Dodaj do ulubionych

dziecko mi się zagłodzi?

21.10.11, 17:18
Piszę na tym forum dlatego, że przypuszczam, że tu dostanę najsensowniejszą poradę. Nigdy nie miałam parcia na "zjedz jeszcze troszkę", dlatego tak nam po drodze z BLW. Ale ostatnio mały je naprawdę niewiele - prawie odstawił mleko (zawsze był krótkodystansowcem, jadł od urodzenia średnio 5-7 min, ale teraz karmienie trwa ok. minuty, w nocy coś tam pociuma 3-4 razy, ale nie jest to zażarte żarcie), je raz dziennie kaszę karmiony łyżeczką, do tego z nami śniadania i obiady - warzywa, mięsko, pieczywo; czasem zjada wszystko co ma na talerzu, czasem rozbabra i nie zje nic, ale generalnie jedzenie nie wpływa w żaden sposób na picie z piersi - ile by nie zjadł i tak z cyca pociąga tyle samo. Młody zawsze był wagowo w granicach 97 centyla, teraz spadł do 90 i nie wiem sama, czy się nie przejmować, bo to taki wiek (zaczął stawać i raczkować) czy też powinnam coś zrobić.
Obserwuj wątek
    • agnieszka_i_dzieci Re: dziecko mi się zagłodzi? 21.10.11, 19:51
      Ja bym się zastanowiła przede wszystkim od kiedy mniej je. Jak od kilku dni to daj mu czas - może ma taki okres i już. Jak od kilku tygodni - czy jest w gorszym stanie, bardziej zmęczony, coś mu dolega? Jeśli nie to najwyraźniej jedzenie mniej mu8 nie szkodzi wink
      Nasz Kostek tez nie je dużo, pije z piersi chętnie (ale raczej często i krótko niż długodystansowo), pojada z nami posiłki (odrobinę na śniadanie, trochę na późny obiad, kolacji z reguły nie je bo jest zbyt zmęczony i woli mamine mleczko). Tyle, że on nie bardzo ma z czego spadać w centylach bo szczuplak jest.
      W tym okresie dzieci często gubią kilogramy, bo zaczynają się więcej ruszać.
      Jeśli bardzo Cię to niepokoi to przez kilka dni spisuj dokładnie (na tyle na ile się da przy rozrzucaniu jedzenia typowym dla BLW ;p) co i ile zjadł, a potem się przyjrzyj czy to rzeczywiście tak mało. Możesz tez zrobić mu np. morfologię, ale ja bym się nie spieszyła na Twoim miejscu, bo nie widzę takiej potrzeby.
      • mrs.t Re: dziecko mi się zagłodzi? 22.10.11, 23:48
        1/w poczatkach ( 8mcy to poczatki) rozszerzania diety waga dobrze jesli tyklo zwalnia, czesto staje, nawet moze spadac, toz to rewolucja - niektore dzieci znosza ja lepiej, inne gorzej.

        2/waga = jak sama piszesz staje raczkuje, duzo zuzywa energii, piersiowe wysokocentylowce czesto wtedy smukleja

        3/z doswiadczenia na forum Rozszerzanie diety czesto bywa ze dwa/trzy mce od rozpoczecia jest taki 'dolek', krok w tyl, kiedy dzieci nagle sobie przypominaja ze mleko jest wazne; troche moze pierwszy entuzjazm i fascynacja nowymi metodami zywienia (poza mlekiem) mija.
        (tu co prawda z w/w forum nie BLW, ale garsc linkow o 'kryzysie' 8/9 mca
        forum.gazeta.pl/forum/w,1135,125177293,125197415,niejadek_czyli_kryzysy.html?wv.x=1

        jesli rzeczywiscie obawiasz sie o wyniki, zrob badania jesli masz taka mozliwosc, nawet jesli nei wyjda swiethne, mozesz dobierajac dobrze skladniki je podreperowac zanim zaczniesz panikowac. jesli je malo skupiaj sie na tych najwazniejszych skladnikach,elementach - i proponuj,m dawaj nowosci,m wybor, i ..czas
    • katka1982 Re: dziecko mi się zagłodzi? 03.11.11, 11:17
      Moje dziecko skończyło właśnie 9. m-c i od jakichś dwóch tygodni je zdecydowanie mniej. Często odmawia mleko (mm), woli stałe pokarmy, choć i te je z mniejszą pasją. Być może taki to okres.
      Mój Wojtek też jest na 97 centylu i dlatego ja się jego wagą (która stanęła, a może i nawet poszła lekko w dół) nie przejmuję. Panikowałabym, gdyby zaczął chudnąć za dużo. Póki co, staram się zaufać, że on wie, co dla niego dobresmile.
      • jhoan Re: dziecko mi się zagłodzi? 09.12.11, 19:27
        Dziewczyny, tak sobie podczytuję to forum i zastanawiam sie nad jednym. Często piszecie, ze Wasze dzieci 7-,8-,9- itd miesięczne jedzą z Wami sniadania, obiady. Zastanawia mnie co Wy jecie na te sniadania? Czy dajecie dziecku kanapkę z żółtym serem? Czy po prostu jecie razem z dziecmi kaszki i owsianki na sniadania? I czy na obiad tez sobie gotujecie bez soli? I juz nie schabowe tylko raczej pulpety?
        Albo spagetti - czy bez soli, makaron tez gotujecie bez soli? Czy sie tą solą nie przejmujecie?
        Ja probowałam dac mojemu synowi (8 mies.) kaszkę taką gotową Nestle ale nawet buzi nie otworzyl - odmowil jedzenia. Nie wiem - wygląd, zapach czy co mu nie odpowiadalo. Ja moge przejsc na kaszkę, ale moj mlody nie chce. Mam mu dac chleba z masłem i serem?
        • mrs.t Re: dziecko mi się zagłodzi? 09.12.11, 19:48
          > y. Zastanawia mnie co Wy jecie na te sniadania? Czy dajecie dziecku kanapkę z ż
          > ółtym serem? Czy po prostu jecie razem z dziecmi kaszki i owsianki na sniadania
          > ? I czy na obiad tez sobie gotujecie bez soli? I juz nie schabowe tylko raczej
          > pulpety?
          > Albo spagetti - czy bez soli, makaron tez gotujecie bez soli? Czy sie tą solą n
          > ie przejmujecie?
          > Ja probowałam dac mojemu synowi (8 mies.) kaszkę taką gotową Nestle ale nawet b
          > uzi nie otworzyl - odmowil jedzenia. Nie wiem - wygląd, zapach czy co mu nie od
          > powiadalo. Ja moge przejsc na kaszkę, ale moj mlody nie chce. Mam mu dac chleba
          > z masłem i serem?

          na poczatku synek dostawal zwykle kawalek tosta (ze smarowidle, czesto maslem orzechowym/awokado) ja poza tym jadlam cos do tego najwyzej, ale zwyle dla mnie kilka tostow i tyle
          czasem platki (na sucho, byle bez cukru/soli)
          potem oczywiscie jajo,
          no przeciez nie bede jadla kaszki dla dzieci po to zeby "dziecko jadlo to co my" bo to w druga strone ma dzialac

          obiad bez soli
          i nie schabowe, tylko cos co nam smakuje niekoniecznie pulpety

          > Albo spagetti - czy bez soli, makaron tez gotujecie bez soli? Czy sie tą solą n
          > ie przejmujecie?

          bez soli, ziemniaki tez
          sola przejmuje sie najbardziej
          • jhoan Re: dziecko mi się zagłodzi? 09.12.11, 21:04
            a tosty, chleb, nie są z solą?
            • infiniteness Re: dziecko mi się zagłodzi? 09.12.11, 22:19
              No właśnie są, nie ma potrzeby podawać więc wiecej soli ani dziecku ani dorosłemu. Ja od lat nie solę potraw w garnku, nikt się nie zorientowałwink a i tak mąż ma zwyczaj dosalania na talerzu.
            • mrs.t Re: dziecko mi się zagłodzi? 10.12.11, 16:13
              jhoan, dokladnie
              sa rzeczy na ktorych solenie wplywu nie mam
              dlatego redukuje sol tam gdzie mam wplyw (zeby niewykorzysywac liimtu tam gdzie mam wplyw tylko zostawic go na te produkty na ktore wplywu ni emam)
        • luliluli Re: dziecko mi się zagłodzi? 10.12.11, 14:08
          A ja dla odmiany solę jak kiedyśsmile w naszym przypadku to oznacza bardzo niewiele, bo sól sypię tylko do gotującego się makaronu i niektórych potraw, ale nie miałam zamiaru rezygnować z niej zupełnie. To samo kilo soli mamy odkąd się poznaliśmy na studiach chyba, naprawdę, wciąż w połowie niezużytewink

          Na śniadania jemy różności, ja z Radzikiem jadałam często owsianki i zwykłą kaszę jaglaną z owocami czy konfiturą, lubię ciepłe śniadania "na słodko"smile Radzik z mężem - jajecznicę, serek wiejski, kanapki - z dobrą szynką, od niedawna (wcześniej uczulony na krowę był) z serem, masłem, kiełbaski, omlet, pomidory, ogórek, szczypior, kiedyś dawno temu robiłam pasty, ale mi się odechciałowink
          A na samiutkim początku często dostawał po prostu jakąś część ze śniadania - np. pieczywo i kawałek ogórka.
          Na obiady od dawna najczęsciej jadamy dania jednogarnkowe na wzór risotto, leczo, jak zwał tak zwał - różne warzywa, czasem z mięsem, z kaszą jaglaną, ryżem, makaronem. Odkąd Radzik stołuje się u dziadków, jada też bardziej tradycyjne obiady, sporadycznie nawet kotletawink odpowiednio oskubanego z panierkiwink ale ja nie miałam nigdy aspiracji, żeby jadł wyłącznie parowane warzywa i rybęwink
          Generalnie wychodzę z założenia, że ma być zdrowo i smacznie, ale czasami bywa, że czas lub okoliczności nie pozwalają marudzić i wybrzydzać, bo np. stołujemy się jakiegoś dnia poza domemsmile więc jak mam wybór obiad w rodzaju wspomnianego kotleta a słoiczek - wybieram normalny obiad. Zawszesmile
          • jhoan Re: dziecko mi się zagłodzi? 10.12.11, 16:36
            A w jakim Twój Radzik jest wieku? Bo mój Raduś ma 8 miesięcy smile I dopiero zaczynamy, dzis bylo ciezko, ale moze dlatego, ze dalam lyzeczki i nie byl zainteresowany jedzeniem stalych kawałków, tylko je obracal w paluszkach. No i chyba byl spiacy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka