buket
22.12.07, 23:34
Mam 10 letnią córkę,która chyba ma za dobrze. Przeprowadziliśy się
do nowego domku trzy miesiące temu. Od razu zaczęły się problemy.
Córka pobrudziła sciany rękami tak bardzo ,że w całym przedpokoju są
ślady jej dłoni. Wygląda na to ,że miała ręce w popielw (
prawdopodobnie grzebała w kominku ) a potem porobiła na ścianach
pieczątki. rozmawialiśmy z nią ,tłumaczyliśmy itp. Byłam bardzo
zdziwiona i rozczarowana jej postawą, ponieważ czekała na ten dom
tak jak my. Przychodziliśmy codziennie na budowę i cieszyliśy się
razem jak dom rósł z dnia na dzień. Myślałam,że będzie szanować swój
pokój i cieszyć się ,że jest łądnie. Dzisiaj przy sprzątaniu po
odsunięciu wersalki zobaczyłam ,że pomazała flamastrem ścianę...Na
złość? Spytałam się co jeszcze zrobiła i pokazała mmi ,że obrysowała
długopisem gniazdko .Przecież nie jest to dwulatek i nie jest to
głupia dziewczyna.Uczy się bardzo dobrze i nie ma żadnych problemów
w szkole. Dlaczego niszczy ten dom? Dodam ,że nie dostała nawet
klapsa za swoje zachowanie, chociaż mąż ledwo już panował nad
sobą.Trzy dni temu bolała ją głowa a w jej pokoju strasznie
śmierdziało. Okazało się ,że roztopiła plastelinę na żarówce przy
lampce na biurku. Rozmawiałam z nią i ja i mąż. On jej tłumaczył,że
zabawa taka jest niebezpieczna dla zdrowia i na dodatek niszczy
lampkę. Wydałało się,że zrozumiała i obiecała,że nie będzie już tak
głupio się bawiła. Dzisiaj znowu poczułam ten smród i znowu
zobaczyłam żarówkę całą brudną w plastelinie. Mąż nie wytrzymał i
przylał jej klapsa w tyłek .Mi serce pęka jak ona płacze ale z
drugiej strony co za niesforna dziewczyna . Czy inne dziesięcielatki
też są takie wredne?Dodam ,że wydaje mi się,że mam z nią dobry
kontakt. Dużo rozmawiamy, chodzimy we dwie na babskie zakupy, mówi
mi chyba o wszystkim. Za każdym razem jak coś zbroi to przychodzi do
mnie i się przyznaje... ale dlaczego tak broi? Czy to normalne w tym
wieku ? Czy inni rodzice też mają podobne problemy ? A może powinnam
jej przylać od razu jak się zabawiła w pieczątki na ścianie ? Samam
już nie wiem jak mam z nią postępować. Proszę o mądre rady