hannamay
04.12.09, 00:57
odkad napisalam ostatniego posta do makakigi w watku "Czy wracać do pracy,ile
zapłacić dla niani?" tak sobie mysle i mysle i uwazam ze pora zakonczyc faze
"wiecznie nieomylna hannamay".
po coz tutaj pisac, tracic czas i dostac jeszce po lapach .. rzeczywiscie
"lepiej" przytaknac, poklepac po plecach lub nie odzywac sie wcale.
ja sobie cenie bardzo ze ktos moze sie ze mna nie zgadzac bo kimze ja jestem
.. miliony Mam miliony podejsc do wychowania. nie ma sensu zas pisac i
odpowiedzi przeczytac "wiecznie nieomylna hannamay" czy .. "zna sie na
wszystkim i ma trafną odpowiedź, a już na pewno posiadła wszelką wiedzę na
temat idealnego modelu wychowywania dzieci" . nie ma sensu!
Ja mam swoj wymarzony swiat ktory buduje cale zycie, wiem wiele bo wiele
przezylam, doswiadczylam, przestudiowalam i przeczytalam i zapewne wiele
jeszcze sie naucze i doswiadcze.
chcialam wam pokazac za kazdym razem piszac tutaj ze zycie moze byc inne, ze
to nie zawsze kupki i zupki musza byc w kolko, ze dzieci nalezy traktowac z
szacunkiem, z madroscia i z radoscia, ze sa rzeczy o ktorych nalezy glosno
mowic i sprzeciwic sie i zachycic takze.
wiele tutaj jest Mam ktore sporo mnie nauczyly, zainspirowaly, pozwolily
przezyc kolejny dzien raz jeszce lepiej niz poprzedni. i chwlaa im za to!
Ja w swoim zyciu nie mialam i nie mam do nikogo pretensji, nie narzekam na
codziennosc, nie boje sie stawic czola kolejnemu porankowi i tyle jest
bardziej inspierujacych rzeczy do zrobienia :0
zycie jest zbyt krotkie aby tkwic w marazmie, w bylejakosci i w przytakiwaniu
i uzalaniu sie.
Zycze Wam Mamy wiecej radosci na kazdy dzien ( dzisiejszy zapewne dla
niektorych bedzie bo hannamay odchodzi do lamusa), mniej klopotow, satysfakcji
ze moglo byc gorzej niz jest, i wiary ze tylko od was los zalezy i tylko Wy
mozecie zmienic swiat!
powodzenia na kazdy dzien!
hannamay