tam jeszcze ma

wczoraj wylądowała w szpitalu ze skurczami i była o krok od cesarki w 31 tc,
ale po 8 godzinach walki udało się wsio opanować
jutro ma niby iść do domu z workiem leków i rozkazem leżenia plackiem
więc laski kciuczyć, modlić się itd coby donosiła do tego 1 września