Dodaj do ulubionych

co sądzicie o niekonwencjonalnym badaniu?

27.09.09, 20:03
jestem ciekawa czy któraś z Was poddała swoje dziecko nieco innemu
sposobowi badań i jakie ma odczucia??
Ja ze swoją Małą chodziłam po pediatrach + byłam w szpitalu nawet z
gigantyczną wysypką, każdy drapał się po głowie, dawali chemiczne
środki na lamblie, owsiki...co popadło, bo w kale nic nie
wychodziło, że to robale, ale inne objawy na to wskazywały, jednak
nikt nie potrafił poqwiedzieć co siedzi w małym ciałku i jak się
tego cholerstwa skutecznie pozbyć. W końcu z drżeniem serca poszłam
do pana dr, który badał Małą wprost absurdalnie (poprzez patrzenie w
oczy, dotykanie nóżek i wahadełko)i powiedział jasno, że ma śladowe
ilości lamblii, ale głównym problemem jest glista ludzka. Zalecił
picie mieszanki ziołowej o której wiele z Was już pewnie słysząło
(Vernicadis) i oczywiście glisty wyłażą. Oprócz tego badając małą
tylko w ten sposób opisany wyżej powiedział o Jej serduszku, ze jest
nie zrośnięte i kilka inf, o których nie wiedział wcześniej, a są
prawdą. Cieszę się, zę w końcu ktoś trafił w sedno sprawy co dolega
córce, ale pomimo tego jakiś taki niedowiarek siedzi we mnie.
Miałyście doczynienia z Kimś podobnym? Podzielcie się
spostrzeżeniami, pzdr
Obserwuj wątek
    • roneczka Re: co sądzicie o niekonwencjonalnym badaniu? 27.09.09, 20:35
      A to był Pan doktor znaczy lekarz czy jakiś taki znachor?
      Masz tam namiary?
      Ja jestem też niedowiarkiem, ale z drugiej strony - jeśli pomógłby
      mojemu dziecku, to gra jest warta świeczki.
      Pisz na bieżąco jak przebiega kuracja i czy zmiany skórne ustępują,
      no i poza wysypką jakie miała jeszcze córeczka objawy???
      • slonko1335 Re: co sądzicie o niekonwencjonalnym badaniu? 28.09.09, 08:52
        Najważniejsze, że dziecku pomogło. I ja ścisłowiec niby nie wierzę w "takie"
        rzeczy ale moja chodziła do bioenergoterapeuty i kilka razy mnie zadziwił i nie
        potrafię racjonalnie wytłumaczyć tego co zrobił....
    • ewsyl Re: co sądzicie o niekonwencjonalnym badaniu? 28.09.09, 09:46
      Szamonia my właśnie jutro wybieramy się z córeczką na takie badanie. Idziemy pierwszy raz więc nie wiem do końca jak to wygląda ale znajomi którzy mi tą panią polecili opisywali badanie właśnie w ten sposób co ty czyli oglądanie dziecka z wszystkich stron, wahadełko,opukiwanie itd.
      Każdy znajomy który tam był uzyskał znaczną poprawę lub całkowite wyleczenie, pani leczy dzieci jak i dorosłych. Jest z wykształcenia internistą.
      U nas tradycyjna medycyna zawodzi dodać do tego opieszałość i lekceważenie pediatrów z którymi miałam do tej pory kontakt równa się kiepski stan dziecka. Mała nic nie je dosłownie, kupa raz na tydzień, zdarzają się różne tajemnicze wysypki które znikają po godzinie lub utrzymują się kilka dni, kiepsko śpi w nocy i mogła bym tak wyliczać bez końca.
      Na skuteczność leczenia tej pani patrze troszkę z rezerwą ale jeśli pomoże w naszym beznadziejnym (czasami mi się już tak wydaje)przypadku to uwierzę na 100% i polecę innym.
    • budzik11 Re: co sądzicie o niekonwencjonalnym badaniu? 28.09.09, 11:00
      Nie wierzę w takie metody, właśnie dziś wieziemy próbki kału do dobrego
      laboratorium (podobno najlepsze w kraju).
      • panired Re: co sądzicie o niekonwencjonalnym badaniu? 28.09.09, 13:44
        budzik11 napisała:

        > Nie wierzę w takie metody, właśnie dziś wieziemy próbki kału do
        dobrego
        > laboratorium (podobno najlepsze w kraju).


        Pediatrom w głowach sie nie mieści, że można wysłać kał do badania
        do kliniki weterynayjnej, 80 proc. nie wie, że tam robaki "wychodzą"
        w kale.
        A po drugie trzeba wiedzieć że to napewno robaki.
        A po trzecie te labolatoriom słono sobie liczy za badanie, więc nie
        każdego stać.
        A po piątek, jak badanie nic nie wykaże, to jakie kroki dalej
        podejmiecie?
        A po szóste jak się okazuje, nie trzeba wozić kału do drogiego labu,
        żeby się dowiedzieć, że ma sie glistę ludzką.
        Zdesperowany brzytwy sie łapie i naprawdę podziwiam i dopinguję
        wszystkim mamom, które nie dają sie mamić pediatrom,alergologom,
        dermatologom ich ignorancji i nieuzupełnianiu wiedzy.
        • budzik11 Re: co sądzicie o niekonwencjonalnym badaniu? 29.09.09, 12:49
          Nie bardzo wiem, o co ci chodzi, czy jesteś "za" tradycyjnym badaniem kału, czy
          "przeciw"? Namiary na laboratorium weterynaryjne wykonujące padania
          parazytologiczne dostałam właśnie od pediatry. I nie chodzi tu tylko o glistę, a
          o lamblie, grzyby Candida i inne pasożyty. I rzeczywiście, słono sobie liczy
          (chociaż w sumie nie wiem, ile liczą sobie inne laboratoria, nie mam
          porównania), ale IMO warto zrobić badanie w wiarygodnym laboratorium i mieć
          większą pewność, że badanie wyjdzie prawidłowo. Syn np. miał robione w szpitalu
          badanie w kierunku lambliozy, ale co to za wiarygodność, jeśli było robione z
          jednej próbki?
          • szamonia Re: co sądzicie o niekonwencjonalnym badaniu? 29.09.09, 12:56
            budzik, możesz dac mi namiar na to laboratorium?? Pomimo tego, ze
            sprawdza się póki co diagnoza tego lekarza chętnie zbadałabym Małej
            kał w takim wiarygodnym miejscu. Co macie na myśli pisząc, ze
            drogo?? W sumie to dośc względne pojęcie, bo w końcu każdy ma inny
            status finansowy i cięzko trafić o jakich kosztach piszecie, tak
            więc dodatkowo proszę o te inf, dzięki!!
            • budzik11 Re: co sądzicie o niekonwencjonalnym badaniu? 29.09.09, 15:36
              www.laboratoriumfelix.com/ Laboratorium mieści się w W-wie, na Saskiej
              Kępie, ale można wysłać z dowolnego miejsca w kraju kurierem.
              • budzik11 Re: co sądzicie o niekonwencjonalnym badaniu? 29.09.09, 16:14
                aha - o kosztach zapomniałam - badanie 2 dzieci pod kątem lamblii, candidy i
                innych pasożytów (bez owsików) kosztowało mnie 200zł.
                • budzik11 Epilog 04.10.09, 13:55
                  Dzieciakom wyszły lamblie i przerost Candidy. Odrobaczamy się całą rodziną i
                  odgrzybiamy.
                  • roneczka Re: Epilog 04.10.09, 16:19
                    A jak zamierzacie się leczyć?
                    Co i w jakiej kolejności?
                    Napisz proszę>
                    • budzik11 Re: Epilog 04.10.09, 16:44
                      Już się leczymy, wczoraj wszyscy wzięliśmy pierwszą dawkę leku (najmłodszy ma
                      brać przez 3 dni, reszta - jednorazowa dawka) - Tinidazol, powtórka za 3
                      tygodnie. Do tego dzieci dostają Dicoflor i Nystatynę na grzyby, do tego zmiana
                      i pranie (gotowanie), prasowanie, pościeli, ręczników, bielizny, + dieta i ew.
                      Balsam Kapucyński i olej z pestek dyni.
                      A jakieś 2 m-ce wcześniej odrobaczlaiśmy się na robaki obłe (Zentel i Vermox).
                • roneczka Re: co sądzicie o niekonwencjonalnym badaniu? 04.10.09, 16:40
                  Spojrzałam na cennik i afktycznie ceny rażąco niższe niż rok temu:-
                  )))
                  Najtańsze badanie kosztowało wcześniej 70 zł
          • roneczka Re: co sądzicie o niekonwencjonalnym badaniu? 29.09.09, 20:13
            budzik11 napisała:

            > Nie bardzo wiem, o co ci chodzi, czy jesteś "za" tradycyjnym
            badaniem kału, czy
            > "przeciw"?

            Chodzi o to, że o tym labolatorium nie wiedziała autorka wątku, ani
            nie dała jej znać żaden lekarz. I gdyby wiedziała że takie jest i
            tam pasaożyty są wykrywalne to by nie robiła tych badań w normalnym
            labie, w którym prawie nigdy robaków nie ma w kale.
            Wszystko jest kwestią świadomości, a patrzenie w oczy i machanie
            wahadałkiem raczej chyba nie robi uszczerbku na zdrowi więc gra jrst
            i jak się okazało była warta świeczki.
            Podejrzewam, że trochę poeksperymentowali sobie lekarze na tym
            biednym dziecku.Masę sterydów i farmaceutyków... . Dobrze że chociaż
            matka ma głowę na karku i potrafi szukać pomocy. Czasem trzeba
            odrzucić sceptyzm i wierzyć, że w końcu ktoś jestw stanie pomóc.
    • szamonia Re: Do Ewsyl 29.09.09, 07:54
      mam oczywiście namiary (wrocławskie). Jeśli będziesz zainteresowana
      pisz na nr gg 1371042, pzdr smile
      • szamonia Re: Do Ewsyl 29.09.09, 07:57
        przepraszam, to było do Roneczki, a Ciebie chciałam spytać czy już
        jesteście po tej wizycie i jak poszło??? jakie masz odczucia, na ile
        wydaje Ci sie ta osoba kompetentna? Jeśli polecasz to bardzo proszę
        daj na Nią namiar, mój nr podałam wyżej w pomyłkowym poście,
        pozdrowionka
    • leneczkaz Re: co sądzicie o niekonwencjonalnym badaniu? 29.09.09, 08:06
      taki co w oczy patrzy do irydolog (bodajże) i to jest normalny lekarz (mam znajomą)

      wahadełko mnie trochę przeraża o_o
      • irishprinces Re: co sądzicie o niekonwencjonalnym badaniu? 29.09.09, 13:19
        A biorezonans,czy wierzycie w takie leczenie.Ja właśnie zamierzam zbadać mojej
        2letniej córce pasożyty i kandide.
        • slonko1335 Re: co sądzicie o niekonwencjonalnym badaniu? 29.09.09, 16:02
          Z biorezonansu korzystałam, hm... jeśli chodzi o pasożyty wyniki pokryły się z
          tymi z laboratorium, jeśli chodzi o alergie nie bardzo. W to ustrojstwo akurat
          nie wierzę....
        • budzik11 Re: co sądzicie o niekonwencjonalnym badaniu? 29.09.09, 18:43
          O biorezonansie wiem tyle, że teoretycznie może być ok, ale w Polsce jest tak,
          że sprzęt jest rosyjski a oprogramowanie do niego amerykańskie, niekompatybilne
          i wyniki wychodzą często bzdurne.
    • mozyna Re: co sądzicie o niekonwencjonalnym badaniu? 29.09.09, 18:52
      My korzystamy z medycyny chińskiej - jeszcze nie zawiedliśmy się nigdy. Może
      zdecydujemy się zabrać dziecko na takie badanie, jeśli kiedyś będzie mu coś dolegać.
    • ewsyl Do szamonia! 30.09.09, 14:49
      U nas wizyta przebiegła bez rewelacji aczkolwiek trzeba przyznać że była bardzo
      szczegółowa. Pani doktor zaleciła podawanie córeczce lekarstwa homeopatycznego
      Borax ale aż 200 CH, także duże stężenie, dwie kuleczki raz w tygodniu.
      Lekarstwo dostaliśmy od razu u niej w gabinecie. Poprawa podobno gwarantowana,
      no zobaczymy. My byliśmy na wizycie pod Lublinem także nie wiem czy jesteś
      zainteresowana.
      • szamonia Re: Do szamonia! 30.09.09, 16:27
        mam nadzieję, że wyleczymy nasze dzieci z tych świństw uncertain
        napomknęłam o namiarze,bo czasem przydają się takie informacje w
        domu, jak człowiek już całkiem rozkłada ręce, ale jesli nie jesteś
        do końca przekonana to nie ma co cudować. Życzę Wam dużo zdrowia i
        wytrwałości w leczeniu smile)
      • 5_monika Re: Do szamonia! 03.10.09, 23:36
        200ch to właśnie nie jest duże stężenie im wyższ cyferka tym więcej
        rozcieńczona substancja wyjściowa.nie ma to znaczenia względem wieku
        tylko od głębokości działania, czyli efektu jaki chcemy uzyskać.To w
        wielkim skrócie.
        forum.gazeta.pl/forum/f,19760,Homeopatia.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka