Dodaj do ulubionych

Gadatliwy pięciolatek

06.03.05, 22:22
Moja córuś (w przedszkolu ksywka Hanka Bielicka) gada gada i gada, gdy jesteśmy na spacerze z
obcymi rozmawia o wszystkim,przerywa stale gdy ja z kimś rozmawiam itp.Próbowałam z nią o tym
mówić,tłumaczyć ale... bez zmian. Dodam ,że od 3mc ma brata i domyślam się,że to jej sposobik na
nas ale przechodzi samą siebie gdy ktoś nas odwiedzi,przebiera się i tańczy( takie tam pół godzinne
występy) . Poradźcie drogie Mamy co robić z tą Gadułką?
Obserwuj wątek
    • verdana Re: Gadatliwy pięciolatek 06.03.05, 23:16
      Cieszyć się. Moja córka też tak gadała, gadała do upadłego (ją z kolei
      dominował starszy brat). Potem przestała gadać, zaczęła pisać. W wieku 15 lat
      wydała pierwsza książkę, 18 drugą, wygrała kilka konkursów poetyckich itd.
      Takie gadanie u małolata mnie też doprowadzało do pasji, a potem okazało się,
      ze było objawem zdolnosci literackich. Tak podobno bywa.
      Moze jak się nauczy czytać i pisać to przejdzie na czytanie i pisanie?
    • solek_2 Re: Gadatliwy pięciolatek 07.03.05, 13:52
      Mój w lipcu skończy pięć lat. Odkąd nauczył się mówić, mówi bez przerwy. Rozmawia z każdym, znajomym czy nie, opowiada wszystko, byleby tylko znalazł się słuchacz. Ostatnio nawet gada sam ze sobą. Ja jestem dość małomówna, mąż też niezbyt gadatliwy, a synek nadrabia za wszystkich. Doszło do tego,że jak zamilknie na dłużej to sprawdzam czy nie jest chorywink. Cisza w naszym domu to towar deficytowy. Rozumiem Cię, że możesz mieć dość. Mnie to gadanie też często wyprowadza z równowagi. Póki co ucieszyłam się jak przeczytałam odpowiedź verdanywink
    • chwojka Re: Gadatliwy pięciolatek 07.03.05, 16:14
      Leeloo czy Ty piszesz o mojej córce??? Mam dokładnie to samo i... cierpliwie
      czekam aż choć trochę przejdzie. Chociaż sama lubię z córcią podyskutować to
      niekoniecznie aprobuję opowiadanie paniom ekspedientkom co i kiedy się u nas
      działo, co kupiłam, gdzie wyjeżdżamy itp. itd. Pozdrawiam wszystkie mamy
      gadatliwych pociech.
      • boryska Re: Gadatliwy pięciolatek 09.03.05, 15:05
        Mój syn też tak gada i gada, nawte wieczorem w łóżku opowiada misiom co robił w
        dzień. Pani w przedszkolu zna już historię mojej rodziny do 3 pokoleń wstecz i
        powoli już ma dosyć. Najgorsze jest to, że jak prosimy go, żeby byl na chwilę
        cicho, to ma milion pytań, dlaczego, a po co , a co sie stałi itp. Obłęd w
        kratkęsmile
    • antonina_74 Re: Gadatliwy pięciolatek 10.03.05, 00:30
      Mój 5,5 latek też gada, gada i gada non stop. Nawet jak niby bawi się u siebie
      to co chwila przybiega ("Mamo a wiesz...?" mamusiu widziałaś? itp.). Ja się z
      tego cieszę bo późno zaczął mówić i nawet się martwiłam, ale jak to mówią, dwa
      lata chcesz żeby zaczęło mówić a potem 16 lat marzysz żeby zamknęło wreszcie
      buzię smile no więc mam gadułę.
      Z przerywaniem walczę jak umiem, staramy się ze znajomymi, z nianią, z rodziną,
      ignorować wtręty i przerywanie albo Kubę upominać, czasem działa a czasem nie.
      Na szczęście nie przebiera się i nie tańczy smile ale każdy gość ma jak w banku
      wysłuchanie najnowszych niusów z przedszkola.
    • m.a.l.l.y.s Re: Gadatliwy pięciolatek 10.03.05, 08:40
      boszzz moj ma dopiero 3 lata i tez gada jak najety, szczerze mowiac mialam
      nadzieje, ze juz nie dlugo mu to minie, a tu po Waszych postach wnioskuje, ze
      jeszcze troche musze poczekac. Nie raz mnie to po prostu rozklada.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka