karolcia_s
11.06.04, 09:04
muszę się wam pochwalić moim sukcesem wychowawczym. Mikołajek(roczek)od
tygodnia śpi sam! Przez ostatnie pół roku spał ze mną i tak się rozkaprysił,
że to mu nie wystarczało:chciał trzymać mnie całą noc za rączkę, chciał
drapania po pleckach i głaskania. W końcu już sam nie wiedział czego jeszcze
chce i ostatni miesiąc to był koszmar. postanowiłam wyeksmitować go do
łóżeczka. Po trzech wieczorach marudzenia i płaczu teraz zasypia bez
problemu. Poprostu wkładam go i wychodzę a on sam usypia. Dzięki temu mamy
wieczory z mężem dla siebie(po roku!!!) i odzyskałam radość z macierzyństwa.
Kiedy wcześniej mama mnie na to na mawiała zawsze mówiłam może tak można ale
z Mikosiem to nie przejdzie. Cieszę się że odważyłam się spróbować.