podać dwulatce, która nie chce jeść chleba, po danonkach dostaje
megazaparcia, a jajecznicę wcina wieczorem? Chcę wycofać wreszcie
kaszki, a jakoś muszę jej wcisnąć mleko. Płatki kukurydziane już
wymyśliłam, co jeszcze? Zaznaczam, że musi być to coś łatwego i nie
angażującego zbytnio władz umysłowych, bo rano to ja zombie jestem

Help please.