Dodaj do ulubionych

Czy nie jest Wam ciężko??? Jak to jest???

28.10.07, 19:47
Witam!
Co prawda jestem narazie mamą jednego malucha -mam 15-miesięcznego
synka.
Chciałam Was spytać jak to jest mieć dwoje takich brzdąców i nie
oszaleć?
Zastanawiam się właśnie nad drugim bobasem, ale paraliżuje mnie
strach na samą myśl.
Co prawda Dorian jest grzeczny, przesypia całe noce i jest
usłuchanym dzieckiem, jednak mam obawy, że z dwojgiem tak małych
dzieci nie dam rady.
Jak tu wyjść na spacer?
Jak trzeba bardzo uważać żeby taki 2-latek nie zrobił niechcący
krzywdy maleństwu?
Tyle wątpliwości, jednak nie chcę żeby między dziećmi była duża
różnica wieku.
Proszę o jakieś rady, spostrzeżenia ...

Co prawda na drugiego bobasa mamy jeszcze czas, jesteśmy młodzi - ja
21lat a mąż 23lata.

Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • smilodona no jest jest ;) 29.10.07, 15:38
      Plan na powiekszanie rodziny mialam obmyslony od zawsze - urodzenie
      dzieci w krotkim czasie, odchowanie i zapomnienie o pieluchach smile
      Moja mama urodzila 3 dzieci w ciagu 4 lat i bardzo to sobie
      chwaliła. Ja planowalam różnice 1 roku miedzy dziecmi (wyszlo
      niecale 2 lata ze wzgledu na moje problemy zdrowotne). Przez
      pierwszy rok bylo bardzo cięzko, szczegolnie ze młodszy byl
      dzieckiem płaczliwym, wyjącym nocami, z kolkami, z bolesnym
      ząbkowaniem itp. Przez ten pierwszy rok posiadałam niemowle i
      dwulatka, czyli podwojne karmienie (kazde czym innym), podwojne
      przewijanie (nie trwało długo na szczescie), podwojne ubieranie na
      spacer(koszmar szczegolnie w zimie), spacer z dwojką (dość męczące)
      podwojne usypianie (niełatwe) smile NIGDY nie żałowałam ze urodziłam
      dzieci w dosc krotkim czasie, choc moje pociechy do grzecznych i
      łatwych w wychowaniu nie nalezą. Zastanawiam sie nad 3 pociechą, ale
      to wiązałoby sie juz z rezygnacją z pracy zawodowej...a tego raczej
      nie chcę zrobic (nie mam babć, ani teściowych na miejscu).

      Moja ciocia ma 4 dzieci; rodziła mniej wiecej co 6 lat. Odchowane
      dziecko idzie do szkoly a tu nowa ciąża i tak 4 razy surprised Całe życie
      tylko pieluchy, spacerki, niemowlęce obiadki, pediatrzy...Mnie taki
      model całkowiecie nie odpowiada. No ale każdy ma jakiś tam pomysl na
      zycie smile
      • agamamaani Re: no jest jest ;) 29.10.07, 15:53
        teraz młodszy ma ponad rok więc juz jest lepiej.. dzieciaki się razem bawią,
        szaaleją za sobą..
        w sumie u mnie nigdy zbyt tragicznie nie było. starsza sie odpieluchowała przed
        urodzeniem się drugiego, sama się ubierała i sama jadła (nie wiem jak to sie
        stało - drugi tak bystry do takiej nauki nie jest smile
        najgorzej jak oboje chorowali albo do tego jeszcze ja ( lub mąz)

        mamy do pomocy babcię co jakiś czas ( przyjeżdza do nas na tydzień raz na dwa
        tygodnie) to wtedy wogóle jest bosko..

        aa czy nie mówiłam,że ja pracuję.. to pozwala mi na odpoczynek od domu smile

        wogóle zastanawiam się nad trzecim dzieckiem... ale tym razem jednak poczekam az
        Franek będzie miał 3 lata .. tak aby do przedszkola poszedl.. to mniej
        hardcorowe będzie smile
    • bibba Re: Czy nie jest Wam ciężko??? Jak to jest??? 30.10.07, 09:09
      czasami wink
      ja mam czworke z roznica 22 miechy, 16 miechow i 18 miechow. taki
      byl plan - tak z roznica wieku jak i liczba dzieci. nie wyobrazam
      sobie inaczej. bywa ciezko - ale to jest kwestia oczekiwan - jesli
      oczekujesz spokoju, dzieci ladnie bawiacych sie w kaciku podczas gdy
      ty z lagodnym usmiechem spogladasz na nie znad gazetki - zapomnij.
      jesli jestes gotowa na nieoczekiwane, nieznane i nieobliczalne, i
      jelis przez jakis czas potrafic bedziesz byc plastyczna i wrzucic na
      luz na wielu frontach - do przodu.

      a jesli ktos zastanawia sie nad trzecim wink to zapewniam - roznica
      jest niewielka, impakt minimalny wink polecam!
      • aniak37 Re: Czy nie jest Wam ciężko??? Jak to jest??? 30.10.07, 10:15
        No ja mam różnicę 18 miesięcy, mała ma teraz pół roku , jest różnie wiadomo tym
        bardziej że do tej pory była bardzo spokojna a teraz ząbki wychodzą i trochę
        więcej płacze. Starsza bardzo zazdrosna cały czas, bije ją , no teraz już mniej
        ale czasami ja ugryzła itp. Ogólnie myślałam że będzie gorzej a jest całkiem
        całkiemsmileStarsza robi jeszcze w pieluchę, karmię ją ale nie jest źle. Nie
        planowałam tak małej różnicy wieku ale cieszę się że za pól roku będę miała już
        spore dzieci i już z głowy, chyba ze trzecie sie trafismile
      • ida771 bibba 05.11.07, 16:16
        gratulacje z powodu narodzin kolejnego ślicznego dzieckasmile!
      • asiamamusia do bibba 06.11.07, 16:23
        Masz piękne dziecismile w grupie ładnie widać jakie są wszystkie
        pięknesmile
    • ida771 Re: Czy nie jest Wam ciężko??? Jak to jest??? 05.11.07, 16:02
      jest ciężkosmile ale z każdym dniem lżej, czyli tendencja właściwa...
    • stypkaa Re: Czy nie jest Wam ciężko??? Jak to jest??? 06.11.07, 12:39
      Jest ciężko. Ale nikt nie mówił, że będzie inaczej wink
      Ja właściwie, gdyby nie moja mama, to chyba bym nic nie mogła zrobić.
      Teraz skupiam sie głównie na tym, żeby Starszy nie zrobił krzywdy
      Młodszemu, tak więc nie ma mowy o zostawieniu ich samych razem nawet
      na minutę.
      Ale są takie momenty, że serce rośnie - np. jak Starszak przytula
      Młodszego albo trzyma mu butlę smile
      • sabko Re: Czy nie jest Wam ciężko??? Jak to jest??? 26.11.07, 16:42
        U mnie pierwsze miesiące z 2-ką wydawały się istną sielanką. Mały był z tych
        którzy tylko śpią i jedzą. Wychwalałam więc pod niebiosy pomysł posiadania 2-ki
        maluszków.
        Teraz jest już gorzej. Jaś domaga się uwagi, nie chce leżeć sam ani przez
        moment,w starszą też jakiś diabełek wszedł a do tego zima i trudno z domu wyjść sad
        ale chyba tak czy tak myślałam że będzie gorzej smile
        byle do wiosny smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka