Dodaj do ulubionych

DO PESTECZKI5 - PILNE

30.09.03, 16:02
Pesteczko, przeczytałam Twój przepis na ciasteczka dla dzieci. Napisałaś z
czego je robić ale nie napisałaś ile czasu je piec i w jakiej temperaturze.
Ja jestem noga kulinarna i boję się sama piec. Poza tym czy w tym przepisie
nie daje się cukru? Chodzi mi o ten przepis:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=576&w=6659750&a=6898406
A może kto inny zna odpowiedź na moje pytanie?
Obserwuj wątek
    • anlenki Re: DO PESTECZKI5 - PILNE 01.10.03, 13:15
      własnie wczoraj je pieklam, tez z przepisu pesteczki. Wydaje mi sie ze lepsze
      by byly z maslem, bo ja pieklam z KAsia i czuc margarynowy posmak. Pesteczka
      napisala ze w temperaturze 150-160 stopni, ja pieklam w troche wyzszej , bo mam
      zepsuty termometr i tez wyszly.Parę minut,na zloty kolor, ale mi wyszlo z 10-15
      min, a moze 20 nawet. Nie trzeba cukru, tam sie posypuje cukrem pudrem na
      wierzchu.
      • mamadwojga Re: DO PESTECZKI5 - PILNE 01.10.03, 13:20
        Dziękuję za odpowiedź anlenko. Ja wczoraj upiekłam i niestety wyszło coś
        dziwnego- jakieś gumowe podeszwy. Córcia zjadła kilka a reszta leży i schnie.
        Chyba za gorący piekarnik dałam. muszę spróbować jeszcze raz ale z połowy
        składników bo mi się nie zmieściły na blaszce i część ciasta wyrzuciłam. Na
        szczęście Misia lepiła z niego sobie cuda jak z plasteliny i zajęła się
        podczas przebywania pozostałych ciasteczek w piekarniku.
        • pesteczka5 Re: DO PESTECZKI5 - PILNE 24.10.03, 17:16
          Tak strasznie przepraszam, że dopiero teraz!!! Po prostu prawie wcale tu nie
          zaglądam... Powód - wróciłam do pracysad((

          Ogromnie mi przykro, że Wam ciasteczka nie wyszły, nie wiem, dlaczego, nam
          zawsze (od ponad 15 lat!!!) wychodzą, piekłam je jeszcze w podstawówce, czasem
          na słodko, czasem na słono z żółtym serem albo kminkiem i zawsze były pyszne.

          Wiec tak: cukru sie nie daje niezależnie od wersji, dlatego wykończenie
          (opisałam) stanowi integralną część przepisu.

          Margarynę daję zawsze palmę a ostatnio czasem Kasię i zawsze smakowało dobrze.
          Na maśle są mało kruche. Ciasto wyrabiam krótko, po prostu moment, wręcz
          niedbale, myślę, że od długiego gniecenia robi się kluchowate. Sera białego
          nie mielę, wybieram taki mieciutki, babuni albo podobny, w kawałku. Piekę w
          temp. 150-160 st, bo mój piekarnik pali, myślę że w normalnym można tak jak
          zwykłe ciasto, 170-180 st. Smakują pysznie, trochę jak francuskie.

          Te, które Bartuś długo miedli w łapkach w końcu też pieczemy, i one są
          zdecydowanie mniej wykwintne, mniej rosną.

          Moze spróbujcie jeszcze!!!!!!!!!!! Pa! Pesteczka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka