Dodaj do ulubionych

LOGOPEDA - POMOCY!!!!!

03.12.04, 13:43
Bardzo proszę, polećcie dobrego logopedę dla 7 – letniego dziecka..
Pani do której w tej chwili chodzimy do szpitala na Banacha jest po prostu
koszmarna!!
Impertynencka, niemiła, robi łaskę, ze nas w ogóle przyjmuje. Wyznacza nam
spotkania 2 razy w miesiącu (czy to jest norma?), dziecko nie ćwiczy przed
lustrem, tylko powtarza za nią wyrazy. I nuuudzi się koszmarnie. Pani
skutecznie zniechęciła dziecko, które za każdym razem próbuje wymigać się od
pójścia do logopedy.
Pomocy!!!!!!!!
Jak to jest? Czy mogę przepisać dziecko do innego logopedy w tym samym
miejscu? Czy jak już ta pani nam przypadła to już nie ma szans??

Bardzo proszę o polecenia dobrego logopedy w Warszawie.
Obserwuj wątek
    • mamaniny Re: LOGOPEDA - POMOCY!!!!! 03.12.04, 15:26
      Witam serdecznie!
      Sama jestem logopedą,niestety nie mogę ci pomóc,bo nie jestem z Warszawy.Ale to
      co piszesz rzeczywiście jest koszmarne i na pewno nie pomorze Twojemu
      dziecku.Rozumiem,że wizyty sa refundowane przez NFZ.Jeśli tak,to na pewno nie
      jest to jedyny logopeda w Warszawie i pewnie w tym szpitalu również.Mam
      nadzieję,że ktoś doradzi ci kogoś innego,bo do takiego to lepiej w ogóle nie
      chodzić.Sprawdż koniecznie poradnie pedagogiczno-psychologiczne(zapytaj w
      szkole twojego dziecka),tam sa logopedzi(niestety też rzadko umawiają,ale to
      siła wyzsza,czyli brak funduszy).Życzę powodzenia.Pozdrów swojego dzieciaczka(w
      ogóle mu się nie dziwię,też bym umarła z nudów).A jeśli chodzi o tę miłą
      panią,to warto to komuś zgłosić.Pozdrawiam
      • madziala13 Re: LOGOPEDA - POMOCY!!!!! 03.12.04, 19:18
        polecam ksiazke "gimnastyka buzi na wesolo" Iwona Rutkowska-BLachowiak;mojej
        corce bardzo pomogla
    • kokolores Re: LOGOPEDA - POMOCY!!!!! 03.12.04, 23:34
      Niestety nie moge poradzic Ci zadnego logopedy ,bo chyba zbyt daleko mieszkam.
      Moge jednak opisac Ci w skrocie jak to wygladalo u mojej corki. Miala wtedy 5,5
      roku .Chodzilam z nia raz w tygodniu (45 minut). Przez pierwsze kilka(2-3 razy)
      godzin bylam razem w pokoju,ale nic nie mowilam.Potem szlam przewaznie na kawe
      do pobliskiej kawiarenki i moja cora sostawala z Pania sama. Potem Pani
      streszczala mi jakie cwiczenia robili i dawala (za niewielka oplata za
      kserowanie) materialy do cwiczen w domu.Moja corka juz po kilku godzinach
      stwierdzila ,ze tez chce byc Logopeda.Pani Logopedka miala wspaniale podejscie
      do dzieci. Moja corka cieszyla sie ,ze znowu moze tam isc .
      Wiec radze Ci poszukaj innej Pani lub Pana Logopedy.Zmuszanie corki do wizyt u
      tej baby chyba nie maja sensu. Sprobuj na lokalnym warszawskim forum lub na
      emamie popytac matek.Moze tam ktos Ci poleci prawdziwego specjaliste!
      Zycze szczescia!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka