buzia16
23.10.06, 17:13
Mój synek poszedł do żlobka .chodzi tam juz 2 tygodnie .Na początku bił dzieci
zabierał zabwki,dzięki bogu wszystko sie poprawiło, natomiast dzisiaj gdy go
odbierałam aż mnie zatkało pani powiedziała że dzisiaj straciła do niego
cierpliwośc poniewaz ja pogryzł ,podrapał,szczypał,a gdy próbowała go uspokoić
było jezszce gorzej.Musze przyznać że w domu tez mu sie to zdarza.Tłumacze
,prosze ale aż sie boje jutra.Bardzo prosze o jakieś rady .