Dodaj do ulubionych

Komentarze!!!

05.09.07, 11:04
Odnośnie wątku co robić. Gratuluje komentarzy większość krytykuje moje
zachowanie gdzie prosiłam o rade co mam robić a nie o komentarz mojego
zachowania. Myślę że klaps przez pampersa mu nie zaszkodzi chociaż zdarzyło mi
sie to drugi raz i to w wyniku tego jak mój mały ugryzł swojego kuzyna a innym
razem go podrapał. I uprzedzam wasze komentarze u nas w domu ani u opiekunki
nie bije się nie drapie nie gryzie więc zastanawiam się skąd takie zachowanie
u mojego dziecka. Bajki jak ogląda to też wybrane przeze mnie. Może mam
patrzeć jak jest agresywny i przeczekać aż może naprawdę zrobi komuś
nieświadomie krzywdę nie chodzi mi że go będę tłuc nadal będę z nim rozmawiać
i tłumaczyć mu że tak nie wolno tak jak to do tej pory bywało. A wyobraźcie
sobie że wasze dziecko zostało
ugryzione przez inne albo podrapane i co były byście zadowolone jak rodzic bez
reakcji by przeczekał bo to taki okres. Nie może być tak że wobec agresji nie
reagujemy nawet jeżeli to jest Nasze najukochańsze maleństwo. Ja na pewno nie
a wy róbcie co chcecie
i czekajcie tylko potem pewnie będę was oglądać w programie super nianie. Sama
nie jestem zadowolona że mi nerwy puściły ale Wasza krytyka wydaje mi się
bezpodstawna nie znając mnie ani Naszego dziecka.
Obserwuj wątek
    • mama303 Re: Komentarze!!! 05.09.07, 11:25
      iwobern napisała:

      że tak nie wolno tak jak to do tej pory bywało. A wyobraźcie
      > sobie że wasze dziecko zostało
      > ugryzione przez inne albo podrapane i co były byście zadowolone
      jak rodzic bez
      > reakcji by przeczekał bo to taki okres.

      Na gresję reaguje sie spokojną stanowczoscią a nie agresją. Agresja
      nakreca jedynie spiralę agresji
    • makbyt Re: Komentarze!!! 05.09.07, 11:35
      ja bym też w dupę dała.
      Powiem szczerze że jak czytam wypowiedzi tych wszystkich mamuś co
      nie biją i nie dają klapsów to się dziwię. Bo ja często widzę że
      dzieci dostają klapsy a i powiedzenie że "....zaraz w pupę
      dostaniesz.." często pada z ust rodziców.
      Jakby moja córka była agresywna to na 100% za którymś razem by
      oberwała.
    • nisar Re: Komentarze!!! 05.09.07, 11:40
      Uwielbiam komentarze typu "agresja rodzi agresję". Jak już kiedyś tu
      pisałam, w moim otoczeniu najbardziej agresywne są dzieci, do
      których wszyscy zawsze łagodnie i spokojnie, cokolwiek by nie
      zrobiły. Im bardziej mamusia spokojnie tłumaczy, tym bardziej
      agresywnie gó..arz się zachowuje. Niestety.
      • kropkacom Re: Komentarze!!! 05.09.07, 12:19
        Nie generalizuj. Pisałam Tobie już że to nie jest tak. No ale możemy sie
        policytować kto zna lepszy przykład z życia.
      • mama303 Re: Komentarze!!! 05.09.07, 13:17
        Jak już kiedyś tu
        > pisałam, w moim otoczeniu najbardziej agresywne są dzieci, do
        > których wszyscy zawsze łagodnie i spokojnie, cokolwiek by nie
        > zrobiły.

        A w moim otoczeniu odwrotnie.
        I jeszcze jedno -można mówić spokojnie lecz bardzo stanowczo i wcale
        nie łagodnie- niektórzy nie sa w stanie tego pojąć a to bardzo
        skuteczne w wychowaniu
        • nisar Do Dziewczyn powyżej. 05.09.07, 15:44
          Nie chodzi mi o to, że można reagować bardzo stanowczo a bez klapsa.
          To to ja wiem.
          Sens mojej wypowiedzi był taki, skąd bierze się tak wielka agresja u
          dzieci, które agresji w otoczeniu nie widzą. O to mi biega smile
          • mama303 Re: Do Dziewczyn powyżej. 05.09.07, 16:12
            nisar napisała:


            > Sens mojej wypowiedzi był taki, skąd bierze się tak wielka agresja
            u
            > dzieci, które agresji w otoczeniu nie widzą. O to mi biega smile

            Moim zdaniem agresja może być przejawem zbytniej pobłażliwości ale
            też zbytniej tresury. Złoty środek będzie tu najlepszy, i nie jest
            nim bynajmniej klaps, on zadziała tylko na krótką metę.
            >
    • olamazur Re: Komentarze!!! 05.09.07, 11:49
      > Myślę że klaps przez pampersa mu nie zaszkodzi

      Pisałaś, że dostał lanie, a teraz sie okazuje że to był klaps przez
      pampersa? Chyba masz problem z prawdomównością nawet pod nickiem.
      Czy nie zaszkodzi? A co pomógł, tak? No to skoro masz metodę i
      radzisz sobie, to po co prośby o nasze sposoby?

      > Nie może być tak że wobec agresji nie reagujemy nawet jeżeli
      > to jest Nasze najukochańsze maleństwo. Ja na pewno nie
      > a wy róbcie co chcecie i czekajcie tylko potem pewnie będę was
      > oglądać w programie super nianie.

      Jeśli chodzi o mnie, to ja zawsze reaguję. Mam dwulatka i mam na
      niego sposoby. Świetnie sobie radzę i z jego złością i z agresją i z
      innymi wybrykami. Matkom, które uważają jednak że reakcja = klaps
      moje rady jednak po nic. Moje dziecko jest w towarzystwie
      grzeczniejsze niż niejedno bite. Mogę się założyć o milion. Może
      sama zostanę kiedyś supernianią... smile

      > Sama nie jestem zadowolona że mi nerwy puściły ale Wasza krytyka
      > wydaje mi się bezpodstawna nie znając mnie ani Naszego dziecka.

      Tak to jest już na forum - wiemy o sobie tyle, ile napiszemy. Ty
      napisałaś, że dałaś dziecku lanie za to, że było niegrzeczne. Nie
      umiałaś sobie poradzić i wykazałaś sie agresywnością i okrutnością.
      Gdzie tu pole do nieporozumień??
      A co do znajomości Twojego dziecka - założę się, że to typowy
      dwulatek. Nie gorszy, nie lepszy niż inne.
      • kropkacom Re: Komentarze!!! 05.09.07, 12:14
        Jeśli mały jest agresywny odstawić na bok, w razie konieczności przytrzymać
        ręce, dać się mu uspokoić. A potem tłumaczyć i jeszcze raz tłumaczyćsmile
        www.edziecko.pl/rodzice/1,79362,1634110.html?as=2&ias=2&startsz=x
        • kropkacom Re: Komentarze!!! 05.09.07, 12:16
          www.edziecko.pl/rodzice/1,79362,1634110.html?as=2&ias=2&startsz=x
    • kropkacom Re: Komentarze!!! 05.09.07, 12:21
      Zapytałaś o zdanie i dostałaś odpowiedzi.
      A tak z ciekawości, co osiągnęłaś dzięki tym klapsom? Bo reagować trzeba ale
      niekoniecznie tak jak TY.
    • marysienka110 Ale z czym 05.09.07, 13:37
      ty masz kochana problem?
    • mamajulki080506 Re: Komentarze!!! 05.09.07, 13:58
      No widzisz, bo tak to już jest, że każda mama wie najlepiej...różni
      nas tylko sposób przekazywania swojego zdania...
      Ja też napisałam kiedyś, że jak mała mnie gryzla, to dostała w pupę
      (tak, żeby poczuła, bo po co inaczej dawać w tyłek)...więc zostałam
      zapytana złosliwym tonem, czy następnym razem bedę ja lała tak, że
      mnie reka rozboli...głupi komentarz (jeden z wielu) że mała nie
      będzie mnie kochala i ze bedzie sie mnie bała...straszne rzeczy...,
      bo post był jasno napisany, sytuacja wyraźnie opisana (chyba, ze
      ktoś ma problemy z rozumieniem tekstu)...
      Nie przejmuj się komentarzami, niektórzy muszą się w ten sposób
      dowartościować...

      Posty:
      - dawać klapsa czy nie
      - karmić piersia, czy nie
      - zostawić z babcia na wakacje, czy nie

      sa chyba najbardziej burzliwe, każda mysli, ze wie najlepiej...
      Zadając pytanie niekoniecznie dostaniesz odpowiedź, ale możesz byc
      pewna, że zostaniesz skrytykowana, wysmiana za to, czy owo...bo
      niektóre osoby nie potrafią spokojnie pisać na dany temat, nie
      rozumieja, ze inni maja odmienne zdania i odmienny sposób
      postepowania...

      No cóż, moja córeczka rozumie, że nie wolno dotykać kuchenki
      elektrycznej, bo jest "sii", wystarczy, ze powiem "Julka siii" ona
      powtarza "ciii" i odchodzi... a prawda jest taka, że kiedys
      dotknęła, jak była gorąca...płakała, tłumaczyłam, że to "siii" nie
      wolno itd...
      a przez długi czas nie kumała, ze nie mozna gryźć i drapać...pomógł
      klaps...chociaz moze powinnam była ja ugryźć i podrapać???
      • kropkacom Re: Komentarze!!! 05.09.07, 17:20
        > No widzisz, bo tak to już jest, że każda mama wie najlepiej...różni
        > nas tylko sposób przekazywania swojego zdania...

        Już nie wiem jak mam pisać żeby nie być posądzona o złośliwość. Przeczytał ktoś
        artykuł do którego dałam link? Tam wyraźnie jest napisane że na agresje nie
        reaguje sie agresją. Napisano również że jeden klaps nie popsuje dziecka ale
        promować takich metod nie powinno się.

        "Jednak dawanie publicznego przyzwolenia na ten pojedynczy klaps jest bardzo
        ryzykowne, dlatego, że człowiek za każdym razem myśli: to właśnie jest ten
        jedyny raz. Poza tym małe dziecko dostanie klapsa, przestraszy się, przerwie
        niepożądane zachowanie, ale za drugim razem efekt może być słabszy i może trzeba
        będzie dać dwa klapsy..."
        • scher Re: Komentarze!!! 05.09.07, 21:10
          > Przeczytał ktoś artykuł do którego dałam link?

          A jak przeczytał, ale nie ze wszystkim się do końca zgadza?
          • kropkacom Re: Komentarze!!! 05.09.07, 21:27
            > A jak przeczytał, ale nie ze wszystkim się do końca zgadza?

            A z czym się nie zgadzasz?
            • scher Re: Komentarze!!! 05.09.07, 21:54
              kropkacom napisała:

              > A z czym się nie zgadzasz?

              Nie, nie sprowokujesz mnie wink
              • kropkacom Re: Komentarze!!! 05.09.07, 22:08
                he he. Ja tak z czystej ciekawości.
        • mamajulki080506 Re: Komentarze!!! 06.09.07, 09:17
          Ja przeczytałam bardzo dokłanie, z jednym się zgadzam z innym nie...
          I moje dziecko nie wywołuje we mnie agresjii, jestem raczej spokojna
          osoba, a jak ktos mnie wkurzy, to powiem, co myslę i porycze potem w
          kącie (sposób wyładowania), ale to dotyczy dorosłych...
          Do Julki podczodzę spokojnie, a klapsy, które dostała (2 razy, raz
          za gryzienie, raz za szczypanie) były przemyslane i nie byłam broń
          Boże w jakiejś furii, czy napadzie złości...
          I nadal uważam, że są sytuacje, kiedy klaps jest konieczny (wg mnie,
          kiedy dziecko zagraża sobie i tłumaczenia nie pomagają, kiedy
          zagraża innym i może im zrobić krzywdę), ale racją jest, że nie
          nalezy tej metody naduzywać...tak, jak wszystkich innych...


          I nadal twierdzę, że swoje zdanie mozna wypowiedzieć w taki sposób,
          zeby nie zranić innej osoby...bo chyba wszyscy tu jestesmy, żeby
          sobie wspólnie dyskutować i doradzać...a nie krytykować, czy
          wysmiewać...
      • fobia.1 Re: Komentarze!!! 10.09.07, 14:32
        może nie uwierzysz, ale ja ... ugryzłam! Mały miał fazę, że gryzł
        jak wściekły a reakcje pogryzionych najwyraźniej go bawiły. A bolało
        strasznie, jak mąż zawył to nie mogłam uwierzyć że nie przesadza, aż
        sama zostałam pogryziona.. No i wzięłam go za rączkę i powiedziałam
        kilka razy, że gryźć nie wolno bo to boli. A Mały w śmiech. Nie
        wierzysz? - dalej w śmiech. No to Ci pokażę - i wzięłam i ugryzłam
        go w rączkę - delikatnie, no ale na tyle że zabolało. Był BARDZO
        zdziwiony - sama nie wiem, tym że go ugryzłam, czy tym że to
        faktycznie boli. Nie płakał ani nic takiego, a gryzienie skończyło
        się definitywnie. Nie polecam specjalnie tej metody, chociaż była
        skuteczna smile Ale to tak na marginesie...
    • e-ftalo Re: Komentarze!!! 05.09.07, 15:23
      Na dziecko trzeba mieć czas.To co ja widzę podczas obserwacji matek i małych
      dzieci to olewanie i skupianie się na powierzchownych sprawach(pójście na
      łatwiznę) , takich jak np agrsja czy inne rzeczy które widać gołym okiem.Ale ile
      mam skupia się na problemach emocjonalnych małych dzieci,zwraca uwagę na to c o
      mówi co wyraża?No i le jest takich mam ,bo chyba nie za wiele.Może i opiekunkę
      warto poszukać ale, taką która posiada zdolnosci wychowawcze.
      Program superniania to program amerykański i nie ma odniesienia do kultury i
      wychowania dzieci europejskich,więc warto go oglądać z przymrużeniem oka
      • makbyt Re: Komentarze!!! 05.09.07, 17:35
        zaraz mnie zakrzyczycie ale co tam.
        Po pierwsze dziecko nie jest pępkiem świata,
        po drugie mama oprócz dziecka ma także wiele innych spraw na glowie,
        po trzecie mama też ma prawo do humorów, nerwów i bycia powierzchowną
        po czwarte klaps doroslego nie jest agresją.
        • kropkacom Re: Komentarze!!! 05.09.07, 18:15
          > po czwarte klaps doroslego nie jest agresją.

          A przybliż tą teorie proszę?

          > po trzecie mama też ma prawo do humorów, nerwów i bycia powierzchowną

          Oczywiście że mama ma prawo mieć nerwa. Ale dziecko ma też prawo nie być ofiarą
          naszych humorów.

          > Po pierwsze dziecko nie jest pępkiem świata

          Ani zabawką która ma tylko cieszyć nasze oczka.
        • green_land Re: Komentarze!!! 05.09.07, 20:17
          > po czwarte klaps doroslego nie jest agresją.
          To z miłości do dziecka pewnie ten klaps...
          Zastanówcie się nad uczuciami, które w sobie macie dając klapsa.
          Kiedy go dajecie? Jak się czujecie przed i po nim? Co przez niego
          osiągacie?
          Mdli mnie, gdy czytam, że to wszystko po to, by dobrze dziecko
          wychowaćuncertain Wiem, kiedy ja dostawałam klapsy i nie tylko - bo ktoś
          się zdenerwował i musiał z dzieckiem wrewszcie zrobić porządek i
          doprowadzić je do pionu. Nie piszcie jednak proszę że to była
          patologia, wyżywanie się, a Wy robicie to z jakiegos tam całkowicie
          innego powodu...
          Wiem dobrze, kiedy miałam ochotę dac mojej małej klapsa - gdy nie
          potrafiłam sobie z nią poradzić. To naturalny odruch. Tylko trzeba
          sobie zdawać sprawę z własnych uczuć.
          • lolinka2 Re: Komentarze!!! 05.09.07, 23:31
            Ostatnio pewna mądra osoba (a prywatnie udzielająca się tu często foremka)
            rozłożyła mi gruntownie ten temat. Wyjaśnienie 1: Dziecko od sporadycznego klapa
            nie umrze
            Wyjaśnienie 2: Klaps w pewnym momencie staje się nieskuteczny. Rodzic nie widząc
            innego rozwiązania w naturalnym odruchu sięga po ostrzejsze metody. Sporo osób
            nie potrafi we właściwym momencie przerwać tej spirali.
            Wyjaśnienie 3: Klapsy to technika przywoływania dzieci do porządku stosowana w
            momencie nieskuteczności innych metod przez rodzica który nie radzi sobie a)
            teraz lub/ oraz b) w ogóle z własnym dzieckiem.
            Wyjaśnienie 4: Żeby metoda wychowawcza była skuteczna należy poruszyć emocje
            dziecka. Niespecjalnie chwalebna jest umiejętność poruszania ich wyłącznie przez
            wywoływanie w dziecku gniewu i żalu za pomocą klapsa. To jednocześnie tłumaczy
            często obserwowaną skuteczność klapsów przy jednoczesnej zawodności innych
            środków wychowawczych.
            Rada i morał: poznaj swoje dziecko i dowiedz się na czym polega jego własny
            prywatny "wyciskacz łez". Może niekoniecznie trzeba je w tym celu uderzyć?
            Ja ze zdumieniem odkryłam niedawno ile daje Dużej informacja szczegółowa jak się
            ktoś poczuł po jej konkretnym zachowaniu. Ręczę że skuteczność z klapen-pupen
            porównywalna jeśli nie nawet większa, bo bez skutków ubocznych.

            I nie to żebym ja nigdy nie klapnęła.... smile) Po prostu w "szkole" byłam niedawno.
            • bi_scotti Re: Komentarze!!! 06.09.07, 03:28
              > Ja ze zdumieniem odkryłam niedawno ile daje Dużej informacja
              szczegółowa jak si
              > ę
              > ktoś poczuł po jej konkretnym zachowaniu. Ręczę że skuteczność z
              klapen-pupen
              > porównywalna jeśli nie nawet większa, bo bez skutków ubocznych.
              >

              Hmmmm.... to juz dobra droga do klasycznego "guilt trip" a wiec bez
              porownania wiekszej i bardziej dlugotrwalej tortury psychicznej niz
              jakiekolwiek lanie. Tortury stosowanej skutecznie przez spora ilosc
              matek z calego swiata. Po paru latach takigo szczegolowego
              zaznajamiania Duzej z informacja jak ktos sie poczul po Jej
              zachowaniu, Duza bedzie juz miala bardzo skutecznie rozwiniete
              poczucie winy i trzeba Jej bedzie poszukac dobrego psychologa zeby
              jakos mogla sobie jednak radzic ze soba i ze swiatem. Lepiej dac
              klapsa, naprawde!
              • scher Re: Komentarze!!! 06.09.07, 08:18
                bi_scotti napisała:

                > Hmmmm.... to juz dobra droga do klasycznego "guilt trip"

                Rany boskie, co też ty wypisujesz?!

                > matek z calego swiata. Po paru latach takigo szczegolowego
                > zaznajamiania Duzej z informacja jak ktos sie poczul po Jej
                > zachowaniu, Duza bedzie juz miala bardzo skutecznie rozwiniete
                > poczucie winy i trzeba Jej bedzie poszukac dobrego psychologa

                Śmieszny pogląd.
              • mama303 Re: Komentarze!!! 06.09.07, 08:46
                bi_scotti napisała:

                Po paru latach takigo szczegolowego
                > zaznajamiania Duzej z informacja jak ktos sie poczul po Jej
                > zachowaniu, Duza bedzie juz miala bardzo skutecznie rozwiniete
                > poczucie winy i trzeba Jej bedzie poszukac dobrego psychologa zeby
                > jakos mogla sobie jednak radzic ze soba i ze swiatem. Lepiej dac
                > klapsa, naprawde!

                Absolutnie sie nie zgadzam, także uważam że odwoływanie się do
                szarych komórek dziecka i włanczanie jego emocji jest
                najskuteczniejsza metodą wychowawczą do tego traktujaca dziecko jak
                małego rozumnego i wrażliwego człowieka a nie rzeczy, która nic nie
                rozumie to najlepiej wrzasną, klepnąć, przestraszyć itd.
                Słuszne poczucie winy nie jest niczym złym, wręcz przeciwnie.
                klapsowanie takiego uczucia niestety nie wywołuje tylko szereg
                innych jak strach, poczucie bezradnosci, poniżenie, bunt itd.
                Nie mylić z notorycznym wpędzaniem dziecka w poczucie winy, że w
                ogóle istnieje i nie jest w stanie sprostac wymaganiom rodziców.
                Chodzi tylko i wyłacznie o konktrtne przewinienia.

                • scher Re: Komentarze!!! 06.09.07, 10:25
                  mama303 napisała:

                  > Słuszne poczucie winy nie jest niczym złym, wręcz przeciwnie.

                  Zupełnie się zgadzam. Zanika w narodzie umiejętność odróżniania
                  patologii od tego, co patologią nie jest.
                • kobieta_1979 Re: Komentarze!!! 07.09.07, 13:40
                  mama303 napisała:

                  >
                  > Absolutnie sie nie zgadzam, także uważam że odwoływanie się do
                  > szarych komórek dziecka i włanczanie jego emocji jest
                  > najskuteczniejsza metodą wychowawczą do tego traktujaca dziecko
                  jak
                  > małego rozumnego i wrażliwego człowieka

                  Bardzo dobra rada ;/ ale ostatnio moje dziecko powiedziało mi, że
                  chce iść do NIEBA bo "jest do niczego, chce być grzeczne ale mi nie
                  wychodzi" SERCE mi o mały włos nie pękło..crying i zastanawiam sie
                  właśnie nad tym jakby zareagowało moje dziecię na klapsa?? a potem
                  wytłumaczenie dlaczego dostało??
                  Wszystko ma swoje plusy i minusy, prawa i lewą stronę. A tak na
                  marginesie przypomnijcie siebie jakimi byłyście dziećmi dla swoich
                  rodziców??
                  Nie ruszaj - nie ruszałyście??
                  Nie wolno - nie przekraczałyście tej granicy?
                  Nie pal - nie paliłaś po kryjomu??
                  zapewne każda z was miała chwile słabości a co na to rodzice?
                  KLAPS w dupsko (zapewne większość)

                  Zapomiało bydlę jak cieleńciem było...

                  Bić owszem nie wolno!! Ale jak miliard razy dziecku powtarzasz tak
                  nie można, zrobisz krzywdę sobie i innym. nic to nie dajedopóki
                  dziecko samo na sobie nie dozna owej krzywdy od innego dziecka. To
                  tak jak z liśćmi. Widziałam w parku pewną babcię z wnuczkiem dość
                  duże dziecko 8 - 10 lat i nagminnie zrywało liście z drzew... babcia
                  spokojnie powtarzała nie wolno tak robić chyba z 10 razy pod rząd
                  wnuczek miał w nosie to co do niego babcia mówiła. Zapytała się go
                  czy wie o tym, że to drzewo jest żywe? A w nusio na to, że drzewo
                  nie mówią itp. itd i nadal zrywał i babcia co zrobiła??? śmiesznie
                  to wygładało... spokojnie do niego podeszła i dość mocno pociągneła
                  go za ucho. Dzieciak dostał ataku Furii i histerii zarazem z płaczem
                  i wrzaskami na babcie CO TY ZROBIŁAŚ!!!!TO BOLI..
                  na pytanie czy zerwie jeszcze jeden liść, bo drzweko co prawda nie
                  umie głośno płakać jak on. Odpowiedź była prosta NIE i co
                  poskutkowało?
                  Prośba czy konkretny przykład na własnej skórze.
                  Pozdr
                  • olamazur Re: Komentarze!!! 07.09.07, 13:58
                    Babcia umiała tylko biadolić tak, że do dziecka nie trafiało, albo
                    pociągnąć za ucho. Nic pomiędzy w repertuarze nie miała.

                    Minus dla dziecka? Czy dla nieudolnej wychowawczo babci?

                    Są osoby, które umieją tłumaczyć tak, że do dziecka to trafia.
                    Ja w większości przypadków tak potrafię smile

                    Nie bijam.

                    Oczywiście są rzeczy przy których jest nieusłuchany i musi ponieść
                    karę (np. idzie do kąta), ale wytłumaczyć też daję radę.

                    Dziecko nie jest moim wrogiem, nie walczę z nim.
                  • green_land Re: Komentarze!!! 07.09.07, 14:28
                    "jest do niczego, chce być grzeczne ale mi nie
                    > wychodzi"
                    Ktoś dziecku widocznie mowił, że do nieba idą grzeczne dzieci - i
                    nie były to chyba dzieci, ale dorośli.


                    Jak mam możliwość tłumaczeniem osiągnąć cel - robię to. Nigdy nie
                    uderzyłam swojej 4 letniej, choć nie raz dawała się porządnie we
                    znaki i ręka mnie świeżbiła, by w ten sposób osiągnąć cel - tylko
                    dlaczego bym to zrobiła? Dla dobra dziecka? No nie uszukujmy się.

                    Babcia miała pod opieką wnuczka - nie jej wina, że był wychowany tak
                    a nie inaczej. Siłowo by sobie z nim nie poradziła, ale pociągnięcie
                    za ucho nie jest raczej biciem - byle nie było mściwe i nie kończyło
                    się interwencją lekarza. Wszystko musi miec umiar i granice. Klaps
                    nie jest zbrodnią, ale używany jako wyładowanie zlości, jako
                    pokazanie dziecku kto tu rządzi czy jako wyegzekwowanie
                    posłuszeństwa jest głupotą najczystszej wody.
                    • kobieta_1979 Re: Komentarze!!! 09.09.07, 09:46
                      green_land napisała:

                      > "jest do niczego, chce być grzeczne ale mi nie
                      > > wychodzi"
                      > Ktoś dziecku widocznie mowił, że do nieba idą grzeczne dzieci - i
                      > nie były to chyba dzieci, ale dorośli.
                      >

                      Sama nie wiem skąd te stwierdzenie.... w przedszkolu koledze zmarł
                      dziadek może z tym ma to zwiazek?


                      >
                      > Jak mam możliwość tłumaczeniem osiągnąć cel - robię to. Nigdy nie
                      > uderzyłam - Ja również dużo z nią rozmawiamy

                      > Babcia miała pod opieką wnuczka - nie jej wina, że był wychowany
                      tak a nie inaczej. Siłowo by sobie z nim nie poradziła, ale
                      pociągnięcie za ucho nie jest raczej biciem - byle nie było mściwe i
                      nie kończyło się interwencją lekarza - owa Babcia nie miała na
                      myśli zrobienia czegoś złośliwego w stosunku do swojego (kochanego
                      wnuczka) raczej chciała mu pokazać, że drzewko tez cierpi w myśl, że
                      dziś jest ofiarą te nieszczęsne dzrzewo (drzewo się nie obroni) a
                      jutro może być kolega. Tak samo się ma to do młodszych dzieci, nie
                      ruszaj, nie dotykaj SIII czyli gorące?? nie wierzą na słowo?? nie
                      które dzieci w tym moja córcia miała tego pecha przekonać się co
                      znaczy nie wolno skutek = oparzyła się i ma znak do dzisiejszego
                      dnia, już nigdy się nie zbliżyła do kuchenki dlaczego? bo pamięta
                      jak mocno bolało...

                      I proszę mi tu nie pisać rzeczy mogłaś ją od tego uchronic itp. itd
                      bo to nie było możliwe nikt nie jest doskonały.. Wy też
                      • kropkacom Re: Komentarze!!! 09.09.07, 10:08
                        > I proszę mi tu nie pisać rzeczy mogłaś ją od tego uchronic itp. itd
                        > bo to nie było możliwe nikt nie jest doskonały.. Wy też

                        Co innego jak dziecko sie samo sparzy a co innego jak mu dasz lanie. Nawet jeśli
                        ten klaps na chwile odstraszy dziecko od kuchenki to ciekawość jest nadal silna.
                        I kiedy cię nie będzie w pobliżu maluch może i tak dotknąć palnika. Lepiej
                        zabezpieczyć palnik jeśli się wie że dziecko to interesuje.
                        • kobieta_1979 Re: Komentarze!!! 09.09.07, 10:18
                          O Boże!!
                          Czy ja gdzieś napisałam, że biję swoje dziecko???? Że dałam jej
                          klapsa?? Brak mi słów! a moje dziecko pomimo zabezpieczenia wlazło
                          sobie na taboret i dotknęło sobie garnka ot tak sobie..
                          może mi napiszesz,że mam wywalić wszystkie taborety???? areszta
                          moja córka ma juz 5 lat a te zdarzenie mialo miejsce 2,5 roku temu!!!
                          Prosze o czytanie tekstu ze zrozumieniem
                          • kropkacom Re: Komentarze!!! 09.09.07, 10:38
                            Opanuj się. Pisałam ogólnie.
                          • memphis90 Re: Komentarze!!! 10.09.07, 14:41
                            W przypadku kuchenki wystarczy dziecku pokazac, ze jest goraca. Jak zbliży
                            rączkę do palnika, to samo poczuje, ze jest ciepło-gorąco-oj, zaczyna nawet
                            boleć. Po takim doswiadczeniu na pewno nie złapie za gorący palnik czy garnek.
                  • mama303 Re: Komentarze!!! 07.09.07, 14:59
                    kobieta_1979 napisała:


                    > Bardzo dobra rada ;/ ale ostatnio moje dziecko powiedziało mi, że
                    > chce iść do NIEBA bo "jest do niczego, chce być grzeczne ale mi
                    nie
                    > wychodzi" SERCE mi o mały włos nie pękło..;

                    Moim zdaniem dobra reakcja dziecka, zaczęło przeżywać, właczyło
                    szare komórki. Stąd niedaleka groga do poprawy zachowania

                    > KLAPS w dupsko (zapewne większość)

                    A ja nie, nigdy. Moja mama nie stosowała tej kary.

                    > spokojnie do niego podeszła i dość mocno pociągneła
                    > go za ucho. Dzieciak dostał ataku Furii i histerii zarazem z
                    płaczem
                    > i wrzaskami na babcie CO TY ZROBIŁAŚ!!!!TO BOLI..
                    > na pytanie czy zerwie jeszcze jeden liść, bo drzweko co prawda nie
                    > umie głośno płakać jak on. Odpowiedź była prosta NIE i co
                    > poskutkowało?

                    Takie proste? - śmiem watpić, skad wiesz że dalej tego nie będzie
                    robić tyle że nie w obecności babci?.

                    • scher Re: Komentarze!!! 07.09.07, 15:49
                      mama303 napisała:

                      > skad wiesz że dalej tego nie będzie robić tyle że nie w obecności
                      > babci?

                      Abstrahując od tego konkretnego przypadku:

                      Stosujesz jakiekolwiek kary i konsekwencje? Skąd wiesz, że dziecko
                      dalej tego nie będzie robić, tyle że nie w twojej obecności, ze
                      strachu przed karą?
                      • olamazur Re: Komentarze!!! 07.09.07, 15:54
                        > Stosujesz jakiekolwiek kary i konsekwencje? Skąd wiesz, że dziecko
                        > dalej tego nie będzie robić, tyle że nie w twojej obecności, ze
                        > strachu przed karą?

                        Ona stosuje wywoływanie poczucia winy, a to raczej trzyma za gardło
                        długo długo, nawet jak nikt nie widzi. Wręcz trzeba siły woli,
                        terapii i dużo czasu, coby taki wewnętrzny zakaz usunąć...
                        • mama303 Re: Komentarze!!! 07.09.07, 16:11
                          olamazur napisała:

                          >
                          > Ona stosuje wywoływanie poczucia winy,

                          O! tak mnie dobrze znasz???
                          A na poważnie - Jesli już to raczej odwołuję sie do sumienia,
                          rozumu, wrażliwosci, sztucznie winy nie wywołuję - ona sie sama
                          pojawia jak dziecko co nieco kumate - ale to przy powaznych
                          przewinieniach a nie tam przy zrywaniu lisci z krzaczków.
                          • olamazur Re: Komentarze!!! 10.09.07, 08:31
                            mama303 napisała:

                            > O! tak mnie dobrze znasz???

                            Dobrze/niedobrze - tyle co z postów, oczywiście. Zwykle się
                            uaktywniasz przy wątkach o biciu i zwykle piszesz o wywoływaniu
                            poczucia winy i że mamie przykro, jak córa coś tam. U mnie masz
                            prywatną ksywkę "toksynka".
                            Ale pozdrawiam oczywiście smile
                            • mama303 Re: Komentarze!!! 10.09.07, 09:29
                              olamazur napisała:

                              > mama303 napisała:
                              >
                              > > O! tak mnie dobrze znasz???
                              >
                              > Dobrze/niedobrze - tyle co z postów, oczywiście. Zwykle się
                              > uaktywniasz przy wątkach o biciu i zwykle piszesz o wywoływaniu
                              > poczucia winy i że mamie przykro, jak córa coś tam. U mnie masz
                              > prywatną ksywkę "toksynka".
                              > Ale pozdrawiam oczywiście smile

                              Dzieki za pozdrowienia a takie klasyfikacje i schematy bardzo
                              ograniczają.... klasyfikującego oczywiście.

                              • olamazur Re: Komentarze!!! 10.09.07, 10:21
                                > Dzieki za pozdrowienia a takie klasyfikacje i schematy bardzo
                                > ograniczają.... klasyfikującego oczywiście.

                                Zgoda. Ograniczyłam sobie swoje postrzeganie Ciebie smile
                                • mama303 Re: Komentarze!!! 10.09.07, 10:46
                                  olamazur napisała:

                                  > Zgoda. Ograniczyłam sobie swoje postrzeganie Ciebie smile

                                  Wielka szkoda smile
                          • memphis90 Re: Komentarze!!! 10.09.07, 14:44
                            "ale to przy powaznych
                            > przewinieniach a nie tam przy zrywaniu lisci z krzaczków."

                            No i w tym włassnie problem. Trzeba mieć szacunek także i dla tych krzaczków,
                            dla kotków i żuczków. Potem rosną takie dzieci, co to dla rodziców są cacy, a na
                            podwórku podpalają psy.
                            • mama303 Re: Komentarze!!! 10.09.07, 19:17
                              memphis90 napisała:

                              > No i w tym włassnie problem. Trzeba mieć szacunek także i dla tych
                              krzaczków,

                              Szacunek dla krzaczków... powiadasz a wiesz jaka fajna i pouczająca
                              zabawa może byc listkami z krzaczków i ogólnie tzw darami
                              przyrody /listkmi, kwiatkami, owocami itd/i zapewniam Cie - nie
                              zrobisz krzaczkom krzywdy, najwyżej ładnie sie rozkrzewią.
                      • mama303 Re: Komentarze!!! 07.09.07, 16:06
                        scher napisał:

                        >
                        > Stosujesz jakiekolwiek kary i konsekwencje?

                        Czasem tak

                        Skąd wiesz, że dziecko
                        > dalej tego nie będzie robić, tyle że nie w twojej obecności, ze
                        > strachu przed karą?

                        To nie o to chodzi. Ja nie jestem taka naiwna i nie myslę, że jest
                        jakas cudowna kara która spowoduje całkowita odmianę u dziecka - to
                        zwolennicy klapsów czasem uważaja ze klaps może cuda zrobic tak jak
                        z tymi liśćmi.
                  • memphis90 Re: Komentarze!!! 10.09.07, 14:38
                    A ja byłam posłusznym dzieckiem. Wg. opowieści rodziców klapsa dostałam raz,
                    kiedy puściły im nerwy na moje histerie. Zdarzały się chwile, kiedy nie
                    słuchałam- np. przecięłam się szkłem, bo taka byłam zafascynowana tym, ze
                    szklarz wstawia nam nowe okna, albo jak zginęłam na plaży i kiedy indziej na
                    basenie (choć wtedy mówiłam, że idę się wykąpac, ale rodzice zajęci rozmową tego
                    nie zakodowali). Kiedy spróbowałam papierosów. Nigdy nie byłam z tego powodu
                    bita. Wiedziałam, co mi wolno, a co nie (choć czasem zakazy łamałam, jak każde
                    dziecko). Generalnie jednak byłam bardzo posłuszna.
              • memphis90 Re: Komentarze!!! 10.09.07, 14:33
                "Lepiej dac
                > klapsa, naprawde!"
                To może następnym razem, kiedy sprawisz komuś przykrość, kiedy zachowasz się w
                stosunku do drugiego człowieka źle, albo kiedy zrobisz coś, czego robić nie
                wolno (np. przebiegniesz na czerwonym swietle, czego zabraniasz swojemu
                dziecku)- zamachnij się porządnie i sama sobie przylej w papę. A potem opisuj
                nam skutecznosć tego sposobu wychowania.
        • memphis90 Re: Komentarze!!! 10.09.07, 14:29
          "> po czwarte klaps doroslego nie jest agresją."

          Nie, a czym jest? Jak facet tłucze żonę po twarzy pięścią, to też nie jest
          agresja, on też tylko "wychowwuje".
    • olamazur bić albo nie bić - oto jest pytanie 06.09.07, 08:18
      I znów się szykuje 200-postowy wątek na ten sam temat?...
      Nie znudziło się jeszcze?
    • kicia031 Re: Komentarze!!! 06.09.07, 10:51
      Dziecka trzeba pilnowac, zwlaszcza w sytuacjach, w ktorych
      regularnie pojawiaja sie problemy wychowawcze. Jak dziecko zaczyna
      sie zachowywac agresywnie, to uprzedzic problemy, odizolowac, zabrac
      do domu.
      Jest mozliwe, ze dziecko tym zachowaniem wymusza uwage doroslych,
      ktorej jest pozbawione, gdy zachowuje sie grzecznie.
      Ale najlepiej zaniedbywac obowiazki rodzica do czasu az maluch
      narozrabia, a potem mu przywalic. jest to swietna sprawdzona metoda
      wychowawcza.
    • green_land Re: Komentarze!!! 06.09.07, 13:31
      Skoro rodzice nie uświadamiają sobie, dlaczego robią niektóre
      rzeczy, a dokładnie dlaczego wydaje im się, że np. dają klapsy
      z "miłości" i "dla dobra..."
      Przecież to prosta droga do wychowywania takich samych kalek, jak
      oni. Przepraszam za dosadność, ale to nasze dzieci będą w
      przyszłości rządzić. Jeżeli nie wpoimy im pewnych zasad, jeżeli nie
      nauczyny rozpoznawać własnych emocji, to jak mają sobie potem radzić
      w życiu?
      Patrzę na tzw. elitę rządzącą i płakać mi się chce! Traktują
      społeczeństwo jak bandę idiotów, swoją drogą w przeważającej części
      chyba rzeczywiście zasługuje ono na to miano. A ja nie chcę, byśmy -
      jako Polacy - pielęgnowali tą "narodową cechę"!!!
      gdy słucahm ministrów, którzy twierdzą, że oni jako dzieci też byli
      bici i wyrośli na porządnych ludzi, to włosy mi dęba stają na
      głowie.
      Niestety, trzeba mieć odwagę by chcieć to dostrzec.
      Przypomniała mi się taka przeczytana gdzieś opowiastka. Mąż pyt
      żonę: dlaczego zawsze odcinasz końcówki pieczeni, zanim włożysz ją
      do brytfanny? Żona: Bo moja matka i babcia tak zawsze robiły, było
      wtedy najlepsze mięso! Na to odzywa się babcia: kochanie, ja
      odcinałam końcówki, bo mięso nie mieściło mi się w brytfanniesmile
      I tak to wygląda...
    • e-ftalo Re: Komentarze!!! 08.09.07, 17:31
      Są 3 złe metody "wychowawcze":
      1)agresja w reakcji na agresję-to prawda ze rodzi agresję
      2)bezstresowe wychowanie,czyli ignorowanie wszelkich zachowań w tym agresywne
      3)wszystkie inne które mają na celu pójście na łatwiznę,bo rodzic nie ma czasu
      aby wymyślić coś mądrzejszego

      Dziecko nie wymaga aby mu tłumaczono spokojnie,powoli czy jakoś
      inaczej.Najważniejszy jestcel tłumaczenia,a więc wyeliminowanie żłych
      zachowań.Ton powinien byćstatnowszy a wychowanie konsekwentne.
      Ja np często również popełniam różne błędy ale zawsze staram się zrozumieć w
      czym błąd polagał i nie popełniać go więcej.Błędy zwykle wynikają przezto że się
      czegoś tam nie chciało

      mamajulki080506 napisała
      >jak mała mnie gryzla, to dostała w pupę
      >cryingtak, żeby poczuła, bo po co inaczej dawać w tyłek)...więc zostałam
      >zapytana złosliwym tonem

      na tym forum nie jest się krytykowany za dobre rzeczy tylko za złe.Ja również
      nie mogę patrzeć jak widze matki co leją dzieci,a poza tym je olewają.
      Taki komentarz powinie Cio zapaść głęboko w serce i powinnaśwyciągnąć wnioski a
      nie oppowiadać pierdoły że forum zawsze krytykuje,wszyscy są źli,itd

      Dzieci z reguły rozumieją wtedy jak ktoś wyraża swoje zdanie w odpowiedni dla
      dziecka sposób.Niestety rodzice często to olewają i narzekają że dziecko ich nie
      słucha

      Jak nie pomaga mądre polecenie wypowiedzine po cihu,można krzyknąć ale
      najważniejszeaby dziecko rozumiało o co nam chodzi

      lolinka2 05 napisała
      >poznaj swoje dziecko i dowiedz się na czym polega jego własny
      prywatny "wyciskacz łez".
      a więc Twoim zdaniem należy wysukiwać metody bedą niszczyły delikatną psychikę
      dziecka?Wiesz tu nawet nie trzeba indywidualnie podejść,ale absolutnie odradzam
      taki sposób myślenia.Np ja znając dziecięcą psychikę podejrzewam że przy
      wykorzystaniu wymyślonych metod mógłbym uczynić zniszczyć niewinne
      dziecko.Musimy miećna uwadze że dorosły może być zagrożeniem dla dziecka.

      A przecież celem jest poprawa zachowania dziecka a nie zniszczenie.scher nie ma
      się z czego śmiać
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka