jbasko
10.10.09, 22:58
mój 14 miesieczny synek kaszle w nocy i nie wiem co się dzieje. Jakoś od
tygodnia, kaszle tak napadowo, powiedzmy 4-5 razy w nocy, i jak zacznie
kaszlec to ewidentnie taki mocny kaszel jakby mu chciały oskrzela coś wyrzucić
na zewnątrz. Trwa to chwilkę. No i tak te 4-5 razy w nocy. Chory nie jest, nie
ma nawet katarku. W dzień czasem zakaszle ale bardziej jest to zwrócenie uwagi
na siebie. Jak
myslicie co to może być? Może Wasze dzieci też tak mają? zastanawiam się czy
iść z tym do lekarza...