Dodaj do ulubionych

Strach przed przeprowadzką

17.03.15, 10:15
Niebawem przeprowadzamy się do nowego domu. Córka nie może doczekać się tego momentu ale syn (9 l) przeżywa to strasznie. Z płaczem kładzie się spać i z płaczem wstaje, ciągle pyta dlaczego nie możemy zostać w tym domu. Wydaje się, że jest przerażony. Wyprowadzamy się z miasta tylko 8 km dalej ale do maleńkiej wsi, w której chyba nie ma dzieci (przynajmniej jeszcze nie poznaliśmy), nie ma nawet sklepu. Syn nie bedzie zmieniał szkoły więc w mieście i tak będziemy codziennie. Prawie codziennie ma tez zajecia pozalekcyjne więc w zasadzie będziemy jeździć tak przynajmniej 2 razy dziennie. Niestety nie będzie już mógł być w 5 min. po telefonie od kolegi na placu zabaw, czy wyjść na rower. Nie będzie mógł biegac do sklepu po loda czy chrupki i czuc się bardzo samodzielny. Mam jednak wrażenie, ze największy problem stanowi samo przywiązanie do miejsca, do mieszkania, syn najchetniej przytulałby kazdy kąt i mówił "moja ściana, moja wanna, moje drzwi, moje okno, itd..." Ciągle powtarza, że kocha ten dom, że tu jest mu dobrze, że moze mieszkac z siostra w pokoju byle by tu zostać. Nie bardzo umiem mu pomóc, dużo z nim rozmawiam, mówię o zaletach przeprowadzki, nowego domu. Syn wie też, że będziemy zapraszać kolegów, zreszta już na etapie budowy zabieraliśmy ich do nas na działkę. Nie wiem co jeszcze mogę zrobić, sama też bardzo przezywam to co nieuchronnie się zbliża, źle znoszę jakiekolwiek zmiany, choćby najmniejsze a syn jest dokładnie taki sam jak ja. Jak mu pomóc żeby nie przenosić na niego dodatkowo swoich "strachów"? Mnie też byłoby łatwiej gdybym wiedziała, że on tak tego nie przeżywa, w tej chwili jest mi podwójnie trudno bo przeżywam za siebie i za niego. Macie dla mnie jakieś dobre rady?
Obserwuj wątek
    • verdana Re: Strach przed przeprowadzką 17.03.15, 22:28
      Hm, wygląda na to, ze syn ma realny powód do płaczu. Koledzy tylko w godzinach zajęć, praktycznie uwięziony w domu, nikogo do zabawy. Myślę, ze lepiej by było, zamiast pocieszać, raczej przyjąć, że ma wszelkie prawo czuć sie nieszczęśliwy i zaakceptować to. Prawdopodobnie minie po pewnym czasie. Jednak prawdę mówiąc to co opisujesz to nie jest dla dziecka zmiana na lepsze.
    • camel_3d ciezko sie dziwic.. 19.03.15, 12:05
      tu ma kolegow, znajoma okolice itd..a tym. na razie jedna wielka niewiadoma.

      Z czasem pewnie si eprzyzwyczai..ale na razie po prostu musisz dac mu do zrozumienia, ze go rozumiesz, ale tak przeprowadzka juz na pewno bedzie i tyle.

      Swoja droga, dla mnei jako dzeicka sam wyjazd na wies juz byl koszmarem.
      Zero znajomych dzieciakow poza kuzynem, ktorego nie lubilem bo byl wiesniakim..neistety tak sie okreslalo dzieciaki ze wsi. A ze mial dom, ogromy ogrod i pole to juz malo kogo interesowalo. Las i pola to jakas masakra, robactwo, pajaki..i nuda..nic ciekawego smile) Wiec mu sie nei dziwie.

      Z Teraz akurat uwielbiam te wies i jestem tam kilka tygodni w roku.. u kuzyna smile)))
    • kanna Re: Strach przed przeprowadzką 31.03.15, 16:24
      Nie mów o zaletach nowego domu - to na nic.

      Rozmawiaj, o tym że już tęskni za starym, ze ta tęsknota i smutek są normalne.Pytaj, czego mu będzie najbardziej brakowało. Pytaj, jak możesz mu pomóc. Zajmuj się nim TERAZ, a nie myśl o przyszłości.

      Pozwól mu się smucić. To naturalne.

      Zaplanujcie (i zróbcie) pożegnanie starego domu, może przyjęcie pożegnalne dla kolegów.
      To, co twój syn przezywa, to żałoba. Taka przedwczesna, ale żałoba. trzeba ja przeżyć, i tyle.

      Pomoże, jeśli powiesz synowi, ze go rozumiesz, bo czujesz tak samo. Ale że zmiany są dobre i potrzebne, choć trudne.
      • serena112 Re: Strach przed przeprowadzką 09.04.15, 20:21
        Przede wszystkim, nie zmieniaj zdania. Być może syn próbuje podważyć Waszą decyzję i zobaczyć na ile może sobie pozwolić. Pewnie ma nadzieję, że w związku z jego buntami i płaczem, zmienicie zdanie i zostaniecie w starym domu. Myślę, że z biegiem czasu przyzwyczai się, zwłaszcza, że nie jest to aż taka wielka tragedia, skoro będzie nadal chodził do tej samej szkoły. Może dobrym pomysłem byłoby pozostawić część mebli ze starego domu, konkretnie z pokoju syna i umieścić je w nowym, wtedy aklimatyzowanie się byłoby łatwiejsze. Może coś ułatwi książeczka, co prawda dla młodszych dzieci, z serii Nic strasznego. Przeprowadzka.
    • edytka321 Re: Strach przed przeprowadzką 16.01.17, 16:19
      Witam,
      przeprowadzka dla każdego człowieka wiąże się z ogromnym przeżyciem i chociaż nowy dom jest oddalony zaledwie o kilka kilometrów, to przeprowadzka wywołuje w nas całkiem nowe rodzaje emocji i obaw. Dom dla dziecka jest miejscem kojarzącym się z bezpieczeństwem i poczuciem stabilizacji. Gdy dziecko ma opuścić swój dom, w którym dotychczas mieszkało, rodzi się w nim ogromny stres i obawa przed tym jak to teraz będzie. Dzieci nie lubią zmian, dlatego też przywyknięcie do nowej sytuacji wymaga dłuższego czasu. Aby dziecku łatwiej było poradzić sobie z nową sytuacja, w której się znalazło, należy je wspierać w taki sposób, aby czuło, że może na Was liczyć. Kiedy Pani syn poczuje, że ma w Pani wsparcie i może Pani powierzyć swoje obawy i troski, to już samo to sprawi, że poczuje się nieco lepiej poprzez poczucie bezpieczeństwa. Trzeba jednak pamiętać, że im starsze mamy dziecko, tym gorzej jest mu się pogodzić z przeprowadzką. Chociaż nie jest ona oddalona zbyt daleko od obecnego miejsca zamieszkania, to dziecku w takiej sytuacji wali się czasami świat. Jego obawa wiąże się ze stratą wielkich przyjaźni czy nawet miłości, co wywołuje jeszcze większy stres. Jednak jest wiele sposobów, aby pomóc dziecku i chociaż odrobinę zmniejszyć jego stres i obawy. Aby zacząć zmniejszać stres wywoływany przeprowadzką należy najpierw dziecko poinformować dlaczego postanowiliście zmienić miejsce zamieszkania i jeszcze raz mu na spokojnie wytłumaczyć, że pomimo zmiany zamieszkania, wiele spraw pozostanie takich samych. Należy uświadomić dziecku, że odległość pomiędzy tymi dwiema miejscowościami jest niewielka i jeśli będzie chciał, będzie mógł dalej zapraszać do siebie kolegów i nadal się z nimi bez przeszkód spotykać. Aby dać synkowi wsparcie, powinna Pani go przytulać i opowiedzieć, że dla Pani to też jest nowa sytuacja, ale wie Pani, że poprzez tę zmianę zyskacie nowy dom i tym samym większą powierzchnię do wspólnych zabaw i wspólnego spędzania czasu. Powinna Pani wspierać syna, ponieważ aby odnaleźć się w nowej sytuacji potrzebne jest poczucie bezpieczeństwa i obecności najbliższych osób. Podczas przeprowadzki należy także pamiętać o stabilizacji całej rodziny, aby nie przełożyć całego swojego zainteresowania na jedno dziecko, żeby drugie nie poczuło się odtrącone. Jednak jeśli stres i obawa syna będą tak duże, że nie będziecie potrafili już sobie sami z nią poradzić, to radzę, aby nie lekceważyć długotrwałych stanów lękowych i zgłosić się do poradni psychologicznej, gdzie zostanie udzielona profesjonalna pomoc wspierająca zarówno syna jak i Waszą rodzinę. Aby na razie wzmocnić Wasze więzi i pokazać dzieciom w nieco zabawny i bajkowy sposób, polecam całej rodzinie do lektury przygody Pożyczalskich (np. "Pożyczalscy na wyspie") autorstwa Mary Norton wydane w pięciu tomach, dzięki którym poznacie perypetie ich rodziny oraz sposób w jaki sobie poradzili z przeprowadzką. Życzę powodzenia!

      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka