wejkra
21.02.07, 11:38
Witam! Mam problem i potrzebuję rady. Mój synek strasznie pyskuje, zwłaszcza
jak o coś go proszę czy każę, a on nie ma na to ochoty. Często też gdy trzeba
się ubierać, jeść, sprzątać zabawki. Jego słowa wprawiają mnie w osłupienie
i - niestety - w złość. Mówi np. mogę sobie robić co chcę, gó.. mnie to
obchodzi, jesteś durna czy głupia, nie będę cię słuchał, nie możesz mi
rozkazywać, sama sobie zrób itd. Nie wiem, skąd złapał te odpowiedzi i nie
wiem jak reagować. Krzyk wyzwala gorsze reakcje, ignorowanie nie daje też
efektu, tłumaczenie - zatyka sobie uszy i gośno krzyczy. Czasem mówię, że
porozmawiam z nim jak się uspokoi i przemyśli swoje zachowanie. Za jakiś czas
przychodzi, mówi przepraszam i dodaje: ale i tak jesteś durna albo: i tak
tego nie będę cię słuchał... Może ktoś z was miał podobny problem i jakoś
sobie z tym poradził? Pozdrawiam i liczę na pomoc.