Dodaj do ulubionych

Zemsta po latach

19.03.04, 09:42
Takie oto dwie scenki zaobserwowałam wczoraj w tramwaju - nie uwierzycie
(sama nie mogłam uwierzyć) wydarzyło się to na odcinku od jednego przystanku
do drugiego - czyli w ciagu 1 minuty:
scenka 1.
siedzi mama, przed nią siedzi na osobnym krzesełku dziewczynka (na oko 10-
letnia); ludzi niezbyt wiele, ale wchodzi starsza pani (ok. 60 lat), stanęła
przy krzesełku z dzieckiem licząc pewnie, że dziecko jej ustąpi lub że mama
poprosi dziecko do siebie na kolana, żeby starsza pani usiadła - NIC z tych
rzeczy się nie stało.... dziecka nie winię, skąd ma wiedzieć jak się zachować
skoro nikt go tego nie uczy (mama nie zareagowała), ale zachowanie matki mnie
zszokowało/zbulwersowało
scenka 2.
wchodzi pani z dzieckiem (ok. 5 letnim), pani została gdzieś z tyłu by
skasować bilet, dziecko podeszło do jednego z zajętych krzesełek i... oto
kobieta podrywa się z krzesła i woła "proszę usiądź sobie dziewczynko" -
dziewczynka siada, głupio jej odmówić;

Jaki los sobie szykujemy na starość takim postępowaniem ??? Za kilkadziesiąt
lat wsiądę do tramwaju i nie będę się dziwiła, że nikt mi nie ustąpił - te
panie opisane powyżej pewnie będą zdziwione i zbulwersowane. Będziemy zbierać
żniwo z tego co teraz siejemy. Zemsta po latach nas czeka - ot co !!!
Obserwuj wątek
    • abakus2 Re: Zemsta po latach 19.03.04, 11:02
      Przez całą ciążę, do ostatniego dnia jeździłam do pracy tramwajami i autobusami.
      Ani raz, ANI RAZ, nie zdażyło się, żeby ktoś ustąpił mi miejsca.
      • d.orka Re: Zemsta po latach 19.03.04, 15:17
        A czy chociaż raz poprosiłaś?
        Dorka
        • jola-zet Re: Zemsta po latach 19.03.04, 15:24
          Jak ja byłam w ciąży to też zauważyłam dziwną regułę - ustępowali mi tylko
          mężczyźni. Kobiety siedziały nie wzruszone - już nie pamiętały jak to jest....
          Myślę, że jak ciąża jest widoczna to kultura nakazuje ustąpić miejsca - tylko
          co, jeśli nikt nas tego nie nauczył, prawda ? (tak jak w przypadku, który
          opisałam powyżej). Jeśli ciąża nie jest widoczna lub źle się po prostu czujemy
          wtedy trzeba poprosić o ustąpienie miejsca.
          A i tak najgorsze jest to, że na to patrzą dzieci - one nas naśladują, my je
          uczymy swoim postępowaniem i dlatego mnie to aż tak przeraża... i dołuje.
          Nasza starość będzie straszna jeśli tak wychowujemy nasze dzieci.
        • abakus2 Re: Zemsta po latach 19.03.04, 15:52
          Hmmm.....nie, nie poprosiłam.
          Jeśli wchodzisz do sklepu, urzędu, gdziekolwiek, to czekasz aż ekspedientka cię
          powita, czy mówisz dzień dobry? Po prostu...
          • marylkaa Re: Zemsta po latach 20.03.04, 11:02
            abakus2 napisała:

            > Hmmm.....nie, nie poprosiłam.
            > Jeśli wchodzisz do sklepu, urzędu, gdziekolwiek, to czekasz aż ekspedientka
            cię
            >
            > powita, czy mówisz dzień dobry? Po prostu...

            nie widzę związku...
            • abakus2 Re: Zemsta po latach 22.03.04, 09:01
              ... i nie zobaczysz. Przypadek beznadziejny, ale nie zarażaj innych.
              • jola-zet Re: Zemsta po latach 22.03.04, 09:25
                E tam, bez złośliwości dziewczyny:

                "Jeśli wchodzisz do sklepu, urzędu, gdziekolwiek, to czekasz aż ekspedientka
                cię
                powita, czy mówisz dzień dobry? Po prostu..."

                Koleżance chodziło o to, że jest rzeczą NORMALNĄ, że jak się gdzieś wchodzi, to
                się mówi dzień dobry, tak więc NORMALNRE powinno być, że się ustępuje miejsca
                kobiecie ciężarnej, a nie trzeba o to prosić. Nie jest to niestety normalne...
                Pozdrówka.
        • marylkaa Re: Zemsta po latach 20.03.04, 11:01
          d.orka napisała:

          > A czy chociaż raz poprosiłaś?
          > Dorka

          własnie - najłatwiej krytykowac, ale żeby buzię otworzyć do obcych, to już nie
          łaska...
      • kruffa Re: Zemsta po latach 19.03.04, 19:28
        Zauważałam podobną regułę. Kiedyś nawet jeden facet biegł żeby zająć jedyne
        wolne miejsce. Mało nóg nie pogubił, a wsiadał razem ze mną ( byłam w 9
        miesiącu) smile))
        Ja jednak gdy byłam bardzo zmeczona, to po prostu prosiłam o ustąpienie miejsca.
        Moje teściowa jest jeszcze lepsza. Gdy zobaczy stojąca kobietę w ciąży, to
        najpierw pyta ją czy daleko jedzie i gdy okazuje się że nie wysiada na następnym
        przestanku, po prostu głośno i wyraźnie pyta: kto ustąpi miejsca pani w
        błogosławionym stanie? Miejsce zawsze się znajdzie smile))
    • wieczna-gosia Re: Zemsta po latach 20.03.04, 01:59
      Juz raz wysmarowalam odpowiedz na ten list, ale provoder internetu postanowil
      cos zepsuc wink))

      No wiec pierwsza sytuacja jest dla mnie wzglednie jasna i klarowna.

      Druga natomiast zupelnie nie. O czym swiadczy- wg mnie poza faktem ze niektorzy
      potrafia byc uprzejmi nawet dla dzieci o niczym. Pewnie gdybym zobaczyla takie
      cos 4-5 letnie petajace sie samo po tramwaju bo mama bilet kasuje- tez bym
      wstala- bo moze sie wywali?

      Powiem tez prawde ze w ciazy jestem po raz 5, byc moze strasznie kiepsko
      wygladam a byc moze wyjatkowo sympatycznie- faktem jest ze zdanie jakie
      ostatnio wyglaszam najczesciej brzmi "nie dziekuje ja jeden przystanek". W
      zasadzie nie zdarza mi sie jazda czymkolwiek bez chocby propozycji wink)) Kiedy
      na poczatku siadanie bylo mi potrzebne ze wzgledu na liczne pawie wink)) po
      prostu prosilam- nikt nie odmawial.

      A kiedy bylam w ciazy z Ula moja Ania wowczas 11 letnia miala bole wzrostowe.
      Potworne. Regularnie sadzalam ja wtedy i stalam sobie nad nia z moim ciezarnym
      brzuchem, regularnie wtedy ktos zwracal mi uwage, tlumaczylam o co chodzi i
      albo w autobusie wybuchala ogolna dyskusja o wychowaniu albo nie wink) Ale
      spaczenia u dziecka jakos nie obserwuje. raczej nie siada dziewczyna zeby nie
      miec dylematow wink))
      • anetta75 Re: Zemsta po latach 20.03.04, 06:56
        ostatnio miałam okazję wozić 3 letnia Hanie do przedszkola (tata z autem
        wyjechali) przez całe miasto dwomA tramwajami, trwało to ok. 50 min. Hania
        zafiksowała na punckie piktogramu z siedziącą dorosłą osobą z dzieckiem,
        stawała przy seidzeniu nad którym był nalepiony i głośno mówiła "ja chcę
        usiąść" smile trudno mi wyplemnić ten brak kultury, bo dla dziecka oczywiste
        jest, że to miejsce jest dla nas.
        Ja generalnie tak uważam i proszę osobęsiedzącą na tym miejscu o ustąpienie,
        Najbardziej dziwią się młode dziewczęta jadące do szkoły i ich koledzy. Krępuje
        mnie gdy z takiego miejsca wstaje starsza osoba by nam ustąpić. Generalnie
        zawsze, niezależnie od tłoku siedziałyśmy, oczywiście we dwie na jednym,
        chociaż Hania maj juź dosyć kolan mamysad
        Jak byłam w cąży zdarzyło się mi jechać tramwajem, w którym wszystkie miejsca
        siedzące były zajęyte, 1 osoba stała - właśnie ja.
        • marylkaa Re: Zemsta po latach 20.03.04, 11:09
          anetta75 napisała:

          > Hania
          > zafiksowała na punckie piktogramu z siedziącą dorosłą osobą z dzieckiem,
          > stawała przy seidzeniu nad którym był nalepiony i głośno mówiła "ja chcę
          > usiąść" smile trudno mi wyplemnić ten brak kultury, bo dla dziecka oczywiste
          > jest, że to miejsce jest dla nas.

          to chyba jednak powinnać zacząc ją tej kultury uczyć...
          byłam niedawno swiadkiem jak do tramwaju wsiadła matka z babcią i dzieckiem
          kilkutetnim, które natychmiast po wejściu do tramwaju zaczęł się drzeć na cały
          głos, że "chce usiąść". stałam z boku i patrzyłam z politowaniem na
          rodzicielkę, mając w duchu cichą nadzieje, że nikt nie ustapi. nie ustapił - i
          bardzo dobrze. chamstwem nie można niczego wymuszać i dziecko nalezy tego uczyć
          od małego, anie pozwalać na takie zachowanie.
          • anetta75 Re: Zemsta po latach 20.03.04, 13:01
            pewnie, że ją uczę ale ona ma dopiero 3 lata i to musi potrwać - chyba że
            jesteś zwolenniczką dania w dupę albo popisowego prawienia kazań dla
            satysfakcji pasażerów którzy nie lubią rozwydrzonych dzieci.
          • lola211 Re: Zemsta po latach 20.03.04, 14:03
            chamstwem nie można niczego wymuszać i dziecko nalezy tego uczyć
            >
            > od małego, anie pozwalać na takie zachowanie.

            Najlepiej zaczac od kolyski.Jesli dla ciebie np. 3 latek zachowuje sie chamsko,
            to ty pojecia o dzieciach nie masz ani troche.
      • marylkaa Re: Zemsta po latach 20.03.04, 11:05
        wieczna-gosia napisała:

        > A kiedy bylam w ciazy z Ula moja Ania wowczas 11 letnia miala bole wzrostowe.
        > Potworne. Regularnie sadzalam ja wtedy i stalam sobie nad nia z moim
        ciezarnym
        > brzuchem, regularnie wtedy ktos zwracal mi uwage, tlumaczylam o co chodzi i
        > albo w autobusie wybuchala ogolna dyskusja o wychowaniu albo nie wink)

        i to mnie strasznie wkurza - jak mozna matce zwracac uwagę?! co komu do tego,
        czy siadasz sama, czy sadzasz swoje dziecko! to Wasza sprawa, a nie tych
        wszystkich "mądrych" w tramwaju!
        Ale
        > spaczenia u dziecka jakos nie obserwuje. raczej nie siada dziewczyna zeby nie
        > miec dylematow wink))
    • lola211 Re: Zemsta po latach 20.03.04, 09:55
      > wchodzi pani z dzieckiem (ok. 5 letnim), pani została gdzieś z tyłu by
      > skasować bilet, dziecko podeszło do jednego z zajętych krzesełek i... oto
      > kobieta podrywa się z krzesła i woła "proszę usiądź sobie dziewczynko" -
      > dziewczynka siada, głupio jej odmówić;

      Ja takze zastanowilabym sie nad ustąpieniem miejsca dziecku w tym wieku jeszcze.
      Zwlaszcza, gdyby jej opiekun jechał z torbą, siatkami- dziecko samo nie jest w
      stanie stabilnie sie utrzymac , gdy tramwaj hamuje, rzuca autobusem.Matka
      zmuszona trzymac sie poreczy, druga reką trzymajac torbe, do tego sciskająca
      torebke w obawie rzed kradzieza, jakie maja czesto miejsce w srodkach kom.
      zbiorowej nie jest w stanie dziecka skutecznie podtrzymywac.
      Od paru lat na codzien nie jezdze juz tramwajami, ale np. 1 listopada
      jechałam , w okropnym tłoku rzecz jasna.I posadzilam 5 letnia córke bez
      skrupulow, a sama stałam nad nia.To pozwolilo mi lepiej kontrolowac sytuacje.
      Ale gdyby miejsca chiala ustapic starsza osoba, to nie zgodzilabym sie.
      Zatem uwazam, ze sa sytuacje usprawiedliwiajace widok samego dziecka
      zajmujacego siedzenie, gdy wokól stoja dorosli.
    • marylkaa Re: Zemsta po latach 20.03.04, 11:00
      - 60 lat, to nie jest starsza pani
      - dziewczynka mogła byc chora, może nie mogła stać - tego nie widać
      - stawanie przy krzesełku dziecka, a nie wyrośniętego młodzeńca na przykład
      strasznie mnie wkurza, bo co - dziecko można spędzić z miejsca, bo małe się
      boi, ale do faceta, to już strach zagadać, tak?
      - skoro ustąpiła 5 latce, to jej sprawa - widocznie uważała to za stosowne.
      - czepiasz się kobieto!
      • kruffa Re: Zemsta po latach 20.03.04, 12:01
        I tu się musze zgodzić smile
        W ciązy prosiłam o ustąpienie miejsca, wcale nie dlatego że było mi ciężko, ale
        dlatego że sie bałam ostro hamujacych środków lokomocji. To samo tyczy się
        małych dzieci. Taki berbec nie jest w stanie utrzymac sie, skoro dorosły
        człowiek ma z tym problemy.
        Mi młodej ( dla innych może juz niesmile)) - teraz 33 lata zdarzyło sie kolka razy
        w życiu poprosić o ustąpnie miejsca, gdy bardzo źle sie czułam. Młody tez ma
        prawo być chory i zmęczony. Ludzie w średnim wieku (nie staruszki o lasce)
        większość dnia siedzą i jak troche w tramwaju postoja to im korona z głowy nie
        spadnie. Przynajmniej muszą mięśnie poćwiczyć. - Tak twierdzi moja prawie 60
        letnia mama emerytka.!! smile
      • cz.wrona Re: Zemsta po latach 20.03.04, 12:15
        Dla mnie 60 lat to starsza pani, zresztą może i być 40latka z wielkimi torbami
        zakupów (matka Polka).

        We mnie aż się wrze jak dzisiaj ludzie wychowują swoje dzieci część z nich w
        ogóle nie wie że należy ustąpić miejsca starszej lub chorej osobie.
        Ale też można pęknąć ze śmiechu jak niektórzy ścigają się do wolnego miejsca.

        A jak byłam w ciąży to raczej mi ustępowali miejsca, chociaż sąsiadka moja
        skarżyła mi się, że Jej prawie w ogóle nikt nie ustepował. Tylko, ze różnica
        jest taka, że ja miałam od 7mca prawie 120 cm a ona sporo sporo mniej...
    • mamausi Re: Zemsta po latach 20.03.04, 21:12
      to co się dzieje w tych czasach w tramwajach i autobusach,to przykre.Kompletny
      brak kultury,której nie przejawiają ani osoby starsze,ani młodsze.Kiedyś
      oczywiste było że starszej osobie się ustępuje miejsca i sama tak zawsze
      robiłam,ale do czasu!starsze panie przestały być miłe i wdzięczne żę młoda
      osoba tak ładnie się zachowała i ustapiła miejsce,czasami nie dośc szybko
      zauważyłam że babsztyl stoi obok mnie i nie wstałam pospiesznie i zostałam
      głośno zwymyślana przez starsze panie(i humor z samego ranasad),przychylam się
      równierz do wypowiedzi wielu dziewczyn,gdy byłam w ciąży nigdy nie ustąpiła mi
      miejsca kobieta,mężczyźni owszem,ale nigdy kobieta!raz nawet "starsza
      pani"głośno skomentowała że brak mi kutury...zdenerwowana wstałam i
      ustąpiłam,wtedy dopiero kobieta się zmieszała bo zobaczyła że jestem wysoko w
      ciąży!A przepraszam a od kiedy to dziewczyna w zaawansowanej ciąży niedość,żę
      musi znosić te spojżenia,przepychania,na dodatek ma prosić jeszcze by ktoś
      raczył jej ustąpić miejsce!!przeciez wszyscy widzą że jest w ciąży i gdyby
      mieli troszkę kultury,to by chociaż zaproponowali!założę się że
      dziewczyny,które piszą o proszeniu się o miejsce w autobusie,i to na dodatek
      gdy się jest w ciąży same z pewnością autobusami nie były zmuszone jezdzić!
      Codziennie do pracy jezdzę autobusem i zauważyłam wiele prawidłowośći np,przy
      wysiadaniu "dowidzenia" kiedyś wszechobecne,dziś naprawdę tylko ludzie młodzi
      przy wysiadaniu potrafi się uśmiechnąć i powiedzieć "do widzenia".Wbrew
      pozorom,to nie tylko ludziom młodym brak pewnych zasad,ale i starsi zapominają
      o ludzkiej życzliwośći.
      • kruffa Re: Zemsta po latach 20.03.04, 22:47
        Troszkę to nie tak. Rzeczywiście przypadki ustąpienia mi miejsca można policzyć
        na palcach jednej ręki. Gdy było mi cięzko zwyczajnie się nie opierniczałam
        tylko prosiłam konktertną osobę o ustąpienie miejsca. Prawie całą ciążę
        przejeździłam tramwajem i autobusem, bo samochód kupiliśmy 2 tyg. przed porodem.
        A nawet jak już był, to z pracy wracałam najczęściej wcześniej, więc sama
        środkami miejskimi lokomocji. Nie robiłam z siebie ofiary, która stoi, cierpi.
        Po prostu prosiłam i cześć. A tak poważnie to zamiast narzekać, spróbujmy
        wychować własne dziaci tak aby zawsze ustąpiły miejsca. Nota bene mój małżonek w
        autobusach i tramwajach wogóle nie siada, bo twierdzi że i tak za chwilę bedzie
        musiał wstać.
      • wieczna-gosia Re: Zemsta po latach 21.03.04, 15:04
        założę się że
        > dziewczyny,które piszą o proszeniu się o miejsce w autobusie,i to na dodatek
        > gdy się jest w ciąży same z pewnością autobusami nie były zmuszone jezdzić!
        no to przegralas wink)
        Bo ja autobusami jezdze z 4 dzieci bo samochod mi ukradli w listopadzie.
        Wczesniej jezdzilam troche mniej, ale tez sporo. Nie traktuje proszenia o
        miejsce jako cos upokarzajacego. Wrecz przeciwnie oszczedzam wspolpasazerom
        zastanawiania sie kto ma mi ustapic i czy przypadkiem nie jest zbyt na to
        zmeczony wink) Podchodze i prosze. I ustepuja wink) Tak samo robie w kolejkach-
        albo kolejka jest mala dzieci spokojne a ja niezmeczona i wtedy stoje bez
        pretensji do swiata albo kolejka jest dluga ja padnieta a dzieci wyja i wtedy
        podchodze i prosze o przepuszczenie.
    • jola-zet Re: Zemsta po latach 22.03.04, 09:00
      Dziewczyny, myślałam, że jasne jest, że skoro napisałam tego posta to nie
      było "okoliczności łągodzących" w opisanych sytuacjach, czyli:
      1. dziewczynka, która nie ustąpiła starszej pani miejsca była raczej zdrowa, bo
      bez problemu podniosła się z krzesła kiedy przyszło jej wysiadać. Zresztą jeśli
      nawet by jej coś było to co szkodziło jej mamie, która siedziała tuż za nią, by
      wziąć dziecko na kolana ??? Przy okazji - 60-letnia osoba dla mnie jest starszą
      osobą - moja mama ma 55 lat i niestety już by tak nie ustała w miejscu
      dla "poćwiczenia sobie mięśni". Chyba jednak należy zaproponować straszej
      osobie miejsce - inna rzecz jeśli odmówi, bo się dobrze czuje.
      2. ja też uważam, że są sytuacje kiedy trzeba ustąpić miejsca matce z
      dzieckiem, jednak ta sytuacja zdziwiła mnie o tyle, że pani ustępująca miejsca
      poderwała się z krzesła (niemal natychmiastowo) przed 5-letnim dzieckiem a nie
      przed 60-letnią panią.

      Jedna z dziewczyn stwierdziła, że się czepiam - jeśli nie zaczniemy zwracać
      uwagi na takie "drobnostki" to czas pokaże czy się czepiałam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka