gimel4
20.11.08, 10:43
stare górlaskie przysłowie u mnie sprawdza się z niepokojącą
skutecznością. Młody już tak długo był zdrowy, kilka katarów udało
nam się przepędzić wapnem i pyrosalem i kropelkami. No i dupa, nie
było sięz czego cieszyć. Aktualnie coś mu się hoduje z wymazu z
nosa, a w nocy zaliczyśmy szpital, bo się dusił. Ech żyzń parchata