Dodaj do ulubionych

uderzanie główką w podłoge. czy to normalne?

24.03.07, 22:17
MÓJ 14 MIESIECZNY SYNEK ZACZĄŁ UDERZAC GŁOWĄ O PODŁOGĘ. NIE WIADOMO DLACZEGO.
NIE ROBI TEGO W JAKIS NAPADACH ZŁOSCI. POPROSTU SIEDZI I POTRAFI ZA CHWILE
UDERZAC W PODŁOGE CZÓŁKIEM. PRZERAZA MNIE TO BO NIE WIEM DLACZEGO TAK SIE
DZIEJE. DO TEJ PORY ROZWIJAŁ SIE PRAWIDŁOWO. CZY WASZE DZIECIACZKI ROBIŁY COS
PODOBNEGO? ON ROBI TO CORAZ CZESCIEJ. WCZESNIEJ ZDARZAŁO MU SIE UDERZAC SIE
PO TWARZY ALE TO NIE BYŁO GROZNE ALE TO..........?????
Obserwuj wątek
    • styka76 Re: uderzanie główką w podłoge. czy to normalne? 27.03.07, 11:11
      Zawsze możesz się skonsultować z pediatrą. Ciężko jest napisać coś, znając
      dziecko z krótkiego opisu na forum. Ale MOIM ZDANIEM nic specjalnego się nie
      dzieje. W tym wieku to sie zdarza. Moja starsza miała takie zachowania, chociaż
      raczej była to forma protestu, ale bez wyraźnej przyczyny też się zdarza.
      Najlepiej chyba wtedy odwrócić uwagę dziecka, zajmując je czymś innym, ale nie
      pokazywać, że nas to niepokoi i udawać, że sie tego nie widziało. Dziecko
      naprawdę nie zrobi sobie krzywdy, co najwyżej będzie mieć siniaka wink Zwróć
      uwagę w jakich sytuacjach on to robi. Może kiedy się z nim nie bawisz, tylko
      pracujesz. Może trzeba mu wtedy zlecić jakieś super zadanie do wykonania ...

      Takie moje gdybanie, nie znam dziecka.
      Pozdrawiam i życzę spokoju. smile
    • dana184 Re: uderzanie główką w podłoge. czy to normalne? 27.03.07, 12:12
      Moja 14 miesięczna corka robi to smao i nie tylko o podloge ale też o sciane,
      szafe. Na początku troszke się zaniepokoilam, ale teraz juz nie zwracam na to
      uwagi.Poczytawszy troche forum uspokoiłam się.
      • kangus3 dzieki za wsparcie 28.03.07, 18:26
        dziekuje dziewczyny za odp. juz sie tak nieniepokoję. zreszta to ignorowanie
        zaczyna działać. robi to coraz rzadziej. ale faktycznie jest to forma protestu
        albo poprostu sie nudzi jak akurat nie mogę sie z nim bawić. chce zwrócić moja
        uwagę. podkładam mu cos miekkiego pod głowe i odchodze. momentalnie przestaje.
        jeszcze raz dziekuje.
    • iwucha Re: uderzanie główką w podłoge. czy to normalne? 29.03.07, 12:09
      Może być tez tak, że ma niezaspokojoną potrzebę sensoryczną zmysłu równowagi.
      Wówczas należy dziecku dostarczyć dopływ tych bodźców poprzez np. jazdę wózkiem
      po wertepach, skakanie w dużej ilości poduszek, huśtanie i inne zabawy ruchowe,
      w których dokonuje się częsta zmiana ułożenia ciała wymuszająca na dziecku
      automatyczne utrzymywanie równowagi.
      • annamamuska Re: uderzanie główką w podłoge. czy to normalne? 05.04.07, 14:04
        Ostatnio widziałam program, ze jeśli dziecko robi to często, a nie
        sporadycznie, to jest to problem i należy iść do mądrego pediatry.
    • bkt Re: uderzanie główką w podłoge. czy to normalne? 09.04.07, 18:09
      Ja bym tego nie bagatelizowała. Mam dziecko prawdopodobnie autystyczne, wiele
      ludzi mówilo mi że przesadzam jak się niepokoiłam wcześniej, a to dziecku nie
      służyło. pediatra ci nie pomoże, na pewno zbagatelizuje, bo pediatra patry na
      gardełko albo na wadę postawy - a o psychiatrii nie ma zielonego pojęcia.
      Zresztą psychiatrzy też.
      Uderzanie głową może być objawem tego, że dziecko ma obniżone odczuwanie bólu -
      że nie do końca współgrają wszystkie zmysły. Dziecko może niedosłyszeć,
      niedowidzieć, a może tez mieć obniżony próg odczuwania bodźców zewnętrznych. I
      uderzanie głową to próba samowyleczenia - autostymulacji. Ja w wieku 4,5 roku u
      mojego synka dowiedziałam się że ma kłopoty z integracją sensoryczną (dzieci
      autystyczne to mają) czyli z tym żeby wszystkie zmysły grały razem, żeby miał
      koordynację ruchów, właściwe napięcie miesniowe etc. Zawsze się śmaliśmy że jak
      się uderzył to wstawał i szedł dalej - dzielny chłopak. A to nie dlatego że
      dzielny a dlatego że ma problemy z integracją sensoryczną. Gdybym to wcześniej
      wiedziała to poszłabym szybciej szukać pomocy i nie straciłabym tylu lat nie
      rozumiejąc własnego dziecka. Do tego mój synek szukał takiej sytmulacji w
      przedszkolu - chodził i dotykał dzieci po głowach - tak jakby chciał żeby mu
      się zrewanżowały - teraz dowiedziałam się że to szukanie stymulacji dotykowej.

      Jeśli dziecko się uderza głową to warto poszukac pomocy u neurologa czy
      specjalisty od integracji sensorycznej. Najprawdopodobniej traficie do kogoś
      kto was oleje, warto iść do kilku żeby ktoś was potraktował poważnie i
      rzetelnie dziecko zbadał.
      We wrocławiu warto iść na Dobrzyńską, jest tam program wczesnego wspomagania
      rozwoju.

      Dzieci autystyczne często same zadają sobie ból, właśnie po to żeby stymulować
      odczuwanie, czyli prowadzić do samowyleczenia. To jest jedna z cech autyzmu,
      nie wolno tego lekceważyć. Ja zlekceważyłam bo ludzie, lekarze tak mi mówili.
      Teraz sobie to wyrzucam.
    • bkt Re: uderzanie główką w podłoge. czy to normalne? 09.04.07, 18:13
      Jescze jedno - to MOŻE być autyzm ale nie musi, ale może to być tylko np.
      problem z integracją sensoryczną albo problem neurologiczny. żądaj diagnozy -
      EEG, nie daj się zbyć, TO CI SIĘ NALEŻY.

      To jest twoje dziecko i musisz mu pomóc.
      Może wszystko jest OK, a może nie i to jest twój OBOWIĄZEK żeby sprawdzić.
      Skorzystaj z rad tych którzy wiele czasu stracili bo słuchali niedouczonych
      pediatrów.
      Z jakiego jesteś miasta?
      • kangus3 Re: uderzanie główką w podłoge. czy to normalne? 09.04.07, 22:11
        z tego co piszesz bkt twoje dziecko nie odczuwa bólu- tak zrozumiałam. moj
        synek jak sie uderzy płacze czyli odczuwa ból. jakie były objawy autyzmu u
        twojego dziecka jak miało ok 1,5 roczku. mi wydaje sie ze moje dziecko rozwija
        sie prawidłowo. a to uderzanie jest juz sporadyczne- zauważył ze nie działa na
        mnie jak cos chce wymusić i przestał uderzac. pozatym słyszy dobrze bo rozumie
        co do niego mówię- włącza na prośbe telewizor, idzie do drzi jak wspomne o
        spacerze,do łazienki jak wspomne o myciu rączek, reaguje jak słyszy dziadka na
        schodach itp.ale interesuje mnie jak wygląda rozwoj dziecka autystycznego. moje
        dziecko jest bardzo żywe. nie usiadzie w miejscu, nie zajmnie sie dłuzej
        zabawka, chce wszystko dookoła, no moze jedynie kluczyki do samochodu zajma go
        na dłuzej bo uwielbia jeżdzic samochodem i niektóre bajki. Widze ze duzo
        rozumie i juz mowi pojedyncze słowa: mama, tata, papa, dziadzia, baba, papa
        (czapa), chce, nie ma. A ja jestem z okolic Warszawy. a i jeszcze jedno co to
        jest diagnoza EEG?
        • agamiku Re: uderzanie główką w podłoge. czy to normalne? 09.04.07, 22:26
          nie martw sie kangus-moj synek też miał taki okres-w złosci kiedy czegos u
          odmawialiśmyuderzał w sciane podłoge etc potem był spokoj teraz od czasu do
          czasu mu sie to zdarz,jak widze to porostu biore go na kolana i spokojnie
          tłumacze ze nie moze tak robic ale nie daje mu tego co chce, nie ulegam-chwile
          popłacze i jest spokój...skutkuje
        • bkt Re: uderzanie główką w podłoge. czy to normalne? 10.04.07, 14:07
          Jak miał półtora roku, nic nie mówił, nie mówił mama ani tata. Też płakał, nie
          było tak że w ogóle nie odczuwał bólu ale odczuwał tak jakby był znieczulony.
          Pedagog mówi że on tak odbiera świat jakby był na permanentym kacu - wrażenia
          dotykowe docierają zniekształcone, dźwiękowe też, nie wiem jak widzi, ale ona
          stwierdziła że może warto sprawdzić czy nie ma astygmatyzmu. TO wszystko, plus
          niemożność porozumienia się z otoczeniem, przy czym jest i zawsze było to
          dziecko bystre, nie upośledzone umysłowo, czyli wszystko lub wiele rozumiał,
          tworzyło mieszankę która kazała mu chodzić, biegać, szukać, przemieszczać się -
          co było bardzo męczące, podejrzewaliśmy ADHD. Do tego agresja - świadomość że
          nikt go nie rozumie, jak on wiele rozumiał powodowała że był non stop wściekły.
          Uciekał w marketach, w sklepach, nie było możliwośći żeby prze pół minuty
          usiedział na miejscu.
          Jak zaczął mówić (3,5 roku), częśc objawów ustąpiła.W wieku twojego dziecka
          obsesyjnie bawił sie kluczykami do samochodu ojca smile Jak mu je zabierano był
          wściekły.

          O moim dziecku pisałam tu:

          autyzm.info/nasze-dzieci/czy-moje-dziecko-ma-autyzm-t656.0.html
          Polecam to forum i www.dzieci. org.pl

          kangus3. Najprawdopodobniej twoje dziecko jest OK. Rozwija się dobrze, mówi
          ładnie. Ale idź na wszelki wypadek do poradni w twoim mieście w której jest
          wczesne wspomaganie rozwoju. Poproś pediatrę o skierowanie na zaburzenia
          rozwoju - zresztą zapytaj w poradni. Pomocy powinien ci udzielić neurolog,
          specjalista SI, pedagog czy psycholog, logopeda. Nie lekcewać, bo możesz
          bardzoe dziecku pomóc i uniknąć późniejszych problemów.
          Powodzenia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka