie gdyby mały nie
      chciał jeść to miałabym spróbować za miesiąc, ale on jest bardzo chętny, więc
      próbujemy. I dalej cyc na żadanie. Potem z czasem coraz więcej produktów
      będziemy wprowadzać, oprócz jajka i produktów mlecznych i dodtakowo cyc.
      Mieszankę ewentualnie wprowadzimy gdyby skończył mi się pokarm lub mały sam
      zrezygnowałby z piersi. Co i w jakiej ilości i kolejności dowiem się z amiesiąc
      na kolejnej wizycie.
    • pajacyk6 Re: Listopad 2003 14.05.04, 22:36
      Witajcie!Moj Filipek spi juz od 20stej smacznie,ostatnio w dzien spi mniej i
      wieczorem szbko pada smile) i do 6 rano spi.Ostatnimi dniami to dostal niezly
      apetyt,je wszystko-mleko,zupki -kazdego rodzaju,deserki i soczki ,tylko
      herbatek dalej nie chce pic.

      Anuska-super ,ze Ci sie udalo odzwyczaic mala od kciuka ,ale obawiam sie ze
      Filipa to juz nie da rady,probowalam Go zagadywac i podawac smoczek odwracac
      jego uwage ,ale on zaraz pluje smoczkiem i to tak ze leci na spora
      odleglosc ,nadyma policzki i smok wylatuje pod cisnieniem z buzi-przyznam ze
      wyglada to dosc zabawniesmile

      Poza tym u Nas bez wiekszych zmian ,maly obraca sie na wszystkie strony i gada
      jak nawiedzony ,ale do siedzenia to mu jeszcze daleko,bawi sie stopkami i
      pakuje je do buzi -ale najlatwiej mu jak jest na golaska.

      W czerwcu ma przyjechac do Nas moja Mama wiec w koncu bedziemy mogli gdzies z
      mezem wyskoczyc,bo nie mamy tu zadnej rodziny i nie ma komu malego podrzucic sad

      Ogladalam zdjecia Pati,naprawde bardzo ladna dziewuszka i wyglada na pogodne
      dziecko smile

      Pozdrawiam mamusie i Dzieciaczki ,zycze spokojnej i przespanej nocy i uciekam
      spac.

      Joan z Filipkiem (25.11)
      • aleksandrawu DO ANUSKI 14.05.04, 23:02
        Aniu, wyslalam ci wiadomosc na adres 'gazety'.odbierz i pytaj dalej, bo nie
        jestem pewna czy mozemy o tym dyskutowac na forum
        pozdrawiam
        ola
        • beatale Re: problemy ze skórą :(( 14.05.04, 23:16
          Hej. Mamy problem od wczoraj wlasciwie - na brzuszku i na rączkach i na
          kolankach pojawiła sie wysypka. Wygląda najgorzej jak sie zgrzeje lub po
          kapieli - czerowne placki z pecherzykami z plynem co jakis czas. Normalnie
          widac tylko czerwone kropki a z bliska dopiero ze sa pecherzyki.
          Kapiemy mała w oilatum juz od dawna b- ostatnio codziennie bo miala suche
          placki - taka gesia skorke na udachi raczkach.
          Nie wiem czy to potówki? czy uczulenie? niby nic nowego nie jadłam, mała miala
          tez dwa dni body nie wyprane nowe ze sklepu ? moze to to? bo ona czesto jest na
          brzuchu i opiera sie na raczkach i te miejsca wygladaja najgorzej. Do lekarza
          ide dopiero w poniedzialek i nie weim moze czyms to posmarowac?
          Moze cos poradzicie.
          I jak tu zaczac dawac cos innego niz moje mleko jak najpierw bralam antybiotyk
          to nie chcialm zaczynac a teraz ta wysypka i znow nie chce - bo nie bede
          wiedziala od czego to ma sad(
          A z innych tematów to zauwazylam ze Julka jak ją posadze to siedzi w miare
          pewnie nawet czasem juz sie nie opiera na raczkach tylko na chwile je podnosi i
          siedzi bez podparcia - no i w koncu prostuje pleckismile) oczywiscie nie za dlugo
          bo to ją meczy ale robi to coraz lepiej - zeby usiadla wystrczy jej dac palec i
          juz sie podciagasmile)))

          Z pozdrowieniami Beata mama Julki 15.11.2003

          nowe fotki forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=12233111&a=12559411
          • kkoniarek Re: problemy ze skórą :(( 15.05.04, 14:01
            Czesc,

            wyglada to na atopowe zapalenie skóry ;o(. Moja corcia tez to ma, jest zwiazane
            z alergia - u nas białko, jabłko, winogrono - to narazie mi sie udało
            zlokalizować i po usunięciu z posiłków jest z kazdym dniem lepiej. Tez ja kapię
            w oilatum a ostatnio smaruję również maścią diprobase - a aptekach bez recepty
            około 8zł.

            Pozdrawiam
            Krystyna i Kasia (06/11/03)
        • anuska25 do aleksandrywu 17.05.04, 10:32
          Dostałam maila i odpisałamsmileDzięki
          Ciekawostka na temat podróżowania za granicę na stronce Zosismile zapraszam
          ______________________
          ANIA Z ZOSIĄ (29.11.2003)
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11015285
    • alia78 POGODA POD PSEM:( 15.05.04, 11:59
      EWETKO- dzieki za rady, i bardzo dobrze, że nie poleca się mieszanek, bo Iga
      nie bardzo ma na nie ochotęwink

      Dziś znów leje, jak tydzien temu, pewnie cały week przyjdzie przesiedzieć w
      domu, tylko Iga będzie nieszczęśliwasmile
      Nie bardzo ma ochotę spać w domu, teraz uwielbia jeździć na spacer aleją
      kasztanową, nie spuszcza wzroku z liści i kwiatów kasztanowcasmile

      Wreszcie zaczęła robić takie kupki, jakbym ja sobie życzyła, to chyba oznacza,
      że zaakceptowała nową dietęsmile

      Mam pytanie, CZY KTOŚ MA JUŻ ZĄBKI?Kurcza ja już nie mogę się doczekać, kiedy
      Idze wyjdą. Jutro będą dokładnie 3 miesiace odkąd zaczęła się ślinić i brać
      wszystko do buźki, no ile można?

      Dziś wogóle znoszę jej wanienkę do piwnicy, bo jak nieraz kapiemy ją w
      wanience, to wszystko jest pozalewanesmile
      no to pozdrowionka
      ALia i Igunia, która właśnie śpismile
      • alia78 STO LAT DLA JULCI:) 15.05.04, 11:59
        NO WŁAŚNIEsmile BUZIAKI OD IGI DLA KOLEŻANKIsmile
        • aleksandrawu 1000!!!!!!! 15.05.04, 14:40
          wprawdzie nie am nic do powiedzenia, bo jestem w amoku-sprawdzam prace
          maturalne. ale zajrzalam i nie moglam sie powstrzymac, gdy zobaczylam ze jest
          999 listów.Jestem tysięczna!
          z tej okazji zycze wam dzieczyny-i sobie równiez-jeszcze kilku tysiecy
          postów.oby w samych przyjemnych sprawach. pozdrawiam
          ola
          • edytka1973 Re: 1000!!!!!!! 15.05.04, 16:05
            Wyprzedzilas mnie !!!!
            i ja czatowalam na 1000 posta smile))
            Ale robilam pizze i przegapilam smile)))

            Bartek dzis przechodzi samego siebie, tak piszczy, tak sie drze , ze az uszy
            nas bola, a jego gardlo, bo potem az kaszle.
            Juz sie do niego smialam zeby przestal piszczec, bo sasiedzi nas na prokurature
            zglosza, ze sie nad dzieckiem znecamy. Ale jemu to sie bardzo widac podoba bo
            nic nie dociera smile)))
            A tak wogole to mnie moj synus zadziwia. Jak przedwczoraj na kolacje dostal
            syte jedzonko ( kleik kukurydzianu na mleczku ) to juz po 3 jeczal. A wczoraj
            zjadl okolo 100 ml samego mleczka i spal do 5:30. a obudzilo mnie to ze bawil
            sie dzwoneczkami, bo je zaczepial. i nawet nie jeknal za jedzeniem, przed sama
            6 w koncu mu dalam, tez zjadl okolo 100.
            Za to ugotowalam mu dzis pierwszy raz zupke z piersia z kurczaka (ziemniaczek,
            marcheweczka, brokuly) i bardzo ladnie zjadl, nawet dobra w smaku byla smile))
            Oj i nie ma dzis dnia do spania moj ancymonek, w poludie spal zaledwie pol
            godziny i teraz tak samo, ja zaczynalam pisac to spal, teraz juz sie bawi.
            Wogole pisze tego posta "na raty" bo jak nie pizza, to Bartek, to cos
            umyje.... Mmmmmmmmmmmm za to piekny zapach po domu sie juz unosi i zaraz bede
            jesc pizze smile)))

            uciekam
            pozdrowionka
            edyta, mama bartusia (12.11.03)

            aha, aleksandrowu, jakiego przedmiotu uczysz??? bo sorki, nie pamietam.
            Zastanawiam sie jakie prace sprawdzasz. Moja siostra najmlodsza wlasnie czeka
            na wyniki wojej matury smile))
            • ewetka Re: 1000!!!!!!! 15.05.04, 16:38
              Na wstępie 100 LAT DLA JULECZKI. NIECH ROŚNIE ZDROWO I NIE SPRAWIA KŁOPOTÓW
              MAMUSI!
              A Mciek ma dzisiaj melodię do spania. Spał dwa razy na spacerku (zanim zaczęło
              padać). Potem zasnął o 14.00. Po pół godzinie obudził się dostał marcheweczkę i
              zasnął znowu. Obudził sie ale położyłam się obok niego i znowu śpi. Dzięki temu
              mogew wreszcie zrobić sobie obiad. I muszę zaczą ćwiczyć z Maćkiem siadanie z
              pozycji półleżącej. Przez te ciągłe przewroty na brzuszek zaniedbalośmy
              ćwiczenia mięśni brzucha i grzbietusad(( Jak się wyśpi nadrobimy.
    • ewetka Re: Listopad 2003 15.05.04, 17:57
      Hmmm...
      Obudził się na cycka i śpi dalej. Chyba się popsuł, to juz trzeci dzien z
      kolei. Może do tych słoiczków coś nasennego dodająsmile))
      • mieszko02 Re: Listopad 2003 15.05.04, 20:27
        Witam po dłuuuugiej przerwie. Od prawie tygodnia byliśmy od Was odcięci z
        powodu awarii sprzętusad(( i strasznie się stęskniliśmy. A zaległości w czytaniu
        też widzę sporo (z 70 postów).
        Od razu życzenia dla wszystkich zeszłotygodniowych półroczniaków! i dzisiejszej
        jubilatki.
        Zauważyłam też że dopisała się mama patrycji - witamy, ale to całe czytanie
        przede mną.
        U nas też jęki kwiki i śpiewy od rana do nocy. A od wczoraj Halszka strasznie
        marudna, dzisiaj byłam z nimi sama i ręce opadały, dobrze, że Mieszko był
        grzeczniutki, bo przy tej pogodzie to mogło by ze mną być różnie...
        Pozdrawiam
        Aha, zauważyłam Ewetko, że podajesz Maciusiowi już jedzonko. Halszka tez dziś
        już drugi raz dostała kaszkę ryżową - do łyżeczki sie uśmiecha i aż trzęsie
        łapkami gdy ta zbliża się do buźki. Nie wiem czy to ta pogoda (do przedwczoraj
        ładna) ale skóra Halszki jest jak aksamit, nic nie wyłazi, nie łuszczy się, na
        pupie czerwonego śladu brak, miodzio...Oby tak dalej. Przestałam jej podawac
        vigantol bo podejrzewam soję, a vigantol jest właśnie na oleju sojowym. Dostaje
        witaminę d3 z fluorem w tabletkach, nieźle się krzywi smile miny na fotki
        • beatale podziękowania 16.05.04, 00:36
          Dziekujemy bardzo za wszystkie życzenia i za odpowiedż na mój post.
          Może ktoś jeszcze cos odpowie na ten temat - dzisiaj dwie godziny ją usypiałam
          może jej ta wysypka przeszkadza.
          Pozdrowienia Beata mama Julki 15.11.2003
          • mama-patrycji Re: podziękowania 16.05.04, 09:12
            Bardzo Wam dziękuję za miłe powitanie w Waszym gronie!
            Moja mała dziś zaskoczyła mnie w nocy.Dotychczas budziła tylko raz i dawałam
            jej butlę ze 180ml mleczka,a dzis obudzila ok. godz.0:00,a póxniej o 4.30.i nie
            mogla później usnąć.Podejrzewam,ze obudził ją sąsiad z góry - stary
            dziadek,który na całe nasze nieszczęście nie może spać i często tłucze się już
            od godz. ok.5:00 rano.Mała ma nad ranem bardzo słaby sen (a teraz to budzi ją
            byle hałas)i pewnie dlatego obudzila.Jest to dla mnie bardzo
            problemowe.Zwracalam juz pare razy dziadkowi uwagę,żeby zachowywał sie
            ciszej,przynajmniej do tej 6-7 rano,ale jak widac nic nie pomaga.Ponadto całymi
            dniami siedzi w domu i wiecznie się tłucze:to młotkiem w sciane,to co chwile
            cos mu spadnie, to głośne przesuwanie krzeseł.Ja juz nie mam siły.Taki złośliwy
            dziadek,że szok.Mała co chwile sie przez to budzi.Jestem więc dziś zła i
            niewyspana.Czy macie/mialyscie podobne problemy?Pozdrawiam
    • pajacyk6 Re: Listopad 2003 17.05.04, 10:34
      Hej!
      Filip bawil sie na podlodze kolo mnie przed chwila ,nagle taka cisza patrze a
      on spi smile przykrylam go i sobie drzemie.Poza tym tez komp nam nawalil ale juz
      naprawiony za to wczoraj zepsul nam sie aparat i nie wiemkiedy zdjecia bede
      mogla robicsad,prawdopodobnie to karta sie uszkodzila i chyba bedzie trzeba
      kupic nowa ,tylko wczorajsze zdjecia z grilla ze znajomymi przepadlysad.

      Duza buzka dla Juleczki-jubilatki.
      My na dole mamy nowego sasiada i on remontuje cale mieszkanie od listopada
      wiec ciagle halas,na poczatku to caly czas udarem wiercil jeszcze jak maly byl
      w brzuszku i [ozniej -straszny halas ,teraz juz lepiej ale ciagle cos puka i
      stuka i Filip sie budzi czasami ,ale co zrobic.

      Chyba sie cos wypogadza i chyab po jedzonku pojdziemy na spacerek.A tak a
      propos jedzenia to Filip ma ostatnio niezly apetyt ,je wszystko i ostatnio jak
      zjadl zupke to jak zobaczyl ze odkladam juz pusta miseczke to zaczal plakac i
      wypil jeszcze 100ml soku z jablek!!!
      Mam pytanie ,czy soczku to jest jakas ograniczona ilosc do podania maluchom w
      tym wieku?Bo maly bardzo lubi soczki i nic innego nie chce pic i chetnie by
      wypijal wiecej ,znacie moze jakies normy co do ilosci soczkow?

      Pozdrawiam slonecznie
      Joan i Fifi(25.11.03)
      • edytka1973 Re: Listopad 2003 17.05.04, 12:23
        Hej

        Ja gdzies czytalam ze na samym poczatku daje sie po troszeczku, po lyzeczce,
        zeby dzidzi pozbawalo smak, a potem stopniowo zwieksza do 60 ml. Ja dawalam
        Bratkowi po 60 ml gora 80 na dzien. Do tego popoludniu deserek jablkowy, badz
        jablkowy-cos tam wink))) no i najprawdopodobniej to go uczulilo, bo za duzo tego
        bylo. Je nadal wszystko to samo, oprocz soku i deserkow i jest ok. W zamian
        dostaje soczek sam marchewkowy. i tez tak kolo 60 ml. Ale cos nie bardzo za nim
        przepada, jest taki zawiesisty, taki gesty, albo poprostu nie mogl go ciumkac.
        nie moglam mu smoczka do niego dobrac, w koncu pije z takiego do papki
        nuka smile)) i chyba sie do niego przyzwyczaja, bo wczoraj wlalam mu reszte
        (buteleczke dziele na 3 razy) i bylo tego 80, wypil i az prawie sie rozplakal
        jak sie skonczyl, musialam go zagadywac, bo juz nie mialam smile))

        Dzisiaj moje dziecko mnie zaskoczylo. Tradycyjnie obudzil sie kolo 5 na
        mleczko, nakarmilam go i zaraz zasnal. I spal do 8:40 !!! Az bylam w szoku,
        nigdy tak nie spal dlugo smile)) zazwyczaj budzi sie w granicach 6-7. ALe wyspana
        jestem smile))
        Teraz tez juz spi od pol godzinki. A specjalnie ugotowalam zupke predzej i
        chcialam isc na spacerek, ale usnal w foteliku i nie mialam sumienia go budzic.
        A jak dzis Wasze dzieciaczki ??? Tez maja dzien do spania ???

        Tu sa nowe zdjecia Bartusia z szalenstw przy klawiaturze smile)) szczegolnie 3.
        zdjecia mi sie podoba, tzn, podoba mi sie jak nozkami zadziera sobie klawiature
        do gory smile))
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10132783&a=12693704
        A czy Wasze dzieciaczki tez tak chetnie staja na nozkach i sie ciesza z tego????
        Bo bartek az piszczy ze szczescie smile)

        Dalej ma moj biedaczek katar. Pani doktor kazala mu 2 razy na dzin smarowac
        nosek we wnatrz Atekortinem. Zobaczymy jak pomoze. Tak mu gra, ze jak spi to
        jakby chrapal.

        Na razie
        milego dnia
        u mnie pogoda pod psem sad((
        pozdrawiam
        edyta, mama bartusia
        • pajacyk6 Re: Listopad 2003 17.05.04, 17:08
          No wlasnie a moj Filip to wypije 80-100ml i chetnie byl wiecej
          pil,najbardziej to lubi jablokowu i jablko z marchewka i deserek tez
          zjada,zarloczek jest.

          Hihi Edytko ,Filip ma tez swoja klawuature i wlasnie takie zdjecie wfoteliku
          z nia ,tylko nie podnosi jej nozkami-Bartus super to robi,chcialam zemiescic
          to zdjecie a,ale nie mialam za bardzo kiedy i mnie uprzedzilas smile

          Pozdrawiam Joan
          • anuska25 jedzonko 17.05.04, 17:39
            Zosia pije cały soczek od razu. Narazie daję jej jabłkowy i bardzo jej smakuje.
            Dzisiaj zjadła zupkę marchewkową z brokułami. Bardzo jej smakowała. Zjadła cały
            słoiczek. Mleczka wypija 150 ml, ale dokarmiam ja oczywiście cycusiem. W weekend
            piła z butelki, bo byliśmy na imprezie i nie mogłam się oprzeć takiemu pysznemu
            jedzonkusmilePoza tym zauważyłyśmy z mamą, że moje mleczko nie jest juz takie
            tłuste i chyba Zosieńce do końca nie wystarcza. Owszem, jako ""napój" bardzo
            jej smakuje, ale za godzinkę, dwie jest głodna.
            ______________________
            ANIA Z ZOSIĄ (29.11.2003)


            ZAPRASZAMY NA STRONKĘ CHOMICZKA:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11015285
            • ewetka Re: jedzonko 17.05.04, 22:41
              I pewnie dlatego Maciek podobnie jak Zosia woła cyca co dwie godziny.
              Maćkowi niestety nie smakował słoiczek z marchewką i brokułami. Zjadł co prawda
              3/4 ale zacząl się denerwować i płakać więc przestałam go tym karmić. Po zupce
              daję mu jeszcze cyca i i tak woła po dwóch godzinach jeszcze. Żarłok mały.
              • edytka1973 Re: jedzonko i ROZKOPYWANIE 18.05.04, 09:52
                HEJKA

                Bartus lubial wszystkie zupki, i wszystkie deserki. Chociaz ...........na sama
                marchewke kiedys(ta ze sloiczka) troche sie krzywil, wiec przestalam jej dawac.
                A wczoraj ugotowalam mu sama i zjadl nawet wiecej niz to co pakuja w sloiczki.
                Ugotowalam 2 marchewki, zmiksowalam i wyszlo ciut wiecej niz sloiczek. troche
                ekonomiczniej smile))
                A kiedys sprobowalam wycisnac soczek z marchewki, to tu sie nie oplaca, wiecej
                roboty a soczku tyle co kot naplakal smile))

                ANUSKA -
                co do wloskow bartusia, to ma taki kolor jak mial, dalej sa blond (siwe smile)) )
                z tym tylko ze ma ich coraz wiecej i robia sie coraz dluzsze, a jak zrobia sie
                takie "sopelki" to jest takie wrazenie ze sa ciemniejsze faktycznie, ale "na
                zywo" widac ze sa siwe.

                EWETKO -
                rzeczywiscie jak sie zlosci przy karmieniu, to nie ma co zmuszac Maciusia, moze
                mu nie smakuje, a moze za wolno podajesz?? bo bartus jak jest bardzo glodny, bo
                np, za dlugo pospi i obudzi sie bardzo glodny, to sie zlosci ze tak wolno mu
                podaje, bo lyka jak bocian zaby. Wczoraj (i na dzisiaj jeszcze mam ) tez
                ugotowalam bartkowi z brokulami zupke.

                Dzis Bartus obudzil mnie gadaniem przed 4, zapalam lampeczke, a on rozkopany,
                rozbawiony, cieszy sie do mnie w glos, no jak skowronek smile)), aha i lezal
                prawie w poprzek lozeczka.
                Dalam mu jesc i niedlugo czekalam zeby usnal smile)) I obudzil mnie znowu kolo 8.
                No ciesze sie jak murzyn blaszka, moglby tak spac zawsze smile))

                Dziewczyny czy macie jakies sposob na ROZKOPYWANIE ?????
                Bo moj sposob juz przestaje zdawac egzamin sad( bartus ma juz za silne nozki na
                to smile))) Wtykalam kolderke miedzy materac a szczebelki. ale niestey juz daje
                temu rade.
                Kiedys widzialam na allegro fajna posciel, firny niemieciej Gluk (nie pamietam
                jak to sie pisze ) byla zapinana na zamek, kolderke zapinalo sie do
                przescieradla, no swietna rzecz, tylko byla droga, a ja juz mialam wszystko
                kupione, niestety. Ale gdybym miala jeszcze raz wybierac, na pewno kupilabym ta
                posciel.

                To na razie tyle
                uciekam na sniadanie
                pozdrawiam
                edyta z bartusiem



                • agaijulcia Re: jedzonko i ROZKOPYWANIE 18.05.04, 12:12
                  Czesc Wam!!

                  my wlasnie wrocilysmy od lekarza, Julia pomimo ze urodzila sie wczesniakiem,
                  nadrobila wszystkie zlaeglosci wazy 7,520 kg i mierzy 71 cmsmile lekarka
                  powiedziala nam ze nie musze ja dokarmiac bo ponoc moje mleko jej w zupelnosci
                  wystarcza, ale ja tak dla poznania smaku staram sie ja czyms karmicsmile nie
                  wszytsko lubi, tylko to co jest slodkiesmile

                  anuska tak jezyk to jest to co uwielbia pokazywacsmile
                  maz ja nauczyl i teraz przy kazdej sposobnosci szczegolnie wsrod obcych ludzi
                  wystawia jezyksmile w sklepie u lekarza jak ktos cos do niej powiesmile

                  a odnosnie spania wlasnie ona robi to coraz rzadziejsmile w dzien spi 2 godziny w
                  nocy 4 i to wszystko woli sie bawic

                  a zeby pani doktor nam powiedziala ze slinienie sie to nie jest objawa
                  wychodzenia zebowsmile to po prostu pracuja slinianki trzeba sie cieszyc zeby
                  chodz jeden zab wyrosl w ciagu roku wtedy bedzie dobrzesmile

                  pozdrawiam was wszystkie i zyczenia dla solenizantowsmile
                • anuska25 Re: jedzonko i ROZKOPYWANIE 18.05.04, 12:18
                  EDYTKO: Ja mam pościel GLUCK'a. Do każdej pościeli można dokupić śpiworek i to
                  jest świtna rzecz. Zawsze po kąpieli wkładam Zosię do spiworka (wygląda to jak
                  taka długa sukienka) i już sie nie martwię się w nocy się odkopie. Polecam.
                  Pościeli kupować nie radzę, bo jest droga a wcale nie nadzwyczajna. Jak każda
                  inna z tym, że 2 razy droższa.

                  EDYTKO: To w takim razie nie wmuszaj Mackowi tych brokulów. Myślę, że w końcu
                  się przekona ale nic na siłę. Zosia uwielbia właściwie wszystko co jej daję.
                  Dzisiaj, na przykład, policała sobie masełko z mojej bułki i bardzo jej
                  smakowałosmile
                  pozdrawiam
                  • anuska25 Re: jedzonko i ROZKOPYWANIE 18.05.04, 12:18
                    Ah ta druga częśc miała być do Ewetkismile sorki za pomyłkę
    • alia78 Re: Listopad 2003 18.05.04, 12:50
      witajcie,
      ostatnio nic mi się nie chce, kompletnie nic. Nie wiem czy to pogoda czy co?
      W każdym razie czekam na wieczór, żeby iśc spaćsmile
      pozdrowionka
      alia

      Igunia (25/11/03)
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10721402&wv.x=2&a=12630862
      • anuska25 apatia? 18.05.04, 13:05
        Alio78: Tobie też? Mnie kompletnie nic się niechce a do tego jestem chora-
        chyba jakaś angina mi się przyplątała.Koszmar! Nie słyszę na jedno ucho. Może
        macie jakieś domowe sposoby na wyleczenie anginy? Oczywiście dla matki
        karmiącejsmile

        ______________________
        ANIA Z ZOSIĄ (29.11.2003)


        ZAPRASZAMY NA STRONKĘ CHOMICZKA:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11015285
        • alia78 Re: apatia? 18.05.04, 13:23
          Myslę, że dopadło mnie już totalne zmęczenie, od prawie 6 miesięcy nie śpie
          dobrze w nocy, poza tym natłok obowiązków i jeszcze od 1 czerwca idę do pracysmile(
          Poza tym mam kompletny brak garderoby letniej - w związku z zeszłoroczną ciążą
          i długo by jeszcze wymieniać. A w dodatku chyba zaraz luniesad
          Co do anginy kurcze nie wiem czy skutecznie, ale herbata lipowa z miodem i sok
          malinowy, może akurat pomożesmile
          pa

          alia i igunia
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10721402&wv.x=2&a=12630862
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka