Mam wątpliwości. Poważnie zastanawiam się, czy kupić dziecku barierki (kojec) ograniczające przestrzeń. Z jednej strony wyglądają jak klatka, z drugiej jednak wydają mi się użyteczne... Trudno mi będzie zabezpieczyć miejsca potencjalnie niebezpieczne, a czasem muszę iść do łazienki, do kuchni, czy po prostu popracować (pracuję w domu). Jaś musi gdzieś w tym czasie siedzieć, łóżeczko za małe, uwiezienie w krzesełku (jak już będzie siedział) średnio mi się podoba. Mamy wielką narożną kanapę i kupując sześcioboczny kojec mogłabym zagrodzić mu całkiem spory teren. Siedziałabym z nim w środku, on by się bawił, ja bym pracowała i nie musiałabym za nim ganiać (choć przez kilka godzin dziennie, resztę czasu mogę ganiać

)... Można to do ogródka wystawić... No sama nie wiem, pomóżcie.
Jaś ma dopiero 5 m-cy, więc mamy czas do namysłu, ale ja lubię wcześniej pokombinować
Tak to wygląda, można dowolnie elementy ustawiać: