mama_adasia
22.11.06, 13:03
No właśnie bo mój 2 letni syn nie bardzo. słucha taty, babci, drugiej babci,
wujków cioć itp. a ja mogę mówić, prosić, najgorzej jest z zasypianiem w
ciągu dnia, jest śpiący a nadal kombinuje, usypia po pół godzinie walki.na
odmianę jak usypia będąc z tatą w domu to robi to w kilka minut.Pewnie to
bunt dwulatka bo synek uwielbia słowo "nie",ale co bym nie robiła to
niesłucha.
czytałam język dwulatka i inne książki, staram się nie krzyczeć, spokojnie
się zachowywać itp.ale to na nic.
a jak jest u Was?
pozdrawiam