szamonia
27.09.09, 20:03
jestem ciekawa czy któraś z Was poddała swoje dziecko nieco innemu
sposobowi badań i jakie ma odczucia??
Ja ze swoją Małą chodziłam po pediatrach + byłam w szpitalu nawet z
gigantyczną wysypką, każdy drapał się po głowie, dawali chemiczne
środki na lamblie, owsiki...co popadło, bo w kale nic nie
wychodziło, że to robale, ale inne objawy na to wskazywały, jednak
nikt nie potrafił poqwiedzieć co siedzi w małym ciałku i jak się
tego cholerstwa skutecznie pozbyć. W końcu z drżeniem serca poszłam
do pana dr, który badał Małą wprost absurdalnie (poprzez patrzenie w
oczy, dotykanie nóżek i wahadełko)i powiedział jasno, że ma śladowe
ilości lamblii, ale głównym problemem jest glista ludzka. Zalecił
picie mieszanki ziołowej o której wiele z Was już pewnie słysząło
(Vernicadis) i oczywiście glisty wyłażą. Oprócz tego badając małą
tylko w ten sposób opisany wyżej powiedział o Jej serduszku, ze jest
nie zrośnięte i kilka inf, o których nie wiedział wcześniej, a są
prawdą. Cieszę się, zę w końcu ktoś trafił w sedno sprawy co dolega
córce, ale pomimo tego jakiś taki niedowiarek siedzi we mnie.
Miałyście doczynienia z Kimś podobnym? Podzielcie się
spostrzeżeniami, pzdr