Dodaj do ulubionych

6 tygodniowy bobas z refluksem

14.01.04, 22:58
jestem mamą 6 tygodniowego Antosia z refluksem. W tej chwili mały strasznie
cierpi ma zatkany nos, chrypę przez którą stracił głos, zaatakowane
oskrzela,mam problemy aby go nakarmić bo strasznie płacze, krztusi się i
pręży. Proszę o rady , bo jestem tym wszystkim załamana.
Obserwuj wątek
    • anies75 Re: 6 tygodniowy bobas z refluksem 15.01.04, 23:26
      no wiesz to dziwne
      mój tez ma refluks, ale takich rzeczy nie było, tylko ulewanie
    • mamarcina Re: 6 tygodniowy bobas z refluksem 16.01.04, 11:15
      jestem mamą 9 mies.ani. zaraz po urodzeniu , jeszcze w szpitalu , ania bardzo
      zwracała wodami płodowymi. potem były chlustające wymioty po każdym karmieniu.
      miała robione usg i rtg brzucha i klatki piersiowej. nibyło tam nic
      niepokojącego , jednak dostawała leki. potem, w domu kurację kontunuowałam ;
      mała dostawała debridat i mleko z zagęstnikiem "AR"i po jakimś czasie ulewania
      ustąpiły.
      może twoj chłopiec nie został dobrze leczony? a zatkany nos i przeziębienie
      takiego malucha to naprawdę horror chociaż nic poważnego , ale takie małe
      dzieci nie potrafia poprstu odychać ustami i męczą się zatkanym nosem.
      cierpliwości ; pozdrawiam!
      • sussie1 Re: 6 tygodniowy bobas z refluksem 16.01.04, 12:44
        Mam pytanie w jaki sposob podajesz debridat, bo ja tez musze to podawac ale
        Zuzia albo od razu wypluwa albo po kilku minutach ulewa i nie wiem czy chociaz
        troche leku zdazy sie wchlonac. Pozdrawiam
    • fionna Re: 6 tygodniowy bobas z refluksem 16.01.04, 13:08
      Witaj,
      Ja jestem mamą już prawie 11-miesięcznego "refluksika". Na początku nic nie
      wskazywało na refluks, mały nie ulewał wcale, tylko nie chciał jeść. Męczyłam
      się z nim tak parę miesięcy, lekarze nie mogli znaleźć przyczyn niejedzenia.
      Wg nich mały nie chciał jeść, bo miał taką fanaberię. W końcu zrobiono mu ph-
      metrię, która wykazała refluks, zalecono mu coordinax i dopiero wtedy się
      zaczęło. Wymioty, ulewania, totalny wstręt do jedzenia. Na szczęście trafiłam
      na super lekarza-gastroenterologa, który stwierdził, że mój synek to nie
      histeryk, tylko rzeczywiście ma za dużo kwasu żołądkowego,który podrażnia
      śluzówkę przełyku, stąd zapewne ból przy jedzeniu i niechęć do niego.
      Zastosowano u młodego Losec, po którym mały zaczął wreszcie normalnie jeść,
      niestety po odstawieniu znowu się zaczęło. Musieliśmy więc wrócić do Losecu.
      Mam nadzieję, że u Twojego synka nie będą potrzebne tak radykalne środki. Czy
      dostaje jakiś lek na refluks? Jeśli jest przeziębiony, to normalne, że jest
      rozdrażniony i marudny, jeśli nie chce jeść, to dawaj mu dużo picia, żeby sie
      nie odwodnił.
      Pozdr.
    • fionna Re: 6 tygodniowy bobas z refluksem 16.01.04, 15:48
      Jeszcze jedno mi się przypomniało - ważne jest, żeby głowa była wyżej. Młody
      miał w swoim łóżeczkę głowę na górnym poziomie, a nogi na środkowym
    • adziablondzi Re: 6 tygodniowy bobas z refluksem 18.01.04, 20:49
      Moja Majeczka ma 7,5 miesiąca i ma reflux od początku, niestety za pozno ten
      reflux został rozpoznany (mała nie ulewała tylko połykała z przełyku cofnięty
      pokarm, no i zawiedli nas lekarze, po ktorych chodzilismy od poczatku
      zaniepokojeni jej nocnym kaszlem i krztuszeniem). Reflux został odkryty dopiero
      jak Maja miala niecałe 3 miesiące, juz bylo za pozno - wpadała w bardzo ciezkie
      bezdechy, kilka razy dziennie i dostała zapalenie przełyku, miała krwawiące
      rany w przełyku i przepuklinę przełyku. Obecnie dostaje Gasprid 3 razy dziennie
      i juz drugi raz przechodzi kurację lekiem Losec, bo powtórna endoskopia
      wykazała znowu zapalenie przełyku. Te zapalenie oskrzeli i zatkany nos - przy
      refluxie bardzo typowe są nawracające infekcje górnych dróg oddechowych. Twoje
      dziecko też powinno dostawać Gasprid (inna nazwa - Coordinax), jak najszybciej
      powinno być wdrożone leczenie. Ważna jest, jak ktoś wspomniał - terapia
      ułożeniowa, jak najwyżej głowa, pod pośladki podłozony wałek z pieluchy, zeby
      dziecko nie zjeżdzało. No i po kazdym jedzeniu długie noszenie w pionie (nawet
      do pół godziny). Dziecko nie powinno spać z Tobą i ciągnąć cyca przez sen,
      wtedy leży za płasko, nie ma jak mu się odbić i cofanie pokarmu jest bardzo
      częste, co potęguje zmiany w przełyku i nasila infekcje.
      W razie pytań: agitator@szczecin.home.pl
      Pozdrawiam, agnieszka.
    • mama_majki Re: 6 tygodniowy bobas z refluksem 19.01.04, 08:40
      Moja kolezanka miala coreczke z refluksem. Wiem, ze trzeba dziecko zawsze
      ukladac tak, zeby mialo glowke wyzej - jak spi w lozeczku to podlozyc cos pod
      przednie nozki, a jak z toba w lozku to poukladac tak koldry i koce... I wiem,
      zed trzeba dobra dobra mieszanke mleczna i cigale nosci w pionie. Wlasciwie
      tga kolezanka nosila coreczke przez 3 miesiace prawie non stop po kilknascie
      godzin dziennie. Mala spala jej na ramieniu i nauczyla sie wszystko z nia
      tak "na rzepa" robic w domu... Ale przede wszystkim na pewno badz w kontakcie
      z lekarzem. On najwiecej powinien pomoc.
      Wspolczuje i wytrwalosci zycze.
      Kasia
    • lechasia Re: 6 tygodniowy bobas z refluksem 19.01.04, 13:30
      Wielkie dzięki dziewczyny za wasze rady, muszę wam powiedzieć, że w końcu
      trafiłam do porządnego lekarza ( bo ten z przychodni na moim osiedlu testował u
      mojego 5 tygodniowego dziecka 3 antybiotyk,a na ulewanie zalecił mi abym nie
      przekarmiała dziecka "ulewa bo za dużo je"), który po pierwsze skierował nas
      na USG - badanie potwierdziło że nasz mały ma " wyraźne cechy wiotkiego wpustu
      z widocznym zarzucaniem treści żołądkowej do przełyku "(refluks) po drugie
      zalecił Bebilon AR i pionizowanie dziecka. Jedyna rzecz, która budzi lekarza
      zastrzeżenia to ciągle powracające zachłystowe infekcje układu oddechowego
      (katar,chrypka,oskrzela). Mały dostał lek wziewny Flixotide. U kontroli mamy
      pokazać się za tydzień i ma się okazać co dalej.
      • m_ch_r Re: 6 tygodniowy bobas z refluksem 22.01.04, 00:20
        Julka byla i jest zarloczna i do 6 miesiaca ulewalo jej sie wlasciwie po kazdym
        posilku, ale przy tym tyla i rosla dobrze na moim mleku. Leki pomagaly tylko na
        krotko, ale poza ulewaniem sie nie miala zadnych innych objawow. powodzenia
    • schies Re: 6 tygodniowy bobas z refluksem 22.01.04, 14:42
      Cześć! W Warszawie w centrum zdrowia dziecka przyjmuje najlepsza urolog w
      kraju, polcem wyleczyła moją córkę z refluksu. Nazywa się Skobejko, zadzwoń
      koniecznie do centrum zdrowia dziecka. Przyjmuje też prywatnie nie wiem teraz
      gdzie? Spróbuj dowiedzieć się na informacji medycznej, ja kiedyś w ten sposób
      znalazłam namiar na panią doktor, naprawdę polecam. Leczyła moją córkę kilka
      lat, ale ze skutkiem pozytywnym, mała jest teraz już zdrowa i obyło się bez
      operacji, tylko dwa małe zabiegi. Odnośnie schorzeń które pisałaś są prawie
      nieuknione, staraj się robić często badania moczu, te infekcje są skutkiem
      zakarzeń bakteryjnych i białka w moczu. Jeśli będzie pod stałą kontrolą
      lekarską i dziecko dostanie odpowiednie leki, skończą się wszelkie infekcje
      spowodowane wyżej wymienioną chorobą? Jeśli masz życzenie zadzwoń do mnie może
      jeszcze coś pomogę? 507622766 tylko czasami nie odbieram mam małe dziecko, więc
      próbuj do skutku. Pozdrawiam Bożena
      • lucasa Re: 6 tygodniowy bobas z refluksem 28.01.04, 20:01
        dopiero teraz znalazlam ten watek,
        i czy mozecie mi pomoc i odpowiedziec na kilka pytan?

        czy od poczatku Wasze dziecko mialo symptomy refluksu?
        bo moja Karolinka ma 3 miesiace i dopiero gdzies od tyg zwraca po jedzeniu, a
        w ogole to je bardzo malo, wygina sie w luk i bardzo placze gdy lezy (ale np.
        nie placze gdy jestesmy na dworze na spacerze...)

        czy mozecie mi powiedziec czy dziecko placze caly czas czy tylko po jedzeniu?

        dziekuje
        Agnieszka
        • lechasia Re: 6 tygodniowy bobas z refluksem 29.01.04, 23:50
          Aga napisze Ci wszystko jak to było na początku. Otóż ulewania u mojego Toniego
          wyglądały tak, że praktycznie przez cały czas z kącika ust wypływało mu
          mleczko, a jak otwierał buzie to zawsze widać było w niej mleko. Toni nigdy nie
          wymiotował mlekiem, mleko mu wypływało z buzi. Praktycznie przez cały czas
          musiał mieć pod brodą pieluchę i na to założony śliniaczek. Ten zestaw nie
          zawsze ratował ciuszki, ale był pomocny. Potem doszedł kaszel i chrypka oraz
          problemy przy jedzeniu. Mały jak jadł to z jego brzuszka było słychać
          jak 'kiszki marsza grają" i to było bardzo bolesne dla niego. Dobrze ,że
          trafiliśmy do lekarza, który zdiagnozował objawy i skierował nas na USG, które
          potwierdziło refluks. Napisałaś , że twoja córeczka się wygina, mój Toni też i
          dlatego jutro wybieram się do lekarza bo położna środowiskowa, która mnie
          dzisiaj odwiedziła zwróciła mi uwagę ,że mały zachowuje się jak przy wzmożonym
          napięciu mięśniowym. Jutro mam nadzieję, że wszystko się wyjaśni.

          Pozdrowionka od Mamy Matiego i Toniego
        • fionna Re: 6 tygodniowy bobas z refluksem 30.01.04, 12:01
          U mojego synka byl taki bezobjawowy refluks tzn bez ulewania czy wymiotow. Od
          poczatku malo jadl, zaczelam go dokarmiac gdy mial 3 tygodnie, bo bardzo malo
          przybieral. Na poczatku dokarmiania waga troche drgnela, ale potem bylo gorzej -
          zjadal po 30ml i wiecej nie chcial, wlasnie sie tak odginal do tylu.
          Wyladowalismy w szpitalo, bo w wieku 3 miesiecy wazyl tylko 4kg (waga
          urodzeniowa 2900). Robiono mu wszystkie mozliwe badania, na poczatku USG, ktore
          wcale nie wykazalo refluksu, potem mial m.in. pasaz przewodu pokarmowego. Nie
          wiem czy to przez stres szpitalny, ale mlody calkiem odmowil jedzenia. Lekarze
          nie wiedzac co mu jest nakazali karmienie sonda, mial w miedzyczasie wiele
          badan (oprocz ukladu pokarmowego tez ukl. oddechowy - mlody ma jeszcez wiotka
          krtan). W koncu zrobiono ph-metrie, ktora wykazala niewielki refluks. Lekarze
          bardzo sie ucieszyli, ze w koncu cos znalezli. Zalecono coordinax i nakazano
          karmic go na sile (na moje niesmiale sugestie, ze dziecko placze przy jedzeniu,
          to moze je cos boli powiedziano - jest histerykiem, wiec placze). Coordinax
          wcale na moje dziecko nie dzialal, wrecz po nim mu sie pogorszylo, a karmienie
          na sile jescze nasila te objawy (wymiotowanie, ulewanie, straszne odbijanie
          sie).
          W koncu trafilam na dobrego lekarza, ktory dosc szybko zdiagnozowal malego - ma
          nadmierne wydzielanie kwasow zoladkowych, co w polaczeniu z refluksem powoduje
          podraznienia i bol przy jedzeniu, stad niechec do jedzenia, ulewania itd.
          Dostalismy Losec (na 6 tygodni) i bylo cudownie - zadnego odbijania, ulewania,
          dziecko chetnie jadlo. Pod koniec kuracji zdarzaly sie male ulewani. 2 tygodnie
          po odstawieniu zaczela sie powtorka z rozrywki - wymioty, starszne odbijanie
          sie. Znowu zaczelismy kuracje Losekiem, ale tak jakby juz na niego nie dzialal -
          mlody budzi sie juz taki "bekający", nie chce jesc, a jak sie uda cos w niego
          wtloczyc to i tak zwymiotuje. Czasami tace juz cierpliwosc, krzycze, a to
          jeszce bardziej nakreca mlodego. Ostatnie 2 dni sa takie okropne - mam ochote
          uciec jak najdalej. Poza tymi ekscesami moje dziecko jest cudowne -nie ma
          problemow ze spaniem, jest wesoly, tylko przy jedzeniu zamienia sie w
          wrzeszcząco-bekajacego potwora. Boje sie, czy to nie skonczy sie operacja.
          Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka